Dodaj do ulubionych

Leda16 zablokowana

09.02.19, 19:56
Każdy ma granice tolerancji na powtarzające się złośliwe personalne ataki i insynuacje.
Po ostatnich wpisach ledy16 moja cierpliwość skończyła się.

Wczoraj zgłosiłam wpisy do moderacji wraz prośbą o zablokowanie złośliwego trolla - także dlatego, że jej wpisy są niebezpieczne. Dołączyłam link do wyjątkowo bezmyślnego wpisu Ledy16 na forum Depresja (za ten wpis dostała bana):
forum.gazeta.pl/forum/w,99,167052919,167052919,Mysli_s.html?p=167175016
oraz link do mojego wątku Do hejtujacych expartnerów i ich przyjaciół (dwa wpisy):
forum.gazeta.pl/forum/w,35861,167524197,167524197,Do_hejtujacych_expartnerow_i_ich_przyjaciol_.html?p=167524197
Dodałam, że Leda16 została zablokowana także na innych forach gazety.pl: Psychologia, DDA i prawdopodobnie na Forum Emerytów i rencistów. (Leda16, to dość wiekowa osoba, więc tym bardziej szokuje jej bezmyślność, agresja, obrażanie, poniżanie, wyszydzanie.)

Administracja odpowiedziała po niespełna dwóch godzinach. Leda16 została zablokowana w drodze wyjątku (prerogatywa właściciela, a forum nie ma właściciela od kilku lat).


Dlaczego założyłam nowy wątek na ten temat:
otóż przed zgłoszeniem przejrzałam wpisy ledy16 na innych forach. Lektura często nieciekawa wręcz obrzydliwa, ale okazała się pomocna, ponieważ mogłam powołać się na niereformowalność trolla.

Być może, na info w tym wpisie powoła się ktoś z kolejnego forum, które zaszczyci Leda16. Będzie miał łatwiejsze zadanie w walce z agresją, zajadłością, obrażaniem i bezmyślnością.

Na marginesie. Po lekturze forów odnoszę wrażenie, że Leda16 nigdy nie zrozumie oczywistej prawdy: art. 54 Konstytucji RP nie chroni złośliwych trolli.
Edytor zaawansowany
  • vre-sna 09.02.19, 20:23
    W końcu.
    Swoja drogą, jaką trzeba być idiotką, aby trzy różne osoby uważać za jedną.
    Szkodzia. Bardzo uważnie przeczytałam jej dialog z borderem szarym.
    Ona nie przyjmowała do wiadomości jakiegokokwiek odstępstwa od jej normy.
    Tak coś na zasadzie: masz grypę i 40 st gorączki? To twoja wina, gdybyś chciał, to tej gorączki byś nie miał. ROZUMIESZ? To twoja wina, dupa w troki i do roboty, oszołomie!

    No, taka w skrócie była retoryka ledy i jej rady.
  • vre-sna 09.02.19, 20:24
    Szkodziła*
  • efce13 12.02.19, 18:14
    vres-na napisała:
    <<<Swoja drogą, jaką trzeba być idiotką, aby trzy różne osoby uważać za jedną.>>>


    Nierozgarnięcie forumowiczki (idiotyzm, jak to nazwałaś) nie kwalifikuje do bana. Leda16 NIE uważała nas za jedną osobę, na pewno nie.

    Przeczytaj dyskusję od tego wpisu do końca(!) wątku:
    forum.gazeta.pl/forum/w,35861,167564496,167564496,_Z_net_a_bo_to_tu_modne_przeciez_.html?p=167579606

    To była świadomie kontynuowana ordynarnie manipulacja na tzw. chama specyficznie dobranej pary:
    ledy16 - niby-psychiatry wyrzucanej z kolejnych forów za agresję, szyderstwa, poniżanie i niebezpieczną bezmyślność;
    i ovonella - mizogina hejtera niby-expsychologa, który od lat hejtuje na tym forum pod różnymi nickami.


    Ich zachowania na forum były na wskroś antyspołeczne i charakterystyczne dla socjopatów (zaburzenie os.):
    agresja, judzenie, manipulacje, nie liczenie się z innymi, zaspokajanie własnych potrzeb kosztem innych, kłamstwa, instrumentalne traktowanie innych, dehumanizacja (dehumanizacja, to racjonalizacja agresywnych ataków – szczególnie dobrze widoczna u ovonella w stosunku do zaburzonych – np.: karaluchy, kurewstwo, które trzeba tępić w poczuciu moralnego obowiązku), brak empatii, itd., itd.
    Socjopaci bardzo często i chętnie mówią o uczuciach wyższych, ale ich nie mają. To było wystarczająco widoczne w ich aktywności na forum.

    --------
    Leda16 miała gdzieś expartnerów, zaburzonych i całe to kolejne forum. Trafiła tutaj przypadkowo i przy boku hejtera mogła zaistnieć z WŁASNĄ zajebistością.
    Uparte insynuacje (Ty, brzask i ja, to jedna osoba) wpisywały się w realizacje JEJ celów: dobra zabawa kosztem innych, silna potrzeba potwierdzania własnej wartości-zajebistości - realizowane w wiadomy sposób.


    Ty, Brzask i ja mamy różne osobowości, style myślenia, podejścia do problematyki forum, w swoich wypowiedziach kładziemy akcent na zupełnie odmienne kwestie, mamy kompletnie różną perspektywę spojrzenia na te same problemy.
    To wszystko przekłada się na różne, a nawet na skrajnie różne, sposoby dialogu na forum.
    I co istotne, w swoich wypowiedziach, każda z nas jest RÓŻNA i przede wszystkim … SPÓJNA(!).

    Leda nas rozróżniała, ale chciała bawić się cudzym kosztem.
    Nudzi się kobieta.
  • vre-sna 12.02.19, 22:15
    To w takim razie podwójnie rąbnięta.
    Jakieś to mało dojrzałe. Naprawdę nie wiem co powiedzieć - poniżej jakiegokolwiek poziomu. Żenujące.
  • brz_a_sk 10.02.19, 12:08
    najbardziej oczywiście szkodziła sobie - 24h/dobę
    najgorsze jest to, że nie zdawała sobie sprawy ze SWOJEGO problemu, którym epatowała publicznie, wg mnie;
    jak to wyglądało/wygląda zawodowo/domowo - koszmar albo bajki; po coś to wtykała przecież tu;

    czy wyciągnie wnioski, chyba nie, to seria "super zdrowych na głowę" - takie osoby nie są w stanie spojrzeć na siebie bez lęku i świadomości, że wszyscy jesteśmy "popieprzeni" bo normalność to skala i ten środkowy kawałek to normalność, a reszta to odchylenia; w stronę poetów, artystów, furiatów, autystów, zbyt odważnych, zbyt lękliwych, wrażliwych, troskliwych, czułych, kochliwych i każdy z nas jeśli sam siebie się nie obawia - patrzy gdzie na tej skali jest; patrzy z czym mu dobrze, a co mu przeszkadza; bywa, że przeszkadzają mu inni, czasem wszyscy - i bywa, że aż nie mieści się w skali :P w żadnej, na żadnej osi;

    czasem dużo daje zorientowanie się, że coś nas ciągnie do ludzi ale musimy ich trzymać pod butem, dopadać, krytykować, tłamsić i poniżać; mieć do tego narzędzia, pomoce, atrybuty władzy itp - te śmieszne (a zarazem tragiczne!) słowa: no mów mi tu zaraz jak pytam; biureczka, tytuły, osiągnięcia - takie zaplecza RODZICA, posiadacza, władcy na zajętym terenie;
    inaczej wygląda człowiek, który przykuca tam gdzie wyższość uniemożliwia zrozumienie; słabo leczy lekarz choć profesor ale nadęty - wyobraźnia podpowiada jak czuje się pacjent, chory, cierpiący z poczuciem paprocha na szpitalnym łóżku; profesor pewny siebie ale niespanikowany, przebiegiem swojej kariery dużo lepiej komunikuje się i przez to pomaga; wiadomo placebo w rękach lekarzy to najbezpieczniejszy lek wspomagający/generujący siły pacjenta;

    każdy z nas ma zupełnie nieuświadamiane deficyty i bywa, że właśnie o nich krzyczy najgłośniej - ze mną WSZYSTKO w porządku; jasne jak w porządku to przestanie - :) czasem po terapii czy diagnozie, czasem po przytuleniu ( ten kawałek wiedzy o człowieku rozwija się z drugą prędkością kosmiczną teraz - oby się rozgałęział, niesamowicie obiecujący pakiet ratunkowy, ale deficytowy jak cholera)

    ciekawe jest to jak reagują ludzie na własne wpisy zostawione na forum - część się ich boi i zapomina, część zapomnieć nie może, a część czuje jak wiele zrobiła dla siebie i rozumie jaki to miało sens; uwolnić się można tylko od swoich problemów, zrozumieć warto najbardziej siebie, wolność to danie sobie prawa wybierania ... uwierzyć trzeba najpierw w siebie;

    ludzie zaburzeni mają z tym kłopot, by dać sobie pewność dobrych wyborów, by czekać na nagrodę, pochwałę z pewnością niemowlaka, które wyciąga łapki do matki i wie, że nic w środku nie ma parszywego - ale tę nieprzydatność tak łatwo wygenerować chorobą, zaburzeniem i hejtem też,
    kto próbuje zrozumieć dziecko znęcające się nad kotkiem, żabą ten próbuje zrozumieć siebie i świat trudny do pojęcia; od samego patrzenia na okrucieństwa świata normalny człowiek, przestaje być normalny; wrażliwy człowiek nie potrafi żyć;
    dziś filozofowie radzą czy psychiatrzy dobrze robią "normalizując" pacjentów, czy lepiej by perfekcyjnych było jak najmniej;
    rozpisałam się, rozmarzyłam

    kiedy człowiek boi się być sobą, kiedy ucieka w nick to lepiej by książki pisał - nie ma wtedy poczucia okłamywania poświęcających mu czas, nie staje się kłamcą - bo to tak działa; wypala kłamcę i pogarsza koszmar :( czasem spycha poza granice :( ) warto się ratować póki nie tylko brzytwa na horyzoncie;

    nicki są świetne, gdy mają zupełnie inny cel - ale to oczywiste dla większości; dla jednych jesteśmy misiaczkiem dla innych urzędnikiem i nie mieszamy tych ról - podobnie z nickami, choć duuuużo ciekawiej :)
    lepiej zostać aktorem i zagrać Nerona, niż będąc potwornie nieśmiałym, wybrać drogę ściemniacza sieciowego - by sobie poskakać po innych;

    wszyscy różni, wszyscy równi i wolni w tej różnorodności;
    kto chce szuka szansy dla siebie, bycia wysłuchanym, bycia rozumianym, kto szuka błotka, zadba o każda okazję, by zamienić wszystko w bagno - tam gdzie ludziom bardzo trudno, ciężko - łatwo chlapać i upewniać, że nadają się tylko do slamsów, rezerwatu czy zoo; zawsze powtarzam w zoo warto patrzeć tylko na tych od wolnej strony krat - miewają oczy nawet psychopaty ;

    szambo ma tendencję do wybijania - ja jestem prawie pewna, że słabość nie musi być szambem i tego się trzymam, oby moje nadzieje pokładane w ludziach nie były rozumiane jako głupia naiwność; szansa to bardzo dużo, przypomina, że my sami sobie wybieramy z tego co możliwe;







  • efce13 12.02.19, 18:45
    brzask napisała:
    <<< najbardziej oczywiście szkodziła sobie - 24h/dobę
    najgorsze jest to, że nie zdawała sobie sprawy ze SWOJEGO problemu, którym epatowała publicznie, wg mnie>>>


    Brzask, nie bardzo pojmuję: dlaczego uważasz, że szkodziła sobie 24h/dobę?
    Raczej zwyczajnie powiedziałabym: zaszkodziła sobie na kolejnym forum (vs 24/dobę) – kolejna zabawa urywała się, scena znikła i chwilowa pustka, a było tak zajebiście!

    Dlaczego uważasz, że NAJGORSZE jest to, że nie zdawała sobie sprawy z SWOJEGO problemu?
    Dla kogo najgorsze - dla niej czy dla nas – forumowiczów? I jaki problem? Jej czy forumowiczów?

    Jeśli ktoś w realnym życiu funkcjonuje względnie dobrze: rodzina, dom etc. - bez jakiś szczególnych zawirowań, to jaki problem ma ten ktoś? Zauważony przez siebie (Ciebie) problem lokujesz w kimś, kto go nie ma i tłumaczysz mu, że warto pracować nad sobą?
    Względnie dobrze funkcjonujący "ZDROWY" (we własnym odczuciu) nie potrzebuje wglądu w siebie, który mu serwujesz - PO CO?? - trollowi NIE SZKODZI jego trollowanie - Leda16 to lubi.
    Dla niej to fajna zabawa (zestaw: nuda i podnieta). Ile razy napisała/sugerowała, że na forum dobrze się bawi? A co ją obchodzą inni? Jej zabawa, to problem forumowiczów, tylko i wyłącznie. I gdyby nawet wyrzuciliby ją ze wszystkich forów, to sobie gładko zracjonalizuje, że nastały czasy bezprawia i knebluje się wolnomyślicieli.

    Ona NIE MA PROBLEMU. Myślę, że sensowniej i EFEKTYWNIE jest patrzeć na problem lub "problem" człowieka z jego perspektywy – nie swojej.
    Z prostego powodu: właściwe lokowanie problemu otwiera realne możliwości zmierzenia się z nim:
    - jeśli to jej problem, to tylko ona jest władna go rozwiązać, ale uporczywość tego trolla wskazuje, że go nie widzi i nie zobaczy;
    - jeśli to problem forumowiczów i np. mój, to my/ja musimy/muszę się z nim zmierzyć: i jeśli w grę wchodzi ewidentna wielokrotna recydywa, realna groźba zaszkodzenia zdrowiu i życiu, naruszenie regulaminu, to należy wziąć delikwenta za fraki i go wyrzucić - jeśli istnieje taka możliwość, oczywista.

    Patrząc z perspektywy kilku lat mam wrażenie, że w kółko zachęcasz do opamiętania się, bo TY widzisz w KIMŚ problem. Przestaniesz zachęcać, gdy zostaniesz spacyfikowana przez trolla, który problemu nie ma. :)
  • trust21 10.02.19, 12:56
    Jeśli zablokowano tylko jej konto, nie IP, to wróci zapewne szybko. Jeśli zablokowano także IP, to też powrót jest tylko kwestią czasu - najwyżej założy nowe konto (może też inny nick) i będzie się logować z innego urządzenia z innymi IP. Tyle, że jak wróci, to z jeszcze większym przytupem. Dla takich ludzi, wywalenie ich, to zaproszenie do gry, rzucenie rękawicy.

    Chociaż mnie bardziej teraz ciekawi, kiedy ovonell wróci - pod jakim nickem. Był już quar, 9pack, ovonell. Jestem ciekawy, co wymyśli tym razem.
  • brz_a_sk 10.02.19, 16:44
    wydaje Ci się i to nie ocena a moja wiedza;

    ale po pierwsze nie wiem czy już chcesz czytać co ja piszę? to akurat zasadniczo ważne, co słusznie wyżej napisałeś;
  • efce13 12.02.19, 18:55

    Nie mam zielonego pojęcia w jakim zakresie została zablokowana, tej informacji nie dostałam ale chyba blokują IP?

    Nie wiem, czy wróci. Nie wróciła na fora, z których została wywalona, póki co. A myślę, że dziabanie na klawiaturze telefonu dla niej byłoby niekomfortowe. Raz: niewygodna mała klawiatura, a dwa: na telefonie nie rozwinie skrzydeł, tak jak lubi/musi.

    Spójrz na jej wpisy (szczególnie ostatnie) do osób, które jej nie pasowały. To najczęściej dyskusja: ‘cytuj’ .. i ciąg czort wie czego – jakby odpływała pogrążyła w własnym strumieniu świadomości + dokopywanie.

    Nawet jeśli wróciłaby, to jej sprawa, tylko niechby trzyma się z dala od mocniej zaburzonych. To co odstawiła pod postem mocno zaburzonego chłopaka (celowo nie podaję linka), to perfidia i przerażająca bezmyślność. I mało mnie obchodzi, że jej bezrozumne wpisy częściowo wynikały z totalnej niewiedzy. Bardziej mnie obchodzi, że jej chora radosna zabawa kosztem innych jest NIEBEZPIECZNA.
    Ona kompletnie nie ma pojęcia o zaburzeniach, w tym o BPD, i dlatego jest niebezpieczna. Wykazała się także w wątku Ewy (bricciola2):

    Polecam prześledzenie jej wpisów. Pierwszy wpis był szczuciem(!) Ciebie na Brzaska. Przecież to prymitywne trollowanie: judzenie, podpuszczanie i niszczenie cudzego wątku. W następnych wpisach kwestionowała terapię Ewy + jak zwykle: popisy patrzcie(!) jaka JA jestem zajebista, i jaką JA MAM ZAJEBISTĄ WIEDZĘ! A że ta jej pobieżna, stara, a więc bezużyteczna wiedza jest psu na budę, to szczegół nie warty jej refleksji.
  • trust21 13.02.19, 11:17
    ''Nie mam zielonego pojęcia w jakim zakresie została zablokowana, tej informacji nie dostałam ale chyba blokują IP?''

    Wątpię. Skoro z innych for Gazety została wywalona, a dalej mogła tu pisać, to znaczy, ze tu bana na IP nie dają. Po prostu zablokowano jej nick na konkretnych forach. Podejrzewam, że ban na IP oznaczałby blokadę na wszystkie fora gazety. Przynajmniej tak mi się wydaje.

    Ale co do samej Ledy, to coś mi się zdaje, że my tu wszyscy pięknie daliśmy się wkręcić. Ale nie Ledzie, ale genialnemu trollowi, który używał kiedyś nicków quar, 9pack i w końcu - ovonell. Śmiem twierdzić, że Leda była tylko jego kolejnym wytworem - wytworem jednak w pewien sposób genialnym, w który wszyscy tu daliśmy się koncertowo wkręcić.

    To co charakteryzowało stworzone wcześniej przez ovonella postacie - quar, 9pack, to radykalizm i czarno-białe widzenie świata. Jego zawsze demaskowały jego poglądy. A ewidentnie ma potrzebę co jakiś czas zmieniać nick - wtedy wychodzi i za każdym razem musi głośno pierdolnąć drzwiami że tak powiem. Przecież on nie miał żadnego powodu, by odejść z forum. On sam sobie go musiał znaleźć. I znalazł - post brzaska. Oczywiście znowu publicznie ogłosił, że ''odchodzi'' (podobnie zrobił, gdy był quarem) Widownia musi być, wszyscy muszą wiedzieć że ON ODCHODZI - że dokonuje symbolicznego pierdolnięcia wspomnieniami już drzwiami. Bo jak się bawimy to na całego.

    A teraz co do Ledy. Co ja łączy z Ovonellem? Łączy ją a.radykalizm b. czarno-biała wizja świata c. sztywne zasady i schematy myślenia - czyli wszytko co łączyło nicki quar-9pack-ovonell. Leda spełniała wszystkie te 3 kryteria.
    To co ich jeszcze łączyło, to również jednak pewna wiedza zakresu psychologii i psychiatrii specyficzna raczej dla osób, które pracowały w tym.

    Obydwoje mówili o ''lewackiej poprawności politycznej''. Obydwoje ''wspierali się w niewtórych wątkach - np. w wątku, w którym spaliśmy o agresji w depresji.

    Było też tak, że kiedy ovonellowi gotowało się dupie i tracił grunt pod nogami, to zawsze pojawiała się leda niczym rycerka i tłumaczyła go, broniła, próbowała wyciągać z uszy. To coś podejrzane było. Nawet gdy się dopiero co tu pojawiła, to już w pierwszym wątku, w którym brała udział coś takiego robiła. Wtedy tu wzbudziło moje podejrzenia, ale sam się dałem wkręcić, i odstawiłem tą tezę do szafy. Raz nawet tu ''reklamowała'' ovonella jako expsychologa w jakimś wątku xd

    Moim zdaniem on tu z jednej strony działał jako ovonell - kontynuował jedno ''swoje dzieło'' a tym czasem obok stworzył drugie - genialne. Wszystkie ataki, że jest dawnym quarem brał na nick ovonell. On nigdy nie ustosunkował się do tych zarzutów. Milczeniem w pewnym sensie to potwierdzał, bo o to mu chodziło.

    Czasem też sam ze sobą rozmawiał - to znaczy leda rozmawiała tu z ovonellem i ovonell z ledą :-) - taka dobra zabawa a i uprawomocnienie drugiej osobowości - czyli ledy. Raz sam się nawet ''prostował'' - to znaczy oficjalnie leda ''prostowała'' ovonella xd Chodziło o wątek, w którym pisaliśmy o chadzie, i ovonell nazwał ku... kobietę, która w czasie manii uprawia z innymi facetami seks będąc w związku. Wtedy zjawiła się leda łaskawie wyjaśniła ovonellowi, że kobieta w manii za siebie nie odpowiada. Ot taka dobra zabawa, i kolejne uprawomocnienie jego drugiej forumowej osobowości -ledy. Genialne w swej prostocie. Obydwoje też, co ciekawe, czasami odpowiadali na posty innych, w godzinach późno nocnych, w których ludzie normalnie śpią. Takie nocne marki :-)

    Oczywiście, to co piszę, to tylko teza. Być może się mylę i przesadzam. Ale jednak proponowałbym to rozważyć. Jeśli to by była prawda, to ten człowiek jest geniuszem trollingu. To nie tylko pierwsza liga, ale to pierwsze miejsce w pierwszej lidze. Absolutny geniusz na swój sposób.

    A po co miałby to robić? Jaki w tym sens? Może po prostu to jego dobra zabawa albo jakiś inny powód, który lepiej, żebyśmy nie znali. Wątpię aby powód był ''do ogarnięcia''.

    I tak to widzę niestety.
  • border.szary 14.02.19, 00:31
    Nie, Trust, Leda i Ovonell to różne osoby
    Leda w zbyt wielu miejscach bywała. I w tym swoim 'bywaniu' była spójna'
    Ovonell w swoich różnych postaciach jest niezmienny.
    Do takiej konsekwencji trzeba albo być geniuszem, albo mieć zaburzenie dawniej zwane osobowością wieloraką (w obie opcje nie wierzę).

    A ludzi im podobnych i o podobnych poglądach jest niestety więcej niż chciałbyś wiedzieć :(
  • border.szary 10.02.19, 23:04
    Dzięki Efce,
    Przyłączyłam na to forum, bo cholera mnie brała, kiedy Ovonella z Ledą czytałam.
    Ponieważ więc Ovonell poszedł stąd dobrowolnie, a Leda jest zablokowana, to też mogę wrócić na swoją ulubioną kanapę.
  • northern_star 11.02.19, 19:36
    i to wlasnie jest cały paradoks BPD.... bpd nie lubi jak sie o nim zle mowi ale na oranie najbliższych daja sobie zielone światło. Leda miała swoja twarda opinie odmienna niz bpd to trzeba szukac wyjscia jak ja wyjeb..... bo to łatwiejsze niz konfrontacja na argumenty.

    Brawo!!!😋😂😂😂teraz mozecie usiasc i wzajemnie z soba pisac jaki to dla Was swiat jest zly bo Was tak krzywdzi.

    Wyjscie z problemu to z nim konfrontacja a nie zepchniecie go na bok😀

    No nic ale to wlasnie główny filar BPD by isc po najniższej linii oporu😀🙈

    no nic ale co ja tam o Was wiem ... tylko tyle że bylem z takq jedna ktora to miała przez 6lat wlasnie takie akcje potwierdzają ze mechanizm w tym wszystkim jest tylko jeden 😀

    Wiecej robcie niz piszecie w to tylko na plus dla Was!!!

    Baaa jak cos w moich słowach Was zdenerwowało to tez mnie zablokujcie 😀😁 dziecinada i tyle !!! Czas Efce, Brzask i inni medrcy dorosnac by umiec sluchac drugiej strony.

    Ps. Efce powiedz co wnosi twoje stwierdzenie ze leda byla starsza osoba? bo ona wlasnie to wytykała brzask i to odwet czy co? stary to glupi? czy stary niema prawa głosu🙉🙊 BRAK SŁÒW
  • vre-sna 11.02.19, 20:08
    Może chodzi o brak innego pomysłu jak tu sobie spędzić czas na emeryturze?
    Leda jest nienormalna. To nie chodzi o inny punkt widzenia. Ona ma jakiś, ch.j wie jaki, problem ze sobą.
    Tyle.
  • northern_star 11.02.19, 20:22
    ona jedyna na tym forum ma jakiś problem ze soba 😀 ??
  • vre-sna 11.02.19, 20:32
    Nie wiem.
    Ale była prymitywnie nonszalancka.
  • vre-sna 11.02.19, 20:34
    W swej głupocie. Zapomniałam dodać.
  • trust21 11.02.19, 21:39
    ''Leda miała swoja twarda opinie odmienna niz bpd to trzeba szukac wyjscia jak ja wyjeb..... bo to łatwiejsze niz konfrontacja na argumenty.''

    Czy wtedy kiedy nazwała osoby zaburzone spadami, to też był twoim zdaniem sensowny argument?
    Głupoty gadasz. Nie zaprzeczam, że nieraz miała rację, ale wiele jej wypowiedzi było po prostu słabych. O tym, że parokrotnie nazwala homoseksualizm dewiacją już nawet nie wspominam.

    ''no nic ale co ja tam o Was wiem ... tylko tyle że bylem z takq jedna ktora to miała przez 6lat wlasnie takie akcje potwierdzają ze mechanizm w tym wszystkim jest tylko jeden 😀''

    Czyli jaki to mechanizm?
  • border.szary 11.02.19, 23:24
    Dziękuję, Trust, za to co tutaj napisałeś.
  • northern_star 12.02.19, 06:49
    to pytanie to tak na serio?

    Mechanizm jest jeden by zrobić tak aby sprawa wyszła na ich . żąglowanie faktami tak by odpowiednie były u gory 😀czyli czarne jest białe.... odwracanie kota ogonem itp....

    co homoseksualizmu to jej zdanie jest jej zdaniem bo mamy wolność slowa nikt sie nie mjsi z nim zgadzacie ale po co odrazu wytykac🙊🙈 Dla mnie to co mialo miejsce jak w sensie doprowadzenie do blokady i założenie tego tematu w celu ewidentnego triumfu to na maksa obciach 😀swiadczy tylko o jednym ze była silna w swoim słowie i tylko tak mogliście sobie z nia poradzic 🙈🙊
    czyli standardowo usuneliscie problem po najniższej linii oporu 🙊🙈 tak jak moja byla to ja bylem winny ze dawała dupy bo po co sie przyznać przed swiatem ze jest sie puszczalska . Dorośli biora odpowiedzialność za czyny a dzieci zrzucają na caly swiat a nie na siebie.
  • border.szary 12.02.19, 10:25
    northern_star napisał(a):

    > czyli standardowo usuneliscie problem po najniższej linii oporu 🙊🙈 tak jak mo
    > ja byla to ja bylem winny ze dawała dupy bo po co sie przyznać przed swiatem ze
    > jest sie puszczalska . Dorośli biora odpowiedzialność za czyny a dzieci zrzuca
    > ją na caly swiat a nie na siebie.

    A co mnie obchodzi, co robiła twoja była?
    Dlaczego mam być wrzucana do worka 'BPD =puszczalska'?
    Wybacz ale mnie to nie bawi.
    Dorośli ludzie nie stosują odpowiedzialności zbiorowej.
  • northern_star 12.02.19, 12:01
    nad interpretujesz co napisalem 😀 pisalem tu tylko o byłej wiec co to nagle tak Cie zabokało?
    to było zwykle porównanie sytuacji i nic wiecej. Proszę Cie o wiecej dystansu.
  • border.szary 13.02.19, 00:16
    northern_star napisał(a):

    > nad interpretujesz co napisalem

    Bardzo możliwe.
    Ale na tym forum to ciągle ktoś o dupie Maryni, więc nie dziw się, że reaguję może nieco histerycznie
  • trust21 12.02.19, 11:57
    ''to pytanie to tak na serio?''

    Jak najbardziej na serio.

    ''Mechanizm jest jeden by zrobić tak aby sprawa wyszła na ich . żąglowanie faktami tak by odpowiednie były u gory 😀czyli czarne jest białe.... odwracanie kota ogonem itp.... ''

    No, muszę przyznać, że pojechałeś grubo. Tylko co ta ma wspólnego z bpd? Obawiam się, że niewiele...

    ''co homoseksualizmu to jej zdanie jest jej zdaniem bo mamy wolność slowa nikt sie nie mjsi z nim zgadzacie ale po co odrazu wytykac''

    To żadne ''swoje zdanie''. To zwykły hejt i ignorancja była.

    ''Dla mnie to co mialo miejsce jak w sensie doprowadzenie do blokady i założenie tego tematu w celu ewidentnego triumfu to na maksa obciach 😀swiadczy tylko o jednym ze była silna w swoim słowie i tylko tak mogliście sobie z nia poradzi''

    Wiesz co dla mnie jest prawdziwym obciachem? Zgrywanie głupa, że powiedzenie, że homoseksualiści do dewianci to tylko wyrażenie swojego zdania.

    ''czyli standardowo usuneliscie problem po najniższej linii oporu'

    Jacy wy? To efce zgłosiła Ledę, a usunęła ją administracja. Zejdź na ziemię, i nie manipuluj.

    ''tak jak moja byla to ja bylem winny ze dawała dupy bo po co sie przyznać przed swiatem ze jest sie puszczalska .''

    jeśli nie możesz sobie poradzić z pewnymi rzeczami, to może czas poszukać pomocy?

    ''Dorośli biora odpowiedzialność za czyny a dzieci zrzucają na caly swiat a nie na siebie.''

    To zacznij brać odpowiedzialność za swoje słowa.
    ------------------------------------------------------------------

    A jeśli chcesz iść za ovoelem i pierdzielić głupoty, że każdy border zdradza, to przeczytaj sobie Sexual Attitudes and Activities in Women with Borderline Personality Disorder Involved in Romantic Relationships / S´EBASTIEN BOUCHARD, NATACHA GODBOUT, STEPHANE SABOURIN.

    Wtedy ewentualnie pogadamy.
  • northern_star 12.02.19, 12:09
    masz racje za słowo Wy. Bardziej mi chodziło o przybijanje sobie piątek w tym poście że tak się stało.

    Mozesz napisać o jakiego pomocy mam szukac?
    (rozumiesz... nie pasuje Ci coś co napisałem to już odsyłasz gdzieś do specjalisty)czym to się rożni od hejtu ktory stosował ovonel? i dla czego mnie do niego porownujsz? w ktorym momencie jesteśmy podobni?
  • trust21 12.02.19, 12:30
    ''Mozesz napisać o jakiego pomocy mam szukac?(rozumiesz... nie pasuje Ci coś co napisałem to już odsyłasz gdzieś do specjalisty)czym to się rożni od hejtu ktory stosował ovonel?''

    Jasne, już wyjaśniam. Po tym co tu piszesz - nie tylko tu, ale wcześniej też - wydajesz się być osobą, która nie potrafi wyjść z etapu wkurwu, który jest normalnym etapem po toksycznej relacji. Takie przynajmniej odnoszę wrażenie.

    ''w ktorym momencie jesteśmy podobni?''

    Na przykład w tym wpisie jesteś bardzo podobny do niego..: ''tak jak moja byla to ja bylem winny ze dawała dupy bo po co sie przyznać przed swiatem ze jest sie puszczalska .''
  • northern_star 12.02.19, 12:51
    i tu sie myslisz. Wkurw mi minął bardzo dawno temu jak to wogole mozna było wtedy nazwać wkurwem. Nie żywię do niej negatywnych emocji bo stała sie dla mnie osobą całkowicie obojetną.
  • brz_a_sk 11.02.19, 21:47
    spójrz np na najnowsze dwa wątki - dwóch "partnerów" - popatrz czy ktoś im odbiera prawo do rozmowy o swoim życiowym problemie, katastrofie, zapędzeniu się w kozi róg, czy ktoś drwi, lekceważy - chyba nie;
    nie można "wyceniać" mocy problemów, tym bardziej, że nie ma żadnej skali do porównania i tym bardziej do eliminowania nikogo; ale jeśli ktoś wpada do szpitala i ma jeden cel, poniżyć i człowieka bez nogi bo nie biega, a mógłby, i lekarza, bo nie jest cudotwórcą i partnera tego na wózku bo skupił sie na pomocy, trwaniu przy kimś i nie rozwija się, współcierpi ... specjalnie oderwałam przykład od "głowy", każdemu w historii z nogą można i współczuć i pomóc i posłuchać, pogadać, polecić rehab. klinikę, albo ćwiczenia jogi :) - mnóstwo można; ale trzeba z taką ofertą przyjść i raczej pytać niż narzucać rozwiązania; bardzo łatwo jest zagłuszyć wszystko swoimi problemami, zupełnie nie widocznymi na powierzchni i zamienić miejsce do rozmowy w miejsce do pokrzykiwania;

    zasugerowanie, że ludziom można pomóc tylko w jeden sposób dziś nie sprawdza się; tym bardziej gdy ten sposób mają akceptować wszyscy, a jak nie to "z buta i w glebę"; tak się nie buduje poczucia wartości;
    myślę, że gdybyś miał szansę tu spokojnie poczytać to znalazłbyś szacunek dla swojego problemu i dla siebie; wydaje mi się, że całkiem przytomnie widzisz, że wpakowałeś się w bardzo trudny związek i próbujesz zrozumieć jak to się stało, ze osoba, w której się zakochałeś nie jest tą samą osobą z którą się rozstajesz; próbujesz pojąć jak to jest możliwe, że nic nie jest tak jak nam czasem się wydaje; jak bardzo się różnimy wszyscy;
    przecież nie przyszedłeś tu naprawić świata i zmienić hurtem innych, przyszedłeś zadbać o siebie - a z jakichś powodów wpadłeś w galimatias;
    żebyś wiedział jak wiele krzywdzących bzdur tu padło, pod adresem bardzo wielu ludzi chyba zmienił byś zdanie; tu nikt rozsądny nie pisze, że to forum jest dla osób z błahym problemem; i nikt rozsądny nie pisze, że wystarczy jedną czy drugą stronę pogonić, skarcić, odseparować i zgnoić jesli się nie naprawia :( pod dyktando;

    przykro mi gdy ktoś wyrabia sobie o mnie zdanie nie poświęcając mnie ani chwili; może się mylę, ale chyba widzisz mnie wyłącznie oczami innych - chciałbyś by na Ciebie ktoś tak patrzył?

    mnie łatwiej wyobrazić sobie jak to forum może działać, bo widziałam jego różne fazy; i wyobraź sobie, że był taki czas gdy zarzucano mi skupienie się na partnerach, tak było, łatwiej jest zrozumieć partnera - łatwiej mu pomagać; dziś wiem dużo więcej - popełniam błędy jak każdy człowiek, nie jestem specjalistą, udało mi się komuś pomóc i tyle; mogłabym spytać czy masz tyle cierpliwości by skoncentrować się na kimś? czy znalazłeś kogoś na forum kogo wyciągasz do góry i masz satysfakcję z tego; nie chodzi o to by kogoś przerobić oczywiście, nie ma rozmowy, gdy ktoś narzuca, sztuką jest pozostawać przy swoim zdaniu i w takiej sytuacji próbować rozmawiać, albo nie rozmawiać;

    jest wile miejsc w sieci, gdzie ludzie się wspierają w dewastowaniu, narzekaniu, opluwaniu - to kwestia wyboru; jak z rozwodem - jedni chcą po ludzku, inni chcą "zabić" ograć, ukarać - dla mnie to kiepskie, ale to mój wybór - omijać wykańczanie się wzajemne; wystarczy porażka jedna - fatalna pomyłka uczuciowa - starczy błędów i cierpienia, bo życie mija; na pewno wiele osób ma zupełnie inny cel, albo inną drogę wybierają - i o to chodzi, by się różnić pięknie; szanować i wymagać szacunku również;


  • brz_a_sk 11.02.19, 21:50
    do northern_star ten tekst
  • border.szary 11.02.19, 23:21
    northern_star napisał(a):

    Leda miała swoja twarda op
    > inie odmienna niz bpd to trzeba szukac wyjscia jak ja wyjeb..... bo to łatwiejs
    > ze niz konfrontacja na argumenty.

    Próbowałam z Ledą dyskutować.
    Starałam się używać argumentów. Nie dało się.

    > Brawo!!!😋😂😂😂teraz mozecie usiasc i wzajemnie z soba pisac jaki to dla Was s
    > wiat jest zly bo Was tak krzywdzi.

    No owszem, możemy.
    Ty też możesz (i to czynisz) usiąść i poklepać sam siebie po plecach mówiąc: no i miałem rację, te borderki to zdziry etc. Grzecznych, empatycznych i życzliwych światu całemu ludzi wupi .ją z forum za ich niewygodne poglądy. Dekoracje

    > Wyjscie z problemu to z nim konfrontacja a nie zepchniecie go na bok😀

    Toż do licha nic innego na tym forum nie robiłam, tylko się konfrontowałam.
    Ile borderek, poza mną, piszę na tym forum?
    Zapewniam Cię, że nie każda kobieta, która się z Ledą nie zgadza to borderką. Nie ma takiej prawidłowości. Uwierz mi na słowo albo przejrzyj sobie wpisy Ledy na innych forach.

    > No nic ale to wlasnie główny filar BPD by isc po najniższej linii oporu😀🙈

    Gdyby Leda się z Tobą zgadzała, nie napisała tutaj nic.
    Gdyby się nie zgadzała napisałaby, że mówi się 'po linii najmniejszego (najniższego) oporu'. +trochę wątpliwości co do twojej inteligencji/wykształcenia

    Ja doprawdy nie chciałabym traktować piszących tutaj partnerów osób z BPD/chyba BPD jak klony Ciebie czy Ovonella
    Mogłoby to być dla nich bolesne, a Ty i tak nie zauważyłbyś związku ze sobą, Ledą czy Ovonellem.
  • northern_star 12.02.19, 07:16
    widzisz jakby Leda zwróciła uwage mi że slowo "najnizszego" to bym się tylko uśmiechnął i to olał bo to forum BPD a nie poezji pisanej 🙉😃rozumiesz trzeba wiedziec kim sie jest i gdzie sie jest a nastepnie filtrować rzeczy które sa bzdura. Ale to nie zmienia faktu ze ma prawo mi zwrócić uwage bo faktycznie tak sie powinno napisać😀
  • brz_a_sk 12.02.19, 09:37
    hm - co masz na myśli przeciwstawiając to forum jako BPD poziomem poezji?

    mam nadzieję, że z szamba powróci tu klimat wyższej półki;
    wrażenie, że ludzie emocjonalni to prymityw jest głęboko mylące;
    bardzo mylące i lepiej nie próbować ich sprowadzać do swojego dna - co niestety, niektórzy sobie kombinują, nie chce mnie taki BPD-owiec to sru, że szmata, że głupek, że naciągacz, zboczeniec do wyboru do koloru; a prawda jest najczęściej zupełnie inna i bywa w oczy kole;

    lepiej gdy to forum trzyma poziom, wtedy obie strony, nawet w uniesieniu nie pokazują pełnych możliwości, bo nie o sięganie swojego dna tu chodzi - wprost przeciwnie;

    przy okazji warto popatrzeć jak potrafimy rozmawiać, do czego przywykliśmy, jakie traktowanie wydaje nam się nam należnym, zrozumiałym; jak w dorosłość przenosimy relacje domowe - gdy miłość dopadał nas ze ścierki kuchennej w łeb to panicznie boimy się skoncentrowanej na nas uwagi; niezwykłość nas niepokoi, zamiast uspakajać i koncentrować;

    zawsze pozostaje pytanie - jak ja w życiu wybieram, a jeśli nie wiem jak to czy wybieram;
  • border.szary 12.02.19, 10:33
    northern_star napisał(a):

    > widzisz jakby Leda zwróciła uwage mi że slowo "najnizszego" to bym się tylko uś
    > miechnął i to olał bo to forum BPD a nie poezji pisanej 🙉😃rozumiesz trzeba wi
    > edziec kim sie jest i gdzie sie jest ..

    No cóż, ja wolę rozmowę na temat.
    Odwracasz kota ogonem i tupiesz nóżkami, żeby wyszło na twoje. Jak widać czegoś od 'swojej borderki' się nauczyłeś.

    W sumie cenna lekcja: być niezaburzone, to dzielić ludzi na tych, których można kopać bezkarnie i takich, którym kopać innych wolno.
  • northern_star 12.02.19, 11:57
    czytaj prosze ze zrozumieniem bo zle zinterpretować to co napisałem... by najmniej tak mi sie wydaje. A czego się nauczyłem od swojej borderki to nawet byś nie chciała wiedzieć😉
  • efce13 12.02.19, 20:13
    northern star napisał(a):

    > i to wlasnie jest cały paradoks BPD.... bpd nie lubi jak sie o nim zle mowi al
    > e na oranie najbliższych daja sobie zielone światło. Leda miała swoja twarda op
    > inie odmienna niz bpd to trzeba szukac wyjscia jak ja wyjeb..... bo to łatwiejs
    > ze niz konfrontacja na argumenty.


    Mylisz się grubo w swoich przypuszczeniach:
    Leda16 została zablokowana, przede wszystkim dlatego, że jest NIEBEZPIECZNA.
    Jeszcze raz: na forum depresja została zablokowana po wpisie w wątku dziewczyny z prawdopodobnymi myślami samobójczymi. Leda16 sugerowała, że lepiej, żeby szukała drzewa, bo szkoda maszynisty.

    I MASZ RACJĘ, to faktycznie jest OPINIA ledy16, ale ta opinia DRASTYCZNIE łamie tzw. ogólnie przyjęte dobre obyczaje, które są wartością nadrzędną, tak jak zdrowie i życie ludzkie.


    Z tych samych powodów – nadrzędność ludzkiego zdrowie i życie, a opinie wyrażane na forum powinny mieścić się w ogólnie przyjętych normach współżycia społecznego – leda16 została zablokowana na forum Borderline.

    Chyba w ogóle nie rozumiesz o czym mowa. Za trudne????
    Natomiast w przeciwieństwie do Ciebie, świetnie ten problem rozumie Administracja.
    Administracja nie ma zamiaru użerać się z prokuraturą lub choćby z opinią publiczną (uprzedziłam forumowiczów, że będę cytowała hejt i części dyskusji z tego forum w komentarzach na Wyborcza.pl); tylko dlatego, że jakiejś ledzie przyjdzie do głowy zajebisty pomysł i np. odpowie na post osoby zaburzonej: „ty i tak jesteś bezużytecznym spadem, więc lepiej się utop, bo bezproduktywnie żyjesz na mój koszt”. Zachowania osób słabo radzących sobie w życiu lub ledwie trzymającej się tego życia są czasem nieprzewidywalne.

    Zrozumiałeś dlaczego Leda16 została zablokowana także na forum Borderline?
    Jeśli nie, to jeszcze raz spróbuje Ci wyjaśnić. Sprecyzuj czego nie zrozumiałeś - bez fantazji o walce na forum, twardych opiniach ledy16, nie pasujących osoba z BPD (na marginesie: nie mam BPD, powtarzam Ci to od dwóch lat)


    Co do skasowanych postów ledy16 i konfrontacji z nią na argumenty. Zacytuję te „argumenty” ledy16 skierowane do mnie - cyt za Border.szarą (ponieważ wpis ledy16 został usunięty na mój wniosek przez Admina) cyt:

    <<<<Robisz wiochę" efce (primo voto Brzask) jeżeli w XXI wieku "ban" za powód wstydu uważasz a na forum dyskusyjnym bezpieczeństwa szukasz :) Jesteś w swoich postach tak stereotypowa, ograniczona, bezmyślna, jak wsiowa baba handlująca przyśmierdłym nabiałem na jarmarku. Stoi, nudzi się, zjełczały ser nie schodzi, więc plotkuje, żeby czas szybciej minął. No i ta ustawiczna, freudowska projekcja własnych intencji ...

    Ty pewnie nigdy nie odróżnisz porady psychiatrycznej od dyskusji o psychiatrii.

    Ojej, człowieczek z klocków lego się rozsypał, teraz tylko sam musi się poskładać :) Ale na pewno nie wstydzisz się, że nic mądrzejszego nie potrafiłaś wymyślić. Jeszcze mogłaś napisać: trzymam kciuki :))) >>>>
    forum.gazeta.pl/forum/w,35861,167580378,167580378,Co_ja_wlasciwie_robie_.html?p=167617025


    1. Gdzie w tym wpisie ledy16 widzisz jej twardą opinię odmienną od opinii BPD?
    2. Uświadom mi z jakimi twardymi argumentami nie chciałam się konfrontować i … łatwiej mi było ją usunąć (tak twierdzisz)?


    Dwa wpisy ledy16 zostały usunięte, ponieważ były TYLKO złośliwymi atakiem na mnie i toporną insynuacją, że Brzask i ja to jedna osoba.
    Wyjaśnię Ci dlaczego zgłosiłam do usunięcia te wpisy:

    w przeciwieństwie do Ciebie, ja - w poczucie własnej wartości, własnej godności, szacunku do siebie samej STAWIAM GRANICE. To u mnie zachowanie automatyczne - naturalne i nie wymuszone. Nie pozwalam siebie obrażać i skakać po sobie nie tylko w życiu, ale nawet na anonimowym forum. Nie wszystkie wirtualny ataki na mnie mogą mnie irytować czy obrazić - moje poczucie własnej wartości nie wymaga podtrzymywania z zewnątrz. To zdrowe (nieusztywnione i mocne) granice wbudowane mi przez rodziców.
    Ty tych granic nie masz. Dlatego ja nie mam problemów w relacjach nawet z osobami zaburzonymi. Natomiast Ty, na 5-7 lat (z tego co pamiętam, podawałeś różny czasokres) utkwiłeś w związku z socjopatką (nie BPD!), która jeździła po Tobie jak chciała: obrażała Ciebie, robiła jazdy, była agresywna, wydoiła z kasy, i zdradzała, nie widziała nic poza czubkiem własnego nosa, i oczywiste: Ciebie miała GDZIEŚ.

    Jesteś w stanie zrozumieć dlaczego wpisy trolla ledy16 zgłosiłam do usunięcia? I patrz, o dziwo, te wpisy, były niezgodne z Regulaminem Forum.


    W najbliższych dniach postaram się odnieść do Twojej wiedzy na temat BPD. Mam nadzieję, że się nie zniechęcę.
    Jesteś dobrze wyedukowany przez ovonella (wcześniej quarr33, quar333, 9iopack; odezwał w tym wątku się pod astroblaster i nie można wykluczyć, że jest aktywny na forum, także pod innym nickiem - zanim się pożegnał, to już wrócił - takie durne wirtualne atrakcje fundowane przez niby-expsychologa).

    -------------
    >
    > Ps. Efce powiedz co wnosi twoje stwierdzenie ze leda byla starsza osoba? bo ona
    > wlasnie to wytykała brzask i to odwet czy co? stary to glupi? czy stary niema
    > prawa głosu🙉🙊 BRAK SŁÒW

    Zanim zawyrokujesz brak słów odnośnie krytykowanego zdania, to przeczytaj je jeszcze raz, a może i 5x. Jeśli nadal będzie Ci BRAK SŁÓW, to wyluzuj, bo nigdy tego zdania nie zrozumiesz - i wtedy należy podejrzewać wtórny analfabetyzm.
  • northern_star 13.02.19, 07:59
    Efce zarzucałaś Orvelowi ze nie trzyma norm społecznych w rozmowie, sama je łamiesz umniejszając mojej osobie. Jeżeli chcesz by to forum zaczęło wyglądać tak jak powinno to zastanów się nad tym czy nie robisz czegoś co zarzucasz innym. Bo takie właśnie przytyki doprowadzają do tego że zamykamy blednę koło w bezsensownej wymianie zdań.


    Co do mojej wiedzy na temat BPD to proszę możesz ja weryfikować, nie mam nic przeciwko.


    ps. może na ten moment cieżko Ci w to uwierzyć ale udało mi się skończyć coś więcej niż podstawówkę.
  • efce13 12.02.19, 18:58
    Nie zagrzałaś miejsca na ulubionej kanapie. :))
    A jaki ma kolor(?), tak z ciekawości :)
  • efce13 12.02.19, 18:59
    Powyżej post do Border.szarej w sprawie kanapy.
  • border.szary 13.02.19, 00:22
    efce13 napisała:

    > Nie zagrzałaś miejsca na ulubionej kanapie. :))
    > A jaki ma kolor(?), tak z ciekawości :)

    BPD mają skłonności do uzależnień, więc czytam. A jak czytam to i piszę. => impulsywność cholerna...

    A kanapa jest szara. Jak jej szarość mnie przytłacza swym smutkiem, to narzucam na nią pomarańczowy kocyk :)
  • astroblaster 13.02.19, 01:12
    Nie tylko BPD mają te skłonności. Jestem tu reprezentatywnym przykładem. I też bywam impulsywny, tyle, że jestem strategiem, szacuję ryzyko. Jeżeli idę za impulsem, to wiem na co się piszę i potem ogarniam do przodu. Sami często (brz_a_sk) podawaliście, że owa ‘norma’ to bardzo ulotna chwila. Kto tu jest zatem normalny? Ktokolwiek z nas? Nie wydaje mi się. I dobrze tak. Na wstępie powiedziałem, że wiele mam z narcyzka, mam też nie mało z bordera. Nie jestem dojrzały. Żrę adrenalinę, łaknę jej jak powietrza. Jakkolwiek Wszystkim Wam nie można odmówić wysokiego IQ. Wszystkim, zatem i Paniom i tym, których wycięto. Na takich nienawistnie atakujących sposoby są dwa: konfrontacja na argumenty (ale bez podbijania emocji i bicia piany) jak robiła to najlepiej border.szara (ta bitwa na argumenty i bardzo wysublimowana retoryka zaprawiona wybornym poczuciem humoru) lub ignorancja. Brak poklasku. Ja odniosłem się do sytuacji; taki impuls (odprysk moich nałogów) ale i głos wrażliwości. Koleżanki reagują atakiem poprzez insynuacje. Koleżanka vre-sna pisze: ‘To w takim razie podwójnie rąbnięta’. Chcę tylko wierzyć, że to nie o mojej Byłej Partnerce, bo wtedy trafiłaby mnie vre-sna i byłoby to jak cios nożem w plecy. Nie graj tak, dlaczego tak robisz? Postulowanie o zamknięcie forum, też jest chyba jakieś takie z dupy jakby. Wiele Osób czyta. Jest w tym coś. A co do kanapy border.szarej…szary kolor jest dobry, czyż nie? Czy szary to nie balans? Gratuluję Ci go w niku i na kanapie i życzę jak najwięcej w życiu (sam życzę go sobie więcej, zbyt często jestem w czerni labo bieli) i nie odchodź z tego forum, bo mu dobrze robisz. Tak samo jak pozostali, kiedy piszą do rzeczy a nie strzelają do Siebie, pomijając wątki, które czasami sami zakładali. Efce13 wiem, że dużo wiesz i nie jesteś BPD, tak samo jak brz_a_sk nie jest. To jakaś kosmiczna bzdura. Nie jesteście też trollami, to kolejna kompletna bzdura i zgadzam się tez z tym, że postawa Ledy16 trącała faszyzmem, ale można było inaczej. Do brz_a_sk; jesteś tu zasłużona i zaangażowana i bez znaczenia, co Tobą powoduje; jesteś pozytywna. Rzecz w tym, że zmieniłaś retorykę. Pisałaś kiedyś mniej filozoficznie a bardziej czytelnie. Bardziej obiektywnie; nie byłaś po stronie partnerów, byłaś tam gdzie miałaś być. Było to niezłe całkiem a teraz jest zagmatwane. No, to się napisałem; musze zacząć uważać, bo za chwilę i od tego się uzależnię. Dobranoc.
  • border.szary 14.02.19, 00:20
    Szanowny Panie,
    Narcyz, którego w sobie hodujesz przewyższa wysokością niejedną palmę kokosową. Dorodny jest, owszem, rzekłabym wystawowy nawet, ale doradzałabym jednak go nieco przyciąć. 75 cm to max.
    I radzę z czystej bezinteresownej troski o Pana
    Pominęłam litościwym milczeniem rozdawanie pochwał i nagan użytkownikom forum. Jako wybitny strateg z pewnością ma Pan świadomość konsekwencji towarzyskich z tego wynikających

    Natomiast jeżeli chodzi o moją osobę, popełnia Pan klasyczny błąd narcyza. Bo narcyz myśli tak:
    Pani X mnie zachwyca; ja jestem wyjątkowy i niebanalny, więc skoro pani X zachwyca mnie (osobę jakże wyjątkową i niebanalną), to znaczy, że pani X jest osobą wyjątkowo wyjątkową.... i w tym miejscu zaczyna się idealizacja pani X.

    To niebezpieczne jest.
    Człowiek za życia postawiony na cokole zazwyczaj za życia z tego cokołu jest strącany.
    Już sam upadek boli.
    A i rozczarowany swoją pomyłką narcyz może dość energicznie swoje niezadowolenie okazać...

    Krótko mówiąc, Szanowny Panie, ja się Pana obawiam, bo oczami duszy widzę moment pańskiego rozczarowania.

    Niechże mnie Pan, na litość boską, urealni nieco.

    Z pozdrowieniami
    b.sz.
  • astroblaster 14.02.19, 01:39
    Thank You Dear.
    Lepiej bym tego nie ujął, ale to chyba mój ostatni wpis a zachwyt nie był przesadzony. Masz skilla.
    Ja jestem siebie świadom i nie gardzę sobą. Bynajmniej. Współczuję też (BARDZO) myślącemu i robinowi.
    Jak już nie ma granic, to już ich nigdy nie będzie.
    Tylko w morderczym tangu wychodzi, ale wtedy narcyz musi być PEŁNY a nie tylko cieniowany.
    Moje granice albo lepiej mówiąc zasieki mają kilometr (zazwyczaj) a tu nagle czasku, prasku, nima granic.
    Nie będę opisywał. Wiedziałem co robię i mam dowód nawet od dawna. Nie żałuję, nie zapomnę.
    Kolegów namawiam na prześledzenie wszystkich wątków (przy zachowaniu odpowiedniej chronologii) gdzie występują:
    1. 'Spaprany' Zrobił niebywałą rozkminę. Tym bardziej, że zaczął pisać, kiedy był w związku a kontynuował pisanie po zakończeniu.
    2. Marekgazek. Tak jak spaprany, tyle, że inna ekspresja i inny rodzaj bordera u partnerki.
    Aż dziw bierze, że bordery ich partnerek (wiem jak to durnie brzmi) tak korelowały z ich rodzajami wrażliwości.

    ...i z drugiej perspektywy ujęcie:
    3. nongrata: ekspresja jak u spapranego
    4. czita88: jak u markagazka

    Oni tez się w tych wątkach 'spotykali'. Bardzo ciekawe to były rozprawy. Bardzo dużo wniosły.

    Tylko nongrata mogła by się równać z Tobą 'Szara'. Pocztaj jeżeli masz czas. Nongrata to tez ktoś wybitny. Zaś czita88, hmmm, sama rozumiesz...

    Spadam już, bo zacznę Cię zaraz podrywać. Dobranoc.
  • astroblaster 12.02.19, 14:54
    Siemano Wszystkim Państwu,

    Postanowiłem dołączyć do tego wątku, uznając go za ważny.

    Zacznę od małej autoprezentacji: jestem narcyzowaty; nie NPD, ale z cechami. Wiele we mnie cech (wiele też dobrych), ‘dziwnych’ cech. Oczywiście, że byłem z Osobą cierpiąca na BPD. Moja historia jest NIECO zbliżona do historii kolegi erna74. Nieco, gdyż moja była Kobieta jest dużo ode mnie młodsza. Najlepiej czuję się w młodszym towarzystwie. Jakkolwiek ja zainicjowałem rozstanie (dałem z siebie ile mogłem, pomimo mojego narcystycznego uroku), potem ja chciałem wracać. Jasne, że wtedy nastąpił ten cały przegląd ‘narzędzi’ BPD. Dostałem tak bardzo (bez zdrad, tak chcę przynajmniej myśleć) tą huśtawką, że bliski byłem obłędu. Jestem wrażliwy, ale bardzo twardy a mimo to (od razu dodam, że takiego wypasionego ratownika też w sobie noszę). Forum pomogło. Zacząłem je czytać, ale też równolegle poszedłem po wspomaganie do fachowców. Wspomaganie trwa. Fachowcy nie mają zbyt dobrego zdania o tego typu ‘grupach wsparcia’… Nie komentuję. Jestem autonomiczny. Czytałem forum z zapartym tchem, cofnąłem się aż do wątków z 2011 roku. Najbardziej pomagało wtedy czytanie tego jacy BPD są okrutni; jak poranili innych. Raz, że nie czułem się osamotniony a dwa, że ‘poprawiałem sobie humor” tym, że inni mieli gorzej; dużo gorzej. Przyglądam się tu kilku Ziomeczkom i Ziomeczkiniom -taki element humorystyczny nie zawadzi-. Widać jak Kolega trust21 ewoluował. Nadmieniam, gdyż mam podobnie, chociaż jestem duuużo starszy (ale chłopczyk i niech tak pozostanie aż do wyłączenia światła). Zaraz nawiążę do wątku przewodniego. Kończąc podsumowanie dodam tylko, że ja moją byłą Kobietkę poharatałem nie mniej niż ona mnie. Doszło to do mnie po fakcie a w zasadzie cały czas dochodzi. Czas gra już na moją korzyść, minęło trochę czasu. A może mi się wydaje, że gra. Zmierzam do tego, że i tak za Nią tęsknię; każdego dnia i nie przestanę Jej kochać po swojemu (jeżeli to co daję można nazwać miłością, może tylko mi się tak wydaje). Nie noszę w sobie nienawiści, pomimo tego wyraźnego narcystycznego cienia. Nie noszę jej w sobie do nikogo, to akurat o sobie wiem. To nie pomyłka, że per ‘Ona’ piszę z dużej litery (nawet jak Ovonell skrzyczy); zawsze tak do Niej pisałem. Cierpi na BPD i robi jazdy, ale to zarazem wartościowy i Dobry Człowiek. Dużo mi dała. Może najwięcej a może spowodowała, że i od innych umiem teraz ściągać, albo widzieć w nich. Najprościej byłoby całkiem wyprzeć, zapomnieć. Nie chcę. Chcę to pamiętać. Zapamiętać.

    Tyle o mnie i o tej historii a teraz pozwólcie kilka wrzutek o sytuacji Leda16, Ovonell, vre-sna, efce13, brz_a_sk … Moim skromny zdaniem Wszyscy Państwo zachowują się w tym przypadku fatalnie. Bardzo źle. Żaden z Was nie ustępuje w byciu tym ‘najzajebistszym’ temu drugiemu; dlaczego tak? Najlepiej sytuacje obrazuję Nasza Koleżanka bricciola2, Która to w pewnym momencie Wszystkich Was wezwała do jakiejś przyzwoitości. Kłóciliście się we wszystkich wątkach. Prezentowaliście jeden, ten sam niski poziom. Osobiście nie jestem zwolennikiem ograniczania nikomu dostępu do tego forum. Kolega Ovonell był/jest prowodyrem, ale z wiedzą. Fakt, że skrzywiony jednokierunkowo, taki miał pakiet doświadczeń (może swoją profesjonalna praktykę przerwał właśnie przez jedną z pacjentek? Nie wiemy). Bywało, że bywał (wiem jak to brzmi) obiektywny. Wnosił dużo. Powodował, że Wspaniałe Nasze Koleżanki się mobilizowały i dyskutowały na argumenty. To wszystko było do czasu. Potem Wam to totalnie siadło. Zgadzam się z nothern_starem, że ogłaszanie tego w nowym wątku to odtrąbienie sukcesu; pałowanie się nim. Tak to wygląda. Leda16 to żyleta; skrzywiona, zradykalizowana (to niebezpieczne, zgadzam się), ale potrafiłyście Ją dobrze pacyfikować. Jestem fanem border.szarej (nawiążę do tego jeszcze). Prawdziwym. Imponujesz mi Dziewczyno. Trzymaj taki poziom. Nasza koleżanka brz_a_sk, coż…kiedyś byłaś Inna; bardziej obiektywna i bardziej zrozumiała dla Innych. Przeszłaś jakby na stronę filozofów… i nie jest łatwo wyciągać z Twoich treści mięska. Chcesz pomagać, czy czasami szkodzisz? Jak każdy…masz też swoje wyrzuty sumienia względem trust21; to miły Ziomek może Ci już wybaczył, ale się nie przyznaje. Mam do Ciebie pytanie, prośbę…czy mogłabyś rozważyć powrót do retoryki sprzed 2-7 lat? Zrozumiałej i obiektywnej? Kolego trust21, jesteś mi bliski, ale też nie raz, Sam się Sobą, tak naprawdę zachwycasz. Wybacz tę wrzutkę; też tak mam (może i teraz?). Tęsknię za takimi nikami jak : spaprany (mega gość. Bardzo mi pomogło czytanie go), marekgazek (wow, jestem jego fanem; jeżeli czytasz odezwij się tu znowu). Była też czita (chyba jakoś tak leciał ten nik; szalona jak ta małpka z tarzana, pewnie o to w tym niku chodziło) i była crowl, ale przede wszystkim była nongrata (wow). To był poziom. Było wielu innych jak czarny grosso, road. Cała plejada. Był koloryt. Mix. Było zajebiście. Nawet jak był hardcore… Pojawiają się nowi: Jak myślący i robin_z_hut. Super Ziomki. Naprawdę mega Goście. I tak przy okazji Panowie: myślący i robin_z_hut, walczcie o Siebie. Bardzo. Jesteście w dużym niebezpieczeństwie. To nie brzmi dobrze. Nie ma, że się nie da, zróbcie tak, żeby się dało pójść i do psychiatry po wspomaganie (jest potrzebne) i do terapeuty. Głupie gadanie, że nie mogę nie stać mnie. Walczysz o Siebie. Zrób to i tyle. Bardzo Wam współczuję; bardzo. Jesteście inteligentnymi facetami. Wyciągnijcie dobre dla Siebie wnioski. Walczcie o Siebie jak profesjonaliści. Sami nie ogarniecie. Nie ma szans. Kolego „Gwiazdo Północy”, Ciebie rozumiem doskonale. Ja sam zadałem wiele bólu innym i wiem co to z nimi robiło. Znajdź balans i wiesz… z tym pisaniem, to nie tak jak mówisz; pisz proszę po polsku. Nie przystoi tak jakoś po jakby czesku i nie miej mi za złe, że tak napisałem. Myślę, że nie zdajemy sobie sprawy jak wiele osób to czyta. No i na koniec moja narcystyczna strona… border.szara… Nie umiem oddać jak imponuje mi to, co prezentujesz. Nie dowierzam, że jesteś zaburzona. Masz terapeutyczną wiedzę i terapeutycznego skilla. Wszystko ma swoją cenę, bycie z Osoba z BPD to cena dla niektórych nie do uniesienia. Zaryzykowałbym ten koszt, żeby Cię poznać. Chyba sama nie zdajesz sobie sprawy z tego, jak wartościowa jesteś; bardzo wielu mogłoby się od Ciebie uczyć.

    To mój pierwszy wpis na jakimkolwiek forum.
    Nie wiem, czy publikowanie go od strony technicznej wyszło, tak jakbym sobie tego życzył. Ewentualnie się jakoś ‘poprawię’.

    Dziękuje za Państwa uwagę.
  • brz_a_sk 12.02.19, 18:46
    nikt się nie nabierze prawdopodobnie;
    ale drwij dalej z ludzi;
    autobiografię masz przebogatą, na kilkadziesiąt opowiadań;
    smutna historia z sieci; udokumentowałeś się w 100% - nie mnie przyjdzie oceniać, gdy ktoś uzna, że przekroczyłeś jego granice bezpieczeństwa;
    rób co chcesz albo co musisz, tak to wygląda i tyle; jesteś w sieci wyjątkowy, nikt nic nie przeoczy;
    szkoda bardzo szkoda, dostałeś od wielu osób wsparcie i jest jak jest - jakbyś nie był w stanie ocenić swojej sytuacji;

    wolałabym się mylić, (nie ja jednak jestem od oceniania profesjonalnego, ani przyczyn, ani skutków)
    każdy musi tu zdecydować za siebie i całe szczęście - pewnie znajdziesz fanclub do fantazjowania, tyle, że część ludzi ma poważne problemy, choć pewnie przelicytowałbyś je;

    powodzenia w terapii - ode mnie tyle; 100% dystansu wszystkim świetnie zrobiło - tego się trzymamy, lepiej uszanuj nadal;


  • vre-sna 12.02.19, 19:25
    Odpowiem jak zdrowemu.
    Fatalnie nie fatalnie.
    Dla Ciebie to nie ma znaczenia jeżeli nie jest zgodnie z pewną schematyką.
    Przepraszam, że nie umiem jakoś tego zrozumieć.
    Zabrakło mi empatii tym razem dla Ciebie.
  • vre-sna 12.02.19, 19:35
    Jaki ten ovonell jest durny.
    Jakim trzeba być dziwnym żeby jedyną rozrywką było siedzenie na tak niszowym forum borderline i tworzenie takich nowych, w roli siebie samego, osób.
    Sorry, ja stąd idę. Dla mnie to jest poziom żenady.
  • border.szary 13.02.19, 00:25
    Żeś pojechał po bandzie...

  • astroblaster 12.02.19, 20:14
    Really me? Zatem jestem w szoku. Uważacie mnie za Ovonella? Zatkało mnie. Ja o sobie nie mówię per normalny. Nie znam się; byłem z Dziewczyną w Której się zakochałem do szaleństwa. Pierwszy raz tak naprawdę i szczerze ( nie lata temu; nie tak dawno temu). Pierwszy raz nie chciałem oszukiwać, tworzyć strategii i kłamać. Ona po diagnozie. Dokładnej, potwierdzonej. Ja poinformowany na wstępie, ale ignorant ze mnie i kozak, nie wiedziałem z czym się mierzę. Tak, czy inaczej, uważam ją za Wielką Miłość. Dopiero ‘po’ dowiedziałem się jaki to impet i nietuzinkowe mechanizmy. Zawsze z wszystkim i wszystkimi wygrywałem a tu nie dałem rady. Byłem bliski obłędu. Tak tu trafiłem. W trakcie terapii zaczynałem odkrywać siebie; jaki ja naprawdę jestem i wtedy zacząłem sobie też zdawać sprawę z tego, co ja (bywało i działo się) robiłem innym. Jej nie chcę wymazać a chyba umiałbym. Uważam Ją za wartościowego Człowieka. Pięknego. Najlepszego Jakiego poznałem. Bardzo cierpiącego. Która bardzo mnie kochała, może gdzieś tam jeszcze jakoś mnie kocha (nie jest to takie ważne). Z kim Wy mnie Panie porównujecie? Poczułyście się może ocenione? Nie to było intencją. Intencją było odniesienie się do sytuacji. Wszyscy tutaj nawaliliście, a jak ta Dziewczyna (Ewa), która jest teraz w szpitalu wezwała Was, żebyście przestali (Wszyscy), zlekceważyliście (Wszyscy) o co ona prosi. Ja nie uważam się za normalsa, ale zapewniam, że taki kozak ze mnie, że w realu zjadam na śniadanie i połknę każdego, ale moja wrażliwość uruchomiła mnie, żeby zabrać głos. Tak samo, jak zabiorę go przy urnach wyborczych w maju i na jesieni. Jak chcecie mnie podejrzewać o mistyfikację, to Wasza decyzja. Nie mam na nią wpływu. Zrobiło się śmiesznie. Nigdy bym sobie po nikim nie poleciał jak Ovonel (ale i Szanowne Koleżanki), ani w sieci ani w realu, gdyby trzeba było konfrontacji, w każdej chwili. Zresztą brz_a_sk jeżeli chcesz możemy się zdzwonić. Nie mam z tym kłopotu; wiem, że dotrzymałabyś tajemnicy. Mogę się uwiarygodnić, jeżeli macie jakiś pomysł jak (bezpieczny; nie zapominajmy, że tu Polska i nasze piekiełko). Tym czasem sugeruję zadumę nad tym, czy aby nie trafiłem w punkt. Wydaje mi się, że owszem. Poruszyli mnie też Myślący i Robin. To szlachetni faceci. Daleko mi do nich, ale znam ten stan i wydaje mi się, że Wasze rany są trwałe i niebezpiecznie się dla Was zrobiło bardzo a kręcicie się trochę w kółko. Border.szara i trust21 (ale i Efce13, kiedy jest na luzie i bez oponentów) doradzają sensownie. Przecież na kilometry czuć, że to porządni i wrażliwi faceci. Inny typ niż ja, jednak obitka taka sama. Nie muszę już pisać; nie ma potrzeby. Czytać będę nadal, póki co nie umiem bez tego. Zachwyciłem się border.szarą. Szczerze. Przypomniała mi Ją. Moją byłą Kochaną kobietę.Dziękuję.
  • vre-sna 12.02.19, 22:22
    Tia.
    Gdzie tu jest moderacja?
    O co z tym forum chodzi?
    Postuluję, aby je zamknąć.
  • border.szary 13.02.19, 00:59
    Czy ktoś mógłby mi jakoś przystępnie wyjaśnić, kto jest kim i jak ich od siebie odróżnić?
    Czuję się pogubiona :(
  • vre-sna 13.02.19, 14:29
    Bo Efce to rozsądna kobieta.
    Na pewno najbardziej pragmatyczna z tej "trójcy".
    Mnie wkurza (o tyle, o ile) fakt, że ktoś bezkarnie, pod płaszczykiem wiedzy, gnoił ludzi.
    Dlatego też nie będę tak wyważona jak Efce ani ulotna jak Brzask (której serio czasami nie ogarniam) i pozwalam sobie na to, żeby powiedzieć wprost, że ktoś ma zrytą psyche i p.przy głupoty. Mówiłam to wprost tej ledzie, ale to była głupia, uparta bachorzyca w podeszłym wieku i chyba ten wiek powodował, że była odporna.
    Zresztą, wypowiadała się jak psychopatka - to by tłumaczyło, czemu była taka j.bnięta i nieczuła.
    Tyle.
    A ten smrod może warto zamknąć - nie wierzę w to, że ktokolwiek z tym konkretnym zaburzeniem będzie szukał tu pomocy.
    Te gnidy w postaci ledy i piep.niętego ovonella zrobiły swoje. Opinia tego forum została popsuta.
  • border.szary 14.02.19, 00:37
    vre-sna napisała:


    > A ten smrod może warto zamknąć - nie wierzę w to, że ktokolwiek z tym konkretny
    > m zaburzeniem będzie szukał tu pomocy.

    Możliwe, że masz rację, ale nie byłoby dobrze zostawiać tego forum na pastwę misjonarzy wiary, że BPD to kooorestwo i podłość
    Przynajmniej ja tak uważam.
  • vre-sna 14.02.19, 05:20
    Szczerze? Nie przeceniasz aby ważności tego forum?
    Obiektywnie każdy ma swój rozum i wyciąga wnioski.
    Poza tym chyba nie uważasz, że wszyscy użytkownicy internetu siedzą tutaj. Śmiem twierdzić, że 3/4, a nawet 4/5 nie wie o istnieniu tego miejsca.
    Jedna ciekawostka, teraz sobie przypomniałam, znam kogoś, kto jest terapeutą w Niemczech. Zapytałam tę osobę o zaburzenie osobowości typu borderline i ta osoba w ogóle nie wiedziała o co pytam.
    To forum, odkąd je znam, nie posiadało imho żadnej funkcji pomocowej; służyło tylko do wzajemnego n.pierdalania się.
    Ale, co kto lubi.

  • border.szary 14.02.19, 12:08
    vre-sna napisała:

    > Szczerze? Nie przeceniasz aby ważności tego forum?
    > Obiektywnie każdy ma swój rozum i wyciąga wnioski.

    Teoretycznie masz rację.
    Ale opowiem Ci o mojej prywatnej historii z forum.
    Znalazłam je po diagnozie BPD, kiedy grzebałem w necie szukając informacji.
    Akurat u mnie BPD łączy się z silną autoagresją i potężnymi depresjami ubogaconymi myślami samobójczymi. I w takim stanie zaczęłam czytać forum.
    Gdybym wtedy się zalogowała, to mój post byłby katalogiem moich win. Rzeczywistych i urojonych. Widziałam w sobie osobę, która krzywdzi innych już samym faktem, że istnieje. I w tym opisie nie ma odrobiny przesady. Czytając forum, opisy jak BPD krzywdzi, że leczenie nieskuteczne i w ogóle, utwierdzała się w konieczności skrócenia sobie życia.
    Skończyło się psychiatrykiem.
    Do dzisiaj zresztaą jestem na końskiej dawce antydepa.
    Do dzisiaj wiele wpisów tutaj czynionych świetnie współpracuje z moim poczuciem winy za wszystko, poczuciem że jedyne, co umiem, to krzywdzić innych , że jestem zła, zła, zła.
    Moje 'poczucia' to nie wina forum oczywiście, ale jeżeli się skumulują z wpisami na forum, to mogą być niebezpieczne.
    Dlatego teraz, czując się lepiej piszę. Dla siebie. Może też dla kogoś innego.
    Ot i tyle.
    Każdy ma rozum, fakt. Ale ten rozum nie zawsze jest rozsądny, zdrowy, obiektywny.
  • vre-sna 14.02.19, 14:25
    Serdecznie Ci współczuję tego wewnętrznego piekła.
    Ale swoim wpisem potwierdziłaś, że takie miejsca bardziej szkodzą niż pomagają.
    To forum powinno mieć moderację - zbyt poważna jest tematyka, aby takie ledy czy ovonelle odbijali swoje frustracje na ludziach, którzy, co sama stwierdziłaś, nie potrafią myśleć zdroworozsądkowo.
    Teraz też potwierdziłaś fakt, iż człowiek, który potrzebuje pomocy nie powinien jej szukać w sieci. Od siebie dodam, że w necie jest cała masa oszołomstwa. Przykre.
    Polecam serial "black mirror" - opowiadający o tym jak technologia i postęp potrafi zniszczyć nawet zdrowe jednostki.
    Głowa do góry, mała dygresja, to, że mój były małżonek poszedł sobie po 25 latach nie wpłynęło na moje postrzeganie innych mężczyzn - nie uważam ich za skończonych ch.jów i sku.wysynów.
    A tu odbywał się taniec na grobach miłości powstałych po związkach z bdp i wrzucanie wszystkich zaburzonych do jednego wora.
    Wniosek - ci, którzy tak ładnie stygmatyzowali osoby z bdp sami mają coś z głową. Każdy człowiek jest inny!
    Nie przejmuj się tak tym co wyczytasz w necie - da się :)
  • brz_a_sk 14.02.19, 15:25
    to wydaje się proste - wpadli na to przecież przed chwilą uzdrowiciele, z ful wypas słowną siłą rażenia;
    chyba nie takiego wyboru dokonałaś;
    to musi być od A do Z odpowiedzialne - nie ma potem klawisza backspace - nie ma ale, do głowy musi nam przyjść więcej niż "a potem się zobaczy";

    trudne zadanie, nie ma co naśladować istniejących miejsc, a jednocześnie zapewnić tu wolność słowa z bezwarunkowym szacunkiem;

    ja inaczej zrozumiałam wpis border.szary - dużo szerzej niż to omówiłaś (i okrasiłaś co najmniej 5 hejtowymi rodzynkami - intencje rozjechały się ze słowami; nie widzisz tego?)

    bardzo trudno jest dać szansę - ale da się, gdy jest kilka osób traktujących miejsce jako warte bronienia; miejsce walczące o zasady - tak, różni ale równi i w łeb, gdy ktoś sobie pozwala śmietnik robić na cudzych głowach;

    wykluczają intencje po pierwsze i głupota pewnie - hm trudna sprawa; światowy problem zdaje się, palący ostatnio - jest okazja poczytać jak młodzi sobie radzą, albo politycy ( na tym poziomie to się nazywa wojna hybrydowa, jej element )


  • vre-sna 14.02.19, 15:34
    Brzask. Nie rozumiem Ciebie.
    Skoro ja odpowiadam na wypowiedź to odpowiadam zgodnie ze swoim zrozumieniem a nie Twoim.
    I nie, nie widzę tego o czym Ty piszesz.
    Zdroworozsądkowo jest nie czytać w sieci wypowiedzi nt temat chorób. Bo można nieźle się wkręcić, negatywnie.
    Uważam, że to forum powinno być moderowane przez osobę z wiedzą i doświadczeniem. Już widzę tłumy chętnych.
    Dlatego podtrzymuję, że to forum bardziej szkodzi niż pomaga.
  • vre-sna 14.02.19, 15:43
    Internet w takich przypadkach bardziej szkodzi niż pomaga. Nie każdy ma właściwie ustawiony filtr aby nie poddać się manipulacji.
    I tak, podtrzymuję określenie oszołomstwo. Nie tylko w tej kwestii - poczytaj sobie komentarze pod pierwszym, lepszym artykułem w sieci na dowolny temat. To miałam na mysli okreslając zjawisko.
  • vre-sna 14.02.19, 15:51
    Podtrzymywanie tworu, którego nikt nie pilnuje jest w dzisiejszych czasach chybione. To jest realita nie utopia.
    To miejsce nie stanie się z Twojego chciejstwa miejscem miłym i kojącym, bo tu ma każdy dostęp i uwierz, jak nie ta leda to za chwilę będzie inna leda2. Tak to działa na niemoderowanym forum.
  • brz_a_sk 14.02.19, 17:15
    ja nie muszę w nic wierzyć, co się komuś wydaje;
    nie rozumiesz moich intencji więc nie koryguj;
    jestem za każdym rozsądnym planem i jego rozważeniem;
    chyba nie masz jednak pojęcia o czym piszesz - słowa 'pilnuje', 'dostęp' 'chciejstwo' są pojemne i to dla naiwnych jakiś zamysł;
    trzeba mieć pomysł, plan i regulamin - i oby ktoś w pełni świadomy i odpowiedzialny miał pomysł, cel i powód, by zająć się tym forum i nie rozpętać huraganów;

    przydałoby się na pewno, ale nikt nie uznał tego za proste - radziło wielu, co zęby zjedli na tym fachu;
    trzymam za każdą próbę przemyślną - to ciekawe wyzwanie;
  • vre-sna 14.02.19, 23:15
    Nie wiem, nie odpowiadam pokrętnie ale wprost. To po pierwsze.
    Po drugie, właśnie takiego miejsca nie polecałabym ludziom w potrzebie.
    Nie, bo dla mnie chore jest to, że jak hulał hejt to usilnie ktoś próbuje wmawiać, że takie miejsce jest potrzebne ludziom na których ten hejt się kumuluje.
    Jest to nieludzkie, egoistyczne, pozbawione jakichkolwiek racjonalnych podstaw.
  • vre-sna 14.02.19, 23:20
    To forum nie powinno być prywatnym eksperymentem czyjejś chuci.
    Mam pojęcie o czym piszę. To Ty rozmywasz granice ludzkiego podejścia.
  • brz_a_sk 15.02.19, 00:29
    "trzymam za każdą próbę przemyślaną " - przeczytałaś?
    trochę powagi i spokoju; nikomu zamieszanie nie jest potrzebne;


  • brz_a_sk 13.02.19, 16:45
    więcej analizujcie, mniej chlapcie;
    pilnujcie etykiety, bo ta jest niemiłosierna przy wskazywaniu hejtu i prawie do jego usuwania;
    tym bardziej, że ruszyło kilka akcji z różnych stron i żaba może nie mieć pojęcia gdzie ją podkuli :)

    starajcie się trzymać przynajmniej własnej zasady co wolno a czego nie;

    a vre-sna - chcesz dopytaj czemu czasem coś jest nijak do pojęcia - tak może być, z kilku powodów;
    to na priva, po prostu na skróty;

    kiedyś ostrzegłam, że trudno jest rozróżnić z kim się tak naprawdę rozmawia na tym forum - efekt był kosmiczny i trwa - szkoda ze skupiony na mnie 3 w 1 i niezliczone wariancje z powtórzeniami; ale i to dobre w końcu ważny był niepokój, że ktoś może być krzywdzony w trudnym, kryzysowym momencie;
    myślę, że akurat te dwie osoby wymienione ostatnio miały pełną świadomość, że to robienie zamieszania i tzw g*prawda dla ukrycia procederu; szkoda że nie wszyscy - trudno;

    w każdym jest promyk nadziei, ale jak się uprze to sam siebie zanim dojrzeje upiecze - publicznie ;
  • vre-sna 13.02.19, 21:57
    Brzask, z całym szacunkiem dla Ciebie, ale nie umiem rozmawiać na powiedzmy metapoziomie strumieni myśli
    Wóz albo przewóz, czyli jestem w.rwiona na czyjeś wypowiedzi albo nie jestem
    Dla mnie (zdrowej) nie jesteś czytelna
    Wydaje síę, że borderline chyba niekoniecznie potrzebuje aż tylu słów
    Pomogłaby bardziej konkretna odpowiedź, coś jak drogowskaz; mnie samą rozmywa to, że jak Ciebie czytam to pytam wtf?
  • brz_a_sk 14.02.19, 10:01
    szumy, zlepy, ciągi - :) :) :) z nich najwięcej wynika dla odbiorcy o piszącym i nie tylko;
    każdy odbiorca ma wolność, kolorową przecież :)

    nikt nie pisze tu bez powodu, sam czasem nie zna ani powodu, ani celu co ciekawsze nawet;

    Dziękuję za szacunek kurtuazyjny, spokojnie pomijaj to co Cię irytuje - zapewniam nie po to takie rzeczy tu się pojawiają, najpewniej nie do Ciebie przynajmniej. A jeśli tak się zdarza to nie ulegaj prowokacjom, bo po co.
    Czy forum ma konkretny cel i adresata - pewnie ma i to nie jeden, w końcu dlatego pozostało otwarte;
    Czy forum choruje - tak, bo jest zmanipulowane;
    Czy da się coś z tym zrobić - na pewno, zapewne rozwiązań jest wiele;
    Ciekawe przyciąga, w tym nadzieja według mnie;
    Zawsze jest tak, że warto pomyśleć co dziecku wgrać w smartfona zanim dorwie się do pornografii, bo wtedy to i poza klikadłem trzeba je leczyć; oferta ważniejsza niż zakaz; szansa wybierania uczy życia. Fakt zasady są niezbędne, bo przecież szkoda czasu na odkręcanie głowy porwanej atrakcjami, szkoda czasu na tkwienie w bagnie. Ale życie polega na rozróżnieniu dostępnych od sensownych treści i z tym bywa najtrudniej. Życie to nieustanne wybieranie, jeśli ktoś nie ma szans bezpiecznie wybierać to się go chroni, by nabrał rutyny i tylko tyle. Świadomość problemu jest chyba przełomem w terapiach, ważne, by sobie nie podciąć skrzydeł ubezwłasnowolnieniem, ani na chwilę dłużej niż to konieczne; Mimo najlepszych traktatów i terapii świat pozostaje jaki był dla nas, my mamy szansę próbować rozróżniać możliwe od niemożliwego - a to zadanie dla mistrzów drzemiących w każdym na inny sposób;




Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.