było już ok przez Swieta i sylwestra i Chuj po sylwestrze matka mnie tak Wkurwila że dostałam szalu 1 styczeń godz 10 Chuj cały dzień w lozku oczywiście szklanki latały wszystko powypierdalane z szaf..z wszystkich..chata zdemolowana przed chwilą wstałam i się zastanawiam kto to posprząta i to właśnie moje życie obraz mojej egzystencji 2dni mi zajmie ogarnianie tego ..jeśli Wogole jutro zacznę..i Wzielam tabletki i znowu zabrakło odwagi. . zwymiotowalam...i kolko się zamyka ..co ja mam robić? jak żyć? po co? nie umiem i Nienawidze matki ona potrafi zniszczyć przez jedną chwilę to co ja buduje tygodniami a jestem od niej uzależniona finansowo i muszę ją od Swieta znosić bo nawet nie wyobrażam sobie żeby nie skończyć studiów od razu bym się zabiła. inni kochają rodzicow a ja? jeszcze bym ich dobiła jak by zdychali czego im codziennie życzę są osobami których od dzieciństwa Nienawidze i wiem że są powiązani z tym co się ze mna dzieje..jestem wizualnie ladna dziewczyna a żeby wyprowadzic się z domu musiałam c.d.n.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.