Dodaj do ulubionych

Czy gorący kubek Knorra jest zdrowy?

28.09.06, 11:16
Nie jadam zup ponieważ nie bardzo mam kiedy a jak znajdę czas to nie daje
rady zjeść dwóch dań. chcę zacząć jeść zupy w postaci gorącego kubka w porze
lanchu. są teraz takie różne brokułowa, 8 warzyw... Czy mogę sobie na to
pozwolić w sytuacji gdy staram się zrzucić kilka kg.
Edytor zaawansowany
  • 28.09.06, 14:29
    zupki z proszku nie sa zdrowe :)
  • 28.09.06, 14:32
    Nie polecam zup w proszku. Mnie zawsze po nich bolał brzuch. Zawierają dużo
    soli, konserwanty. Ja chudłam jedząc zupy w sieciowych barach typu Marak
    (rewelacyjna pomidorowa) czy Green Way (rewelacyjna soczewicowa).
  • 28.09.06, 14:59
    Właśnie o to chodzi że one sa bez konserwantów...
  • 29.09.06, 12:59
    Glutaminian sodu jest konserwantem (mimo tego, że kampania reklamowa Knorra
    mówi coś innego ;-)
  • 28.09.06, 16:30
    taka zupka nawet bez konserwantów nigdy nie zastapi pozywnej zupy ze świezych
    warzyw.
    Jestem przeciwna wszelkim tego typu gotowcom. Przytępiaja i oszukują smak. I
    dają złudne poczucie, że się zjadło porcję warzyw...
    Nidługo zrobią schabowego w torebce... "wystarczy zalać goracą wodą..."

    Zabieraj do pracy domowe surówki. Smaczne, aromatyczne, sycące i zdrowe.
    :)
  • 24.10.06, 22:02
    ja tam lubie zupki chinskie,kojarza mi sie z atmosfera wakacji i obozow na
    mazurach za mlodu,te ostatnie nudle knorra sa niezle,moja ukochana cebulowa:)a
    czy moze ktos cos wie bo ostatnio byl konkurs o namiot,ale teraz by sie cos
    przydalo na zime:)
  • 25.10.06, 10:05
    No jasne, że te zupki nie zawsze są złe a nawet dobre ale pytanie było o wpływ
    na zdrowie. No i tu niczego dobrego nie można o nich powiedzieć :-(
    --
    oliffka5.fotosik.pl/
  • 25.10.06, 19:49
    O tak...ja uwielbiam ser w ziolach.Jadlam to "danie" przez caly pobyt pod
    wygranym namiotem:D.Mam nadzieje,ze powtorza konkurs.
  • 26.10.06, 15:10
    ale pytanie brzmiało czy po nich sie nie tyje.Bo zawiarają niby tak mało
    kalorii..
  • 26.10.06, 22:19
    oj no to pozazdroscic,mi sie nie udalo wygrac:)ale mam nadzieje nastepnym razem
    bedzie lepiej:)bo juz mozna typowac nagrody,fajnie nie?:)no to pozdrawiam
    wszystkich zupkowych smakoszy!
  • 07.11.06, 13:31
    namiotów chyba nie powtórzą ale już zaczęli nowy konkurs.
    Narazie nie ma ogłoszonych nagród tylko samemu się proponuje, a oni pewnie
    wybiorą te nagrody, na które było więcej głosów. Teraz zrobili konkurs na kartki
    (nawet trochę polityczne te kartki są)
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=36&w=49397951
    A co do samych zupek. Są tak samo zdrowe jak chipsy jeśli nie zdrowsze. Są tak
    samo zdrowe jak przetwarzana żywność czy mięso odświeżany po raz 4 w specjalnym
    roztworze że z zielonego zmienia się znów w czerwone. Niestety dziś większość
    rzeczy nie jest zdrowa. albo inaczej jest tak samo zdrowa, że nie ma różnicy.
    --
    tu pisuje

    "Gdyby tylko Bóg dał mi jakiś znak! Na przykład złożył solidny depozyt w
    szwajcarskim banku na moje nazwisko"
  • 27.10.06, 12:11
    Ja też lubię zupki i niestety, taka jest rzeczywistość, że jest to
    najpraktyczniejsze danie w pracy. Sama chciałabym sobie zjeść muesli, ale
    miałabym targać do pracy mleko, kubek i muesli? Tak to wrzucam saszetkę, zalewam
    wodą i mam ciepłe danie.
    Ale sama jestem ciekawa, czy z uwagi na małą ilość kalorii można na tym schudnąć...
  • 02.11.06, 15:32
    no więc pytamy jak jest z tymi zupkami -czy rzeczywiscie warto jeść, kiedy chce
    się schudnąć i czy nie są szkodliwe-bo "8 warzyw" , czy "brokułowa" i to bez
    konserwantów-brzmi całkiem nieźle...
  • 03.11.06, 09:24
    jakie targanie mleka, kubka itp... ?
    Kubek chyba i tak masz, skoro masz w czym zalać zupke. Zamiast mleka weź mały
    płynny jogurt, musli też dużo nie waży.
    Wsypujesz musli, zalewasz jogurtem i jesz. Nie widze problemu. tyle samo roboty
    co z zupką.

    Czasem się kuszę na taki substytut posiłku i za każdym razem żałuję. Bo ani to
    samczne ani pożywne. Może jedynie na jakieś wakacyjne eskapady się nadaje, ale
    też nie jako podstawa żywienia.

    Na szczeście z wiekiem coram mniej ulegam reklamom, co i Wam polecam
    :)
  • 04.11.06, 17:30
    dla mnie wszelkie zupki i sosy w proszku - nawet jesli bez konserwantow, choc z
    glutaminianem sodu - to jednak zywnosc wysokoprzetworzona.
    Jesli masz mikrofale w pracy -mozesz zabierac ze soba swoja zupke w sloiczku:)
    A od tych proszkowych paskodztwo to juz chyba lepsze kanapki z ciemnego chleba,
    salaty i pomidora (plus ser czy wedlina) i ciepla herbata zielona.
    pozdr.
  • 07.11.06, 15:56
    ok, tylko cały czas nie mamy odpowiedzi czy te zupki tuczą...
  • 13.11.06, 11:23
    podnoszę..
  • 13.11.06, 17:07
    termin "konserwanty" obejmuje tylko środki o właściwościach konserwujących, a
    nie objemuje wszystkich pozostałych dodatków, np. środków przeciwzbrylających,
    przeciwutleniaczy, barwników, wzmacniaczy smaku, substancji słodzących i wielu
    innych. Więc napis "nie zawiera konsertwantów" wcale nie musi oznaczać, że
    produkt nie zawiera chemicznych dodatków do żywności.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.