Dodaj do ulubionych

proszę o przepisy(chory żołądek)

30.06.08, 14:55
Witam,mam problem z żoładkiem, lekarz zalecił dietę,ale wogóle nie
mam pomysłów na takie dania dietetyczne, może macie jakieś
wypróbowane jedzonko przy wrzodach czy innych chorobach żołądkowych
z góry dziękuję
--
<bogaty jest ten co nie ma nic do stracenia >
Edytor zaawansowany
  • 02.07.08, 14:00
    annas1961 napisała:

    > Witam,mam problem z żoładkiem, lekarz zalecił dietę,ale wogóle nie
    > mam pomysłów na takie dania dietetyczne, może macie jakieś
    > wypróbowane jedzonko przy wrzodach czy innych chorobach
    żołądkowych
    > z góry dziękuję

    A jaki jest ten Twój problem z żąłądkiem? Choroba wrzodowa czy coś
    innego? Trudno coś doradzać,jeśli nie wiadomo co to za schorzenie.
  • 03.07.08, 17:04
    Witaj adomix, narazie to sama nie wiem, mam bóle żołądka, lekarz
    podejrzewa wrzody ale jeszcze nie robiłam gastroskopii,reumatolog
    dała mi dwa zastrzyki na bolące kolano,od tej pory rozbolał mnie
    brzuch, potem żoładek i tak trwa 4 tygodnie,niewiem czy może to być
    jakaś nie tolerancja leku? mam zachować dietę ,w praktyce to mało co
    mogę jeść,nie mam pomysłu głównie na obiady, pozdrawiam
    --
    <bogaty jest ten co nie ma nic do stracenia >
  • 03.07.08, 20:22
    A czy masz ulotkę od tych zastrzyków?Może należałoby przeczytać o
    objawach/działaniach niepożądanych...Poza tym nie rozumiem co to
    znaczy,że masz zachować dietę.Każdy sposób odżywiania jest dietą.Czy
    lekarz dał Ci jakieś konkretne dietetyczne zalecenia? Czegoś
    zabronił Ci jeść?
    Czy Twoim dolegliwościom towarzyszy biegunka lub wymioty?
  • 03.07.08, 20:30
    Na Twoim miejscu wypiłabym SMEKTĘ,nawet jeśli nie masz
    biegunki.Kiedyś bardzo pomogła mi Smekta na bolący żołądek,po
    Tabcinie zażytym na czczo.Smekta na pewno Ci nie zaszkodzi a,być
    może,pomoże.
  • 04.07.08, 16:24
    na poczatku miałam lekką biegunkę teraz nie,na pytanie lekarza czego
    nie moge jeść powiedział że NIE : kawy,żółtego
    sera,kefirów,jogurtów,mleka,pomidorów, owoców, ogórków, rzeczy
    ostrych, rozdymajacych, rosołu,zup na kostnych wywarach,kiełbas,mięs
    smażonych,,,,, pozatym wszystko,ale Co??? najgorsze że nie mogę
    pojeść czereśni hehee




    czątku miałam
    --
    <bogaty jest ten co nie ma nic do stracenia >
  • 05.07.08, 01:02
    annas1961 napisała:

    > na poczatku miałam lekką biegunkę teraz nie,na pytanie lekarza
    czego
    > nie moge jeść powiedział że NIE : kawy,żółtego
    > sera,kefirów,jogurtów,mleka,pomidorów, owoców, ogórków, rzeczy
    > ostrych, rozdymajacych, rosołu,zup na kostnych
    wywarach,kiełbas,mięs
    > smażonych,,,,, pozatym wszystko,ale Co??? najgorsze że nie mogę
    > pojeść czereśni hehee
    >
    >
    > Faktycznie mnóstwa rzeczy zabronił Ci ten lekarz.Czy to ten sam
    który podejrzewa wrzody? Czy przepisał Ci jakiś lek?
    Moim zdaniem powinnaś jak najszybciej zrobić gastroskopię.Jest to
    badanie bardzo nieprzyjemne ale nie bolesne.Gastroskopia potwierdzi
    lub wykluczy wrzody,pokaże w jakim stanie jest śluzówka żołądka
    (może być stan zapalny)a przy okazji zrobią Ci test na bakterie
    Helicobakter pylori.
    Bez gastroskopii żadne leczenie nie ma sensu,bo właściwie nie
    wiadomo co leczyć.Na przykład:jeśli gastroskopia wykaże wrzody i
    bakterie Helicobakter to potrzebne będzie leczenie antybiotykami.

    W dzisiejszych czasach choroby wrzodowej w zasadzie nie leczy się
    dietą.Wystarczy unikać potraw ciężkostrawnych i pikantnych.
    Podejrzewam że lekarz zalecił Ci tak drastyczną dietę dlatego,że nie
    wie co jest przyczyną Twoich dolegliwości.I nie będzie wiedział
    dopóki nie zrobisz gastroskopii.Można powiedzieć,że w tej chwili
    działa na oślep.

    Prosisz o przepisy,ale czy chodzi Ci o przepisy na potrawy typowo
    obiadowe tzn.zupa + drugie danie?
    >
    > czątku miałam
  • 05.07.08, 19:49
    Po zastanowieniu doszłam do wniosku,że chyba chodzi Ci o dania
    obiadowe.Z tego co piszesz wynika,że lekarz nie zabronił Ci jeść
    mięsa.Myślę,że najlepsze będzie dla Ciebie mięso drobiowe,a
    konkretnie z kurczaka i indyka,gotowane w wodzie lub na parze
    ewentualnie pieczone w folii aluminiowej.Do tego ziemniaki lub ryż
    (biały gdyż jest lekko strawny) i warzywa z wody lub gotowane na
    parze.Myślę że masz jednak pewne pole manewru i będziesz mogła
    całkiem smacznie się najeść.

    Jeśli idzie o mięso to możesz zjeść udo z kurczaka ugotowane w
    osolonej wodzie samej lub z włoszczyzną.Z tym,że po ugotowaniu
    powinnaś koniecznie zdjąć skórę z takiego uda.W ten sam sposób
    możesz ugotować sobie filet z piersi kurczaka lub indyka.Myślę że
    gotowaną cielęcinę też możesz jeść.

    Dla urozmaicenia możesz sobie przygotować bardzo smaczne pulpety z
    mięsa indyczego,a konkretnie z udźca.Wykonanie jest bardzo proste:do
    zmielonego mięsa z udźca indyczego dodajesz trochę marchewki i
    selera korzeniowego startych na jarzynowej tarce,trochę posiekanej
    natki pietruszki,jajko i sól do smaku.Jeśli masa mięsna jest zbyt
    rzadka dosyp trochę bułki tartej.Z masy tej uformuj kulki wielkości
    piłeczki ping-pongowej.Pulpety wrzucamy do wrzącej,osolonej (solą
    lub Vegetą)wody i gotujemy.Takie pulpety są bardzo smaczne,przy
    zdrowym żołądku można je jeść z dowolnym sosem,w Twoim przypadku
    lepiej bez sosu.
    W ten sam sposób możesz zrobić pulpety rybne.Po prostu mięso indycze
    zastąp mięsem ryby,reszta tak samo.

    Ziemniaki i ryż do II dania lepiej jeść nie okraszone.Możesz jedynie
    na gorące ziemniaki położyć kilka wiórków świeżego masła.Prawdziwego
    masła,nie żadnych mixów.

    Możesz sobie ugotować całkiem smaczną zupę bez wywarów mięsnych i
    kostnych.Ziemniaki i włoszczyznę rozdrobnić i gotować w wodzie
    osolonej solą lub Vegetą.Gdy wszystko będzie miękkie dodać
    posiekanej natki pietruszki lub koperku i wlać ze dwie łyżki dobrej
    jakości oleju lub oliwy z oliwek.Jeśli zamiast ziemniaków wsypiesz
    trochę ryżu,będziesz miała zupę ryżową.Możesz do ziemniaków i
    włoszczyzny dodać trochę kaszy jęczmiennej i otrzymasz krupnik.Jak
    widzisz jest trochę możliwości smacznego i jednocześnie
    dietetycznego jedzenia.

    Myślę,że dopóki nie zrobisz gastroskopii to powinnaś jednak trzymać
    się tej diety.Dopiero jak się wyjaśni co Ci tak naprawdę dolega,
    będzie wiadomo czy możesz zrezygnować z diety.

    Jeśli potrzebujesz jeszcze dodatkowych informacji napisz,proszę
    maila,na mój adres gazetowy.
  • 05.07.08, 20:09
    Sęk w tym że lekarz miga się od dania skierowania na gastroskopię,
    za każdym razem dopisuje mi leki i obiecuje że jak nie będzie
    poprawy to da skierowanie na gastoskopię, zrobiłabym prywatnie ale
    lekarz którego mi polecają wyjechał na urlop,muszę jeszzce tydzień
    poczekać, jeżeli chodzi o przepisy to chciałabym zachować dietę,ale
    jakoś racjonalnie jeść (białko, witaminy itd) nie wiem czy np arbuz
    albo banan będzie dobry,czytałam jakie produkty są dozwolone np
    kalafior niby mozna jeść ale po nim boli mnie żoładek


    --
    <bogaty jest ten co nie ma nic do stracenia >
  • 05.07.08, 21:00
    Nie on jeden.Takich migających się od dawania skierowań lekarzy jest
    wielu.Jak zwykle chodzi o pieniądze.Jeśli da skierowanie na jakieś
    badania lub do specjalisty to musi też dać specjaliście czy placówce
    robiącej owe badania część pieniędzy jakie za tego pacjenta dostał z
    Narodowego Funduszu Zdrowia.Dlatego wielu lekarzy nie chce dawać
    skierowań.Ale jak posłuchać ich w telewizji,to oni,oczywiście,
    wszystko robią dla dobra pacjenta.Ha,ha,ha.
    Chyba faktycznie nie pozostaje Ci nic innego jak poczekać ten
    tydzień.

    Co do owoców to myślę że lepszy od arbuza będzie banan.Arbuza to
    musisz "wypróbować".Zjeść mały kawałek i poczekać na reakcję
    żołądka.Jeśli pojawi się ból,niestety,trzeba zrezygnować.

    Piszesz,że przepisuje Ci różne leki.Możesz napisać jakie?Pytam,bo ja
    od wielu lat mam chorobę wrzodową,refluks itp.Trochę tych leków już
    zjadłam,zobaczymy przynajmniej na co on Cię leczy.
  • 06.07.08, 11:36
    Raczej jak wyleczylem wrzody?
    Moj ojciec w sumie tez sobie w ten sposob wyleczyl. Przepis dostal od pewnego
    dziadka.
    ---Nalewka z soku babki szerokolistnej.
    (Niestety nalewke trzeba sobie zrobic samemu)
    Reklamowka lisci babki szerokolistnej. (Rosnie wszedzie i wielu na to nie zwraca
    uwagi). Zbierac w nieskazonej okolicy, umyc i wytrzec resztki wody.
    Liscie zmielic w maszynce do miesa i wycisnac sok. (ja wyciskalem manualnie w
    lnianej scierce).
    Do soku dotac troche miodu i na litr soku 100g spirytusu.
    Nalewka gotowa. Zielone, nieciekawe w smaku, ale pomaga.
    Podawac 50g nalewki pol godziny przed posilkami, przez 3 miesiace.
    Mnie taka kuracja wytarczyla raz na zycie. I wrzody zniknely.
    Oprocz tego zwroc uwage na jedzenie, malo barowych "specjalow", moze tez mniej
    stresu.
    Zycze powodzenia.
    Z reklamowki lisci powinno wyjsc okolo 1 litra soku.
  • 06.07.08, 11:44
    Ciekawy sposób,trzeba będzie wypróbować.Jednak w przypadku Annas1961
    potrzebna jest najpierw gastroskopia gdyż nawet nie wiadomo czy ona
    ma te wrzody.
  • 06.07.08, 22:09
    witajcie, dziękuję za porady ,ten sposób na nalewkę godny uwagi,
    leki jekie biorę najpierw były Lacidofil i Anesteloc,
    teraz :Controloc,Ulfamid,Metronidazol, Duomox , jak zrobię
    gastroskopię to napiszę co i jak, strasznie się boję bo wiem że to
    baaaaaardzo wredne badanie trzymajcie kciuki
    --
    <bogaty jest ten co nie ma nic do stracenia >
  • 07.07.08, 01:23
    annas1961 napisała:

    > witajcie, dziękuję za porady ,ten sposób na nalewkę godny uwagi,
    > leki jekie biorę najpierw były Lacidofil i Anesteloc,
    > teraz :Controloc,Ulfamid,Metronidazol, Duomox , jak zrobię
    > gastroskopię to napiszę co i jak, strasznie się boję bo wiem że to
    > baaaaaardzo wredne badanie trzymajcie kciuki

    Wychodzi na to,że ten lekarz leczy Cię na wrzody i bakteryjną
    infekcję jelit.Chyba miałam rację pisząc,że działa na oślep,bo skąd
    on wie że masz wrzody skoro nie zlecił gastroskopii?
    Piszesz,że dolegliwości żołądkowe masz od 4 tygodni.Przez tak długi
    czas leki które wymieniłaś powinny Ci pomóc.Są tu antybiotyki
    pomocne przy Helicobakter pylori czy infekcji jelit.Są leki
    np.Controloc,Anesteloc które, poprzez zmniejszenie ilości kwasu
    solnego w soku żołądkowym,ułatwiają gojenie się wrzodów czy stanu
    zapalnego śluzówki żołądka.
    Moim zdaniem powinnaś zrobić gastroskopię i z wynikiem pójść do
    jakiegoś dobrego gastrologa.Gdyby gastrologia nie wykazała niczego
    niepokojącego to prawdopodobnie będą potrzebne jeszcze jakieś inne
    badania,ale Twój lekarz przecież Cię na nie nie skieruje.

    A gastroskopii się nie bój.Jest bardzo nieprzyjemna ale do
    wytrzymania.Ja miałąm tę wątpliwą przyjemność już 3 razy.Nie
    chciałabym mieć jej po raz czwarty,ale jeśli zajdzie taka konieczność
    to się zdecyduję.

    Koniecznie napisz jaki będzie wynik gastroskopii.

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.