Gazeta.pl   Forum   Aktualności i Media   Alert24   Bardzo długa wędrówka zwykłego listu

Komentarze do artykułu

Bardzo długa wędrówka zwykłego listu

Jedna z Alertowiczek powiadomiła nas o niemiłej sytuacji. List z ważnym zaproszeniem przyszedł do niej dopiero po czterech miesiącach. - Takie rzeczy się zdarzają, list się pewnie zawieruszył - mówi rzecznik prasowy Poczty Polskiej.

Bardzo długa wędrówka zwykłego listu

Autor: koloratura1 29.07.09, 05:55
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Zupełnie nie rozumiem tych Obrońców Poczty Polskiej.

Czy jeśli list nie jest polecony, to ma prawo nie dotrzeć w ogóle do adresata? A jeśli nie jest to ekspres albo priorytet, to może spokojnie wędrować miesiącami? Przecież opłatę za usługę uiszczono w każdym przypadku.

I dlaczego godzimy się na rozróżnienie: list polecony (= będziemy go pilnować i pewnie dojdzie, bo jak nie - to nadawcy opłatę zwrócimy) oraz list zwykły (= mamy go w nosie, ani myślimy pilnować)?

Fakt: ważne rzeczy najlepiej przesyłać przez umyślnego, albo pofatygować się osobiście...
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.