20.12.07, 22:29
Dołączę do osób wybierających się do Nepalu w październiku lub listopadzie
2008 (rejon Annapurny lub Everestu). Mam trochę doświadczenia w wędrowaniu po
Europie (autostop, namiot). Zależy mi na możliwie niskich kosztach,
niekoniecznie na wygodach. Mam 39 lat i wielkie marzenie: Himalaje :). Będę
wdzięczna za każdą propozycję.
Obserwuj wątek
    • a.nika1 Re: Nepal 21.12.07, 17:42

      Na trekkingu dookoła Annapurny byłam w ubiegłym roku, bajka! :-), jeszcze kiedyś chciałabym powędrować od strony Tybetu pod północną ścianę Everestu.
      Aśka
    • aquarius1973 Re: Nepal 23.12.07, 06:33
      hej!
      podobny wyjazd na ok 4 tyg planujemy ale dopiero w 2009. jesli z jakis powodow
      nie pojedziesz w 2008 lub bedziesz miala ochote na kolejna wyprawe - zapraszamy!
      (szczegoly na maila)

      pozdrawiam

      Jakub
      --
      "To live is the rarest thing in the world.
      Most people exist, that is all." - Oscar Wilde
      • aga-free Re: Nepal 29.12.07, 19:18
        Wielkie dzięki za zaproszenie :) MUSZĘ znależć kogoś na 2008, a o 2009 jeszcze
        nie myślę, ale będę pamiętać. Pozdrawiam
        AGA
    • stonoga69 Re: Nepal 08.01.08, 18:38
      ja rownież planuje jesienia wyjazd do Nepalu (myślę o przełomie
      października/listopada), jestem w trakcie zbierania inforacji o
      trekkingach, raftingu, safari i innych. Poszukuję osoby lub osób
      zainteresowanych wyjazdem, jezeli nie zmieniłaś zdania odezwij się.
      Małgosia
      ps. jesteśmy w tym samym wieku
    • 007.bond Re: Nepal 20.01.08, 21:34
      Mamy podobne plany; mnie też interesują Himalaje ale od strony
      Tybetu- zawsze chciałem tam pojechać nim go zadeptają; poza tym
      chyba jest mniej turystów niż po nepalskiej stronie.Byłoby to
      zwiedzanie Tybetu połączone z trekkingiem pod Everestem.Może się
      dasz przekonać do zmiany planów? A...jestem w podobnym wieku.
      • blaven Re: Nepal 21.01.08, 12:14
        007.bond napisała:

        > Mamy podobne plany; mnie też interesują Himalaje ale od strony
        > Tybetu- zawsze chciałem tam pojechać nim go zadeptają; poza tym
        > chyba jest mniej turystów niż po nepalskiej stronie.Byłoby to
        > zwiedzanie Tybetu połączone z trekkingiem pod Everestem.Może się
        > dasz przekonać do zmiany planów? A...jestem w podobnym wieku.

        Od strony Tybetu można albo dojechać do bazy pod Everestem (czyli trudno mówić o
        trekkingu), albo są dosyć ambitne opcje tzn. trek do bazy wysuniętej na 6400m i
        trek pod scianę Khangshung, czyli płn-wschodnią. Obie opcje raczej wymagają
        zaangażowania agencji, czy to tybetańskiej czy nepalskiej i są dosyć kosztowne.
        Oczywiście, widoki i doświadczenie są jedyne w swoim rodzaju i warte każdego
        wysiłku i pieniędzy. :)

        Jest też trzy-dniowy trek z Tingri do Rongbuk i to raczej tyle, jeśli chodzi o
        trek w okolicach Everestu od strony Tybetu.

        Tu są zdjęcia z obu stron. Może pomogą w podjęciu decyzji :)

        www.pbase.com/kailash/asia
        Pozdrowienia,
        Piotr
      • aga-free Re: Nepal 23.01.08, 21:48
        Tybet, jak najbardziej leży w kręgu moich zainteresowań :) Wybrałam Nepal, bo
        wydał mi się łatwiejszy w organizacji, ( nie byłam nigdy w Azji i od czegoś
        trzeba zacząć). Nie wiem, jakie masz dokładnie plany odnośnie trasy, czasu
        trwania i kosztu. Gdybyś chciał zdradzić szczegóły, to ja będę mogła zastanowić
        się nad zmianą planów :)
        pozdrawiam AGA
    • cezardocent Re: Nepal 04.03.08, 10:57
      Mam 49 lat i "marzenie Himalaje" i dwie osoby, chcemy jednak
      stworzyc grupe 5-6 osob. Jednak morzemy jechac 1o ok. 15 sierpnia do
      15 września (wykształciuchy). Cezary
      • blaven Re: Nepal 06.03.08, 10:21
        cezardocent napisał:

        > Mam 49 lat i "marzenie Himalaje" i dwie osoby, chcemy jednak
        > stworzyc grupe 5-6 osob. Jednak morzemy jechac 1o ok. 15 sierpnia
        ^^^^
        Ech, wykształciuchy :-)))

        Jeśli musicie jechać w porze monsunu, to trzeba się dobrze zastanowić nad trasą.
        Na typowych trasach w Nepalu(Everest, Annapurna) nawet jeżeli nie pada w sposób
        ciągły, to widoki są właściwie żadne, góry są w chmurach. Może Tybet byłby
        lepszym miejscem niż Nepal? Tam szanse na widoki powinny być lepsze niż w
        Nepalu, choć też bez gwarancji. "Standardowa" trasa, z Lhasy do Everest Base
        Camp pozwala zobaczyć najciekawsze miasta Tybetu, no i Himalaje. Tu można
        zobaczyć , jak to wygląda (ale to też nie było z porze monsunu):
        www.pbase.com/kailash/tibet2007
        A co do tworzenia grupy, nie wiem, jakie są wasze motywacje, żeby jechać w
        większej grupie, przypadkowo zebranych osób, ale ja bym się tu nie upierał.
        Towarzystwo niedopasowane wiekowo, kondycyjnie, temperamentem, etc może zepsuć
        taką wyprawę życia.

        Tak więc zamiast marzyć trzeba kupić kilka przewodników, mapy, poszperać po
        sieci i ... wyruszać. Powodzenia!

        Pozdrawiam,
        Piotr
        • blaven Re: Nepal 06.03.08, 11:29
          blaven napisał:

          > cezardocent napisał:
          >
          > > Mam 49 lat i "marzenie Himalaje" i dwie osoby, chcemy jednak
          > > stworzyc grupe 5-6 osob. Jednak morzemy jechac 1o ok. 15 sierpnia
          > ^^^^
          > Ech, wykształciuchy :-)))
          >

          Strzałki się przesuneły, miały być pod "morzemy", oczywiście :)

          P.
    • nita3m Re: Nepal 05.03.08, 13:09
      Hej,
      chetnie dolacze do trekingu w pazdzierniku. Bylam juz w Azji (Indie,
      Nepal) i w gorach (Tatry). W kilka osob zawsze razniej i taniej.
      mail: nita3m@gazeta.pl.
      pozdrawiam Asia
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka