Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Alert24   Bardzo długa wędrówka zwykłego listu

Komentarze do artykułu

Bardzo długa wędrówka zwykłego listu

Jedna z Alertowiczek powiadomiła nas o niemiłej sytuacji. List z ważnym zaproszeniem przyszedł do niej dopiero po czterech miesiącach. - Takie rzeczy się zdarzają, list się pewnie zawieruszył - mówi rzecznik prasowy Poczty Polskiej.

Bardzo długa wędrówka zwykłego listu

Autor: martady 28.07.09, 22:35
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
EEE, po tytule to można było sądzić, że 40 lat przesyłka szła, a nie 4
miesiące. Bo to żaden rekord nie jest.

Mój list polecony priorytetowy szedł 14 dni, chociaż wg PP powinien być max.
po 2 dniach u adresata. W odpowiedzi na moją reklamację dostałam informacje,
że jak list doszedł to oni go dostarczyli, a nie wiedzą czemu szedł dwa
tygodnie :/

Co do kradzieży, to są one nagminne. Mam kolegę, który pracuje w PP jako
listonosz, pierwotnie miał iść pracować na sortownie, ale sam zrezygnował, z
obawy, żeby nikt go o kradzież nie posądził, które są na porządku dziennym.
Kiedyś głośną sprawą było u mnie w mieście, złapanie pracownika sortowni,
który wyjeżdżał z pełnym bagażnikiem przesyłek. Na pytanie, czemu je ukradł,
stwierdził, że musi sobie jakoś radzić w życiu :/
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.