Witam!
Jestem nowa na forum i po przeczytaniu części aktualnych postów najpierw spłakałam się jak bóbr, a potem poczułam jakąś dziwną ulgę ,że ja emocjonalny -popapraniec nie jestem z tym wszystkim sama,że są ludzie, którzy czują ,widzą ,cierpią w ten sam sposób i choć może to zabrzmi nielogicznie ta świadomość daje mi potężne wsparcie..... O mojej chorobie wie tylko mój partner i to od niedawna-właśnie dla niego i mojej córci chcę coś zmienić, chcę wierzyć ,że to możliwe . Dlatego proszę o kontakt ,jeżeli ktoś może dać mi namiar na KONKRETNEGO terapeutę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.