Dodaj do ulubionych

i w piz.. wylądował - ochrona

27.09.12, 19:10
No właśnie, w temacie smile
Jak wszyscy wiemy mamy ochronę. Huraaaaaaaaaaaa. Zarąbista sprawa. Ochraniają nas i mienie nasze. Bosko! - i tu się mylisz. Żyjesz w błogiej niewiedzy.
Może od początku, co znaczy OCHRONA? Ano - ochrona mienia, osób itp. ok, definicje znamy. Lecim dalej.
Mieszkając na osiedlu strzeżonym - cieszymy się? Jasne! Jest bezpiecznie. G... prawda. Jak to? No jest ochrona - ma być bezpiecznie.
Jak jest? Napisać Wam? Proszę, w punktach by było łatwiej. I zacznę od początku:

1. dzwonię do ochrony (centrala): dobry, mietek się nazywam (imię zmienione), stałem na bramce w edenie (zmienione), mam 1,8 wzrostu pakuję na siłce.
lala w słuchawce: a ma pan grupę jaką inwalidzką? (pisownia oryginalna)
- no nie mam, jestem zdrowy
- to nie szukamy takich. Przyjmujemy tylko z grupą inwalidzką.
------------ koniec rozmowy.
Dalej czujesz się bezpiecznie na osiedlu strzeżonym? Może mały news: na czym zarabia pewna (nie nasza w tym przypadku jeśli chodzi o sumę) firma ochraniarska: Na zwrotach i dotacjach z PEFRONu. Więcej kasy mają z PEFRONu niż z umów podpisanych z osiedlami. Zdziwienie? Też było z mojej strony jak się dowiedziałem. Chcesz wiedzieć ile? Zdradzę Ci to: 6 zer!!!! dostają - więc?
Dalej czujesz się bezpiecznie? Widziałaś kiedyś koślawego z wadą kręgosłupa, który ratuje Cię przed 2 bykami? heheh - żarcik jakiś czy komedia? Czujesz się bezpieczniej niż na zwykłym osiedlu bez ochrony?

2. miejsce akcji: osiedle victoria. godziny akcji: około 22. Biorą udział: psychol z bloku B oraz ochrona. Przebieg akcji:
psychol (cienias, łatwo mu mordę obić, pewnie i kobieta wątła manto by mu spuściła): wyzywa ochronę. Chce wyrwać szlaban (jakże mocny - sarkazm). Działanie ochrony: CHOWANIE SIĘ DO BUDKI.
Koniec akcji: psychol się znudził i sobie poszedł. Ochrona sra pod siebie. Mieszkańcy dzwonią na policję, bo ochrona z nerwów nie może telefonu utrzymać w ręce. Interweniują mieszkańcy. W momencie skakania po samochodach i urwanych lusterkach dopiero zaczyna się akcja mieszkańców.

3. Z okazji tego, iż nasi goście wychodzą najczęściej na późne autobusy. Odprowadzam na przystanek. Niestety nasza ochrona jest tak czujna, iż trzaśniecie furtką nie było w stanie obudzić smacznie drzemiącego pana. No nic, w drodze powrotnej znowu to samo smile To jaką mamy ochronę? Śpiącą jak zabici? Ktoś chce, to niech da znać, dokładne godziny co do minuty pokażę. Zgłoszone było do adm.

4. Masz samochód? Rower itp? TO zapomnij o spokojnym śnie. Ochrona ma to w d... dlaczego? Ano dlatego że umowa między JWC (zarządem wspólnoty) jest taka a nie inna. Czytał ktoś umowę? Do wglądu w JWC. Ochrona odpowiada TYLKO za mienie wspólnoty a nie mieszkańców. Czyli musisz sobie wykupić AC na coś co trzymasz na osiedlu. Zdziwony/a? No przestań smile Masz rower? Miałeś rower smile Masz samochód? Miałeś samochód smile Zapomnij o jakimkolwiek ubezpieczeniu ze strony ochrony. Jak zniszczysz mienie wspólnoty - to ok. Pod warunkiem że rencista z grupą inwalidzką Cię dogoni. heheh. A zaraz, jak to jest? Co z tymi dziećmi? A tak, bazgrały po bloku. Gdzie była ochrona? Co z kamerami? Żeby ochrona bała się dzieci? Paranoja. Monitoring? A tak, jest. Ale zapomnij o nim, to pic na wodę.
Więc? dalej czujesz się bezpieczna?/ny?

Nie chce mi się więcej pisać, dziennik idzie. Muszę zobaczyć czy jutro się obudzę w PL czy innym państwie smile Więc dalej nie piszę.

Resume: Płacimy za coś czego nie mamy czyli? Wyłudzenie? Urząd Ochrony Konsumentów nam to wytłumaczy (kontakt na www). Nie płaćmy za coś czego nie mamy. No chyba że lubicie. To ja chętnie przejdę po Was i pozbieram na kasę za ochronę np. przed duchami wink po 100 od łebka smile

ps. Jak starczy mi czasu przed zimą, to przejdę się po domach z projektem ustawy i może zmienimy sytuację. Bo na razie JWC działa na naszą szkodę i rucha nas w d.. bez gry wstępnej.
Obserwuj wątek
    • 33aza Re: i w piz.. wylądował - ochrona 27.09.12, 22:10
      no to skąd się urodziłeś gościu i w jakim świecie żyjesz.... no tak biznesmen.
      obudziłeś się jak poszedłeś podpie.. ochroniarza i PANI cię oświeciła.
      nasz ochroniarz zarabia 5 pln na godzine to i tak dobrze że śpi na posterunku a nie gdzie indziej.
      czy ty narażałbyś się za 5 pln.
      ale masz racje ochrona jest nam zbędna, no może tylko PANI nie miała by na kim się wyżywać, srają pod siebie ale jak ją widzą.
      na osiedlu reymonta nie ma ochrony, jest brama na pilota i wszytko gra i buczy
      • qucyk Re: i w piz.. wylądował - ochrona 28.09.12, 07:25
        No proszę Cię. Przestań gadać o 5 zł. Jeśli ktoś podejmuje się pracy za wcześniej ustaloną kwotę - to niech za tyle pracuje i wywiązuje się z własnych obowiązków a niech nie narzeka. Jak źle - to trzeba pracę zmienić. Nie przemawia to do mnie. Jeśli ktoś zgodził się za określoną stawkę coś zrobić - to niech to robi. Proste? Każda cena jest umowna. Skoro tak się umówił, to niech nie płacze.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka