Dodaj do ulubionych

jacy my chcemy być?

09.08.14, 11:21
z długich rozmów czasem coś wynika - staje pytanie i zastanawiamy się 'jak to jest?'
czy mądre i warte ponoszenia w głowie? - czas pokazuje
podzielę się takim

ostatnio kilka osób rozmawiało ze mną o piciu z przeróżnych punktów widzenia,

tak sobie myślę jacy my chcemy być tacy jak po alkoholu - czy tacy jak na trzeźwo - dla niektórych to dwa zupełnie inne świat

bycie borderem to też conajmniej kilka swiatów

jacy my chcemy być? meczy nas zmienność, męczy nas, że brak luzu albo brak hamulców

czy potrafimy powiedzieć jak by było najlepiej rewelacyjnie?

co ma dać terapia? jacy my chcemy być

czy to czasem nie jest zasadnicze pytanie ale i rzadko stawiane?

łatwiej nam powiedzieć co chcemy u innych zmienić - może od tego warto zacząć by tak na prawdę wypisać czy wiem o co nam chodzi gdy kogoś namawiamy do zmiany

żeby było łatwiej dorzucę przykład - przeciez wiele osób uwielbia lekko podpite towarzystwo - jak z tym pogodzić namowy by jedna z tych osób rzuciła picie - czy my ją będziemy lubić trzeźwą? czy na pewno?

Edytor zaawansowany
  • brz_a_sk 09.08.14, 11:30
    wiadomosci.onet.pl/religia/prorok-w-kajdankach/bfh2d
    jak to jest, że jeden taki zaburzony choć najrozsądniejszy z tej sekty odkrył jacy ludzie chcą być - jak należy ich traktować by byli cali happy - bo to że każdy z sekty jest zaburzony to na milion % pewne

  • brz_a_sk 09.08.14, 11:34
    www.facebook.com/photo.php?v=588899384466292&set=vb.100000387062720&type=3&permPage=1
    kim jest ten człowiek
    kim sa ci którzy z boku się śmieją
    kim są rodzice tych dzieci
    kim sa władze kraju w którym to się dzieje

    kim maja być te dzieci?
  • snowdonia 22.01.15, 21:24
    wracajac do przemocy pokazanej na tym filmiku......... jakim sk...synem trzeba byc, zeby stac obok, filmowac i smiac sie jeszcze bezczelnie... nie ogarniam.

    kim bylby czlowiek, ktory wyrwalby temu frajerowi te 'pomoc naukowa' z reki i potraktowal go tak samo?
    za co trzeba byloby zlapac, zeby ten dupek byl tak samo przerazony, jak te dzieci?
    jakakolwiek kara przewidziana w systemie prawnym to dla takiego akt łaski...
  • brz_a_sk 22.01.15, 21:35
    krzywdzenie jest słabością

    :(
  • snowdonia 22.01.15, 21:50
    szlag mnie trafia...
    slucham wlasnie prof Vetulani, jak opowiada o empatii zwierzat
    a w glowie 'czlowiek' z filmiku
    groteska

    --
    | child is a father of the man |
  • brz_a_sk 22.01.15, 21:52
    człowiek bywa okrutny

    nie mam zgody na to
    zajmowałam się trochę skrzywdzonymi dziećmi

    bolesne

  • brz_a_sk 27.08.14, 09:50
    audycje.tokfm.pl/audycja/102 2014-08-26 22:00
    O Empatii i jej pułapkach opowiadał Prof. Jerzy Vetulani

    dla mnie bardzo ciekawe - myślenia na tydzień gdy chce się

  • knowledgeispower 11.09.14, 17:45
    dzięki za fajne linki :)
  • snowdonia 22.01.15, 18:06
    ja tez dziekuje, zwlaszcza za audycje
    co wieczor slucham innej i czasem sobie puszcze lezke
    trudno sie slucha o przemocy na dzieciach, kiedy samemu sie jest taka ofiara
    (ten link z hindusem walacym przez grzbiet dzieciaki to standardowy obrazek w tamtej czesci swiata)

    przeslatam pic alkohol praktycznie zupelnie
    moj partner nie lubi alkoholu, wiec mialam sprawe po czesci ulatwiona
    dawno juz kupil cala skrzynke piwa (!!) i mowi mi, kupilem, zeby bylo :)
    no i stoi, do dzisiaj, taka jazda

    lubie siebie na trzezwo
    i chce taka byc i wiem, ze moge/potrafie
    i jak sobie czlowiek zda sprawe z tego, ze ma w sobie taka sile to czuje sie mistrzem swiata

    a chalam na umór lat prawie 15, bardzo wczesnie zaczelam
    wlasciwie dopiero od niecalych 2 lat potrafie odmowic w towarzystwie pijacym i nie czuje potrzeby zalac sie przed snem

    czy mnie kreci podpita ekipa - zalezy, jaka to ekipa, zwykle jak ktos przesadzi, zmywam sie po 'angielsku'
    a czy ja krece innych na trzezwo - tutaj musialabym walnac elaborat...
    pewnie nie specjalnie, bo jakos tak mam, ze lepiej mi sluchac niz mowic, a alk zawsze rozwiazywal mi jezyk

    ale jak mniej klapie dziobem to tez siebie lubie bardziej
    zatem bilans jest dodatni ;)
  • brz_a_sk 22.01.15, 18:13
    warto sobie stale powtarzać o swoich sukcesach, nawet tych najmniejszych
    uczyć się walki o siebie w każdej dziedzinie

    ludzie sobie piszą takie rzeczy
    borderzy mają tzw kartki ratunkowe

    życie nie jest usłane różami bez kolców
  • brz_a_sk 11.09.14, 10:31
    czasem uznajemy, że cierpienie to ostanie nasz nie do zabrania uczucie
    choć próbują nam je zabrać, wystarczy, że nie połkniemy antydepresantów, nie pokona nas żaden terapeuta ( a to proste, bo trudne :) ) a w razie czego wygenerujemy kolejny dół gdyby sam nie przyszedł
    każdy musi coś mieć niezbywalnego, każdy musi kimś się czuć - bywa, że stajemy się cierpieniem
    wiemy, ze wszystko co się dobrze kończy czyli zgodnie z planem to nieprawdopodobnie silne, nieznośne cierpienie
    dobrze zrealizowana, zużyta miłość to ekstaza w cierpieniu

    depresja dopielęgnowana

    wiem wiem łatwo zarzucić mi herezje

    ale niestety coś w tym jest

    cierpienie wbrew logice często jest na własne nie życzenie, na zamówiony dopustbozy, na wypielęgnowane dramaty

    każdy kto wie jak degeneruje depresja a nie idzie po lek i nie biegnie na terapię , każdy kto 100% doby poświęca na opiekę nad swoja anoreksją, każdy kto brnie w chlanie czy ćpanie gdy błyśnie mu myśl to przymusowa droga na dno; każdy kto szuka kolejnej miłości gdy poprzednia jeszcze wypala mu trzewia ...

    przecież żadne z tych 'zajęć' to nie pedofilia nie do opanowania - na to jest zgoda zamknać lub uciąć bo nie da się rozumem, terapią - (tylko pozbawieniem/ograniczeniem jakiegokolwiek popędu)

    wiec jak to jest z tym pożądaniem cierpienia?
    może to jest cel a nie przypadłość

    dlaczego uznajemy, że cierpienie jest najwierniejszym i najłatwiejszym do ochrony szczęściem?




  • rebellahope 12.02.15, 11:48
    "wypielęgnowane dramaty", "dopielęgnowna depresja"! Myślę, że nawet jeśli dla wybrańców to herezja, to jest to godne pociągnięcia dalej. W tych prostych dwusłowach kryje się być może odpowiedź na wiele wypaczeń. Szczególnie wypaczeń interpretacji fragmentów życia.
    Gdy podawane nam jest umowne wytłumaczenia powiązania między akcją i reakcją, wtedy oddalamy się od własnych spostrzeżeń.
    Zgadzam się całkowicie, że dla niektórych osób cierpienie jest najłatwiejszym i najprościej osiągalnym stanem indywidualnego zadowolenia. I wcale nie chodzi o masochizm, chodzi o pewną bezpieczną postawę życiową. Obronę pesymisty przed spodziewaną, kolejną porażką.
    Cierpienie jako przeciwogień do lęku przed pożarem.
  • brz_a_sk 11.09.14, 10:55
    www.youtube.com/watch?v=Kya3c4WJZAk
    słowa słowa słowa
    myśli myśli myśli
    padam padam padam

    jesteśmy tym co sobie wybierzemy :( :)

  • brz_a_sk 01.01.15, 22:32
    www.rdc.pl/wp-content/uploads/2015/01/Swiateczny-poranek-1-1-2015-Wojdyllo.wav_NEW.mp3
    "Swiateczny poranek 1 1 2015 Wojdyllo" - jak wychować dziecko pewne siebie,

    www.rdc.pl/publikacja/swiateczny-poranek-nowy-rok-oczami-dzieci-wychowanie-dzieci-mama-mu/
    warto posłuchać i wziąć pod rozwagę - jest nad czym pomyśleć
  • brz_a_sk 13.01.15, 00:53
    vod.tvp.pl/audycje/kultura/studio-alternatywne/wideo/mit-dziecinstwa/273784
    ale wkurzające chwilami wrrr

    cenię Stawiszyńskiego robi bardzo ciekawe aud. ale tu mieszanka wybuchowa
  • brz_a_sk 14.01.15, 20:42
    www.rdc.pl/informacje/jakie-sztuczki-stosuja-na-nas-koncerny-farmaceutyczne-posluchaj/
    "na zewnątrz szukamy różnych środków, które mają nam pomóc, a nie patrzymy wgłąb siebie. "

    www.rdc.pl/wp-content/uploads/2015/01/Poranek-RDC-2-1-2015-09_07_34-Ewa-Woydyllo.mp3
    Frustracja - nie da sie zatrzymać Niagary! Ale można do niej nie wpaść
    www.rdc.pl/informacje/frustracja-nie-da-sie-zatrzymac-niagary-posluchaj/
    masz wybór
    www.rdc.pl/wp-content/uploads/2015/01/Niedziela-filozofow-4-1-2015-Woydyllo_NEW1.mp3
    "nie musimy wszystkiego przeżywać z nieadekwatną do rzeczywistości emocją, np. mucha (która lata) w niczym nie obniża wartości naszego życia (nie trzeba wpadać w szał i chcieć przez okno wyskoczyć…)
    ...
    – Mamy koniuszki nerwów na wierzchu, np. jadę samochodem – nie muszę dźwigać zakupów – jest dobrze! Nagle ktoś mnie wyprzedza i wpadam w szał!"

  • brz_a_sk 14.01.15, 20:26
    www.rdc.pl/informacje/jak-sie-pozbyc-zlej-pamieci-posluchaj/
    Trauma, wspomnienia mroczne i niedobre, kaleczące dusze – jak się przeciwstawić się złej pamięci? – pytał Grzegorz Chlasta Ewę Woydyłło, terapeutkę i psycholożkę, która właśnie wydała książkę „Dobra pamięć, zła pamięć”.
    www.rdc.pl/wp-content/uploads/2014/09/Poranek-RDC-22-09-14-07-33-Woydyllo.mp3
  • wirujacyplateksniegu 05.02.15, 14:02
    nie cierpię ludzi podpitych, alkohol sam w sobie mi "wisi" i praktycznie nawet przestał smakować :D
    więc od dzwonu piję wino czy piwo, lekkie, w niedużej ilości ( a w życiu w ogóle nie wypiłam więcej piwa niż hmm.. 1,25l) jednego dnia ;-)

    wolę takimi wartościami jak szczerość, umiejętność rozmowy, poczucie humoru dostawać się do innych ludzi

    terapie sa bardzo różne i moga rozczarowywać, nie ma idealnej terapii, która ukształtuje człowieka takiego jak chce być w 100% (chyba że dobrze wykorzystać psychodynamiczną :P )

    no i ten.. każdy ma kilka światów ;-)
    borderom potrzeba wyluzować i przyswajać nowe umiejętności "inter" i "intra".. kiedyś miałam taką grubą książkę w różowych okładkach, właściwie to nadal gdzieś jest.. masa wiedzy o terapii B.

    A no i kwinterencja... to umieć być z innymi... nie wiem co się tak przyczepiłam tego, ale myślę że to 50% człowieczeństwa.. więc to zupełnie przeczy, że ktoś "poradzi sobie sam" .
  • brz_a_sk 11.02.15, 13:17
    niewygodne myśli z nas
    przepatrzmy się

    www.youtube.com/watch?v=7mAePg6Ry6Q
    za cały film myślenia mi starczy

    pamiętam jak ciężko bywa powiedzieć nienawidzę by zdewaluować, zabić w sobie, pozbawić się

    to, mi ta scena - jedna - przypomniała - pozdrawiam jedną z nieobecnych jeszcze

    niech zostanie aż wyzdrowieje - wieczność pozbywania się (win? jak śmieci)

    nie rób ceregieli

    nic NIC n i c

    są rozmowy, których nigdy się nie zapomina - tak sobie myślę, że dla nich pożyć warto

    nie wiem czy ten film da się obejrzeć


  • brz_a_sk 18.02.15, 11:48
    www.polityka.pl/tygodnikpolityka/ludzieistyle/1609093,1,dlaczego-niektorzy-zwlaszcza-kobiety-kochaja-za-bardzo.read
    bardzo dobry art - wiele sznureczków do poczytania
    dla wszytskich stron

    dobrym komentarzem jest film "Przełamując fale"
    i póki mam pod ręką kolejny raz polecam Eichelbergera i Braunek w małej czarnej - póki jest dostępne www.ipla.tv/Mala-czarna-odcinek-359/vod-5603514#/page_container

    chyba warto sobie nad sobą pomyśleć

    pierwszym sukcesem jest cieszenie się wolnością ludzi

  • brz_a_sk 18.02.15, 12:35
    www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1535427,1,naukowcy-o-zakochanych.read

    www.polityka.pl/tygodnikpolityka/ludzieistyle/1608925,1,test-czy-kochasz-obsesyjnie.read
  • brz_a_sk 18.02.15, 12:53
    www.cda.pl/video/15556321/Gorzkie-gody---Bitter-Moon-1992-lektor-polski-pl
    Przełamując fale też mozna znaleźć free
  • brz_a_sk 20.02.15, 23:31
    znajomi wiedza jak często tłumaczę, ze tak nie bardzo się da
    i ze takie teksty padają na sprawach rozwodowych - i nie świadczą dobrze o stronie tupiącej nogami
    popatrzmy co w artykule

    Kłótnia dobra i zła. "Zależy mi na tobie, chcę ciebie, ale innego"
    Agnieszka Jucewicz rozmawia z Bogdanem de Barbaro
    www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,102479,17037241,Klotnia_dobra_i_zla___Zalezy_mi_na_tobie__chce_ciebie_.html
    "Powiedz to tak, żeby mnie nie raniło, ale żeby mi się przydało".

    najpierw trzeba lubić ze sobą rozmawiać - prawda?
  • brz_a_sk 22.02.15, 09:33
    nie wiem czy każdy tak czuje przez długie lata
    zwija się w kącie łóżka jako nastolatek
    i zapamiętuje ten ból
    niepotrzebność jest najtrudniejszym ciężarem jaki pakuje nam do plecaka z posagiem rodzina

    kiedy życie pozwoli nam docenić siebie, zaczynamy traktować wszytskich z prawem do swobody
    to daje lekkość życiu
    niezbędną
    uwalniającą
  • brz_a_sk 22.02.15, 10:16
    może komuś przyda się i to

    czasem czujemy, że nie możemy wyjść z klatki, która jest otwarta

    zmyślamy wyczekiwanie

    trzeba się przejść na spacer

    sprawdzając czy nie idziemy na smyczy, której nie ma

    w naszych rękach musimy ukoić niepokój

    dopiero wolni możemy spoglądać w stronę kogoś do pary

    nie wcześniej, bo zawsze znajdziemy klatkę i albo do niej wleziemy albo co gorsze wpakujemy w odwecie kogoś

    wiosna musi obudzić się w nas nie w partnerze :)
  • tomaszzamojski 22.02.15, 10:21
    świete slowa dobrodziejki :-). dodam od siebie - fajnie kiedy wiosna budzi sie i w partnerze- ta sama ale nie taka sama bo dwoch identycznych nie ma :-). Jedno jest pewne- w bordzie zawsze jest zima-taka ciemna, mroźna, bez słońca.
  • brz_a_sk 22.02.15, 18:32
    nie pierwszy raz obejrzałam ten film
    kinoplex.gazeta.pl/kinoplex/29,135414,17434632,135414,vod,embed.html Gazeta dziś poleca

    warto

    wszystko i zawsze warto spróbować by żyć godnie

  • brz_a_sk 25.02.15, 15:17
    www.youtube.com/watch?v=f6J0deuBi9I
    dobra muza energetyczna

    kiedy ktoś nagle wpada na pomysł by wyrwać ci spod tyłka taboret i rozpadasz się na milion kawałków,
    a on triumfuje ogłaszając 'nie jesteś tym kim ci się wydaje, że jesteś '
    zanim zrozumiesz co się stało, pomóż mu ponieść ten stołek a nawet podnieść i niech się w łeb sam nim walnie i ma co chciał;

    a ty popatrz, że zostałeś w kawałkach ale cały i poskładasz się
    nawet lepiej, pieczołowiciej, z pewnością,
    że czego się nauczyłeś twoje - a stołek? ktoś tam sobie zabrał - ładny był czy jakoś tak? e kupi się mniej porysowany :P - stać cię zapewniam

    na pytanie co robi dewaluacja - dziś gadaliśmy sobie - no zabiera taborecik, walimy się w d@pę i trzeba wstać, strzepnąć i iść
    iść do ludzi

    to też dobrze daje - lubię i tak czasem
    www.youtube.com/watch?v=F6LkFcDcK9o


  • brz_a_sk 26.02.15, 13:44
    www.pomponik.pl/zdjecia/zdjecie,iId,1707223,iAId,143453#1707223
    czy warto się zgodzić na własne starzenie?
    a jeśli tak to kiedy do tego programu ochoczo przystąpić
  • brz_a_sk 08.03.15, 10:07
    www.youtube.com/watch?v=2qbD0yUUJmM
    dobra zabawa gdy się nie pamięta

    samo się nie robi
  • brz_a_sk 20.03.15, 10:43
    czemu rozmawiamy z ludźmi?
    co daje spotkanie?
    co znaczy spotkać człowieka?
    satysfakcję mamy gdy nas coś rozwija czy gdy komuś oko błyśnie
    sens rozmowy pewnie dopełniony przy obu warunkach
    poRozumienie :)
    przez park idę z pewnością, że wiosna sprzyja zauroczonym nią
    Nie jedzcie stokrotek tylko

  • brz_a_sk 21.03.15, 08:35
    traktujmy ludzi jak piórka, jak latawce
    nie przywalą nas swoim ciężarem
    ulecą

    wiem czasem trzeba uwięzić dla dobra wszystko jedno czyjego
    tylko czasem
    nadużyci szukajmy uwolnień i zostawmy przestrogę

    świat się uczy przez nas - jakby tego nie rozebrać

    w refleksji nad obowiązkiem bycia przezornym

    traktujmy innych tak jak chcemy by nas traktowali

    wiedza jest zbiorowym doświadczeniem - by z niej korzystać parę chceń jest niezbędnych

    * by nikt kolejny nie cierpiał * każdy może coś ...



  • brz_a_sk 02.05.15, 07:56
    Byłam dzieckiem, kiedy gwałtem odebrano mi ciało - myślę, że warto przeczytać , chyba dotyczy wielu osób zaglądających na to forum - każdego w innym stopniu i innym sensie ale jednak coś jest

    www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114757,17684660,Autorka__Monologow_waginy___Bylam_dzieckiem__kiedy.html
    pozbierać siebie do kupy, przygarnąć, przytulić - dać sobie szansę
  • niezapominajka_555 03.05.15, 11:02
    Nie zawsze jest to nawet ktoś z rodziny...czasem rodzice kochają nad życie a w zamian dostają cóż...każdy wie co dostają w zamian :( od BPD
    Ale artykuł wart przeczytania. Dziękuję brz_a_sk
  • brz_a_sk 30.05.15, 09:43
    Ten smutek to objaw zaburzeń. Te emocje są twoje, ale nie są tobą To chora część twojej osobowości. Trzeba się to nauczyć rozróżniać. Jest to o tyle łatwe, że ta chora część jest sztywna. Ma stałe modele zachowań. - ( parafraza )

    trzeba iść i nie dać się zatrzymać, nie upaść
    nie zalać się, ani rozpacz, ani znieczulacze nie pomogą - muszą wypłynąć i pozwolić iść dalej

    leki mają o tyle sens, że dobrze dobrane, dają to co daje picie czy ćpanie ALE nie mogą ani uzależnić ani wykastrować rozumu - leki mają sens tylko wtedy kiedy po nich wstajemy by iść
    a nie pogrążamy się znieczuleni coraz beznadziejniej

    jak nie poznać swojego drugiego dna i kolejnych? nie przeczuwamy jak pięknie można upaść - mamy głupi plan co do własnego piekła


    tak patrzę co uświadamia sobie dziewczyna - przyjdzie jej wstawać samej, bez ludzi, bez kasy, z lekarzem z NFZ ... - bo miała za dużo komfortu by pielęgnować swoje dno - cynizm?
    nie - bolesna refleksja: "jak nie możesz pomóc zostaw" musi bardziej chcieć, można tym zarażać ale nie da się wbrew woli zainteresowanego

    osoby, które długo szukały swojego "mam dość" mówią otwarcie - wstaje ten kto chce wstać, wstawać jest ciężko więc mocno trzeba zachcieć (uparci chyba szukają twardszego dna :( )

    czy to strach MUSI nam pomóc?
    czy da się wspomaganą autoterapią wyrwać myśli do słońca?

    w końcu wielu się udaje

    tak sobie czasem myślę o ludziach, których poznałam - dobrze popatrzeć gdy ktoś dał radę i została mu tylko/aż czujność - 'nigdy więcej tak nisko nie latać!'

    gdy zawiedziemy siebie samego, lepiej gdy ktoś pomoże (na pewno nie wyręczy)

    gdy zawiedziemy wszystkich jednak chyba trzeba grzebnąć się łbem

    Nieznośni dla siebie i dla wszystkich czasem dostrzegamy, że już więcej masek i ucieczek nie ma tak jesteśmy rozpoznawalni dla swojego lustra nawet najkrzywsze nas ostrzega - opamiętaj się póki możesz, póki zdajesz SOBIE sprawę co się dzieje;

    Można stłuc wszystkie lustra ... raka umysłu nie wyleczy się samĄ perswazją, nie zagłaska się

    czasem jesteśmy za daleko by sobie poradzić - póki potrafimy pójść do lekarza on nie musi się fatygować po nas ... jeśli tylko jeszcze chcemy chcieć, jeśli tego nam choroba nie zabierze

    Najnieszczęśliwsi ludzie muszą zmyślać swoje życie non stop - inaczej znikają.


  • brz_a_sk 04.06.15, 08:34
    www.tekstowo.pl/piosenka,feist,let_it_die.html
    nie da się iść gdy takiej myśli pozwalamy się zagnieździć
    to musi blaknąć
    pochować własną nadzieje możemy tylko my, razem z sensem życia

    jacy my chcemy być?

    pielęgnować dobre chwile, odkładać złe na dno skrzyni - czy czasem nie robimy odwrotnie


  • brz_a_sk 07.06.15, 13:20
    'ja nikomu nic nie zawdzięczam'
    nie ma takiego człowieka - ludzie, którzy oślepli na otoczenie są pozbawieni relacji społecznych
    czy to tylko egoizm?
    czy to prawda?

    jakie uczucia są zakopane, jakich brak?

    po co albo czemu tak się kombinuje?
  • brz_a_sk 16.06.15, 18:58

    Nikt mnie nie irytuje tak jak matka. Dorośli rozliczają rodziców
    Grzegorz Sroczyński

    wyborcza.pl/duzyformat/1,145317,17950970,Nikt_mnie_nie_irytuje_tak_jak_matka__Dorosli_rozliczaja.html
    fragmenty, które podkreśliłam sobie"
    "...
    Drugiego dzieciństwa nie będzie, trzeba się z tym pogodzić, zająć się sobą. A nie ojcem czy matką, która "zmarnowała mi życie"
    ...Dziesięciolatka zwierza się z kłopotów w szkole, a w matce budzi to taki lęk, że wzdycha: "Jak nie przestaniesz, to ja zwariuję". "Chyba się powieszę, jeśli będziesz ciągle histeryzować". Dziecko dostaje komunikat, że swoimi problemami może matce zrobić krzywdę, więc nie powinno ujawniać trudności ani nawet ich mieć. W późniejszym życiu taka osoba może mieć nieświadome przekonanie, że *jeśli zbliży się do kogokolwiek, to go zniszczy - ten ktoś zwariuje albo umrze.* Oczywiście każdemu rodzicowi może się zdarzyć, że bywa *nieprzytomny psychologicznie*, niedostępny, ale jeśli to zbyt często się powtarza, staje się dla dziecka traumatyczne.
    ...
    "W szkole nie mam kolegów, smutno mi". "Jak będziesz duży, to będziesz się z tego śmiał". "Idź się pobaw".
    ...
    Rodzic, zamiast przyjmować emocje dziecka, raczej wyrzucał z siebie różne niechciane rzeczy.
    ...
    Jeśli ktoś ma z dojrzałością kłopot, to każdy niezbyt chwalebny kawałek siebie natychmiast musi usunąć albo umieścić w kimś innym. "Ja jestem zawistny? Ja? No ależ skąd! To ty jesteś zawistny!" - tak można streścić tę narrację.
    ...
    takie osoby w dorosłym życiu. Wciąż obrabiają nie swoje treści psychologiczne. Czują się zobowiązane, żeby żyć cudzym życiem. Jeden z pacjentów tak to ujął: "Jestem walizką wypełnioną jakimiś przedmiotami, coś się w środku tłucze, ale nie wiem, do kogo to coś należy".
    ...
    Jeżeli rodzic nie zbudował tak rozumianego autorytetu, to dziecko jest w dużym kłopocie, bo aby stać się dorosłym, musi stoczyć z tym autorytetem walkę, w pewnym sensie go zabić. To nie ma nic wspólnego z jakimikolwiek realnymi morderczymi zamierzeniami, chodzi o to, żeby uwolnić się od zależności od rodzicielskiego wsparcia. Stawką jest tu samodzielność. Rodzice z kolei muszą dać się pokonać,
    ...
    Ogden podaje przykład, kiedy dorośli zostawiają otwarte drzwi do sypialni, łazienki albo eksponują erotyczne fotografie jako formę sztuki czy też chodzą po domu nago, bo ludzkiego ciała nie trzeba się wstydzić. Wtedy między wierszami twierdzą, że rodzice i dzieci są sobie równi. Gdy dzieci nie mają z kim się zmierzyć, pozostają zamrożone w rozwoju emocjonalnym. Mogą utknąć na kolejnych próbach reanimacji autorytetu, będą potrząsać rodzicem: "Stań do walki! Dorośnij wreszcie, bo jak inaczej mam się wyzwolić?!".
    ...
    nie racją się zajmujemy, tylko życiem wewnętrznym pacjenta. Jeśli ktoś próbuje na ojcu czy matce się skupiać albo opowiada wciąż o partnerze, to czasem mówię, że nie ma sensu prowadzić terapii kogoś, kto nawet nie przyszedł.
    ...
    mamy na stałe zainstalowane postaci rodzicielskie. W psychoanalizie nazywamy te postaci obiektami wewnętrznymi. One dają nam oparcie w trudnych chwilach, toczymy z nimi spory i rozmowy, pełnią też wiele innych funkcji. Budują się w nas od urodzenia, ale to nie są fotograficzne odbicia rodziców, lecz raczej pewne wzorce, matryce, dominujące cechy rodziców zasilane naszymi skłonnościami psychicznymi.
    ..."

    artykuł wydaje się bardzo ciekawy i pozwala na zadanie sobie pytań na ile mam to wszystko uporządkowane w głowie

    osobna sprawa to ile pamiętamy ze swoich przeżyć, co wyparliśmy i jak zbudowaliśmy sobie po swojemu w naszej główce postacie rodziców

    jest o czym pogadać - wiele sobie obiecuje po takiej lekturze
    zachęcam do przeczytania CAŁOŚCI!




Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka