Dodaj do ulubionych

Jak rozwieść się z borderem żeby się nie mścił ?

09.01.19, 23:13
Jestem osoba ugodowa, nie chce walki- chce już tylko spokoju. Jesteśmy małżeństwem z jednym dzieckiem. Od 3 lat Przerabialiśmy terapie itp. Bez skutku. Nie chce już walczyć. Chce odejść, chce spokoju. Powiedziałam mężowi, ze chce rozwodu- jest w huśtawce pomiędzy kocham Cię nad życiem a zniszczę Cię i ukaram. Jest pomiędzy tym dziecko, które boi się takich zachowań. Od roku nie mieszkamy razem, ale w związku z tym ze jest dziecko i ojciec chce się z nik widywać to mną manipuluje i szantażuje co jakiś czas, godzę się wtedy ze strachu przez zemsta a trochę żeby zasmakować słodkiej trucizny na spędzanie np kilka dni razem. Nie umiem tego przerwać. Boje się tego co będzie kiedy odetne się ostatecznie. Jak odejść od bordera, żeby zminimalizować chec odwetu za odejście ? Jaka przybrać postawę (odcięcie się całkowite odpada ze względu na dziecko)
Edytor zaawansowany
  • northern_star 10.01.19, 06:40
    Niema gotowej recepty bo kazdy reaguje w sposob indywidualny. Jedyne co moge Ci polecić to mega surowa konsekwencje w kierunku w ktorym idziesz.

    Bedzie to ciezka przeprawa bo sam rozwod jest bolesny ze zdrowa osoba co dopiero z bpd. Badz przygotowana na wszystko. Od obrabiania Ci tylka z wymyslonymi historiami do placzu pod oknem. Ale jak dasz rade to za dwa lata masz spokoj i wszystko wroci do normy. Powodzenia!!
  • ovonell 10.01.19, 14:04
    Jak rozwieść się z borderem, żeby się nie mścił?
    Trzeba sobie darować własną ugodowość (póki ona istnieje - jest podłożem do gry, walki, manipulacji, "zemsty", szantażu, itp. dla bordera -- oni na tym "jadą" po prostu).

    "godzę się wtedy ze strachu przed zemsta...". I właśnie dlatego w tej Twojej pseudo relacji jest tak, jak jest. :(
    Miej w d#pie jego "zemsty" i "szantaże" i rób swoje. Borderzy to w gruncie rzeczy zakompleksieni tchórze, jak konsekwentnie pieprzniesz pięścią w stół i nie dasz się manipulować, będą tupać nogami ze złości ale w końcu polegną -- oni nie lubią tracić energii na kogoś, kto "nie gra w to, żeby było tak, jak >oni chcą<" i nie poddaje się ich gierkom w stylu: teraz będę cię kąsał w twój czuły punkt. Jak mu powiesz, że w d#pie masz jego kąsanie i wypieprzysz za drzwi zamiast się rozczulać nad swoimi "czułymi punktami" - odpuści, bo stanie się bezbronny, bez pola do gry, manipulacji i szntażyków i jego tchórzostwo pozbawi go energii (BPD to też kalkulanci - ich życie/zachowania muszą się "opłacać).
    P.S. Jak postraszy samobójstwem, to mu odpowiedz, żeby następnym razem przeszedł co czynów i do działania, a nie uprzedzał Ciebie przed faktem. W walce z manipulacją najlepiej jest nazwać grę, to rozbraja manipulatora.
    Powodzenia.
  • leda16 10.01.19, 16:16
    ovonell napisał(a):
    > "godzę się wtedy ze strachu przed zemsta...".
    P.S. Jak postraszy samobójstwem, to mu odpowiedz, żeby następnym razem przeszed
    > ł co czynów i do działania, a nie uprzedzał Ciebie przed faktem. W walce z mani
    > pulacją najlepiej jest nazwać grę, to rozbraja manipulatora.


    I właśnie z uwagi na tą jego skłonność do mszczenia się, radziłabym większą przezorność. Jeśli nagra takie zdanie i wysmaruje zgłoszenie do prokuratury, że "namawiałaś go do samobójstwa" możesz trafić na minimum pół roku do kryminału. Ostatnio miałam okazje przeglądać kazuistykę z tego zakresu, ponieważ po wyrażeniu swojej opinii na dwa rodzaje samobójstwa na forum, stałam się ofiarą hejtu, banu i czyjegoś złośliwego donosu. Stąd wiem, że np. nagranie drwiących słów męża po powrocie z pracy, do żony (szantażującej go w dniu poprzednim samobójstwem) "jeszcze się nie zabiłaś?" stało się podstawą wyroku skazującego. Najlepiej powiedz - "to twoja decyzja, a ja przed szantażem emocjonalnym się nie ugnę." ew. nagraj obietnicę samobójstwa i odtwórz wezwanemu pogotowiu psychiatrycznemu. Raz na zawsze wytrącisz mu z ręki takie "argumenty".
    Nie musisz od razu brać rozwodu, żeby kontakty z dzieckiem uregulować sądownie. Natomiast póki nie ma odebranej władzy rodzicielskiej (a za zaburzenia osobowości sąd mu jej na pewno nie odbierze) ma do tych kontaktów prawo.



    --
    www.pmiska.pl
  • border.szary 10.01.19, 23:46
    leda16 napisała:

    > Os
    > tatnio miałam okazje przeglądać kazuistykę z tego zakresu, ponieważ po wyrażeni
    > u swojej opinii na dwa rodzaje samobójstwa na forum, stałam się ofiarą hejtu,
    > banu i czyjegoś złośliwego donosu.

    Zgrabnie to unęłaś.
    Zapomniałaś tylko dodać, że:
    - było to forum "Depresja"
    - to, co napisała założycielka wątku wskazywało, że ma myśli samobójcze
    - wyraziłaś swoją opinię w trybie rozkazującym (nie pamiętam, jak to brzmiało, ale z grubsza było to 'lepiej się powieści, bo maszynisty pociągu szkoda')

    forum.gazeta.pl/forum/w,99,167052919,167052919,Mysli_s.html?pelna=tak
  • leda16 11.01.19, 13:49
    Ujęłam to w formę zgodną z gramatyką języka polskiego, z którą jak widać, masz duże problemy na poziomie gimnazjum, ponieważ trybu rozkazującego niepodobna pomylić z żadnym innym. Przy okazji przypomnij sobie również odmianę czasowników i partykuły trybów czasownikowych. Słowo "lepsze", nie jest partykułą żadnego z trybów czasownikowych. A skoro uważasz, że mam niemalże boską zdolność przekonywania, wyrażę opinię, iż lepsze będzie przelanie dochodów forumowiczów, ( bez różnicy na jakim forum zakładają wątki) na konto Owsiaka, niż wydawanie ich na własne potrzeby. Teraz czekam kto, potraktuje to jako rozkaz :). Zaś w kwestii formalnej - po polsku nie mówi się "mam myśli", tylko "myślę o... " Jako laureatka kilku nagród literackich, jestem bardzo wyczulona na poprawność językową.

    --
    www.pmiska.pl
  • brz_a_sk 11.01.19, 18:19
    border.szary napisał(a):
    bardzo słusznie zauważyłaś, że nie jedna osoba tu pozwala sobie na bardzo wiele, nie biorąc pod uwagę odpowiedzialności za SWOJE słowa; tę odpowiedzialność łatwo się ustala, gdy ktoś dozna krzywdy; a fora, czaty, rozmowy telef i sms są miedzy innymi z takich powodów archiwizowane;
    takie beztroskie oceny zaowocowały swego czasu procesami broniących się przed oszczerstwami i głupotami lekarzy, psychologów i terapeutów - pomogło, spore odszkodowania wchodzą w grę;

    Przy okazji powtórzę, każdy kto przychodzi tu wyżywać się na innych ma problem, im bardziej go maskuje tym bardziej się odkrywa; Osoby z BPD diagnozowanym, podejrzewanym, zdiagnozowanym przychodzą z otwartą przyłbicą i rozmawiają z kim chcą , wiedzą po co, dlaczego; nie do przecenienia były rozmowy osób świadomych swoich problemów z partnerami pytającymi "jak niemożliwe jest możliwe" - wiem, że ludzie się do dziś wspierają; kiedy coś się dzieje mają się gdzie odezwać - pochwalić, czy pocieszyć; wszystko polega na wybieraniu przecież; czasu mamy tylko 24h/dobę nie na wszystko go starcza;

    nie mam zamiaru ani słowa dodawać po co piszą tu zdrowi, niezaburzeni, mający poukładane życie, terapie za sobą nawet i wiedzący wszystko o tych związkach, dla których to forum powstało; co sobie tym załatwiają każdy widzi, kto choć trochę wie o słabościach człowieka; radziłam nie latać tu bez majtek, bo to żenujące nawet dla czytających; jestem zdrowy, jestem jak ryba = różnię się od tych "uszkodzonych" - żeby działało trzeba sobie to na czole wytatuować, wtedy jest 100% jasności w co wytatuowany nie może uwierzyć samemu sobie;

    dbajcie o siebie i szukajcie swojej prawdy, w to warto inwestować i na tym opierać wybór drogi dla siebie;







  • efce13 10.01.19, 16:22
    nie podniecaj się hejterze, forumowy "expercie" od BPD. We wpisie @zonameza nie ma mowy o BPD.
  • ovonell 10.01.19, 16:57
    Jasne, jest zapewne mowa o cukrzycy. Ręce opadają. :(
    Nie wiem kim jesteś, ale poza tym, że jesteś uparta, to - powtórzę się - nie masz pojęcia o tym, o czym piszesz.
  • efce13 10.01.19, 16:11
    Wybacz, ale to co piszesz o zachowaniu męża z rzekomym BPD jest delikatnie mówiąc kuriozalne właśnie w kontekście BPD i raczej wskazuje na Twoje problemy.
    Przecież zamiast łazić po forach i niespójnie dopasowywać swój wpis do tematyki forów, to najprostszym wyjściem byłaby konsultacja z prawnikiem.
    Coś tu mocno nie grało.

    Ja rozumiem, że jest Ci ciężko. Nie każdy ma siły na wspieranie współmałżonka w chorobie psychicznej i czasem wybiera ucieczkę. Nie mnie oceniać Twój wybór. Natomiast nie rozumiem łażenia po necie i wciskania kitu.

    Twój mąż ma zdiagnozowany zespół paranoidalny.

    www.google.com/url?sa=t&rct=j&q=&esrc=s&source=web&cd=1&cad=rja&uact=8&ved=2ahUKEwjJsY62vuPfAhWnqIsKHbjAAyoQFjAAegQIABAB&url=http%3A%2F%2Fschizofrenia.evot.org%2Fviewtopic.php%3Ft%3D25277&usg=AOvVaw3G1-qwv1zprZdWLVnwJbwt


    Przestrzeliłaś wypisując stereotypowe bzdury na temat BPD wyczytane na tym forum.
    Łatwo Ci przychodzi dowalić komukolwiek - w tym wypadku osobą z BPD, bo co Cię obchodzą cudze problemy. Nieprawdaż?
    Nie tędy droga.
  • ovonell 10.01.19, 17:02
    Efce13:
    "(...) Łatwo Ci przychodzi dowalić komukolwiek - w tym wypadku osobą z BPD...".

    Efce13: dio cholery: soboM!!!
    Wcześniej chciałem zapytać o profil Twojego wykształcenia... Teraz - wybacz - zapytam tylko o to, czy Ty w ogóle możesz poszczycić się jakimkolwiek - oby wyższym - wykształceniem. Wątpię! :(((
  • leda16 10.01.19, 23:13
    Z cytowanego linku wynika, że patrząc obiektywnie, tym razem Efce ma rację. Pani biega po internecie i zakłada wątki z różnymi rzekomymi rozpoznaniami psychiatrycznymi męża. Tutaj pisze o BPD i tak zatytułowała swój wątek, gdzie indziej o zespole urojeniowym...Diabeł nie dojdzie prawdy. Ale to przecież typowe dla kudłatych angorowych forów dyskusyjnych - różnorodne postacie "zdrowia" psychicznego. Szkoda czasu na doradzanie tego typu ludziom. Polecam forum racjonalistów.

    --
    www.pmiska.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.