Dodaj do ulubionych

Sytuacje kryzysowe w związku

30.07.19, 18:25
Pytanie nie tylko do partnerów osób BPD, także do samych dotkniętych zaburzeniem. Co Wam pomaga? W jaki sposób reagować na cyklicznie powracające kryzysy?
Nie mają one formy wielkich dram, napadów agresji, raczej zrezygnowania, poczucia wypalenia, braku perspektyw, zmęczenia - być może dlatego, że osoba, o której piszę jest mocno świadoma swoich stanów wynikających z zaburzenia. Dochodzi też poczucie odpowiedzialności za moje samopoczucie. Komunikacja między nami jest dobra, dużo rozmawiamy o problemach, jednak często pojawia się tendencja do izolowania się, odsuwania się, postrzegania siebie jako niedostatecznie dobrego partnera. Jakie zachowania mogą pomóc w przełamaniu kryzysu, zbudowaniu poczucia bezpieczeństwa. Zależy mi na tym, żeby nie osaczać i nie odbierać sprawczości, ale zdaję sobie sprawę z trudności w zbalansowaniu bliskości i osobistej autonomii (widzę, że to jest w tym konkretnym przypadku bardzo istotne).

Z góry dziękuję za rady pod tytułem "daj sobie spokój", "z takimi osobami nie da się budować związku" i tak dalej, i tak dalej - wiem na co się piszę, zrobiłam rekonesans, podejmuję świadomy wybór walki o relację, na której mi zależy.
Edytor zaawansowany
  • brz_a_sk 06.08.19, 19:57
    bardzo trudny wykład, dla kogoś kto zaczyna szukać wiedzy, pomocy, rozwiązań;
    ale lepszego nie znam;
    pozostaje słuchać i zgłębiać, poszukiwać krok po kroku więcej;
    www.youtube.com/watch?v=GlvsYebSu9Q
    nie ma co liczyć, że da się zrozumieć wszystko za pierwszym razem,
    są ludzie, którym wydaje się, że coś zrozumieli, ale niestety pozostają tam gdzie stali, nie mają szans odebrać tego wykładu;
    wielu osobom i terapia nie pozwala znaleźć się w swoim problemie z jako taką jasnością - tkwią i męczą się, bywa, zupełnie nie mają świadomości zabetonowania;
    o tym wszystkim jest mowa w wykładzie - wykładzie dla każdego - by siebie i innych rozumieć;

    wykład polecałam wcześniej - nawet jest osobny wątek zaczynający się tym wykładem;

    nie ma ludzi do skreślenia, bo różnią się od nas; logika nakazuje brać pod uwagę, że może to my różnimy się od innych; dla wielu jest to nie do przyjęcia - i tu zawieszę przekonywanie, rewelacyjni są na ogół najmocniej zakałapućkani w swój nienaganny wizerunek, bywają perfekcyjni w swoich oczach itd - im ani to forum, ani wykłady nie są potrzebne oczywiście;
    (zaglądają tu dla ... a tak sobie, raz w życiu i już; nieistotny margines)

    myślę, że po tym wykładzie zrodzi się milion pytań, pomagać jest bardzo trudno, ale warto szukać sposobów komunikowania się, wspierania i ustalania co jest możliwe, a co mimo najlepszych intencji nie bardzo, nawet przy wieloletniej terapii to nie jest proste życie - DLA OBOJGA; bywa trudno i razem i osobno, i wcale nie musi to być BPD oczywiście;

    dobrze, że próbujesz rozumieć świat wkoło siebie - on jest bardzo skomplikowany i całe życie się uczymy innych i dzięki temu siebie;

    próbuj, życie przyniesie wiele schodów - dobrze, gdy umie się prowadzić na nich i szukać najlepszych rozwiązań;

    to forum jest jak życie - pełne pułapek, dokładnie jak życie różnorodne, niebezpieczne;



Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka