mam 22 lata, mam niewielki astygmatyzm,noszę szkła +0,25 do pracy
przy komputerze. Od pewnego czasu (może nawet od bardzo długiego
tylko nie zwracałem na to uwagi) kiedy nie muszę skupiać na niczym
wzroku mój wzrok się rozszczepia (tzn. robi coś takiego jak przy
oglądaniu stereogramu) i nie jest wyostrzony na żadnym widocznym mi
przedmiocie. Nie mam problemów z wyostrzeniem obrazu jeśli chcę coś
zobaczyć,po prostu jak nie musze skupiać wzroku na niczym, tak jest
mi lepiej. Czy to jest normalne, czy może to być jakaś wada wzroku?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.