moje Drogie... potrzebuję szybkiej diety (tak tak, tzw efekt natychmiastowy z nadzieją na dalszą kontynuację :)), tzn w 2 tygodnie jakieś 3-4 kilo. nie chcę bawić się w kopenhaskie itp bo ani mi ona bardzo dużo nie daje, ani dla mnie (szpinak, ryba gotowana, etc.)... wpadłam na pomysł, że może tak na zmianę serek (wiejski albo chudy twaróg) i warzywa w każdej postaci (surówki - bez majonezu :), warzywa gotowane, zupki bez tłuszczu na mieszankach warzywnych)... w sumie mięsa i tak prawie nie jem, wiec równie dobrze mogę całkiem odpuścić.. myślicie, że w podanym okresie pomoże?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.