Od 3-4 miesięcy zaobserwowałem białe plamki wirujące przed oczami
(wirujące, czasem przedmieszczające się wzdłuż pola widzenia). Nie
wiem czy to męty, mroczki, czy błyski. Są jasne (nie ciemne) i
pojawiają się tylko przy zgaszonym świetle lub przy bardzo słabym
oświetleniu (za dnia lub przy sztucznym świetle ich nie ma).
Pojawiają się także przy zamkniętych powiekach.
Cóż to może być?
Wzrok mam słaby (od urodzenia, minus 6). Badania okulistyczne
przechodzę regularnie jednak ostatnie miałem pół roku temu. Można by
więc przyjąc (osoba z krótkowzrocznością), że to coś z siatkówką ale
wydaje mi się, że błyski/mroczki widoczne przy odwarstwianiu się
siatkówki obecne są o każdej porze dnia - jeśli się mylę, będę
wdzięczny za poprawienie. Ponadto przy odklejaniu siatkówki pisze
się głównie o ciemnych punktach/mroczkach (moje są jasne) lub o
błyskach. Pytanie tylko, jak definiować błysk? Czy nagle pojawiający
się biały punkt, który przez ułamek sekundy wiruje to także błysk?
Wiem także, że mroczki czy punkty w polu widzenia mogą pojawiać się
także w wielu innych chorobach takich jak migrena, jasrka
(podwyższone ciśnienie śródgałkowe), cukrzyca czy wreszcie może to
być zjawisko "zwykłego" śniegu optycznego.
Dodam, że nie zaobserwowałem pogorszenia widzenia ani ograniczenia w
polu widzenia. Są jedynie te jasne, wirugjące punkty.
Będę wdzięczny za Wasze opinie.
Wizytę u okulisty mam dopiero za miesiąc :\
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.