Dodaj do ulubionych

historia mojej choroby

  • 24.11.07, 22:43
    Bońciu pamiętej o tym o czym czy mówiłam a zobaczysz że bedzie
    lepiej
    dozobaczenia następnym razem
    papa
  • 25.11.07, 03:14
    czesc
    witaj w domu
    koniecznie opisz co ci tam lekarz zalecil
    bo to ze zabawe mialas swietna to wiem napewno
    zazdroszcze ci ale i ciesze sie ze wypoczelas
    moze ta rozryeka pomoze ci teraz przetrwac te ciemne i brzydkie dni
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy jesień...
    po nowym roku bede juz zdrowa...
  • 27.11.07, 14:36
    wypoczęłam ,posmiałam sie i nabrałam sił by móc rano wstac , napalic w piecu
    ,odsnieżyc i może znaleśc sił na cos wiecej ,ale wyrwałam sie dzis do
    odsniezania drogi by wyjechac samochodem i to odczułam bolesnie.
    U Biedrony to pełny komforcik przytulne mieszkanko i faktycznie
    wypoczęłam.Zasypało nas a Marek siedzi na "białych niedzwiedziach"na rybach i
    tylko my z dziecmi i mamą . Owszem syn pomaga ale od rana do wieczora go nie ma
    bo sie uczy i pracuje. Wiec musze jakos z babcią i czasami z córka jak jest
    sobie radzic w domu i poza nim.
    Nie jest lekko na wsi zima bez głowy domu. No i tesknota zżera.
    Opady śniegu wilgośc i wiatr nasilił ból a cóż to normalka. Boli mnie cholernie
    prawe bidro bo to zapalenia koletki maziowej i cysta od dwóch lat dokucza .
    Miałam jechac do Ustronia i mieli mi coś z tym zrobic ale przesunęli mi pobyt ,
    wiec musze poczekac.

    ale ok jest w miare i wytrzymam.
    życze zdrówka i pozdrawiam


    --
    bonia
  • 28.11.07, 04:08
    tak wlasnie ma byc trzeba wszystko robic oczywiscie w miare
    mozliwosci
    ciesze sie ze wypoczelas u biedroneczki
    z tego ze napalisz w piecu i odsniezysz woko domu tyle juz potrafisz
    zrobic a bol no bol to zawsze jakis nam dokucza zaciskamy zeby i do
    dziela i to najbardziej cieszy
    ale to ze prowadzisz samochod to mnie zdziwilo(ty to masz odwage)mi
    niestety nie bylo dane zrobienie prawka bo ciagle na lekach
    zabraniajacych powozeniem maszyn
    no moze jeszcze zrobie
    narazie pamiec mnie zawodzi i nie kumam wszystkiego w prawie ruchu
    drogowego
    na szczescie mam rodzinnego kierowce na kazde zawolanie to musi mi
    wystarczyc
    pozdrawiam i oby ci sie tak dalej wiodlo
    aaa jeszcze jedno
    to na jakich lekach teraz jestes
    co mowili lekarze w krakowie
    na diagnoze lekarza ze swinoujscia
    an
    --
    mamy jesień...
    po nowym roku bede juz zdrowa...
  • 28.11.07, 13:57
    Lekarz w śinoujściu kazał mi odstawi Depakine Crono , no bo po co . On uważa że
    nie jest to padaczka i kazał mi tez cwiczyc moja świadomośc.Ataków juz nie mam
    od pierwszej wizyty w sierpniu br. i on uważa że to nie padaczka tylko mocne
    stres, strach / tak jak własnie przed padaczka jako choroba/ i nasilenie bólów
    całego ciała nie do wytrzymania powoduje wzrost cisnienia tetniczego w mózgu i
    mi uciska na kore mózgowa . A przyczyna własnie jest w tym że mam bardzo słabe
    naczynia krwionośne , zawsze jakies siniaki i wylewy i krwiaki podskórne bo
    pękaja żyłki. W mózgu z powodu własnie nadmiernego cisnienia tetniczego / wali
    wtedy jak szalone/ w czasie bólu I wtedy poteguje sie tez strach że mi pęknie
    cos we łbie i nawet sama ta siadomośc nakreca takie stany utraty
    przytomności.Tak też to niewielkie wodogłowie tez czasami uciska na kore , bo
    coś sie zatyka w naczyniówce mózgowe, Zamiast leczy sie bez sensu na padaczke
    której nie mam powinnam po prostu mniej sie denerwowac napinac sie stresem a
    przy nadmiernym szlonym tetnie w bólach spokojnie i tylko spokojnie sama sie jak
    najwiecej wyciszac by nie nastapiło znowu zablokowanie jakiegoś naczynia albo
    pekniecie czy narosniecie tetniaka. Mówił mi że ewentualnie poradzi sie lekarza
    od " naczyniówki " ale nie dac sie zwariowa padaczką i truc sie lekami które mi
    wiecej szkodza niz pomagaja.Bo depakina wywoływała u mnie przyspieszone tetno
    tez i zespół niespokojnych nóg. Poza tym musze zmienic formy odstresowywania sie
    . By nie gromadzic nic w sobie . Nawet nie napinac sie i zaciskac zebów jak boli
    tylko podrzec sie lub znalesc cos tego typu by sie rozladowac i uregulowac
    przyspieszony oddech i nie pozwolic na wzrost tetna.
    Pracuje nad tym własnie i mam nadzieje ze bedzie coraz lepiej . Samonastawianie
    sie jest przede wszystkim najwazniejsze. A lek przed upadkiem skwitowac ze no
    cóz jak rabne to rabne ale nic mi nie bedzie tylko sie może troche potłóke ale
    obudze sie potem i świat sie nie zawali.
    reszta leków to tylko metypred 4 mg, sulpiryd 2 x dziennie , nospa forte
    duspatalin na kichy i osłaniacz na jelita
    boniahelicid 20, no i na noc tritico cr, to z chemii , reszte co biore to
    wspomagacze roslinne : myalgan , bodymax, koci pazur, magnes , fosfor, potas.
    no to na tyle
    pozdrawiam życze zdrówka
  • 29.11.07, 03:15
    czesc
    na te slabiutkie naczynia krwionosne stosuj rutinocea (pomaga juz mi
    sie nie robia siniaki po kazdym wiekrzym dotknieciu )w szpitalu tyle
    razy mnie pikali i siniakow wogole nie bylo
    a mam tedencje do sinych wszystkich czesi ciala
    =====================================================================
    najbardziej mnie cieszy to ze padaczke ci wykluczyli ja tez leczylam
    pare lat co potem okazalo sie zwezeniem naczyn krwionosnych przy
    sresie czy lękach(to tak jak mowisz opanowalam wlasciwie sama no z
    dodatkiem antydepresantow)od tej pory juz nie fikam gdzie popadnie a
    jaka ulga jak sie czlowiek nie obali i nie potrzaska cialka
    =====================================================================
    moje tetno przez dluzszy okres czsu tez wynosilo100-120
    zlagodilam to atenonolem 2*100 juz jest ok 70-80
    =====================================================================
    i tak jak mowisz musisz zmienic relacje matka-corka
    bo to ci bliscy najbardziej wplywaja na nasz stan
    badz zdrowa i postaw sie ty nie jestes ubezwlasnowolniona i swoje
    zdanie musisz miec i trzymac sie go nie popuszczac
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy jesień...
    po nowym roku bede juz zdrowa...
  • 01.12.07, 21:23
    Ostatnio nawet w normie z tymi bólami . Tylko daje w kośc biodro /zapalenia
    koletki maziowej i cysta urosła /i bardzo boli przy chodzeniu siedzeniu a
    najgorzej w nocy bo nie wiadomo jak sie ułozyc by nie bolało i zasnąc. A jak juz
    zasne to budzi mnie koszmarny ból pare razy w nocy. No cóz chodze bo musze
    chodzic nawet staram sie kustykac z psem na spacerki 2 x dziennie. Dawniej mi
    było cięzko wstac z łózka a teraz chodze na spacerki z moim pupilkiem.Miałam już
    na to biodro blokady pół roku temu , no i mysle że czas pójśc do ortopedy i cos
    z tym zrobic.
    A pozostałe dolegliwości sa w normie -wytrzymuje , no i humorek mi dopisuje mimo
    że leje i odwilż. Błoto sie porobiło z tego sniegu i ciezko chodzic po
    chodniku.Ale na impreze andrzejkową sie nie wybieram i odśnieżac nie musze
    swojej drogi hihi.
    pozdrowionka Andrzejkowe
    --
    bonia
  • 03.12.07, 04:21
    czesc
    jak samopoczucie
    co z tym bioderkiem jest lepiej
    ciesze sie ze humorek dopisuje jak czlowiek troszke lepiej sie czuje
    to i usmiech pojawia sie na naszych obolalych twarzyczkach
    pozdrawiam cie bardzo serdecznie i duzo jak najmniej bolesnych dni
    zycze
    an
    --
    mamy jesień...
    po nowym roku bede juz zdrowa...
  • 03.12.07, 13:35
    A no nic nowego z bioderkiem. Nie moge sie dopchac do ortopedy. Chyba bede
    musiała do czasu konsultacji z ortopeda wziąc blokade , bo boli że spac sie nie
    da. A i tak powolutku kustykam z moim psiakiem na spacerki 2 x dziennie. Tak juz
    nie tylko dla niego ale dla siebie samej by nie wypaśc z zaprawy która mi dała
    Gosia Biedronka w Swinoujsciu. Tam to prawie dziennie robiłam ok. 4 km, i teraz
    wychodze przynajmniej z psem na spacerki pod las. Dobrze mi to robi rano na
    rozruszanie sie a wieczorem przed snem na dobre spanie.
    Jak sie dopcham do ortopedy to cos wiecej napisze. Wiem tylko że mam cyste na
    główce stawowej i boli non stop.No zobaczymy a na razie z reszta daje sobie rade.
    pozdrowionka

    --
    bonia
  • 05.12.07, 12:31
    Bonciu,nie wiem czy odbierzesz moją pocztę,bo nie pokazuje,ze wiad.wysłana.Jak
    tak!to dobrze,jak nie to na jakiś czas jestem poza "zasiębiem"przepraszam! tak
    się porobiło!zyczę samych szczęsliwości!!!
  • 05.12.07, 19:25
    Dzieki Mario!
    odbierz poczte.
    Nastroiłaś mnie mgliście i wysyłam cos na wątek"ból wyrzucamy we własnej
    skromnej twórczosci"
    Życze cierpliwości w badaniach !
    A tak ogólnie - to jestes bardzo podobna do mnie ,
    pozdrawiam
    --
    bonia
  • 09.12.07, 17:44
    no i dopadło mnie wczoraj i dzis nie puszcza.
    To co zawsze : potylica , ramiona i nogi - koszmar!
    zrobiłam dzis rano tylko mieso i padłam, ale teraz powolutku puszcza wiec moge
    cos napisac. Moja wnusia w piatek skończyła roczek i postanowiłam pojechac
    samochodem i wrócic. Był to ryzykowny pomysł ale pojechałam i wróciłam . Tylko
    że musiałam swoje odcierpiec.

    Czy byliście grzeczni i czy przyszedł do was Mikołaj?
    pozdrawiam

    --
    bonia
  • 10.12.07, 02:47
    buziaki dla wnuczki
    to ze jezdzisz autem to naprawde mnie szokuje oj boncia ty ryzykantko
    na szczescie nic sie nie stalo
    a to ze tak wszystko bolalo to napewno ta cholerna pogoda

    a mikolaj owszem byl
    z reszta moj mikolaj jest u mnie prawie codziennie zawsze mi sprawia
    niespodzianki
    raz dobre raz zle ale zawsze jest
    dlatego jest nie prawda ze on pracuje tylko jeden dzien w roku on
    zaiwania prawie codziennie czy ty jeszcze tego nie zauwazylas i nie
    koniecznie sa to prezenty
    pozdrawiam
    an
    zdrowka zycze
    --
    mamy jesień...
    po nowym roku bede juz zdrowa...
  • 13.12.07, 12:50
    Wiem , wiem to było ryzykowne, ale syn mieszka 10 km od nas przez las i z moim bolacym biodrem nawet autobusami byłoby mi ciezko. A poza tym miałam prezent na roczek troche gabarytowo duzy wiec z blizniakami pojechalismy powolutku , ale szczesliwie i bez bólu. Sliczna ta moja wnuczusia!. Rosnie pogodnie i zdrowo!.
    pozdrawiam

    --
    bonia
  • 10.12.07, 21:34
    PROSZĘ ZGŁOŚ SIĘ DO WSPNIAŁEGO DOKTORA.BOGDAN SZYMCZYSZYN. Zrobi Ci
    badanie RYODORAKU. Potem zastosuje AKUPUNKTURĘ. Mnie i mojemu
    ukochanemu pomógł.Pozdrawiam.
  • 14.12.07, 15:48
    Dzieki za polecenie doktora ale chyba on jest z Warszawy? Ja mieszkam pod Krakowem i lecze sie w Krakowie. Własnie wczoraj byłam u mojego lekarza by przedyskutowac krioterapię. Kiedys brałam 3 komory na próbe i nic mi nie było ale lekarz w tej chwili mi zabronił bo mam kłopoty z krażeniem i kłopoty naczyniowe, Przy zwężeniu tetnic mózgowych nie jest wskazana krio.bo to zbyt ryzykowne.Poza tym terapia sterydowa / 10 lat/ doprowadziła do tego że nadnercza bez sterydów nie chcą podjąc pracy , wiec z uwagi na nerki tez krio. nie jest wskazana. Wiec zostaje mi szukac u mnie w okolicy dobrego lekarza i praktyka akupunktury igłowej. I jako rehabilitację UGUL , spacery z psem i " 0" stresu w 100% stresu.
    pozdrawiam.

    --
    bonia
  • 15.12.07, 14:34
    No i sobie dogodziłam . By nie iśc pieszo do lekarza z bólem prawego biodra
    pojechałam samochodem. Wysiadając z wozu wyladowałam na oblodzonej drodze na
    dupie. Boli teraz nie tylko prawe biodro/ okazało sie że to nie staw tylko
    zapalenie mięśnia/a cysta jest tylko że ona nie boli, ale i lewa czesc
    miednicy/utłuczona/krwiaki na kolanie i łokciu i bola i poobijane pośladki i
    ramiona. Kurcze" na pochyłe drzewo to i koza wejdze" ... hihi.
    Tak wiec jestem poobijana i obolała - ale humorek dopisuje bo w piatek w nocy
    przylatuje z Oslo mój Marek !!!Odbiore go z lotniska i nareszcie sie do niego
    przytule - na pewno wszystko bedzie mniej bolało!!!
    --
    bonia
  • 16.12.07, 02:48
    boncia1 napisała:

    > No i sobie dogodziłam . By nie iśc pieszo do lekarza z bólem
    prawego biodra
    > pojechałam samochodem. Wysiadając z wozu wyladowałam na oblodzonej
    drodze na
    > dupie. Boli teraz nie tylko prawe biodro/ okazało sie że to nie
    staw tylko
    > zapalenie mięśnia/a cysta jest tylko że ona nie boli, ale i lewa
    czesc
    > miednicy/utłuczona/krwiaki na kolanie i łokciu i bola i poobijane
    pośladki i
    > ramiona. Kurcze" na pochyłe drzewo to i koza wejdze" ... hihi.
    > Tak wiec jestem poobijana i obolała - ale humorek dopisuje bo w
    piatek w nocy
    > przylatuje z Oslo mój Marek !!!Odbiore go z lotniska i nareszcie
    sie do niego
    > przytule - na pewno wszystko bedzie mniej bolało!!!
    =====================================================================
    teraz to przynajmniej wiesz czemu boli ale na szczescie po czsie
    przejdzie
    to jak juz maz wraca to nie ma sie tu co ciebie spodziewac co
    pozdrowionka
    an

    --
    mamy jesień...
    po nowym roku bede juz zdrowa...
  • 16.12.07, 13:57
    na pewno jakis czas mnie tu nie bedzie- bede mocno zajeta!!! hi hi
    ale tak na prawde to On jest lekarstwem na wszystkie bóle - chyba ze cos miedzy czasie wyskoczy to cos napisze
    pozdro.
    --
    bonia
  • 17.12.07, 02:56
    boncia1 napisała:


    > ale tak na prawde to On jest lekarstwem na wszystkie bóle

    =====================================================================
    =
    noooo pieknie lekarstwo zagraniczne i tylko do wlasnego uzytku oj
    boncia jak cie podleczy przeslij go dalej
    zglaszam prawo pierwowziecia na czas nieokreslony hihihi
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy jesień...
    po nowym roku bede juz zdrowa...
  • 26.12.07, 20:48
    Myalgan napisała
    >noooo pieknie lekarstwo zagraniczne i tylko do wlasnego uzytku oj
    > boncia jak cie podleczy przeslij go dalej
    > zglaszam prawo pierwowziecia na czas nieokreslony hihihi>

    ----------------------------------------------------------
    no nie wiem , bo prawo pierwowziecia juz nabyłam do Niego 22.09.1979 roku na
    czas nieokreslony i do dzis jest " w użyciu" hi hi
    No i jeszcze całkiem całkiem do rzeczy i do własnego użytku ale Myalgan
    zapraszam do nas na wakacje to sama sie przekonasz że wystarczy jego towarzystwo
    i obecnośc by od razu czuc sie lepiej. A jakie masaże robi !!!!
    Czuję sie swietnie psychicznie i tak w ogóle mam dobry nastrój tylko biodro jak
    zwykle rwie ale na nie to mam juz skierowanie na przeswietlenie bo stawy są ok.
    i trzeba zrobi skąd ten ból bo rwa kulszowa to też nie jest, ale to po świetach
    , dzis jeszcze " świete nicnierobienie" hi hi
    pozdrawiam
    --
    bonia
  • 06.01.08, 03:26
    halooo
    co tam slychac
    gdzie to się podziewamy
    --
    mamy zime...
  • 06.01.08, 22:11
    no tak troche zaniedbałam pisanie . Pierwsze euforie zwiazane z powrotem Marka
    mijaja a mnie dopadaja bóle brzucha/ okrężnica/ i chyba znów polipy beda i
    kurcze znów szpital i zabieg. Ale lepsze to niz marudna żona. Ale tez mięśnie i
    ścięgna bolą ,ta cholerna kolagenoza. Myalgan biore 2 razy dziennie i Sulpiryd,
    Metypred i Tramal , ale i tak boli
    Kurcze Marek mnie musi " ponaprawiac " bym była "używalną"żoną!
    pozdrawiam
    --
    bonia
  • 12.01.08, 02:37
    boncia
    jak te twoje dolegliwości
    cos przestalo dokuczać czy doszlo cos jeszcze
    oczywiście rozumie ze cieszysz sie powrotem meza ale przecież daj mu
    odpoczac
    nie mecz go przez 24 godziny na dobę
    wpadnij chociaż tu na chwile
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy zime...
    czekam na wiosne...
  • 17.01.08, 16:41
    myalgan napisała:

    > boncia
    > jak te twoje dolegliwości
    > cos przestalo dokuczać czy doszlo cos jeszcze

    no i chyba dalej jest jak jest tylko znów problemy z trawieniem i jelitami a do tego cos mi urosło i jutro bede miec 2-gie usg i dopiero bede wiedziec co to .
    a tak to bili czasami mocniej czasami słabiej jak zawsze.

    > oczywiście rozumie ze cieszysz sie powrotem meza ale przecież daj mu
    > odpoczac
    > nie mecz go przez 24 godziny na dobę

    nie męcze go az tak bo wzielismy sie za remont kuchni i nie moge go tak przemeczac

    > wpadnij chociaż tu na chwile

    a nie wpadałam bo coś mi sie popierniczyło z logowaniem na forum i musiałam da nowy login i hasło
    mój aktualny adres: boncia1-1@gazeta.pl
    pozdrawiam
    pa
  • 24.01.08, 20:39
    no i jest pod "zdechłym azorkiem", Boli to co zwykle w fibro, Tramalem sie
    wspomagam i Metypredem , łykam Seronil przeciw depresji i utrat przytomnosci i
    Trittico Cr na spanie ,to nie byłoby tak wkurzajace jak ból jelit a tak wogóle
    to całego brzucha. Ginekolog zbadał zrobił usg i tędy i owedy no i
    ginekologicznie ok. Ale wyszło coś o śr, 1x2cm w dole brzucha i tak potwierdziło
    sie tak jak na kliszy po rentgenie że cos tam jest!
    i to cholerstwo boli - cały dół brzucha i teraz nie wiem czy to od tego czy od
    jelita / okreznicy z polipami/ ale na jutro mam skieroewanie do chirurga i on
    zobaczy zdięcia i wyniki z usg i zadecyduje , Jeżeli trzeba będzie wyciąc to cos
    to i w tym samym czasie trzeba będzie usunąc polipy , No więc szykuje sie
    szpital! Kurcze!
    podle sie czuje bo mi cały czas jest niedobrze i boli a do tego ten stan zapalny
    / chyba nerwu kulszowego wraz z nerwem lecącym od kregosłupa szyjnego,
    w lutym rozpoczynam zabiegi laserowe ,10 masaży , komora magnetyczna 10 razy i
    bioptronów . Musie wiec wytrzyma. Jak widac jestem chodzącym / może raczej
    kulejącym/ bólem!
    Jedyne co cieszy to wynik z usg piersi - jest ok to mam zdrowe naszczęscie
    pozdro
    jutro zobaczymy o co tam chodzi.

  • 25.01.08, 03:33
    jejku a ja tu narzekam ze mnie cos strzyka w kregossupie i bola nogi
    podziwiam twoja wytrzymalosc na bol i cierpienie
    moze rzeczywiscie ten chirurg cos ci pomoze jestem z toba caly czas
    mysle co tam u ciebie
    a widze ze nie wesolo
    trzymaj sie boncia tyle moge
    pozdrawiam
    an
    --
    nie czekajcie na zime
    zbyt blisko jest wiosna ...
  • 25.01.08, 18:15
    No i tak : chirurg sie nie piepszył w jakies tam sciemnianie i walił prosto z
    mostu. Że te moje dolegliwości i to co sie dzieje u mnie z jelitem grubym to
    prowadzi do raka jelita grubego. Na razie mam skierowanie do radiologów którzy
    bacznie przypatrza sie mojemu brzuchowi i potem znów kolonoskopia i pousuwanie
    tego co tam boli i przeszkadza,tylko że to cholerstwo znów za pół roku narosnie
    w jelicie,Ale to jest błędne koło bo moje samopoczucie jest kiepskie , mało jem
    bo boli i sił za duzo nie mam do walki a wyraził sie jasno że grozi mi usuniecie
    jelita grubego by sie nie dac komórkom rozrostowym. Na razie radiolodzy określą
    prawdopodobieństwo i wskażą co dalej robi. No i wizyta u mojego gastrologa mnie
    czeka i z opinią chirurga i radiologów zdecyduje co dalej. Jeżeli mój układ
    odpornościowy jest taki słaby i ja tez jestem słaba i zmęczona - to zdaje sobie
    sprawe że " coś mnie gryzie" i oby nie było to bardzo bolesne i oby pomogło
    zatrzyma proces rozrodczy komórek rakowych.
    W piątek usunie mi juz chirurg dwie narośle a reszta będzie do dyspozycji
    radiologów i gastrologa
    Tak czy inaczej nie jest mi wesoło/ na razie/ póki nie oswoje sie z tym
    problemem i nie zacznę "walczyc"
    pozdrawiam
  • 25.01.08, 10:12
    Boncia,ze smutkiem przyjmuję nie wesołe wieści o Twoim zdrowiu,tym bardziej,ze
    ja się mogę pochwalić jakimiś tam sukcesami w walce z moim
    cholerstwem,t.z.odczuwalną poprawą jakości zycia.Zlagodniały stany chronicznego
    zmęczenia,poprawiła się wydolność oddechowa,zmiejszył się ból i co najlepsze
    przywraca mi się(chyba?)prawidłowa ciepłota ciała.To pewnie zasługa
    akupunktury,którą teraz dr.stosuje pod kątem B.B.i wzmocnienia
    sys.odpornościowego,naprawia mnie po kawałku.Jeszcze mam dwa tyg.antybiotyków i
    KONIEC! Może pojdę do szpitala na przeleczenie Varicelli Zoster(rodzaj
    pólpaśca),która tez daje obiawy jak b.b.neurologiczne.Ale teraz odmówiłam,bo
    stosuję kurację ziołami peruwiańskimi.
    Bonciu,jak mogę Ci coś podpowiedzieć to to,że trzeba wierzyć!ze szkoda iż to
    właśnie nas"wybrały" jakieś choroby,ale my się ich pozbędziemy! Każdy z nas musi
    ponieśc na swych barkach cięzar tego wszystkiego.Ty tak dzielnie przeszłaś już
    wiele etapów na tej drodze,i napewno w dalszym ciągu będziesz twardo dązyć do
    zwycięskiego końca!czego Ci z całego serca życzę!!!
  • 25.01.08, 18:03
    dzieki Mario za to że jestes ze mna bo dzis wyjątkowo mam podły chumor. Ale wiem
    że znów sie podniose i bede to wszystko wytrzymywac.
    Może moje ostatnie biadolenie to to że jestem juz troche zmęczona tym wszystkim
    - bo to jednak b.długo sie ciągnie.
    Ale muszę znieśc cokolwiek przyjdzie mi wytrzymac
    pozdrawiam
  • 25.01.08, 20:35
    Boni, bardzo Ci współczuję, tyle się na Ciebie zwala, nie mogłoby
    się rozłożyc na innych trochę?
    Powiem Ci na pocieszenie,że mój ojciec zmarł na raka jelita i teraz
    jego brat, a mój stryj robi sobie co jakiś czas kolonoskopię i usuwa
    polipy i tak z tym sobie żyje całkiem nieżle.To jest ważne, by mieć
    rękę na pulsie. Ja też z racji tej choroby w rodzinie jestem
    zagrożona i mam skierowanie na kolonoskooię ale u mnie jest inna
    historia, ja nie mam czasu chwilowo dla siebie.Ale napewno to
    zrobię. Bądź dobrej myśli, trzymam z Tobą.Jolka.
  • 29.01.08, 17:21
    Witam
    no i zdecydowałam sie na badanie WB i w tym tygodniu bedą wyniki!. w piątek mam
    dwa zabiegi chirurgiczne / takie brzydkie zmiany znamieniowe na skórze/ bo mi
    radził to usunąc , a za dwa tygodnie beda jeszcze jedne badania brzucha -
    dopiero potem chyba szpital kolonoskopia i usuwanie polipów okreznicy. Od 10
    lutego zaczynam zabiegi : 10 masaży kregosłupa szyjnego , lasery, komora
    magnezowa, i bioptrony.
    Wprowadziłam do zywienia probiotyk Colon C i sok Noni,prócz Vicacory która
    zazywam co dzień.
    zobaczymy!
    musze wytrzymac i poczekac az bedzie lepiej
    pozdrawiam

  • 30.01.08, 02:46
    boncia
    jak odwalisz te wszystkie zabiegi o ktorych piszesz to musi nastapic
    poprawa
    trzymam kciuki
    pozdrawiam
    an
    --
    nie czekajcie na zime
    zbyt blisko jest wiosna ...
  • 31.01.08, 19:47
    udało mi sie ! może nie sa te pączki tekie jak sklepowe-troche nie foremne ,ale
    jaka to frajda że wogóle miałam tyle siły to zrobić.
    Jutro wyniki z WB
    czekam i pozdrawiam
    smacznego !
  • 01.02.08, 21:14

    mam wyniki UJEMNE!! nie mam boreliozy!
    Tak wiec zostaje przy forum fibro i wiem co wiem i boli co ma bolec a
    przynajmniej jedno podejrzenie mam z głowy.
    Dziś chirurg mi wyciął dwa znamiona i założył szwy wiec troche boli , za 10 dni
    do kontroli i na zdjęcie szwów. Ale bede teraz czekac na wyniki
    histopatologiczne czy te znamiona nie miały komórek rakowych . W poniedziałek
    radiolodzy sprawdza mój brzuch i zobaczymy co z tym guzkiem w brzuchu i
    podejmiemy dopiero decyzje co robić z jelitem grubym - bo do szpitala mi nie
    spieszno a preparat który zazywam od dwóch dzi działa cuda! i mniej boli i
    lepiej sie wyprózniam
    bedzie dobrze - i tylko przez 5 dzi co dzień musze zmieniać opatrunki w 2
    miejscach / pod piersia i pod pacha/ troche boli i ciągną szwy - bleeeee....
    pozdrawiam
    bedzie dobrze
  • 01.02.08, 23:08
    U kogo jak u kogo ale u Boni wydawało się to pewne że
    to BB bo objawy były takie jednoznaczne a jednak nie-
    dziwne to wszystko ale chociaż wykluczyłaś jeśli
    wierzyć temu badaniu.Boniu jestem z Tobą i podziwiam
    Cię -życzę mniej bólu i zdrowia Pozdrawiam serdecznie
  • 03.02.08, 17:55
    dzieki Ewcia - bede cierpliwie szukac dalej
    pozdrawiam
  • 02.02.08, 02:21
    czesc
    jeden zabieg juz za toba
    zleci jak nic
    do wiosny bedziesz odnowiona i napewno o wiele zdrowsza
    zycze ci cierpliwosci i wytrzymaj bo warto
    ta borelioza na szczescie wykluczona chociaz mi wykluczali ze 3 razy
    na koniec sie okazalo ze elisa jednak dodatnia ty wiesz ze w bb nie
    ma regoly jak bedzie okazja daj sobie zbadac krew na borelioze warto
    byc upartym
    ja juz drugi raz ide na wlewy do zakaznego mimo juz teraz ujemnej
    elisy
    pozdrawiam cie ty chorowitko bardzo serdecznie
    fofo w realizacji
    an
    --
    nie czekajcie na zime
    zbyt blisko jest wiosna ...
  • 03.02.08, 18:11
    dzieki Myalgan ale dziesiec razy musze to przetrawic co mi napisałas" jako
    instrukcje działania" foto ale mam nadzieje że dojde powolutku do tego . Jakas
    przymulona jestem hihi
    pazdrawiam
  • 06.02.08, 18:09
    A wiec znowu nowe wieści:
    - tarczyca może poczekac , doktorka powiedziała że jeżeli biore Metypred na
    którego jestem skazana chyba do konca zycia to innych hormonów przepisywac mi
    nie bedzie , a mimo że " wole guzowate" jest i po biopsji nic groznego sie nie
    dzieje , to neurolog zwala wszystko na tarczyce że niby te objawy utrat
    przytomności tez moga wynikac z tarczycy- a endokrynolozka dementuje to i radzi
    by neurolog wziął sie odtro do roboty bo to nie tarczyca, / można spokojnie z
    tym wolem i guzkami żyć/ i nie ma sie o co martwić .
    - neurolog wiec musi sie bardziej starać i szukać przyczyne a nie zwalac na
    padaczke i tarczyce, - od 10 zaczynam zabiegi wiec zobaczymy czy przyczyna bóli
    ramienia i biodra jest w kregosłupie szyjnym.
    -pozszywane 2x po 6 szwów miejsca bola i sie slimacza - spac sie nie da bo ani
    na jednym boku ani na grugi leżeć sie nie da bo na ranach , wiec zmieniam
    opatrunki i czekam az sie wygoi i w przyszłym tygodniu mi bedą ściągali szwy.
    - ale z jelitem sie wyjaśniło ! to nie jelito / jego końcówka - odbytnic boli/
    tylko GUZ w wielkości małej pomarańczy który znajduje sie własnie w pobliżu i co
    najgorsze to jest jedną stroną zrośniety z jajnikiem a druga strona z dnem
    macicy , więc jak mam pełne jelita do uwiera i mocniej boli / przed
    wypróznieniem/ , Na razie to chirurg w poniedziałek będzie cie zastanawiał jak
    sie za to wziąć a lekarz radio;log sugerował że powinnam zrobic rezonans lub
    tomograf bo trzeba to dokładniej okreslic by móc zadecydować jak i co z tym
    zrobic. Jutro ginekolog tez wyrazi własna opinię na ten temat.

    Tak wiec dobrze że wiem co za cholera mnie tak " uwiera " aż cała miednica i dół
    brzucha napieprza. tylko troche to strach bo toto jest spore / mała pomarańcz/
    chć prawdopodobienstwo na razie jest że to może być mięśniak tylko tak dziwnie
    zrośnięty z innymi narządami

    A fibromialgia jak bolała tak boli - zwłaszcza na pogode taka deszczowa i reszta
    jest takim "dodatkiem" by nie było zbyt nudno.
    od przawi roku nie byłam u mojego immunologa i nie robiłam testów na eozynofilie
    bo w zeszłym roku były ataki a potem " inne przyjemnośći" aż do teraz , a
    przecież mam jechać do szpitala do Ustronia na miesiąc i no nie moge bo cały
    czas mam z czyms innym problem .
    Ale wybiore sie do niego jak bede pewna co i kiedy mi z tym wszystkim zrobią no
    i po zabiegach, Tak wiec może po operacji i gdzies koło wiosny znajde sie
    dopiero w szpitalu reumatologicznym w Ustroniu
    pozdrawiam
    chyba idzie wiosna
  • 03.02.08, 17:59
    dzieki Aniu. Teraz to mi gówe zawracaja moje szwy/ 2x po 6 szwów pod pacha i pod
    piersia/ i strasznie pieka i swedza , a w nocy nie da sie spac bo na zadnym boku
    sie nie da połozyc bo " szwy ciagna " ale byle do poniedziałku przyszłego - do
    ściagniecia szwów i po bólu.
    reszta bóli to w normie
    pozdrawiam
    PS jutro mam ostatnie badanie radiologiczne brzucha i zobaczymy co dalej
    wytrzymam
    byle do wiosny
  • 11.02.08, 19:55
    Boniu co u Ciebie?Pozdrawiam serdecznie
  • 12.02.08, 21:42
    a no jest awantura miedzy ginekologiem a chirurgiem.
    - pierwszy twierdzi że trzeba zrobić tomograf miednicy małej z powodu
    tej"pomarańczki" bo jest połaczona z jednej strony z jajnikiem a z drugiej z
    dnem macicy ale uważa jeszcze że może byc jeszcze zrosnięta z jelitem grubym i
    tu własnie jest problem jak i kto ma sie za to zabrac by zoperować- ginekolog
    czy chirurg. za tydzien w środe mam juz termin tomografu a w piątek chirurg mi
    powie kiedy mnie wyrzuci na oddział ginekologiczny na badanie " lapenoskopiajne"
    by zobaczyc brzuch od srodka. Polega to na tym że nacinaja troszkę brzuch i
    wprowadzaja kamere i wtedy wiedza jak sie przygotowac do operacji mając tez
    badanie tomograficzne brzucha i miednicy. Tak wiec czeka mnie niezła zabawa z
    tym wszystkim.
    a poza tym co ma bolec to boli - jade na tramalku, trittico c, collon c i
    no-spie i sulpirydzie i jakos musze na razie do operacji sobie fibromialgie
    odłożyc na " potem " hi hi
    Juz tyle wytrzymałam to i to wytrzymam, Wyniki z wycietych znamion są ok / nie
    ma zmian onkol,/ i z cytologii tez - tylko jak mi wytną te pomarańczke to sie
    troche boje zanim przyjdzie odpowiedz co i jak z wynikiem,
    A tak dla rozrywki chodze codziennie na zabiegi : bioptron , pole magnetyczne ,
    laser i masaż na kręgosłup szyjny jak skończę serię 10-ciu to wam powiem czy
    lepiej sie czuje i czy ból barków ustapił.

    pozdrawiam
  • 13.02.08, 13:56
    cześć bonciu.Nie wydaje mi się żeby Twoje problemy miały związek z tarczycą[może
    1 %].Ja z tą cholerą -tarczycą walcze ponad 25 lat.W 86 r. wycięli mi guzki
    nowotworowe , przez kilka lat był spokój a od 92 r. znów mam wole guzowate
    ,mialam kilka biopsji-co rok robię wszystkie badania.Ponieważ od 22 lat chodzę
    do tej samej endokrynolog-super babka -oczywiście przedyskutowalam z nią
    problemy :tarczyca i fibromialgia.Normalne przy wolu guzkowatym jest:kołatanie
    serca ,nadmierna potliwość ,nerwowość ,drżenie kończyn ,zimne kończyny-ale to
    nie wyklucza że te objawy są wynikiem innej choroby.
    A co do Twojej "pomarańczki" to tomografia powinna przesądzić sprawę gdzie to
    wytną.Czy miałaś robione badanie z krwi na [tfu}markery nowotworowe?pozdrawiam
    i trzymam kciuki.
  • 19.02.08, 22:17
    Czekam na te badanie TK brzucha i potem badanie wnętrza kamerą dopiero potem
    moga lekarze okreslic czy "toto" ma wygląd nowotworowy czy nie. Ale czekając z
    dołami nie daje sobie rady - troche mnie to kosztuje - ta niewiadoma i czekanie.
    A Fibromialgia i bóle całego ciala są ostatnio b.duze.Mam wrażenie że masaże są
    dla mnie nie wskazane bo po takich seansach boli mnie wszystko podwójnie a w
    czasie masazu wyję jak kojot a masażysta jeszcze mnie strofuje że musze
    wytrzymać i że nie jestem dzieckiem i nie powinno mnie to tak boleć , A sam
    masażysta wygląda jak drwal i ja w jego rekach czuje sie jak plastelina.
    Cholewcia sama nie wiem czy to ja nie potrafie wytrzymać czy to on robi to za
    mocno i moje ciało tego nie wytrzymuje?
    Jestem zniechecona tymi masażami a mam ich wziąc jeszzcze pięć a ja juz sie boje
    gdy mam tam jechać.

    Powiedzcie co wy na to ? czy to ja jestem histeryczką i mam nadwrażliwość na ból
    czy masażysta podszedł do tego zbyt ambitnie że te punkty trzeba rozbić i
    rozmasować z wielką siłą bo są zbite i twarde?
    Ale wynikiem tego jet u mnie " syndrom dnia nastepnego" po masażu i zniechecenie
    i lek przed nastepnym zabiegiem.
    Reszta jest w porządku lasery lampy i koło magnetyczne nie wiem na razie czy
    pomaga bo jestem dopiero w połowie zabiegów . ale w głowie mi sie kreci i mam
    zaburzenia równowagi. Może ro przez ten kręgosłup szyjny? nie wiem .
    poczekamy - zobaczymy
    Jak na razie nie wiele sie u mnie zmienia i bóle i tak dają w dupę -choć już
    wiem że nie mam boreliozy to niby lżej ale jak bolało tak boli i to juz tyle lat...
    pozdrawiam
  • 20.02.08, 03:45
    boncia
    wiem po sobie ze im wiekrza ingerencja ze strony masazysty tym bole
    sa gorse i wiem ze nawet caly cykl masazy nie przynosi nic dobrego
    tylko bol
    i poem jeszcze dlugo odczuwa sie te masaze i nie sa to plusy
    owszem inne zabiegi owszem ale z masazy to ja zrezygnowalam po
    trzcim zabiu[decyzja w twoich rekach]
    --
    nie czekajcie na zime
    zbyt blisko jest wiosna ...
  • 21.02.08, 19:06
    Boniu to faktycznie masz z tymi masażami.Ja nie wiem
    czy one sa wskazane.Ja tez mam ciało jakies bardzo
    wrażliwe na wiekszy dotyk,tymbardziej masaż bo boli
    jak siniak i jest nie do wytrzymania.Nie wiem czy to
    tak każdego?Dlatego Cie bardzo rozumiem.Z jednek
    strony masaż dobry ale czy akurat w tej fibromialgii?
    Jak długo masz czekać jeszcze na to TK?Pozdrawiam
  • 22.02.08, 00:01
    Dostałam skierowanie do poradni rehabilitacyjnej i w środe bede sie widziec z
    lekarzem to porozmawiamy na temat tych masaży i czy ma jakies jeszcze dla mnie
    propozycje by mi ulżyć w bólu nogi i reki - zobaczymy , a poza tym ten
    rehabilitant lekarz jest tym lekarzem co wykrył u mnie te chorobe i pierwszy 10
    lat temu skierował mnie na przeciwciała p. jadrowe i dobrze mnie na początku
    diagnozował - przynajmniej podejrzewał i teraz wiem że długa rozmowa z nim
    pomoze poradzic sobie z tym wszystkim. dzis nie pozwoliłam masarzyście masowac
    całego ciała tylko kregosłup szyjny. Tk będe mieć 06,03,2008 i troche sie
    denerwuje.
    pozdrawiam
  • 22.02.08, 02:09
    boncia trzymam kciuki
    na tk czkaj spokojnie dobrze wiesz ze nerwy nic dobrego nie
    przynosza
    pozdrawiam
    an
    --
    nie czekajcie na zime
    zbyt blisko jest wiosna ...
  • 22.02.08, 11:29
    Boniu ciagle myśle o Tobie i też trzymam kciuki.Nie
    denerwuj się bo tylko bóle będą większe.Trochę długo
    musisz czekać.A może gdybyś poszła do szpitala to
    zrobiliby odrazu i nie musiałabyś tak się denerwować.
    Tak myślę i aż trudno pojąć że Tobie ten wynik WB
    wyszedł ujemny a przecież mogłaś mieć kleszcza jak
    mówiłaś bo mieszkasz blisko lasu ,łąk. A może jest tak
    jak mówi Myalgan że te wyniki wychodzą tak różne i
    można być chorym a nie zawsze wychodzi wynik
    dodatni.Ile badań robiła Myalgan sama zobacz i nie
    kazdy wynik był dodatni.Przecież Ty tak cierpisz masz
    bóle to musi być jakaś przyczyna.Pozdrawiam i trzymaj
    się Boniu:))
  • 22.02.08, 17:55
    dzieki Ewa za troske . Z tymi bólami to podejrzewają że znów nasiliło sie
    zapalenie powięzi i mi tez sie tak zdaje a i rzut zaostrzonej fibromialgii jest
    . Szpital i tak mnie czeka bo po TK mam sie połozyc na badanie-zabieg
    wprowadzania kamery do brzucha ale na razie chcą dokładnie wiedziec dlatego to
    TK. musze wytrzymac
    Ty tez sie trymaj
    pozdrawiam
  • 22.02.08, 17:56
    dzieki Aniu że trzymasz MOJE KCIUKI he he . Trzymam sie bo musze
    pozdrawiam
    ty tez sie nie dawaj
  • 29.02.08, 01:05
    czesc
    co tam u ciebie moze skrobniesz kilka slow
    pozdrawiam
    an
    --
    juz blisko jest wiosna ...
  • 05.03.08, 13:13
    Boniu czy jesteś w domu czy szpitalu?Nie wiecie co
    słychać u Boni?Pozdrawiam
  • 07.03.08, 02:32
    czesc
    oczywiscie na twoj postep w leczeniu czkamy najbardziej ale cos cie
    tu nie widac
    moze biedroneczka cos wie
    to prosze nam napisac co sie tam dzieje u naszej bonci
    pozdrawiam
    an
    --
    juz blisko jest wiosna ...
  • 18.03.08, 19:23
    Gdzie jest ta nasza Bonia?
  • 18.03.08, 19:44
    dziewczyny,wiem i nie wiem co sie u Bonci dzieje
    z tego co wiem to Bońcia czeka na dalsze badania ale rozmawaiałam z
    nią kilka dni temu także na dziń dziszjeszy to nie wiem jak
    wyglądają badania dalej i czy jest w domu czy w szpitalu,próbowałam
    dziś do niej dzwonić ale nikt nie odbiera telefonu,jak uda mi sie
    dodzwonić do niej dziś lub jutro to ,obiecuje,napisze co sie u niej
    dzieje
    pozdrawiam w imieniu Bonci
  • 18.03.08, 21:46

    dodzwoniłaś sie do Bonci i oto co prosiła aby wam przekazać

    nie pisze bo nie mige siedzieć przy kompie bo boli a guz jest przy
    kości ogonowej,wyniki z trzech usg wyszły różne,tomografia zrobina i
    mam skierowanie na laproskopie brzucha jak włażą kamerke i zobaczą
    jak to ugryżć to od razu operacja a laparoskopie mam robioną we
    wtorek,mam zapalenie wielomięśniowe i powięzi,co do fibromialgi to
    wypróbowałam i super rewelacyjny (jak dla mnie) lek homeopatyczny
    bez recepty BRONIA jest to francuski lek i wygląda tak jak sztyf do
    ust w postaci granulek (80 szt) i bierze sie go pod język przed
    śniadaniem około 5 szt,mam też lek KRAUTERHOF zielony to jest maść
    koszt około 20 zł smaruje sie 2 razy na dibe i czuje sie po nim
    dobrze,dostałam też lek AMPHOSCA 60 szt ale on jest na recepte i też
    homeopatyczny dodaje energi dobry orzy wyczerpaniach psychicznych i
    fizycznych,jest też lek bez recepty REUMOPAPAJ w formie takich
    globułek koszt około 3 zł na bóle stawów i męśni skuteczniejszy niż
    noni i po nim też sie czuje dobrze,byłam na sko... (nie pamiętam
    ulicy) u Dyczka na imunologi i dostałam baterie bo okazuje sie że
    mam alergie i mam do nosa psikadło i dwa dyski wziewne na astme
    oskrzelową i biore do tego jeszcze tabletki antyalergiczne,
    pozdrawiam


    dobra teraz Biedronka,jak coś pomyliłam to przepraszam a co do tej
    ulicy na sko.. coś tam to będzie wiedzieć któraś z was bo to jest w
    krakowie,poprostu Boncia mi dyktowała a ja pisałam na kartce i teraz
    nie mogłam sie rozczytać tej ulicy,będe z Boncią rozmawaić jeszcze
    przed świętami i póżniej po operacji,jak coś innego dojdzie to
    postaram sie napisać,to tyle co mi powiedziała,papa
    kurcze wylogowało mnie jak wysyłałam i nie wiem czy poszło czy
    nie,wiec wysyłam jeszcze raz,jak będzie dwa razy to niech Ewax jeden
    wykasuje,pa
  • 18.03.08, 21:47
    zapomniałam napisać że boncia dostała też skierowanie do ustronia
  • 19.03.08, 03:08
    boncia
    zdrowka ci zycze
    jakos tak wszystkie choroby cie dopadly
    troszke sie martwimy
    ale mysle ze bedzie ok
    pozdrawiam
    an
    --
    juz blisko jest wiosna ...
  • 19.03.08, 14:35
    Bonciu,dawno mnie tu u Ciebie nie było,a tu masz!przykre wieści.
    Co będę się rozpisywać.Wolała bym poczytać o sukcesach w pokonywaniu już i tak
    licznych i dokuczliwych dolegliwości,jakie Tobie przyszło pokonywać.Jesteś
    bardzo dzielna Bonciu i życzę Ci jak tylko mogę,byś wreszcie mogła powiedzieć,że
    to wszystko to przeszłość!!!!
    Marysia
  • 19.03.08, 23:12

    Bonciu jaki masz nr.gg bo chyba mam cię nie pod tym numerem,co
    trzeba!?Pozdrawiam i zyczę tylko zdrówka,trzymaj się i pogodnych
    Świąt Jola.
  • 20.03.08, 08:31
    Jolu to jest aktualny numer Bonci gg 10373342 tylko nie wiem czy ci
    odpisze bo nie siedzi wogule przy kompie,ja z niąrozmawiam
    telefonicznie
    pozdrawaim
  • 20.03.08, 09:34

    Dzieki Gosiu,miałam zły numer,pozdrów ją i Ciebie tez pozdrawiam
    serdecznie Jola.
  • 21.03.08, 00:47
    czesc boncia
    jak juz bedziesz w stanie siedziec przy kompie to zebys nie myslala
    ze nikt o tobie nie mysli
    myslimy
    jestesmy z toba i czekamy niecierpliwie na poprawe twojego zdrowia
    pozdrawiam
    an
    --
    ...
  • 23.03.08, 18:46
    Boni, tak wiele sie na Ciebie zwala, a Ty tak wiele wytrzymujesz..
    trzymaj się jeszcze i ten raz! Ja za Ciebie też trzymam i mam
    nadzieję ,że to trochę pomaga.
  • 25.03.08, 01:04
    Biedronka powiedz bonci,ze tu wszyscy mysla o niej i zycza aby to
    wszystko przeszlo jak najlepiej,najszybciej,najskuteczniej.
  • 25.03.08, 09:41
    przekazałam wasze pozdrowienia i życzenia dla Bonci
    w tym tygodniu powinnam wiedzieć coś więcej,no ale zobaczymy czy uda
    mi sie dodzwonić do niej
    napisze jak będe coś wiedzieć
    pozdrawaim w imieniu bonci i swoim
  • 04.04.08, 15:48
    Boniu jestesmy z Tobą myślami i życzymy szybkiego
    powrotu do zdrowia.Jak tylko będziesz mogła to odezwij
    się.Pozdrawiam Cie serdecznie
  • 04.04.08, 21:24
    jestem
    jeszcze przed operacja. jestenm po tk jamy brzusznej i miednicy małej. byłam spakowana juz na oddział do zabiegu " pomaranczki" ale mi szef odziału zabronił i kazał wziąć najpierw szczepienia p. żółtaczce i jestem juz po pierwszej szczepionce nastepna za 4 tygodnie i dopiero na operacje " laparoskopię" . siedzieć nie moge bo mi sie tam wdał stan zapalny i tak jakby mnie ktos na pal wbijał po kosci ogonowerj . wiec nie rozpisuje sie bo nie moge siedziec przy kompie.
    co do fibro to mam nowości:
    otóz leki homeopatyczne działaja i polecam bo mi ulżyło w bólu miesni / 2 tygodnie temu stwierdzono jeszcze zapalenie powięzi w mięsniach i boli/
    ale otóz leki: BRYONIA 9 -5 kulek pod język rano przed jedzeniem
    - REUMPAPAJ-2 rano i dwie na noc
    - AMPOSCA rano i wieczór na wzmocnienie
    i wez ze wszystkim co stale biore /w wątkach wczesniej/ to nawet działa.
    pozdrawiam wszzystkich
    musze sie połozyc
    pa

    -
  • 04.04.08, 21:38
    No to szkoda ,ze tak pozno ktos wpadl na to szczepienie.Ale coz
    poradzic.Jakby czlowiek wiedzial to zaszczepilby sie wczesniej.Ech z
    tymi lekarzami.Ale i tak Bonciu masz szczescie,ze wiadomo o co
    chodzi.A to juz duzo w dzisiejszych czasach.Pozdrawiam.
  • 04.05.08, 02:59
    mato
    boncia coz tak sie rozsypalas
    nie bylo mnie chwile a tu czytam takie przykre wiadomosci
    napisz jak sie czujesz oczywiscie jesli dasz rade posiedziec przy
    kompie jesli nie to opiszesz jak bedziesz mogla
    ja mysle o tobie i jestem z toba przynajmniej myslami
    a ten telefon do szpitala to przypuszczam ze byl twoj nie moglam w
    zaden sposob ani odpisac ani oddzwonic bo numer mnie wyrzucal
    tez chcialam pogadac ale nie bylo jak
    jednak dziekuje
    jeszcze pogadamy
    pozdrawiam
    ja juz jestem w domku chyba czuje sie troszke lepiej jeszcze 2
    tygodnie abx potem przerwa i nowa punkcja ktora ma wykazac
    polepszenie lub pogorszenie wynikow
    an
    --
    mamy wiosne...
  • 04.05.08, 14:31
    Jak się nei mylę to Bonia jest w sanatorium -może
    jeszcze nie wróciła.Pozdrawiam
  • 05.05.08, 01:37
    ewax100 napisała:

    > Jak się nei mylę to Bonia jest w sanatorium -może
    > jeszcze nie wróciła.Pozdrawiam
    =====================================================================
    ok
    wroci to bedzie miala co czytac
    niech sie dziewczyna kuruje
    an

    --
    mamy wiosne...
  • 17.05.08, 14:45
    Hejka ! dawno tu nie byłam ! Wiec spiesze was powiadomic ze jestem juz po szpitalu w Ustroniu- no i wiesci są b. zaskakujące!. Nareszcie lekarze postawili na dalsze diagnozowanie!. Nie wystarcza już im że Fibromyalgia i twierdzą ZE MUSI BYC PRZYCZYNA ZESPOłU PRZEWLEKłEGO BóLU - CZYLI FIBROMYALGII. Jestem miło zaskoczona ze az tak im zalezało by mnie zdiagnozowac -dowiedziałam sie że to czego nie wiedzieli przez 10 lat wreszcie sie dokształcili , bo medycyna cały czas szuka - to dobrze!Bo może wiele z nas ma " cichą chorobę" która jest jeszcze nie wykryta,bo lekarze wczesnie jej nie znają lub nie mają mozliwości by to wykryć. Mnie porobili znów masę badan testów i mam podejrzenie - MIKROSKOPOWEGO ZAPALENIA NACZYN
    czekam jeszcze na wynik badania pobranego wycinka - ale wszystkie moje objawy pasują . Wreszcie bede mogła to swinstwo leczyć w poradni hepatologicznej. Choc zdaje sobie sprawe że mam organizm " zajęty" przez te chorobe i organy wewnętrzne też są już " zmęczone"i zajete.
    Mam odpowiedz też co do mojej padaczki - otóz nie !!! te moje neurologiczne napady to nic innego jak nastepstwo zapalenia naczyń. A poza tym naczynia w mózgu też mogą pękac stąd ataki padaczkowe.
    Zdaje sobie sprawe że to nie jest " normalna znana choroba" i leczenie tez bedzie na możliwości dzisiejszego jej poznania - ale to nie to co niewiadoma Fibromyalgia i ciągły ból i tylko strach co dalej.
    nazazie tyle wiadomości
    Szczegóły pózniej bo mam na razie jeszcze jeden problem- wczoraj córka przed Katowicami miała krakse i rozwaliła samochód.Jechała s chłopakiem i synem - no i deszcz ślisko zakręt i ciemno - i stało sie!!! całe szczęście że im nic sie nie stało , tylko my mamy na razie kłopot bo od nas wszędie jest kawałek i bez samochodu to jest ciężko.
    pozdrawiam
  • 17.05.08, 15:56
    TESTY KTóRE PIERWSZY RAZ U MNIE ZROBIONO- od dziesieciu lat dopiero teraz :
    - badania laboratoryjne:
    erytrocyturia wyługowana,
    nadpłydkowość
    nieznaczna leukocytoza
    obecne p/ciała cytoplazmatyczne w mianie 1:1000
    p/ciała mitochondrialne ASMA
    podwyzszona aktywność GGTP
    wicinek mięśniowy
    _____________________________________________________

    i wszystkie badania możliwe krwi moczu :

    bilirubina całkowita
    proteinogram
    białko całkowite
    CRP- białko ostrej fazy
    OB
    Czas kaolinowo-kefalinowy
    mocz badanie ogólne
    elektrolity
    transaminaza AspAT
    CK{CPK}
    kreatynina
    morfologia krwi obwodowej
    rozm,az krwi z aparatu
    glukoza
    Test RF
    P-ciała p-jadrowe - < met. immunofluorescencji
    Antygen HBsAg
    P-ciała anty- HCV
    P-ciała c-ANCA met. immunofluorescencji
    p-ciała kardiolipinowe w klasie IgG { Elisa}
    Transaminaza AIAT
    Gamma Glutamylotransferaza
    C1q
    TSH
    Ilosciowy RF ( immunoturbidymetria)
    spirometria
    Profil podstawowy ASMA i AMA
    Fkg ,usg ,rentgeny kosci ,
    opieka ortopedyczna i neurologiczna
    ____________________________________________________

    no i tez miażdżyca aorty i tętnic biodrowych
    zapalenie kłebuszków nerkowych
    zespół jelita nadwr.
    przewlekła obturacyjna choroba płuc
    zacma obuoczna
    przpuklina przeł/ rozw.
    no i ten mięśniak


    teraz czekam na laparoskopię mięśniaka i dopiero wezmę sie za to zapalenie naczyń
    a objawy są całkiem takie jak moja cała historia choroby- wszystko sie zgadza i
    wiem już skąd te cholerne bóle!!!!!!!!
    pozdr.
    hej
  • 18.05.08, 00:33
    no nareszcie jestes
    za wesolo to ty nie masz ale wazne ze nareszcie cos sie dzieje i cos
    robia zeby ci pomoc no jestem zaskoczona naszymi medykami
    trzymaj sie mocno
    teraz wiesz z czym walczysz i powinno isc ku dobremu(jak to piszesz
    w miare wiedzy medycznej co to tej choroby)
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy wiosne...
  • 20.05.08, 22:08
    dzieki
    troche mnie to na poczatku przerosło - ale lepiej pózno niz wcale z ta diagnozą.
    Te wszystkie moje objawy i bóle mięsni i ciała i te stany zapalne i infekcje -
    wreszcie stany neurologiczne to są objawy zapalenia naczyń. Az boje sie
    powiedzieć że wielu z nas na tym forum ma takie objawy a nie sa zdiagnozowaniu a
    ta choroba może byc wykryta dopiero prze bardzo specjalistycznym podejściu
    lekarzy i to REUMATOLOGów - bo jest ta choroba zaliczana do chorób
    reumatologicznych tknki miękkiej a u mnie naczynia.
    dzieki pozdr.
  • 18.05.08, 00:34
    czlowiek nawet nie ma pojecia ze takie badania istnieja
    --
    mamy wiosne...
  • 18.05.08, 01:13
    Bonciu rzeczywiscie porobili Ci mase badan i chyba ostro sie za
    Ciebie wzieli.Masz szczescie przynajmniej pod tym wzgledem.Ale nie
    masz jeszcze wynikow tych badan --czy ja moze nie doczytalam(pozno
    juz bardzo i zmeczona jestem ,zasnac nie moge i tak pobieznie
    wszystko czytam).W kazdym razie mozna miec nadzieje,ze leczenie
    bedzie teraz konkretne.Zdrowia Ci zycze jak najwiecej.Dobranoc.
  • 20.05.08, 22:28
    ludzie!!!! potrzebuje pomocy - musze sprzedac ten kawałek ziemi i szukam kupca
    lub kogos kto chce zainwestować w nieruchomość . Pilnie!!! jak macie znajomych i
    znajomych znajomych to wyslijcie wiadomość w Polske
    dzieki za ewentualna pomoc!
    www.nportal.pl/grunty/76357/
  • 21.05.08, 02:50
    boncia1-1 napisała:

    > ludzie!!!! potrzebuje pomocy - musze sprzedac ten kawałek ziemi i
    szukam kupca
    > lub kogos kto chce zainwestować w nieruchomość . Pilnie!!! jak
    macie znajomych
    > i
    > znajomych znajomych to wyslijcie wiadomość w Polske
    > dzieki za ewentualna pomoc!
    > www.nportal.pl/grunty/76357/

    =====================================================================
    boncia to przeciez wszystko co masz jesli sie nie myle
    dlaczego

    --
    mamy wiosne...
  • 26.05.08, 23:03
    No jestem już prawie z diagnozą w kieszeni ale jutro idę na rzeź z tym
    mięśniakiem . Strach mnie paraliżuje bo gdy mnie potną to nie wiem czy będę
    mogła z rozwalonym brzuchem wyleżeć przez pare dni by sie to pogoiło- z takim
    bólem naczyń , A własciwie to wszystko boli mięsnie stawy a teraz wiem że też
    żyły i naczynia krwionośne. Ból brzucha jest cholerny i przy tym biegunki
    skurcze jelit ból nerek i w ogóle wszystko!!!! i jak tu uleżeć po operacji?
    tak wiec jutro ide do szpitala - bede w kontakcie z Biedronką i Myalgan one mam
    nadzieje poinformuj was o moim dalszym losie!!
    pa!
    " ...rzeź niewiniątek..."
  • 27.05.08, 00:58
    trzymam kciuki
    boncia
    bedzie ok
    wylezysz zobaczysz
    moze dadza ci cos mocniejszego p/b przynajmniej po operacji
    i nie wzbraniaj sie przed srodkamip/b bierz co daja oni naprawde
    pomagaja
    pozdrawiam
    jestem
    bede
    an
    --
    mamy wiosne...
  • 27.05.08, 12:38
    poinformują,poinformują oto się nie martw
    pewnie jesteś już w szpitalu więc wieczorkiem zadzwonie
    buźka
    pozdrawiam
  • 27.05.08, 22:30
    D-pa nie wzięli mnie ! Przybili pieczątkę z terminem na wtorek tak wiec jeszcze tydzień strachu . Ide w poniedziałek rano a we wtorek na stół!
    Dzieki za wsparcie
    A ten cholerny ból co zawsze dalej łazi po mnie i daje w kość - jade na ketonalu i tramalku. No i smaruje najgorsze miejsca bólowe żelem lignocainowym . Bardzo bolą mnie biodra i teraz wiem że to tętnice tak cholernie bolą. Po obu stronach tak wiec chodzenie leżenie i siedzenie boli - gdybym tak mogła pofruwać?!!!! Albo zawisnąć w przestrzeni nie dotykając żadnego podłoża -muszę sie nauczyć lewitować hi hi
    pozdrawiam
  • 20.05.08, 22:15
    ...zastanawiam sie nad tym że moja historia choroby może być przykładem dla
    wielu z tego forum . Bo jeżeli już po 10 latach lekarze są w stanie zdiagnozować
    zespół bólowy fibromyalgii to może wielu ma jakieś takie mało znane genetyczne
    schorzenie które czeka na diagnoze.
    Nie należy sie poddawać i mówić sobie że mam Fibromyalgie i juz ale szukać
    przyczyn fibromyalgii , Niektórym zespołom lekarzy sie udaje bo uparcie i
    szukaja i bardzo chcą ulżyc pacjentowi. Ja sie z tym spotkałam w Ustroniu.
    Fibromyalgia to jest dopiero początek i zespół bólowy za którym czycha cos mało
    znanego - im szybciej to sie da zdiagnozować tym lepiej.
    pozdr
  • 28.05.08, 02:19
    boncia
    wszystko bedzie ok
    no niestety musisz przetrwac jeszcze ten tydzien hm jakos
    wiem wiem tylko jak zeby nie myslec
    zaproponowala bym ci jakies zajecie ale z tego co piszesz to nawet
    siedzenie a nawet lezenie sprawia bol to nie bede sie wysilac i co
    kolwiek proponowac do roboty
    coz wez lezak siadz na werandzie pusc radio i rozkoszuj sie wiosna
    slonkiem i wszystkim co ci sprawia przyjemnosc
    a jesli bardzo ci zle to tu na forum jestesmy do dyspozycji
    jak nie tu to na gg lub skypie
    poprostu pisz
    pozdrawiam i zycze cierpliwosci
    an
    --
    mamy wiosne...
  • 03.06.08, 11:58
    Bońciu jesteśmy z tobą,dziś twoja operacja,chyba że coś się zmieniło
    pozdrawiam
  • 05.06.08, 21:14
    No i... uciekłam spod noża hio hi.
    Otóz jak sie okazało " to coś" mi ZNIKA!!!
    Szew oddziału wiec nie widzał potrzeby by przy tak wielu moich dolegliwościach i chorobach - ciąc mnie jak mięśniak sie wchłania i zanika .
    Zrobiono mi markery nowotworowe i jest wszystko ok nie ma komórek nowotworowych. Wielka ulga!!!
    Tylko przyplątało sie zapalenie jajnika i pęcherza ale na to już mam antybiotyki i bedzie ok. Mam też żylaki odbytu - to przez te chorobe jelita nadwrażliwego no cóż i z tym sobie poradzę!
    pozdrawiam
    w dalszym ciągu polecam Zestaw na nasze bóle tkankowe i mięsnoiwe i stawowe REUMPAPAI 2 x dziennie
    ja od kiedy to biore mam o niebo mniejsze bóle i moge cos niecos robic
    pozdrawiam
  • 06.06.08, 01:57
    ciesze sie ze nie musieli cie kroic ze jest ok
    pozdrawiam i dzieki
    an
    --
    mamy wiosne...
  • 06.06.08, 10:52
    Boniu cieszę się że uniknełaś operacji.A tej
    laparoskopii tez nie będziesz miała?A na te żylaki
    odbytu tzw.hemoroidy o których piszesz dobra jest
    krioterapia.Nie warto się długo z tym męczyć i wydawać
    kase na maści przeróżne. Nie każdy o tym wie a tak
    wiele ludzi sie z tym męczy. Wiem bo moja mam to
    miała ,meczyła sie wiele lat nawet krwawiła i miała
    taki mały zabieg. Oni to zamrażają i usuwają.Nawet nie
    była w szpitalu tylko w takiej przychodni .Od tej pory
    miała z tym spokój.Pozdrawiam serdecznie
  • 17.06.08, 15:52
    ...no wreszcie przyszło potwierdzenie z Ustronia !!
    - wynik biopsji mięśniowej i skórnej.
    W mięśniu poprzecznie prążkowanym nie ma ogniska zapalnego,
    A we fragmencie skóry i tkanki podskórnej cech złośliwości nie stwierdzono/ ufff nie mam raka!!!/
    Ale jest rozpoznanie!!:
    - dookoła drobnych naczyń krwionośnych widoczne nacieki zapalne . To znaczy że: obraz mikroskopowy odpowiada rozpoznaniu :

    VASCULITIS MINORIS GRADUS

    czy może mi ktoś to przetłumaczyć????
    W wypisie dostałam 2 tygodnie temu że jest podejrzenie mikroskopowego zapalenia naczyń - czy to dzisiejsze rozpoznanie to potwierdza?
    Może z tego powodu tak cierpię - może wreszcie będą wiedzieli co z tym robić .
    tylko gdzie sie to leczy? i czy można to swiństwo całkiem wyleczyc?

    pozdrawiam
  • 20.06.08, 03:17
    boncia nic ci ne moge napisac na temat takiego rozpoznania to troche
    chyba po lacinie
    ale moze ty juz sie cos dowiedzialas co to za chorobsko i jak sie to
    leczy
    ewentualnie zalecza
    napisz co wiesz bo jestem ciekawa i chyba nie tylko ja
    pozdrawiam i czekam
    an
  • 29.06.08, 22:32
    no cóz z tego co sie próbowałam dowiedziec to zapalenie naczyń mniejszych ale
    gdzie i jak leczyc to jeszcze nie wiem bo czekam do CM UJ w Krakowie na
    Immunologii mi powiedza mam dopieto w lipcu termin wizyty i zobaczymy . Jka na
    razie wytrzymuje z Tramalkiem i jakos sobie radze raz lepiej raz gożej. Tylko te
    biodra daja w kość wiecej i chodzic nie moge to juz wiem co jest " miazdżyca
    tętnic biodrowych " i tez dopieto Immunologia w Krakowie odesle mnie na
    Naczyniówke i oni mi dopiero powiedza co i z czym .
    Neurologicznie jestem stabilna choć główsko czsami boli tak jak kiedys ale daje
    narazie rade. i jest ok
    UFF !!!... upały!!!
    pozdrawiam
  • 01.07.08, 16:15
    no a ja jak zwykle :
    - kibelek do południa bo jelito drazliwe no a nerwy teraz mam na postronku bo
    sprzedajemy nieruchomość - no wiec latam i męcze sie a potem to boli wszystko
    tzn chyba te naczynia bo nie wiem bo przecież zapaleni miesni nie mam wiec to
    nie mięsnie ani stawy więc to co boli to naczyniówka
    najgorzej biodra chodzić sie nie da a z lewym to tylko lignokaina bo nic nie
    pomaga / miażdżyca tetnic/.
    A badrzo chce by Biedroneczce u mnie było jak w domciu a wiem że ja jestem
    chodzącym kłębkiem nerwów i bóli, Chciałabym by jak przyjedzie do mnie odpocząć
    to naprawde by odpoczęła i jej córeczka tez . Trzymajcie za mnie kciuki by było
    Jej tu u nas jak na wakacjach na wsi .Jak przystało na CIOTKĘ dla Biedroneczki
    chciałabym nieba uchylic ale wiem że wieś to wies i warunki też nie są takie
    jak w miescie.
    Może nie ucieknie od razu jak zobaczy jakie to zadupie gdzie mieszkamy.
    Tak jestem pełna oczekiwań na nie obie - przyjadą w czwartek rano
    pozdrawiam
  • 01.07.08, 19:18
    znalazłam coś takiego,
    samo -minoris gradus-tzn. wysokiego stopnia ,a rodzaje vasculitis -
    wklejam

    ZAPALENIE NACZYŃ KRWIONOŚNYCH (VASCULITIS)


    Zapalenie naczyń krwionośnych obejmuje dość liczną grupę chorób.
    Nazwa i klasyfikacja chorób z grupy vasculitis zależy głównie od
    rozmiaru i typu zajętych naczyń krwionośnych. Choroby te nie są
    zakaźne i nie można im zapobiec, są zaś uwarunkowane genetycznie.
    Czynnikiem wywołującym może być wszystko, co ma wpływ na układ
    odpornościowy, np. konserwanty, antyoksydanty dodawane do żywności.
    Czynnikiem wywołującym najbardziej powszechną odmianę vasculitis
    (ear margin vasculitis - zapalenie naczyń końcówek uszu) jest
    wczesne szczepienie szczenięce.

    Schorzenie polega na tym, iż ściany naczyń krwionośnych są atakowane
    przez układ odpornościowy. Główną rolę odgrywa wyściółka ścian
    naczyniowych. W warunkach zdrowia pozwala ona na prawidłowy przepływ
    krwi. Jeśli ściana naczynia jest uszkodzona lub zajęta zapaleniem,
    wewnątrz naczynia krwionośnego zaczyna tworzyć się skrzep powodujący
    zwężenie lub niedrożność naczynia. Komórki zapalne z wnętrza
    naczynia przemieszczają się ze strumienia krwi przez ścianę naczynia
    pogłębiając jej uszkodzenie jak i otaczających tkanek. Zmniejszone
    zaopatrzenie w krew przez zwężone lub zamknięte naczynia lub, mniej
    często, pęknięte naczynie z krwawieniem może uszkodzić tkanki.
    Zajęcie naczyń zaopatrujących ważne narządy, jak mózg czy serce,
    może być bardzo groźnym stanem. Rozprzestrzenionemu (układowemu)
    vasculitis towarzyszy zwykle uwalnianie cząsteczek zapalnych,
    odpowiedzialnych za objawy ogólne jak gorączka, złe samopoczucie,
    jak również nieprawidłowe wyniki badań laboratoryjnych wykrywających
    zapalenie.
    Vasculitis może być osobnym schorzeniem, ale często występuje
    również jako schorzenie wtórne, będące częścią tocznia układowego.
    Wykazuje również powiązanie z innymi dysfunkcjami ukł.
    Immunologicznego, jak alergia czy atopia oraz niedoczynnością
    tarczycy.


    OBJAWY

    Objawy są różne, zależnie od rodzaju zajętych naczyń i ciężkości
    zajęcia narządów. Do objawów układowego zapalenia naczyń należą:
    puchnięcie kończyn, owrzodzenia, czerwone plamy na skórze,
    zmęczenie, apatia, niski poziom hormonów tarczycy, uszkodzenia
    mięśni, uszkodzenia nerwów, depresja, letargiczność, problemy
    gastryczne, zespół suchego oka, drożdżyca. Choroba jest bardzo
    bolesna, a ból pogarszają ćwiczenia fizyczne i zbyt mała ilość krwi
    dopływająca do mięsni.




    Różnicowe diagnozy:
    . odmrożenie
    . martwica tkanek
    . krioglobulinemia,
    . infekcja bakteryjna,
    . pęcherzyca rumieniowata



    LECZENIE

    W wywołaniu remisji choroby najbardziej skuteczne są kortykosteroidy
    w połączeniu z lekami immunosupresyjnymi (cyklofosfamid). Leki
    zazwyczaj stosowane w terapii podtrzymującej obejmują azatioprynę i
    cyklosporynę, łącznie z niskimi dawkami prednisonu. Można też
    stosować leki oddziaływujące na krzepnięcie krwi (niskie dawki
    aspiryny).


    PROGNOZA

    Leczenie powinno zatrzymać, a przynajmniej zwolnić rozwój choroby.
    Czasami konieczny jest zabieg operacyjny.

    -i drugie
    Układowe zapalenia naczyń[edytuj]Z Wikipedii
    Skocz do: nawigacji, szukaj
    Układowe zapalenia naczyń (łac. vasculitis systematica, ang.
    systemic vasculitis) – heterogenna grupa schorzeń zaliczanych do
    układowych chorób tkanki łącznej, w których dochodzi do uszkodzenia
    ścian naczyń krwionośnych przez proces zapalny. Uszkodzenie ścian
    naczyń może prowadzić do krwawień albo do zaburzeń zakrzepowo-
    zatorowych. Uważa się, że w powstawaniu pierwotnych układowych
    zapaleń naczyń biorą udział procesy autoimmunologiczne.


    Podział [edytuj]
    pierwotne układowe zapalenia naczyń – przyczyna choroby jest
    nieznana
    wtórne układowe zapalenia naczyń – zmiany w naczyniach występują w
    przebiegu innych chorób lub są wywołane przez leki

    Zapalenia pierwotne [edytuj]
    ziarniniakowatość Wegenera
    mikroskopowe zapalenie naczyń
    zespół Churga i Strauss
    choroba Goodpasture'a
    zapalenie małych naczyń skóry
    plamica Schönleina i Henocha
    pokrzywkowe zapalenie naczyń
    zapalenie naczyń w przebiegu krioglobulinemii mieszanej
    guzkowe zapalenie tętnic
    choroba Kawasakiego
    choroba Behçeta
    choroba Takayasu
    choroba Hortona (olbrzymiokomórkowe zapalenie tętnic)

    Zapalenia wtórne [edytuj]
    Występują w przebiegu:

    reumatoidalnego zapalenia stawów
    tocznia układowego
    twardziny układowej
    zapalenia wielomięśniowego
    zapalenia skórnomięśniowego
    zespołu Sjögrena
    wrzodziejącego zapalenia jelita grubego
    choroby Leśniowskiego-Crohna
    chorób nowotworowych
    po lekach

    Bibliografia [edytuj]
    Andrzej Szczeklik (red.), Choroby wewnętrzne, Medycyna Praktyczna

  • 01.07.08, 19:24
    z łac.samo- minor -np. w muzyce znaczy mniej
    -gradus-stopień ,podwyższenie
    i bąż tu człowieku mądry -wszystko znalazłam w necie .
    A nie przejmuj się tym w czorty.
    i oby było lepiej.
  • 05.07.08, 19:27
    Biedroneczka juz u mnie wypoczywa razem ze swoja Sroczką/ Patrycją/. Mysle że
    obie zadowolone a pogoda w kratkę raz upalisko a teraz burze i deszczyk ale
    humory dopisuja . Dzis Sonia / moja córka/ zabrała obie dziewczyny na włóczęgę
    po Chrzanowie.Może na ciacha może na lody a jutro jak pogoda dopisze to planuja
    wycieczke całodniową po Krakowie.Na razie Biedronka z córeczką i moją córą jako
    przewodnikiem po siedzibie Kraka. Bo ja nie mogę duzo chodzic . Ale przyszłym
    tygodniu bede samochodem to pojedziemy razem. Postaram sie by sie nie nudziły i
    by były zadowolone z wakacji!Może któraś z Was z forum która mieszka w Krakowie
    będzie sie chciała zobaczyć z Biedronką to napiszcie i umówimy sie w jakimś
    miejscu w Krakowie i fajnie by było sie spotkac i poznac bliżej z forumowiczami.
    Może skoczyć na piwko?
    Jak tak to dajcie znać. Następny wyjazd na cały dzień do Krakowa przewiduje w
    przyszły piątek tak jak jutro któras nie może to mogłybysmy spotkanie
    zaaranżować w piątek . Fajnie by było bo w piątek to i ja będę z mężem bo
    wreszcie pojedziemy naprawionym samochodem i bedziemy mieć cały dzień na
    włóczęgę po Krakowie.
    pozdrawiam
    I odezwijcie sie która chce sie z nami spotkać ?
  • 18.07.08, 23:24
    No i pobyt Biedroneczki u mnie dobiegł końca dziś wieczór pożegnalny - gril
    ciacha i " tak sie trudno rozstać" . No ale trudno, jutro raniutko wyjeżdżają do
    Świnoujscia. Ja trochę fizycznie jestem obolała i zmęczona - ale za to
    psychicznie pobyt z Biedroneczka dał mi duzo luzu i odpoczynku. Przy niej nie da
    sie być marudnym i smutnym. Dodała mi wiary w siebie i innego stosunku do
    choroby i samej siebie. Wiem że taka przyjażń wyszła mi na dobre i jest to
    prawda że " przyjaciół poznaje się w biedzie" .W zeszłym roku jak nocowałam u
    niej bedąc na konsultacji u neurologa wojskowego ze Świnoujścia byłam
    wystraszona napadami padaczkowymi , wystraszona zwoim złym stanem ciała i ducha
    . Gosia pozwoliła mi spojżeć na siebie z dystansu i to poskutkowało : inaczej
    rozładowuje napiecie i mam mniej juz stanów padaczkowych. A poza tym to tylko
    ktoś kto cierpi podobnie fizycznie potrafi zrozumiec innego człowieka tak samo
    cierpiącego. To Gosia u mnie ustawiała moja rodzine jak maja sie zachowywać bo
    ja sie żle czuje i Ona to widziała a z rodzinką różnie jest : nie widzą albo
    udają że nie widzą bo puki jeszcze chodzę kulejąc ale chodzę i jestem nie do
    zdarcia. A ja nie umiem sie skarżyć że coś mi jest aż nie upadnę. Szkoda że
    dopiero obcy człowiek który też przeszedł piekło bólu i choroby musi uczyć moich
    bliskich jak mają mnie odbierać i kiedy mi maja dać spokój bo" Bońcia sie żle
    czyje " . Jestem wdzięczna jej za jej wspaniały charakter i dobre serce.Nawet ją
    nie dziwiło że ja muszę dłużej spać i odpoczywać w ciągu dnia i pozwalała mi na
    to choć była moim gościem i to ja powinnam być od rana na nogach. Tak więc pewne
    jest to że bedę za nią tęsknić choć jest w wieku mojego syna - jest prawdziwą
    moja przyjaciółką. Na pewno w zeszłym roku Będzie jeszcze raz u nas z mężem
    Marcinem a ja z moim mężem u niej.

    pozdrawiam

    Na Tramalku 3 razy dziennie i na sterydach i Sulpirydzie jakoś daję radę raz
    lepiej , raz gorzej.
  • 20.07.08, 10:52
    ja nic takiego nie robie,Bońciu,ja poprostu jestem i
    słucham,obserwuje i mówie to co widze no i myśle,jak komuś to pomaga
    to ja zawsze chętnie pomoge
    teraz w domciu cisza,cio,Biedrona pojechała luz blus ale nie
    przejmuj sie ja wróce,wcześniej czy póżniej przyjede żeby naładować
    ci baterie na następny cały rok
    dzięki za gościne i do usłyszenia
    a zobaczymy sie niedługo
    pozdrawiam
  • 21.07.08, 15:52
    To bardzo miłe co Bońcia napisała:)) jestem pod
    wrażeniem:))i pełna uznania. Fajnie że Gosia dała tyle
    pozytywnej energii Boni prawda? ileż to może zrobić
    troszkę zrozumienia,rozmowa,życzliwość i taki dobry
    ciepły kontakt.Ja to doskonale rozumiem i może to być
    niezależne od wieku jak pisze Bonia.I z tym sie też
    zgodzę Boniu,że nikt tak nie zrozumie jak osoba równie
    cierpiąca,która wie co się przeżywa gdy ból odbiera
    siły prawda?Tak czy inaczej domyslam się i wiem to że
    obie dziewczyny mają "wielkie serca":))Pozdrawiam
    serdecznie
  • 23.07.08, 16:29
    Pięknie to napisałas Ewciu!az sie popłakałam


    nogi całe nadal rwą i najgorzej po stronie ud i pachwin i czasami cierpna i nie
    mam czucia , ale przy tej mojej przypadłości tak ponoć jest,
    Dostałam do wypróbowania kodeine rozpuszczalna do picia - może będzie lepsze niż
    300 Tramalu dziennie.
    spóbuje
    pozdrawiam

  • 23.07.08, 19:25
    Boniu-tak mi Ciebie szkoda że tak cierpisz... az
    trudno uwierzyć że pomimo tylu badań nadal nie jesteś
    leczona skoro tak cierpisz i bierzesz Tramal i to w
    takiej dawce.To bardzo dużo.Ja brałam 50 i to jedną
    tabletkę dziennie.Niby coś zdiagnozowali ale co nie
    umieją tego leczyć?
    Nie wiem ale Twoje objawy tak są podobne do moich-
    pisałam Ci to juz wiele razy i jakoś nie dowierzam
    temu wynikowi Twojemu na boreliozę że niby jets
    ujemny.Zobacz ile razy Myalgan robiła badania i
    dopiero wyszło za którymś razem- wynik dodatni.A może
    powinnas iść w jej ślady? może też powinni Ci zrobić
    punkcję i jeszcze raz badanie WB albo PCR .Jej to
    robili tez w szpitalu.U wielu ludzi nie wychodzi a
    potem np. PCR wyjdzie a u innych odwrotnie.Może
    wyciagaj wnioski z doświadczeń innych jak nie moich to
    własnie Myalgan.Nie zawsze można ufać lekarzom i na
    tej diagnozie poprzestać i pogodzic się z codziennym
    zazywaniem Tramalu..Myślę że powinnaś szukać dotąd aż
    postawią diagnozę ale taką żeby Cię leczyć a nie stac
    w miejscu i brać tylko Tramal.Wiesz- te leki
    zmniejszają ból ale chwilowo a nie są też bez
    znaczenia ujemnego dla organizmu.Chodzi o to że musi
    być przyczyna bólu którą trzeba leczyć.Musi byc jakaś
    infekcja którą może trzeba leczyć antybiotykami ale
    tak dłużej i dużymi dawkami.Ta dr z Krakowa leczy na
    podstawie objawów a wynik jest dodatkiem bo nieraz
    nawet nic nie wykaże a leczenia antybiotykami
    pomaga.Życzę Ci z całego serca znalezienia przyczyny
    ale leczenia intensywnego a potem lepszego
    samopoczucia.Pozdrawiam serdecznie Ewa
  • 25.07.08, 11:39
    Z tego co pisze Ewa wynika,ze juz ją nie boli,czy moze jest inaczej
    a ja nie zrozumiałam,lub nie doczytałam,w moim przypadku ciągle nie
    mam 250,- zł na badanie niestety!Jola
  • 30.07.08, 18:19
    Nadal bez zmian a do tego wątroba boli - pewnie już ma dość tych moich leków.
    Prawdopodobnie wyjade do lekarza, do Wa- wy na konsultację, Mam załatwiona
    wizyte w czwartek u Przewodniczącej Homeopatów w Polsce. A pojade chyba w ten
    wekend i zatrzymam sie pod Warszawą u znajomej.

    Może leczenie homeopatyczne bez obciążeń chemia moich biednych juz narządów
    wewnętrznych , coś pomoże . Musze spróbowac . Bo na te bóle nadal niewiele skutkuje.
    pozdrawiam
  • 30.07.08, 19:49
    Nie wiem ale ja w leczenie homeopatyczne jakoś nie
    wierzę ale oby Ci Boniu pomogło.Pozdrawiam
  • 30.07.08, 20:57
    Witam! Nie mam nawet siły pisać.Jestem po raz pierwszy "ciałem" na forum. Dzięki
    Bogu chociaż za to.U mnie poza makabrycznymi bólami całego ciała, biegunkami na
    przemian z zaparciami ,okresowym skrajnym wyczerpaniem, skurczami ,zawrotami
    głowy i różnymi objawami wegetatytywnymi dominują zaburzenia snu. Nie wiem czy
    można to nazwać zaburzeniami, bo właściwie wcale nie śpię. Nie skutkuje nawet
    "Stilnox " który ponoć powaliłby konia.Coraz większe dawki coraz silniejszych
    leków przeciwbólowych i nasennych. Jak radzicie sobie z pracą? Jestem samotną
    matką więć muszę pracować a często nie mam sił nawet dostać się do pracy. Jola
  • 30.07.08, 22:37
    Bardzo ci współczuję Jolu,ja nie pracuję,ale ostatnie 5-6 lat
    pracowałam dosyc cięzko i długo własnie z takim samopoczuciem,więc
    wiem jak to jest!Stilnox i w ogóle nasenne środki pomagaja różnie
    róznym osobom,to nieprawda,ze jest taki silny,szukaj
    innego,oczywiscie nowej generacji,są nowosci,pytaj lekarza i bądz tu
    z nami,zeby się wspierac nawzajem,pozdrawiam Imienniczka.
  • 31.07.08, 20:07
    do jolaw5 :
    załóz swój watek i opisz w nim historię twojej choroby i tam w nim informuj
    forumowiczów o twoim stanie ducha i ciała i skutkom leczenia
    w szczegółach jak jesteś nowa kontaktuj sie z Ewax100
    pozdrawiam
  • 31.07.08, 21:51
    cd.
    napisz nam tez cos więcej o sobie i skąd jesteś?
    A z tym lekiem co podawałaś długo go bierzesz i często?
    trzymaj sie
  • 09.01.09, 17:45
    Do Jolaw5
    Przepraszam ale przez te moje bolaczki przeoczyłam twój wpis.
    Jeżeli jeszcze czytasz forum to odezwij sie.

    To co pisałaś pokrywa sie ze wszystkim co ja przechodziłam - objawy sa
    identyczne wiec proponuje utwórz swój wątek choroby i opisz wszystko od początku
    co cie dotknęło i jak zaczeła sie choroba - napisz jakie i gdzie masz leczenie i
    jak długo a my tu na forum postaramy ci w miare naszej wiedzy pomóc.
    Możesz liczyc na nasze współczucie i przyjażń .Wiec napisz o sobie jak najwięcej .
    pozdrawiam
    --
    "Są dwie drogi do obłędu: uwierzyć w to, co nie jest rzeczywiste
    lub odmówić wiary w to, co jest rzeczywiste." (Soren Kierkegaard)
  • 06.08.08, 22:06
    pisze w imieniu Bońci
    Bońcia bardzo źle się czuje i nie jest w stanie nawet usiąść do
    kompa,Myalgan jak wyjdzie ze szpitala to ma postarać się załatwić
    jej wizyte u swojej doktor zakaźnik,nio zobaczymy jak to wyjdzie.
    pozdrawiam wszystkich od Bońci
  • 07.08.08, 08:38
    A co sie stało? nadal onia ma te bóle tak? bardzo jej
    współczuję. To jest bardzo dobry pomysł juz dawno
    mówiłam Boni żeby poszła w tym kieunku jak nie do tej
    Pani dr w Krakowie bo to prywatnie to wlasnie tak jak
    Ania zaczęła od lekarza zakażnika.Nadal uważam ze
    przyczyną tych wszystkich bólów obojetnie jak
    nazwiemy chorobę są jakies bakterie jakaś infekcja i
    tylko jest nadzieja w antybiotykach.Z tym że trzeba
    wiedzieć że zakażnicy nie leczą za dużymi dawkami i ta
    droga może być dłuzsza niestety.Pozdrawiam serdecznie
  • 07.08.08, 09:27
    Ewo z tego co wiem to całe nogi od pasa jej drętwieją,ma przy tym
    skurcze i wogóle nie może na nich stać,nie wspominając o tym że
    mięśnią ją rwiąmoprócz tego wątroba daje jej popalić i dostała
    jakieś uczulenia bo cała jest wysypana i ma do tego gorączke.Dziś ma
    jechać do lekarza neurologa aby ją zbadał z tymi nogami czy to nie
    jest przypadkiem od kręgosłupa,będę dzwonić do niej wieczorkiem to
    dię dowiem.
    pozdrawiam
  • 09.08.08, 21:19
    www.kuzdrowiu.pl/?pid=main_tresc.pl.98
    pokrzywa usuwa toksyny z krwi-oczyszcza ją,regeneruje
    wątrobę,poprawia wyniki-hemoglobinę.Posiada wiele
    mikroelementów.
    Boniu może byś pojechała do tej Pani dr. w Krakowie-
    ona by Ci pomogła.Jak nie chcesz prywatnie to idż tą
    droga co Ania.Twoje objawy i te drętwienia,bóle tak
    przypominają boreliozę.Pozdrawiam
  • 11.08.08, 20:31
    ....no i moge troche posiedziec przed kompem . A i tak nogi bola i plecy a
    teraz na dokładke cos mam w nosie i gardle - jakas taka substancja jak klej ,
    nawet sliny nie moge przełknąc i w nocy sie budze bo sie dusze i musze przepijać
    bo mam tego swiństwa pełno w gadrdle i nosie.
    A neurolog dopiero za tydzień , immunolog w pazdzierniku .Jade na tramalku i
    czasami kodeinie i tak musze sie jeszcze męczyć . Lakarka która leczy Myalgan
    jest do 19 na urlopie a do homeopaty nie mam co jechac bez wizyty u neurologa.
    A tak wogóle to dół bo lato sie kończy a ja mam coraz mniej siły i nic mnie nie
    cieszy
  • 11.08.08, 20:55
    Bońciu,lato się kończy ale jeszcze troche i będzie wiosna ,wtedy
    przyjedzisz do mnie na ładowanie i znów będzie dobrze.
    pozdrawiam
  • 24.08.08, 05:03
    dziekuje za telefony i sms-y jakie otrzymywalam w szpitalu tak wiele
    dawaly pozytywnego myslenia
    a wiem ze sama bardzo cierpisz
    bonciu jak z tym lekarzem mam pytac czy sama cos zalatwilas
    ja dopiero bede sie w przyszlym tygodniu rejestrowac wiec wtedy moge
    o cos zapytac i dowiedziec sie co i jak
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy lato...
  • 24.08.08, 21:23
    hej ! mysle że te telefony i sms-y to żecz normalna gdy ktos bliski jest
    zamkniety w " klatce" oddziały zamknietego zakażnika i na pewno brak mu choć
    paru słów od bliskich.
    A co do lekarza to jeżeli możesz Aniu to popytaj lekarkę czy by mnie przyjęła
    , opisz jej moje objawy . Chetnie bym była u niej na konsultacji.
    Juz z góry dziękuje za pomoc . Ważne jest też to że ty sie troche lepiej czujesz
    i że psychicznie tez,
    pozdrowionka
  • 24.08.08, 21:50
    Acha co do mojego samopoczucia, to wreszcie sie dostałam sie do neurologa!
    Zaproponowała mi lek który jak mówiła na pewno mi pomoże w tych koszmarnych
    bólach - no i szok!!! Lek Lyryca!! chyba tak to sie pisze albo ineczej + nie
    wazne. ta przyjemosc kosztuje 200 zl,
    wiec zaproponowala mi inny tez o takim dzialaniu.
    Lek ktory jest na uszkodzone nerwy obwodowe i niweluje neurobole.
    No i poszlam wykupic recepte i znow szok!! NEURONTIN 600 kosztuje 209zl.!!! A z
    refundacja na P' 3.20 z!!! tylko refindacje maja chozy na raka wiec ja sie nie
    kwlifikuje i musialam zaplacic i biore juz trzeci dzien i nawet jakby dziala!!!
    Tak wiec nic innego na mnie nie dziala tylko juz leki nowej generacji i bardzo
    drogie.
    Cale recepty z pozostalymi lekami wykupilam i zaplacilam ponad 250 zl .
    A jutro jade do immunologa moze mnie przyjmie i bedzie znowu recepta na ponad
    150 zl!!!
    Niedugo nie starczy mi mojej renty na same leki a o preparatach wspomagajacych
    juz mowy nie ma , bo nie starczy!!

    Ach!!! mam dola ze juz tak drogie leki a i tak do konca nie pomagaja!!
    Moze mi pomoze Ania bym mogla dostac sie do jej lekarki w Zabrzu i bym mogla sie
    sprawdzic u zakaznika.
    Na razie cos nowego moze jutro sie dowiem i immunologa i wiem ze mam zrobic
    badanie przeplywowe naczyn krwionosnych. Zobaczymy!
    pozdrawiam
  • 11.09.08, 17:51
    popsuł mi sie moja Poczta na forum.! pomocy! bo nie wiem co słychać od dawna a
    tu jakis komunikat - a ja z tego nic nie rozumiem.

    Dopóki nie odzyskam moich danych z poczty prosze kierowań wiadomości do mnie pod
    adres " rypkee@interia.pl "
    a tu wklejam ten komunikat co mi wyskoczył gdy próbowałam otworzyć moja poczte:
    porosze o pomoc jak ktos potrafi
    pozdrawiam



    Error 404--Not Found
    From RFC 2068 Hypertext Transfer Protocol -- HTTP/1.1:
    10.4.5 404 Not Found

    The server has not found anything matching the Request-URI. No indication is
    given of whether the condition is temporary or permanent.

    If the server does not wish to make this information available to the client,
    the status code 403 (Forbidden) can be used instead. The 410 (Gone) status code
    SHOULD be used if the server knows, through some internally configurable
    mechanism, that an old resource is permanently unavailable and has no forwarding
    address
  • 12.09.08, 05:21
    w tej poczcie troche pozmieniali
    napisz na glowne forum tam sie znaja to ci pomoga
    teraz zrobili jakas nowa to mozesz miec klopot
    ale wszystko jest do naprawienia
    fachowcy ci pomoga
    bonciaaaa
    pozdrawiam ciebie serdecznie
    wiem nic konkretnego ci nie zalatwilam ale moze przynajmniej
    dzwonilas do tej lekarki
    jak tak to odpisz co z nia uzgodnilas
    an
    --
    mamy lato...
  • 12.09.08, 21:05
    Jeszcze nic nie zdziałałam aniu . Ale dzieki że sie mną interesujesz i chcesz mi
    pomóc. Otóż biore te nowe leki / za 205 zł/ o zgrozo!!!. no i przyzwyczajam sie
    do nich powoli bo sa bardzo silne. Do tego kodeinę z Paracetamolem no i Tramalek
    czasami jak jest gorzej . Od dwóch tygodni zmogła mnie infekcja oskrzeli a przy
    mojej chorobie płuc i astmie to nie było przyjemne , dopiero wczoraj siadłam na
    kompa - czuje sie lepiej i mogę już egzystować poza łóżkiem. Pokopiuje te moje
    wszystkie wyniki i opinie i wyslę wiadomość e-mailem do tej lekarki w Zabrzu -
    zobaczymy , ale to musi troche potwac.
    pozdrawiam
    ...niespodziewany koniec lata...
  • 13.09.08, 05:48
    ciesze sie ze lepiej sie poczulas
    lato sie jeszcze nie konczy chociaz 23 juz koniec i zaczyna sie
    jesien
    lekarka byla chetna do wspolpracy z toba i napewno odpowie na
    wszystkie twoje pytania
    pozdrawiam i wylaz z tego lozka bo zalegniesz a nam to ni w zab nie
    wskazane
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy lato...
  • 16.09.08, 04:34
    pozdrawiam
    co tam u bonci slychac jesli mozna zapytac
    an
    --
    mamy lato...
  • 19.09.08, 14:52
    No i sie doigrałam!
    Już myslałam że to zapalenie oskrzeli mi przeszło i tydzień temu wzięłam sie za
    roślinki przed domem no bo idzie zima i roboty dużo- i sie doigrałam :
    przesiliłam lewą reke i boli scięgno- zachciało mi sie nosić doniczki!. A od
    poniedziałku duszno kaszel i gorączka - poszłam we wtorek do lekarza i okazało
    sie że mam zapalenie płuc. Leżę więc w łóżku biore antybiotyki i już dwa razy
    Marek mi stawiał bańki.A w poniedziałekk mam wielki dzień bo kończe 49 lat a tu
    jeszcze w łóżku. No muszę trochę sie pozbierac przynajmniej dla rodzinki. bo
    gości nie będzie- chyba wszyscy o mnie zapomnieli. No trudno takie czasy.
    pozdrawiam


    --
    ...niespodziewany koniec lata...
  • 20.09.08, 04:46
    boncia
    rzeczywiscie zalatwilas sie na cycus
    ale jesli moge to chcialam ci powiedziec ze stawianie baniek przy
    astmie jest nie wskazane wrecz szkodliwe pamietam jak lekarz
    krzyczal na kolezanke ze kto jej banki stawial przy astmie
    to raczej sie wstrzymajcie z tymi bankami
    zycze zdrowka i zeby ci w poniedzialek sil starczylo na przyjecie
    urodzinowe ale jak spedziszje w lozku to tez sie nic nie stanie
    prezenty mozna przyjmowac nawet w lozu a przyjecie coz niech kazdy
    cos przyniesie do zjedzenia w miseczce i imprezka jak ta lala
    torcik zamow w sklepie to ci dowioza bedzie drozej ale ty i tak nie
    umiesz za bardzo lapkami wywijac to tylko nerwy stracisz i bolu sie
    doigrasz
    pozdrawiam
    an
  • 20.09.08, 13:06
    Boże jak czytam jak Wy cierpicie i się przeziębiacie
    to myslę sobie że trochę na własne żądanie.Przepraszam
    ale czy Boniu pijesz sok z mlecza/mniszka
    lekarskiego?? wiesz jak on uodparnia?na wszstkie
    infekcje,zabija toksyny,oczyszcza.Jak mam Was
    przekonać? Sama na sobie sprawdziłam.Przeziebiałam się
    co miesiąc były oskrzela,anginy,kaszle,katar,zgaga. Od
    kiedy piję ten sok z mlecza,pokrzywy wszystko przeszło-
    żadnych
    przeziebień,bólu,infekcji,zgagi,kaszlu,kataru,gardło
    czyste bez nalotów.,odflegmia.Już mi sie swój sok
    skończył bo piłam od kwietnia to kupiłam sobie dzisiaj
    następny na targu.U nas sprzedają ale kosztuje 14 zł
    na stoisku z przyprawami.Taki słoiczek od dżemu.WG
    mnie drogo bo sama robiłam za darmo-no ale teraz lecz
    nie kwitnie to trudno.
    Ja nigdy dotąd nie wierzyłam w zioła ale to naprawdę
    pomaga jest rewelacyjne.Jak mam Was przekonać?
    Pisałam o tym w wątku Lesza kondycja ale tam nikt nic
    nie pisze więc chyba nie zagląda nawet.Nawet jest to
    dobre na alergie wszelkie bo oczyszcza krew,watrobę z
    toksyn a z tego sa alergie.To jest jak miód i tym
    słodzę herbatę,kawę i dlatego uzywa się codziennie a
    nie od przypadku.Ja daje tam duzo cytryny i wtedy mam
    3 w jednym-kwaskowa herbata,słodka i jeszcze z mleczem.
    Do tego pij siemie czy lepiej jedz mielone świeżo
    mielone -Omega3 też uodparnia.Poczytaj szerzej w linku
    o tym może wtedy uwierzysz.Dobrze jest pić z
    miodem.Pozdrawiam i życzę zdrówka:))
  • 21.09.08, 20:30
    ok Ewciu spróbuję
    obiecuje

    --
    ...niespodziewany koniec lata...
  • 21.09.08, 20:22
    dzieki za pocieszenie
    Torcik zamówiłam i już dzis część wcieliśmy bo jutro niektórych domowników nie
    będzie a i nowi przyjda. A i winko sie znalazło
    Tym razem zamówiłam w ciastkarni i mówię wam PYCHA. A może wpadniesz?
    zaprasza
    Marek może cie odwieść
    pozdrawiam


    --
    ...niespodziewany koniec lata...
  • 22.09.08, 11:02

    Boniu z okazji Urodzin życzę Ci wszytskiego
    najlepszego -najwięcej zdrówka i spełnienia wszelkich
    marzeń:))POzdrawiam cieplutko:)) Ewa

    a tu karteczka dla Ciebie:))

    www.samre.info/kartki/76/kartka76.html
  • 07.10.08, 16:33
    sorki że mnie nie było tak długo , ale miałam awarię kompa. Juz jest ok.
    Więc donosze że jeszcze żyje !!!
    Miałam przykre doswiadczenie : otóż by troche schudnąc zmniejszyłam sobie sama
    dawkę sterydów o połowe przez pare dni no i było tak gorzej że przeleżałam
    tydzień w bólach i gorączce. nadnercza nie chciały podjąc samodzielnej pracy no
    i myślałam że umrę. dzis jest juz w miare ok bo wróciłam do pierwotnej dawki,
    nerki jeszcze bola ale leż sie rozkrecam i tyle nie śpie co poprzednio - wniosek
    z tego że muszę jechać na tych " wspomagaczach " i na Tramalku jednak do końca
    zycia !
    Mam miec w pazdzierniku badanie przepływowe naczyń krwionośnych okołomózgowia i
    mończyn dolnych , bo podejżewaja jakieś zatory. Mam nadzieje że będzie wreszcie
    wiadomo czemu tak boli mnie od pasa w dół i te utraty świadomosci też.
    Mam zainstalowany w domu skaner więc będe mogła poskanować moje dokumenty
    chorobowe i wyniki i wysłac meilem do lekarki zakażniczki w Zabrzu by sie
    zapoznała z moja historią i wreszcie sie z nia umówie na wizytę.
    Na razie tyle bo jeszcze troche boli i trudno wysiedzieć przed kompem
    pa
    pozdrawiam
    --
    ...niespodziewany koniec lata...
  • 08.10.08, 04:15
    czesc

    ciesze sie ze juz dobrze sie czujesz
    ale ty madrala jestes lepsza niz ja
    tak ci powiem hm moze zapytam boncia a z czego ty sie chcialas
    odchudzac no wiesz
    ja to mam zmartwienie ale ty
    no ale znowu cos przezylas i czegos sie nauczylas dajac nam znac
    czego sie nie powinno robic
    zdrowka ci zycze
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy jesień...
  • 09.10.08, 15:49
    no właśnie , gdyby głupota miała skrzydła to ja bym fruwała jak anielica hi hi
    zobacz zdjecia moje aktualne jak wyglądam wraz z moimi bliżniaczkami kochanymi -
    moje anioły stróże.
    Aż sie chce życ !!!
    pozdrawiam
    --
    ...a w lesie już jesień,jesień już...
  • 09.10.08, 17:30
    adres strony bym prosila ze zdjeciami
    dziekuje
    an
    pozdrawiam
    --
    mamy jesień...
  • 09.10.08, 21:03
    to może potrafisz zobaczyć zdięcia na FOTOFORUM jeżeli ten link nie wejdzie. Albo mnie naucz wklejac zdjecia tak by forumowicze mogli je za kazdym razem zobaczyć na forum fibromyalgia


    fotoforum.gazeta.pl/5,2,boncia1-1.html
    --
    ...a w lesie już jesień,jesień już...
  • 09.10.08, 22:07
    Świetne zdjęcia, rodzinka, tylko pozazdrościć. A dynie super, co z
    nimi robisz? Ja wychodowałam sobie na szczęście tylko jedną i
    przerobiłam na super dżem. Pozdrawiam.
  • 10.10.08, 14:35
    w tym roku mam ich kilka i zrobię dżem dyniowo-pomarańczowy. Pycha !!!
    --
    ...a w lesie już jesień,jesień już...
  • 10.10.08, 21:33
    No nie, zdradź przepis na ten dżem. Ja robię dyniowo jabłkowy z
    antonówkami, ale twój mnie zaintrygował. Pozdrawiam.
  • 19.10.08, 15:25

    Uśmiech jest moim przyjacielem chętnie się nim z Tobą podzielę.
    Złap go za rączkę,utul mocniutko i już na serduszku jest Ci
    cieplutko.

    ____*ild*ild*________*ild*ild*
    ___*ild*___*ild*____*ild*___*ild*
    _*ild*______*ild *_*ild*_______*ild*
    *ild*__(¯`•´¯) _*ild*__________*ild*
    *ild*__`•.,(¯`•´¯)____________*ild*
    _*ild *_(¯`•´¯).•´___________*ild*
    __*ild*`•.,.•'´_____________*ild*
    ____*ild*_______________*ild
    _______*ild*_________*ild*(¯`•´¯)
    _________*ild*_____ *ild*__`•.,,.•'
    ___________*ild**ild*_____(¯`•´¯)
    _____ ________*ild*_______`•.,.
    --
    mamy jesień...
  • 20.10.08, 18:19
    Jak zwykle kochana i cieplutka Nasza Ania!!!
    --
    ...a w lesie już jesień,jesień już...
  • 29.10.08, 17:06
    No a u mnie ciagły ból nóg , czasxami nie do wytrzymania: czekam na to badanie
    tętnic i żył - to może sie wyjasni ten ból , wiem że mam miażdżyce tetnic
    biodrrowych i może dlatego tak boli . ale zobaczymy po badaniach - mam 24 listopada.
    A tak to nic nowego , jestem od 3 miesiecy na Neurontil-u i jakbt było lepiej bo
    tak całe ciało nie boli. Metypred co drugi dzien staram sie brac o połowe mniej
    no i podpieram sie Tramalkiem .
    Wazne że psychgika jest ok i świadomośc że żyję!
    będzie dobrze
    pozdra
    --
    ...a w lesie już jesień,jesień już...
  • 30.10.08, 04:42
    bonciu
    jestes godna podziwu wytrzymujesz te straszne bole i znosisz je tak
    dzielnie
    szacuneczek
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy jesień...
  • 10.11.08, 18:39
    bez zmian - boli . czekam na nowe badania i znów nadzieja ze moze sie to skonczy.
    ten neurontin na poczatku pomagał ale teraz juz nie , a moze to była sugestia ze
    tak bardzo chciałam by pomogło?
    nie chce mi sie nawet wychodzic z łózka, t zn. ze z psychika tez na bakier ,
    chyba sie poddaje i ból wygrywa

    pozdr
    --
    ...a w lesie już jesień,jesień już...
  • 11.11.08, 22:27
    no i rodzinka sie ode mnie odwraca bo ja nie mam siły do połódnia wstac z łózka
    A o jakąkolwiek pomoc psychiczną albo normalne ludzkie zrozumienie nie ma co
    liczyc .Chyba zaczynam bzikowac bo nie potrafie sie zmusic do jedzenia, Wydaje
    mi sie że domownicy sądzą że mam takie : manewry: a ja sie zwijam z bólu i na
    rozum mi juz paga bo zadnej nobilizacji do jakiejkolwiek aktywnoścoi. Potrafie
    leżeć w zamkniętej sypialni do 18-17 po południu i to zależy tylko od zmiany w
    pracy mojego męża bo jedynie on potrafi sie do mnie przytulić i i powoli mnie
    rozruszać . Czasem leki rano do kawy jak mi czasem ktoś przyniesie i tak do
    wieczora , A im więcej widze zachowanie mojej rodziny to tym bardziej nie chce
    mi sie juz nic. Jest tylko toaleta i łóżko,chyba mi odbija bo zdaje sobie sprawe
    z tego co sie ze mną dzieje ale zero aktywności fizycznej, :(
    --
    "Są dwie drogi do obłędu: uwierzyć w to, co nie jest rzeczywiste
    lub odmówić wiary w to, co jest rzeczywiste." (Soren Kierkegaard)
  • 12.11.08, 02:19
    czesc
    ty wiesz ze ten stan przejdzie przeciez juz tak bylo to nie mozna
    tak bardzo sie przejmowac
    juz za kilka dni idziesz do lekarza to się okaże czy rzeczywiscie te
    zyly tak bola (a wiesz ze to moze byc to)przepisza leki i bedzie
    powolo coraz lepiej
    a rodzina wiadomo raz tak raz siak chcieli by miec zdrowa mame i
    zone a tu pyk bogusia chora i caly dom staje do gory nogami (tu sie
    ciesz bo jednak jestes wazna w tym gronie)ozdrowiejesz troszke to
    wszystko wroci do normy
    pozdrawiam
    cierpliwosci zycze ci
    an
    --
    mamy jesień...
  • 12.11.08, 11:46
    Bogusiu bardzo Ci współczuję i rozumiem
    jednoszcześnie.To co piszesz jest smutne bo jeśli
    najbliżsi nie rozumieją bólu to kto? Nie poddawaj
    się,w miare możliwości - troszkę chodż,nie leż całymi
    godzinami.Chociaż wiem jak tak boli i nie ma sił to
    trudno się zmobilizować.Bogusiu porozmawiaj z bliskimi-
    Ty nie możesz się stresować,mieć depresji bo to jest
    trucizna dla Ciebie.Nie możesz czuc się samotna bo to
    badzo zle działa.Ja wiem sama po sobie gdy bóle mi
    wróciły ostatnio po wielu miesiacach przerwy-tak
    nagle własnie gdy przeżyłam wielki stres.Na szczęscie
    po kilu dniach Tramalu jakos się uspokoiło ale widzę
    że to zawsze może wrócić jak bumerang i to jest
    straszne.Wiem co czujesz i bardzo mi Ciebie żal.Nie
    poddawaj się jednak i pomyśl o sobie bo jak same o
    sobie nie pomyślimy to nie zawsze można liczyć na
    kogoś.Mam nadzieję że lekarz do którego masz iśc coś
    Ci pomoże.Spróbuj robić może takie ćwiczenia
    rozciagające a może idż na basen jeśli dasz radę to
    bardzo pomagana na ból i stres.Musi być lepiej!:))
    Pozdrawiam serdecznie i ciepło:))
  • 12.11.08, 18:44
    dzieki Swciu! co do basenu to sie wstydzę bo mam posiniaczone nogi i to tak
    wyglada jakby mnie mąz stłuk hi hi . a to z tego że pękaja mi żyłki i są takie
    małe wylewki które w miejscu nie bolą tylko to brzydko wygląda.ale o innych
    uwagach pomyśle
    dzieki
    pa
    PS wróciłam do malarstwa i namalowałam obraz olejny tydzień temu . zrobię
    zdjęcie i wyslę ci na gg
    --
    "Są dwie drogi do obłędu: uwierzyć w to, co nie jest rzeczywiste
    lub odmówić wiary w to, co jest rzeczywiste." (Soren Kierkegaard)
  • 12.11.08, 18:38
    jak to dobrze Aniu że jesteś , bo twój optymizm nie jednego forumowicza postawił
    na nogi!
    --
    "Są dwie drogi do obłędu: uwierzyć w to, co nie jest rzeczywiste
    lub odmówić wiary w to, co jest rzeczywiste." (Soren Kierkegaard)
  • 14.11.08, 14:45
    To bardzo dobrze,że znalazłas sobie zajęcie jak
    malowanie-to doskonała terapia.To naprawdę
    odstresowuje i żyje się jak w innym świecie:)) chociaż
    chwilowo -człowiek jakby się wyłączał od wszystkiego-
    prawda?.No ale jak boli cały czas to trudno się skupić.
    Pewnie że mi pokaż co ładnego namalowałaś:))Pozdrawiam
  • 17.11.08, 20:45
    Bońciu ,bierzesz tyle tych leków a jak masz problemy z krążeniem
    obwodowym, to czy dają Ci coś przeciwkrzepliwego. Myślę,że
    przydałaby Ci suę wizyta u dobrego naczyniowca, niestety o tych
    dobrych jest naprawdę trudno. Ja miałam takie straszne bóle jak Ty i
    badania przepływowe nic nie wykazywały ale leki brałam p. zakrzepowe
    kilka lat ( zastrzyki w brzuch - niebolesne) i teraz jest dobrze
    chociaż nie najlepiej ale bóli i( najgorszych) skurczów już nie mam.
    Teraz biorę APO_PENTOX na poprawienie krążenia obwodowego i 1 acard
    dziennie zapobiegawczo oraz reumatyczny lek Arechin. Jakoś wierzę w
    to ,że mi to wreszcie pomogło i trzymam sie tych leków już ok. 2
    lat.Biorę jeszcze Eutyrox na niedoczynność tarczycy, bo i to
    cholerstwo sie dołożyło do moich bóli.Boniu te problemy z krążeniem
    obwodowym leczy się długo i powoli ale w końcu pokazują się efekty.
    Zyczę trafnych decyzji i dobrego fachowego wsparcia.
  • 23.11.08, 19:41
    Jolac dzieki za rady. Przypomnij mi czy jesteś z Krahowa? bo jak tak to do kogo
    chodziłas i kto ci przepisał te leki co ci pomogły? Ja jutro mam wielki dzień -
    badania przepływowe nóg i około mózgowia mam nadzieje że wreszcie cos bede
    wiedziec a ból jest taki że blokuje mi biodra i nie da sie chodzić nawet po
    domu, a boli nawet we śnie.
    ktos mi zaproponował chomeopate ale jakos sceptycznie do tego podchodzę .
    No jutro sie okaże.

    Aha po roku męczenia sie z grzybica jamy ustnej i przełyku wreszcie laryngolog
    po zrobieniu testów ustalił jaki to rodzaj złosliwego grzybka i nareszcie mam
    kuracje silnymi lekami tępiącymi to swiństwo- na reszcie wiem jak jedzenie
    smakuje!Kuracja ma trwać 3 tygodnie i zobaczymy czy to świństwo opuści mój organizm.

    pozdrawiam

    --
    "Są dwie drogi do obłędu: uwierzyć w to, co nie jest rzeczywiste
    lub odmówić wiary w to, co jest rzeczywiste." (Soren Kierkegaard)
  • 24.11.08, 21:35
    Ja jestem z Lublina , a u nas nie ma dobrych naczyniowców. Miałam
    podejrzenie o zakrzepicę i dlatego leczyli mnie w tym kierunku ale
    żaden nie stwierdzi ,że to niedrożność żylna . Wielu przeleciałam i
    metodą analiz ich wyroczni doszłam do sedna. Leki na udrożnienie
    przepływu w żyłach potwierdził mi reumatolog i tak się tym wspieram.
    Jeśli chodzi o grzybicę , zajrzyj na forum borelioza tam polecają
    olejek z Oregano na wszelką grzybicę, myślę ,że oni też maja duże
    problemy zdrowotne i można sie oprzeć na ich doświadczeniach.
  • 25.11.08, 11:21
    Boniu Ty chyba wiesz ,że grzybica może mieć wpływ na
    Twoje bóle?Pozdrawiam serdecznie
  • 27.11.08, 04:52
    boncia
    przypomnij kiedy te badania przeplywu
    ciekawa jestem jak wyjda
    jestem do tylu bo malo tu wchodze wiesz
    czas czas
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy jesień...
  • 28.11.08, 00:36
    jestem cierpiliwa al nie aż tak. wybaczie rece mi sie krecą. po awanturze z moja
    córka poniważ trudno jej była podsejśc do lekare po nrecepte na tramal bo
    wcześniej małżonek dzwonił i myuciągnąła kartea od razu
    Więc Ubrałam sie u poshłam sama.
    chmiast i trzeba było tylko pójść i wybrać ;lek moja córka dgy dow iedziała siew
    że niew mam siły to to wykrzyczała mi hipohondryzm i brak samozaparcia i takie
    tam / może na czworaka?/,
    A to byóo zalwdwie 800 m do tej poradni
    zahmiast i trzeba było tylko pójść i wybrać ;lek moja córka de dow iedziała siew
    że niew mama siły to to wykrzyczała mi hipohondryzm i iedziała siew żę niew mama
    siły to to wykrzyczała mi hipohondryzm i rpzczulanie sie nan soba.Poszłam do
    lekarki a ta jak a nmnie zobaczyła lekerka to natychmiast kazała pielegniarce
    podac mi ten spetfiki i mpop tym zaczczyczku w miare lepiej bu dojść apteki i do
    somu. a w domu dopiero sie saczęło : Chciałam spobie na;ac chertbare a mój aneks
    kuchhenny jest nowy np. ostry i dalej wiem że upadłam ocierającz buzią o blat i
    ujęcia potem w rękach roztrzaskałam kubek kamionkowy i tei wszystkie sprawy
    wylądowały na najważniejsze rozdzieranie sobie ciała ,a poza tym trwało to sekundy.
    Pokiereszowana ,]mam, całą buzie szyje i ręce , dziś ośmieliłam sie
    na zdjęcie bandaży horror!no cóż wyklądamjak ząbi.
    nara
    :( :( :( :( :((

    JUtro mam iść do tej psychiatryczki na dłużczą sesję i ,mnie wysłucha od
    dzieciństwa do teraz - taka prawdziwa terapia . i o to mi chodzi


    a badabie przeprzywowe naczy domózgowia to ok pozammałymi z,mianami
    b;eszkowymimmiażczycowymi a tak poza tym jet w miara okm. Nogo mam reobo\ione za
    tydzień w piątek


    boli jak holera są mi sie rece trzeęsą i popełaniam mase błędąw
    sory
    "Są dwie drogi do obłędu: uwierzyć w to, co nie jest rzeczywiste
    lub odmówić wiary w to, co jest rzeczywiste." (Soren Kierkegaard)
  • 29.11.08, 09:33
    Bonciu moja kochana,współczuje tobie bardzo ale cóż mogę tobie pomóc na
    odległość jedynie tylko to że wiem przez co przechodzisz i wiem też jakie są
    twoje dzieci i mama,myślę sobie że dobrze by było abyś spakowała się i
    przyjechała do mnie odpocząć psychicznie,dobrze wiesz że drzwi są otwarte dla
    ciebie i Marka,tym bardziej że moja teściowa wyjechała więc jest jeszcze większy
    spokój, święta spędzam sama z Pati bo komar jak zwykle w pracy i jak byście
    przyjechali to spędzimy je razem,namawiać ciebie nie będę bo wiem że święta
    spędza się z rodziną ale zastanów się,wiesz przecież że u mnie odpoczniesz i
    naładujesz akumulatory na następne kilka miesięcy,ja nie namawiam ciebie abyś
    uciekała od problemów ale wiem że taka sytuacja powtarza się dość często i ty
    dzielnie stawiasz czoła im ale z drugiej strony psychika ludzka ma pewne granice
    a u ciebie z tego co wiem te granice zostały przekroczone,pamiętaj że ja jestem
    przy tobie myślami i zawsze możesz na mnie liczyć,przemyśl moją
    propozycję.trzymaj się cieplutko
    --
    pozdrawiam
    Gosia
  • 29.11.08, 15:01
    Boniu kochana -Boże jak przeczytała to się popłakałam
    ze wzruszenia.To jest naprawdę straszne gdy najbliżsi
    nas nie rozumieją.Serce pęka i czujemy się tacy
    bezradni.Wiem Boniu że to Cie nie pocieszy ale uwierz
    że młodzi ludzie tacy są może nie wszyscy ale
    wiekszość..Nie wiem czy te dzieci za dobrze miały czy
    nie tak wychowane ale to jest typowe ogólne
    nastawienie młodych przeciw straszym.Nie wiem dlaczego
    młodzi nie mają jakiejś wrażliwości na ludzki ból i
    cierpienie jak my mamy.Ja całe życie nawet jak byłam w
    wieku naszych córek to miałam wielką wrażliwość na
    ból,cierpienie,samotność ludzi straszych ode mnie i
    mam to do dzisiaj.Mi też córka powiedziała wiele
    przykrych słów,że powinnam pracować,zrezygnować z
    renty,depresje mam wymyśloną dlatego wiem doskonale
    jak to boli.Bardzo to przeżyłam i dostałam
    nadciśnienie duże ,bóle te moje wszystkie
    wróciły /przeszłam na Tramal/a głowa z tyłu na dole
    bolała mnie 3 tygodnie bez przerwy.Teraz wiem jak
    wielkie znaczenie ma silny stres na ból.Na szczęście
    rozmawiałam z nią wiele i jakoś się to uspokoiło i
    czuje się w mierę lepiej.Biorę teraz leki na
    nadciśnienie i depresje bo juz łzy mi leciały
    codziennie.Jednak żal w sercu pozostał.Jej chłopak
    znów wypowiedział się że starsi ludzie udają choroby
    i ból.Było to tak niby ogólnie ale wiem jakie młodzi
    mają nastawienie-taka znieczulica.To przykre bardzo bo
    każdy będzie starszy a także może zachorować i jak
    bliscy tego nie rozumieją i stać ich na takie słowa to
    czego się spodziwać od obcych?Myślę że to jest takie
    nastawienie odgórne-brak szacunku do ludzi
    starszych,chorych.
    Boniu pomyśl o sobie i nie pozwól żebyś tak cierpiała
    psychicznie i fizycznie.Pozdrawiam serdecznie i
    cieplutko Ewa:))
  • 18.12.08, 12:31
    Witam serdecznie,
    pisze w imieniu moich znajomych (on jest wlochem wiec nie zna polskiego, a zona polka tylko sama w internecie sobie nie poradzi). To wlasnie ona jest chora na fibro, chyba od 2 lat, jest dokladnie tak samo jak opisujesz, ta sama terapia tylko za granica, bo nie znalezli nikogo w PL kto moglby jej pomoc. Jesli wogole przeczytasz ta wiadomosc, to chcialam Ciebie prosic o kontakt ale na prywatnego maila: izik_poz@op.pl...moze ta dziewczyna moglaby sie z Toba skontaktować telefonicznie......
    Pozdrawiam,
    K
  • 18.12.08, 21:42
    Dzieki . Witam moge pomóc o ile bede mogła.
    pozdrawiam
    --
    "Są dwie drogi do obłędu: uwierzyć w to, co nie jest rzeczywiste
    lub odmówić wiary w to, co jest rzeczywiste." (Soren Kierkegaard)
  • 18.12.08, 21:54
    Zyje i ustabilizowałam sie pzychicznie. Mam wiadomości
    Otóz od miesiąca jestem na terapii antybiotykowej bo mam Candide czy jak to sie
    zwie.
    Dzis byłam u psychiatry
    Odważyłam sie -no i jestem normalna tylko lekarka powiedziała że podejrzewa
    cysty po toksoplazmozie w mózgu. Stad te moje dziwne odloty i zmiany osobowości.
    Ale dała mi nowe leczenie i mam sie zjawić w sylwestra i poopowiadac jak leki
    działają.
    Potwierdziła że jest to " Biologiczne Uszkodzenie Obwodowego Układu Nerwowego".
    Zalegające systy z toksoplasmy zaburzają prace neuroprzekazników.
    Ale co do grzybków :to po roku nieudolnego leczenie bez badań mikrobiologicznych
    przez lekarke nareszcie trafiłam na solidnego laryngologa no i nareszcie wiem
    jak smakuje jedzenie i plamy z ciała też zniknęły.

    Jeszcze neurolog 22 grudnia i spróbuje jeszcze porozmawiac na początku stycznia
    z homeopata i zobaczymy. A bóle były są i nie wiem jeszcze jak długo będa -
    czyli tu bez znmian.
    Wysłałam tez dokumenty do lekarki zakażniczki do Zabrza - tej co leczy Myalgan -
    czekam na odpowiedz i zaproszenie na konsultację.
    Uf!
    pozdrawiam


    --
    "Są dwie drogi do obłędu: uwierzyć w to, co nie jest rzeczywiste
    lub odmówić wiary w to, co jest rzeczywiste." (Soren Kierkegaard)
  • 21.12.08, 04:35
    nie trzeba byc idiota zeby chodzic do psychiatry wiesz moja kochana
    bonciu
    zawsze ci to powtazalam
    ja leczyłam sie kilka lat i powiedz czy jestem nienormalna nieeee no
    wlasnie
    to jest lekarz który leczy rozne schorzenia i w tym miejscu uczulam
    wszystkich ktorzy nie umia sobie poradzic w codziennym zyciu to jest
    dobry lekarz i leczy rozne dolegliwosci
    wiem napewno to on pomogl mi zostac na tym swiecie oczywiscie byla tez
    rodzina dzis z tego bardzo jestem zadowolona
    bonciu a to ze nareszcie trafilas na dobrego lekarza bardzo bardzo sie
    ciesze bo martwilam sie troche o ciebie
    pozdrawiam wszystko bedzie ok
    an
    --
    mamy zimę...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.