Dodaj do ulubionych

Ateizm czy religia?

21.09.12, 13:57
Ateizm jest próbą samodzielnego myslenia człowieka. Myśę więc jestem. Jestem człowiekiem rozumnym i wolnym.
Religia z człowieka czyni niewolnika.
Edytor zaawansowany
  • 24.09.12, 20:00
    > Religia z człowieka czyni niewolnika.<

    - dobrowolnego i zadowolonego ze swego niewolnictwa.
    I ten niewolnik chciałby , by wszyscy wokół również nosili, takie jak on, kajdany
  • 10.10.12, 01:13
    www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,12641529,_Wszystko_zaczyna_sie_w_przedszkolu__Nic_nie_rozumiesz_.html
    www.tokfm.pl/Tokfm/1,123696,12635751,Jak_w_Polsce_zyje_sie_ateistom_.html?bo=1
    www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,12635037,Trojglos_w_sprawie_ateistycznych_billboardow__Ateista_.html
    www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,12635037,Trojglos_w_sprawie_ateistycznych_billboardow__Ateista_.html
  • 20.03.17, 19:14
    A jednak, jakby nie pomyslec, skoro Polska jest w 90 procentach katolicka, to dlaczego w tym kraju tak duzo nienawisci?

    --
    Gdy z moich ust płynie dobra mowa, w ogrodzie mojego serca zakwita kwiat.
  • 14.12.12, 22:22
    Próba myślenia na pewno tak.
    Pytanie brzmi: czy racjonalne myślenie wystarczy aby wytłlumaczyć wszystko?
    Ateista mówi tak, wierzący mówi nie.
    Mówiąc inaczej: przeczucia, uprzedzenia, objawienia, sny itp nie są bytem dla ateisty dla wierzącego to często wskazówki dające sens życia.
    Duch z rozumem się nie dogadają bo każdy w swoim świecie dowodzi prawdy.
  • 10.01.13, 23:19
    Objawienia, sny, proroctwa itp opisane w Biblii, zapowiadały jakieś wydarzenia i gdy wydarzenia te spełniły się, są dla wierzącego racjonalnym dowodem na istnienie inteligencji wyższej, która albo potrafi przewidzieć przyszłość, albo jest wstanie pokierować tokiem wydarzeń na przestrzeni setek lat.
    Prawdziwa wiara w Boga opiera się na dowodach i logicznym myśleniu a nie łatwowierności.
  • 16.02.13, 08:12
    newton napisał:

    > Objawienia, sny, proroctwa itp opisane w Biblii, zapowiadały jakieś wydarzenia
    > i gdy wydarzenia te spełniły się, są dla wierzącego racjonalnym dowodem na istn
    > ienie inteligencji wyższej, która albo potrafi przewidzieć przyszłość, albo jes
    > t wstanie pokierować tokiem wydarzeń na przestrzeni setek lat.
    > Prawdziwa wiara w Boga opiera się na dowodach i logicznym myśleniu a nie łatwow
    > ierności.

    Objawienia , sny , i proroctwa , opisane w tej książce , NIE spełniły się.

    Prawdziwa wiara w Boga polega na otumanieniu umysłu ,
    ponieważ człowiek stworzył sobie boga ze strachu przed śmiercią.

    Czy wiara w Swarożyca , boga sowian ( ok. 2000 lat temu ) też była oparta
    na dowodach i logicznym mysleniu ?

    Piszesz bzdury i idiotyzmy.

  • 15.04.13, 20:02
    qqww1122 napisał(a):

    > newton napisał:
    >
    > Prawdziwa wiara w Boga polega na otumanieniu umysłu ,
    > ponieważ człowiek stworzył sobie boga ze strachu przed śmiercią.
    >
    Raczej z braku odpowiedzi na pytanie o sens jego obecności na tym łez padole.
    Jak sobie człowiek stworzył boga to znaczy że on (stworzony bóg) istnieje.
    Jak tenże człowiek napisał na piasku patykiem "ryba" to ta ryba istnieje - Platon się kłania.
  • 25.06.14, 15:33
    ... między bogiem a rybą jest szalona różnica - rybę złapiesz na wędkę...
    ... spróbuj boga :D
    ***
    "Jak sobie człowiek stworzył boga to znaczy że on (stworzony bóg) istnieje" - w wyobraźni... dziwne, że ten bóg jest łudząco podobny do człowieka :D:D:D
    --
    [b]Kaczyński?... Jarosław??[/b]...
    [i][b]... to jest człowiek, który widzi i słyszy nie tylko to, co chce widzieć i słyszeć, ale i jak chce to widzieć i słyszeć... Na domiar złego, jest nikczemnej postury...[/b][/i]
  • 25.06.14, 15:29
    ... "prawdziwa wiara w boga" opiera się na DOGMATACH
    --
    [i][b]Czy tylko(!) pod krzyżem, tylko pod tym znakiem,
    będzie Polak mógł z Polką a Polka z Polakiem????[/b][/i]
  • 10.01.13, 23:06
    Przede wszystkim należy się zastanowić czym jest wolność. Człowiek wierzący kojarzy ją z wolną wolą a ateista jak rozumiem z niezależnością od Boga.
    Można by zatem zapytać czy człowiek jest w stanie żyć niezależnie od innych istot? Odpowiedź brzmi nie. Od urodzenia jego życie zależny od rodziców, potem od społeczeństwa, a na starość często od swoich dzieci. Decyzje jakie podejmujemy, nasz sposób rozumowania jest uzależniony od ludzi z którymi się stykamy, informacji jakie do nas docierają oraz reakcji chemicznych w naszych ciałach. Jedyna różnica między ateistami i wierzącymi w Boga jest taka że ci wierzący wybierają źródło informacji które ich zdaniem pochodzi od istoty wyższej.
    Czy człowiek wierzący może być wolny?
    Odpowiem na swoim przykładzie. Kiedy nie interesował mnie Bóg żyłem jak chciałem, byłem wolny (tak uważałem) i wiele razy na tym źle wyszedłem ponosząc konsekwencje moich błędnych życiowych decyzji. Później gdy poznałem Biblię i zacząłem się stosować do bożych rad okazało się że uwolniłem się od nałogów problemów w rodzinie i moich wad. Okazało się że byłem większym niewolnikiem niż teraz. Biblia, Bóg uczy jak kierować się mądrymi zasadami aby nie sterowali nami inni ludzie, nasze pragnienia i ciało. Prawda jest taka że człowiek albo jest niewolnikiem swojego ciała albo niewolnikiem Boga. Ja widzę że to drugie przynosi więcej pożytku.
  • 11.01.13, 04:55
    Przyjemnie być niewolnikiem swojego ciała:)
  • 20.01.13, 04:58
    Czasy niewolnictwa minęły dlatego też liczba niewolników Boga nie zwieksza się.
    Do ciała mi bliżej. Ja z nim współżyję. Toleruję i wykorzystuję dla siebie jego przymioty,
    ukrywam wady. I póki co dobrze mi z tym.
  • 20.01.13, 05:00
    Do czego mi sny, objawienia i proroctwa ? Odrzucam je.... by nie rozpraszać uwagi. Zbyt dużo
    jest wokół spraw codziennych - miłych i nie miłych człowiekowi.
  • 22.01.13, 16:53
    Życie zgodne z wolą Boga jest lepsze, daje więcej zadowolenia i satysfakcji na wyższym poziomie niż cielesny (ale aby się o tym przekonać trzeba zacząć żyć "po Bożemu"). Człowiek słuchający Boga potrafi używać ciała i dogadzać mu bez szkody dla niego i innych. Bóg uczy równowagi, nie mamy być ascetami ale też musimy kontrolować swoje pragnienia aby być podobni do Boga a nie do zwierząt, które podążają za instynktem.

    Twoja codzienność kiedyś się skończy jeśli nie będziesz żył wg. wskazówek Boga i (choć niedoskonały) zabiegał o Jego uznanie. Osoby, które starają się upodobnić do Boga, będą żyły wiecznie.
  • 22.01.13, 17:00
    Nie mam tak wybujałej wyobraźni by przyblizać sobie fatamorganowe obrazy i wizje.
  • 22.01.13, 19:24
    Po prostu nie masz wiary. Wiara to inaczej przekonanie o istnieniu czegoś lub kogoś choć, w tym momencie tego nie widzisz. Np. wierzysz, że istnieją fale radiowe, choć ich nie widzisz, a wierzysz dlatego, że dowiedziałeś się o tym z książek i widzisz skutek ich obecności jakim jest np. muzyka w radiu. Podobnie ja wierzę w Boga, bo przeczytałem o Nim w książce (Biblii) i widzę w swoim życiu Jego działanie. Sama Biblia jest dowodem, że musiała istnieć jakaś istota wyższa, ale to długi temat, bo jest wiele dowodów na to. Jednak jak ktoś nie czyta, nie analizuje i nie wprowadza w życie nauk tej księgi trudno mu to pojąć i w ogóle zauważyć. Jak wskazuje na to Biblia, pokorni poznają prawdę i Boga, gdyż trzeba pokory aby wziąć do ręki Pismo Święte, potraktować je jako list od wyższej od nas istoty i poważnie je analizować.
  • 23.01.13, 02:12
    Trzeba być stukniętym aby wierzyć w wymyślone przez ludzi przecież,krasnoludki.
  • 23.01.13, 12:27
    Porównanie Boga Stwórcy opisanego w Biblii np. do krasnoludków jest przykładem błędnej analogii . Błąd ten u ateistów w tym przypadku polega na pomieszaniu pojęć. A na czym polega to pomieszanie pojęć? A choćby na tym, że praktycznie żaden rozsądny człowiek nie wierzy w Hefajstosa wykuwającego w swojej kuźni na wyspie Lemnos pioruny dla Zeusa, czy teleportujące się krasnoludki, a wielu poważnych i wykształconych ludzi (w tym wielu przyrodników z wysokimi tytułami naukowymi) poważnie rozważa istnienie biblijnego Boga Stwórcy. W wielu jest niezachwianie przekonanych do jego istnienia, a jeszcze inni uważają, że nie znają tożsamości Boga, ale zapewniają o jego istnieniu, ponieważ do takiego poglądu skłaniają ich wyraźne ślady inteligentnego projektu w przyrodzie
    Ludzie ci, zarówno osoby, które nie są naukowcami, jak i naukowcy, nie ograniczają się jedynie do zapewniania o istnieniu Boga Stwórcy, ale też podają szereg naukowych argumentów za istnieniem inteligentnego projektu w przyrodzie, a tym samym za istnieniem Autora tego projektu. Czy ktoś rozsądny i wiarogodny dostarcza takich argumentów za istnieniem Zeusa miotającego piorunami, czy za istnieniem teleportujących się krasnoludków?

    Z góry zakładasz, że biblijny Bóg jest wytworem wyobraźni ludzi. Możliwe, że jest to spowodowane właśnie wielością religii, które rzeczywiście opierają się na wierze (czy raczej łatwowierności) w wymyślonych bogów. Biblia jest jednak tym co odróżnia religie prawdziwą od fałszywych, treść tej księgi poświadcza, że została napisana przez Boga rękami jego ziemskich sług. Ale żeby się o tym przekonać należy ją przeanalizować osobiście. Wiele osób krytykuje wierzących w biblijnego Boga, ale często osoby te nigdy nie przeczytały Biblii nie mówiąc już o analizowaniu jej. Nierozsądnie jest krytykować czegoś czego się nie zna. Metoda naukowa polega na dochodzeniu do wniosków przez badanie a nie zakładanie czegoś z góry, dlatego zachęcam do oceniania Biblii i Boga po zbadaniu tej księgi.
  • 10.02.13, 23:04
    > Porównanie Boga Stwórcy opisanego w Biblii np. do krasnoludków jest przykładem
    > błędnej analogii . Błąd ten u ateistów w tym przypadku polega na pomieszaniu po
    > jęć. A na czym polega to pomieszanie pojęć? A choćby na tym, że praktycznie żad
    > en rozsądny człowiek nie wierzy w Hefajstosa wykuwającego w swojej kuźni na wys
    > pie Lemnos pioruny dla Zeusa.

    Nieprawda - neopoganie wierzą w Odynów, Zeusów i całą ekipę z Asgardu i Olimpu. Uważają się za rozsądnych, a katolików i inszych za błądzących i składających hołd fałszywym bogom.

    >wielu poważn
    > ych i wykształconych ludzi (w tym wielu przyrodników z wysokimi tytułami naukow
    > ymi) poważnie rozważa istnienie biblijnego Boga Stwórcy. W wielu jest niezachwi
    > anie przekonanych do jego istnienia, a jeszcze inni uważają, że nie znają tożsa
    > mości Boga, ale zapewniają o jego istnieniu, ponieważ do takiego poglądu skłani
    > ają ich wyraźne ślady inteligentnego projektu w przyrodzie

    Podaj ich nazwiska, a udowodnię Ci, że albo nie wierzą w chrześcijańskiego/biblijnego boga, albo to nie naukowcy tylko hochsztaplerzy i pseudonaukowcy, z tytułami na potrzebę uwiarygodnienia obrony przekonań religijnych.

    > Z góry zakładasz, że biblijny Bóg jest wytworem wyobraźni ludzi.

    I słusznie. Ty z góry zakładasz że Twój Bóg jest bardziej wiarygodny niż Sziwa, Allach czy Zeus, dlaczego?

    > Biblia jest jednak tym
    > co odróżnia religie prawdziwą od fałszywych, treść tej księgi poświadcza, że z
    > ostała napisana przez Boga rękami jego ziemskich sług.

    Biblia została spisana przez ludzi, a jej obecna postać została wymyślona w IIw . w oparciu o różne rodzaju wierzenia i ówczesne religie - mitrystów, żydów, nie jest w opsiie świata i historii bardziej wairygodna niż cykl o Harrym Potterze czy Przygody Sherlocka Holmes'a.

    > Wiele osób krytykuje wierzących w bibl
    > ijnego Boga, ale często osoby te nigdy nie przeczytały Biblii nie mówiąc już o
    > analizowaniu jej. Nierozsądnie jest krytykować czegoś czego się nie zna. Metoda
    > naukowa polega na dochodzeniu do wniosków przez badanie a nie zakładanie czego
    > ś z góry, dlatego zachęcam do oceniania Biblii i Boga po zbadaniu tej księgi.

    Słusznie kościół trzymał Biblię na indeksie ksiąg zakazanych. Im więcej ludzi przestudiuje to "dzieło" tym większej ilości otworzą się oczy na ten bełkot, stek bzdur i alogiczności i obłędne wizje apokalipsy. Większosć ludzi, w tym ja, właśnie po przeczytaniu Biblii przestaął wierzyć w to przerażajace moralnie monstrum, które chrześcijanie nazywają Bogiem.

    Jednym z najważniejszych elementów wiary jest igonorancja - jest to nawet podkreślane przez Jezusa. Tylko pozostając niewykształconym ignorantem masz szansę zachować swoją wiarę.
  • 25.06.14, 15:44
    ... z Allahem, to przegiątka ;)
    Przecież to ten sam bóg, co bóg (i Yahwe też) :)
    --
    ostateczne wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej: [b]biorąc pod uwagę warunki pogodowe w Smoleńsku, 10/04/2010, w godzinach rannych... [b]głupota jednych(!!) i uległość drugich(!!), spowodowały, że TU-154M 101... rozpenderolił się o glebę w drebiezgi(!!!)[/b][/b]
  • 11.02.13, 03:15
    Inewton------analiza klechdy i bajki mnie nie pociąga--szkoda czasu.
  • 23.01.13, 04:01
    Inewtonie. Szanuję poglądy Twoje i wszystkich wierzących w Boga/Bogów. Nawet mi głupio, że nie jestem w gronie tych kilku miliardów wierzacych . Ale rozum mi mówi, że brak dowodów bezposrednich, materialnych, wielość religii , to ludzie stworzyli sobie bogów by
    łatwiej bedzie im umierać , widząc przed sobą dalszą perspektywę - życie po życiu.

    Dziękuję, ża przyjazną formę wypowiedzi i przekonywania.
  • 23.01.13, 13:05
    Po części odpowiedziałem Ci w odpowiedzi udzielonej voxave wyżej. Jak uważam, Biblia jest bardzo dobrym dowodom na istnienie Boga, ale również widoczny w przyrodzie i wszechświecie projekt.
    Po zajrzeniu do wewnątrz komórki, stało się jasne, dla mnie i milionów osób, że musiał istnieć Projektant tych skomplikowanych mechanizmów i Programista kodu DNA, który daleko przewyższa możliwości intelektualne ludzi. Wiara w to, że np. kod DNA napisał się sam, a części komórki w tak fantastyczny sposób poukładały się i zaczęły współpracować, uderza w podstawowe zasady logiki.
    Zasady te, ustalamy na podstawie obserwacji, związki przyczynowo skutkowe jakie dostrzegamy pozwalają nam podejmować decyzje, dzięki którym potrafimy poruszać się w rzeczywistości, badać ją i korzystać z niej by żyć. Potrafimy również określić jaki wzór odpowiada dziełu inteligencji a który jest efektem działania praw natury, tzn. że jeśli wejdziemy do fabryki samochodów, to jesteśmy pewni, że to efekt działania inteligencji i jeśli spojrzymy na miniaturową fabrykę w komórce mamy podobne wnioski. Zaprzeczając (w wypadku komórki) tej zasadzie logicznej, kwestionujemy zatem całą logikę. W efekcie możemy wierzyć w co tylko chcemy, bo przecież logikę da się złamać.
    Oprócz tego, ewolucja jest wiarą w coś co nie da się udowodnić, gdyż do potwierdzenia tej teorii potrzeba milionów lat. Skoro nie można doświadczyć ewolucji dziś, twierdzi się, że zmiany ewolucyjne są tak powolne, że można je obserwować tylko na przestrzeni milionów lat. Oznacza to, że w perspektywie ludzkiej nigdy nie będziemy mogli zaobserwować in actu istnienia takiej ewolucyjnej zmiany. Zatem każe nam się wierzyć, że w przyrodzie zachodzą zmiany, których nie da się zaobserwować. Dlatego oceniając taką postawę należałoby uznać ją za daleką od naukowej, z zbliżoną do wiary (łatwowierności).
    Zatem ewolucjoniści zakładają, że w wypadku komórki nie obowiązują znane związki przyczynowo-skutkowe oraz uznają, że mimo braku bezpośrednich dowodów ( zaobserwowania ewolucji (makroewolucji) gatunków) można wierzyć w ewolucję.
  • 25.06.14, 15:35
    Poznałeś ten "wyższy poziom"???
    ... i nie poznasz go nigdy - po śmierci już się niczego nie poznaje...
    --
    u[b]F[/b]ielbiam t[b]Ó[/b]mańst[b]F[/b]o!!
  • 25.06.14, 15:41
    Błąd podstawowy: ateista nie żyje w niezależności od boga (wierzący uważają, że bóg dotyczy wszystkich... nawet inaczej wierzących) - ateista, posługując się rozumem, wie, że nic takiego, jak bóg/bogowie, nie istnieje!
    PeeS - nic takiego, jak "wolna wola", nie istnieje - jest burza neuronów (w mózgu), krótkie spięcia neuronów a to powoduje, że myślisz o wolnym wyborze, czy wolnej woli - jeśli wolisz!!
    Francuzi mają rację mówiąc: tout se passe dans la tête... (wszystko się dzieje w głowie)
    --
    ostateczne wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej: [b]biorąc pod uwagę warunki pogodowe w Smoleńsku, 10/04/2010, w godzinach rannych... [b]głupota jednych(!!) i uległość drugich(!!), spowodowały, że TU-154M 101... rozpenderolił się o glebę w drebiezgi(!!!)[/b][/b]
  • 30.11.13, 22:11
    Istniec=miec miejsce w rzeczywistosc. Zajmowanie miejsca w rzeczywistosci trzeba potwierdzic metodami naukowymi. Czy jest religia ktora potrafi to w stosunku do swojego Boga ?
  • 08.06.14, 21:50
    Ateizm to nie pytanie religia czy brak wiary, a pytanie wiara czy jej brak... Nie jest przeciwstawny katolicyzm, islam czy inna religia, bo nie tego tyczy ateizm...

    To co trzeba odróżnić to wiarę od religii, bo wiara nie wymaga posiadania dogmatów...
    Wierzy przecież w tego samego Boga katolik i islamista, a jednak są to dwie różne religie...
  • 25.06.14, 15:47
    ... religia jest opisem wiary - nie da się wierzyć bez religii... i nie ma religii bez dogmatów
    Gdyby nie było dogmatów - nie byłoby by wiary!
    --
    [b]Kaczyński?... Jarosław??[/b]...
    [i][b]... to jest człowiek, który widzi i słyszy nie tylko to, co chce widzieć i słyszeć, ale i jak chce to widzieć i słyszeć... Na domiar złego, jest nikczemnej postury...[/b][/i]
  • 25.06.14, 15:49
    Prosty przykład: katolicyzm, islam judaizm - trzy religie a jeden bóg; jeden bóg - a każda z tych trzech religii ma swoje dogmaty...
    (oczywiście, dogmaty tych trzech religii, kłócą się ze sobą w mniejszym lub większym stopniu)
    --
    [i][b]Czy tylko(!) pod krzyżem, tylko pod tym znakiem,
    będzie Polak mógł z Polką a Polka z Polakiem????[/b][/i]
  • 23.10.15, 19:58
    Albo się wierzy - albo nie. Chrzescijaństwo jest religią miłości. Chrystus cierpial straszne męki za wszystkich ludzi swiata, umarł a potem zmartwychwstał, aby wszyscy mogli kiedyś równiez zmartwychwstać. Niestety Część ludzi zmarnowała te wielką łaskę - DANA NAM ZA DARMO I SZUKA, BŁĄKA SIE W CIEMNOSCIACH. szukanie innych bożkow , jak budda czy inni - to totalne niezrozumienie sensu zycia i calkowite zagubienie. Co proponuje - a właściwie - do czego ZMUSZA ISLAM? Do mordowania wszystkich ludzi, którzy nie wyznaja go. Jest to ideologia śmierci, niebezpieczna dla wszystkich, także dla islamistów!!! NATOMIAST DO CHRZEŚCIJAŃSTWA NIKT NIKOGO NIE ZMUSZA, NIKT NIE CHODZI PO DOMACH- JAK np. NIEBEZPIECZNA SEKTA JEHOWY TO CZYNI I MOLESTUJE. KOŚCIÓL JEDYNIE ZACHĘCA, ABY CZŁOWIEK ZAGUBIONY ODNALAZL SIE I WYBRAL DOBRO. A ZA ZLE UCZYNKI WSZEDZIE, TAKZE W PRAWIE SWIECKIM PRZEWIDZIANE SA KARY!
  • 20.03.17, 19:27
    Januko, kk ma wiele morderstw i aktow ludobojstwa na swoim sumieniu. I to nie tylko gleboka historia, np. sredniowieczna "swieta" inkwizycja, to rowniez czasy wspolczesne. Sam papiez JPII wyniosl na oltarze chorwackiego ludobojce, kardynala Alojzije Stepinaca. To sa FAKTY Januko.

    --
    Gdy z moich ust płynie dobra mowa, w ogrodzie mojego serca zakwita kwiat.
  • 25.04.16, 22:06
    "A bez wiary nie można podobać się Bogu. Hbr 11:6
    Czy wiesz po co żyjesz?
    tradycja-2007.blog.onet.pl/
  • 27.04.16, 12:46
    Jak na księdza to spamowanie jest jakby okazywanie własnej głupoty, bo zero w tym rozumu. Każdy głupi zamiast dyskusji jest w stanie wcisnąć link i mówić, że coś wie. Cytowanie zaś biblii, która jest źródłem komunikatywnym jest błędem! Nikt nie tłumaczy dosłownie biblii, więc trzeba ją znać po hebrajsku, a jak Pan nie zna to nie zna Pan biblii.
  • 03.05.16, 09:01
    Januka--Kościół to też sekta.Wymordował miliony ludzi jak to teraz czyni islam.Troche czytaj innej literatury.
  • 20.03.17, 19:10
    skuter44 napisał:

    > Ateizm jest próbą samodzielnego myslenia człowieka. Myśę więc jestem. Jestem cz
    > łowiekiem rozumnym i wolnym.
    > Religia z człowieka czyni niewolnika.
    Ani ateizm, bo wierze w Boga, ani religia, poniewaz kazda religia zniewala umysl czlowieka. Nie jestem religijna rowniez dlatego, ze aby kochac Boga i miec Go za Przyjaciela, nie potrzebuje zadnych ludzi za posrednikow. Pragne byc wolna w swojej milosci do Boga i do ludzi :)

    --
    Gdy z moich ust płynie dobra mowa, w ogrodzie mojego serca zakwita kwiat.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.