Dodaj do ulubionych

Pomocy! Co mi jest?

18.11.06, 19:37
Witam wszystkich! Mam 14 lat, a od ponad roku zaczęły się moje problemy ze
zdrowiem. Nie opiszę wszystkiego dokładnie, bo trwałoby to długo i sama już
nie wiem co powinnam napisać, co może się tyczyć tych chorób. Czytałam już
dużo o Fibromialgii i boreliozie i wiele objawów do mnie pasuje. Jednak
faktem jest, że od ponad roku chodzę od specjalisty do specjalisty z różnymi
dolegliwościami, a nikt mnie jeszcze z niczego nie wyleczył. Jest tylko coraz
gorzej. Postaram się opisać jakie mam teraz objawy pomimo, iż gubię się w
tym wszystkim i nie jestem pewna czy coś jest spowodowane chorobą czy jest
zupełnie normalne.
Otóż od około 10 miesięcy mam ciągłe bóle głowy, które się nasilają lub
maleją lecz nie znikają już zupełnie. Od dziecka miałam bóle kostek i
nadgarstków, a lekarze wciąż twierdzili, iż jest to spowodowane rośnięciem.
Jednak od mniej więcej 6 miesięcy bolą mnie również kolana i łokcie. W ogóle
ból promieniuje i rozchodzi się tak, że nie jestem pewna co mnie boli. Z tego
też powodu nie mówię, iż to stawy. Badania na reumatyzm miałam robione i
został on wykluczony. Mam przed oczami czarne plamy tzw. muszki. Jednak
okulistka niczego niepokojącego nie zauważyła. Od kilku miesięcy moje oczy są
wrażliwe na słońce. Dość często razi mnie ono nawet, gdy nie patrzę w jego
kierunku i bolą mnie wtedy oczy, a nawet mam wrażenie, że głowa mocniej. Mam
drżenia rąk o różnym nasileniu. Czasem wcale się nie trzęsą, a nieraz tak
mocno, iż mam problem z pisaniem. Zdarza się, że mam kołatanie serca i z tego
powodu miałam robione EKG i USG serca. Wyniki były całkowicie dobre. Byłam
również w szpitalu na oddziale immunologicznym i okazało się, że mam
najniższy poziom odporności. Bardzo boli mnie kark, a ból potrafi
promieniować nawet do połowy pleców. Jest to również ciągły, nieustający ból
o zmiennym nasileniu. Przy pewnych ruchach szyi mam wrażenie, że „strzelają"
mi kości. Tak samo jest z innymi częściami ciała (nadgarstki, kostki, palce).
Często czuję się osłabiona, mam wrażenie, że zaraz zemdleję, a nic takiego
się nie dzieje. Nie są to jeszcze wszystkie moje dolegliwości, lecz nie będę
więcej ich wymieniała. Powiem tylko, że chyba więcej objawów tych dwóch
chorób do mnie pasuje niż nie pasuje.
Czy mógłby mi ktoś napisać co o tym sądzi? Czy rzeczywiście może to być,
któraś z tych chorób? Gdzie mogę zrobić jakieś badania? Czy ktoś może mi dać
namiary na jakiegoś lekarza, który zajmuje się FMS i bolerką? Mieszkam w
okolicy Głogowa, lecz jeśli będzie trzeba to gdzieś dojadę. Bardzo proszę o
pomoc, bo jest coraz gorzej, a jak dotąd nikt mi nie potrafił pomóc.
Obserwuj wątek
    • ewax100 Re: Pomocy! Co mi jest? 18.11.06, 20:45
      Wprawdzie jesteś bardzo młoda ale ze swojego przykładu wiem ze wiek nie ma tu
      nic do rzeczy.U mnie np.bóle takie ogólne promieniujące od wszystkich stawów
      wystepowały od 12 rż.i występują nadal z coraz wiekszym nasileniem.Z tym ze
      kiedys mówiono mi że to gosciec a teraz ze fibromialgia.Poczytaj tu wątek o
      objawach fibromialgii i porównaj objawy.Z tego co opisujesz to moze to być
      fibromialgia jednak musi ja stwierdzić lekarz reumatolog a najlepiej Szpital.Ja
      np.byłam w Szpitalu we Wrocławiu na oddz.Rematologicznym.Tam badają takim
      przyrządem i sprawdzją bolesność odpowiednich punktów.Są to punkty w zaczepach
      mięśni około 15 cm pod kolanami i wszystkimi stawami.Jesli wykażą dużą
      bolesność a wszystkie inne wyniki sa dobre to stwierdzają fibromialgię.Jeśli
      czytałaś o boreliozie to rzeczywiście jest dużo wspólnych objawów jednak trudno
      sadzić ze to borelioza skoro np.nie ugyzł kleszcz.Można zrobić test wykluczjący
      tą boreliozę.Fibromialgia jest chorobą podobno nieuleczalną -na nią sie bardzo
      cierpi z bólu ciągłego zmęczenia ale sie nie umiera o ile może to kogos
      pocieszyć bo mnie jak tak boli to zyć sie nie chce.Jest ona trudna do
      zdiagnozowania i lekarze niewiele o niej wiedzą a chorych traktuja często jak
      hipochondryków.Wiem ze to przykre ale tak jest.Napisz dokładnie jakie masz
      objawy czy takie jak podawałam w watku o objawach?Pozdrawiam serdecznie
      • ula987 Re: Pomocy! Co mi jest? 19.11.06, 11:30
        Czytałam o objawach fibromialgii i dużo się zgadza. Kiedyś spałam bardzo dobrze
        teraz jednak mam problemy ze snem. Niezależnie od tego ile śpię i tak czuję się
        niewyspana. Budzę się zmęczona. Ciągle jestem senna i mam wrażenie, że mogłabym
        spać nieskączenie długo jednak tak nie jest. Czasem w nocy budzę się kilka razy
        i mam problem z zasypianiem, a czasem śpię nieprzerwanie a i tak po obudzeniu
        się czuję jakbym wcale nie spała. Bardzo często czuję się zmęczona, znużona bez
        wyraźnego powodu. Zazwyczaj budzę się rano ze sztywnym karkiem. Od kiedy to
        wszystko się zaczęło prawie nigdy nie jestem wypoczęta, pełna energii. Muszę
        dodać, że od września 2005 roku miałam problemy z górnymi drogami oddechowymi.
        Przez ponad 10 miesięcy prawie ciągle utrzymywał się u mnie suchy, uporczywy
        kaszel. Lekarze twierdzili, że to z tego powodu boli mnie kark i głowa. Jednak
        po wyleczeniu kaszlu te dolegliwości pozostały. Lekarze twierdzili, że to z tego
        powodu mam problemy z łapaniem oddechu przy jakikchś wysiłkach. Jednak nadal
        przy wchodzeniu po schodach mam taki problem z oddychaniem. Gdy gram w kosza
        około 5-10 minut to ból rozdziera mi klatkę piersiową i brakuje mi powietrza.
        Zaczynam się wtedy cała trząść. Ponieważ nie ćwiczyłam na w-f cały poprzedni rok
        szkolny sądziłam, że to z tego powodu, lecz to się utrzymuje nadal. Czasem , gdy
        przejdę się nawet powoli po schodach, albo gdy coś trochę szybciej powiem, albo
        w ogóle bez powodu, to mam duszności. To znaczy mam wrażenie że brakuje mi
        powietrza, że nie mogę złapać oddechu. Czasem robi mi się ciemno przed oczami i
        towarzyszy temu bardzo silny, przyszywający ból głowy. Przechodzi to po
        kilkunastu sekundach. Nieraz zdarza się, że wchodząc na drugie czy pierwsze
        piętro mam z tym problem, bo nogi jakby stawiały mi opór. Nie wiem czy mam takie
        odręwienie jak wy, ale wtedy bolą mnie nogi trochę tak jakbym miała zakwasy i
        ciężko mi je zginać i podnosić, aby wejść na górę. Są dni, że wszystko boli mnie
        trochę (nigdy już nie zdarza się, że nic mnie nie boli całkowicie) i wtedy
        zastanawiam się jak moge tak cierpieć. Mam wtedy wrażenie, że to tyko trochę
        boli a ja przesadzam. Jednak są też takie dni, gdy żałuję że w ogóle się
        obudziłam. Nie mam ani siły ani ochoty na nic. Chciałabym tylko spać, a nawet
        tego nie moge. Wtedy koncentrowanie się na lekcjach jest dla mnie udręką. Gdy w
        takich dniach jestem w domu to najchętniej tylko bym leżała. I czasem tak jest,
        że leżę i płaczę, albo nie leże, bo to nic nie pomaga. Brałam różne leki przeciw
        bólowe i kiedyś trochę pomagały. Teraz już nic mi nie pomaga więc nic nie biorę.
        Nieraz jest tak, że gdy boli mnie wszystko mam wrażenie, że już dłużej nie
        wytrzymam. Nie wiem co robić. Potrafię stanąć pośrodku pokoju i przez chwilę
        kręcić się w kółko nie mając pojęcia co ze sobą zrobić. Czasem jestem tak
        wycieńczona, że jak wrócę ze szkoły i dowlekę się do domu mam siłe tylko się
        położyć. Leże wtedy co najmniej godzinę i tylko siłą woli się podnoszę, aby
        zrobić to co musze. Co do bólów głowy są one różne. Boli mnie w różnych
        miejscach. Często z tyłu u podstawy, ale też po bokach, skronie. Czasem za
        oczami, czasem aż policzki. Mam wrażenie, że coś mi rozsadza głowę. Dość często
        mam lodowate dłonie i stopy. Czasami nawet wtedy, gdy jest mi gorąco. Często w
        jednej chwili jest mi bardzo zimno, a zaraz gorąco. I tak na zmianę.
        Nie jestem pewna czy wszystko wypisałam, bo niektóre rzecy przypominają mi się
        wtedy jak mi dokuczają. Wiem że się bardzo rozpisałam, ale staram się
        wytłumaczyć to wszystko bardzo dokładnie, tak aby można było to zrozumieć, a nie
        jest mi łatwo to tłumaczyć. Mam nadzieje, że mnie zrozumiałaś i że nie wyglądało
        to jak użalanie się nad sobą, bo tego nie chce robić. :) Prosze o szybką
        odpowiedź, bo bardzo bym chciała wiedzieć co mi jest. Najgorsze dla mnie jest
        to, że nie mam pojęcia co mi jest i skad to się wzięło. Nieraz już się
        zastanawiałam czy przypadkiem sobie tego nie wymyśliłam. Ale przecież
        nienieszczyłabym sobie życia!!! Ani go nie utrudniała!!! Wiem, że nie możesz mi
        wystawić diagnozy, ale bardzo mi zależy na twojej opini. Z góry dziękuję i
        pozdrawiam. Ula.
        • szympek88 Re: Pomocy! Co mi jest? 19.11.06, 12:16
          Tak jak już kiedys powiedziałem tu na forum, najlepiej zrobic komplet testów na
          borelioze : PCR WB w obu klasach i mozna tez Elise w obu klasach. Niestety to
          kosztuje, ale naprawde warto...

          Jesli testy wyjda ujemnie to bedzie mniejsze prawdopodobienstwo ze masz
          borelioze, ale nie na 100%, bo testy są częśto ujemne u chorych. Stad tez moja
          sugestia zeby zrobic komplet badań

          Jak ktokolwiek z tego forum zrobi te testy to prosze zeby udzielił informacji
          na temat wyników w wątku "fibromyalgia a borelioza" . Z góry dziekuje,
          pozdrawiam.
    • budryska1 Re: Pomocy! Co mi jest? 19.11.06, 13:47
      Droga Ulu! Myślę, że mogłaby to być fibromialg. tym bardziej że każdy odczuwa
      ją trochę inaczej i może mieć inne objawy.Ale najpierw radziłabym Ci położyc
      się na dobrym oddziale neurologicznym żeby wykluczyć poważniejsze choroby np.
      stwardnienie rozsiane (potrzebny do zdiagnozowania jest tu rezonans głowy i
      nakłucie lędźwiowe), miastenia,bolerioza i inne. Jeśli to wszystko się wykluczy
      to dopiero można myśleć o fibromialgii. To wszystko zabierze Ci trochę czasu,
      pieniędzy i nerwów, ale na pewno warto! Trzymaj się mocno! Daj znać jak
      będziesz już coś wiedzieć!
    • ewax100 Re: Pomocy! Co mi jest? 19.11.06, 20:23
      Ulu chodziaż opisałaś to w miarę dokładnie ale z pewnością nikt tu nie postawi
      Ci diagnozy bo jest to niemożliwe-musi to zrobić lekarz i to specjalista
      reumatolog lub szpital tak jak Ci wcześniej pisałam.Diagnoza taka jest
      zazwyczaj na zasadzie wykluczenia innych chorób,których objawy mogą byc
      zupełnie podobne.Dlatego trzeba to zrobić szpitalnie bo tam jest to mozliwe i
      nie bedziesz za to płcić/np.za poszczególne badania,zdjecia,resonans itd/Nawet
      ja chociaz zdiagnozowano mi tą fibromialgię szpitalnie nie mam do końca
      pewnosci czy tak faktycznie jest.Objawy fibromialgii sa podobne do objawów
      innych chorób dlatego nawet dla lekarza jest to trudne do zdiagnozowania.Oprócz
      tego musisz wiedzieć że nawet nie każdy lekarz wiele wie o tej chorobie.U mnie
      chociaz tak bardzo cierpię lekarz nazwał mnie hipochondrykiem z urojeniami
      dlatego nie załamuj się gdy Ciebie cos takiego spotka.Bardzo Ci współczuję ze
      tak cierpisz a jesteś taka młoda.Widze jednak pewne róznice np.mnie głowa tak
      często nie boli choć słyszałam że innych boli.Dobrze byłoby zeby szpitalnie
      zrobili Ci resonans głowy-musi Cie tam skierować neurolog.Chodzi o wykluczenie
      innych chorób i znalezienie przyczyny z czego drżą ręce jak wspominałas.Piszesz
      np. o tym ze występuje to naprzemian takie drżenie wewnetrzne raz oblewa
      gorąco raz zimno-ja tez tak mam w czasie tych napadów bólu które trwają nieraz
      kilka dni czy tygodni.Charakterystyczne jest to że boli jakby całe ciało.Szereg
      innych badań jakie Ci zrobią szpitalnie może wykluczyć np.boreliozęi inne
      choroby.Dlatego ze objawy są podobne to trudno trafić we właściwą chorobę -
      można tylko domniemac ale nie można być pewnym tymbardziej ze lekarze podchodzą
      do tego z pewną ignorancją-co mnie dziwi ale tak jest niestety.Jesli cos
      chciałabyś jeszcze wiedzieć to pytaj.Pozdrawiam Cię serdecznie i zycze mniej
      bólu.
      • ewax100 Re: Pomocy! Co mi jest? 19.11.06, 20:44
        Jeśli mogę Ci coś poradzić to zacznij od lekarza rodzinnego,który powinien dać
        skierowanie do neurologa i reumatologa.Najlepiej żeby oni skierowali Cie do
        szpitala/nie obawiaj się szpitala tam zrobia ci tylko badania szczegółowe/Gdy
        wszystko inne wykluczą wtedy mozna domniemac że to fibromialgia.Swoje
        dolegliwości możesz tez mieć na tle nerwowym czy okresu dojrzewania.Piszesz że
        boli Cię kark i głowa po spaniu w nocy.Zauważ jaką masz poduszkę może żle masz
        ułożoną głowę,lepiej jest nizej niz za wysoko.Głowa może też boleć od
        nadcisnienia-co zbada lekarz.Senność,zmeczenie jest typowe dla fibromialgii ale
        poze byc podyktowane też niedotlenieniem i innymi chorobami.Może tez występowac
        u ludzi zupełnie zdrowych-wtedy dobrze jest jeść jakies witaminy,mikroelementy
        przebywać na powietrzu.Widzisz sama że nie jest to wszystko takie proste ale
        musisz wszystko zrobić żeby sobie pomóc i tak nie cierpieć.Pozdrawiam
        • ula987 Re: Pomocy! Co mi jest? 19.11.06, 20:54
          Serdecznie dziękuję za rady. Będę się starała zrobić wszystkie portzebne
          badania, choć z doświadczenia wiem (pomimo, że mam dopiero 14 lat), że nie
          będzie łatwo to zrobić. Lekarze niechętnie dają mi skierowania do szpitala i na
          badania. Dwie pierwsze moje wizyty u neurologa skończyły się tym, że dał mi
          lekarstwa, które tylko pogorszyły mój stan. Wizyta u następnego neurologa
          przyniosła jedynie 10 dniową rehabilitację, która nic nie pomogła, a również
          gorzej się po niej czułam. Teraz byłam u trzeciej pani neurolog i to wreszcie
          coś pomogło. A mianowicie - czekam na miejsce w szpitalu, aby zrobić tomograf
          głowy i EEG. Mówiłam już kilku lekarzom np. o drżeniu rąk i to spowodowało, że
          stwierdzono u mnie niedobór magnezu. Tak więc brałam przez około miesiąc
          tabletki i to tylko trochę pomogło. Teraz nadal mam drżenie.
          Jednak teraz będę jeszcze bardziej naciskała lekarzy. Będę ich dręczyć moimi
          dolegliwościami i może wreszcie zrobią mi wszystkie potrzebne badania. Gdy będę
          już w szpitalu na oddziale neurologicznym powiem o tym co mi dolega. Kiedy
          wrócę, napiszę jakie zrobiono mi badania i jakie mam wyniki. Jeszcze raz bardzo
          wam dziękuję za pomoc. Życze wszystkim zdrowia!
          • ewax100 Re: Pomocy! Co mi jest? 19.11.06, 21:18
            Ulu jak na swój wiek wydajesz się bardzo dojrzała.Wiem że lekarze tak
            postepują -u nas jest podobnie.Idz może z kims dorosłym do lekarza moze wówczas
            będą to powazniej traktować.Zyczę Ci zdrówka i napisz jak cos bedziesz wiedziała
          • szympek88 Re: Pomocy! Co mi jest? 19.11.06, 21:19
            Badania WB na borelioze są niestety płatne np w PZH w Wa-wie kosztują 190 zł za
            klase, ale podobno tam bez dodatniej elisy nie chcą robić. w każdym razie WB to
            koszt minimum 200-300 zł(obie klasy).

            Dodam, że naprawde tak jak pisał tosho masz praktycznie wszystkie objawy
            charakterystyczne dla boreliozy. lekarz nie zleci Ci testu Wb. Musisz zrobic go
            sama na własną reke. Boreliozy w Polsce i w USA nie traktuje sie powaznie,
            takze nawet jesli sie zdiagnozujesz to bedzie dopiero pierwszy krok, ale od
            czegos trzeba zacząc.

            Co do reszty zgadzam sie z ewax100: isc do lekarza , zrobic wszystkie badania
            itd. Tylko nie zapomniec o badaniach na borelioze...
            • ewax100 do Szympek88 19.11.06, 21:44
              Które z wymienionych przez Ulę objawów według Ciebie przemawaiają za boreliozą?
              Czy jesli kogoś nie ugryzł kleszcz to tez nie powinien wykluczać boreliozy.Z
              tymi badaniami to jest tak:nie wiem czy w małych miejscowościach takie badania
              robią.Znajomy robił to w Szpitalu np.w Szczecinie.Czy wiesz jak to jest?
          • danuta1105 Re: Pomocy! Co mi jest? 07.12.06, 07:29
            Przeczytałam Twoje posty i bóle które opisują są takie jak moje.Muszę Ci
            powiedzieć że od dziecka ma te same objawy co Ty a mam 60 lat.Wiele lat żyłam w
            nie świadomości że to choroba.Nie mogłam robić wielu rzeczy, bawić się jak inne
            dzieci.Nikt nie kojarzył objawów z chorobą.Przez wiele lat nie wiedziałam
            dlaczego jestem słaba,bolą mnie kości,mięśnie,szybko się męczę,nie mogę
            szybciej się poruszać bo od razu dusi mnie w gardle,również gdy zaczynam mówić
            po chwili mam sucho w gardle i też się duszę.Prawie nie sypiam,ból pleców nie
            pozwala na leżenie. Jak wiesz wiele można pisać o bólu jaki nas ogarnia.Od 4
            lat wiem że to fibromialgia-stwierdził reumatolog i zalecił ćwiczenia i leki
            przeciwbólowe.Zalecił dużo ruchu,zaakceptować chorobę i żyć dalej bo na to się
            nie umiera.Od dwóch lat stosuję Myalgan i trochę uśmierza ból mięśni.Ostatnio
            dosyć dużo się mówi o tej chorobie i być może doczekasz się pomocy,bardzo Ci
            tego życzę.Pozdrawiam serdecznie.
            • ewax100 Re: Pomocy! Co mi jest? 07.12.06, 13:56
              Dzięki Ci Danusiu.Piszesz ze myalgam Ci pomaga -mi niestety nie pomaga a jednak
              jest dość drogi.Piszesz z ena to sie nie umiera-tak wiem o tym ale nie wiem czy
              to jest pocieszające w moim przypadku bo co to za życie w ciągłym bólu.Jak
              człowiek moze pracować jak nie ma sił zeby tylko normalnie funkcjonować.Czy Ty
              tez masz przy tych bólach takie dziwne,niesamowiete
              samopoczucie:niemoc,słabośc,brak powietrza jakbys miała
              zemdleć,oszołomienie,kołuje sie w głowie,roztrzesienie,deszcze ,gorąco.Człowiek
              nie jest zdolny do niczego
              a co dopiero do pracy.Dzisiaj po diprophosie czuje sie trochę lepiej ale wiem
              ze to chwilowe jedak kazdą chwile bez bólu musze dobrze wykorzystać bo to dla
              mnie wielki dar.Pozdrawiam
              • danuta1105 Re: Pomocy! Co mi jest? 08.12.06, 10:32
                Witam Cię Ewuniu!Mam takie sam bóle i co gorsze przybywa coraz więcej
                dolegliwości.Gdzie się nie dotknę to boli, mam rozrywający ból w klatce
                piersiowej(ekg w normie),odczuwam suchość w gardle, mam wrażenie że się
                uduszę,bolą mnie uszy(swędzą),czasami szumi,skóra jest bardzo wysuszona.Bóle
                kręgosłupa,całego brzucha doprowadza mnie do szału.Mam kłopoty z
                pamięcią,koncentracją,w czasie rozmowy gubię wątek,pogorszył mi się
                wzrok,ogarnia mnie apatia,brak chęci do życia.Prawie nie sypiam,co godzinę ból
                pleców przerywa mi sen,więc wstaję,posiedzę trochę, znowu się kładę i tak w
                kółko.Są dni szczególnie latem, przy pięknej słonecznej pogodzie-czuję w sobie
                sporo energii i jestem bardzo szczęśliwa, ale takich dni jest mało.Trudno jest
                żyć z bólem, brak zrozumienia i pomocy nie ułatwia nam przez to przejść.Dobrze,
                że mamy siebie i możemy wymianiać doświadczenia.Ostatnio dużo czytałam na temat
                soku NONI, piszą że pomaga w leczeniu między innymi fibromialgii,są opinie
                ludzi którym pomógł.Doświadczenia przeprowadzone są poza granicami naszego
                kraju i nie ma żadnej opinie chorujących w Polsce.Niestety sok jest drogi i nie
                stać mnie na eksperyment i sprawdzić skuteczność.Jeśli ktoś stosował kurację z
                soku to proszę o informację.Cały czas próbuję znależć medykament który by nam
                pomógł przetrwać.Pozdrawiam.
                --
                danuta
                  • ewax100 Re: Pomocy! Co mi jest? 14.12.06, 17:06
                    Piszesz ze wszedzie gdzie sie dotkniesz to boli.Zastanawia mnie to bo u mnie
                    jest tak ze jak boli to bez dotyku-boli.Czy borelioza nie wiem-ja mam podobne
                    objawy jednak brzuch mnie nie bolia moze to od leków.Pozdrawiam
                    • danuta1105 Re: Pomocy! Co mi jest? 15.12.06, 07:19
                      Ból brzucha nie zawsze mi towarzyszy, ale jak mnie dopadnie to najpierw bolą mi
                      plecy w odcinku lędźwiowo-krzyżowym.Mam wrażenie że mam ucik na nerwy,które
                      powodują ból narządów wewnętrznych.Brzuch jest twardy opuchnięty.Przez jakiś
                      czas stosowałam Myolastan,Teraratio a teraz Bi-Profenid, Baclofen i od czasu do
                      czasu Zolsana.Nie wiele te leki pomagają.Wczoraj miałam tak silny ból,że nie
                      mogłam nawet skupić myśli,dopiero ciepły okład na plecy przyniusł trochę
                      ulgi.Przeczytałam ,że Diprophos pomaga,chyba dzisiaj pójdę do lekarza i
                      poproszę o receptę.Idą święta a ja nie jestem w stanie ich przygotować,może
                      poprawi mi się sprawność fizyczna.Pozdrawiam.
    • myalgan Re: Pomocy! Co mi jest? 15.12.06, 04:13
      Czesc Młoda!
      Wszystko wskazuje na fibromialgie.Jesli wszystkie wyniki sa w normie.
      Jeszcze postaraj sie o wizyte u reumatologa.
      Nie kaz mu zgadywac co ci jest,tylko zasugeruj czy to nie
      fibromialgia/////Dobry reumatolog powinien potwierdzic lub wykluczyc chorobe.W
      bolu i zlym samopoczuciu mi pomagaja leki p/depresyjne(amitryptylina)
      Jak juz napewno sie zorientowalas kazdy przypadek jest inny.
      Musisz probowac wszystkiego.Ja tu na forum dowiedzialam sie
      oDiprophosie.Wzielam juz pierwsza dawke(chyba jest lepiej)pisze tak bo minely
      dopiero 3 dni i nie mam pojecia czy to lek czy ooo juz sama nie wiem.nie
      boli,to sie poprostu ciesze.ewax100 i jagoda85 tez czesto tu sie pojawiaja to
      napewno cos ci poradza.Najwazniejsze jest zeby nie doprowadzic sie do depresji.
      Pilnuj swego stanu psychicznego.Pozdrawiam cie.Wszystko bedzie ok.
      • myalgan Re: Pomocy! Co mi jest? 15.12.06, 16:25
        Przeczytalam ten artykul.Warto sie zastanowic nad przebadaniem w tym
        kierunku.Juz mialam tyle badan ze sama nie wiem czy robiono mi te badania czy
        nie.
        A jak wyglada takie badanie?
        Czy to jest badanie krwi?









        • danuta1105 Re: Pomocy! Co mi jest? 16.12.06, 08:58
          Dużo czytałam na temat soku TAHITIAN NONI,dużo jest opini pozytywnych.Napisałam
          do dystrybutora i dowiedziałam się,że w przypadku fibromialgii kuracja powinna
          trwać kilka miesięcy,dawka dzienna 100ml,koszt 1 butelki(1l)wynosi ponad
          200zł.Jak z tego wynika kuracja jest bardzo kosztowna no i nie wiadomo jaki
          będzie rezultat.Wiecej informacji na
          www.tni.com/poland/1645541
          www.noniprodukty.pl
          www.gronkowiec.pl
          www.tahitiannoni.com/poland
          www.nonileczy.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka