Dodaj do ulubionych

KOCHANI SĄSIEDZI!!!

01.10.11, 23:49
Na wstępie!...
Jest tu tylu miłych i przyjaznych ludzi lecz właśnie co się okazuję Ci właśnie najmilsi i przyjacielscy są najgorszymi szujami!!!Wredotami!!!w ogóle brak mi słów!!!
Obgadujecie się chodz podobno się przyjaznicie i wspólnie sobie pomagacie!!!
jak człowiek który z kimś dobrze trzyma jako sąsiad obrabia mu dupe za przeproszeniem!
Porobiły się bandy z placyku zabaw!co najlepsze to nawet i męszczyzni w tym uczestnicząsmile
PILNUJCIE WŁASNYCH PROBLEMÓW,ZYCIA,RODZIN itd itd...
Wszyscy się interesują wszystkimi i wszystkim,czepiają się o głupoty. Jesteście zgorzkniali i w ogóle Niedobrze mi się robi jak czytam te całe forum!
Wścibskie ludziska i tyle!!!Ale wam się nudzi!
Oczywiście to nie dotyczy się do wszystkich!!!Są tu jeszcze normalni ludzie ale to na palcach można zliczyć!Ten kto teraz to czyta i uważa się tym urażony bo opis pasuje idealnie do niego to niech tak się czuję bo jest burakiem i dobrze o tym wie.smile
Pozdrowienia dla normalnych sąsiadów!smile
Nelkasmile
Edytor zaawansowany
  • sas101 02.10.11, 07:17
    Nie wiem jak w innych budynkach ale w moim sasiedzi są super. A to że ktoś jest plotkarzem na placu zabaw, no cóż ja po prostu jego rewelacji nie słucham. Jacyś plotkarze zawsze się znajdą i są zapewne na każdym osiedlu.
  • rypioze 02.10.11, 07:56
    Nelciu!Nie przedawkowałaś?
  • nelka123-0 02.10.11, 14:20
    rypioze!nie skarbie,nie przedawkowałam!smileAle przyznam szczerze,że czekałam aż się wykażesz swoją niesamowitą mądrościąsmile
    Z tego co czytałam na tym całym forum to nikt tu Cię nie lubi...!?
    Ciekawe czemu???
    Może przez TWOJĄ WŚCIBSKOŚĆ???:p
    A może to Tobie jakieś dawki szkodzą??? Zmień DEALERA STERYsmile
    Pozdrawiam Cię Rypiozesmile
  • nelka123-0 02.10.11, 14:36
    Jeszcze jedno!
    Tak na marginesie pisząc to ja nie mam zamiaru tu się kłucić i sprzeczać!
    Wyraziłam swoją opinie! A jak jakiś burak zamierza teraz na mnie najeżdżać to odrazu mówie! Won!!!z tego forum a najlepiej z osiedla!
    Kurczę ludzie nie rozumiem waszej głupoty!Zamiast się szanować i dbać o wspólne dobro i dobre imię sąsiadów to proszę...już pokazali co poniektórzy co potrafią! Radzę co poniektórym brać jakieś leki uspakajające zanim coś napiszą na kogoś na tym forum!
    PODKREŚLAM,ŻE NIE TYLKO MY MIESZKAŃCY vICTORII TO CZYTAMY ALE TEŻ INNI!!!
    A pózniej się dziwi jeden z drugim,że inni gadają,że na Victorii to pojebań... mieszkają!
  • rypioze 02.10.11, 15:14
    Rzeczywiście,nie tylko mieszkańcy Victorii to czytają.
  • victoria1347 02.10.11, 15:24
    Witam cie sasiadko ja uwazam troche inaczej jak ty wydaje mi sie ze to co napisalas to swiadczy to jedynie o tobie piszesz ze ludzie na osiedlu sa glupi ze sa to buraki ze ludzie powinni sie szanowac ze sobie pomagac a ty co robisz szanujesz ludzi i ublizasz piszesz ze rypioze nie jest lubiany ty chyba tez nie bedziesz lubiana niestety i jezeli cos ci nie pasuje to sama wyp...aj z osiedla i z forum pozwol ze ludzie beda mieszkac tam gdzie chca i dodam jeszcze ze sama jestes glupia
  • nelka123-0 02.10.11, 17:15
    A ja Cię nie witam!Sąsiadko!smile Brak mi słów już na ten temat! i nie zamierzam dalej go ciągnąć. Jak wcześniej mówiłam że zaczepki BURAKI będą szukaćsmile A ty przemądra victorio1347 zamknij swą przeszanowną TWARZ bo się rozbrykałaś za bardzo! i masz rację wypier... z tego forum bo nie zamierzam w ogóle dyskutować w szczególności z Tobą!bo takie istotki jak ty irytują mnie strasznie...a i również dodam jeszcze,że strasznie mi ŻAL ciebie!!!
    [dlatego bo jednak należysz do bandy burakówsmile]
    Jeszcze Raz POZDROWIENIA DLA NORMALNYCH LUDZI I SĄSIADÓW!!! smile
    a Ciebie żegnam!!!
  • qucyk 02.10.11, 18:51
    zapowiada się fajnie smile Może zrobimy w piaskownicy zawody kobiet w kiślu? smile))))))) Ale tylko w bikini smile
  • fantasticpaczek 02.10.11, 20:10
    Nelka popieram Cię całkowicie!!! Te całe forum też jest do kitu. Nie można tu nawet się wypowiedziec. Z ogromną przyjemnością się stąd wyprowadzę. Tak trzymaj!
  • tobacco66 03.10.11, 08:23
    Hejka. Nelka zgadzam sie z Tobą w 100 %. Ale stwierdzę fakt " ile ludzi , tyle charakterów " i nic z tm ciaparajstwem nie da się zrobić. Ludzie to świnie zawsze nimi będą. Pozdrawiam
  • liberalnyantyliberal 03.10.11, 09:45
    Tak się zastanawiam po co powstał ten temat? Skoro autor(ka?) wie, że ktoś ją "obrabia" na placu zabaw to może lepiej byłoby podejść, dać w "papę" i skończyć (lub właściwie nie zaczynać) temat(u)... A tak to tylko pisze się tu głupoty, a ludzie "z zewnątrz" czytają te bzdury i potem piszą, że na Victorii mieszkają pieniacze, wieśniaki (ale sam nie wiem czy to coś pejoratywnego) i że to jest osiedle frustratów...
    Ludzie, pomyślcie trochę... to nie boli...
  • nelka123-0 03.10.11, 18:44
    No i właśnie do tego zmierzam,że ludzie z zewnątrz to czytają i w ten właśnie sposób twierdzą o nas,mieszkańcach tego osiedla!
    Wiesz jak bym była w wieku nastolatki i nie miała dziecka to rzecz jasna,że [PAPA] była by granasmile ale mam swoje zasady pomijając,że nie zawsze takiego typu awanturami coś się wskóra...
    I tak naprawdę to tu też nie chodzi o mnie.Ja się nie zadaję tu praktycznie z nikim nie mam na to czasu.Wiecznie pracuję.Ale wystarczy,że wyjdę z dzieckiem,popatrze i posłucham i nie wiem czy mam się śmiać jak przyjaciółeczki nadają na siebie!To jest chore ale nie wnikam w sumie to nie moja sprawa! Ale jak na tym forum poczytałam co komu przeszkadza i kto to aż się załamałam!
    Myślałam,że takie fora tworzy się po to aby omawiać jakieś konkrety a nie głupoty...
    Ale tam...smile o wiele mi tu chodzi ale serio szkoda gadać!!!smile
    Po raz kolejny POZDROWIENIA DLA FAJNYCH,MYŚLĄCYCH I NORMALNYCH SĄSIADÓWsmile!!!
  • iwona8330 03.10.11, 19:15
    Witam! Ja akurat już nie mieszkam na osiedlu, wyprowadziłam sie niedawno. Podczas przeprowadzki mili sąsiedzi powiadomili ochronę bardzo szybko że bus stoi niedaleko klatki, w niczym nie przeszkadzał, przejście było, ale komuś to przeszkadzało i nie wazne że ktoś musi taskać daleko swoje rzeczy, no cóż... Zamiast sobie pomagać to utrudniają komuś życie!!! jak można być takim samolubem!
  • qucyk 03.10.11, 23:19
    i mieli rację. Ty się wyprowadzałaś ale reszta została i będzie płaciła za ponowne układanie kostki. Szkoda że nie pomyślałaś (a byłaś mieszkanką więc powinnaś wiedzieć lub widzieć), iż nasz deweloper poszedł po najmniejszej linii oporu i nie wykonał solidnie podsypki pod kostki. Dlatego teraz mamy chodniki w góry i doliny. A dzięki takim nie myślącym osobom mamy tez doliny pod klatkami. Bo jeden pustak z drugim nie pomyślał że inny pustak nie wziął pod uwagę że jakiś pustak zechce ciężarowym samochodem podjechać sobie pod klatkę. Pomyślałaś o tym pisząc posta? Pewnie nie. Jakoś inni mogli z meblami zap... z daleka i nie płakali. No ale Ty nie - bo nie będziesz się męczyć. Tym bardziej że się wyprowadzasz. Teraz żeby się wybielić wymyśl coś, może: chora jestem i nosić nie mogę itd, itp. I tak to nic nie zmieni. Bezmyślności się nie da zmienić. Więc na drugi raz, jak ktoś Ci zwróci uwagę (szkoda że nie ja) to puknij się w głowę, może Ci coś tam zaskoczy i dojdziesz do tego że ktoś może mieć rację. Mam nadzieję że Ci rozjaśniłem pod kopułą. Sorry że naskoczyłem, ale nic mnie tak nie wku... jak głupota ludzka. Osobny temat że kostkę matoły układały a inny matoł poszedł po taniości i dlatego mamy tak a nie inaczej. Kilka razy się przeprowadzałem i nigdy nie było problemu z kostką, chodnikiem itp. A tu na naszym osiedlu jakoś nawet pod wpływem normalnego ruchu pieszego kostka siada. Przy okazji: a wiesz droga iwono po grzyba są kwietniki na środku chodnika? A właśnie po to aby jeden debil z drugim nie wjeżdżali pod klatkę. Tak wiem, wiem. Ty nie jesteś taka jak inni i z samymi zakupami nie podjeżdżasz pod klatkę. Ty tylko się wyprowadzałaś. Wiesz czemu już nie ma pachołków stalowych w miejscach kwietników? BO właśnie tacy jak Ty je zniszczyli (w większości - pomijam tu kilka przypadków debilizmu przy odśnieżaniu). Więc są teraz kwietniki. Ale jak widać to i tak nie przeszkoda. Chyba Ty z bloku 63? Bo widziałem coś ciężkiego dostawczego pod klatką. Jeśli tak, to chyba ślepa jesteś, bądź tu chcesz się wybielić, tudzież rżnąć niewinną i skrzywdzoną. Bo Ja gruby nie jestem a miałem problemy z minięciem tego samochodu. Ciekawe co matki z wózkami miały zrobić? Ach tak, jest jeszcze trawa! Można po trawie. Tylko k... też za posianie później tej trawy ktoś zapłaci. Pewnie my, bo Ty już mieszkasz gdzieś indziej. Patrz jak to wszystko ze sobą się łączy. Nie dziwne? Zawsze wraca - w ten czy inny sposób. Mam nadzieję iż wyprowadziłaś się do pięknego domu ze ślicznym podjazdem z kostki. Kostki dobrze ułożonej. Bo nie wiem czy wiesz, ale ułożenie tej cholernej kostki ponownie jest dość drogie. Oby pod Twoim samochodzikiem przypadkiem się nie pozapadała. Bo drogo Cię wyniesie poprawa. Tak więc zanim coś napiszesz, pomyśl! To nie boli - uwierz! Miliony osób myślących Ci to potwierdzi - to nie boli. Na marginesie, żeby nie było że tak skaczę po Tobie bo tu mieszkam i żal mi dupę ściska czy coś. Też niedługo się wyprowadzam. Ale to że się wyprowadzam nie znaczy że mam komuś syf pozostawić po sobie lub coś zniszczyć. Nie wiem jak innych, ale mnie w domu nauczono aby po sobie zawsze zostawić porządek. Więc ja nie zamierzam stawiać dostawczaka pod klatką. Wprowadzając się dymałem z meblami przez całą długość bloku (szkoda mi liczyć metrów aby jaśniej Ci napisać) i wyprowadzając też będę.
    A przy okazji smile
    Pozdrowienia dla starego debila z tegoż bloku dymającego niebieskim fordem. Ja wiem że jesteś wiekowy, ale zastawianie wjazdu jest debilstwem. A jakby coś Ci się stało z tymi zakupami na klatce, to myślisz że karetka szybko by dojechała do Ciebie przez ten zaparkowany Twój samochodzik na przejeździe? W przypadku zapaści na pewno by nie zdążyli na piechotę smile Więc zanim zakupy będziesz pod klatką wyładowywał - pomyśl że może cię coś trafić podczas ich wnoszenia i pomoc nie dotrze na czas do Ciebie - przez Ciebie. Ale poza tym masz fajnie stuningowany zderzak taśmą klejącą smile
    Dobra, poniosło mnie - no ale głupoty ludzkiej nie zniosę. Tak więc nikogo nie przepraszam, było to zamierzone. Starałem się aby było napisane z kulturą wink Pewnie w oczy nie byłbym taki kulturalny jak to ja zwykle bywam gdy mnie poniesie.
  • rypioze 04.10.11, 08:37
    Qcyk naraziłeś się tym dziewuszkom,chowanym bezstresowo.Im nie należy zwracać uwagi,że robią coś nie tak.Nie rozumieją,że mogą mieć coś zabronione.
  • qucyk 04.10.11, 09:42
    siedzieć na tyłku i patrzeć jak ktoś niszczy część wspólną to ja nie będę. I tak na prawdę mam gdzieś że ktoś się obrazi na mnie. Skoro się obraża to nie dorósł albo ....... (wpisać proszę co się chce).
    Ja już wyrosłem z obrażania się bo zabawki mi nie dali smile Albo się jest dorosłym myślącym osobnikiem, albo dzieciakiem bez rozumu.
  • nelka123-0 04.10.11, 12:00
    Qcyk naraziłeś się tym dziewuszkom,chowanym bezstresowo.Im nie należy zwracać uwagi,że robią coś nie tak.Nie rozumieją,że mogą mieć coś zabronione.





    Powiem tak...Ktoś tu powinien iść do lekarza!Lecz się facet na nogi bo na głowe to już nie ma co! Brak mi słów po raz kolejny!
  • osiedlanin 04.10.11, 12:37
    Kucyk musisz uważać bo pomysł zawodów w kiślu może być zgubny, albo Cię któraś z dziewoj wciągnie do piaskownicy a potem jeszcze awantura kto to posprząta, pewnie pomysłodawcasmilesmile kostkę też można samemu i przykłady da się mnożyć co nie zmienia faktu ze za wiele rzeczy płacimy wszyscy więc wszyscy powinni szanować, ale chyba nie to jest tematem wątku. Tak czy siak gdyby coś to kisiel pomogę sprzątaćsmile
    P.S. Ja tam z niecierpliwością czekam do kolejnego 15 sierpnia żeby skosić ogródek, jakoś świętować trzebasmilesmile A jeśli panu ...rip... się nie podoba to.. patrz wyżej smilesmile
  • iwona8330 04.10.11, 13:28
    qucyk ty nie masz racji!!! i nie powinieneś nikogo obrażać ale widocznie tak jesteś wychowany, trudno. A co do samochodu to był zwykły bus a nie ciężarowy, i nie mieszkałam w bloku 63, zresztą nie ma sensu z tobą dyskutować bo ty najlepiej umiesz ludzi obrażać!!!!
  • qucyk 04.10.11, 13:39
    Cóż Iwonko, widzę wzięłaś sobie do serca moje słowa i jak widać trafiły na podatny grunt. Jakbyś była bez winy to byś na mnie nie wyskoczyła smile Jak mawia stare przysłowie: tylko winni się tłumaczą itd, itp. smile Ale rozwijając:
    1. czy bus, czy osobowy - swoje waży, kostka jest do d.... i każdy o tym wie - Ty nie?
    2. błąd: udaje mi się tylko obrażać tępaków (znowu to weźmiesz do siebie?), mądrych i normalnych nie ma sensu i nie można.
    Tak, więc zastanów się nad tym co piszesz droga Iwonko. Z całym szacunkiem: MYŚL - naprawdę to w życiu pomaga. Ale już się od nas uwolniłaś i masz nas gdzieś. Więc to Cię zwalnia rozumiem z myślenia (w tym przypadku)? Proszę Cię - nawet jak się dziecko robi to trzeba myśleć.
  • iwona8330 04.10.11, 13:56
    wcale się nie tłumacze i to nie ja tylko ty wyskoczyłeś! spójrz tylko co wypisujesz o kimś kogo tak naprawdę nie znasz!
  • qucyk 04.10.11, 14:33
    nie wiem jak Ty, ale ja wolę "nie znać" tych co niszczą cudzą własność. Myślę, iż nie była byś zadowolona jakbym zniszczył Ci podjazd lub coś innego, za który wcześniej czy później musiała byś zapłacić. Mam na myśli naprawę. Cieszyła byś się z tego? Wątpię. Więc dlaczego mam takich ludzi "kochać"? Jeśli masz odmienne zdanie, daj znać i podaj adres do siebie. Urządzimy sobie ostrą biobę w Twoim nowym mieszkanku. Chętnie "poprzestawiamy" kilka ścian. Ucieszysz się pewnie?
  • osiedlanin 04.10.11, 14:33
    Z tym znaniem albo nie to różnie bywa, w przypdaku niektórych wystarczy poczytać co wypisują (a mają tyle postów i tyle różnych że można by ze 4 życiorysy ułożyćsmile więc albo świadomość wieloosobowa albo jakaś psychoza shizofrniczna(albo jedno i drugie) tak czy siak wypadało by leczyć.
    pozdr
  • agnes12-0 04.10.11, 14:43
    masz rację wypadałoby się leczyć co niektórym! qucyk wszystkich się czepiasz i wyzywasz czytając twoje posty szok! może i dobrze że się wyprowadzasz ! udajesz paniczka ale wychowany to ty nie jesteśsmile
  • qucyk 04.10.11, 15:09
    osiedlanin > w innych wątkach masz moją odpowiedź na Twój post - nie chce mi się pisać znowu

    agnes> chętnie będę się leczył tylko na co? Źle piszę o niszczeniu cudzego mienia? Dawaj adres, u Ciebie coś zniszczymy, pewnie będziesz szczęśliwa. Wydaje mi się jednak że albo na ślepo trzymasz Iwonki stronę albo nie wiesz o czym mowa bo widzę fakty do Ciebie nie trafiają. Troszkę wyjaśnię (postaram się łopatologicznie): w naszym kraju obowiązuje odpowiedzialność karna za niszczenie cudzej własności. Niszczenie kostki tez jest niszczenie cudzego mienia. Ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego. Teraz się rozjaśniło? Tak, wiem - znając Twoje posty wcześniejsze napiszesz: to też moja kostka i mogę sobie ją niszczyć. - Super! Masz rację ale nie do końca. Więc skoro nie potrafisz zrozumieć prostych praw jakie narzucił nam ustawodawca - pomijam oczywiście Twoje wychowanie jakie z domu wyniosłaś - to wg mnie musisz być ograniczona. Jeśli coś jest nie twoje - to możesz to zniszczyć? Takie masz zdanie?
    Niewiem czy wyjaśniłem łopatologicznie - ale się starałem. Jeśli masz problemy ze zrozumieniem tego - udaj się do specjalisty - niech Ci wytłumaczy jaka jest różnica. Tu mam na myśli prawnika - nie psychiatrę smile
    Ew, pochwal się komuś że coś komuś zniszczyłaś. Zobaczysz jaki będzie tego efekt. Wtedy zrozumiesz o czym piszę.
    Reszty nie chce mi się komentować. Zbyt płytkie aby rozgarniać temat. Jak będzie coś merytorycznego to chętnie podyskutuję. Na razie troszkę żenujące smile
  • agnes12-0 04.10.11, 15:21
    nie trzymam niczyjej strony po prostu wkurza mnie w jaki sposób traktujesz ludzi, za kogo ty sie uważasz? napewno nie jestem jedyną osobą która cie nie znosi po tych twoich beznadziejnych wypowiedziach!
  • qucyk 04.10.11, 15:49
    agnes: zwisa mi to - jak napisałem kilka postów wcześniej. Zwisa mi opinia ludzi, którzy cudzej własności nie szanują. Resztę szanuję. Nie znasz mnie, więc oceniasz z tego co czytasz, nawet bez zrozumienia. Nie będę się powtarzał - poczytaj moje posty, tam znajdziesz odpowiedź.
  • rypioze 04.10.11, 16:13
    Dobrze pisałem co Cię czeka?Też myślę o wyprowadzeniu się.Już 40 na 51 lokatorów nie płaci.Pewnie też uważają,że to im się należy,najpierw trzeba zmienić brykę,bo ta którą się tu przyjechało psuje prestiż.Ja nie zamierzam za takie mądrale płacić ,a widzisz jak tu niektórzy "myślą."To wszystko wali do Warszawy jak do Mekki,najgorsze,że mają jakieś kwitki ukończenia czegoś tam i mogą dostać się do jakiegoś urzędu na posadkę.Po wojnie tak było.Nie mogłeś nic załatwić w urzędzie,bo siedziały tam podobne panienki,tyle,że nie miały papierków,bo były z awansu społecznego,a zadzierały nosa,że hej.Historia zatoczyła koło.Ten,co by w miejscowości z której przybył,15 sierpnia walił do kościoła,teraz poczuł,że jest anonimowy i może robić co chce.Pozdrowienia dla myslących i tych co nie kupowali indeksów.
  • qucyk 04.10.11, 16:27
    rypioze oj prawdę napisałeś, całą prawdę. U nas w bloku też od cholery mają zaległości. Ktoś musi za nich płacić - więc robią to Ci co płacą. Ale im się należy wszystko i do gardła Ci skoczą jak zwrócisz uwagę. Szkoda gadać. I tak nikt z nich nie zrozumie.
  • tobacco66 05.10.11, 08:43
    Uważam że to całe forum i wasze pieprzone wypowiedzi powinny się znaleźć na stronie www.wiocha.pl . Nic dodać nic ujać tylko z kwitować
  • agnes12-0 05.10.11, 10:09
    zwłaszcza wypowiedzi qucyka!!!
  • qucyk 05.10.11, 10:50
    tak, szczególnie że 2 laski nie potrafią zrozumieć prostych prawideł. Tu ukłon w stronę Agnes. Psioczyć potrafi ale zrozumieć nie.
  • agnes12-0 05.10.11, 11:13

    smile wink smile ale się uśmiałam!
  • qucyk 05.10.11, 11:20
    Cieszę się że chociaż z własnych ułomności potrafisz się śmiać. To dobra wróżba na przyszłość. Czyli nie jesteś stracona dla społeczeństwa smile
  • agnes12-0 05.10.11, 11:31
    pisz sobie co chcesz i dalej obrażaj ludzi niech ci ulży! ale ja i tak nigdy nie zrozumiem tak okrutnego i zgorzkniałego człowieka jak ty!
  • qucyk 05.10.11, 12:32
    Będę obrażał tych co nie szanują cudzej własności (ps. to kiedy wpadać do Ciebie na chatę zdemolować? Nie obrazisz się pewnie wnioskując po Twoich wpisach).
    Co do rozumienia - fakt, nie zrozumiesz mnie. Zbyt wiele nas dzieli - przepaść. Ty nie szanujesz cudzej własności a ja tak. Nigdy mnie nie zrozumiesz przez to. Chyba że ktoś Cię empirycznie nauczy. Np. zarysuje Ci mobila, zniszczy Ci coś na czym Ci bardzo zależy - wtedy może pukniesz się w głowę i pomyślisz: fakt, Qucyk miał rację a ja durna nie rozumiałam.
  • hope22 05.10.11, 14:50
    szok ... a Pani to się dopiero co z jaja wykluła ?? rzeczywiście poziom piaskownicy - czyżby nikt nie chciał się już bawić z Panią ? przepraszam, ale Pani wypowiedź tak własnie brzmi...
    co do niszczenia wspólnej własności to też już mi ręce opadają - folwark nowobogackich o znikomym poziomie iq (co widać na forum, które swoim poziomem jednak aż tak bardzo nie odstaje od średniej w regionie)
    ps jutro zweryfikujemy jaki jest poziom ludzi na osiedlu
  • qucyk 05.10.11, 17:02
    I tu prawdę rzekłaś hope22 smile
  • rypioze 05.10.11, 19:56
    Jutro będzie jak zwykle.Większość nie identyfikuje się z tym osiedlem,traktuje je jako etap.Jak można nie szanować w końcu swojej własności.Jak zniszczycie osiedle,to kto kupi od Was mieszkanie,a jeżeli to za jaką cenę?Czy to tak trudno zrozumieć?Qucyk tłumaczy już łopatologicznie i też nie dociera.Czy naprawdę jesteście tak ograniczone,że umiecie tylko kogoś obrażać?
  • agnes12-0 05.10.11, 21:00
    wiele ludzi podjeżdżało pod blok podczas prowadzek a było ich wiele odkąd pamiętam i nikt nic nie mówił, a dopiero teraz robicie straszne halo! trzeba było podejść i kulturalnie zwrócić uwagę że tak nie można czy coś, a nie wyzywać od różnych. a ty rypioze poczytaj od początku i zobaczysz kto tak naprawdę zaczął te wyzwiska, jestem osobą poważną i nie mogę znieść takiego chamstwa.
  • qucyk 05.10.11, 21:54
    Agnes: ja przestałem już zwracać uwagę - wiesz dlaczego?
    1: starszy pan o którym pisałem, odzywka na kulturalne zwrócenie uwagi (pisałem pogotowiu): spadaj pan, pilnuj swojego nosa
    2. przeprowadzka - młodzi ludzie: kulturalne zwrócenie uwagi, usłyszałem: spierd... bo ci zajeb....
    3. następna przeprowadzka: odzywka: wypierd.....
    Przepraszam i gdzie ta kultura????? Jakoś jej tutaj nie widzę sad
    Teraz rozumiesz wszystko? Spotykasz się na co dzień z chamstwem mimo dobrego serca. Więc po kilku takich razach na wstępie reagujesz agresją.
  • agnes12-0 05.10.11, 23:12
    Tak myślałam , piszesz że przestałeś ale tyko w oczy, wolisz anonimowo myślisz że nikt nie wie kim jesteś, ja akurat wiem, mam nadzieję że wkońcu zaczniesz szanować ludzi. A i jeszcze jedno może zwrócisz komuś uwagę np.żeby co niektórzy sprzątali po swoich pupilach , płacili czynsze itd.
  • hope22 06.10.11, 09:00
    to już było przerabiane i również przez Qcyka nie raz ...
  • rypioze 06.10.11, 09:11
    Qucyk kiedyś podawał gdzie mieszka,więc nie strasz Go "zdemaskowaniem."Nie taki On strachliwy.
  • agnes12-0 06.10.11, 09:37
    nie zamierzam go straszyć , bo i po co.
  • qucyk 06.10.11, 09:58
    Agnes, teraz będę złośliwy : w szkole miałaś problemy na polskim? Nie nauczyli czytać ze zrozumieniem? Cały czas kładę Ci do głowy proste prawidła a Ty nie potrafisz zrozumieć lub nie chcesz. Ale prawdopodobnie już Cię wszyscy przekonali tylko teraz robisz wszystko aby tu na forum wyjść z twarzą. Jednak Twoje nieudolne próby skutkują odwrotnie niż chciałaś i pogrążasz się coraz bardziej. Wiem co mi zaraz odpowiesz. Ale wszystkie opcje riposty są przewidziane. To jak w szachach - przeciwnik wykonuje ruch - lecz już się wie jak zareagować. A tu zonk - przeciwnik już Twoje ruchy przewidział. Więc obojętnie jaką taktykę riposty zastosujesz - nic to nie zmieni. No chyba... że zaskoczysz wszystkich przyznając się do błędu - ale nie liczę na to smile
    Ale wracając do Twojej wypowiedzi: nie strasz mnie.. nie boje się niczego poza ludzką głupotą. Tylko ona jest straszna. A gdyby głupota dodawała skrzydeł, to 80% naszego osiedla mieszkała by bez schodów. Jak mój przedmówca napisał: podawałem kiedyś tu dokładny adres, telefon, mail, gg. Jest się jak ze mną skontaktować i pogadać. Ja nie uciekam od tego - wręcz przeciwnie. Chętnie poznaje ludzi o odmiennych zdaniach na poziomie. Którzy potrafią rozmawiać mając argumenty na poparcie własnych tez/zdań. W Twoim przypadku tego nie widzę, jednak Ciebie też nie przekreślam, i mogę się spotkać wyjaśniając każdą kwestię. Oczywiście Ty powiesz: a po co? nie chcę. No właśnie. Wiesz dlaczego? Bo ludzie nie mający argumentów są tchórzami. Nie potrafią rozmawiać rzeczowo. Nie można oczekiwać od nich wysokiej merytoryki. Jedynie zagrywki na poziomie przedszkolaka. A na koniec rozmowy strzelają "niskiego" focha. Tak to wygląda. Więc? Masz na tyle odwagi aby porozmawiać na argumenty bez zagrywek jakie stosujesz? Czy wykręcisz się brakiem czasu, brakiem chęci itp. No dalej, przekonaj mnie że się mylę - potrafisz? Masz argumenty? Dalej! Pokaż mi jaki to ja jestem zły i nie mam racji. Pokaż wszystkim że Ty masz rację. Ty jesteś najlepsza, Ty się nie mylisz. Proszę, sprowadź mnie do parteru. To zaproszenie do rozmów rzeczowych - jakbyś nie zrozumiała. Czy wolisz dalej brnąć w to co teraz robisz? Nie masz argumentów i Twoje wypowiedzi są coraz krótsze. Za kilak dni pewnie znikniesz z tego tematu bo nie będziesz miała już co napisać. A wcześniej zaczniesz kąsać usiłując zachowac pozory. Tylko co to zmieni? Nic tym nie osiągniesz. Jedynie co to sama sobie dzień zepsujesz. Po co? Mało masz problemów w realu? Więc pomyśl o tym i daj znać.
    ps. dzięki ludziska za wsparcie. Ale Hope22 mnie zadziwiłaś. Po naszej ostatniej kłótni i starciu na tematy osiedlowe myślałem że zawsze bedziesz w opozycji do mnie. Szczególnie że różnimy się w kilku kwestiach. A tu widzę klasę pokazałaś popierając mnie. No nie spodziewałem się smile Chylę czoło. Ale to nie znaczy że zmieniam swoje zdanie w drażniącym temacie nas obu smile Dalej obstaję przy swoim smile
    rypioze: no musy Cie w końcu w realu poznać.

    ps. idzie ktoś z Was na zebranie? Jak co to mogę z osiedla zabrać. Podobno będzie ostro - tak ludziska mówią.
    A.... i zapraszam agnes - będzie okazja do wymiany zdań smile
  • agnes12-0 06.10.11, 10:57
    Ty widzę też nie czytasz ze zrozumieniem, czy ja coś pisałam że jestem za niszczeniem osiedla? więc piszę po raz ostatni chodziło mi o twoje traktowanie ludzi nic poza tym, żegnam!
  • hope22 06.10.11, 11:12
    Qucyk - fakt, że nie zgadzamy się w pewnych kwestiach często zasadniczych nie oznacza, że nie potrafię przyznać Ci racji kiedy naprawdę ją masz oraz docenić zaangażowania w sprawy osiedla - niekoniecznie to moje metody (ten Twój cięty język), ale widząc tą sodomę i gomorę trudno się dziwić.
    Do zobacznie mam nadzieję na spotkaniu. smile
    PS. Ja również nie zmieniłam i nie zanosi się, żebym zmieniła zdanie w kilku kwestiach.
  • tobacco66 06.10.11, 15:29
    Boże jacy Wy jesteście wszyscy śmieszni i żałośni. Każdy sobie wzajemnie wygaduje co kto zrobił źle. Fuuujjjj rzygać mi się chce jest mi słabo jak to wszystko czytam. Może naprawdę spotkacie się na tym PIEPRZONYM PLACU ZABAW I DACIE SOBIE PO MORDACH. Chętnie na to popatrzę. Buraki, wsiochy, same mendy. Tragedia. Każdy sobie jeździ a nikt się osobiście nie zna. Jak będę sie stąd wyprowadzać tira sobie kur... podstawie i mam w dupie Wasze zdanie. NARA
  • lyssy123 06.10.11, 13:54
    niech wskoczy sobie w ten wątek: forum.gazeta.pl/forum/w,14936,129317041,129317041,opinie_o_osiedlu_Victoria.html
    i zastanowi się, czy pisanie tu głupot nie wpłynie niekorzystnie na postrzeganie naszego osiedla przez osoby spoza naszego wspólnego dobra... Gdybym ja był zainteresowany kupnem tu mieszkania, i gdybym opierał swoją opinię jedynie na tematech z tego forum, to po przeczytaniu tego tematu ani przez chwilę bym się nie zastanawiał, czy zamieszkać na Victorii wśród osób, których podstawowym zajęciem jest obrażanie sąsiadów sad
    Zwróćcie uwagę na fakt, że w tym temacie uczestniczy zaledwie ułamek mieszkańców naszego osiedla, ale swoim pisaniem tworzy nieprawdziwy obraz wszystkich nas...

    Jednocześnie zwracam się z prośbą do administratora tego FORUM: czy nie byłoby możliwe pilnowanie tu porządku i usuwanie tematów, których jedynym celem jest obrażanie innych osób? Forum w obecnej formie nie służy bowiem absolutnie niczemu więcej jak tylko szukaniu zaczepek i nieprawdziwemu pokazywaniu naszego wspólnego dobra.
  • rypioze 06.10.11, 16:31
    Wszystko przez niemądry wpis nelki 123-0."Chodż" pisze głupstwa,nawet o "męszczyznach"to nie można się zorientować o co Jej tak naprawdę chodzi."Ci mili i przyjacielscy są najgorszymi szujami",to kto nie jest szują?Ci chamscy i nieprzyjacielscy?Skończmy już może ten głupi temat plotek,że jedna pani drugiej pani i td.Dopóki będę tu mieszkać,zwsze wytknę czyjeś niestosowne zachowanie.Amen.
  • nelka123-0 06.10.11, 19:59
    smile
  • victoria1347 06.10.11, 20:35

    Sluchajcie ja juz niewiem o co chodzi widze ze to jest najbardziej rozwiniety watek smiac mi sie chce z tego bo widze ze duzo osob lubi pisac o glupotach !niewiem po co nelka to zaczelas jezeli nikt o tobie tam nie plotkowal to czym sie tak zdenerwowalas?wogle cie nie rozumiem bo najpierw piszesz o glupotach a za chwile piszesz ze ludzie z zewnatrz beda to czytac i zle swiadczy to o naszym osiedlu szok!zdecyduj sie co chcialas tym wpisem osiagnac! I jeszcze do mojego przedmowcy nie zgadzam sie z tym ze jezeli przy wprowadzaniu badz wyprowadzaniu podstawie sobie busa to znaczy ze zniszcze cudza wlasnosc kochany sasiedzie wszyscy placa uwazam ze jezeli ten bus postoi przed klatka 15 min raz w tygodniu to nic strasznego sie nie stanie nie wiem czy zauwazyles ale dzieci graja w pilke na trawie i niestety niszcza ja troche no coz to sa tylko dzieci moim zdaniem niszczenie cudzej wlasnosci nie zalicza sie do tego a i jeszcze jedno jestes facetem masz sile a ja uwierz nioslam paczke z szafa przyzn
    aje z klatki ale na trzecie pietro z 40 kg dla kobiety jest to troche za duzo
  • spokojnamieszkanka 17.11.11, 00:01
    hehe
    a ja wypowiem się w ten sposób:
    Wprowadziłam się tu kilka lat temu. Wiele rzeczy wnosiłam sama by przyśpieszyć przeprowadzkę, stawiałam samochód na swoim miejscu parkingowym i nosiłam uczciwie, choć było ciężko ...za ciężko więc zapytałam kogoś kto miał miejsce parkingowe bliżej wejścia czy mogę na nim stanąć przez x czasu, zgoda, miła atmosfera wink Potem zaskoczyło mnie podejście ogólne ludzi mieszkających w moim bloku, tak zwyczajnie ktoś mi powiedział dzień dobry, uśmiechnął się, pomyślałam „jestem w niebie” wink Następnie przyszedł późny wieczór, znowu paki do wnoszenia, nie było kogo zapytać „czy mogę bliżej stanąć” więc podjechałam i stanęłam na ulicy jak najbliżej i co? Przejeżdżał jakiś człowiek otworzył szybkę, poinformował mnie „grzecznie” że tak nie powinnam i nagle mój sen o niebie zniknął.
    Reasumując jeszcze się taki nie narodził by wszystkim dogodził.
    A to forum to przepraszam, ale dla mnie jest śmieszne, wchodzę tu raz na jakiś czas, bo jestem ciekawska. Większość tych postów lub odpowiedzi na tematy to zwyczajne szukanie sensacji, upust frustracją... itp. itd.
    Mi jest tu dobrze wink bo widzę dobre rzeczy, nic mnie tu nie trzyma, ale tu będę, bo podoba mi się wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.