Dodaj do ulubionych

Pireneje - szukam chętnych, treking

05.05.05, 12:59
Szukam chętnych na współorganizowanie i udział w wyprawie trekingowej w
Pirenejach. Termin koniec sierpnia/ początek września. Czas trwania wyprawy 2-
3 tygodnie, w tym część zajęłaby wędrówka, reszta to wylegiwanie na plaży.
Wyjazd miałby być niskobudżetowy - wędrówka z plecakami, spanie pod namiotem.
Jestem z Zielonej Góry, wiek 30+.
Liczę, że znajdą się chętni na ciekawą wyprawę :-)
Edytor zaawansowany
  • Gość: rzepicha IP: *.rzeczpospolita.pl 05.05.05, 13:59
    Byłabym zainteresowana, zwłaszcza gdyby w grę wchodziło także trochę zwiedzania
    (to zamiast plażowania, a nie wędrówki. Nieiety dopiero pod koniec czerwca będę
    mogła podjąć decyzje urlopowe. Jeżeli nie jest to dla Ciebie zbyt późny termin
    na podjęcie decyzji, to chętnie dołączę
    Jestem z Wawy,też 30+. Pireneje oglądałam z góry i nabrałam chęci na wyjazd
  • anlip 05.05.05, 14:33
    Dziekuję za odzew :-)
    naturalnie, że plażowanie można by zamienić na zwiedzanie, wszystko do
    dogadania :-) Termin deklaracji byłby ważny, jeśli zdecydowalibyśmy się lecieć
    do Barcelony samolotem i chcielibyśmy wcześniej rezerwować bilety. Do kiedy
    można by z tym zwlekać, sama nie wiem. Może masz w tym względzie wiecej
    doświadczenia?
  • Gość: rzepicha IP: *.rzeczpospolita.pl 05.05.05, 15:43
    Im wcześniej wylot, tym tańsze bilety. Ja prowadziłam ostatnio taki tryb życia,
    że na wylot decydowałam się w ostatniej chwili, i np. bilet do Lizbony kupiłam
    z wyprzedzeniem pięciodniowym za 1200 zł, czylis tosunkowo tanio jak na tę
    trasę. Do Barcelony będzie na pewno sporo taniej, nawte w ostatnich tygodniach
    przed odlotem, myślę, że kowta 600 zł jest wtedy realna.
    Niestety na razie nie mogę się ostatecznie zadeklarować na wyjazd, poniewaz mam
    umowę o pracę do 15 czerwca i dopiero po jej przedluzeniu będe planować urlop.
  • anlip 06.05.05, 08:55
    Rozumiem, praca to praca i tego się nie przeskoczy :-) Życze ci, aby
    przedłużyli Ci umowę :-)
    Myśle, że z deklaracją możesz się spokojnie wstrzymać, jeśli jeszcze ktoś
    bedzie chciał sie dołączyć do wyprawy zaczniemy ją organizować informując Cię o
    naszych planach, albo . Jeśli będziesz ci to odpowiadać dołączysz do nas :-)
    Na przelot przyjęłam też około 600 zł, choć znalazłam też za ok. 400 ale
    przeloty musiałyby wypadać poza weeekendem

  • anlip 06.05.05, 09:24
    Rzepicha, skontaktuj się ze mna na priva
  • sierra_morena 05.05.05, 16:56
    hejka:)))
    ja tez zamierzam sie wybrac w Pireneje na 2 tygodnie i koniecznie na lazenie z
    plecarem i baaaaardzo mnie mecza zamki Katarow, ale ze wzgledu na specyfike
    pracy urlop moge wziac albo 5-22/08 albo 2-25/09 (musze byc w pracy na koniec i
    poczatek miesiaca). Mialam jechac sama, ale fajnie byloby sie podlaczyc do
    jakiejs ekipy. Wole jechac w sierpniu. Nie bardzo kreci mnie natomiast plaza.
    Bardzo chetnie przylacze sie do tej czesci waszej wyprawy, ktora bedzie sie
    odbywala po gorach. Zastanawialam sie nad samolotem - zeby nie tracic czasu na
    przemieszczanie sie po Europie.
    Rozgladalam sie za przewodnikami, ale nie ma nic takiego konkretnie o
    Pirenejach, a w przewodniku NG o Hiszpanii, ktory mam jest troche ale tez nie
    za duzo. Znalazlam za to pare fajnych stron internetowych gdzie jest wiele
    bardzo przydatnych info.
    aha, jestem z W-wy i stuknal mi wlasnie 3 krzyzyk ;)
    pzdr.
  • anlip 06.05.05, 09:03
    To moze zespolimy siły :-)
    Chęć wyjazdu zrodziła się we mnie po przeglądnięciu stron o wędrówkach z
    plecakiem po Pirenejach, pewnie przeglądałysmy te same relacje :-)
    Mnie też pasowałby sierpień, ale od połowy tj. od 15. dwa tygodnie mogłybyśmy
    spedzić w górkach, trzeci tydzień zagospodarowałbym samodzielnie na plażowanie
    i zwiedzanie.
    Odezwij sie do mnie na priva :-)
  • Gość: Agnes IP: 217.153.76.* 16.05.05, 14:34
    Cześć,
    w zeszłym roku byłam w Pirenejach trochę ponad dwa tygodnie - praktycznie 10
    dni ostrego trekkngu + 2 dni przejazdów + reszta rozrywek dodatkowych
    (zwiedzanie, canyoning, itp).
    Polecam zdecydowanie.
    Co do kosztów - to w zeszłym roku bilet rezerwowany na miesiąc przed wylotem
    kosztował 630 zł. za osobę.
  • anlip 18.05.05, 10:49
    Hej Agnes!
    Jakie są twoje wrażenia z trekingu w Pirenejach? Miałabym do ciebie sporo pytań
    o trasę, przjazdy, organizację. Czy mogłybysmy skontaktować się na priva?
    Pozdrawiam!
    Ania
  • Gość: julti IP: *.chello.pl 16.05.05, 23:03
    Witam, jak będziesz znał szczegóły wyjazdu, to proszę wyślij maila. Jestem
    malarką, mam 25 lat, nigdy nie byłam w Pirenejach, ale kocham góry. Bardzo
    chciałabym pojechać na taką wyprawę, muszę tylko wiedzieć jak się do niej
    przygotować.. Nie ograniczają mnie żadne terminy. Cieszy mnie pomysł wyjazdu
    niskobudżetowego. Pozdrawiam serdecznie, mój mail: julitamalinowska@yahoo.com
  • gdgt 18.05.05, 13:04
    z dobrych rad: oczyszczajcie wode gorska tabletkami chlorowymi. mysmy tego nie
    robili i skonczylo sie wizyta w hiszpanskim szpitalu. ale za to zjednalismy
    sobie wszystkich na kempingu i zapraszano nas na obiadki...
  • anlip 18.05.05, 15:09
    Dzieki za podpowiedź :-)
    Opowiedz więcej o swoim wyjeżdzie. W jakim miesiącu wędrowaliście? Jaką trasą?
    Gdzie nocowaliście, czy oprócz na kempingach również na dziko?, w schroniskach?
    Korzystaliscie z komunikacji lokalnej? Mam znacznie więcej pytań :-)
    Pozdrawiam
    Ania
  • gdgt 18.05.05, 16:06
    wieczorem znajde mape to ci odpisze. w kazdym razie polecam tez mniejsze gory -
    picos de europa. leza na zachod od pirenejow, tuz przy wybrzezu polnocnym. sa
    przepiekne i malownicze. ale to juz za santander, wiec nie wiem, czy nie za
    daleko dla was...
  • gdgt 18.05.05, 22:40
    my w pirenejach bylismy okolo tygodnia, w sumie dwie dwudniowe trasy.
    Pierwsza: Parque nacional de Ordessa, na pewno znajdziecie w kazdym przewodniku,
    zwlaszcza ze jezdzi tam duzo (hiszpanskich) turystow, lepiej nie jechac tam w
    weekend... Trasa wpierw biegnie dolem kanionu az do konca kanionu, gdzie
    zobaczycie przepiekny wodospad pt. Ogon konia czy jakos tak (i wlasnie tak
    wyglada). Nastepnie wchodzi sie na szczyt kanionu i juz jest schronisko.
    Nastepnego dnia zostawilismy graty w schronisku i podeszlismu pod Monte Perdido
    (3300 m czy 3400 m). Znowu nocleg w schronisku i droga z powrrotem. Przepiekna
    trasa, dla tych, ktorzy nigdy nie widzieli prawdziwego kanionu.
    Druga: tylko dla osob doswiadczonych w turystyce gorskiej - gory sa dzikie,
    szlaki sa nieoznczone znakami (tak jest w calych pirenejach, za znaki sluza
    stosy kamieni, co czasami nie jest wcale pomocne), mozecie nie spotkac nikogo
    przez dwa dni, a wode zrodlana trzeba oczyszczac tabletkami (do kupienia w
    sklepach podrozniczych). Nocleg w gorach, albo w namiocie albo musicie sie
    zawinac w folie do spania pod golym niebem (saco de biwak). Z Banos de Panticosa
    droga idzie w gory az do Torli i Parque nacional de ordessa. Podchodzi sie pol
    dnia pod przelecz z zalewem, nocleg w gorach za przelecza (przepraszam, ale nie
    mam teraz mapy) w namiocie rozbitym na pierwszej po kilku godzinach trawie,
    potem caly dzien schodzenia piekna dolina, gdzie pasa sie krowy, do Torli. Droga
    jest dwudniowa i wyczerpujaca. Musielismy zawracac z drogi niedoswiadczonych,
    nieprzygotowanych turystow, ktorzy nie umieli czytac mapy. Ale widoki piekne,
    miejsca niezwykle.
    Do wszystkich miejscowosci mozna dojechac autobusem. Spalismy na kempingach, a w
    gorach tez pod namiotem. Nie wiem, co jeszcze chcecie widziec. Nasza Pirenejska
    przygoda szybko sie skonczyla, bo sie pochorowalismy od nieoczyszczonej wody.
    Szybko odjechalismy na zachod...
  • anlip 19.05.05, 10:27
    Jaki miesiąc wybraliście na wędrówkę, interesują mnie temperatury, jakie tam
    panują. Ja chciałabym pojechać tam w przełomie sierpnia i września. Nie będzie
    za gorąco?
    Lecieliście do Hiszpani samolotem? Jeli tak, ile kosztuje przejazd z lotniska
    do Barcelony. Skąd w Barcelonie kursują autobusy. Z jakiej miejscowosci
    zaczęliscie wędrówkę?
    Do Picos de Europa jest rzeczywiście daleko i na pewno pieknie, ogladałam
    zdjęcia w internecie. Przypuszczam, że sporo czasu zająłby nam tam dojazd.
    Mam jeszcze kilka pytań o Parque nacional de Ordessa, czy obowiązuje opłata za
    wejscie na teren parku?, czy mozna spać w namiocie ne terenie parku, albo
    przenocować w namiocie pod schroniskiem?
    Jakimi mapami posługiwaliscie się podczas wędrówki, kupiliscie je w Polsce, czy
    na miejscu w Hiszpani?
    I jeszcze jedno pytanko, gotowaliscie korzystając z kuchenki gazowej. Czy jest
    problem z zakupem kartuszy?
    Dziekuję za wcześniejszą relacje z wedrówki i mam nadzieję, że udzielisz mi
    dalszych wskazówek. Pozdrawiam
    Ania
  • gdgt 19.05.05, 17:04
    o rany, nie nadarzam!!!
    w hiszpanii bylismy 3 lata temu, jako bardzo biedni studenci. dojechalismy do
    hiszpanii autostopem i tak samo wrocilismy. Objechalismy dookola hiszpanii
    stopem oraz autobusami. Autobusy rzeczywiscie sa drogie, ale czasami to jedyny
    srodek transportu. Do niektorych gorskich miejscowosci kursuje 1 autobus dziennie.
    Na polnocy Hiszpanii nie jest goraco. Co wiecej, na samym koncu hiszpanii, w
    czesci polnocno-zachodniej, codziennie pada deszcz i dopiero po poludniu robi
    sie cieplo. My bylismy w sierpniu i bylo w porzadku.
    Nie wiem, czy dobrze pamietam, ale w parque de Ordessa nie placi sie za wstep.
    Jesli rozbijecie namiot w miejscu, gdzie nie ma schroniska, macie do tego pelne
    prawo. Jesli rozbijecie namiot przy schronisku, to tez macie do tego prawo, ale
    nad ranem kaza wam sie zwijac. natomiast jak zejdziecie do gorskich
    miejscowosci, to bedziecie sie mogli rozbic tylko na kempingu.
    Kartusze kupicie w hiszpanii, i w barcelonie i w gorskich miejscowosciach. Dla
    dwoch rodzajow palnikow sa dwa rodzaje kartuszy: charakterystycznie niebieskie
    (wiem, ze to nic nie mowi...), ktore sie wbija, oraz szare. Te niebieskie
    kupicie wszedzie, z tymi szarami bywaja problemy, my dostalismy je tylko w
    duzych miastach.
    Z barcelony (dowiem sie jeszcze o ten dworzec) dojechalismy autobusem do huesca,
    stamtad do biescas. W biescas spalismy na kempingu (jest troche za biescas, na
    piechote 2 km) i stamtad zrobilismy wypad w gory. O mapy sie jeszcze dowiem. no
    i poszukam jeszcze zdjec...
  • gdgt 19.05.05, 17:08
    kurcze, jeszcze troche sobie tak powspominam i pojade z Wami... W Hiszpanii
    spotkalismy ludzi, ktorzy wedrowali Pirenejami z kranca wchodniego az do
    Ordessy. Byc moze da sie tez przejsc ze strony francuskiej - tam tez podobno
    jest pieknie.
    Najfajniejsze w Pirenejach jest to, ze to sa naprawde dziekie gory. Zapomnijcie
    o naszych tatrach. Pasterze wypuszczaja swoje krowy na pol roku w gorskie doliny
    i nikt tam nie zaglada procz garstki szalonych turystow. Wyjatkiem jest Ordessa,
    ktora odwiedza duzo ludzi.
  • anlip 20.05.05, 13:56
    A wiec zapraszam na wspólna wyprawę :-)
    Dziękuję za wszystkie informacje.
    Dzikie i nienaruszone infastrukturą górskie połacie, pociągają mnie
    niesamowicie. Owszem chetnie zobaczę pewnie troche tłoczny kanion w Parque
    nacional de Ordessa. Czytałam,że wystarczy oddalić sie od niego do pobliskich
    doli i znowu cisza i spokój.
    Trudno mi jest zaplanować trase naszej wedrówwki, bo nie ma żadnych map.
    Dlatego zastanawiam, się, czy nie kupić juz jakiś tu w Polsce. Podobno tańsze
    sa na miejscu. Mam dylemat :-)

    Niebieskie Kartusze to zapewne Campingaz, słyszałam, że jest bardzo
    rozpowszechniony we Francji i Hiszpani. Z kartuszami innych firm jest podobno
    kłopot.
    A jak jest z jedzonkiem? Drogo? Wolałabym nie dźwigac żatrełka na całe 2
    tygodnie, a co kilka dni zrobić zakupy.
    Będę wdzieczna za inf. nt. dworca.
    A będąc w Barcelonie wybraliscie sie na wybrzeże?
    Pozdrawiam :-)

  • gdgt 22.05.05, 14:00
    Ze stacji Estacio del Nord odchodza autobusy (piec krokow od stacji metra Arc de
    Triomf). Warto pozwiedzac sama Barcelone... starowka, przy nabrzezu, budynki
    gaudiego, la rambla. Ja co prawda nie znosze miejskich klimatow, w tlumie
    turystow, kolejka do zrobienia zdjec, itp. ale warto!
    Te niebieskie kartusze to Campingaz, sa dostepne wszedzie. Mapy mozna kupic w
    Barcelonie i w gorskich miejscowosciach, calkiem niezle. Jesli chodzi o
    jedzenie, to ceny rzeczywiscie sa europejskie, niezbyt tanie, np. bagietka
    kosztowala 1 euro. Ale jesli bedziecie kupowac tzw. turystyczne jedzenie, a nie
    jadac w restauracji, to nie wyjdzie bardzo duzo drozej. My jezdzilismy stopem z
    plecakami, wiec musielismy liczyc sie z bagazem i jego ciezarem.
    Jesli chodzi o wybrzeze na poludnie od Barcelony (Valencia), to bardzo tloczne i
    turystyczne. Mozna sie wygrzac i wykapac, ale jednak duzo ludzi. Jednak jest to
    jedyna mozliwosc wykapania kolo Barcelony. na polnocnym wybrzezu jest o wiele
    zimniej, czasem pada deszcz.
    Polecam, chociaz moze nie musze bo jestescie super zaprawionymi gorolami, kijki
    do chodzenia po gorach (i nie tylko). Naprawde odciaza kolana i pomoga w przy
    chodzeniu. Nie sa one bardzo drogie, a sie przydaja. I koniecznie tabletki do
    chlorowania gorskiej wody! czy o czyms zapomnialam?
  • anlip 23.05.05, 14:36
    Dziekuję za wszystkie, bardzo wyczerpujące odpowiedzi. Pomogły mi zorientować
    się i pomogą w organizacji wyjazdu. Mogłabym pojechać już jutro :-)

    Mam w planach zwiedzanie Barcelony, słyszałam , że jest piękna :-)

    My tez bedziemy musieli się liczyć z ciężarem i objetoscią naszych bagaży.
    Czasmi trudno się powstrzymać przed zabraniem jeszcze jednej bluzeczki czy
    kilku "niezbędnych" drobiazgów pojedynczo ważą one niewiele ale w sumie dają
    spory ciężar. a przecież wszystko będiemy musieli dżwigać na własnych
    barkach :-)

    Od kilku lat wedruję z kijkami trekingowymi. Sa szczególnie pomocne przy
    wedrówce z dużym plecakiem. Nie wyobrażam sobie teraz wędrówki bez kijków, są
    one moim standardowym wyposażeniem podczas wyjazdów w góry.


  • gdgt 24.05.05, 22:31
    znalazlam mape dotyczaca jednej z naszych tras w pirenejach. Mapa jest w skali
    1:40 000 i zostala kupiona ni miejscu, w hiszpanii (na kemping gorskim). Otoz
    nasza trasa wygladala tak: z miejscowosci banos de panticosa szlakiem
    turystycznym (jeszcze oznaczonym) ostro pod gore (kilka godzin), na mapie ta
    trasa nazywa sie GR11 (czerwony szlak). Dochodzi sie do sztucznego jeziora Ibon
    de Brazato, nastepnie przez przelecz Puerto Biello i nastepnie zejscie po
    drugiej stronie przeleczy, dolina wzdluz strumienia w kierunku Torli. Trasa jest
    dwudniowa, nocleg za przelecza na pierwszym skrawku trawki. W dole doliny pasie
    sie duzo krow - bardzo fajny klimat i malownicze widoki.
    Dla mnie to byla ciezka wyprawa, ale jesli sie przygotujecie na dwa dni marszu,
    bedzie OK. NIe sugeruj sie opisem trasy w mapach i przewodnikach - jeden taki,
    ktory zasugerowal sie, ze trasa jest krotka i przyjemna, spal w naszym namiocie
    pod naszym spiworem. a nad ranem przylecial po niego helikopter... pzdr
    pees. kiedys znajde zdjecia, to sie odezwe.
  • anlip 25.05.05, 13:53
    Szkoda, że nie mam żadnej mapy. Dopiero na miejscu planuję jej zakup.
    Przeszukuję pod tym kątem internet, ale jak na razie nie udało mi się znaleźć
    zadnych map. Bazą do palnowania są więc dla mnie opisy wypraw. Dziękuję
    równierz tobie za wszystkie informację. Będa niezwykle przeydatne :-)

    Wyjazd planuję na przełomie sierpnia i wrzesnia. Czy upały w tym czasie będą do
    zniesienia?
  • gdgt 25.05.05, 20:25
    sluchaj, sprobuje zrobic xero tej mapy i zobacze, czy cos z niej wyjdzie, bo
    jest zrobiona w kolorze brazowym. osobiscie wole zachowac oryginal, bo a noz, a
    widelec... ale to dopiero po dlugim weekendzie.
    upal beda, ale beda znosne.
  • sierra_morena 27.05.05, 09:15
    gdgt - dobry czlowieku, jak to dobrze ze tyle pomocnych info tu
    zamieszczasz :)))
    moze bedziesz wiedziala czy np. jesli wybiore sie w Pireneje bez namiotu, to
    rozlozenie schronisk/noclegowni na szlakach (glownie zamierzam GR11 chodzic)
    jest na tyle geste, ze co wieczor da sie do jakiegos dotrzec? Chcialabym zabrac
    jak najmniej rzeczy zeby tego nie dzwigac. I moze wiesz, czy w ichniejszych
    schroniskach mozna w razie braku miejsc na glebie przespac? Karimata wazy
    zdecydowanie mniej niz namiot ;)
  • gdgt 30.05.05, 21:29
    szczerze mowiac nie umiem odpowiedziec... ja poszlam tylko na dwie wyprawy i z
    gory wiedzialam, ile one trwaja i gdzie bedzie schronisko. moze o zageszczeniu
    schronisk bedzie w jakims przewodniku. zdecydowanie lepiej chodzic bez
    obciazenia, wnoszenie namiotu to ciezka sprawy. Jezeli masz dobry spiwor, to
    mozesz nocowac pod golym niebem w specjalnym pokrowcu na spiwor (po hiszpansku
    saco de biwak, chroni przed rosa - wielu Hiszpanow tak robi). Tam deszczy o tej
    porze roku raczej nie ma.
    Spalam dwa razy w schronisku, za kazdym razem byly wolne lozka i spalam na
    lozku, nie dowiadywalam sie, czy mozna spac na podlodze. Jesli nie ma miejsc, na
    pewno pozwola spac na podlodze. Ale jesli sa, to nie wiem. Spanie na lozku nie
    jest tania przyjemnoscia... pzdr
  • Gość: anlip IP: *.pios.gov.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.05.05, 11:31
    byłabym wdzieczna za mapę, może udałoby ci się ją zeskanować?
    Pocieszająca jest również informacja, że upały sa znośne :-)

    Mam jeszcze jedno pytanie, czy nocowałiście w Barcelonie, albo w pobliżu? Udało
    się wam znaleźć jakiś tani nocleg?


  • gdgt 31.05.05, 20:26
    wiesz co, akurat jest tak, ze mam bardzo ciezko chorego pieska i zupelnie
    zapomnialam o tej mapie... Mapa jest wielkosci ok. 6 kartek A4. Nie wiem, czy
    uda mi sie znalezc taki skaner, ktory bylby wiekszy od A4, zeby to jakos
    poskladac. Jutro sprobuje ja skserowac i jesli bedzie cos widac, to zawioze ta
    mape to pracowni kserograficznej, w ktorej kseruje sie duze plany inzynieryjne.
    Natomiast ze skanerem jest tak, ze moge to zeskanowac na A4, ale wymagaloby to
    gimnastyki z mojej strony, bo srednio sie na tym znam i nigdy tego nie robilam.
    O mapie juz pamietam, ale musisz mi przypominac, bo naprawde mysle tylko o mojej
    suni. pzdr
  • anlip 01.06.05, 08:44
    nie spiesz się z mapą, rozumiem, że nie masz teraz głowy do innych spraw poza
    pieskiem, zdrówko twojej suni jest teraz najważniejsze. Poza tym nie
    chciałabym cię narażać na jakiekolwiek koszty ...

  • gdgt 04.06.05, 18:43
    piesek juz uspiony...
    probne ksero mapy wyszlo dobrze. Widac wszystko (ona byla w kolorze brazowym,
    wiec zadanie bylo utrudnione) procz strumykow i ich nazw. W przyszlym tygodniu
    skseruje to w normalnym formacie. Najlepiej zrobmy tak: jesli koszt ksera
    przekroczy moje dobre samopoczucie skapca, to mi zwrocisz pieniadze przelewem na
    konto. A jesli bedzie tanie, to w nagrode wyslesz mi piekna pocztowke z
    pirenejow. OK?
    Ktos pytal o nocleg w Barcelonie: jest pod miastem keping, do ktorego dojezdza
    sie podmiejska kolejka (chyba pol godziny). Kepming jest maly, duzy ludzi, ale
    spelnia wszystkie standardy przyzwoitosci. Innym razem nocowalismy w centrum
    miasta na starowce. Bylo drogo, ale nie az tak, aby zrezygnowac. Specjalnie
    chcielismy tam mieszkac, by poczuc klimat starego budownictwa i pieknego widoku
    z okna. Sa tez youth hostels przy ramblas, ale jest tam drogo i brudno (ale jest
    pralka). Nie polecam. Klimat glupich i glosnych Amerykanow i Brytoli (toche to
    szowinistyczne, co pisze. Niestety, nigdy nie mialam okazji zmienic zdania).
    Czesto nie ma tam miejsc, nalezy zadzwonic wczesniej. Warto kupic jakis
    przewodnik po Barcelonie, tam bedzie mnostwo informacji o noclegach.
    Wszystkie kempingi w Hiszpanii sa bardzo godne polecenie. Wyjatek stanowia te na
    poludniu Hiszpanii, gdzie przyjezdzaja wszyscy turysci z calej europy. Tam
    zdarzaja sie kradzieze, jest tlok i czasem syf w lazienkach. Ale w mniej
    turystycznych miejscach, na polnocy, jest fantastycznie. Czysciutko, zadbanie,
    pachnaco, jest mozliwosc zrobienia prania (np. w biescas) i zrobienia zakupow.
    Hiszpanie mowia po angielsku i bardzo czesto po francusku. My porozumiewalismy
    sie po hiszpansku, dlatego udalo nam sie poznac moze troche lepiej ten kraj i
    ludzi. polecam i daj znac, czym mam robic ksero.
  • anlip 07.06.05, 08:19
    Hej!
    przykro mi, z powodu Twojego pieska ...

    bardzo chciałabym otrzymać mapkę. Niezaleznie, czy kwota będzie mała czy duża
    pokryję koszty ksera i przesyłki (przelewem) + katreczka z Pirenejów :-)
    odezwę się na priva :-)

  • gdgt 15.06.05, 14:31
    Mapka skserowana i dzisiaj ja wysylam - koszt wyniosl 7 zl wiec nie ma sensu,
    zebys to oddawalam - wyslesz mi piekna pocztowke z pirenejow. pzdr
  • Gość: gata IP: 5.5.* / 80.58.35.* 18.05.05, 16:25
    Hej,
    Od dluzszego czasu mieszkam w Barcelonie, i planuje lazege po Pirenejach. Tak
    sie jakos dziwnie jednak skladalo, ze z braku czasu/ludzi do tej pory zrobilam
    tylko pare weekendowych wypadow w blizsze gorki.
    Moze tym razem uda mi sie w koncu zrealizowac zamiar??? Na razie nie moge sie
    zadeklarowac na 100 % jednak prosze jesli mozesz, informuj mnie o
    przygotowaniach do wyprawy!
    Jesli chodzi o informacje, to tutaj na miejscu jest baardzo dobra w ksiegarni
    turystycznej ALTAIR. Po angielsku rowniez. Wiele opisow tras, pasm gorskich.
    Tak na marginesie - we wszystkich 26 schroniskach w Andorze mozna sie przespac
    za darmo:)
    POzdrawiam
    gata
  • sierra_morena 19.05.05, 10:01
    siemanko,
    pisalam juz do Ani na priva, ale dopisze tez na forum - na 99% jade we wrzesniu
    (pierwsze 2 tygodnie). Bardzo chcialabym sie przylaczyc do kogos i mam nadzieje
    ze pare osob wybiera sie w tym terminie na wloczege po Pirenejach :))
  • anlip 19.05.05, 13:59
    Witaj Gata,
    oj barzdo byś nam się przydała na wyjeździe, ze znajomością języka
    hiszpańskiego i różnych przydatnych informacji np. o noclegach w Andorze.
    Zapraszam serdecznie na wyprawę!!!
    Tak jak pisałam wcześniej wyjazd 2-3 tygodnie, wędrówka z plecakami, spanko pod
    namiotem na dziko i na kempingu albo w schroniskach.
    Termin, ja muszę optować za przełomem sierpnia i września np. od 20. 08 do
    04.09, niestety nie zgadza się z terminem wyjazdu sierra-morena, szkoda, bo
    fajnie byłby wyjechać razem.
    Proszę skontaktuj sie ze mną na priva, na pewno odpiszę i będę cie informować o
    losach naszej wyprawy :-)
    Jak się mieszka w Hiszpani?
    Pozdrawiam sedecznie!!!
    Ania
  • Gość: Mag IP: *.interkom.pl / *.interkom.net.pl 13.06.05, 14:49
    Czesc.
    Czy ekipa na wyprawe w Pireneje jest juz skompletowana? Bo bylabym
    zainteresowana. Czekam na informacje.
    Mag z Krakowa
  • Gość: Mag IP: *.interkom.pl / *.interkom.net.pl 13.06.05, 14:56
    Aha, czekam na informacje pod mailem: magbron@poczta.onet.pl
    Pozdrawiam
  • sierra_morena 14.06.05, 09:58
    hej hej,
    okazalo sie ze w tym roku nie dane mi bedzie szalec w Pirenejach, mam nadzieje
    ze wasza wyprawa bedzie rewelacyjna i ze opiszecie ja dokladnie - bo wybieram
    sie tam w nastepne lato - dopiero :(((
    super udanego wyjazdu i bede czekac na relacje i wrazenia z tego cudnego
    zakatka ziemi :)))
    pozdrawiam
  • Gość: vujek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.06.05, 10:06
    Witajcie

    Mam pytanie odnośnie tej wyprawy czy jej skład jest jeszcze otwarty? Jedziemy z
    moją kochaną dziewczyną 20.08 do Barcelony i potem mamy całe 3 tygodnie na
    wojaże. A jako, że leżenie plackiem na plaży średnio nam odpowiada, to byłoby
    super zabrać się z Wami.
    Mój e-mail: sff@wp.pl

    vujek
  • Gość: J. IP: *.prokom.pl 06.07.05, 15:07
    Hej,
    Można się do Was dołączyć?
    Jedziemy na płd.Francji samochodem na cały sierpień ale chętnie zostawiłbym
    moje leniuchujące na plażach towarzystwo i dołączył do Was choć na tydzień. Po
    Pirenejach jeszcze nie łaziłem, warto spróbować.
    Piszcie: jarekbb@gazeta.pl

    J.

  • Gość: el-polaco IP: 5.5.* / *.proxycache.rima-tde.net 06.07.05, 21:28
    Hej,
    Wracamy z Tarify (Andaluzja) w połowie sierpnia w stronę północną,w Barcelonie
    lub okolicach planujemy spędzić kilka dni. Chętnie byśmy się dołączyli do i
    chętnie byśmy się dołączyli i odwiedzili z Wami Pireneje. Dajcie proszę znać,
    czy można się dołączyć, kiedy dokładnie jedziecie:
    marcin@el-polaco.com
    Pozdrowienia,
    Marcin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.