Gazeta.pl   Forum   Prywatne   Społeczeństwo   Psychologia   Borderline - BPD   Chyba mam ...

Chyba mam BPD co robic?moze ktos pogada na gg??

Autor: szymon26g 20.11.11, 12:38
Witam,
Nazywam się Szymon mam 23 lata. Jeżeli chodzi o BPD u mnie to dowiedziałem się o tym dopiero niedawno. Cały czas żyło mi się bardzo ciężko, czułem się jakiś inny i próbowałem o tym powiedzieć wszystkim wkoło lecz uważali, że zawsze za dużo miałem, zrobiłem się leniwy, a przy okazji wszystkim wykańczam nerwowo ... wiecznie tylko słyszę słowa "weź się w garsc" , "dorosnij" ... Zawsze jak się za coś zabieram to nigdy tego nie konczę, no chyba, że wykonanie czegos od początku do końca nie trwa dlużej niż kilka godzin... 4 raz zaczynam studia od poczatku i po 2 zjazdach juz sam nie wiem po co wlasciwie je robie i zapomnialem co tak naprawde mnie motywowało do ich ukończenia... z praca jest to samo ... kiedys jak tylko czułem ze mi sie nudzi , ze mi sie otoczenie nie podoba od razu rezygnowalem .. teraz jest jeszcze gorzej bo przez swoje impuslywne decyzje nabralem kredytów i mimo ze mam ochote juz tym rzucic to nie moge bo musze je splacic.....jedyne to chyba isc i sie zabic ale tak naprawde tego nie chce...chce zaczac wszystko od nowa ale zapewne znowu by wszystko mi sie znudzilo i to jest taka gra bez konca.......Czesto mam przyplyw sil i mowie sobie dam rade bedzie wszystko ok , pozapisuje sobie wszystko na kartce co i jak mam robic...ukladam jakis plan dzialan a nastepnego dnia jak trzeba isc do pracy czy szkoly budzac sie nie mam ochoty na nic...tak ciezko jest wtedy wstac i żyć... wszystko traci sens...mam ochote przestac istniec...poddac sie w tym życiu jednak to jest nie mozliwe... Bardzo czesto kiedy czuje ze wszystko wkolo mnie wykancza zamykam sie w pokoju i tworze swój maly swiat i wszystko mam gdzies....w pracy czy w szkole tak samo marze tylko zeby wyjsc i wrocic do swojego bezsensownego swiata....zamykam sie gasze swiatlo i slucham jakiejs zamulajacej muzyki albo siedze i mysle , albo tez ide spac....Czytajac artykul o BPD to jakbym przeczytal o wlasnym życiu z góry na dół.. nie wiem teraz co mam robic ... rodzice nie chca o tym nawet sluchac i nie wiem do kogo sie udac i z kim porozmawiac :( Moze wypadalo by isc do psychologa ... ale nie wiem co bedzie dalej...Jezeli ktos tez chce porozmawiac i ma problem z tym cholerstwem do daje numer gg 5116435...naprawde nie mam sie do kogo odezwac w tej sprawie :(
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.