BARBARA MICHALSKA - dietetyk Warszawa Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Witam
    poszukuję kontaktu do Pani Barbary Michalskiej.
    Na stronie internetowej jest tylko adres mailowy.
    Pisałam, ale niestety od ponad tygodnia cisza.
    Dodatkowo opinie na temat Pani Barbary również będą dla mnie cenne. Dziękuję.
    • 693 771 275. nie jestem zachwycona ale tez nie mam zastrzeżeń.
      • Witam,
        chodzilam kilka lat temu do pani barbary. udalo mi sie schudnac ponad 10 kg i wygladac BOSKO!:)
        udalo mi sie poniewaz mialam wtedy silne samozaparcie (czyt. motywacje). wtedy myslalam ze to dzieki niej, ale diety nie odbiegaly standardem od wiedzy na temat diet i odchudzania przecietnego czlowieka. czyli male posilki, w miare regularnie, ostatni przed 20.00, nie mieszac weglowodanow z czys tam, nie podjadac, zero slodyczy itd..... na pierwszej wizycie powiedziala zebym nie starala sie oszukiwac bo ona juz tyle pracuje w tym zawodzie ze nie sciemnie jej ze jest inaczej jesli nie bede chudnac. wizyty krotkie, rzeczowe. daje diete, ktora w domu szykuje, pyta czy masz jakies pytania i do domu. jedno jest pewne ze gdyby nie ona to pewnie wtedy nie udaloby mi sie schudnac (chyba ze trafilabym do kogo innego) I 2 lata pozniej bylam u niej drugi raz i teraz najpawdopodobniej pojde znowu! (uprzedzam ewentualne pytania. 1. nie nie mialam efektu jojo, tylko malo mi bylo! 2. teraz znowu waze wiecej, ale nie jest to efekt jojo, tylko efekt ciazy blizniaczej:)))
        • polecam ! Pani Barbara Kreft-Michalska (Barbara Kreft / Barbara Michalska) pomogła mi schudnąć 20 kg. Pierwsze 10 kg schudłam w 3 miesiące. Następne 10 to 4,5 m-ca. Na początku myślałam że pani dr celowo spowalnia odchudzanie, żeby jak najdłużej do niej przychodzić. Ale to tempo pozwoliło utrzymać mi kondycję skóry. Nauczyłam się pić wodę ( czego nie lubiłam nigdy ) jem nadal 5x dziennie. Jak na razie jestem 2 m-ce po zakończeniu dietowania i nie przytyłam. Mam jeszcze w planach 10kg. Ale wrócę do niej dopiero na wiosnę. Niech mój organizm odpocznie na chwilę. Pani Basia daje diety na 7dni które się powtarza przez około 6-8 tyg. NIe warto tych okresów wydłużać, bo 8 tyg to maksimum ile się da wytrzymać na jednym zestawie. To nie znaczy, że jest trudno, wręcz przeciwnie - wszystko jest smaczne i przyjemnie się to wszystko przygotowuje. Tylko jedzenie przez tak długi czas jednego zestawu po 8 tyg już nie przynosi efektu i wszystko już się zdąży znudzić. Lepiej powiedzieć pani dr że (tak jak ja) ze wzgl finansowych chcę się z nią widzieć 1x na 2 mc-e i ona sama proponuje co i jak robimy. Fakt wizyty to 10-15 minutowe spotkanie polegające na przekazaniu wydrukowanej diety.Koszt 100 zł. najtrudniejsze były pierwsze 3-4 dni - dieta tzw wstępna - oczyszczająca. Musiałam przestawić się na nawy zdrowy tryb odżywiania. Bolała mnie głowa, leciała mi krew z nosa. Potem to tylko jeść jeść i jeść. Na prawdę. Ja nadal uważam że na diecie pani Barbary jadałam więcej niż wcześniej. Faktycznie jadłam mało mięs, ale cały czas czułam się najedzona i mało tego przestałam chorować. Dieta bogata w witaminy i odpowiednio dobrana pod wyniki moich badań krwi pozwoliła mi odbudować mój układ odpornościowy. Drugim najtrudniejszym etapem była stabilizacja. Dania co dziennie mięsna. Mięso mielone, filetem, pulpetem poganiane. Ponieważ obraziłam się dzięki Pani Basi na mięsne dania to ciężko mi było ten etap przejść.Polecam ją każdemu . Czuję się bardzo atrakcyjna i to właśnie ona mi w tym pomogła :)
          • aha :) co dla mnie bardzo ważne było - nie musiałam się rozbierać na wizytach i mierzyć nic mi niemówiącymi urządzeniami. Krępujące było by dla mnie ze względu na moją otyłość w tamtym momencie i problem hormonalny, co mnie bardzo krępowało. może skąpe czasowo wizyty, ale pani Basia tyle lat odchudza ludzi, że nie wymaga ( bo nie musi ) rozbierania się i zawstydzania przy niej. Pani Basia jest wzorem dla mnie figury i urody. I wchodząc do niej z wagą 90 kg (172 cm wzrostu) patrząc na nią już się zawstydziłam. Ale jest strasznie ciepłą osobą. Można z nią gadać i gadać o jedzeniu :) nie zastanawiajcie się jak chcecie do niej iść. Czasem trzeba poczekać miesiąc na wizytę. Ale sami rozumiecie dużo osób do nie chce chodzić. Aha i co jeszcze ważne przy dietowaniu ? To że nie musiałam ważyć mąki, cukru, plasterków szynki, czy warzyw; miary w diecie są podane w szklankach, garściach itp. Po to żeby nauczyć się funkcjonować normalnie. nie zastanawiajcie się. A i powiem jeszcze, że mi się przydarzyło wstąpić do Mc Donald's podczas diety, i przyznałam się oczywiście do takich grzechów. Ona nie krzyczy, uśmiecha się jak jej brak słów, ale motywuje i stara się krótko i jasno przekazać co ma do przekazania.
        • 693 771 275 barbara_kreft@interia.pl, Crossi opisała krótko i na temat, wizyty 5-10-15min, jadłospis na 7 dni, do wielkokrotnego powtarzania do nast spotkania, posiłki małe, ale ogólnie spaczne i łatwe w zakupach i przygotowaniu bardzo praktyczne
    • Mam mieszane odczucia. Konsultacja trwała 10 minut, Pani dietetyk poleciła wypełnienie standardowej ankiety dot. chorób przewlekłych, wzrostu, BMI. Nie mierzono poziomu tłuszczu itd, a jedynie wagę ciała. Otrzymałam gotową dietę rozpisaną na tydzień, absolutnie nie była ułożona indywidualnie, spokojnie można by ją zastosować u każdej zdrowej kobiety. Do diety otrzymałam spisane zasady (godziny posiłków, picie wody, nie używanie cukru białego etc. standardowe zasady zdrowego odżywiania). Na tym zakończyła się wizyta. Byłam troszeczkę zaskoczona, niemniej jednak próbowałam się nie nastawiać negatywnie i trzymać sumiennie wytycznych. Dieta smaczna, ale taką dietę możemy znaleźć w każdym portalu dietetycznym, bez konieczności płacenia za wizytę (która de facto polegała tylko na przekazaniu tej diety)
      W otrzymanej diecie nie można było nic zmienić tak aby dostosować ją do moich upodobań smakowych ani przede wszystkim do trybu życia (pory posiłków). Odpowiedzi na maile do Pani dietetyk nie były pomocne, odpowiadano szablonowo, jednym słowem. Nie otrzymałam żadnej pomocy od Pani Michalskiej poza wydrukowaną gotową dietą. Co do samej diety nie mam zastrzeżeń - jest zdrowa, bogata w składniki odżywcze (polega na jedzeniu 5 posiłków, ostatni 3 godz. przed snem) Trzymając się wytycznych bardzo wolno chudłam - zbyt wolno bo niecałe 2 kilogramy na miesiąc. Szybko się zniechęciłam, brak mi było motywacji i zaprzestałam trzymanie tej diety. Dzisiaj jestem w punkcie wyjścia. Zapewne gdybym trzymała tą dietę, kiedyś bym schudła te upragnione 20 kg... ale idąc do specjalisty, oczekiwałam bardziej indywidualnego podejścia. Wizyta polegała właściwie na "zakupie" gotowej diety - to mogłam zrobić przez internet!
      • Kasiu, nie nastawiaj się, Taka wizyta polega w 50% na placebo. Jeśli się zablokujesz w głowie to nic ci dieta nie da. Na pierwszej wizycie dostaniesz mniej więcej standardową dietkę na tzw rozruszanie Twojego organizmu.
        2kg miesięcznie to i tak dobry wynik, mieścisz się w normie. NIe wiem ile teraz ważysz - ile chcesz schudnąć, może właśnie tak ma być? Im wolniej to trwa tym mniej Twoja skóra jest narażona na utratę swojej kondycji.
        Może bardziej zwróć uwagę na wybieranie produktów light niż fitnes. Light to odtłuszczone i odcukrzone produkty. Fitnes zazwyczaj są produktami o zwiększonej kaloryczności pod względem uprawiania sportów, zwiększonego wysiłku. pij wodę tak jak Basia zaleca w tzw swoim regulaminie. Przyzwyczaisz się szybko. Zauważysz poprawę kondycji skóry. Będzie mniej sucha, bardziej błyszcząca, będziesz się lepiej czuła.

        Jeśli chodzi o pomiar tłuszczu na pierwszej wizycie to osobiście nic nie wnosi do odchudzania z dietą, przecież skoro chcesz schudnąć to sama wiesz że gdzie nie gdzie jest go po prostu za dużo. Mówię z własnego doświadczenia :)

        Wizyta rzeczywiście nie należy do długich, może fakt to wada spotkań. Ale w sumie spotykasz się z dietetykiem właśnie w celu przekazania zestawu i wymiany spostrzeżeń.

        Robiłaś dietę oczyszczającą? Wiem że p.Basia ma wiele gotowych zestawów diet oczyszczających one mają jeden schemat 1 dzień to 1100 kcal, drugi 1000 kcal i trzeci 900-800 kcal dzięki czemu uwalniasz wodę z organizmu i żołądek ma się zacząć skurczać. Różnią się one tylko składnikami. Przez to że mają małą wartość energetyczną to tak ciężko jest właśnie przez te 3 dni.

        W diecie nie można nic zmieniać to też ma działać właśnie na placebo. Oczywiście jak zamienisz sobie bułkę wieloziarnistą na dwie kromki ciemnego pieczywa, albo plasterek polędwicy sopockiej na plasterek szynki, czy pomidorki koktajlowe na zwykły duży pomidor, to też nic się nie stanie. Wybierz to co Ci lepiej smakuje.

        Zgodzę się z Tobą, że p.Basia skompo odpisuje na maile. Ale może zwróciłaś uwagę na jej listę "pacjentów" to weź pod uwagę że każdy zawsze coś tam do niej napisze.
    • Pani Barbara jest cudownym dietetykiem, chodziłam, do niej dość długo koło roku.Jest super jedyną rzeczą , którą Pani Basia ceni jest to aby chodzić do niej regularnie i przestrzegać diety.Tak jak ustali , że w danym miesiącu chudniemy 5 kg to jeśli się nie schudnie, to znaczy ,że nie przestrzegaliśmy diety.szkoda jest jej cennego czasu i naszych pieniędzy wydanych na wizyte.Z góry mówię , że WARTO.ZMIENIŁO SIĘ MOJE ŻYCIE O 100 STOPNI po jej zaleceniach ,niestety pieniądze i czas poświęcany przygotowaniami na dania , nie pozwoliły mi dalej przetrwać. jeśli jest PANI zainteresowana nr.tel do p.BASI ZAPRASZAM NA MAILA.POZDRAWIAM


      MAJA
    • jeśli chcesz dobrego dietetyka to umów się na wizytę z dr Katarzyną Kowalcze. ja jestem po pierwszej wizycie, dostałam namiar od znajomej, która jest bardzo zadowolona. przede wszystkim jest to dietetyczka po studiach z tytułem doktora w tej dziedzinie - czyli nie jest to ktoś przypadkowy po szkółce czy kursach. po drugie ma kilkunastoletnie doświadczenie kliniczne - praca w szpitalu z pacjentami. szkoli pielęgniarki i prowadzi wykłady dla lekarzy na kongresach z zakresu dietetyki - też to o czymś świadczy. a najważniejsze jest to że jest taką osobą, która również pije coca colę i ma zdroworozsądkowe podejście do tematu. na pewno nie każe ci porzucić swoich ulubionych dań. ale tak ci dobierze proporcje tego co jesz że będzie ok. tylko nie licz na cud w krótkim czasie. bo tu murowany efekt powracającej wagi będzie. poza tym do niej żeby iść trzeba mieć wyniki przynajmniej podstawowych badań (ja je właśnie robię), a jak ktoś jest na coś chory - nie mówię o złamaniach kości :) czyli np tarczyca, cukrzyca - to też wyniki trzeba jej zanieść. czyli babka wygląda na myślącą i wiedzącą co robi. indywidualnie podchodzi do ludzi i nie ma zmiłuj jak się zapomni prowadzić dzienniczka żywieniowego :D
      szczerze polecam, pani Kasia jest ciepłą osobą i nie wyciąga z biurka kartek z gotowymi przepisami. na to nie ma co liczyć. dieta jest indywidualnie dopasowana do potrzeb organizmu, tego co chcemy osiągnąć i upodobań smakowych.
      Dr Katarzyna Kowalcze
      dietoterapia.waw.pl
      jest na znanym lekarzu www.znanylekarz.pl/katarzyna-kowalcze/dietetyk/warszawa
      i tu i tu są namiary.
    • Witam. Czy są to osoby po skończonej diecie? Czy nie macie jojo? Czy jest jakiś limit, do którego można schudnąć z panią Basią? Tzn. jeśli założę że chcę zejść o 10kg, a później nabiorę ochoty na więcej (jeśli oczywiście będzie co zrzucać) to to jest możliwe czy jednak na wstępie dostaje się dietę pod zdeklarowaną chęć schudnięcia?
      No i proszę o wrażenia z odchudzania u tej pani.
      • Witam czy ta Pani przyjmuje na ulicy Ciołka? która ma wspaniałe hasło na swojej stronie"nie ma diety cud"? Jeśli ta sama chętnie podzielę się moim doświadczeniem. Bardzo gorzkim i nie mogę chcę tego zrobić na forum. Proszę o zaproponowanie innego kontaktu. Pozdrawiam.
      • W 2007 r. zaczęłam pracę z p. Barbarą Kreft-Michalską i chodziłam do niej około pół roku. Wyniki były genialne, choć nie tak szybkie jak na ostrych dietach cud, ale nigdy nie wróciłam do tamtej wagi. Co najważniejsze zmieniłam kompletnie nawyki żywieniowe i świadomie decyduję co jem, a czego nie. Pamiętam ją jako bardzo miłą i dobrze motywującą osobę. To co mam z jej diety weszło do mojego jadłospisu. Ja bym poleciła z czystym sercem, bo mam dobre doświadczenie.
    • Dieta bez cudów, czyli profesjonalne porady świeżo-upieczonej dietetyczki!!!

      Obecnie jestem na urlopie wychowawczym, szukając dla siebie zajęcia, które pozwoli mi jednocześnie być matką i realizować się zawodowo jako dietetyk, wymyśliłam – udzielanie porad dietetycznych on-line.

      Proszę się nie bać słów „świeżo-upieczona”, bo to akurat gwarancja, że podchodzę do sprawy poważnie i profesjonalnie – nie chcę narobić sobie kłopotów na początku kariery zawodowej. Ponadto dietetyka to moja pasja i sama również staram się zdrowo odżywiać, choć nie jest lekko, gdy jest się uzależnionym od czekolady ;-)
      Moje doświadczenie?? zajęcia i praktyki w takich placówkach jak: szpitale, zakład gastronomiczny, ośrodek pomocy społecznej, żłobek/przedszkole. Ponadto bezpłatna pomoc moim znajomym, którzy byli chętni poddać się moim zaleceniom – ale tutaj niestety potrzebna jest cierpliwość i konsekwencja pacjenta, a z tym gorzej. Może jakby zapłacili to by się stosowali ;-)
      Napisałam dwie prace dyplomowe na podstawie badań:
      1. „Aktywność ruchowa a nadwaga w opinii kobiet”
      2. „Żywienie dzieci do 3 roku życia”

      Dość o mnie, teraz cos na temat mojej usługi!
      Jak to wygląda??
      Na początek wysyłasz do mnie maila o treści np. „Jestem zainteresowana/’ny poradą dietetyczną. Pozdrawiam, Imię i Nazwisko.”
      W odpowiedzi otrzymasz ankietę, kilka dodatkowych pytań i wszelkie niezbędne informacje o naszej relacji „pacjent – dietetyk”.
      Otrzymane dane, załączniki, informacje – zweryfikuję, ocenię – jeżeli będę w stanie Ci pomóc wyślę maila akceptującego zlecenie, jeżeli będzie potrzeba poproszę o kolejne dane.
      I dopiero tutaj zaczynają się koszty – wysyłasz 50zł na moje konto.
      W odpowiedzi otrzymujesz:
      - analizę stanu odżywiania,
      - analizę stanu zdrowia,
      - wyliczenia (BMI, WHR, Wskaźnik wagowo-wzrostowy Mw)
      - plan działania (założenia, zmiany) – i tutaj od Ciebie zależy jak dalej potoczy się nasza relacja)

      Jeżeli jesteś zainteresowana/’ny mailowaniem ze mną zapraszam i proszę o kontakt na maila: dietetyk.beata@interia.pl
    • polecam dietetyków z centrum freemind.com.pl

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.