Dodaj do ulubionych

co zamiast nieskutecznej terapii

21.02.15, 14:54
poświęciłam swój czas
poczytałam sobie, jaka wiedzę o moim własnym zaburzeniu ma do zaoferowania pan Kefirek
poczyniłam pewne wnioski i się nimi podzielę:
1. "Otóż emocje, a także „cierpienie” osób z borderline, są czysto teatralne, wirtualne. " oraz: "Podobnie z innymi emocjami. To, że chory na borderline je wertykalnie demonstruje, nie oznacza, że przeżywa je tak samo jak my."
źródło:
kefir2010.wordpress.com/2014/08/02/borderline-psychopaci-bez-empatii-tego-psycholog-ci-nie-powie-18/
2. w sumie wyżej wspomniany brak emocji nie budzi zdziwienia w kontekście faktu, że BPD nie mają duszy
"Wiem bowiem, że zagadnienie borderline to nie tylko zrozpaczone ofiary tego typu psychopatów i psychiatria, ale coś znacznie, znacznie gorszego. My, ezoterycy, poruszając tematykę borderline, powinniśmy mieć świadomość, że chodzi także o sprawy duchowe – wampiryzm energetyczny w najczystszej jego postaci, i pasożytowanie na energii innych.
Twory upadłe, nazywane po rosyjsku „twarami” (osoby pozbawione duszy), nie potrafią pobierać energii z: kosmosu, przyrody, energii miłości bezwarunkowej, z ziół, z wznoszenia się ku górze."
źródło: kefir2010.wordpress.com/2014/11/10/ludzie-pozbawieni-duszy-istnieja-spiskowa-teoria-o-borderline/

3. psychoterapia nic a nic mi nie pomoże
"Cóż, tak zwany „psychoterapeuta” za sumę 200 zł za sesję, zamiast przeprowadzić trudny i bardzo ryzykowny proces pełnej psychoterapii, woli ugłaskać ego bordera, tłumacząc mu, że tak naprawdę to on cierpi najbardziej. "
źródło: kefir2010.wordpress.com/2015/01/12/szokujaca-prawda-o-borderline-psycholodzy-mowia-o-tym-sciszonym-glosem-nigdy-pod-swoim-nazwiskiem/

4. jednak j się łatwo nie poddaję

znajduję interesujący trop:
"Jest to wampiryzm energetyczny, i osobną sprawą jest to, czy jest on nieświadomy – intuicyjny – czy jest rezultatem zawarcia paktu.. no właśnie, z kim / czym?
Apropos ciemnych sił. Istnieją byty takie jak „symbionty”. Symbiont, czyli po swojsku „krokodyl”, to taki moduł ze śmieciowego świata duchowego 4D otaczającego Ziemię (tzw astralu). "
źródło: kefir2010.wordpress.com/2015/02/16/ezoteryka-i-drapiezniki-wsrod-ludzi-dzieja-sie-rzeczy-o-ktorych-ludzie-nie-maja-pojecia/
jest to jakiś trop, ale dalej żadnej odpowiedzi, co robić?
nie mam prawdziwych emocji, nie mam duszy, jestem wampirem emocjonalnym, być może weszłam w sojusz z krokodylem...

ale jest nadzieja!
Pan Kefirek podrzuca pomocny link:
swiatducha.wordpress.com/obciazenia-duchowe/krokodyle/
i tu znajduję szanse na pozbycie się krokodyla
muszę zastosować się do poniższych punktów:
1. Naucz się stosować afirmacje z odpowiedziami, pisz afirmacje dotyczące powyższych dwóch deficytów i zapisuj odpowiedzi. W Google szukaj konkretnych porad jak to robić.

2. Poniżej przeczytasz wiele spraw dotyczących tego obciążenia. Starając się nie oskarżać siebie spróbuj zdiagnozować się samodzielnie. Nieprzyjaciel poznany jest mniej groźny. Spróbuj odcyfrować na jakich poziomach masz obciążenia, czy są one duże małe, czy średnie.

3. Zobacz sekcję idee kr. oraz motywacje [intencje] do wzięcia kr. Zdiagnozuj, które z tych postaw dotyczą ciebie. Jeśli jakaś negatywna, obciążająca intencja dotyczy ciebie, przerób ją na afirmację i pracuj z tym. Rozpoznawaj w czasie afirmowania różne aspekty tej postawy.

4. Praca z afirmacjami jest świetnym początkiem, podstawą do pracy w sesjach terapeutycznych. Możesz oczekiwać, że potrzeba będzie ci wrócić do dalekiej przeszłości, aby odkryć i oczyścić przyczyny wzięcia, przyjęcia takich postaw. Można stosować modlitwy i regresing.


i proszę nie posądzać mnie o manipulację (teksty zalinkowane, każdy może poczytać), czy chęć zdyskredytowania bądź ośmieszenia kogokolwiek (j.w.); dzielę się tym, co przeczytałam
Edytor zaawansowany
  • toxic_chick 21.02.15, 19:53
    Nie no... chylę czoła za to że Ci się chciało czytać ten shit ^^ serio... takiego pierdolenia, takich chorych teorii spiskowych, takiej paranoi dawno nie czytałam! a myślałam, że uodporniłam się głupotę ;)

    Co ciekawe autor w bibliografii przytacza.. samego siebie :D aa i jeszcze blog "samcze runo" autorstwa niejakiego Marka^^

    Marek - Mareczek (lubi o sobie pisać w osobie trzeciej:) tak pisze o sobie:

    "Witam Cię czytelniku. Mam na imię Marek, jestem w wieku przedemerytalnym, i mam przyjemność być twórcą niniejszej strony. Powstała ona z pychy; chcę mieć wielu czytelników, być podziwianym i oczywista oczywistość, marzę o pieniądzach. (...)

    W sieci tkwię od iluś tam lat. Nie miałem co robić, byłem bez roboty więc zacząłem pisać. Jakież było moje zdziwienie, kiedy po jakimś czasie stałem się topowym blogerem na onecie, w kategorii "męskie tematy". Blog ten, ukazujący moją głęboką niedojrzałość (z mojego aktualnego punktu widzenia) to mareczek28.blog.onet.pl/ już go nie prowadzę od kilku lat, w odruchu melancholii coś aktualnego czasem wrzucę.

    Później powstała strona www.ecoego.pl/ gdzie pisałem na każdy interesujący mnie temat, ale docelowo poruszam w niej tematy ezoteryczne, mocno rozwojowe, czasem polityczne.

    Najbardziej na topie jeśli chodzi o moją działalność w sieci, jest Samczeruno.pl. To strona, gdzie piszę tylko i wyłącznie o relacjach damsko - męskich. Moim celem jest zwrócić uwagę braci samców, na pewne sprawy które są tak banalnie proste, że nigdy nikt nie zwraca na nie uwagi. (...)

    Moje książki to "Co z tymi kobietami?" (wycofana już z empiku, można dostać ją u mnie za free na meila), "Stosunkowo dobry" oraz "Wyprawa po samcze runo", tu są szczegóły dotyczące ich zakupu..."

    Mareczek lubi pisać o borderline, a nawet odsyła na forum^^ oto jego znakomity tekst:
    www.samczeruno.pl/index.php?option=com_k2&view=item&id=316:borderline-pieprzenie-stulecia&Itemid=180
    Pozwoliłam sobie przytoczyć kilka cytatów - bardzo analitycznych, mądrych, wnoszących wiele do zaburzenia BPD ;)

    "nikt i nic nie da Ci takiego seksu jak borderka"
    "Poznając niuanse i smaczki borderline, niebezpiecznie zbliżysz się do jądra ciemności, piekła które pochłonęło miliardy nieszczęsnych braci samców; kobiecej psychiki."
    "Ty nie kochasz bordera, tylko tęsknisz za wspaniałym seksem, cudownymi słowami które sprawiają że Twoje ego puchnie, cudowną aurą którą rozsiewa"

    To tylko wierzchołek góry lodowej ale miej więcej pokazuje z kim mamy do czynienia ;) także gratuluje każdemu kto autentycznie rozmawia z tym osobnikiem... wchodzi w jakąkolwiek polemikę...

    Chory z nienawiści emeryt, nienawidzący kobiet...
    --
    I stopped fighting my inner demons.. we're on the same side now
  • marekgazek 21.02.15, 20:02


    Masz chyba obsesyjkę na punkcie mojego imionka. Jeśli to ma zasugerowanko zrobić komuś że to ja piszę o jakimś tam samczym runku to zmień tropik. Terapijka mocno potrzebna. Chyba masz mnie za totalnego idiotę jeśli sądzonko masz, że jednym nickiem czy imionkiem obskakuję różne tamaciki i interesuję się bzdecikami z zakresu magii i takich tam. Udanych poszukiwanek. Msz przynajmniej zajątko na wieczór :) Pozdrowionka toxic
  • toxic_chick 21.02.15, 20:55
    Tak owszem.. mam cię za totalnego idiotę

    Związek przyczynowo - skutkowy, połączony z analizą która zajęła mi jakieś 3 minuty, fakty, linki, wszystko... i to upierdliwe zdrabnianie... które jest cechą wtórną ^^

    Niczego nie szukam - przy okazji znalazłam

    ps. po raz kolejny proszę nie pisz do mnie... NIGDY - aha... i po raz ostatni odpowiadam... więc możesz do woli się produkować

    --
    I stopped fighting my inner demons.. we're on the same side now
  • rozdrapana 21.02.15, 21:14
    Ostatnio mnie zarzucano, ze kopiuj wklej a tu prosze. Dziwne ze dopiero teraz borderki Kefira znalazły...
    Jak to jest ze biedaczki musza coraz to nowe wątki zakładać i coraz to nowe i bardziej mylące tytuły wymyślać zeby bronić swojej pozornej poprawności ...
    Kto zna definicje trolla ten wie
    A w zdrobnieniach to ja tu wyczuwam raczej daleko idąca ironię i dowcip uderzający w te wielkie pokłady piany i jadu ktory sie tu wylewa (dla idei) :)
  • zbieg.okolicznosci 21.02.15, 22:41
    1) Serio nie widzisz różnicy między swoim kopiuj wklej, a kopiuj wklej chwilowej?
    2) Bez linków zainteresować się twórczością kogoś, kto pisze o wertykalnym demonstrowaniu emocji? hmmm nie przesadzaj.
    3) Uzasadnij mylące tytuły.
    4) Pozornej poprawności? Rozumiem, że szczycisz się swoim brakiem jakiejkolwiek poprawności.
    5) Twoje prawo wyczuwać daleko idącą ironię w zdrobnieniach. Rzekłabym, że o parę mostów za daleko idącą )))
    6) Jad (dla idei)) to, po prawdzie, wylewa się z Twoich postów, że o postach markagazka nie wspomnę.
  • marekgazek 22.02.15, 15:43
    dużutko masz jeszcze tych konteczek? ;) żeby pisanko sama ze sobą robić? Po wypowiedziach Toxic wchodzi nagle zbieg.okoliczności. I ten powtarzający się nieustannie wyrazik rozpoczynający zdanko "serio". Troszeczuńko więcej finezyjki poproszę.
  • zbieg.okolicznosci 23.02.15, 16:20
    a może jakaś terapijka na swoją obsesyjkę, hę?
  • toxic_chick 22.02.15, 19:23
    rozdrapana napisała:

    > Ostatnio mnie zarzucano, ze kopiuj wklej a tu prosze. Dziwne ze dopiero teraz borderki Kefira znalazły...

    Wszystko ok z tokiem rozumowania? logicznym, popartym jakimś ilorazem? Twoje linki to aprobata ignorancji i nienawiści - Twój blog to jakaś sieczka emocjonalna, w której tak usilnie chcesz sobie pomóc, że wszystko Ci się pomieszało i poplątało..
    Linki Chwilowej i moje to tylko i wyłącznie przykłady wstecznictwa - namacalny obraz nieuctwa, a nie przytaczanie "autorytetów" - czaisz?

    > Jak to jest ze biedaczki musza coraz to nowe wątki zakładać i coraz to nowe i bardziej mylące tytuły wymyślać zeby bronić swojej pozornej poprawności ...

    Nigdy nie uważałam siebie za "biedaczkę" i nie przewiduje zmiany tej tendencji. Nigdy nie użalam się nad sobą więc do cholery o co ponownie chodzi? Ty sobie to roisz? klonujesz emocje? Ręczę, że jest tutaj kilka osób, które permanentnie, kompulsywnie piszą, wytaczają działa... a jak ktoś zareaguje w jakikolwiek sposób to "broni swojej pozornej poprawności"??? kolejna jazda w rozumowaniu... Za kogo Ty się masz "ofiaro psychopaty"? hmm? sądzisz, że jedno marne doświadczenie życiowe daje Ci prawo do oceny kogokolwiek? jestem - ktokolwiek tutaj - Twoim byłym?? zrobiłam Ci coś? znasz mnie? wiesz co sobą reprezentuje?

    > Kto zna definicje trolla ten wie A w zdrobnieniach to ja tu wyczuwam raczej daleko idąca ironię i dowcip uderzający w te wielkie pokłady piany i jadu ktory sie tu wylewa (dla idei) :)

    Skoro znasz definicję trolla to może wysil się bardziej i odnieś do tych którzy na to zasługą... kogo wybierzesz - kwestie obiektywnej oceny (tutaj mamy problem). Ja nie ukrywam, że momentami szlag mnie trafia, daje temu wyraz bo mam prawo i nie uważam, żeby sztuczne bycie poprawnym miało sens w tym miejscu. To tylko forum - nie życie. Czy tego też nie rozumiesz?

    --
    I stopped fighting my inner demons.. we're on the same side now
  • rozdrapana 22.02.15, 20:00
    Zdecydowanie za mało złości i jadu. Myślałam ze stać Cie na wiecej. Nie popisałas sie :) dawaj wiecej!
  • chwilowa_01 23.02.15, 09:44
    rozdrapana napisała:

    > Zdecydowanie za mało złości i jadu. Myślałam ze stać Cie na wiecej. Nie popisał
    > as sie :) dawaj wiecej!

    judzi, judzi, podpuszcza, prowokuje a potem będzie krzyczała, że "border bije"*

    *to zdanie dotyczy także marka-nie-mareczka :)
  • chwilowa_01 23.02.15, 09:09
    rozdrapana napisała:

    > Dziwne ze dopiero teraz b
    > orderki Kefira znalazły...

    nie wiem jak inne borderki
    ja tę krynicę mądrości odkryłam dopiero teraz - taka zapóźniona intelektualnie jestem

    > Jak to jest ze biedaczki musza coraz to nowe wątki zakładać i coraz to nowe i b
    > ardziej mylące tytuły wymyślać zeby bronić swojej pozornej poprawności ...

    eeee.... widzę, że znasz mnie lepiej niż ja samą siebie, znasz moją motywację, cele...
    jestem pod ogromnym wrażeniem

    > Kto zna definicje trolla ten wie

    kto zna, ten wie :D

    > A w zdrobnieniach to ja tu wyczuwam raczej daleko idąca ironię i dowcip uderzaj
    > ący w te wielkie pokłady piany i jadu ktory sie tu wylewa (dla idei) :)

    kłopot w tym, że mareczek w ten sam sposób pisuje (zdrobnionkami) zwracając sie nie do borderków, ale do ich ... ofiar...ofiarek...ofiareczek.... i w kogo ten dowcip wtedy uderza?
    że zacytuję, żeby nie być gołosłowną:
    "Niszczył twoją osobowość. To boli. Stąd te wahaneczka nastrojów masz. Zdobywanie wiedzuńki to rzecz dobrutka." (to do noeny)
  • chwilowa_01 23.02.15, 09:39
    rozdrapana napisała:

    > Ostatnio mnie zarzucano, ze kopiuj wklej a tu prosze.

    teraz zrobię to, co według mnie Ty robisz na swoim blogu

    Prawdziwe niebezpieczeństwo związane z psychopatami polega na tym, że niektóre kobiety rzeczywiście mają psychiczne predyspozycje do tworzenia z nimi więzi.
    Kiedy psychopata ma potrzebę manipulowania kobietą, często wybiera kobiety nazywane zazwyczaj „głupią blondynką”, kobiety ociekające naiwnością, często nieświadome własnej seksualności, chodzące niewinności, często niezbyt lotne – ich osobowość zazwyczaj graniczy z cechami Pollyanny i zawsze uważają, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
    Ponadto kobiety z osobowością histrioniczną są szczególnie pociągające dla psychopatycznych mężczyzn i podatne na ich ataki Należy się spodziewać, że kobieta z histrionicznymi zaburzeniami osobowości da się oczarować psychopacie... Jest ona w stanie... odwzajemniać się w tym projekcyjno-introjekcyjnym cyklu głównie dzięki idealizowaniu psychopatycznego charakteru. Jej potrzeba więzi i zależności dopełnia się z jego pragnieniem oddzielności i autonomii; ona postrzega innych jako gotowych dawać i życzliwych, a on postrzega innych jako zaborczych i wrogich.
    ....

    zrobiłam kopiuj-wklej (bo mi się nie chciało tekstu przerabiać i obrabiać)
    skopiowałam wybiórczo, nie podałam źródła, dzięki czemu:
    1. popełniłam plagiat
    2. dokonałam manipulacji tekstem, wykorzystałam tylko ten fragment tekstu, który mi pasował (np. gdybym prowadziła bloga pt.: sami sobie winni jesteście)

    gdybym podała źródło, to okazałoby się, że:
    1. wcale taka mądra nie jestem na jaką chciałabym się kreować
    2. gdyby ktoś zajrzał do źródła, to dostrzegłby moje manipulacje i brak rzetelności

    tu masz link do całości tekstu:
    quantumfuture.net/pl/psychopath_2.html

    a tutaj link do tekstu o psychopatach, ładnie osadzony w różnych źródłach
    domyślam się, że treść Ci się nie spodoba, ale ale sposób pisania wart polecenia

    juliawahl.natemat.pl/37167,psychopaci-czego-mozna-sie-od-nich-nauczyc-co-odrzucic-a-co-przyjac
  • chwilowa_01 23.02.15, 09:51
    toxic_chick napisała:

    > Nie no... chylę czoła za to że Ci się chciało czytać ten shit ^^ serio...

    no wiesz, wciągło mnie:D
    tak starą duszę,

    > go pierdolenia, takich chorych teorii spiskowych, takiej paranoi dawno nie czyt
    > ałam! a myślałam, że uodporniłam się głupotę ;)

    no nie, toxic, zobaczyłaś człowieka renesansu, zachowuj się !!!

  • tomaszzamojski 23.02.15, 15:45
    czytając wypowiedzi borderek ( terapeutyzowanych jak sądzę) wpadłem na pomysł chyba lepszy niz koncepty pana Kefirka- mianowicie we współpracy z kilkoma znanymi terapeutami postanowiłem zorganizować dedykowany pacjentom z borderline gabinet terapeutyczny. Wymyśliłem juz nazwę - " Zbędny Trud". Pozdrawiam serdecznie.
  • chwilowa_01 23.02.15, 15:50
    tomaszzamojski napisał:

    > czytając wypowiedzi borderek ( terapeutyzowanych jak sądzę) wpadłem na pomysł c
    > hyba lepszy niz koncepty pana Kefirka- mianowicie we współpracy z kilkoma znany
    > mi terapeutami postanowiłem zorganizować dedykowany pacjentom z borderline gabi
    > net terapeutyczny. Wymyśliłem juz nazwę - " Zbędny Trud". Pozdrawiam serdeczn
    > ie.

    jak zwykle argumenty merytoryczne rozwalają na łopatki
    czuję się definitywnie pokonana

    serdeczności wzajemne
  • toxic_chick 23.02.15, 21:28
    Ej

    Czas się zmyć - serio czas się zmyć

    Nie pisz z nimi.. nie z tymi.. nie ma tutaj miejsca na rozmowę

    Forum umarło i tego należy się trzymać

    Nie ma z kim rozmawiać - ani jednej osoby
    --
    I stopped fighting my inner demons.. we're on the same side now
  • brz_a_sk 23.02.15, 21:29
    świat nie istnieje
  • chwilowa_01 24.02.15, 08:10
    toxic_chick napisała:

    > Czas się zmyć - serio czas się zmyć

    ano
    rozmowa z moim kotem jest bardziej ma więcej sensu

    > Forum umarło i tego należy się trzymać

    ono nie umarło
    ono się zmieniło i teraz jest klinicznym przykładem na to, co moda może ludziom zrobić
    kiedy na topie była depresja, to okazało się, że każdy kiedyś na nią chorował, potem poszedł na basen i się wyleczył, a to samouleczenie cudowne dało mu uprawnienia do dawania słusznych rad ludziom rzeczywiście poważnie chorym: idź na basen, mnie pomogło, kiedy miałem depresję
    teraz mamy modę na BPD i już nie ma złych partnerów, w ich miejsce pojawili się partnerzy z BPD... i piszą, radzą, doradzają, bo przecież są ofiarami takiego związku, specjalistami w dziedzinie

    > Nie ma z kim rozmawiać - ani jednej osoby

    bo bord nie do rozmowy służy
  • rozdrapana 23.02.15, 18:29
    Genialne!
  • brz_a_sk 23.02.15, 20:44
    i takim to sposobem kolejny raz wyszło jak wyszło

    poszkodowani mają zawsze święte prawo do obrony!

    żeby objaśniać trudne, zawiłe przyczyny krzywd trzeba trochę refleksji a nie
    wściekłości

    cóż nikt tak nie szkodzi opinii o 'bordach' jak sami borderzy - wpadając i sycząc jadem

    nie ma powodów by ludzie znali się na wszystkim

    można by wiele wyjaśnić ale na pewno nie skacząc poszkodowanym po klacie

    trzeba lubić kogokolwiek na świecie by ten świat normalsów rozumieć

    gdyby borderzy uszanowali tych, którzy ich próbują zrozumieć mieli by naprawdę olbrzymie wsparcie

    ale mają to w d* albo przynajmniej tak to tu czasem wygląda

    no comments

    łatwo wpaść i kopnąć

    i co? ponuro, marnie i szkoda gadać

    nie wiem czy nie miał racji border, który powiedział: są ludzie, którzy zniszczą wszystko - przyjaciół, wrogów, miejsca, klimaty i nie zauważą że pieprzyli iż testują świat
    bywa
    smutno





  • brz_a_sk 23.02.15, 20:46
    nie wiem tylko czy l.m. jest uprawniona
  • toxic_chick 23.02.15, 21:21
    Żal... i nie chce się komentować bo nie... nie dogłębnie

    Jesteś chora Brzask... jesteś tak chora, że mareczek brzmi trywialnie

    Właśnie tym postem zaprezentowałaś jak masz równo popierdolone we łbie.. piszesz o poszkodowanych?? piszesz o refleksji??? piszesz o jadzie???

    Na forum które kipi jadem (właśnie zostałaś mianowana jako ku**a jadu btw) śmiesz emerytko oceniać osoby które się bronią???

    Bronisz ćwierć inteligentów?? którzy są o wiele bardziej problematyczni niż niejedna osoba z borderline???? gratuluje

    Nie piszę z tobą od wielu wielu miesięcy - nie wdaje się w dyskusję ale... przegięłaś

    Mianuje cię administratorem - serio...
    Masz grupę wsparcia
    Jesteś nikim

    --
    I stopped fighting my inner demons.. we're on the same side now
  • brz_a_sk 23.02.15, 21:25
    tak tak wiem
  • marekgazek 23.02.15, 21:38
    Twoja wypowiedź jest żenująca i poniżej wszelakiej kulturki. Obrażanko i to na poziomku rynsztoczka. Każdy wypowiadanko robi w tym klimaciku w jakim żyjątko robi. Teraz już wiem dlaczego niektóre bordery uwielbiają towarzycho z marginesu gdzie kulturka, honor, grzeczność, jakiekolwiek zasady są gowienkiem. Obnażyłaś się totalniutko toxic vel chwilowa01 vel zbeg.okoliczności. (sama musisz ze sobą rozmawianko robić bo nikt nie chce) Obrażasz perfidnie ludzi a oczekiwanko masz żeby ci szanowanko robić. To tak nie działa. Nie ma nadludzisk i ludzi. Są ludzie równiutcy choć niektorzy by pewnie chcieliby nadludziskami być. Społeczeństwa takich wykolejeńców spychają na marginesik. Nie skazują ich na samotność oni sami się skazują. I dobrze. Sprawiedliwość jakaś być musi. Mam trochę współczuwanka dla borderków ale elementarne poczucie sprawiedliwości też. Bardzo dobrze, że bordery na starość zostają same. Jak ktoś popełnia przestępstewko unormowane KK to idzie w odosobnionko do pierdelka. Jak ktoś obraża, poniża, niszczy, opluwa, pluje jadem, wykorzystuje to też dostaję na starość karę - samotność. Umieranie w przytulisku samemu. I tak najprawdopodobniutko skończonko zrobisz.
  • chwilowa_01 24.02.15, 07:27
    marekgazek napisał(a):


    > Obnażyła
    > ś się totalniutko toxic vel chwilowa01 vel zbeg.okoliczności.

    przykro mi, ale muszę Cię rozczarować
    nie jestem bogiem w trzech osobach

    jeden jedyny marniutki człowieczek ze mnie


  • zbieg.okolicznosci 24.02.15, 14:20
    pewnyś, że twój poziom kulturki jest choć ciut wyższy? oraz uzasadnij "perfidnie" w sposobie obrażania innych przez toxic)))
  • marekgazek 24.02.15, 15:25
    zbieg.okolicznosci napisała:

    > pewnyś, że twój poziom kulturki jest choć ciut wyższy? oraz uzasadnij "perfidni
    > e" w sposobie obrażania innych przez toxic)))

    Toxic czy Ty przecież to jedno i samiusieńsko. To ciekawe zjawisko. Wyprodukowanko zrobić iluś tam duskutancików i samemu sobie gadanie robić. Trudno żeby Toxic jako zbieg. okoliczności widzonko miała gdzie poobrażanko zrobiła skoro te dwie postacię to jedno. No ale.. Powiem ci. Jeśli ktoś odwołuje się w dyskusyjce do argumentu - emerytka, mianuję cię tym czy tamtym. To o czym tu gadanko robić. Dodatkowo wiek użyty jest jako argumencik w sensiku pejoratywnym. Wśród jadu i złości. Tak samo jakbyś za argumencik w dyskutyjce podała to, że ktoś na przykladzik jest czarnoskóry. Brzydzonko mam do ludzisk o takim sposobie myślonka. Swiadczonko to robi o ich niskim jak nie żadniutkim poziomie. Rynsztoczek i szambeczko. Jak to u borderów. Jest brzydkie przysłowie z wulgaryzmikiem ale tak trzeba rozmawiać jak dyskutancik zrozumie - wyżej sra niż dupę ma. Na starość przytułeczek. Nie napisanko zrobię - na emeryturze, bo żeby ją mieć trzeba arbajtu trochę posmakowanka zrobić a nie leżeć, oczekiwanko mieć że każdy da, spać do południa, chlanko robić i niszczyonko ludziskom serwować - jak większość borderów. Największym bólem i przekleństwem borderów jest właśnie mateczka natura. Latka lecą. Nie mogą niczym innym przyciąganka zrobić jak właśnie wyglądzikiem a z wiekiem ciałeczko się starzeje lecz umysł powinien mądrzeć. Niestety u borderów ciało się starzeje a umysł nadal taki samiutki. Dlatego nigdy nikogo mieć nie będą. Jedynie chwilowo i to też do czasiku pewnego.
  • zbieg.okolicznosci 24.02.15, 16:26
    Słusznie prawisz, ale... poziom twoich wypowiedzi, argumenty, sposób myślenia na temat borderów niczym się specjalnie nie różnią. To że ktoś źle czyni, usprawiedliwia w jakiś sposób czynienie zła przez ciebie?
  • marekgazek 24.02.15, 17:04
    argumenciki trafne lub mniej. Poziomek - nikogo nie wyzywalem wulgami z rynsztoczka ani Toxic (ciebie) Nie odnosiłem się do argumentacyjki typu wiek, rasa, płeć. Widzę, że prowokujesz dyskusyjkę bo lubisz bywanko robić w centrm zainteresowanka. Przykro mi, że siedząnko najprawdopodobniej samiutka masz i musisz cokolwieczek - nawet gadanko ze sobą robić - no ale pewnie swoim życiątkiem na to zapracowanko zrobiłaś.
  • zbieg.okolicznosci 24.02.15, 18:19
    Agresywnyś, plujesz jadem. Rasa, wiek, płeć czy choroba - co za różnica? Używanie wulgaryzmów nie jest zbyt istotne znaczeniowo.
    Twoje obsesje, twój problem.
    Wnioskowanie raczej na poziomie wróżenia z fusów.
  • toxic_chick 24.02.15, 19:36
    Mam prośbę - jeśli możesz być cacana / cacany :D

    Możesz napisać jeszcze raz.. ale tak wiesz - wprost i jak do kogoś kto ma ograniczone moce przerobowe, że stanowisz odrębny, niezależny byt??? mnie to wali co oni tam... ale jeśli któryś dzień jest to jedyny temat, który przewija się w wątku to może coś?

    Osobom z rozdwojeniem jaźni należy pomagać ^^ bo sami nie ogarniają... pfff

    --
    I stopped fighting my inner demons.. we're on the same side now
  • zbieg.okolicznosci 24.02.15, 19:45
    )) no jeszcze nigdy cacana nie byłam, ale czemu by nie zacząć.
    Stanowię odrębny i mocno niezależny byt.
  • chwilowa_01 24.02.15, 07:50
    brz_a_sk napisała:

    > nie ma powodów by ludzie znali się na wszystkim

    nie ma też powodów, aby ich chronić, kiedy sami siebie kreują na znawców i zabierają się za "demaskowanie borderline"...
    nie ma powodów, by chronić dyletanta posługującego się medyczną terminologią

    reszty nie zamierzam komentować
  • rozdrapana 24.02.15, 18:01
    Jakoś nie zamierzasz komentować, a cięgle włączasz się do dyskusji...
    Do tego w trzech osobach. Oj marne musisz mieć życie skoro sama ze sobą rozmawiasz. No, ale jak to na poziomie mułu, czy tam dna...Marnie i tyle.

    Pozdrawiam wszystkich na NORMALNYM poziomie.
  • brz_a_sk 24.02.15, 18:12
    :)

    ale za to wszystko na talerzu

    ja to już nad grobem to mnie nie rusza

    gwałtownie nie mogę reagować jeszcze się rozpadnę

    przykro patrzeć :( ale tak to wygląda




  • toxic_chick 24.02.15, 18:13
    !!!!!! Paranoja i jeszcze raz paranoja!!!

    Nawet mnie to bawiło na początku i to jak s
    --
    I stopped fighting my inner demons.. we're on the same side now
  • toxic_chick 24.02.15, 19:25
    Dokończę pokrótce bo mi się przez przypadek najechało na "wyślij" palcem

    Nie i jeszcze raz i ponownie NIE paranoicy nie mam mnogiej osobowości, nie pisze sama do siebie (wtf??? i jak może człowiek o zdrowych zmysłach coś takiego wymyślić????!!!) mam jeden nick, który zawsze miałam i tyle w temacie!!! jedyne co łączy mnie z dwiema dziewczynami to zaburzenie, które najwyraźniej jest zaraźliwe i klonuje osoby rzeczywiste!!!! może bloga założycie w temacie????

    Już jestem zła na siebie, że tłumaczę się z czegoś tak abstrakcyjnego i durnego!!!! ale czas uciąć te idiotyczne insynuacje!!!

    Wy kompletnie nie macie nic do powiedzenia... jak ktoś zadaje pytanie olewacie - ale za to z jaką energią i animuszem snujecie teorie spiskowe! sick!!!

    Wy zdrowi... niby.

    Na koniec dodam, że niektórzy tutaj prowadzą intensywne życie, mają w cholerę pracy, zajęć, pasje itp itd. Owszem odbieram na telefonie te durne teksty w ciągu dnia ale NIE MAM CZASU żeby cokolwiek napisać Szerloki!!! czy umknęła wam analiza godzin w których 3 osoby wykazują aktywność na forum????? :D śmiało - do dzieła - to raptem kilka godzin waszego cennego czasu ;)

    Jaki macie iloraz inteligencji? szczególnie rozjechana? hmm? bo kiepsko to widzę

    --
    I stopped fighting my inner demons.. we're on the same side now
  • zbieg.okolicznosci 24.02.15, 19:56
    yyy skąd pomysł, że łączy nas zaburzenie?

    >(wtf??? i jak może człowiek o zdrowych zmysłach coś takiego wymyślić????!!!)<
    Ktoś, kto szczycił się, że występował na jakimś forum pod kobiecym nickiem i nie widział w tym nic zdrożnego, raczej nie będzie miał problemu z projektowaniem podobnych niecnych praktyk na innych
  • toxic_chick 24.02.15, 22:13
    zbieg.okolicznosci napisała:

    > yyy skąd pomysł, że łączy nas zaburzenie?

    No pomysł? po wpisach tak sądziłam ale ja tutaj nie jestem od stawiania diagnoz ;)

    Wiesz.. tutaj jest czarno - biało - napisz coś co będzie bliżej kogoś tam i tralalalala "mamy Cię"! :P

    Dla mnie bez znaczenia czy jesteś super tip top czy nie... ja tylko czytam i na tej podstawie mogę wnioskować czy ktoś jest warty rozmowy. Inne kryteria są bez znaczenia

    Masz jaja a to rzadkość - w tym miejscu praktycznie każdy kastrat... nawet zaburzeni ;) boją się napisać wprost co myślą - bez kurtuazji - ze względu na etykietę ;) tym sposobem ja jestem nad wyraz zaburzona i tylko dlatego, że mam gdzieś opinię jakiegoś forum :) mam inne autorytety, które są realne!

    W życiu codziennym nie mam do czynienia z takim chorym środowiskiem - w życiu codziennym nikt nie ma pojęcia (poza wybranymi) że coś jest nie tak - bo w sumie nie jest od wielu lat

    Życzyłabym każdej osobie takiego życia jak moje - serio. Brzmi dziwnie? niestety fakty temu przeczą

    --
    I stopped fighting my inner demons.. we're on the same side now
  • chwilowa_01 24.02.15, 22:42
    toxic_chick napisała:

    > Już jestem zła na siebie, że tłumaczę się z czegoś tak abstrakcyjnego i durnego
    > !!!! ale czas uciąć te idiotyczne insynuacje!!!

    nie udowodnisz, ze nie jesteś wielbłądem

    > Wy kompletnie nie macie nic do powiedzenia... jak ktoś zadaje pytanie olewacie
    > - ale za to z jaką energią i animuszem snujecie teorie spiskowe! sick!!!

    się nie burz, tylko ucz od lepszych

    odpuść sobie
    nie karm ich
    po co?
  • chwilowa_01 24.02.15, 22:35
    rozdrapana napisała:

    > Jakoś nie zamierzasz komentować, a cięgle włączasz się do dyskusji...

    przeczytaj jeszcze raz post, ma który odpisujesz
    tym razem zrób to ze zrozumieniem

    > Do tego w trzech osobach.

    już informowałam, że bogiem nie jestem i w trzech osobach nie występuję
    tak trudno to pojąć?

    reszta twojego wpisu mnie zabiła

    pozdrawiam więc z grobu
  • marekgazek 24.02.15, 22:59
    Długo tak możesz sama ze sobą biadolonko robić? Nie będę odnoszonka robił do tych wypowiedzi. Kulturka mówi, że nie wolno przerywać tak pasjonujących dialożków.
  • chwilowa_01 25.02.15, 07:58
    marku,
    nawet jeżeli przez jakiś czas byłeś irytujący, czy zabawny, to teraz stałeś się już tylko nudny...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka