Witam,
Przez 10 lat cierpiałam na Zaburzenia Odżywiania. w czasie kiedy byłam nastolatką odzywialam sie fatalnie, albo głodówki, monodiety, generalnie bardzo ograniczone jedzenie, a potem bulimia, gdzie jadłam wszystko (głównie śmieciowe jedzenie).
teraz w miarę wszystko jest unurmowane, mam prawie 25 lat, jestem aktywna fizycznie, jem zdrowo, głównie warzywa i zboża, gotowane, lekkostrawne posiłki z przyprawami.. nie jem mięsa. ale nie mogę schudnąc.. mam ponad 180cm wzrostu, wagę ok 78. to za dużo, nienawidzę tej liczby...Nie chcę kolejnej cudownej diety, jestem cierpliwa i wytrwała, jednak mimo w miare uregulowanego trybu zycia (obecnie staram sie jesc 3 razy dziennie, 5 posiłkow to dla mnie za dużo) waga stoi w miejscu... musze dodac ze regularnie biegam i znacznie przyrosło mi mięsni w porównaniu z tym co był wczesniej, wiec zakladam ze i to ma wpływa na wage... ale wciaz mam sporo tkanki tłuszczowej...
czy to zaburzenia odzywiania tak rozchwialy metabloizm? czy wroci on do normy jeszcze kiedys?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.