Bardzo jestem ciekawa Waszych opini na temat tej książki.Jej bohaterka na pewno jest osobą wyjątkową.Miała dużo szczęścia trafiając do bardzo dobrego terapeuty,miała dużo szczęścia mając kochającego męża,przyjaciół i warunki finansowe do kontynuowania terapii.Wykazała się siłą,inteligencją i odwagą.
Ale..no właśnie.Z drugiej strony wygląda to bardzo prosto.Wystarczy dobry terapeuta,który stanie się zastępczym rodzicem i przerobi z pacjentem traumatyczne dzieciństwo.
W pewnym momencie ta książka zaczęła mnie denerwować.Napisana dla wspierania i przywrócenia nadziei chorym.Ale mnie trochę zdołowała.Że nie jestem tak wyjątkowa jak bohaterka książki,że nie stać by mnie było na tak kosztowną terapię,że mam męża,który sam potrzebuje pomocy,że nie mam tak bliskich przyjaciół czy znajomych.A bez tych warunków autorka książki niewiele by osiągnęła.
A jakie są Wasze odczucia?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.