Odklejenie siatkówki Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Czy może ktos wie cokolwiek na temat odklejenia
    siatkówki.Czy to faktycznie jest nie do wykonania taki
    zabieg?Bliska mi oosba miała 3 razy wykonywany zabieg
    we Wrocławiu w Szpitalui kazdy był nieudany-nadal nie
    widzi.Czy może jest tu ktoś komu pomógł jakis lekarz?
    może prywatnie?
    • Odklejenie siatkówki to bardzo poważna sprawa.
      Jeżeli już wystąpiło konieczna jest operacja,to trudny i ryzykowny zbieg. Osoba
      o której piszesz miała 3 zabiegi i nie przyniosły one rezultatu, to nie należy
      niestety spodziewać się, że nastąpi cud.
      Sam miałem dwie - nieudane operacje, nie widzę nic na jedno oko.
      Można i trzeba z tym żyć dalej i cieszyć się z tego ,że natura dała nam dwoje oczu.
      pozdro.
      w59
    • WITAJ!
      Niewiele moge ci powiedziec o samej chorobie bo gdy pytalam
      lekarzy to odpowiadali tylko;''to powazne''i nic wiecej na ten
      temat.Jest wyleczalna,nie wiem czy we wszystkich przypadkach...
      Minely 2 pelne miesiace odkad mialam 1 operacje na odklejenie
      siatkowki.Odbyła sie w jednej z publicznych klinik w Poznaniu.Bylam
      zadowolona z tego jak mnie tam traktowano,operacja przebiegla bez
      komplikacji.Teraz po 2 m.na kontroli powiedzianno mi że''masz oko
      jak u normalnego czlowieka teraz''I rzeczywiscie,ostrosc wrocila i
      jest ok.Tak wiec w moim przypadku to bylo udane...

      hmm a moze tam by pomogli Pani bliskiemu?Wlasnie tam poznalam
      dziewczyne ktora przyjechala aż z Warszawy bo mowila ze tu jest
      najlepsza opieka i wogole..(przed czterema laty skierowal ja na
      Poznan jakis 'konsul?'krajowy czy cos w tym stylu),mialala juz 4
      operacje na to oko,i prawdopodobnie teraz bedzie juz Okay
      Poznalam rowniez kobiete ktora byla operowana ponad 10 lat temu
      na siatkowke i po nieudanej operacji straciła caly wzrok na to
      oko...Jednak powiedziano jej zeby sie nie lamala bo w przyszlosci
      pewnie bedzie miala przywrocony wzrok...Przez ten czas lekarze dbali
      o to oko aby zachowalo sie w jak najlepszym czasie gdy bedzie
      mozliwosc wylecznia.I prosze,po 10 latach miala kolejna operacje
      potorej ma odzyskac wzrok.Bo medycyna jest na wyzszym poziomie

      Chcialabym zeby rowniez Pani bliskiemu sie udało...Jesli nie teraz
      to w przyszlosci.Przeciez medycyna idzie w szokujacym tepie do
      przodu!Napwno kiedys bedzie to w pelni wyleczalne!!!Warto miec wiec
      nadzieje,pozdrawiam serdecznie!Zycze zdrowia bliskiemu.

      • witam, wiem że wątek jest już dość stary ale właśnie jestem po zabiegu opasania.
        Jako że lekarze nie są specjalnie rozmowni (zdaję sobie sprawę że trudno im
        wyrokować tydzień po operacji), mam pytanie do osób które taki zabieg przeszły.
        PO jakim czasie wraca ostrość wzroku? Słyszałam opinie że są to 3 miesiące...
        Nie mogę nigdzie znaleźć informacji ile trwa "przyklejanie się" siatkówki po
        opasaniu.
        Z góry dziękuję za odpowiedź
        • Witam,
          Przeszłam zabieg przyklejenia siatkówki (opasanie + plomba + gaz) 2
          lata temu. Ostrość widzenia faktycznie wraca po ok. 3 miesiącach i
          tak właśnie poinformował mnie lekarz. Ja miałam szczęście trafić na
          lekarza, który mówił mi szczegółowo o wszystkim. Pozdrawiam
          • Przeszłam zabieg przyklejenia siatkówki w grudniu 2004 roku,w
            katowickiej klinice-nie było to opasanie ale vitrectomia -wpuscili
            mi w oko olej silikonowy który jest póżniej wymieniany i wkońcu
            wypłukany ostatecznie jeśli siatkówka się trzymie.W sumie przeszłam
            pięc zabiegów ,od pierwszego widzę idealnie (wcześniej nosiłam
            soczewki -8,5).Więc jestem bardzo szczęśliwa.
            • Co tak naprawdę jest powodem odklejenia się siatkówki.
              --
              [IMG]http://i42.tinypic.com/eq8ps2.jpg[/IMG]
              • Lekarze mówili że najczęściej powoduje to wysiłek fizyczny - dźwiganie,
                szczególnie jeśli podczas tego się schylasz. Czynnikiem sprzyjającym jest
                krótkowzroczność - kilka dioptrii. U większości ludzi objawy takie jak błyski
                czy pogorszenie wzroku następują podobno dość szybko, ja niestety nie miałam ich
                przez długi czas więc jak trafiłam na operację to lekarze ratowali resztki
                wzroku. I jeden z lekarzy na moje pytanie dlaczego powiedział: Raz na
                kilkadziesiąt tysięcy przypadków u osoby krótkowzrocznej się zdarza, u
                niektórych od dźwigania, u niektórych schylenie się na grzybobraniu ma tragiczne
                skutki...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.