• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

historia mojej choroby Dodaj do ulubionych

    • 24.11.07, 22:43
      Bońciu pamiętej o tym o czym czy mówiłam a zobaczysz że bedzie
      lepiej
      dozobaczenia następnym razem
      papa
      • 25.11.07, 03:14
        czesc
        witaj w domu
        koniecznie opisz co ci tam lekarz zalecil
        bo to ze zabawe mialas swietna to wiem napewno
        zazdroszcze ci ale i ciesze sie ze wypoczelas
        moze ta rozryeka pomoze ci teraz przetrwac te ciemne i brzydkie dni
        pozdrawiam
        an
        --
        mamy jesień...
        po nowym roku bede juz zdrowa...
        • 27.11.07, 14:36
          wypoczęłam ,posmiałam sie i nabrałam sił by móc rano wstac , napalic w piecu
          ,odsnieżyc i może znaleśc sił na cos wiecej ,ale wyrwałam sie dzis do
          odsniezania drogi by wyjechac samochodem i to odczułam bolesnie.
          U Biedrony to pełny komforcik przytulne mieszkanko i faktycznie
          wypoczęłam.Zasypało nas a Marek siedzi na "białych niedzwiedziach"na rybach i
          tylko my z dziecmi i mamą . Owszem syn pomaga ale od rana do wieczora go nie ma
          bo sie uczy i pracuje. Wiec musze jakos z babcią i czasami z córka jak jest
          sobie radzic w domu i poza nim.
          Nie jest lekko na wsi zima bez głowy domu. No i tesknota zżera.
          Opady śniegu wilgośc i wiatr nasilił ból a cóż to normalka. Boli mnie cholernie
          prawe bidro bo to zapalenia koletki maziowej i cysta od dwóch lat dokucza .
          Miałam jechac do Ustronia i mieli mi coś z tym zrobic ale przesunęli mi pobyt ,
          wiec musze poczekac.

          ale ok jest w miare i wytrzymam.
          życze zdrówka i pozdrawiam


          --
          bonia
          • 28.11.07, 04:08
            tak wlasnie ma byc trzeba wszystko robic oczywiscie w miare
            mozliwosci
            ciesze sie ze wypoczelas u biedroneczki
            z tego ze napalisz w piecu i odsniezysz woko domu tyle juz potrafisz
            zrobic a bol no bol to zawsze jakis nam dokucza zaciskamy zeby i do
            dziela i to najbardziej cieszy
            ale to ze prowadzisz samochod to mnie zdziwilo(ty to masz odwage)mi
            niestety nie bylo dane zrobienie prawka bo ciagle na lekach
            zabraniajacych powozeniem maszyn
            no moze jeszcze zrobie
            narazie pamiec mnie zawodzi i nie kumam wszystkiego w prawie ruchu
            drogowego
            na szczescie mam rodzinnego kierowce na kazde zawolanie to musi mi
            wystarczyc
            pozdrawiam i oby ci sie tak dalej wiodlo
            aaa jeszcze jedno
            to na jakich lekach teraz jestes
            co mowili lekarze w krakowie
            na diagnoze lekarza ze swinoujscia
            an
            --
            mamy jesień...
            po nowym roku bede juz zdrowa...
            • 28.11.07, 13:57
              Lekarz w śinoujściu kazał mi odstawi Depakine Crono , no bo po co . On uważa że
              nie jest to padaczka i kazał mi tez cwiczyc moja świadomośc.Ataków juz nie mam
              od pierwszej wizyty w sierpniu br. i on uważa że to nie padaczka tylko mocne
              stres, strach / tak jak własnie przed padaczka jako choroba/ i nasilenie bólów
              całego ciała nie do wytrzymania powoduje wzrost cisnienia tetniczego w mózgu i
              mi uciska na kore mózgowa . A przyczyna własnie jest w tym że mam bardzo słabe
              naczynia krwionośne , zawsze jakies siniaki i wylewy i krwiaki podskórne bo
              pękaja żyłki. W mózgu z powodu własnie nadmiernego cisnienia tetniczego / wali
              wtedy jak szalone/ w czasie bólu I wtedy poteguje sie tez strach że mi pęknie
              cos we łbie i nawet sama ta siadomośc nakreca takie stany utraty
              przytomności.Tak też to niewielkie wodogłowie tez czasami uciska na kore , bo
              coś sie zatyka w naczyniówce mózgowe, Zamiast leczy sie bez sensu na padaczke
              której nie mam powinnam po prostu mniej sie denerwowac napinac sie stresem a
              przy nadmiernym szlonym tetnie w bólach spokojnie i tylko spokojnie sama sie jak
              najwiecej wyciszac by nie nastapiło znowu zablokowanie jakiegoś naczynia albo
              pekniecie czy narosniecie tetniaka. Mówił mi że ewentualnie poradzi sie lekarza
              od " naczyniówki " ale nie dac sie zwariowa padaczką i truc sie lekami które mi
              wiecej szkodza niz pomagaja.Bo depakina wywoływała u mnie przyspieszone tetno
              tez i zespół niespokojnych nóg. Poza tym musze zmienic formy odstresowywania sie
              . By nie gromadzic nic w sobie . Nawet nie napinac sie i zaciskac zebów jak boli
              tylko podrzec sie lub znalesc cos tego typu by sie rozladowac i uregulowac
              przyspieszony oddech i nie pozwolic na wzrost tetna.
              Pracuje nad tym własnie i mam nadzieje ze bedzie coraz lepiej . Samonastawianie
              sie jest przede wszystkim najwazniejsze. A lek przed upadkiem skwitowac ze no
              cóz jak rabne to rabne ale nic mi nie bedzie tylko sie może troche potłóke ale
              obudze sie potem i świat sie nie zawali.
              reszta leków to tylko metypred 4 mg, sulpiryd 2 x dziennie , nospa forte
              duspatalin na kichy i osłaniacz na jelita
              boniahelicid 20, no i na noc tritico cr, to z chemii , reszte co biore to
              wspomagacze roslinne : myalgan , bodymax, koci pazur, magnes , fosfor, potas.
              no to na tyle
              pozdrawiam życze zdrówka
              • 29.11.07, 03:15
                czesc
                na te slabiutkie naczynia krwionosne stosuj rutinocea (pomaga juz mi
                sie nie robia siniaki po kazdym wiekrzym dotknieciu )w szpitalu tyle
                razy mnie pikali i siniakow wogole nie bylo
                a mam tedencje do sinych wszystkich czesi ciala
                =====================================================================
                najbardziej mnie cieszy to ze padaczke ci wykluczyli ja tez leczylam
                pare lat co potem okazalo sie zwezeniem naczyn krwionosnych przy
                sresie czy lękach(to tak jak mowisz opanowalam wlasciwie sama no z
                dodatkiem antydepresantow)od tej pory juz nie fikam gdzie popadnie a
                jaka ulga jak sie czlowiek nie obali i nie potrzaska cialka
                =====================================================================
                moje tetno przez dluzszy okres czsu tez wynosilo100-120
                zlagodilam to atenonolem 2*100 juz jest ok 70-80
                =====================================================================
                i tak jak mowisz musisz zmienic relacje matka-corka
                bo to ci bliscy najbardziej wplywaja na nasz stan
                badz zdrowa i postaw sie ty nie jestes ubezwlasnowolniona i swoje
                zdanie musisz miec i trzymac sie go nie popuszczac
                pozdrawiam
                an
                --
                mamy jesień...
                po nowym roku bede juz zdrowa...
                • 01.12.07, 21:23
                  Ostatnio nawet w normie z tymi bólami . Tylko daje w kośc biodro /zapalenia
                  koletki maziowej i cysta urosła /i bardzo boli przy chodzeniu siedzeniu a
                  najgorzej w nocy bo nie wiadomo jak sie ułozyc by nie bolało i zasnąc. A jak juz
                  zasne to budzi mnie koszmarny ból pare razy w nocy. No cóz chodze bo musze
                  chodzic nawet staram sie kustykac z psem na spacerki 2 x dziennie. Dawniej mi
                  było cięzko wstac z łózka a teraz chodze na spacerki z moim pupilkiem.Miałam już
                  na to biodro blokady pół roku temu , no i mysle że czas pójśc do ortopedy i cos
                  z tym zrobic.
                  A pozostałe dolegliwości sa w normie -wytrzymuje , no i humorek mi dopisuje mimo
                  że leje i odwilż. Błoto sie porobiło z tego sniegu i ciezko chodzic po
                  chodniku.Ale na impreze andrzejkową sie nie wybieram i odśnieżac nie musze
                  swojej drogi hihi.
                  pozdrowionka Andrzejkowe
                  --
                  bonia
    • 03.12.07, 04:21
      czesc
      jak samopoczucie
      co z tym bioderkiem jest lepiej
      ciesze sie ze humorek dopisuje jak czlowiek troszke lepiej sie czuje
      to i usmiech pojawia sie na naszych obolalych twarzyczkach
      pozdrawiam cie bardzo serdecznie i duzo jak najmniej bolesnych dni
      zycze
      an
      --
      mamy jesień...
      po nowym roku bede juz zdrowa...
      • 03.12.07, 13:35
        A no nic nowego z bioderkiem. Nie moge sie dopchac do ortopedy. Chyba bede
        musiała do czasu konsultacji z ortopeda wziąc blokade , bo boli że spac sie nie
        da. A i tak powolutku kustykam z moim psiakiem na spacerki 2 x dziennie. Tak juz
        nie tylko dla niego ale dla siebie samej by nie wypaśc z zaprawy która mi dała
        Gosia Biedronka w Swinoujsciu. Tam to prawie dziennie robiłam ok. 4 km, i teraz
        wychodze przynajmniej z psem na spacerki pod las. Dobrze mi to robi rano na
        rozruszanie sie a wieczorem przed snem na dobre spanie.
        Jak sie dopcham do ortopedy to cos wiecej napisze. Wiem tylko że mam cyste na
        główce stawowej i boli non stop.No zobaczymy a na razie z reszta daje sobie rade.
        pozdrowionka

        --
        bonia
        • 05.12.07, 12:31
          Bonciu,nie wiem czy odbierzesz moją pocztę,bo nie pokazuje,ze wiad.wysłana.Jak
          tak!to dobrze,jak nie to na jakiś czas jestem poza "zasiębiem"przepraszam! tak
          się porobiło!zyczę samych szczęsliwości!!!
          • 05.12.07, 19:25
            Dzieki Mario!
            odbierz poczte.
            Nastroiłaś mnie mgliście i wysyłam cos na wątek"ból wyrzucamy we własnej
            skromnej twórczosci"
            Życze cierpliwości w badaniach !
            A tak ogólnie - to jestes bardzo podobna do mnie ,
            pozdrawiam
            --
            bonia
            • 09.12.07, 17:44
              no i dopadło mnie wczoraj i dzis nie puszcza.
              To co zawsze : potylica , ramiona i nogi - koszmar!
              zrobiłam dzis rano tylko mieso i padłam, ale teraz powolutku puszcza wiec moge
              cos napisac. Moja wnusia w piatek skończyła roczek i postanowiłam pojechac
              samochodem i wrócic. Był to ryzykowny pomysł ale pojechałam i wróciłam . Tylko
              że musiałam swoje odcierpiec.

              Czy byliście grzeczni i czy przyszedł do was Mikołaj?
              pozdrawiam

              --
              bonia
              • 10.12.07, 02:47
                buziaki dla wnuczki
                to ze jezdzisz autem to naprawde mnie szokuje oj boncia ty ryzykantko
                na szczescie nic sie nie stalo
                a to ze tak wszystko bolalo to napewno ta cholerna pogoda

                a mikolaj owszem byl
                z reszta moj mikolaj jest u mnie prawie codziennie zawsze mi sprawia
                niespodzianki
                raz dobre raz zle ale zawsze jest
                dlatego jest nie prawda ze on pracuje tylko jeden dzien w roku on
                zaiwania prawie codziennie czy ty jeszcze tego nie zauwazylas i nie
                koniecznie sa to prezenty
                pozdrawiam
                an
                zdrowka zycze
                --
                mamy jesień...
                po nowym roku bede juz zdrowa...
                • 13.12.07, 12:50
                  Wiem , wiem to było ryzykowne, ale syn mieszka 10 km od nas przez las i z moim bolacym biodrem nawet autobusami byłoby mi ciezko. A poza tym miałam prezent na roczek troche gabarytowo duzy wiec z blizniakami pojechalismy powolutku , ale szczesliwie i bez bólu. Sliczna ta moja wnuczusia!. Rosnie pogodnie i zdrowo!.
                  pozdrawiam

                  --
                  bonia
    • 10.12.07, 21:34
      PROSZĘ ZGŁOŚ SIĘ DO WSPNIAŁEGO DOKTORA.BOGDAN SZYMCZYSZYN. Zrobi Ci
      badanie RYODORAKU. Potem zastosuje AKUPUNKTURĘ. Mnie i mojemu
      ukochanemu pomógł.Pozdrawiam.
      • 14.12.07, 15:48
        Dzieki za polecenie doktora ale chyba on jest z Warszawy? Ja mieszkam pod Krakowem i lecze sie w Krakowie. Własnie wczoraj byłam u mojego lekarza by przedyskutowac krioterapię. Kiedys brałam 3 komory na próbe i nic mi nie było ale lekarz w tej chwili mi zabronił bo mam kłopoty z krażeniem i kłopoty naczyniowe, Przy zwężeniu tetnic mózgowych nie jest wskazana krio.bo to zbyt ryzykowne.Poza tym terapia sterydowa / 10 lat/ doprowadziła do tego że nadnercza bez sterydów nie chcą podjąc pracy , wiec z uwagi na nerki tez krio. nie jest wskazana. Wiec zostaje mi szukac u mnie w okolicy dobrego lekarza i praktyka akupunktury igłowej. I jako rehabilitację UGUL , spacery z psem i " 0" stresu w 100% stresu.
        pozdrawiam.

        --
        bonia
        • 15.12.07, 14:34
          No i sobie dogodziłam . By nie iśc pieszo do lekarza z bólem prawego biodra
          pojechałam samochodem. Wysiadając z wozu wyladowałam na oblodzonej drodze na
          dupie. Boli teraz nie tylko prawe biodro/ okazało sie że to nie staw tylko
          zapalenie mięśnia/a cysta jest tylko że ona nie boli, ale i lewa czesc
          miednicy/utłuczona/krwiaki na kolanie i łokciu i bola i poobijane pośladki i
          ramiona. Kurcze" na pochyłe drzewo to i koza wejdze" ... hihi.
          Tak wiec jestem poobijana i obolała - ale humorek dopisuje bo w piatek w nocy
          przylatuje z Oslo mój Marek !!!Odbiore go z lotniska i nareszcie sie do niego
          przytule - na pewno wszystko bedzie mniej bolało!!!
          --
          bonia
          • 16.12.07, 02:48
            boncia1 napisała:

            > No i sobie dogodziłam . By nie iśc pieszo do lekarza z bólem
            prawego biodra
            > pojechałam samochodem. Wysiadając z wozu wyladowałam na oblodzonej
            drodze na
            > dupie. Boli teraz nie tylko prawe biodro/ okazało sie że to nie
            staw tylko
            > zapalenie mięśnia/a cysta jest tylko że ona nie boli, ale i lewa
            czesc
            > miednicy/utłuczona/krwiaki na kolanie i łokciu i bola i poobijane
            pośladki i
            > ramiona. Kurcze" na pochyłe drzewo to i koza wejdze" ... hihi.
            > Tak wiec jestem poobijana i obolała - ale humorek dopisuje bo w
            piatek w nocy
            > przylatuje z Oslo mój Marek !!!Odbiore go z lotniska i nareszcie
            sie do niego
            > przytule - na pewno wszystko bedzie mniej bolało!!!
            =====================================================================
            teraz to przynajmniej wiesz czemu boli ale na szczescie po czsie
            przejdzie
            to jak juz maz wraca to nie ma sie tu co ciebie spodziewac co
            pozdrowionka
            an

            --
            mamy jesień...
            po nowym roku bede juz zdrowa...
            • 16.12.07, 13:57
              na pewno jakis czas mnie tu nie bedzie- bede mocno zajeta!!! hi hi
              ale tak na prawde to On jest lekarstwem na wszystkie bóle - chyba ze cos miedzy czasie wyskoczy to cos napisze
              pozdro.
              --
              bonia
              • 17.12.07, 02:56
                boncia1 napisała:


                > ale tak na prawde to On jest lekarstwem na wszystkie bóle

                =====================================================================
                =
                noooo pieknie lekarstwo zagraniczne i tylko do wlasnego uzytku oj
                boncia jak cie podleczy przeslij go dalej
                zglaszam prawo pierwowziecia na czas nieokreslony hihihi
                pozdrawiam
                an
                --
                mamy jesień...
                po nowym roku bede juz zdrowa...
                • 26.12.07, 20:48
                  Myalgan napisała
                  >noooo pieknie lekarstwo zagraniczne i tylko do wlasnego uzytku oj
                  > boncia jak cie podleczy przeslij go dalej
                  > zglaszam prawo pierwowziecia na czas nieokreslony hihihi>

                  ----------------------------------------------------------
                  no nie wiem , bo prawo pierwowziecia juz nabyłam do Niego 22.09.1979 roku na
                  czas nieokreslony i do dzis jest " w użyciu" hi hi
                  No i jeszcze całkiem całkiem do rzeczy i do własnego użytku ale Myalgan
                  zapraszam do nas na wakacje to sama sie przekonasz że wystarczy jego towarzystwo
                  i obecnośc by od razu czuc sie lepiej. A jakie masaże robi !!!!
                  Czuję sie swietnie psychicznie i tak w ogóle mam dobry nastrój tylko biodro jak
                  zwykle rwie ale na nie to mam juz skierowanie na przeswietlenie bo stawy są ok.
                  i trzeba zrobi skąd ten ból bo rwa kulszowa to też nie jest, ale to po świetach
                  , dzis jeszcze " świete nicnierobienie" hi hi
                  pozdrawiam
                  --
                  bonia
    • 06.01.08, 03:26
      halooo
      co tam slychac
      gdzie to się podziewamy
      --
      mamy zime...
      • 06.01.08, 22:11
        no tak troche zaniedbałam pisanie . Pierwsze euforie zwiazane z powrotem Marka
        mijaja a mnie dopadaja bóle brzucha/ okrężnica/ i chyba znów polipy beda i
        kurcze znów szpital i zabieg. Ale lepsze to niz marudna żona. Ale tez mięśnie i
        ścięgna bolą ,ta cholerna kolagenoza. Myalgan biore 2 razy dziennie i Sulpiryd,
        Metypred i Tramal , ale i tak boli
        Kurcze Marek mnie musi " ponaprawiac " bym była "używalną"żoną!
        pozdrawiam
        --
        bonia
        • 12.01.08, 02:37
          boncia
          jak te twoje dolegliwości
          cos przestalo dokuczać czy doszlo cos jeszcze
          oczywiście rozumie ze cieszysz sie powrotem meza ale przecież daj mu
          odpoczac
          nie mecz go przez 24 godziny na dobę
          wpadnij chociaż tu na chwile
          pozdrawiam
          an
          --
          mamy zime...
          czekam na wiosne...
          • 17.01.08, 16:41
            myalgan napisała:

            > boncia
            > jak te twoje dolegliwości
            > cos przestalo dokuczać czy doszlo cos jeszcze

            no i chyba dalej jest jak jest tylko znów problemy z trawieniem i jelitami a do tego cos mi urosło i jutro bede miec 2-gie usg i dopiero bede wiedziec co to .
            a tak to bili czasami mocniej czasami słabiej jak zawsze.

            > oczywiście rozumie ze cieszysz sie powrotem meza ale przecież daj mu
            > odpoczac
            > nie mecz go przez 24 godziny na dobę

            nie męcze go az tak bo wzielismy sie za remont kuchni i nie moge go tak przemeczac

            > wpadnij chociaż tu na chwile

            a nie wpadałam bo coś mi sie popierniczyło z logowaniem na forum i musiałam da nowy login i hasło
            mój aktualny adres: boncia1-1@gazeta.pl
            pozdrawiam
            pa
            • 24.01.08, 20:39
              no i jest pod "zdechłym azorkiem", Boli to co zwykle w fibro, Tramalem sie
              wspomagam i Metypredem , łykam Seronil przeciw depresji i utrat przytomnosci i
              Trittico Cr na spanie ,to nie byłoby tak wkurzajace jak ból jelit a tak wogóle
              to całego brzucha. Ginekolog zbadał zrobił usg i tędy i owedy no i
              ginekologicznie ok. Ale wyszło coś o śr, 1x2cm w dole brzucha i tak potwierdziło
              sie tak jak na kliszy po rentgenie że cos tam jest!
              i to cholerstwo boli - cały dół brzucha i teraz nie wiem czy to od tego czy od
              jelita / okreznicy z polipami/ ale na jutro mam skieroewanie do chirurga i on
              zobaczy zdięcia i wyniki z usg i zadecyduje , Jeżeli trzeba będzie wyciąc to cos
              to i w tym samym czasie trzeba będzie usunąc polipy , No więc szykuje sie
              szpital! Kurcze!
              podle sie czuje bo mi cały czas jest niedobrze i boli a do tego ten stan zapalny
              / chyba nerwu kulszowego wraz z nerwem lecącym od kregosłupa szyjnego,
              w lutym rozpoczynam zabiegi laserowe ,10 masaży , komora magnetyczna 10 razy i
              bioptronów . Musie wiec wytrzyma. Jak widac jestem chodzącym / może raczej
              kulejącym/ bólem!
              Jedyne co cieszy to wynik z usg piersi - jest ok to mam zdrowe naszczęscie
              pozdro
              jutro zobaczymy o co tam chodzi.

              • 25.01.08, 03:33
                jejku a ja tu narzekam ze mnie cos strzyka w kregossupie i bola nogi
                podziwiam twoja wytrzymalosc na bol i cierpienie
                moze rzeczywiscie ten chirurg cos ci pomoze jestem z toba caly czas
                mysle co tam u ciebie
                a widze ze nie wesolo
                trzymaj sie boncia tyle moge
                pozdrawiam
                an
                --
                nie czekajcie na zime
                zbyt blisko jest wiosna ...
                • 25.01.08, 18:15
                  No i tak : chirurg sie nie piepszył w jakies tam sciemnianie i walił prosto z
                  mostu. Że te moje dolegliwości i to co sie dzieje u mnie z jelitem grubym to
                  prowadzi do raka jelita grubego. Na razie mam skierowanie do radiologów którzy
                  bacznie przypatrza sie mojemu brzuchowi i potem znów kolonoskopia i pousuwanie
                  tego co tam boli i przeszkadza,tylko że to cholerstwo znów za pół roku narosnie
                  w jelicie,Ale to jest błędne koło bo moje samopoczucie jest kiepskie , mało jem
                  bo boli i sił za duzo nie mam do walki a wyraził sie jasno że grozi mi usuniecie
                  jelita grubego by sie nie dac komórkom rozrostowym. Na razie radiolodzy określą
                  prawdopodobieństwo i wskażą co dalej robi. No i wizyta u mojego gastrologa mnie
                  czeka i z opinią chirurga i radiologów zdecyduje co dalej. Jeżeli mój układ
                  odpornościowy jest taki słaby i ja tez jestem słaba i zmęczona - to zdaje sobie
                  sprawe że " coś mnie gryzie" i oby nie było to bardzo bolesne i oby pomogło
                  zatrzyma proces rozrodczy komórek rakowych.
                  W piątek usunie mi juz chirurg dwie narośle a reszta będzie do dyspozycji
                  radiologów i gastrologa
                  Tak czy inaczej nie jest mi wesoło/ na razie/ póki nie oswoje sie z tym
                  problemem i nie zacznę "walczyc"
                  pozdrawiam
              • 25.01.08, 10:12
                Boncia,ze smutkiem przyjmuję nie wesołe wieści o Twoim zdrowiu,tym bardziej,ze
                ja się mogę pochwalić jakimiś tam sukcesami w walce z moim
                cholerstwem,t.z.odczuwalną poprawą jakości zycia.Zlagodniały stany chronicznego
                zmęczenia,poprawiła się wydolność oddechowa,zmiejszył się ból i co najlepsze
                przywraca mi się(chyba?)prawidłowa ciepłota ciała.To pewnie zasługa
                akupunktury,którą teraz dr.stosuje pod kątem B.B.i wzmocnienia
                sys.odpornościowego,naprawia mnie po kawałku.Jeszcze mam dwa tyg.antybiotyków i
                KONIEC! Może pojdę do szpitala na przeleczenie Varicelli Zoster(rodzaj
                pólpaśca),która tez daje obiawy jak b.b.neurologiczne.Ale teraz odmówiłam,bo
                stosuję kurację ziołami peruwiańskimi.
                Bonciu,jak mogę Ci coś podpowiedzieć to to,że trzeba wierzyć!ze szkoda iż to
                właśnie nas"wybrały" jakieś choroby,ale my się ich pozbędziemy! Każdy z nas musi
                ponieśc na swych barkach cięzar tego wszystkiego.Ty tak dzielnie przeszłaś już
                wiele etapów na tej drodze,i napewno w dalszym ciągu będziesz twardo dązyć do
                zwycięskiego końca!czego Ci z całego serca życzę!!!
                • 25.01.08, 18:03
                  dzieki Mario za to że jestes ze mna bo dzis wyjątkowo mam podły chumor. Ale wiem
                  że znów sie podniose i bede to wszystko wytrzymywac.
                  Może moje ostatnie biadolenie to to że jestem juz troche zmęczona tym wszystkim
                  - bo to jednak b.długo sie ciągnie.
                  Ale muszę znieśc cokolwiek przyjdzie mi wytrzymac
                  pozdrawiam
                  • 25.01.08, 20:35
                    Boni, bardzo Ci współczuję, tyle się na Ciebie zwala, nie mogłoby
                    się rozłożyc na innych trochę?
                    Powiem Ci na pocieszenie,że mój ojciec zmarł na raka jelita i teraz
                    jego brat, a mój stryj robi sobie co jakiś czas kolonoskopię i usuwa
                    polipy i tak z tym sobie żyje całkiem nieżle.To jest ważne, by mieć
                    rękę na pulsie. Ja też z racji tej choroby w rodzinie jestem
                    zagrożona i mam skierowanie na kolonoskooię ale u mnie jest inna
                    historia, ja nie mam czasu chwilowo dla siebie.Ale napewno to
                    zrobię. Bądź dobrej myśli, trzymam z Tobą.Jolka.
                • 29.01.08, 17:21
                  Witam
                  no i zdecydowałam sie na badanie WB i w tym tygodniu bedą wyniki!. w piątek mam
                  dwa zabiegi chirurgiczne / takie brzydkie zmiany znamieniowe na skórze/ bo mi
                  radził to usunąc , a za dwa tygodnie beda jeszcze jedne badania brzucha -
                  dopiero potem chyba szpital kolonoskopia i usuwanie polipów okreznicy. Od 10
                  lutego zaczynam zabiegi : 10 masaży kregosłupa szyjnego , lasery, komora
                  magnezowa, i bioptrony.
                  Wprowadziłam do zywienia probiotyk Colon C i sok Noni,prócz Vicacory która
                  zazywam co dzień.
                  zobaczymy!
                  musze wytrzymac i poczekac az bedzie lepiej
                  pozdrawiam

                  • 30.01.08, 02:46
                    boncia
                    jak odwalisz te wszystkie zabiegi o ktorych piszesz to musi nastapic
                    poprawa
                    trzymam kciuki
                    pozdrawiam
                    an
                    --
                    nie czekajcie na zime
                    zbyt blisko jest wiosna ...
                    • 31.01.08, 19:47
                      udało mi sie ! może nie sa te pączki tekie jak sklepowe-troche nie foremne ,ale
                      jaka to frajda że wogóle miałam tyle siły to zrobić.
                      Jutro wyniki z WB
                      czekam i pozdrawiam
                      smacznego !
                      • 01.02.08, 21:14

                        mam wyniki UJEMNE!! nie mam boreliozy!
                        Tak wiec zostaje przy forum fibro i wiem co wiem i boli co ma bolec a
                        przynajmniej jedno podejrzenie mam z głowy.
                        Dziś chirurg mi wyciął dwa znamiona i założył szwy wiec troche boli , za 10 dni
                        do kontroli i na zdjęcie szwów. Ale bede teraz czekac na wyniki
                        histopatologiczne czy te znamiona nie miały komórek rakowych . W poniedziałek
                        radiolodzy sprawdza mój brzuch i zobaczymy co z tym guzkiem w brzuchu i
                        podejmiemy dopiero decyzje co robić z jelitem grubym - bo do szpitala mi nie
                        spieszno a preparat który zazywam od dwóch dzi działa cuda! i mniej boli i
                        lepiej sie wyprózniam
                        bedzie dobrze - i tylko przez 5 dzi co dzień musze zmieniać opatrunki w 2
                        miejscach / pod piersia i pod pacha/ troche boli i ciągną szwy - bleeeee....
                        pozdrawiam
                        bedzie dobrze
                        • 01.02.08, 23:08
                          U kogo jak u kogo ale u Boni wydawało się to pewne że
                          to BB bo objawy były takie jednoznaczne a jednak nie-
                          dziwne to wszystko ale chociaż wykluczyłaś jeśli
                          wierzyć temu badaniu.Boniu jestem z Tobą i podziwiam
                          Cię -życzę mniej bólu i zdrowia Pozdrawiam serdecznie
                          • 03.02.08, 17:55
                            dzieki Ewcia - bede cierpliwie szukac dalej
                            pozdrawiam
                        • 02.02.08, 02:21
                          czesc
                          jeden zabieg juz za toba
                          zleci jak nic
                          do wiosny bedziesz odnowiona i napewno o wiele zdrowsza
                          zycze ci cierpliwosci i wytrzymaj bo warto
                          ta borelioza na szczescie wykluczona chociaz mi wykluczali ze 3 razy
                          na koniec sie okazalo ze elisa jednak dodatnia ty wiesz ze w bb nie
                          ma regoly jak bedzie okazja daj sobie zbadac krew na borelioze warto
                          byc upartym
                          ja juz drugi raz ide na wlewy do zakaznego mimo juz teraz ujemnej
                          elisy
                          pozdrawiam cie ty chorowitko bardzo serdecznie
                          fofo w realizacji
                          an
                          --
                          nie czekajcie na zime
                          zbyt blisko jest wiosna ...
                          • 03.02.08, 02:07
                            pozdrawiam
                            o foto juz wiem wlasciwie to posylam ci odpowiedz z pierwszej reki
                            prosze

                            fotoforum.gazeta.pl/72,2,999,75180340,75185258.html
                            --
                            nie czekajcie na zime
                            zbyt blisko jest wiosna ...
                            • 03.02.08, 18:11
                              dzieki Myalgan ale dziesiec razy musze to przetrawic co mi napisałas" jako
                              instrukcje działania" foto ale mam nadzieje że dojde powolutku do tego . Jakas
                              przymulona jestem hihi
                              pazdrawiam
                              • 06.02.08, 18:09
                                A wiec znowu nowe wieści:
                                - tarczyca może poczekac , doktorka powiedziała że jeżeli biore Metypred na
                                którego jestem skazana chyba do konca zycia to innych hormonów przepisywac mi
                                nie bedzie , a mimo że " wole guzowate" jest i po biopsji nic groznego sie nie
                                dzieje , to neurolog zwala wszystko na tarczyce że niby te objawy utrat
                                przytomności tez moga wynikac z tarczycy- a endokrynolozka dementuje to i radzi
                                by neurolog wziął sie odtro do roboty bo to nie tarczyca, / można spokojnie z
                                tym wolem i guzkami żyć/ i nie ma sie o co martwić .
                                - neurolog wiec musi sie bardziej starać i szukać przyczyne a nie zwalac na
                                padaczke i tarczyce, - od 10 zaczynam zabiegi wiec zobaczymy czy przyczyna bóli
                                ramienia i biodra jest w kregosłupie szyjnym.
                                -pozszywane 2x po 6 szwów miejsca bola i sie slimacza - spac sie nie da bo ani
                                na jednym boku ani na grugi leżeć sie nie da bo na ranach , wiec zmieniam
                                opatrunki i czekam az sie wygoi i w przyszłym tygodniu mi bedą ściągali szwy.
                                - ale z jelitem sie wyjaśniło ! to nie jelito / jego końcówka - odbytnic boli/
                                tylko GUZ w wielkości małej pomarańczy który znajduje sie własnie w pobliżu i co
                                najgorsze to jest jedną stroną zrośniety z jajnikiem a druga strona z dnem
                                macicy , więc jak mam pełne jelita do uwiera i mocniej boli / przed
                                wypróznieniem/ , Na razie to chirurg w poniedziałek będzie cie zastanawiał jak
                                sie za to wziąć a lekarz radio;log sugerował że powinnam zrobic rezonans lub
                                tomograf bo trzeba to dokładniej okreslic by móc zadecydować jak i co z tym
                                zrobic. Jutro ginekolog tez wyrazi własna opinię na ten temat.

                                Tak wiec dobrze że wiem co za cholera mnie tak " uwiera " aż cała miednica i dół
                                brzucha napieprza. tylko troche to strach bo toto jest spore / mała pomarańcz/
                                chć prawdopodobienstwo na razie jest że to może być mięśniak tylko tak dziwnie
                                zrośnięty z innymi narządami

                                A fibromialgia jak bolała tak boli - zwłaszcza na pogode taka deszczowa i reszta
                                jest takim "dodatkiem" by nie było zbyt nudno.
                                od przawi roku nie byłam u mojego immunologa i nie robiłam testów na eozynofilie
                                bo w zeszłym roku były ataki a potem " inne przyjemnośći" aż do teraz , a
                                przecież mam jechać do szpitala do Ustronia na miesiąc i no nie moge bo cały
                                czas mam z czyms innym problem .
                                Ale wybiore sie do niego jak bede pewna co i kiedy mi z tym wszystkim zrobią no
                                i po zabiegach, Tak wiec może po operacji i gdzies koło wiosny znajde sie
                                dopiero w szpitalu reumatologicznym w Ustroniu
                                pozdrawiam
                                chyba idzie wiosna
                          • 03.02.08, 17:59
                            dzieki Aniu. Teraz to mi gówe zawracaja moje szwy/ 2x po 6 szwów pod pacha i pod
                            piersia/ i strasznie pieka i swedza , a w nocy nie da sie spac bo na zadnym boku
                            sie nie da połozyc bo " szwy ciagna " ale byle do poniedziałku przyszłego - do
                            ściagniecia szwów i po bólu.
                            reszta bóli to w normie
                            pozdrawiam
                            PS jutro mam ostatnie badanie radiologiczne brzucha i zobaczymy co dalej
                            wytrzymam
                            byle do wiosny
                            • 11.02.08, 19:55
                              Boniu co u Ciebie?Pozdrawiam serdecznie
                              • 12.02.08, 21:42
                                a no jest awantura miedzy ginekologiem a chirurgiem.
                                - pierwszy twierdzi że trzeba zrobić tomograf miednicy małej z powodu
                                tej"pomarańczki" bo jest połaczona z jednej strony z jajnikiem a z drugiej z
                                dnem macicy ale uważa jeszcze że może byc jeszcze zrosnięta z jelitem grubym i
                                tu własnie jest problem jak i kto ma sie za to zabrac by zoperować- ginekolog
                                czy chirurg. za tydzien w środe mam juz termin tomografu a w piątek chirurg mi
                                powie kiedy mnie wyrzuci na oddział ginekologiczny na badanie " lapenoskopiajne"
                                by zobaczyc brzuch od srodka. Polega to na tym że nacinaja troszkę brzuch i
                                wprowadzaja kamere i wtedy wiedza jak sie przygotowac do operacji mając tez
                                badanie tomograficzne brzucha i miednicy. Tak wiec czeka mnie niezła zabawa z
                                tym wszystkim.
                                a poza tym co ma bolec to boli - jade na tramalku, trittico c, collon c i
                                no-spie i sulpirydzie i jakos musze na razie do operacji sobie fibromialgie
                                odłożyc na " potem " hi hi
                                Juz tyle wytrzymałam to i to wytrzymam, Wyniki z wycietych znamion są ok / nie
                                ma zmian onkol,/ i z cytologii tez - tylko jak mi wytną te pomarańczke to sie
                                troche boje zanim przyjdzie odpowiedz co i jak z wynikiem,
                                A tak dla rozrywki chodze codziennie na zabiegi : bioptron , pole magnetyczne ,
                                laser i masaż na kręgosłup szyjny jak skończę serię 10-ciu to wam powiem czy
                                lepiej sie czuje i czy ból barków ustapił.

                                pozdrawiam
                                • 13.02.08, 13:56
                                  cześć bonciu.Nie wydaje mi się żeby Twoje problemy miały związek z tarczycą[może
                                  1 %].Ja z tą cholerą -tarczycą walcze ponad 25 lat.W 86 r. wycięli mi guzki
                                  nowotworowe , przez kilka lat był spokój a od 92 r. znów mam wole guzowate
                                  ,mialam kilka biopsji-co rok robię wszystkie badania.Ponieważ od 22 lat chodzę
                                  do tej samej endokrynolog-super babka -oczywiście przedyskutowalam z nią
                                  problemy :tarczyca i fibromialgia.Normalne przy wolu guzkowatym jest:kołatanie
                                  serca ,nadmierna potliwość ,nerwowość ,drżenie kończyn ,zimne kończyny-ale to
                                  nie wyklucza że te objawy są wynikiem innej choroby.
                                  A co do Twojej "pomarańczki" to tomografia powinna przesądzić sprawę gdzie to
                                  wytną.Czy miałaś robione badanie z krwi na [tfu}markery nowotworowe?pozdrawiam
                                  i trzymam kciuki.
                                  • 19.02.08, 22:17
                                    Czekam na te badanie TK brzucha i potem badanie wnętrza kamerą dopiero potem
                                    moga lekarze okreslic czy "toto" ma wygląd nowotworowy czy nie. Ale czekając z
                                    dołami nie daje sobie rady - troche mnie to kosztuje - ta niewiadoma i czekanie.
                                    A Fibromialgia i bóle całego ciala są ostatnio b.duze.Mam wrażenie że masaże są
                                    dla mnie nie wskazane bo po takich seansach boli mnie wszystko podwójnie a w
                                    czasie masazu wyję jak kojot a masażysta jeszcze mnie strofuje że musze
                                    wytrzymać i że nie jestem dzieckiem i nie powinno mnie to tak boleć , A sam
                                    masażysta wygląda jak drwal i ja w jego rekach czuje sie jak plastelina.
                                    Cholewcia sama nie wiem czy to ja nie potrafie wytrzymać czy to on robi to za
                                    mocno i moje ciało tego nie wytrzymuje?
                                    Jestem zniechecona tymi masażami a mam ich wziąc jeszzcze pięć a ja juz sie boje
                                    gdy mam tam jechać.

                                    Powiedzcie co wy na to ? czy to ja jestem histeryczką i mam nadwrażliwość na ból
                                    czy masażysta podszedł do tego zbyt ambitnie że te punkty trzeba rozbić i
                                    rozmasować z wielką siłą bo są zbite i twarde?
                                    Ale wynikiem tego jet u mnie " syndrom dnia nastepnego" po masażu i zniechecenie
                                    i lek przed nastepnym zabiegiem.
                                    Reszta jest w porządku lasery lampy i koło magnetyczne nie wiem na razie czy
                                    pomaga bo jestem dopiero w połowie zabiegów . ale w głowie mi sie kreci i mam
                                    zaburzenia równowagi. Może ro przez ten kręgosłup szyjny? nie wiem .
                                    poczekamy - zobaczymy
                                    Jak na razie nie wiele sie u mnie zmienia i bóle i tak dają w dupę -choć już
                                    wiem że nie mam boreliozy to niby lżej ale jak bolało tak boli i to juz tyle lat...
                                    pozdrawiam
                                    • 20.02.08, 03:45
                                      boncia
                                      wiem po sobie ze im wiekrza ingerencja ze strony masazysty tym bole
                                      sa gorse i wiem ze nawet caly cykl masazy nie przynosi nic dobrego
                                      tylko bol
                                      i poem jeszcze dlugo odczuwa sie te masaze i nie sa to plusy
                                      owszem inne zabiegi owszem ale z masazy to ja zrezygnowalam po
                                      trzcim zabiu[decyzja w twoich rekach]
                                      --
                                      nie czekajcie na zime
                                      zbyt blisko jest wiosna ...
                                      • 21.02.08, 19:06
                                        Boniu to faktycznie masz z tymi masażami.Ja nie wiem
                                        czy one sa wskazane.Ja tez mam ciało jakies bardzo
                                        wrażliwe na wiekszy dotyk,tymbardziej masaż bo boli
                                        jak siniak i jest nie do wytrzymania.Nie wiem czy to
                                        tak każdego?Dlatego Cie bardzo rozumiem.Z jednek
                                        strony masaż dobry ale czy akurat w tej fibromialgii?
                                        Jak długo masz czekać jeszcze na to TK?Pozdrawiam
                                        • 22.02.08, 00:01
                                          Dostałam skierowanie do poradni rehabilitacyjnej i w środe bede sie widziec z
                                          lekarzem to porozmawiamy na temat tych masaży i czy ma jakies jeszcze dla mnie
                                          propozycje by mi ulżyć w bólu nogi i reki - zobaczymy , a poza tym ten
                                          rehabilitant lekarz jest tym lekarzem co wykrył u mnie te chorobe i pierwszy 10
                                          lat temu skierował mnie na przeciwciała p. jadrowe i dobrze mnie na początku
                                          diagnozował - przynajmniej podejrzewał i teraz wiem że długa rozmowa z nim
                                          pomoze poradzic sobie z tym wszystkim. dzis nie pozwoliłam masarzyście masowac
                                          całego ciała tylko kregosłup szyjny. Tk będe mieć 06,03,2008 i troche sie
                                          denerwuje.
                                          pozdrawiam
    • 22.02.08, 02:09
      boncia trzymam kciuki
      na tk czkaj spokojnie dobrze wiesz ze nerwy nic dobrego nie
      przynosza
      pozdrawiam
      an
      --
      nie czekajcie na zime
      zbyt blisko jest wiosna ...
      • 22.02.08, 11:29
        Boniu ciagle myśle o Tobie i też trzymam kciuki.Nie
        denerwuj się bo tylko bóle będą większe.Trochę długo
        musisz czekać.A może gdybyś poszła do szpitala to
        zrobiliby odrazu i nie musiałabyś tak się denerwować.
        Tak myślę i aż trudno pojąć że Tobie ten wynik WB
        wyszedł ujemny a przecież mogłaś mieć kleszcza jak
        mówiłaś bo mieszkasz blisko lasu ,łąk. A może jest tak
        jak mówi Myalgan że te wyniki wychodzą tak różne i
        można być chorym a nie zawsze wychodzi wynik
        dodatni.Ile badań robiła Myalgan sama zobacz i nie
        kazdy wynik był dodatni.Przecież Ty tak cierpisz masz
        bóle to musi być jakaś przyczyna.Pozdrawiam i trzymaj
        się Boniu:))
        • 22.02.08, 17:55
          dzieki Ewa za troske . Z tymi bólami to podejrzewają że znów nasiliło sie
          zapalenie powięzi i mi tez sie tak zdaje a i rzut zaostrzonej fibromialgii jest
          . Szpital i tak mnie czeka bo po TK mam sie połozyc na badanie-zabieg
          wprowadzania kamery do brzucha ale na razie chcą dokładnie wiedziec dlatego to
          TK. musze wytrzymac
          Ty tez sie trymaj
          pozdrawiam
      • 22.02.08, 17:56
        dzieki Aniu że trzymasz MOJE KCIUKI he he . Trzymam sie bo musze
        pozdrawiam
        ty tez sie nie dawaj
    • 29.02.08, 01:05
      czesc
      co tam u ciebie moze skrobniesz kilka slow
      pozdrawiam
      an
      --
      juz blisko jest wiosna ...
      • 05.03.08, 13:13
        Boniu czy jesteś w domu czy szpitalu?Nie wiecie co
        słychać u Boni?Pozdrawiam
    • 07.03.08, 02:32
      czesc
      oczywiscie na twoj postep w leczeniu czkamy najbardziej ale cos cie
      tu nie widac
      moze biedroneczka cos wie
      to prosze nam napisac co sie tam dzieje u naszej bonci
      pozdrawiam
      an
      --
      juz blisko jest wiosna ...
      • 18.03.08, 19:23
        Gdzie jest ta nasza Bonia?
        • 18.03.08, 19:44
          dziewczyny,wiem i nie wiem co sie u Bonci dzieje
          z tego co wiem to Bońcia czeka na dalsze badania ale rozmawaiałam z
          nią kilka dni temu także na dziń dziszjeszy to nie wiem jak
          wyglądają badania dalej i czy jest w domu czy w szpitalu,próbowałam
          dziś do niej dzwonić ale nikt nie odbiera telefonu,jak uda mi sie
          dodzwonić do niej dziś lub jutro to ,obiecuje,napisze co sie u niej
          dzieje
          pozdrawiam w imieniu Bonci
    • 18.03.08, 21:46

      dodzwoniłaś sie do Bonci i oto co prosiła aby wam przekazać

      nie pisze bo nie mige siedzieć przy kompie bo boli a guz jest przy
      kości ogonowej,wyniki z trzech usg wyszły różne,tomografia zrobina i
      mam skierowanie na laproskopie brzucha jak włażą kamerke i zobaczą
      jak to ugryżć to od razu operacja a laparoskopie mam robioną we
      wtorek,mam zapalenie wielomięśniowe i powięzi,co do fibromialgi to
      wypróbowałam i super rewelacyjny (jak dla mnie) lek homeopatyczny
      bez recepty BRONIA jest to francuski lek i wygląda tak jak sztyf do
      ust w postaci granulek (80 szt) i bierze sie go pod język przed
      śniadaniem około 5 szt,mam też lek KRAUTERHOF zielony to jest maść
      koszt około 20 zł smaruje sie 2 razy na dibe i czuje sie po nim
      dobrze,dostałam też lek AMPHOSCA 60 szt ale on jest na recepte i też
      homeopatyczny dodaje energi dobry orzy wyczerpaniach psychicznych i
      fizycznych,jest też lek bez recepty REUMOPAPAJ w formie takich
      globułek koszt około 3 zł na bóle stawów i męśni skuteczniejszy niż
      noni i po nim też sie czuje dobrze,byłam na sko... (nie pamiętam
      ulicy) u Dyczka na imunologi i dostałam baterie bo okazuje sie że
      mam alergie i mam do nosa psikadło i dwa dyski wziewne na astme
      oskrzelową i biore do tego jeszcze tabletki antyalergiczne,
      pozdrawiam


      dobra teraz Biedronka,jak coś pomyliłam to przepraszam a co do tej
      ulicy na sko.. coś tam to będzie wiedzieć któraś z was bo to jest w
      krakowie,poprostu Boncia mi dyktowała a ja pisałam na kartce i teraz
      nie mogłam sie rozczytać tej ulicy,będe z Boncią rozmawaić jeszcze
      przed świętami i póżniej po operacji,jak coś innego dojdzie to
      postaram sie napisać,to tyle co mi powiedziała,papa
      kurcze wylogowało mnie jak wysyłałam i nie wiem czy poszło czy
      nie,wiec wysyłam jeszcze raz,jak będzie dwa razy to niech Ewax jeden
      wykasuje,pa
    • 18.03.08, 21:47
      zapomniałam napisać że boncia dostała też skierowanie do ustronia
    • 19.03.08, 03:08
      boncia
      zdrowka ci zycze
      jakos tak wszystkie choroby cie dopadly
      troszke sie martwimy
      ale mysle ze bedzie ok
      pozdrawiam
      an
      --
      juz blisko jest wiosna ...
      • 19.03.08, 14:35
        Bonciu,dawno mnie tu u Ciebie nie było,a tu masz!przykre wieści.
        Co będę się rozpisywać.Wolała bym poczytać o sukcesach w pokonywaniu już i tak
        licznych i dokuczliwych dolegliwości,jakie Tobie przyszło pokonywać.Jesteś
        bardzo dzielna Bonciu i życzę Ci jak tylko mogę,byś wreszcie mogła powiedzieć,że
        to wszystko to przeszłość!!!!
        Marysia
        • 19.03.08, 23:12

          Bonciu jaki masz nr.gg bo chyba mam cię nie pod tym numerem,co
          trzeba!?Pozdrawiam i zyczę tylko zdrówka,trzymaj się i pogodnych
          Świąt Jola.
          • 20.03.08, 08:31
            Jolu to jest aktualny numer Bonci gg 10373342 tylko nie wiem czy ci
            odpisze bo nie siedzi wogule przy kompie,ja z niąrozmawiam
            telefonicznie
            pozdrawaim
            • 20.03.08, 09:34

              Dzieki Gosiu,miałam zły numer,pozdrów ją i Ciebie tez pozdrawiam
              serdecznie Jola.
    • 21.03.08, 00:47
      czesc boncia
      jak juz bedziesz w stanie siedziec przy kompie to zebys nie myslala
      ze nikt o tobie nie mysli
      myslimy
      jestesmy z toba i czekamy niecierpliwie na poprawe twojego zdrowia
      pozdrawiam
      an
      --
      ...
      • 23.03.08, 18:46
        Boni, tak wiele sie na Ciebie zwala, a Ty tak wiele wytrzymujesz..
        trzymaj się jeszcze i ten raz! Ja za Ciebie też trzymam i mam
        nadzieję ,że to trochę pomaga.
        • 25.03.08, 01:04
          Biedronka powiedz bonci,ze tu wszyscy mysla o niej i zycza aby to
          wszystko przeszlo jak najlepiej,najszybciej,najskuteczniej.
          • 25.03.08, 09:41
            przekazałam wasze pozdrowienia i życzenia dla Bonci
            w tym tygodniu powinnam wiedzieć coś więcej,no ale zobaczymy czy uda
            mi sie dodzwonić do niej
            napisze jak będe coś wiedzieć
            pozdrawaim w imieniu bonci i swoim
            • 04.04.08, 15:48
              Boniu jestesmy z Tobą myślami i życzymy szybkiego
              powrotu do zdrowia.Jak tylko będziesz mogła to odezwij
              się.Pozdrawiam Cie serdecznie
              • 04.04.08, 21:24
                jestem
                jeszcze przed operacja. jestenm po tk jamy brzusznej i miednicy małej. byłam spakowana juz na oddział do zabiegu " pomaranczki" ale mi szef odziału zabronił i kazał wziąć najpierw szczepienia p. żółtaczce i jestem juz po pierwszej szczepionce nastepna za 4 tygodnie i dopiero na operacje " laparoskopię" . siedzieć nie moge bo mi sie tam wdał stan zapalny i tak jakby mnie ktos na pal wbijał po kosci ogonowerj . wiec nie rozpisuje sie bo nie moge siedziec przy kompie.
                co do fibro to mam nowości:
                otóz leki homeopatyczne działaja i polecam bo mi ulżyło w bólu miesni / 2 tygodnie temu stwierdzono jeszcze zapalenie powięzi w mięsniach i boli/
                ale otóz leki: BRYONIA 9 -5 kulek pod język rano przed jedzeniem
                - REUMPAPAJ-2 rano i dwie na noc
                - AMPOSCA rano i wieczór na wzmocnienie
                i wez ze wszystkim co stale biore /w wątkach wczesniej/ to nawet działa.
                pozdrawiam wszzystkich
                musze sie połozyc
                pa

                -
                • 04.04.08, 21:38
                  No to szkoda ,ze tak pozno ktos wpadl na to szczepienie.Ale coz
                  poradzic.Jakby czlowiek wiedzial to zaszczepilby sie wczesniej.Ech z
                  tymi lekarzami.Ale i tak Bonciu masz szczescie,ze wiadomo o co
                  chodzi.A to juz duzo w dzisiejszych czasach.Pozdrawiam.
                • 04.05.08, 02:59
                  mato
                  boncia coz tak sie rozsypalas
                  nie bylo mnie chwile a tu czytam takie przykre wiadomosci
                  napisz jak sie czujesz oczywiscie jesli dasz rade posiedziec przy
                  kompie jesli nie to opiszesz jak bedziesz mogla
                  ja mysle o tobie i jestem z toba przynajmniej myslami
                  a ten telefon do szpitala to przypuszczam ze byl twoj nie moglam w
                  zaden sposob ani odpisac ani oddzwonic bo numer mnie wyrzucal
                  tez chcialam pogadac ale nie bylo jak
                  jednak dziekuje
                  jeszcze pogadamy
                  pozdrawiam
                  ja juz jestem w domku chyba czuje sie troszke lepiej jeszcze 2
                  tygodnie abx potem przerwa i nowa punkcja ktora ma wykazac
                  polepszenie lub pogorszenie wynikow
                  an
                  --
                  mamy wiosne...
                  • 04.05.08, 14:31
                    Jak się nei mylę to Bonia jest w sanatorium -może
                    jeszcze nie wróciła.Pozdrawiam
                    • 05.05.08, 01:37
                      ewax100 napisała:

                      > Jak się nei mylę to Bonia jest w sanatorium -może
                      > jeszcze nie wróciła.Pozdrawiam
                      =====================================================================
                      ok
                      wroci to bedzie miala co czytac
                      niech sie dziewczyna kuruje
                      an

                      --
                      mamy wiosne...
                      • 17.05.08, 14:45
                        Hejka ! dawno tu nie byłam ! Wiec spiesze was powiadomic ze jestem juz po szpitalu w Ustroniu- no i wiesci są b. zaskakujące!. Nareszcie lekarze postawili na dalsze diagnozowanie!. Nie wystarcza już im że Fibromyalgia i twierdzą ZE MUSI BYC PRZYCZYNA ZESPOłU PRZEWLEKłEGO BóLU - CZYLI FIBROMYALGII. Jestem miło zaskoczona ze az tak im zalezało by mnie zdiagnozowac -dowiedziałam sie że to czego nie wiedzieli przez 10 lat wreszcie sie dokształcili , bo medycyna cały czas szuka - to dobrze!Bo może wiele z nas ma " cichą chorobę" która jest jeszcze nie wykryta,bo lekarze wczesnie jej nie znają lub nie mają mozliwości by to wykryć. Mnie porobili znów masę badan testów i mam podejrzenie - MIKROSKOPOWEGO ZAPALENIA NACZYN
                        czekam jeszcze na wynik badania pobranego wycinka - ale wszystkie moje objawy pasują . Wreszcie bede mogła to swinstwo leczyć w poradni hepatologicznej. Choc zdaje sobie sprawe że mam organizm " zajęty" przez te chorobe i organy wewnętrzne też są już " zmęczone"i zajete.
                        Mam odpowiedz też co do mojej padaczki - otóz nie !!! te moje neurologiczne napady to nic innego jak nastepstwo zapalenia naczyń. A poza tym naczynia w mózgu też mogą pękac stąd ataki padaczkowe.
                        Zdaje sobie sprawe że to nie jest " normalna znana choroba" i leczenie tez bedzie na możliwości dzisiejszego jej poznania - ale to nie to co niewiadoma Fibromyalgia i ciągły ból i tylko strach co dalej.
                        nazazie tyle wiadomości
                        Szczegóły pózniej bo mam na razie jeszcze jeden problem- wczoraj córka przed Katowicami miała krakse i rozwaliła samochód.Jechała s chłopakiem i synem - no i deszcz ślisko zakręt i ciemno - i stało sie!!! całe szczęście że im nic sie nie stało , tylko my mamy na razie kłopot bo od nas wszędie jest kawałek i bez samochodu to jest ciężko.
                        pozdrawiam
                        • 17.05.08, 15:56
                          TESTY KTóRE PIERWSZY RAZ U MNIE ZROBIONO- od dziesieciu lat dopiero teraz :
                          - badania laboratoryjne:
                          erytrocyturia wyługowana,
                          nadpłydkowość
                          nieznaczna leukocytoza
                          obecne p/ciała cytoplazmatyczne w mianie 1:1000
                          p/ciała mitochondrialne ASMA
                          podwyzszona aktywność GGTP
                          wicinek mięśniowy
                          _____________________________________________________

                          i wszystkie badania możliwe krwi moczu :

                          bilirubina całkowita
                          proteinogram
                          białko całkowite
                          CRP- białko ostrej fazy
                          OB
                          Czas kaolinowo-kefalinowy
                          mocz badanie ogólne
                          elektrolity
                          transaminaza AspAT
                          CK{CPK}
                          kreatynina
                          morfologia krwi obwodowej
                          rozm,az krwi z aparatu
                          glukoza
                          Test RF
                          P-ciała p-jadrowe - < met. immunofluorescencji
                          Antygen HBsAg
                          P-ciała anty- HCV
                          P-ciała c-ANCA met. immunofluorescencji
                          p-ciała kardiolipinowe w klasie IgG { Elisa}
                          Transaminaza AIAT
                          Gamma Glutamylotransferaza
                          C1q
                          TSH
                          Ilosciowy RF ( immunoturbidymetria)
                          spirometria
                          Profil podstawowy ASMA i AMA
                          Fkg ,usg ,rentgeny kosci ,
                          opieka ortopedyczna i neurologiczna
                          ____________________________________________________

                          no i tez miażdżyca aorty i tętnic biodrowych
                          zapalenie kłebuszków nerkowych
                          zespół jelita nadwr.
                          przewlekła obturacyjna choroba płuc
                          zacma obuoczna
                          przpuklina przeł/ rozw.
                          no i ten mięśniak


                          teraz czekam na laparoskopię mięśniaka i dopiero wezmę sie za to zapalenie naczyń
                          a objawy są całkiem takie jak moja cała historia choroby- wszystko sie zgadza i
                          wiem już skąd te cholerne bóle!!!!!!!!
                          pozdr.
                          hej
                          • 18.05.08, 00:33
                            no nareszcie jestes
                            za wesolo to ty nie masz ale wazne ze nareszcie cos sie dzieje i cos
                            robia zeby ci pomoc no jestem zaskoczona naszymi medykami
                            trzymaj sie mocno
                            teraz wiesz z czym walczysz i powinno isc ku dobremu(jak to piszesz
                            w miare wiedzy medycznej co to tej choroby)
                            pozdrawiam
                            an
                            --
                            mamy wiosne...
                            • 20.05.08, 22:08
                              dzieki
                              troche mnie to na poczatku przerosło - ale lepiej pózno niz wcale z ta diagnozą.
                              Te wszystkie moje objawy i bóle mięsni i ciała i te stany zapalne i infekcje -
                              wreszcie stany neurologiczne to są objawy zapalenia naczyń. Az boje sie
                              powiedzieć że wielu z nas na tym forum ma takie objawy a nie sa zdiagnozowaniu a
                              ta choroba może byc wykryta dopiero prze bardzo specjalistycznym podejściu
                              lekarzy i to REUMATOLOGów - bo jest ta choroba zaliczana do chorób
                              reumatologicznych tknki miękkiej a u mnie naczynia.
                              dzieki pozdr.
                          • 18.05.08, 00:34
                            czlowiek nawet nie ma pojecia ze takie badania istnieja
                            --
                            mamy wiosne...
                            • 18.05.08, 01:13
                              Bonciu rzeczywiscie porobili Ci mase badan i chyba ostro sie za
                              Ciebie wzieli.Masz szczescie przynajmniej pod tym wzgledem.Ale nie
                              masz jeszcze wynikow tych badan --czy ja moze nie doczytalam(pozno
                              juz bardzo i zmeczona jestem ,zasnac nie moge i tak pobieznie
                              wszystko czytam).W kazdym razie mozna miec nadzieje,ze leczenie
                              bedzie teraz konkretne.Zdrowia Ci zycze jak najwiecej.Dobranoc.
                              • 20.05.08, 22:20
                              • 20.05.08, 22:20
                                • 20.05.08, 22:28
                                  ludzie!!!! potrzebuje pomocy - musze sprzedac ten kawałek ziemi i szukam kupca
                                  lub kogos kto chce zainwestować w nieruchomość . Pilnie!!! jak macie znajomych i
                                  znajomych znajomych to wyslijcie wiadomość w Polske
                                  dzieki za ewentualna pomoc!
                                  www.nportal.pl/grunty/76357/
                                  • 21.05.08, 02:50
                                    boncia1-1 napisała:

                                    > ludzie!!!! potrzebuje pomocy - musze sprzedac ten kawałek ziemi i
                                    szukam kupca
                                    > lub kogos kto chce zainwestować w nieruchomość . Pilnie!!! jak
                                    macie znajomych
                                    > i
                                    > znajomych znajomych to wyslijcie wiadomość w Polske
                                    > dzieki za ewentualna pomoc!
                                    > www.nportal.pl/grunty/76357/

                                    =====================================================================
                                    boncia to przeciez wszystko co masz jesli sie nie myle
                                    dlaczego

                                    --
                                    mamy wiosne...
                                    • 26.05.08, 23:03
                                      No jestem już prawie z diagnozą w kieszeni ale jutro idę na rzeź z tym
                                      mięśniakiem . Strach mnie paraliżuje bo gdy mnie potną to nie wiem czy będę
                                      mogła z rozwalonym brzuchem wyleżeć przez pare dni by sie to pogoiło- z takim
                                      bólem naczyń , A własciwie to wszystko boli mięsnie stawy a teraz wiem że też
                                      żyły i naczynia krwionośne. Ból brzucha jest cholerny i przy tym biegunki
                                      skurcze jelit ból nerek i w ogóle wszystko!!!! i jak tu uleżeć po operacji?
                                      tak wiec jutro ide do szpitala - bede w kontakcie z Biedronką i Myalgan one mam
                                      nadzieje poinformuj was o moim dalszym losie!!
                                      pa!
                                      " ...rzeź niewiniątek..."
                                      • 27.05.08, 00:58
                                        trzymam kciuki
                                        boncia
                                        bedzie ok
                                        wylezysz zobaczysz
                                        moze dadza ci cos mocniejszego p/b przynajmniej po operacji
                                        i nie wzbraniaj sie przed srodkamip/b bierz co daja oni naprawde
                                        pomagaja
                                        pozdrawiam
                                        jestem
                                        bede
                                        an
                                        --
                                        mamy wiosne...
                                        • 27.05.08, 12:38
                                          poinformują,poinformują oto się nie martw
                                          pewnie jesteś już w szpitalu więc wieczorkiem zadzwonie
                                          buźka
                                          pozdrawiam
                                          • 27.05.08, 22:30
                                            D-pa nie wzięli mnie ! Przybili pieczątkę z terminem na wtorek tak wiec jeszcze tydzień strachu . Ide w poniedziałek rano a we wtorek na stół!
                                            Dzieki za wsparcie
                                            A ten cholerny ból co zawsze dalej łazi po mnie i daje w kość - jade na ketonalu i tramalku. No i smaruje najgorsze miejsca bólowe żelem lignocainowym . Bardzo bolą mnie biodra i teraz wiem że to tętnice tak cholernie bolą. Po obu stronach tak wiec chodzenie leżenie i siedzenie boli - gdybym tak mogła pofruwać?!!!! Albo zawisnąć w przestrzeni nie dotykając żadnego podłoża -muszę sie nauczyć lewitować hi hi
                                            pozdrawiam
                            • 20.05.08, 22:15
                              ...zastanawiam sie nad tym że moja historia choroby może być przykładem dla
                              wielu z tego forum . Bo jeżeli już po 10 latach lekarze są w stanie zdiagnozować
                              zespół bólowy fibromyalgii to może wielu ma jakieś takie mało znane genetyczne
                              schorzenie które czeka na diagnoze.
                              Nie należy sie poddawać i mówić sobie że mam Fibromyalgie i juz ale szukać
                              przyczyn fibromyalgii , Niektórym zespołom lekarzy sie udaje bo uparcie i
                              szukaja i bardzo chcą ulżyc pacjentowi. Ja sie z tym spotkałam w Ustroniu.
                              Fibromyalgia to jest dopiero początek i zespół bólowy za którym czycha cos mało
                              znanego - im szybciej to sie da zdiagnozować tym lepiej.
                              pozdr
    • 28.05.08, 02:19
      boncia
      wszystko bedzie ok
      no niestety musisz przetrwac jeszcze ten tydzien hm jakos
      wiem wiem tylko jak zeby nie myslec
      zaproponowala bym ci jakies zajecie ale z tego co piszesz to nawet
      siedzenie a nawet lezenie sprawia bol to nie bede sie wysilac i co
      kolwiek proponowac do roboty
      coz wez lezak siadz na werandzie pusc radio i rozkoszuj sie wiosna
      slonkiem i wszystkim co ci sprawia przyjemnosc
      a jesli bardzo ci zle to tu na forum jestesmy do dyspozycji
      jak nie tu to na gg lub skypie
      poprostu pisz
      pozdrawiam i zycze cierpliwosci
      an
      --
      mamy wiosne...
    • 03.06.08, 11:58
      Bońciu jesteśmy z tobą,dziś twoja operacja,chyba że coś się zmieniło
      pozdrawiam
      • 05.06.08, 21:14
        No i... uciekłam spod noża hio hi.
        Otóz jak sie okazało " to coś" mi ZNIKA!!!
        Szew oddziału wiec nie widzał potrzeby by przy tak wielu moich dolegliwościach i chorobach - ciąc mnie jak mięśniak sie wchłania i zanika .
        Zrobiono mi markery nowotworowe i jest wszystko ok nie ma komórek nowotworowych. Wielka ulga!!!
        Tylko przyplątało sie zapalenie jajnika i pęcherza ale na to już mam antybiotyki i bedzie ok. Mam też żylaki odbytu - to przez te chorobe jelita nadwrażliwego no cóż i z tym sobie poradzę!
        pozdrawiam
        w dalszym ciągu polecam Zestaw na nasze bóle tkankowe i mięsnoiwe i stawowe REUMPAPAI 2 x dziennie
        ja od kiedy to biore mam o niebo mniejsze bóle i moge cos niecos robic
        pozdrawiam
        • 06.06.08, 01:57
          ciesze sie ze nie musieli cie kroic ze jest ok
          pozdrawiam i dzieki
          an
          --
          mamy wiosne...
          • 06.06.08, 10:52
            Boniu cieszę się że uniknełaś operacji.A tej
            laparoskopii tez nie będziesz miała?A na te żylaki
            odbytu tzw.hemoroidy o których piszesz dobra jest
            krioterapia.Nie warto się długo z tym męczyć i wydawać
            kase na maści przeróżne. Nie każdy o tym wie a tak
            wiele ludzi sie z tym męczy. Wiem bo moja mam to
            miała ,meczyła sie wiele lat nawet krwawiła i miała
            taki mały zabieg. Oni to zamrażają i usuwają.Nawet nie
            była w szpitalu tylko w takiej przychodni .Od tej pory
            miała z tym spokój.Pozdrawiam serdecznie
            • 17.06.08, 15:52
              ...no wreszcie przyszło potwierdzenie z Ustronia !!
              - wynik biopsji mięśniowej i skórnej.
              W mięśniu poprzecznie prążkowanym nie ma ogniska zapalnego,
              A we fragmencie skóry i tkanki podskórnej cech złośliwości nie stwierdzono/ ufff nie mam raka!!!/
              Ale jest rozpoznanie!!:
              - dookoła drobnych naczyń krwionośnych widoczne nacieki zapalne . To znaczy że: obraz mikroskopowy odpowiada rozpoznaniu :

              VASCULITIS MINORIS GRADUS

              czy może mi ktoś to przetłumaczyć????
              W wypisie dostałam 2 tygodnie temu że jest podejrzenie mikroskopowego zapalenia naczyń - czy to dzisiejsze rozpoznanie to potwierdza?
              Może z tego powodu tak cierpię - może wreszcie będą wiedzieli co z tym robić .
              tylko gdzie sie to leczy? i czy można to swiństwo całkiem wyleczyc?

              pozdrawiam
              • 20.06.08, 03:17
                boncia nic ci ne moge napisac na temat takiego rozpoznania to troche
                chyba po lacinie
                ale moze ty juz sie cos dowiedzialas co to za chorobsko i jak sie to
                leczy
                ewentualnie zalecza
                napisz co wiesz bo jestem ciekawa i chyba nie tylko ja
                pozdrawiam i czekam
                an
                • 29.06.08, 22:32
                  no cóz z tego co sie próbowałam dowiedziec to zapalenie naczyń mniejszych ale
                  gdzie i jak leczyc to jeszcze nie wiem bo czekam do CM UJ w Krakowie na
                  Immunologii mi powiedza mam dopieto w lipcu termin wizyty i zobaczymy . Jka na
                  razie wytrzymuje z Tramalkiem i jakos sobie radze raz lepiej raz gożej. Tylko te
                  biodra daja w kość wiecej i chodzic nie moge to juz wiem co jest " miazdżyca
                  tętnic biodrowych " i tez dopieto Immunologia w Krakowie odesle mnie na
                  Naczyniówke i oni mi dopiero powiedza co i z czym .
                  Neurologicznie jestem stabilna choć główsko czsami boli tak jak kiedys ale daje
                  narazie rade. i jest ok
                  UFF !!!... upały!!!
                  pozdrawiam
    • 01.07.08, 16:15
      no a ja jak zwykle :
      - kibelek do południa bo jelito drazliwe no a nerwy teraz mam na postronku bo
      sprzedajemy nieruchomość - no wiec latam i męcze sie a potem to boli wszystko
      tzn chyba te naczynia bo nie wiem bo przecież zapaleni miesni nie mam wiec to
      nie mięsnie ani stawy więc to co boli to naczyniówka
      najgorzej biodra chodzić sie nie da a z lewym to tylko lignokaina bo nic nie
      pomaga / miażdżyca tetnic/.
      A badrzo chce by Biedroneczce u mnie było jak w domciu a wiem że ja jestem
      chodzącym kłębkiem nerwów i bóli, Chciałabym by jak przyjedzie do mnie odpocząć
      to naprawde by odpoczęła i jej córeczka tez . Trzymajcie za mnie kciuki by było
      Jej tu u nas jak na wakacjach na wsi .Jak przystało na CIOTKĘ dla Biedroneczki
      chciałabym nieba uchylic ale wiem że wieś to wies i warunki też nie są takie
      jak w miescie.
      Może nie ucieknie od razu jak zobaczy jakie to zadupie gdzie mieszkamy.
      Tak jestem pełna oczekiwań na nie obie - przyjadą w czwartek rano
      pozdrawiam
      • 01.07.08, 19:18
        znalazłam coś takiego,
        samo -minoris gradus-tzn. wysokiego stopnia ,a rodzaje vasculitis -
        wklejam

        ZAPALENIE NACZYŃ KRWIONOŚNYCH (VASCULITIS)


        Zapalenie naczyń krwionośnych obejmuje dość liczną grupę chorób.
        Nazwa i klasyfikacja chorób z grupy vasculitis zależy głównie od
        rozmiaru i typu zajętych naczyń krwionośnych. Choroby te nie są
        zakaźne i nie można im zapobiec, są zaś uwarunkowane genetycznie.
        Czynnikiem wywołującym może być wszystko, co ma wpływ na układ
        odpornościowy, np. konserwanty, antyoksydanty dodawane do żywności.
        Czynnikiem wywołującym najbardziej powszechną odmianę vasculitis
        (ear margin vasculitis - zapalenie naczyń końcówek uszu) jest
        wczesne szczepienie szczenięce.

        Schorzenie polega na tym, iż ściany naczyń krwionośnych są atakowane
        przez układ odpornościowy. Główną rolę odgrywa wyściółka ścian
        naczyniowych. W warunkach zdrowia pozwala ona na prawidłowy przepływ
        krwi. Jeśli ściana naczynia jest uszkodzona lub zajęta zapaleniem,
        wewnątrz naczynia krwionośnego zaczyna tworzyć się skrzep powodujący
        zwężenie lub niedrożność naczynia. Komórki zapalne z wnętrza
        naczynia przemieszczają się ze strumienia krwi przez ścianę naczynia
        pogłębiając jej uszkodzenie jak i otaczających tkanek. Zmniejszone
        zaopatrzenie w krew przez zwężone lub zamknięte naczynia lub, mniej
        często, pęknięte naczynie z krwawieniem może uszkodzić tkanki.
        Zajęcie naczyń zaopatrujących ważne narządy, jak mózg czy serce,
        może być bardzo groźnym stanem. Rozprzestrzenionemu (układowemu)
        vasculitis towarzyszy zwykle uwalnianie cząsteczek zapalnych,
        odpowiedzialnych za objawy ogólne jak gorączka, złe samopoczucie,
        jak również nieprawidłowe wyniki badań laboratoryjnych wykrywających
        zapalenie.
        Vasculitis może być osobnym schorzeniem, ale często występuje
        również jako schorzenie wtórne, będące częścią tocznia układowego.
        Wykazuje również powiązanie z innymi dysfunkcjami ukł.
        Immunologicznego, jak alergia czy atopia oraz niedoczynnością
        tarczycy.


        OBJAWY

        Objawy są różne, zależnie od rodzaju zajętych naczyń i ciężkości
        zajęcia narządów. Do objawów układowego zapalenia naczyń należą:
        puchnięcie kończyn, owrzodzenia, czerwone plamy na skórze,
        zmęczenie, apatia, niski poziom hormonów tarczycy, uszkodzenia
        mięśni, uszkodzenia nerwów, depresja, letargiczność, problemy
        gastryczne, zespół suchego oka, drożdżyca. Choroba jest bardzo
        bolesna, a ból pogarszają ćwiczenia fizyczne i zbyt mała ilość krwi
        dopływająca do mięsni.




        Różnicowe diagnozy:
        . odmrożenie
        . martwica tkanek
        . krioglobulinemia,
        . infekcja bakteryjna,
        . pęcherzyca rumieniowata



        LECZENIE

        W wywołaniu remisji choroby najbardziej skuteczne są kortykosteroidy
        w połączeniu z lekami immunosupresyjnymi (cyklofosfamid). Leki
        zazwyczaj stosowane w terapii podtrzymującej obejmują azatioprynę i
        cyklosporynę, łącznie z niskimi dawkami prednisonu. Można też
        stosować leki oddziaływujące na krzepnięcie krwi (niskie dawki
        aspiryny).


        PROGNOZA

        Leczenie powinno zatrzymać, a przynajmniej zwolnić rozwój choroby.
        Czasami konieczny jest zabieg operacyjny.

        -i drugie
        Układowe zapalenia naczyń[edytuj]Z Wikipedii
        Skocz do: nawigacji, szukaj
        Układowe zapalenia naczyń (łac. vasculitis systematica, ang.
        systemic vasculitis) – heterogenna grupa schorzeń zaliczanych do
        układowych chorób tkanki łącznej, w których dochodzi do uszkodzenia
        ścian naczyń krwionośnych przez proces zapalny. Uszkodzenie ścian
        naczyń może prowadzić do krwawień albo do zaburzeń zakrzepowo-
        zatorowych. Uważa się, że w powstawaniu pierwotnych układowych
        zapaleń naczyń biorą udział procesy autoimmunologiczne.


        Podział [edytuj]
        pierwotne układowe zapalenia naczyń – przyczyna choroby jest
        nieznana
        wtórne układowe zapalenia naczyń – zmiany w naczyniach występują w
        przebiegu innych chorób lub są wywołane przez leki

        Zapalenia pierwotne [edytuj]
        ziarniniakowatość Wegenera
        mikroskopowe zapalenie naczyń
        zespół Churga i Strauss
        choroba Goodpasture'a
        zapalenie małych naczyń skóry
        plamica Schönleina i Henocha
        pokrzywkowe zapalenie naczyń
        zapalenie naczyń w przebiegu krioglobulinemii mieszanej
        guzkowe zapalenie tętnic
        choroba Kawasakiego
        choroba Behçeta
        choroba Takayasu
        choroba Hortona (olbrzymiokomórkowe zapalenie tętnic)

        Zapalenia wtórne [edytuj]
        Występują w przebiegu:

        reumatoidalnego zapalenia stawów
        tocznia układowego
        twardziny układowej
        zapalenia wielomięśniowego
        zapalenia skórnomięśniowego
        zespołu Sjögrena
        wrzodziejącego zapalenia jelita grubego
        choroby Leśniowskiego-Crohna
        chorób nowotworowych
        po lekach

        Bibliografia [edytuj]
        Andrzej Szczeklik (red.), Choroby wewnętrzne, Medycyna Praktyczna

        • 01.07.08, 19:24
          z łac.samo- minor -np. w muzyce znaczy mniej
          -gradus-stopień ,podwyższenie
          i bąż tu człowieku mądry -wszystko znalazłam w necie .
          A nie przejmuj się tym w czorty.
          i oby było lepiej.
    • 05.07.08, 19:27
      Biedroneczka juz u mnie wypoczywa razem ze swoja Sroczką/ Patrycją/. Mysle że
      obie zadowolone a pogoda w kratkę raz upalisko a teraz burze i deszczyk ale
      humory dopisuja . Dzis Sonia / moja córka/ zabrała obie dziewczyny na włóczęgę
      po Chrzanowie.Może na ciacha może na lody a jutro jak pogoda dopisze to planuja
      wycieczke całodniową po Krakowie.Na razie Biedronka z córeczką i moją córą jako
      przewodnikiem po siedzibie Kraka. Bo ja nie mogę duzo chodzic . Ale przyszłym
      tygodniu bede samochodem to pojedziemy razem. Postaram sie by sie nie nudziły i
      by były zadowolone z wakacji!Może któraś z Was z forum która mieszka w Krakowie
      będzie sie chciała zobaczyć z Biedronką to napiszcie i umówimy sie w jakimś
      miejscu w Krakowie i fajnie by było sie spotkac i poznac bliżej z forumowiczami.
      Może skoczyć na piwko?
      Jak tak to dajcie znać. Następny wyjazd na cały dzień do Krakowa przewiduje w
      przyszły piątek tak jak jutro któras nie może to mogłybysmy spotkanie
      zaaranżować w piątek . Fajnie by było bo w piątek to i ja będę z mężem bo
      wreszcie pojedziemy naprawionym samochodem i bedziemy mieć cały dzień na
      włóczęgę po Krakowie.
      pozdrawiam
      I odezwijcie sie która chce sie z nami spotkać ?
      • 18.07.08, 23:24
        No i pobyt Biedroneczki u mnie dobiegł końca dziś wieczór pożegnalny - gril
        ciacha i " tak sie trudno rozstać" . No ale trudno, jutro raniutko wyjeżdżają do
        Świnoujscia. Ja trochę fizycznie jestem obolała i zmęczona - ale za to
        psychicznie pobyt z Biedroneczka dał mi duzo luzu i odpoczynku. Przy niej nie da
        sie być marudnym i smutnym. Dodała mi wiary w siebie i innego stosunku do
        choroby i samej siebie. Wiem że taka przyjażń wyszła mi na dobre i jest to
        prawda że " przyjaciół poznaje się w biedzie" .W zeszłym roku jak nocowałam u
        niej bedąc na konsultacji u neurologa wojskowego ze Świnoujścia byłam
        wystraszona napadami padaczkowymi , wystraszona zwoim złym stanem ciała i ducha
        . Gosia pozwoliła mi spojżeć na siebie z dystansu i to poskutkowało : inaczej
        rozładowuje napiecie i mam mniej juz stanów padaczkowych. A poza tym to tylko
        ktoś kto cierpi podobnie fizycznie potrafi zrozumiec innego człowieka tak samo
        cierpiącego. To Gosia u mnie ustawiała moja rodzine jak maja sie zachowywać bo
        ja sie żle czuje i Ona to widziała a z rodzinką różnie jest : nie widzą albo
        udają że nie widzą bo puki jeszcze chodzę kulejąc ale chodzę i jestem nie do
        zdarcia. A ja nie umiem sie skarżyć że coś mi jest aż nie upadnę. Szkoda że
        dopiero obcy człowiek który też przeszedł piekło bólu i choroby musi uczyć moich
        bliskich jak mają mnie odbierać i kiedy mi maja dać spokój bo" Bońcia sie żle
        czyje " . Jestem wdzięczna jej za jej wspaniały charakter i dobre serce.Nawet ją
        nie dziwiło że ja muszę dłużej spać i odpoczywać w ciągu dnia i pozwalała mi na
        to choć była moim gościem i to ja powinnam być od rana na nogach. Tak więc pewne
        jest to że bedę za nią tęsknić choć jest w wieku mojego syna - jest prawdziwą
        moja przyjaciółką. Na pewno w zeszłym roku Będzie jeszcze raz u nas z mężem
        Marcinem a ja z moim mężem u niej.

        pozdrawiam

        Na Tramalku 3 razy dziennie i na sterydach i Sulpirydzie jakoś daję radę raz
        lepiej , raz gorzej.
        • 20.07.08, 10:52
          ja nic takiego nie robie,Bońciu,ja poprostu jestem i
          słucham,obserwuje i mówie to co widze no i myśle,jak komuś to pomaga
          to ja zawsze chętnie pomoge
          teraz w domciu cisza,cio,Biedrona pojechała luz blus ale nie
          przejmuj sie ja wróce,wcześniej czy póżniej przyjede żeby naładować
          ci baterie na następny cały rok
          dzięki za gościne i do usłyszenia
          a zobaczymy sie niedługo
          pozdrawiam
          • 21.07.08, 15:52
            To bardzo miłe co Bońcia napisała:)) jestem pod
            wrażeniem:))i pełna uznania. Fajnie że Gosia dała tyle
            pozytywnej energii Boni prawda? ileż to może zrobić
            troszkę zrozumienia,rozmowa,życzliwość i taki dobry
            ciepły kontakt.Ja to doskonale rozumiem i może to być
            niezależne od wieku jak pisze Bonia.I z tym sie też
            zgodzę Boniu,że nikt tak nie zrozumie jak osoba równie
            cierpiąca,która wie co się przeżywa gdy ból odbiera
            siły prawda?Tak czy inaczej domyslam się i wiem to że
            obie dziewczyny mają "wielkie serca":))Pozdrawiam
            serdecznie
            • 23.07.08, 16:29
              Pięknie to napisałas Ewciu!az sie popłakałam


              nogi całe nadal rwą i najgorzej po stronie ud i pachwin i czasami cierpna i nie
              mam czucia , ale przy tej mojej przypadłości tak ponoć jest,
              Dostałam do wypróbowania kodeine rozpuszczalna do picia - może będzie lepsze niż
              300 Tramalu dziennie.
              spóbuje
              pozdrawiam

              • 23.07.08, 19:25
                Boniu-tak mi Ciebie szkoda że tak cierpisz... az
                trudno uwierzyć że pomimo tylu badań nadal nie jesteś
                leczona skoro tak cierpisz i bierzesz Tramal i to w
                takiej dawce.To bardzo dużo.Ja brałam 50 i to jedną
                tabletkę dziennie.Niby coś zdiagnozowali ale co nie
                umieją tego leczyć?
                Nie wiem ale Twoje objawy tak są podobne do moich-
                pisałam Ci to juz wiele razy i jakoś nie dowierzam
                temu wynikowi Twojemu na boreliozę że niby jets
                ujemny.Zobacz ile razy Myalgan robiła badania i
                dopiero wyszło za którymś razem- wynik dodatni.A może
                powinnas iść w jej ślady? może też powinni Ci zrobić
                punkcję i jeszcze raz badanie WB albo PCR .Jej to
                robili tez w szpitalu.U wielu ludzi nie wychodzi a
                potem np. PCR wyjdzie a u innych odwrotnie.Może
                wyciagaj wnioski z doświadczeń innych jak nie moich to
                własnie Myalgan.Nie zawsze można ufać lekarzom i na
                tej diagnozie poprzestać i pogodzic się z codziennym
                zazywaniem Tramalu..Myślę że powinnaś szukać dotąd aż
                postawią diagnozę ale taką żeby Cię leczyć a nie stac
                w miejscu i brać tylko Tramal.Wiesz- te leki
                zmniejszają ból ale chwilowo a nie są też bez
                znaczenia ujemnego dla organizmu.Chodzi o to że musi
                być przyczyna bólu którą trzeba leczyć.Musi byc jakaś
                infekcja którą może trzeba leczyć antybiotykami ale
                tak dłużej i dużymi dawkami.Ta dr z Krakowa leczy na
                podstawie objawów a wynik jest dodatkiem bo nieraz
                nawet nic nie wykaże a leczenia antybiotykami
                pomaga.Życzę Ci z całego serca znalezienia przyczyny
                ale leczenia intensywnego a potem lepszego
                samopoczucia.Pozdrawiam serdecznie Ewa
                • 25.07.08, 11:39
                  Z tego co pisze Ewa wynika,ze juz ją nie boli,czy moze jest inaczej
                  a ja nie zrozumiałam,lub nie doczytałam,w moim przypadku ciągle nie
                  mam 250,- zł na badanie niestety!Jola
              • 30.07.08, 18:19
                Nadal bez zmian a do tego wątroba boli - pewnie już ma dość tych moich leków.
                Prawdopodobnie wyjade do lekarza, do Wa- wy na konsultację, Mam załatwiona
                wizyte w czwartek u Przewodniczącej Homeopatów w Polsce. A pojade chyba w ten
                wekend i zatrzymam sie pod Warszawą u znajomej.

                Może leczenie homeopatyczne bez obciążeń chemia moich biednych juz narządów
                wewnętrznych , coś pomoże . Musze spróbowac . Bo na te bóle nadal niewiele skutkuje.
                pozdrawiam
                • 30.07.08, 19:49
                  Nie wiem ale ja w leczenie homeopatyczne jakoś nie
                  wierzę ale oby Ci Boniu pomogło.Pozdrawiam
    • 30.07.08, 20:57
      Witam! Nie mam nawet siły pisać.Jestem po raz pierwszy "ciałem" na forum. Dzięki
      Bogu chociaż za to.U mnie poza makabrycznymi bólami całego ciała, biegunkami na
      przemian z zaparciami ,okresowym skrajnym wyczerpaniem, skurczami ,zawrotami
      głowy i różnymi objawami wegetatytywnymi dominują zaburzenia snu. Nie wiem czy
      można to nazwać zaburzeniami, bo właściwie wcale nie śpię. Nie skutkuje nawet
      "Stilnox " który ponoć powaliłby konia.Coraz większe dawki coraz silniejszych
      leków przeciwbólowych i nasennych. Jak radzicie sobie z pracą? Jestem samotną
      matką więć muszę pracować a często nie mam sił nawet dostać się do pracy. Jola
      • 30.07.08, 22:37
        Bardzo ci współczuję Jolu,ja nie pracuję,ale ostatnie 5-6 lat
        pracowałam dosyc cięzko i długo własnie z takim samopoczuciem,więc
        wiem jak to jest!Stilnox i w ogóle nasenne środki pomagaja różnie
        róznym osobom,to nieprawda,ze jest taki silny,szukaj
        innego,oczywiscie nowej generacji,są nowosci,pytaj lekarza i bądz tu
        z nami,zeby się wspierac nawzajem,pozdrawiam Imienniczka.
      • 31.07.08, 20:07
        do jolaw5 :
        załóz swój watek i opisz w nim historię twojej choroby i tam w nim informuj
        forumowiczów o twoim stanie ducha i ciała i skutkom leczenia
        w szczegółach jak jesteś nowa kontaktuj sie z Ewax100
        pozdrawiam
        • 31.07.08, 21:51
          cd.
          napisz nam tez cos więcej o sobie i skąd jesteś?
          A z tym lekiem co podawałaś długo go bierzesz i często?
          trzymaj sie
      • 09.01.09, 17:45
        Do Jolaw5
        Przepraszam ale przez te moje bolaczki przeoczyłam twój wpis.
        Jeżeli jeszcze czytasz forum to odezwij sie.

        To co pisałaś pokrywa sie ze wszystkim co ja przechodziłam - objawy sa
        identyczne wiec proponuje utwórz swój wątek choroby i opisz wszystko od początku
        co cie dotknęło i jak zaczeła sie choroba - napisz jakie i gdzie masz leczenie i
        jak długo a my tu na forum postaramy ci w miare naszej wiedzy pomóc.
        Możesz liczyc na nasze współczucie i przyjażń .Wiec napisz o sobie jak najwięcej .
        pozdrawiam
        --
        "Są dwie drogi do obłędu: uwierzyć w to, co nie jest rzeczywiste
        lub odmówić wiary w to, co jest rzeczywiste." (Soren Kierkegaard)
    • 06.08.08, 22:06
      pisze w imieniu Bońci
      Bońcia bardzo źle się czuje i nie jest w stanie nawet usiąść do
      kompa,Myalgan jak wyjdzie ze szpitala to ma postarać się załatwić
      jej wizyte u swojej doktor zakaźnik,nio zobaczymy jak to wyjdzie.
      pozdrawiam wszystkich od Bońci
      • 07.08.08, 08:38
        A co sie stało? nadal onia ma te bóle tak? bardzo jej
        współczuję. To jest bardzo dobry pomysł juz dawno
        mówiłam Boni żeby poszła w tym kieunku jak nie do tej
        Pani dr w Krakowie bo to prywatnie to wlasnie tak jak
        Ania zaczęła od lekarza zakażnika.Nadal uważam ze
        przyczyną tych wszystkich bólów obojetnie jak
        nazwiemy chorobę są jakies bakterie jakaś infekcja i
        tylko jest nadzieja w antybiotykach.Z tym że trzeba
        wiedzieć że zakażnicy nie leczą za dużymi dawkami i ta
        droga może być dłuzsza niestety.Pozdrawiam serdecznie
        • 07.08.08, 09:27
          Ewo z tego co wiem to całe nogi od pasa jej drętwieją,ma przy tym
          skurcze i wogóle nie może na nich stać,nie wspominając o tym że
          mięśnią ją rwiąmoprócz tego wątroba daje jej popalić i dostała
          jakieś uczulenia bo cała jest wysypana i ma do tego gorączke.Dziś ma
          jechać do lekarza neurologa aby ją zbadał z tymi nogami czy to nie
          jest przypadkiem od kręgosłupa,będę dzwonić do niej wieczorkiem to
          dię dowiem.
          pozdrawiam
          • 09.08.08, 21:19
            www.kuzdrowiu.pl/?pid=main_tresc.pl.98
            pokrzywa usuwa toksyny z krwi-oczyszcza ją,regeneruje
            wątrobę,poprawia wyniki-hemoglobinę.Posiada wiele
            mikroelementów.
            Boniu może byś pojechała do tej Pani dr. w Krakowie-
            ona by Ci pomogła.Jak nie chcesz prywatnie to idż tą
            droga co Ania.Twoje objawy i te drętwienia,bóle tak
            przypominają boreliozę.Pozdrawiam
    • 11.08.08, 20:31
      ....no i moge troche posiedziec przed kompem . A i tak nogi bola i plecy a
      teraz na dokładke cos mam w nosie i gardle - jakas taka substancja jak klej ,
      nawet sliny nie moge przełknąc i w nocy sie budze bo sie dusze i musze przepijać
      bo mam tego swiństwa pełno w gadrdle i nosie.
      A neurolog dopiero za tydzień , immunolog w pazdzierniku .Jade na tramalku i
      czasami kodeinie i tak musze sie jeszcze męczyć . Lakarka która leczy Myalgan
      jest do 19 na urlopie a do homeopaty nie mam co jechac bez wizyty u neurologa.
      A tak wogóle to dół bo lato sie kończy a ja mam coraz mniej siły i nic mnie nie
      cieszy
      • 11.08.08, 20:55
        Bońciu,lato się kończy ale jeszcze troche i będzie wiosna ,wtedy
        przyjedzisz do mnie na ładowanie i znów będzie dobrze.
        pozdrawiam
    • 24.08.08, 05:03
      dziekuje za telefony i sms-y jakie otrzymywalam w szpitalu tak wiele
      dawaly pozytywnego myslenia
      a wiem ze sama bardzo cierpisz
      bonciu jak z tym lekarzem mam pytac czy sama cos zalatwilas
      ja dopiero bede sie w przyszlym tygodniu rejestrowac wiec wtedy moge
      o cos zapytac i dowiedziec sie co i jak
      pozdrawiam
      an
      --
      mamy lato...
      • 24.08.08, 21:23
        hej ! mysle że te telefony i sms-y to żecz normalna gdy ktos bliski jest
        zamkniety w " klatce" oddziały zamknietego zakażnika i na pewno brak mu choć
        paru słów od bliskich.
        A co do lekarza to jeżeli możesz Aniu to popytaj lekarkę czy by mnie przyjęła
        , opisz jej moje objawy . Chetnie bym była u niej na konsultacji.
        Juz z góry dziękuje za pomoc . Ważne jest też to że ty sie troche lepiej czujesz
        i że psychicznie tez,
        pozdrowionka
      • 24.08.08, 21:50
        Acha co do mojego samopoczucia, to wreszcie sie dostałam sie do neurologa!
        Zaproponowała mi lek który jak mówiła na pewno mi pomoże w tych koszmarnych
        bólach - no i szok!!! Lek Lyryca!! chyba tak to sie pisze albo ineczej + nie
        wazne. ta przyjemosc kosztuje 200 zl,
        wiec zaproponowala mi inny tez o takim dzialaniu.
        Lek ktory jest na uszkodzone nerwy obwodowe i niweluje neurobole.
        No i poszlam wykupic recepte i znow szok!! NEURONTIN 600 kosztuje 209zl.!!! A z
        refundacja na P' 3.20 z!!! tylko refindacje maja chozy na raka wiec ja sie nie
        kwlifikuje i musialam zaplacic i biore juz trzeci dzien i nawet jakby dziala!!!
        Tak wiec nic innego na mnie nie dziala tylko juz leki nowej generacji i bardzo
        drogie.
        Cale recepty z pozostalymi lekami wykupilam i zaplacilam ponad 250 zl .
        A jutro jade do immunologa moze mnie przyjmie i bedzie znowu recepta na ponad
        150 zl!!!
        Niedugo nie starczy mi mojej renty na same leki a o preparatach wspomagajacych
        juz mowy nie ma , bo nie starczy!!

        Ach!!! mam dola ze juz tak drogie leki a i tak do konca nie pomagaja!!
        Moze mi pomoze Ania bym mogla dostac sie do jej lekarki w Zabrzu i bym mogla sie
        sprawdzic u zakaznika.
        Na razie cos nowego moze jutro sie dowiem i immunologa i wiem ze mam zrobic
        badanie przeplywowe naczyn krwionosnych. Zobaczymy!
        pozdrawiam
        • 11.09.08, 17:51
          popsuł mi sie moja Poczta na forum.! pomocy! bo nie wiem co słychać od dawna a
          tu jakis komunikat - a ja z tego nic nie rozumiem.

          Dopóki nie odzyskam moich danych z poczty prosze kierowań wiadomości do mnie pod
          adres " rypkee@interia.pl "
          a tu wklejam ten komunikat co mi wyskoczył gdy próbowałam otworzyć moja poczte:
          porosze o pomoc jak ktos potrafi
          pozdrawiam



          Error 404--Not Found
          From RFC 2068 Hypertext Transfer Protocol -- HTTP/1.1:
          10.4.5 404 Not Found

          The server has not found anything matching the Request-URI. No indication is
          given of whether the condition is temporary or permanent.

          If the server does not wish to make this information available to the client,
          the status code 403 (Forbidden) can be used instead. The 410 (Gone) status code
          SHOULD be used if the server knows, through some internally configurable
          mechanism, that an old resource is permanently unavailable and has no forwarding
          address
          • 12.09.08, 05:21
            w tej poczcie troche pozmieniali
            napisz na glowne forum tam sie znaja to ci pomoga
            teraz zrobili jakas nowa to mozesz miec klopot
            ale wszystko jest do naprawienia
            fachowcy ci pomoga
            bonciaaaa
            pozdrawiam ciebie serdecznie
            wiem nic konkretnego ci nie zalatwilam ale moze przynajmniej
            dzwonilas do tej lekarki
            jak tak to odpisz co z nia uzgodnilas
            an
            --
            mamy lato...
            • 12.09.08, 21:05
              Jeszcze nic nie zdziałałam aniu . Ale dzieki że sie mną interesujesz i chcesz mi
              pomóc. Otóż biore te nowe leki / za 205 zł/ o zgrozo!!!. no i przyzwyczajam sie
              do nich powoli bo sa bardzo silne. Do tego kodeinę z Paracetamolem no i Tramalek
              czasami jak jest gorzej . Od dwóch tygodni zmogła mnie infekcja oskrzeli a przy
              mojej chorobie płuc i astmie to nie było przyjemne , dopiero wczoraj siadłam na
              kompa - czuje sie lepiej i mogę już egzystować poza łóżkiem. Pokopiuje te moje
              wszystkie wyniki i opinie i wyslę wiadomość e-mailem do tej lekarki w Zabrzu -
              zobaczymy , ale to musi troche potwac.
              pozdrawiam
              ...niespodziewany koniec lata...
              • 13.09.08, 05:48
                ciesze sie ze lepiej sie poczulas
                lato sie jeszcze nie konczy chociaz 23 juz koniec i zaczyna sie
                jesien
                lekarka byla chetna do wspolpracy z toba i napewno odpowie na
                wszystkie twoje pytania
                pozdrawiam i wylaz z tego lozka bo zalegniesz a nam to ni w zab nie
                wskazane
                pozdrawiam
                an
                --
                mamy lato...
                • 16.09.08, 04:34
                  pozdrawiam
                  co tam u bonci slychac jesli mozna zapytac
                  an
                  --
                  mamy lato...
                  • 19.09.08, 14:52
                    No i sie doigrałam!
                    Już myslałam że to zapalenie oskrzeli mi przeszło i tydzień temu wzięłam sie za
                    roślinki przed domem no bo idzie zima i roboty dużo- i sie doigrałam :
                    przesiliłam lewą reke i boli scięgno- zachciało mi sie nosić doniczki!. A od
                    poniedziałku duszno kaszel i gorączka - poszłam we wtorek do lekarza i okazało
                    sie że mam zapalenie płuc. Leżę więc w łóżku biore antybiotyki i już dwa razy
                    Marek mi stawiał bańki.A w poniedziałekk mam wielki dzień bo kończe 49 lat a tu
                    jeszcze w łóżku. No muszę trochę sie pozbierac przynajmniej dla rodzinki. bo
                    gości nie będzie- chyba wszyscy o mnie zapomnieli. No trudno takie czasy.
                    pozdrawiam


                    --
                    ...niespodziewany koniec lata...
                    • 20.09.08, 04:46
                      boncia
                      rzeczywiscie zalatwilas sie na cycus
                      ale jesli moge to chcialam ci powiedziec ze stawianie baniek przy
                      astmie jest nie wskazane wrecz szkodliwe pamietam jak lekarz
                      krzyczal na kolezanke ze kto jej banki stawial przy astmie
                      to raczej sie wstrzymajcie z tymi bankami
                      zycze zdrowka i zeby ci w poniedzialek sil starczylo na przyjecie
                      urodzinowe ale jak spedziszje w lozku to tez sie nic nie stanie
                      prezenty mozna przyjmowac nawet w lozu a przyjecie coz niech kazdy
                      cos przyniesie do zjedzenia w miseczce i imprezka jak ta lala
                      torcik zamow w sklepie to ci dowioza bedzie drozej ale ty i tak nie
                      umiesz za bardzo lapkami wywijac to tylko nerwy stracisz i bolu sie
                      doigrasz
                      pozdrawiam
                      an
                      • 20.09.08, 13:06
                        Boże jak czytam jak Wy cierpicie i się przeziębiacie
                        to myslę sobie że trochę na własne żądanie.Przepraszam
                        ale czy Boniu pijesz sok z mlecza/mniszka
                        lekarskiego?? wiesz jak on uodparnia?na wszstkie
                        infekcje,zabija toksyny,oczyszcza.Jak mam Was
                        przekonać? Sama na sobie sprawdziłam.Przeziebiałam się
                        co miesiąc były oskrzela,anginy,kaszle,katar,zgaga. Od
                        kiedy piję ten sok z mlecza,pokrzywy wszystko przeszło-
                        żadnych
                        przeziebień,bólu,infekcji,zgagi,kaszlu,kataru,gardło
                        czyste bez nalotów.,odflegmia.Już mi sie swój sok
                        skończył bo piłam od kwietnia to kupiłam sobie dzisiaj
                        następny na targu.U nas sprzedają ale kosztuje 14 zł
                        na stoisku z przyprawami.Taki słoiczek od dżemu.WG
                        mnie drogo bo sama robiłam za darmo-no ale teraz lecz
                        nie kwitnie to trudno.
                        Ja nigdy dotąd nie wierzyłam w zioła ale to naprawdę
                        pomaga jest rewelacyjne.Jak mam Was przekonać?
                        Pisałam o tym w wątku Lesza kondycja ale tam nikt nic
                        nie pisze więc chyba nie zagląda nawet.Nawet jest to
                        dobre na alergie wszelkie bo oczyszcza krew,watrobę z
                        toksyn a z tego sa alergie.To jest jak miód i tym
                        słodzę herbatę,kawę i dlatego uzywa się codziennie a
                        nie od przypadku.Ja daje tam duzo cytryny i wtedy mam
                        3 w jednym-kwaskowa herbata,słodka i jeszcze z mleczem.
                        Do tego pij siemie czy lepiej jedz mielone świeżo
                        mielone -Omega3 też uodparnia.Poczytaj szerzej w linku
                        o tym może wtedy uwierzysz.Dobrze jest pić z
                        miodem.Pozdrawiam i życzę zdrówka:))
                        • 21.09.08, 20:30
                          ok Ewciu spróbuję
                          obiecuje

                          --
                          ...niespodziewany koniec lata...
                      • 21.09.08, 20:22
                        dzieki za pocieszenie
                        Torcik zamówiłam i już dzis część wcieliśmy bo jutro niektórych domowników nie
                        będzie a i nowi przyjda. A i winko sie znalazło
                        Tym razem zamówiłam w ciastkarni i mówię wam PYCHA. A może wpadniesz?
                        zaprasza
                        Marek może cie odwieść
                        pozdrawiam


                        --
                        ...niespodziewany koniec lata...
    • 22.09.08, 04:16
      • 22.09.08, 11:02

        Boniu z okazji Urodzin życzę Ci wszytskiego
        najlepszego -najwięcej zdrówka i spełnienia wszelkich
        marzeń:))POzdrawiam cieplutko:)) Ewa

        a tu karteczka dla Ciebie:))

        www.samre.info/kartki/76/kartka76.html
        • 07.10.08, 16:33
          sorki że mnie nie było tak długo , ale miałam awarię kompa. Juz jest ok.
          Więc donosze że jeszcze żyje !!!
          Miałam przykre doswiadczenie : otóż by troche schudnąc zmniejszyłam sobie sama
          dawkę sterydów o połowe przez pare dni no i było tak gorzej że przeleżałam
          tydzień w bólach i gorączce. nadnercza nie chciały podjąc samodzielnej pracy no
          i myślałam że umrę. dzis jest juz w miare ok bo wróciłam do pierwotnej dawki,
          nerki jeszcze bola ale leż sie rozkrecam i tyle nie śpie co poprzednio - wniosek
          z tego że muszę jechać na tych " wspomagaczach " i na Tramalku jednak do końca
          zycia !
          Mam miec w pazdzierniku badanie przepływowe naczyń krwionośnych okołomózgowia i
          mończyn dolnych , bo podejżewaja jakieś zatory. Mam nadzieje że będzie wreszcie
          wiadomo czemu tak boli mnie od pasa w dół i te utraty świadomosci też.
          Mam zainstalowany w domu skaner więc będe mogła poskanować moje dokumenty
          chorobowe i wyniki i wysłac meilem do lekarki zakażniczki w Zabrzu by sie
          zapoznała z moja historią i wreszcie sie z nia umówie na wizytę.
          Na razie tyle bo jeszcze troche boli i trudno wysiedzieć przed kompem
          pa
          pozdrawiam
          --
          ...niespodziewany koniec lata...
          • 08.10.08, 04:15
            czesc

            ciesze sie ze juz dobrze sie czujesz
            ale ty madrala jestes lepsza niz ja
            tak ci powiem hm moze zapytam boncia a z czego ty sie chcialas
            odchudzac no wiesz
            ja to mam zmartwienie ale ty
            no ale znowu cos przezylas i czegos sie nauczylas dajac nam znac
            czego sie nie powinno robic
            zdrowka ci zycze
            pozdrawiam
            an
            --
            mamy jesień...
            • 09.10.08, 15:49
              no właśnie , gdyby głupota miała skrzydła to ja bym fruwała jak anielica hi hi
              zobacz zdjecia moje aktualne jak wyglądam wraz z moimi bliżniaczkami kochanymi -
              moje anioły stróże.
              Aż sie chce życ !!!
              pozdrawiam
              --
              ...a w lesie już jesień,jesień już...
              • 09.10.08, 17:30
                adres strony bym prosila ze zdjeciami
                dziekuje
                an
                pozdrawiam
                --
                mamy jesień...
                • 09.10.08, 20:57
                  to jest na fotoforum
                  fotoforum.gazeta.pl/5,2,boncia1-1.htmlpozdr
                  --
                  ...a w lesie już jesień,jesień już...
                • 09.10.08, 20:58
                  fotoforum.gazeta.pl/5,2,boncia1-1.htmlFOTOFORUM
                  pozdr
                  --
                  ...a w lesie już jesień,jesień już...
                  • 09.10.08, 21:03
                    to może potrafisz zobaczyć zdięcia na FOTOFORUM jeżeli ten link nie wejdzie. Albo mnie naucz wklejac zdjecia tak by forumowicze mogli je za kazdym razem zobaczyć na forum fibromyalgia


                    fotoforum.gazeta.pl/5,2,boncia1-1.html
                    --
                    ...a w lesie już jesień,jesień już...
                    • 09.10.08, 22:07
                      Świetne zdjęcia, rodzinka, tylko pozazdrościć. A dynie super, co z
                      nimi robisz? Ja wychodowałam sobie na szczęście tylko jedną i
                      przerobiłam na super dżem. Pozdrawiam.
                      • 10.10.08, 14:35
                        w tym roku mam ich kilka i zrobię dżem dyniowo-pomarańczowy. Pycha !!!
                        --
                        ...a w lesie już jesień,jesień już...
                        • 10.10.08, 21:33
                          No nie, zdradź przepis na ten dżem. Ja robię dyniowo jabłkowy z
                          antonówkami, ale twój mnie zaintrygował. Pozdrawiam.
    • 19.10.08, 15:25

      Uśmiech jest moim przyjacielem chętnie się nim z Tobą podzielę.
      Złap go za rączkę,utul mocniutko i już na serduszku jest Ci
      cieplutko.

      ____*ild*ild*________*ild*ild*
      ___*ild*___*ild*____*ild*___*ild*
      _*ild*______*ild *_*ild*_______*ild*
      *ild*__(¯`•´¯) _*ild*__________*ild*
      *ild*__`•.,(¯`•´¯)____________*ild*
      _*ild *_(¯`•´¯).•´___________*ild*
      __*ild*`•.,.•'´_____________*ild*
      ____*ild*_______________*ild
      _______*ild*_________*ild*(¯`•´¯)
      _________*ild*_____ *ild*__`•.,,.•'
      ___________*ild**ild*_____(¯`•´¯)
      _____ ________*ild*_______`•.,.
      --
      mamy jesień...
      • 20.10.08, 18:19
        Jak zwykle kochana i cieplutka Nasza Ania!!!
        --
        ...a w lesie już jesień,jesień już...
        • 29.10.08, 17:06
          No a u mnie ciagły ból nóg , czasxami nie do wytrzymania: czekam na to badanie
          tętnic i żył - to może sie wyjasni ten ból , wiem że mam miażdżyce tetnic
          biodrrowych i może dlatego tak boli . ale zobaczymy po badaniach - mam 24 listopada.
          A tak to nic nowego , jestem od 3 miesiecy na Neurontil-u i jakbt było lepiej bo
          tak całe ciało nie boli. Metypred co drugi dzien staram sie brac o połowe mniej
          no i podpieram sie Tramalkiem .
          Wazne że psychgika jest ok i świadomośc że żyję!
          będzie dobrze
          pozdra
          --
          ...a w lesie już jesień,jesień już...
          • 30.10.08, 04:42
            bonciu
            jestes godna podziwu wytrzymujesz te straszne bole i znosisz je tak
            dzielnie
            szacuneczek
            pozdrawiam
            an
            --
            mamy jesień...
    • 10.11.08, 18:39
      bez zmian - boli . czekam na nowe badania i znów nadzieja ze moze sie to skonczy.
      ten neurontin na poczatku pomagał ale teraz juz nie , a moze to była sugestia ze
      tak bardzo chciałam by pomogło?
      nie chce mi sie nawet wychodzic z łózka, t zn. ze z psychika tez na bakier ,
      chyba sie poddaje i ból wygrywa

      pozdr
      --
      ...a w lesie już jesień,jesień już...
    • 11.11.08, 22:27
      no i rodzinka sie ode mnie odwraca bo ja nie mam siły do połódnia wstac z łózka
      A o jakąkolwiek pomoc psychiczną albo normalne ludzkie zrozumienie nie ma co
      liczyc .Chyba zaczynam bzikowac bo nie potrafie sie zmusic do jedzenia, Wydaje
      mi sie że domownicy sądzą że mam takie : manewry: a ja sie zwijam z bólu i na
      rozum mi juz paga bo zadnej nobilizacji do jakiejkolwiek aktywnoścoi. Potrafie
      leżeć w zamkniętej sypialni do 18-17 po południu i to zależy tylko od zmiany w
      pracy mojego męża bo jedynie on potrafi sie do mnie przytulić i i powoli mnie
      rozruszać . Czasem leki rano do kawy jak mi czasem ktoś przyniesie i tak do
      wieczora , A im więcej widze zachowanie mojej rodziny to tym bardziej nie chce
      mi sie juz nic. Jest tylko toaleta i łóżko,chyba mi odbija bo zdaje sobie sprawe
      z tego co sie ze mną dzieje ale zero aktywności fizycznej, :(
      --
      "Są dwie drogi do obłędu: uwierzyć w to, co nie jest rzeczywiste
      lub odmówić wiary w to, co jest rzeczywiste." (Soren Kierkegaard)
      • 12.11.08, 02:19
        czesc
        ty wiesz ze ten stan przejdzie przeciez juz tak bylo to nie mozna
        tak bardzo sie przejmowac
        juz za kilka dni idziesz do lekarza to się okaże czy rzeczywiscie te
        zyly tak bola (a wiesz ze to moze byc to)przepisza leki i bedzie
        powolo coraz lepiej
        a rodzina wiadomo raz tak raz siak chcieli by miec zdrowa mame i
        zone a tu pyk bogusia chora i caly dom staje do gory nogami (tu sie
        ciesz bo jednak jestes wazna w tym gronie)ozdrowiejesz troszke to
        wszystko wroci do normy
        pozdrawiam
        cierpliwosci zycze ci
        an
        --
        mamy jesień...
        • 12.11.08, 11:46
          Bogusiu bardzo Ci współczuję i rozumiem
          jednoszcześnie.To co piszesz jest smutne bo jeśli
          najbliżsi nie rozumieją bólu to kto? Nie poddawaj
          się,w miare możliwości - troszkę chodż,nie leż całymi
          godzinami.Chociaż wiem jak tak boli i nie ma sił to
          trudno się zmobilizować.Bogusiu porozmawiaj z bliskimi-
          Ty nie możesz się stresować,mieć depresji bo to jest
          trucizna dla Ciebie.Nie możesz czuc się samotna bo to
          badzo zle działa.Ja wiem sama po sobie gdy bóle mi
          wróciły ostatnio po wielu miesiacach przerwy-tak
          nagle własnie gdy przeżyłam wielki stres.Na szczęscie
          po kilu dniach Tramalu jakos się uspokoiło ale widzę
          że to zawsze może wrócić jak bumerang i to jest
          straszne.Wiem co czujesz i bardzo mi Ciebie żal.Nie
          poddawaj się jednak i pomyśl o sobie bo jak same o
          sobie nie pomyślimy to nie zawsze można liczyć na
          kogoś.Mam nadzieję że lekarz do którego masz iśc coś
          Ci pomoże.Spróbuj robić może takie ćwiczenia
          rozciagające a może idż na basen jeśli dasz radę to
          bardzo pomagana na ból i stres.Musi być lepiej!:))
          Pozdrawiam serdecznie i ciepło:))
          • 12.11.08, 18:44
            dzieki Swciu! co do basenu to sie wstydzę bo mam posiniaczone nogi i to tak
            wyglada jakby mnie mąz stłuk hi hi . a to z tego że pękaja mi żyłki i są takie
            małe wylewki które w miejscu nie bolą tylko to brzydko wygląda.ale o innych
            uwagach pomyśle
            dzieki
            pa
            PS wróciłam do malarstwa i namalowałam obraz olejny tydzień temu . zrobię
            zdjęcie i wyslę ci na gg
            --
            "Są dwie drogi do obłędu: uwierzyć w to, co nie jest rzeczywiste
            lub odmówić wiary w to, co jest rzeczywiste." (Soren Kierkegaard)
        • 12.11.08, 18:38
          jak to dobrze Aniu że jesteś , bo twój optymizm nie jednego forumowicza postawił
          na nogi!
          --
          "Są dwie drogi do obłędu: uwierzyć w to, co nie jest rzeczywiste
          lub odmówić wiary w to, co jest rzeczywiste." (Soren Kierkegaard)
          • 14.11.08, 14:45
            To bardzo dobrze,że znalazłas sobie zajęcie jak
            malowanie-to doskonała terapia.To naprawdę
            odstresowuje i żyje się jak w innym świecie:)) chociaż
            chwilowo -człowiek jakby się wyłączał od wszystkiego-
            prawda?.No ale jak boli cały czas to trudno się skupić.
            Pewnie że mi pokaż co ładnego namalowałaś:))Pozdrawiam
            • 17.11.08, 20:45
              Bońciu ,bierzesz tyle tych leków a jak masz problemy z krążeniem
              obwodowym, to czy dają Ci coś przeciwkrzepliwego. Myślę,że
              przydałaby Ci suę wizyta u dobrego naczyniowca, niestety o tych
              dobrych jest naprawdę trudno. Ja miałam takie straszne bóle jak Ty i
              badania przepływowe nic nie wykazywały ale leki brałam p. zakrzepowe
              kilka lat ( zastrzyki w brzuch - niebolesne) i teraz jest dobrze
              chociaż nie najlepiej ale bóli i( najgorszych) skurczów już nie mam.
              Teraz biorę APO_PENTOX na poprawienie krążenia obwodowego i 1 acard
              dziennie zapobiegawczo oraz reumatyczny lek Arechin. Jakoś wierzę w
              to ,że mi to wreszcie pomogło i trzymam sie tych leków już ok. 2
              lat.Biorę jeszcze Eutyrox na niedoczynność tarczycy, bo i to
              cholerstwo sie dołożyło do moich bóli.Boniu te problemy z krążeniem
              obwodowym leczy się długo i powoli ale w końcu pokazują się efekty.
              Zyczę trafnych decyzji i dobrego fachowego wsparcia.
              • 23.11.08, 19:41
                Jolac dzieki za rady. Przypomnij mi czy jesteś z Krahowa? bo jak tak to do kogo
                chodziłas i kto ci przepisał te leki co ci pomogły? Ja jutro mam wielki dzień -
                badania przepływowe nóg i około mózgowia mam nadzieje że wreszcie cos bede
                wiedziec a ból jest taki że blokuje mi biodra i nie da sie chodzić nawet po
                domu, a boli nawet we śnie.
                ktos mi zaproponował chomeopate ale jakos sceptycznie do tego podchodzę .
                No jutro sie okaże.

                Aha po roku męczenia sie z grzybica jamy ustnej i przełyku wreszcie laryngolog
                po zrobieniu testów ustalił jaki to rodzaj złosliwego grzybka i nareszcie mam
                kuracje silnymi lekami tępiącymi to swiństwo- na reszcie wiem jak jedzenie
                smakuje!Kuracja ma trwać 3 tygodnie i zobaczymy czy to świństwo opuści mój organizm.

                pozdrawiam

                --
                "Są dwie drogi do obłędu: uwierzyć w to, co nie jest rzeczywiste
                lub odmówić wiary w to, co jest rzeczywiste." (Soren Kierkegaard)
                • 24.11.08, 21:35
                  Ja jestem z Lublina , a u nas nie ma dobrych naczyniowców. Miałam
                  podejrzenie o zakrzepicę i dlatego leczyli mnie w tym kierunku ale
                  żaden nie stwierdzi ,że to niedrożność żylna . Wielu przeleciałam i
                  metodą analiz ich wyroczni doszłam do sedna. Leki na udrożnienie
                  przepływu w żyłach potwierdził mi reumatolog i tak się tym wspieram.
                  Jeśli chodzi o grzybicę , zajrzyj na forum borelioza tam polecają
                  olejek z Oregano na wszelką grzybicę, myślę ,że oni też maja duże
                  problemy zdrowotne i można sie oprzeć na ich doświadczeniach.
                  • 25.11.08, 11:21
                    Boniu Ty chyba wiesz ,że grzybica może mieć wpływ na
                    Twoje bóle?Pozdrawiam serdecznie
    • 27.11.08, 04:52
      boncia
      przypomnij kiedy te badania przeplywu
      ciekawa jestem jak wyjda
      jestem do tylu bo malo tu wchodze wiesz
      czas czas
      pozdrawiam
      an
      --
      mamy jesień...
      • 28.11.08, 00:36
        jestem cierpiliwa al nie aż tak. wybaczie rece mi sie krecą. po awanturze z moja
        córka poniważ trudno jej była podsejśc do lekare po nrecepte na tramal bo
        wcześniej małżonek dzwonił i myuciągnąła kartea od razu
        Więc Ubrałam sie u poshłam sama.
        chmiast i trzeba było tylko pójść i wybrać ;lek moja córka dgy dow iedziała siew
        że niew mam siły to to wykrzyczała mi hipohondryzm i brak samozaparcia i takie
        tam / może na czworaka?/,
        A to byóo zalwdwie 800 m do tej poradni
        zahmiast i trzeba było tylko pójść i wybrać ;lek moja córka de dow iedziała siew
        że niew mama siły to to wykrzyczała mi hipohondryzm i iedziała siew żę niew mama
        siły to to wykrzyczała mi hipohondryzm i rpzczulanie sie nan soba.Poszłam do
        lekarki a ta jak a nmnie zobaczyła lekerka to natychmiast kazała pielegniarce
        podac mi ten spetfiki i mpop tym zaczczyczku w miare lepiej bu dojść apteki i do
        somu. a w domu dopiero sie saczęło : Chciałam spobie na;ac chertbare a mój aneks
        kuchhenny jest nowy np. ostry i dalej wiem że upadłam ocierającz buzią o blat i
        ujęcia potem w rękach roztrzaskałam kubek kamionkowy i tei wszystkie sprawy
        wylądowały na najważniejsze rozdzieranie sobie ciała ,a poza tym trwało to sekundy.
        Pokiereszowana ,]mam, całą buzie szyje i ręce , dziś ośmieliłam sie
        na zdjęcie bandaży horror!no cóż wyklądamjak ząbi.
        nara
        :( :( :( :( :((

        JUtro mam iść do tej psychiatryczki na dłużczą sesję i ,mnie wysłucha od
        dzieciństwa do teraz - taka prawdziwa terapia . i o to mi chodzi


        a badabie przeprzywowe naczy domózgowia to ok pozammałymi z,mianami
        b;eszkowymimmiażczycowymi a tak poza tym jet w miara okm. Nogo mam reobo\ione za
        tydzień w piątek


        boli jak holera są mi sie rece trzeęsą i popełaniam mase błędąw
        sory
        "Są dwie drogi do obłędu: uwierzyć w to, co nie jest rzeczywiste
        lub odmówić wiary w to, co jest rzeczywiste." (Soren Kierkegaard)
        • 29.11.08, 09:33
          Bonciu moja kochana,współczuje tobie bardzo ale cóż mogę tobie pomóc na
          odległość jedynie tylko to że wiem przez co przechodzisz i wiem też jakie są
          twoje dzieci i mama,myślę sobie że dobrze by było abyś spakowała się i
          przyjechała do mnie odpocząć psychicznie,dobrze wiesz że drzwi są otwarte dla
          ciebie i Marka,tym bardziej że moja teściowa wyjechała więc jest jeszcze większy
          spokój, święta spędzam sama z Pati bo komar jak zwykle w pracy i jak byście
          przyjechali to spędzimy je razem,namawiać ciebie nie będę bo wiem że święta
          spędza się z rodziną ale zastanów się,wiesz przecież że u mnie odpoczniesz i
          naładujesz akumulatory na następne kilka miesięcy,ja nie namawiam ciebie abyś
          uciekała od problemów ale wiem że taka sytuacja powtarza się dość często i ty
          dzielnie stawiasz czoła im ale z drugiej strony psychika ludzka ma pewne granice
          a u ciebie z tego co wiem te granice zostały przekroczone,pamiętaj że ja jestem
          przy tobie myślami i zawsze możesz na mnie liczyć,przemyśl moją
          propozycję.trzymaj się cieplutko
          --
          pozdrawiam
          Gosia
          • 29.11.08, 15:01
            Boniu kochana -Boże jak przeczytała to się popłakałam
            ze wzruszenia.To jest naprawdę straszne gdy najbliżsi
            nas nie rozumieją.Serce pęka i czujemy się tacy
            bezradni.Wiem Boniu że to Cie nie pocieszy ale uwierz
            że młodzi ludzie tacy są może nie wszyscy ale
            wiekszość..Nie wiem czy te dzieci za dobrze miały czy
            nie tak wychowane ale to jest typowe ogólne
            nastawienie młodych przeciw straszym.Nie wiem dlaczego
            młodzi nie mają jakiejś wrażliwości na ludzki ból i
            cierpienie jak my mamy.Ja całe życie nawet jak byłam w
            wieku naszych córek to miałam wielką wrażliwość na
            ból,cierpienie,samotność ludzi straszych ode mnie i
            mam to do dzisiaj.Mi też córka powiedziała wiele
            przykrych słów,że powinnam pracować,zrezygnować z
            renty,depresje mam wymyśloną dlatego wiem doskonale
            jak to boli.Bardzo to przeżyłam i dostałam
            nadciśnienie duże ,bóle te moje wszystkie
            wróciły /przeszłam na Tramal/a głowa z tyłu na dole
            bolała mnie 3 tygodnie bez przerwy.Teraz wiem jak
            wielkie znaczenie ma silny stres na ból.Na szczęście
            rozmawiałam z nią wiele i jakoś się to uspokoiło i
            czuje się w mierę lepiej.Biorę teraz leki na
            nadciśnienie i depresje bo juz łzy mi leciały
            codziennie.Jednak żal w sercu pozostał.Jej chłopak
            znów wypowiedział się że starsi ludzie udają choroby
            i ból.Było to tak niby ogólnie ale wiem jakie młodzi
            mają nastawienie-taka znieczulica.To przykre bardzo bo
            każdy będzie starszy a także może zachorować i jak
            bliscy tego nie rozumieją i stać ich na takie słowa to
            czego się spodziwać od obcych?Myślę że to jest takie
            nastawienie odgórne-brak szacunku do ludzi
            starszych,chorych.
            Boniu pomyśl o sobie i nie pozwól żebyś tak cierpiała
            psychicznie i fizycznie.Pozdrawiam serdecznie i
            cieplutko Ewa:))
    • 18.12.08, 12:31
      Witam serdecznie,
      pisze w imieniu moich znajomych (on jest wlochem wiec nie zna polskiego, a zona polka tylko sama w internecie sobie nie poradzi). To wlasnie ona jest chora na fibro, chyba od 2 lat, jest dokladnie tak samo jak opisujesz, ta sama terapia tylko za granica, bo nie znalezli nikogo w PL kto moglby jej pomoc. Jesli wogole przeczytasz ta wiadomosc, to chcialam Ciebie prosic o kontakt ale na prywatnego maila: izik_poz@op.pl...moze ta dziewczyna moglaby sie z Toba skontaktować telefonicznie......
      Pozdrawiam,
      K
      • 18.12.08, 21:42
        Dzieki . Witam moge pomóc o ile bede mogła.
        pozdrawiam
        --
        "Są dwie drogi do obłędu: uwierzyć w to, co nie jest rzeczywiste
        lub odmówić wiary w to, co jest rzeczywiste." (Soren Kierkegaard)
        • 18.12.08, 21:54
          Zyje i ustabilizowałam sie pzychicznie. Mam wiadomości
          Otóz od miesiąca jestem na terapii antybiotykowej bo mam Candide czy jak to sie
          zwie.
          Dzis byłam u psychiatry
          Odważyłam sie -no i jestem normalna tylko lekarka powiedziała że podejrzewa
          cysty po toksoplazmozie w mózgu. Stad te moje dziwne odloty i zmiany osobowości.
          Ale dała mi nowe leczenie i mam sie zjawić w sylwestra i poopowiadac jak leki
          działają.
          Potwierdziła że jest to " Biologiczne Uszkodzenie Obwodowego Układu Nerwowego".
          Zalegające systy z toksoplasmy zaburzają prace neuroprzekazników.
          Ale co do grzybków :to po roku nieudolnego leczenie bez badań mikrobiologicznych
          przez lekarke nareszcie trafiłam na solidnego laryngologa no i nareszcie wiem
          jak smakuje jedzenie i plamy z ciała też zniknęły.

          Jeszcze neurolog 22 grudnia i spróbuje jeszcze porozmawiac na początku stycznia
          z homeopata i zobaczymy. A bóle były są i nie wiem jeszcze jak długo będa -
          czyli tu bez znmian.
          Wysłałam tez dokumenty do lekarki zakażniczki do Zabrza - tej co leczy Myalgan -
          czekam na odpowiedz i zaproszenie na konsultację.
          Uf!
          pozdrawiam


          --
          "Są dwie drogi do obłędu: uwierzyć w to, co nie jest rzeczywiste
          lub odmówić wiary w to, co jest rzeczywiste." (Soren Kierkegaard)
          • 21.12.08, 04:35
            nie trzeba byc idiota zeby chodzic do psychiatry wiesz moja kochana
            bonciu
            zawsze ci to powtazalam
            ja leczyłam sie kilka lat i powiedz czy jestem nienormalna nieeee no
            wlasnie
            to jest lekarz który leczy rozne schorzenia i w tym miejscu uczulam
            wszystkich ktorzy nie umia sobie poradzic w codziennym zyciu to jest
            dobry lekarz i leczy rozne dolegliwosci
            wiem napewno to on pomogl mi zostac na tym swiecie oczywiscie byla tez
            rodzina dzis z tego bardzo jestem zadowolona
            bonciu a to ze nareszcie trafilas na dobrego lekarza bardzo bardzo sie
            ciesze bo martwilam sie troche o ciebie
            pozdrawiam wszystko bedzie ok
            an
            --
            mamy zimę...
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.