Dodaj do ulubionych

wnioski z zebrania - monitoring

23.10.09, 11:18
Chciałem tutaj podziękować oszołomom, dzieki którym może nie być
monitoringu. W poniedziałek miały rozpocząć się prace, ale teraz
będzie latanie z ustawą i podpisywanie znowu. 3 lata na to czekalismy
a w jeden dzień kilka osób (2 naliczyłem) zaprzepaściła działania
innych. Dziekuję bardzo.

Może nie wiecie, ale...
1. monitoring sprawdza się bardziej niż ochrona
2. dzięki niemu zobaczysz czy ktoś Ci mieszkania nie obrabia lub
bryki
3. dzieki monitoringowi - oszczędzimy na ochronie - 5000 zl
miesięcznie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Rozimiem, iż Ci którzy nie chcieli monitoringu są na tyle bogaci aby
płacić duży czynsz? a może monitoring ujawniłby nie wygodne dla nich
sprawy?
Edytor zaawansowany
  • hope22 23.10.09, 11:59
    Kucyk napisz pls wiecej co do monitoringu na jakich zasadach - kto
    miałby lukać w monitorki i gdzie
    Plus z tego co pamiętam to mieliśmy mieć monitoring od JMDI - na tej
    zasadzie nas okablowali domofonami to po co teraz uchwały ..
  • rypioze 23.10.09, 13:36
    Już był roztrzygnięty przetarg na instalację 15 kamer.Chyba jednak
    zbytnio się pośpieszono.Najpierw trzeba zbudować portiernię z
    prawdziwego zdarzenia,doprowadzić wszystkie media,a potem instalować
    kamery i monitory.Myślę,że miejscem na to powinien być parking
    gościnny,po tej stronie co istniejąca buda.
  • hope22 23.10.09, 15:01
    słusznie
  • lewaszki 23.10.09, 17:12
    Ja jestem za tym, żeby monitoring osiedla był.
    Ale w pierwszej kolejności przydałoby się miejsce żeby gdzieś ten sprzęt
    postawić. Gdyby dobrze pokombinować to chyba można by było przy głównej bramie
    wjazdowej postawić pomieszczenie dla strażników połączone z miejscem dla ekipy
    sprzątającej.

    Co ciekawsze na nowy osiedlu obok pomyśleli zawczasu o pomieszczeniu dla ochrony.
  • agamek12 23.10.09, 20:58
    Dziwię się, że wysunięty przez jednego z mieszkańców pomysł z
    przesunięciem realizacji monitoringu do czasu stworzenia "budy" dla
    strażników z prawdziwego zdarzenia nie spotkał się z natychmiastową
    reakcją przedstawicieli JWC. Przecież te osoby są związane z
    budownictwem i dobrze wiedzą, że na potrzeby takiego obiektu można
    (i z powodzeniem się je wykorzystuje NA BUDOWACH) zaadoptować
    kontener budowlany biurowo-socjalny!!! Koszt używanego, ale w dobrym
    stanie kontenera to zaledwie kilka tysięcy!!! Można kupić mały
    kontener 2,5x2,5, który spełniłby swoje zadanie i nie kosztowałby
    dużych pieniędzy...
    A tak, zamiast realizować monitoring, stracimy masę czasu na
    przegłosowanie wniosku o wstrzymanie realizacji zadania - mimo
    wszystko mam nadzieję, że wniosek ten przepadnie...
    --
    Powyższy post wyraża jedynie opinię autora w dniu jego napisania.
    Nie może on służyć przeciwko niemu w dniu kolejnym, ani każdym innym
    następującym po tym terminie.
    Ponadto autor zastrzega sobie prawo zmiany poglądów, bez podawania
    przyczyny.
  • qucyk 23.10.09, 23:26
    Agamek... to znowu koszty. JW nie chce dac kasi i nie da. Chyba ze
    cud sie stanie i dadza.. ale watpie. Nie pomysleli o porzadnej budzie
    bo kasy bylo szkoda, a teraz jest kicha.
    Wyglada na to ze bedziemy musieli sie zrzucic na "domek" i nie widze
    innej opcji.
    Jedynie co mozna, to umozliwic zarobek wspolnocie - tego nawet JW nam
    nie zabierze. Wtedy mozna wygospodarowac kase na "kontenerek".
    Moze inaczej jeszcze:
    przy monitoringu, mozna zrezygnowac z 2 ochraniazy - wtedy mamy
    oszczednosc, jaka mozna po kilku miesiacach przeznaczyc na zakup
    naprade fajnego kontenerka dla ochrony.
  • miki-7777 01.11.09, 17:43
    nie wiem kto kogo pytał na temat monitoringu?mnie nikt nie
    pytał.jest chory pomysł.takie duże osiedle z moitoringiem dopiero
    zaczęły by się kradzieże.no i jakiś mądry napisał o bramach
    przesówanych.taka brama jest na Reymonta i bardzo często nie dziala
    więc będziemy otwarci dla wszystkich.na Reymonta też jest monitoring
    i jest to do du....py. kupowało się osiedle z ochroną a nie z
    monitoringiem.takie macie pomysły , że jeszcze troche a będzie tu
    jak na osiedlach w pegeerach.
  • wagabunda22 03.11.09, 09:39
    "...takie duże osiedle z moitoringiem dopiero
    > zaczęły by się kradzieże.no i jakiś mądry napisał o bramach
    > przesówanych.taka brama jest na Reymonta i bardzo często nie
    dziala
    > więc będziemy otwarci dla wszystkich."

    Czy sąsiad wie za co odpowiada nasza ochrona? Cytując JWC (nie
    wymienię nazwiska): ochrona odpowiada za teren osiedla.
    Sytuacje, które miały miejsce na osiedlu nawet tego nie potwierdzają:
    zniszczone mniej lub bardziej samochody (w jednej sytuacji
    ochroniarz nawet rozmawiał ze sprawcą i nie zareagował), włamanie do
    mieszkania. Czy sąsiad widział ochroniarza wchodzącego na klatkę
    schodową bądź zainteresowanego bezpośrednio blokiem?
    Brama. Jak przesuwna to wg sąsiada często nie działa?
    A nasz szlaban? Ile razy jest otwarty niezależnie od awarii
    zasilania? Po drugie szlaban może pozostać mimo zamontownia bramy
    przesuwnej.
  • lewaszki 24.10.09, 09:55
    Bez urazy ale mam wrażenie że nas du*** ca jak chcą. Dlaczego wcześniej nie
    pomyśleli, ze przy głównej bramie powinno być wydzielone miejsce dla
    ochroniarzy? Na osiedlu obok jest i to całkiem fajnie zrobione.

    U nas niestety wszystko robią od drugiej strony.

  • wagabunda22 26.10.09, 11:11
    Nie ukrywam, że byłem i jest przeciwny monitoringowi na Osiedlu.
    Powody:
    1. Mamy już czwartą firmę ochraniarską (wg informacji w
    gablotach :Impuls"), a w zakresie egzekwowania uchwały porządkowej
    Wspólnoty, która została wpisana do umowy w zakresie obowiązków
    pracowników ochrony nic sie nie dzieje, np. prakowanie, ruch
    pieszy "puszczany" przez szlaban otwierany przez ochroniarza, itp.
    2. Na przełomie 2006/2007 r. jedna z firm ochraniarskich
    działających na tym terenie była zainteresowana ochroną naszego
    osiedla (mam do dziś ich ofertę). Bez problemu wjechali na nasze
    osiedle, zwiedzili je. Ich zdaniem monitoring na naszym osiedlu to
    fikcja. Dlaczego? Bo oświetlenie na osiedlu jest tak kiepskie, że w
    kamerze będzie niewiele widać (no chyba, że na podczerwień). Lepszym
    i również tańszym rozwiązaniem byłoby zainstalowanie sytemu
    czujników wzdłuż ogrodzenia osiedla oraz doświetlenie przynajmniej
    niektórych miejsc.
    3. A jeżeli dojdzie do realizacji monitoringu na osiedlu, to kto
    wyegzekwuje warunki umowy? Sądzę, że będzie to wyglądać jak z firmą
    JMDI. Miał być domofon, internet i jest tylko termin był
    kilkakrotnie przesuwany (a zaplacili kary umowne?). Miała być
    kablówka do odbioru TV i co?
    JMDI obiecywalo nam cztery kamery do podglądu osiedla gratis!!!!!
    Gdzie one są? Czy ktoś je na osiedlu widział???

    Póki nie ma gospodarza na osiedlu (czytaj: Zarząd Wspólnoty
    wyłoniony z mieszkańców osiedla) pieniądze na takie cele moga się
    okazać pieniędzmi wyrzuconymi w błoto!!!
    A może mamy ich za dużo?
  • qucyk 29.10.09, 11:19
    no i pierwszy raz sie nie zgodze z kolega:

    ad.1: jesli czytales/znasz prawo o ruchu drogowym i mozliwosciach
    policji.strazy (patetycznie wyszlo):
    ochrona moze tylko zwrocic uwage, nic wiecej. Moze zadzwonic na
    policje i straz miejska - tylko co to da? Do momentu az ustawa w
    sejmie nie przejdzie - nic nie da. To osiedle zamkniete, teren
    prywatny. Wg. prawa, nie mozna nic zrobic do momentu az zle
    zaparkowany samochod nie bedzie: zagrozeniem zycia lub mienia,
    uniemozliwial kozystanie przez innych z wyznaczonych miejsc itp.
    Odrebna sprawa to olewactwo strazy miejskiej w radzku.
    Co do szlabanu i pieszych - i tak i nie. Jak matak z dziecmi ma sie
    tarabanic przez "wrota szerokie" to chyba milej jest jak ochrona
    "pomoze" otwierajac szlaban? (pomijam tu fakt tylariery matek z
    wozkami na drodze gdy jedzie samochod i nie schpdzenie z ulicy)

    ad.2 oswietlenie: kto zaplaci za poprawe oswietlenia? My.
    Co do kamer i oswietlenia: zakladam kamery u klientow (jedna z
    dzialalnosci ubocznej) i powiem tak: zrobilem testy na osiedlu naszym
    i ... o dziwo wszystko widac smile Technika poszla do przodu i niedrogi
    sprzet dobrze dobrany daje super efekt. Sprawdzalem z umieszczeniem
    kamery w najbardziej ciemnym miejscu i skierowana na najciemniejsze
    miejsce. Pomysl z czujkami dobry, tyle ze to tez kosztuje, ale
    ogolnie bylbym za.
    Najlepszym wyjsciem jakie widze (niestety trzeba kasy na to):
    zamontowac bramy przesuwane, ograniczenie ochrony do 2 osob (bedzie
    taniej a niewiele sie zmieni), monitoring - aby kazdy mogl w kazdym
    czasie zobaczyc czy ktos mu po domu nie buszuje czy bryki nie
    kradnie. Zarowno przez www jak i przez telefon podglad. Da sie
    spokojnie to zrobic.
    ad.3 Kto? My , zarzad itp. Mimo wszystko jest to realne, jesli sie
    podejdzie do tego normalnie a nie na zywiol jak przy JMDI. Co do JMDI
    - to mieli niezly obsow przez pracownikow (nie oficjalna informacja).
    Do tego mieli problemy z dokumentacja (nie umieli zrobic) itp. Blede
    bylo (jak dla mnie) nie sprawdzenie wszystkiego. Przy przetargu
    powinno byc powiedziane: dostarczyc dokumentacje, charmonogram prc
    itp. - Ale tego nei bylo, bo mieszkancy chcieli szybko internet. I
    suma sumarum, nie mieli wlasnie rpzez takie napalenie sie i "szybkie"
    nie kontrolowane "akcje".

    Zarzad z mieszkancow? o masz... pamietasz co bylo kilkanascie
    miesiecy temu przy takim zrywie? Jak juz bylo niby ok, po mieszkancu
    z bloku, to zaczely sie jazdy (na marginesie tych co nie placa) ze
    oni do zarzadu chca itp. Pamietasz jak koles chcial byc w zarzadzie
    tylko 2 godzinny dziennie, a zarabiac chcial 6 tys na reke + telefon,
    samochod itp? To paranoja. Do momentu az mieszkancy "nie zmadrzeja" -
    nie widze szansy na zarzad. A co do kasy to troszke sie mylisz:
    nowy zarzad wygeneruje wieccej kosztow. Policz wyplaty, ksiegowosc,
    prawnika itp - wiecej wyjdzie kasy.

    A wlasciwie widze, cos co zrobili mieszkancy lodzi: kazdy blok to
    osobna wspolnota. Dlaczego?
    1. mniejszy balagan
    2. latwosc opanowania "zaleglosci"
    3. mniejsze koszty utrzymania zarzadu
    4. kazdy blok jest jakby "suwerenny" jesli chodzi o strukture (poza
    smietnikami) - wiec da sie to zrobic.
    minusem moze byc pozniej dogadanie sie z "innymi wspolnotami" na
    utryzmanie terenu wokol osiedla.

    Co do ograniczenia kasy, wyzej napisalem czesc, dodam teraz tylko:
    SPRZATANIE - 16 tys miesiecznie??????????? Z jakiej paki?
    za 3 osoby (2 zatrudnione) i to co mamy?

    Sa inne tansze firmy albo... Zatrudnijmy 2 sprzataczki (te obecne
    maja okolo 1.100 na reke), moze rencistki? emerytki jak w seipol (nie
    placa wtedy ZUS). Ew. tzw. dochodzace na kilka godzin (sprzatanie
    klatek i obejscia). Liczac to wszystko lacznie z kosztami ubocznymi,
    miesieczny nasz koszt na sprzatanie moze wyniesc MAKSYMALNIE: 9
    tys.!! Skad ta cena?
    wyplata: 1200 + zus 800 zl za pracownika: 2000 x 3 osoby: 6000.
    materialy ekspolatacyjne (czysciwa itp): max 2000 zl miesiecznie
    (duzo zawyzone)
    razem?: 8 tys zl. Dodatkowy tysiac to kazda niespodziewana
    "przypadlosc" (tzw. rezerwa).
    jaki minus? na starcie firma/zarzad zainwestuje w kosiarke z plugiem
    (dobry a nie to co jezdzi i udaje ze odsnieza).
    W skrajnych sytuacjach, mozna dac dodatkowe osoby na umowe zlecenie
    przy koszeniu trawy itp - ale to skrajna sytuacja.
    Patrzac na firme znajomego, ktory wlasnie tym sie zajmuje, mozna
    taniej. Nawet duzo taniej.
    I jak to nam daje? 6 tys miesiecznie oszczednosci. Co to jest?
    Dodatkowa zielen, trzepaki, naprawy bierzace. Z tej kasy mozna by
    robic naprawy a nei z funduszu, ktory przyda nam sie za kilka lat,
    gdy bloki zaczna "odpadac". Patrzac na sciany, materialy z ktorych
    bloki sa zrobione - wiem ze za kilka lat podniosa nam stawke na
    fundusz, bo trzeba bedzie "oszczednosci" JW naprawiac. Wiec co? Mamy
    czekac az nam podniosa stawke? Jakos mnie to nie bawi.
    Moze tak: leniac sie z powodu choroby ostatniej, usiadlem,
    podzwonilem, pomeilowalem i wyszlo na to, ze jednak na naszym osiedlu
    da sie zaoszczedzic. Trzeba tylko chciec i zebrac sie do kupy. A nie
    odpierdzielac "panisko" ze sie niechce i ma to gdzies.
    Ja chce cos zrobic, tylko w momencie gdy jedno "panisko" i drugie
    wali tekst: mam to gdzies, to mi rece opadaja. Tylko ze to "panisko"
    zalega z czynszem (to konkretne panisko zalega okolo: 3 tys.), to
    samo panisko pisze do urzedu skarbowego na mnei donos - to kurw...
    dostaje. I jedynie co chce to pojsc i walnac w ten kaczy ryj a nie
    robic mu dobrze.
    Wagabunda, powiem tak: do momentu az mieszkancy nei naucza sie
    kultury, wspolzycia z innymi - g.. sie zdziala. Dalej mendy beda
    placic krocie za mieszkanie i narzekac - kazdy to potrafi. Te wlasnie
    niesnaski, zawisc, zaborczosc, olewactwo, brak kultury - skutkuje
    tym, ze wszystkim nam jest zle, zamiast dobrze.
    Jak tak patrze na ludzi z osiedla (niektorych) to mysle: malo ci
    jelopie w zyciu udrek ? Musisz wynajdywac dodatkowe? po co Ci to?
    Jestes masochista?

  • wagabunda22 31.10.09, 10:06
    Qucyk, każdy ma prawo do swojego zdania:
    ad1. Zgadzam się, że w sprawie parkowania nic ochrona nie zrobi. Ale nie raz
    rozmawia łem z klientem źle parkujacym samochód. Odpowiedź była krótka:
    Ochroniarz wskazał mi to miejsce?! Bardzo ciekawe stwierdzenie. Co do szlabanu.
    Wystarczy popatrzeć jak podjedzie autobus. Czy kobieta z wózkiem, czy bez wózka,
    z zakupami czy bez-szlaban w górę.
    ad.2. koszty dodatkowego oświetlenia nie będą kosztowały 41 tys. zł.
    Najlepszym wyjściem moim zdaniem przy założeniu, że mieszkańcy osiedla uprą się
    przy monitoringu jest założenie bram suwanych z czujnikiem powodującym jej
    zamknięcie ("paniczyki" nie wiedz jak używać pilota), brama otwierana kartą
    czipową i REZYGNACJA Z OCHRONY. bezpieczeństwo na osiedlu nic nie straci.
    Ochrona de fakto niczego nie chroni. A zaliczka czynszowa będzie mniejsza o
    około 50 zł/ miesięcznie. Może dużo, może mało. Ale zawsze mniej.
    ad.3. jeżeli podpisujesz z kimś mowę na usługę to co jest m. in. ważne. TERMIN
    REALIZACJI. Nie interesuje Cię, że pracownicy tej firmy spowodowali obsuw.
    Jeżeli się prowadzi działalność, w której jest wymagana dokumentacja to
    wykonanie projektu nie powinno być problemem. JMDI jest firmą, która działa "od
    wczoraj"? To tylko świadczy, że taką firmę należy omijać z daleka i nie kupować
    u nich żadnych usług!!! Ponadto JMDI dostarczyło harmonogram prac. Był
    wywieszony w gablotach. Czy ktokolwiek z administracji osiedla, a przede
    wszystkim Zarządca pilnował warunków umowy podczas jej realizacji???????Czy JMDI
    zapłaciło jakieś kary umowne?????
    Co do Zarządu. To niestety mamy smutną rzeczywistość i pierwsze konsekwencje.
    Zaczynamy płacić za fuszerki budowlane developera.
    Na zmianie samego zarządcy może i nie zaoszczędzimy. Ale na pozostałych
    usługach???? Nie wykluczone.
    To co piszesz o Łodzi. Suuuuper, że im sie udało.
    Ale przy taktyce mieszkańców osiedla spod hasła "to co dotyczy osiedla mam w
    d..." nie przejdzie u nas. Ponadto, czy orientujesz się, czy taka zmiana nie
    skutkowała zmianą zapisów w naszych aktach notarialnych?
    Co do reszty zgadzam się z Tobą.
    Większość mieszkańców Osiedla za dzieciństwa nie nauczona kultury, elementarnych
    zasad współżycia w grupie, a co dopiero w tak dużym zbiorowisku ludzi skupionym
    na jednym wspólnym osiedlu.
    Jeżeli nawet "...pójść i walnąć w ten kaczy ryj" to co na tym zyskasz? Może
    odreagujesz, ale delikwenta to nic nie nauczy!!
  • krwiopijczyni 01.11.09, 23:34
    Zaraz nazywać ludzi oszołomami, bo nie zgadzają się na
    monitoring... śmieszne, po prostu mają inne zdanie. Tak jak ja
    chyba.
    Mam monitoring w pracy i... nic nikomu nie można udowodnić, bo nic
    nie widać
    to pieniądze wyrzucone w błoto!!
    Ja osobiście nie chce kolejnego wydatku!
    a co masz do ochrony??
    Więc załóżmy jest monitoring i zobaczę iż mi ktoś obrabia
    mieszkanie lub samochód i co dalej??




  • qucyk 04.11.09, 17:32
    widocznie w pracy masz kiepski monitoring. ktos kase wziol i wcisnol
    wam bubla smile))))
    Co zrobic w przypadku wlamania jak zobaczysz? Dzwonisz na policje,
    jesli ochrona tego nie zrobila.
    A po co? A po to aby ubezpieczyciel oddal ci cala kase za to co ci
    zarabali.
    W przypadku taki jak jest teraz - ubezpieczyciel bedzie szukal dziury
    w calym. A tak, maja nagranie z monitoringu i masz odszkodowanie w
    kilak dni bez nerwow, uzerania sie, udowadniania ze sama nie
    wynioslas i nie sfingowalas nagrania.
    Pamietaj ze ochrona ma ubezpieczenie, lecz z godnie z umowa - moga ci
    okrasc chate, im nic do tego. Nie ponosza odpowiedzialnosci (taki
    zapis jest w umowie). Dlatego - monitoring jest dla nas, aby spac
    spokojnie a nie ciagac sie po sadach. No chyba ze lubisz i masz duzo
    czasu.
  • sas101 05.11.09, 11:28
    Na wiosennym zebraniu mozna sie było dowiedzieć że na osiedlu nie ma
    czegos takiego jak ochrona.

    Zadaniem panów na bramkach jest nie ochrona, a dozór posesji.

    I to tyle w tym temacie.
  • krwiopijczyni 06.11.09, 19:14
    zgodzę się, bo wjeżdżam samochodem, a za mną kolejny który nie musi
    użyć pilota, bo szlaban jeszcze się nie zamknął
    wchodzę furtką, otwartą przez poprzednika
    ale nie przesadzajmy
    na najlepiej chronione osiedla wejdzie ktoś, kto będzie chciał wejść

  • krwiopijczyni 06.11.09, 19:26
    no OK niech tam się zgodzę że nam ktoś wcisnął bubla
    zakładam że tu na tym osiedlu nikt nam nic takiego nie wciśnie....
    bo przecież jesteśmy wielcy ;P
    zakładając
    będziemy mieli super hiper monitoring wink
    ciekawe kto zapłaci za kamery, instalację, podgląd?? bo przecież
    ktoś musi to monitorować?? każde przestawienie kamery kosztuje, czy
    uważasz że monitoring zamiast ochrony zmniejszy Twój czysz?? i
    będziesz bezpieczniejszy??

  • qucyk 07.11.09, 15:11
    i tak i nie. Jak wczesniej pisalem: monitoring to wydatek
    jednorazowy, ale pozwalajacy oszczedzic na ochronie. Nic wiecej sie
    nie zmieni, poza tym ze 2-3 osoby z ochrony nam ubedzie.
    Tak naprawde, ochrona (ktos wyzej napisal) - jest do pilnowania
    posesji, nie naszego mienia smile Wiec co to zmieni? Bez ochrony bylo by
    to samo co teraz. No moze wiecej chaosu motoryzacyjnego, zniszczen
    itp.
    Po co mi monitoring?
    - po to zebym za rok nie placil za naprawe elewacji jak ja ktos
    zniszczy - widac bedzie kto to zrobil i pokryje koszty.
    - bo ubezpieczyciel nie wyplaci kasy bez "mocnego" dowodu
    - bo chce widziec czy smieciaz znowu nei rozpierdzielil szkla na
    chodniku. Dzieci nie mam, ale szlag mnei trafia jka pomysle ze
    bawiace sie dziecko sie pokaleczy przez zaniedbanie jakiegos matola.
    - bo chce wiedziec ze sa odsniezane chodniki (placimy za to nie za
    obijanie sie).
    - bo ochrona moze widziec to co dzieje sie na osiedlu akurat tam
    gdzie nie jest w tym czasie robiony "patrol"
    - bo chce miec dowod na tego matola co wszystkim rysuje w nocy
    samochody
    - bo ochrona bedzie widziala czy znow komus bryki nie zabieraja przez
    siatke smile))) - magicy smile
    - bo matka chce miec na oku mala pocieche na placu zabaw
    - bo bedzie wiadomo czyj pies sra do piaskownicy dla dzieci
    - bo bedzie wiadomo kto rozpierdziela zielen, za ktora wszyscy
    zaplacimy - ty tez - masz to w czynszu (jak wszystko zreszta)
    - bo w przypadku gdy ktos ci obtlucze bryke, bedziesz wiedziala kto i
    dostaniesz kase na naprawe
    - itd, itp.. mozna tego od cholery napisac.
    Czy sadzisz, iz teraz jest lepiej? Jutro obtluke ci samochod, narobie
    do ogrodka i zakosze ci rower z ogrodka - myslisz ze ochrona zobaczy
    to? Nie sadze. A jakbym to zrobil, to na monitoringu bedziesz
    widziala kto i kogo pociagnac do odpowiedzialnosci.
  • 2man2man 18.11.09, 13:18
    Monitoring, alarmy, kontrole dostępu - to wszystko co może jakoś pomóc chronić
    bezpieczeństwo naszych najbliższych. Zastanawiam się nad takimi rozwiązaniami u
    siebie w domu. Mam zamiar też zachęcić sąsiadów, w końcu tworzymy społeczność,
    warto się chronić razem. Monitoring na kilku domach jednocześnie to większe pole
    obserwacji, alarm informuje innych o tym, że coś złego się dzieje. Szukałem
    dobrej oferty i znalazłem w sklepie sklep.delta.poznan.pl/ . Czy możecie
    coś doradzić, robiliście tam zakupy? (czytałem, że są najtańsi). Doradźcie!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.