Dodaj do ulubionych

Historia mojej choroby

02.06.07, 08:34
Mam na imię Ela , mam 42 lata ,mieszkam w Warszawie .Moja choroba zaczęła się
chyba w liceum ,ale wtedy nie miałam o tym pojęcia.Kręciły mnie stawy
kolanowe,miałam problemy z kręgosłupem ,zwłaszcza na zmianę pogody,wolałam
zimę niż lato ,mimo że jestem zmarżluchem.Chodziłam na gimnastykę korekcyjną
,stosowałam maści i tak przeleciało kilka lat.Zawsze miałam zimne stopy i
dłonie ,rajstopy zdejmowałam w lecie jak było powyżej 25 st. ciepła.Lekarz
zrzucał to na krążenie bo mam niedomykalność zastawki dwudzielnej.Choruję też
na tarczyce,w 1986 miałam strumektomię,zostawiono mi 2 procent tk.
tarczycowej-guzki-7- były łagodne,po kilku latach znów odrosły ,ale to inna
bajka.Jestem pod stałą opieką endokrynologa ,co pół roku badania ,wykluczone
zapalenie tarczycy -co ważne przy RZS.W 1990 urodziłam syna w 32 tyg. i8
ratując życie dziecku "zafundowano" mi okołoporodowy uraz kręgosłupa .Pół roku
o kulach lub przy ścianach, z bółu myślałam że zwariuję ,nie wie jak przeżyła
m ten okres ,chyba siłą woli , bo z dzieckiem było dużo problemów.w 1992
pojechałam do szpitala-sanatorium w Kołobrzegu , tam przestawili mi kręgosłup
i było lepiej.Co trochę fizykoterapia ,ortopeda ,reumatolor ,zabiegi
,sanatorium i tak w kółko.W 2005 miałam artroskopię lewego stawu
kolanowego,zamiast po 3 mies. biegać{tak mówił ortopeda} przez 8 mies.
chodziłam o kulach ,a potem 2 mies , z laską ,ze stabilizatorem na
kolano-używam go do tej pory.W 2006 reumatolog stwierdził RZS,nie tolerowałam
salazopiryny-biegunka i wymioty , po arechinie zaczęły się problemy z
oczami-leczę do tej pory,laser, pulsotronik itp. nic nie dały ,jechałam na
Nabutonie i maściach i arthroskopie ,dostałam skierowanie na Spartańską do
Instytutu Reumatologii.3 tygodnie na oddziale-diagnoza fibromialgia
chondromalacja stawów kolanowych,hypercholesterolemia,astma[leczę się od 3
lat],łokieć tenisisty.zalecenia-stała opieka alergologa,reumatologa ,ortopedy
.Leki-coxalgan,amitriptilin,arthrostop ilipantyl ,atoris ,claritina i sterydy
wziewne na astmę.moje objawy
1.uczucie ciągłego zmęczenia ,ociężałość
2problemy ze snem
3.uczucie zimnych rąk i stópi pośladków
4.drętwienie rąk -2 zew. palce ,drętwota idzie do łokcia, i lewego barku ,duży
palec lewej nogi,przez staw kolanowy ,biodrowy do biodrowo-krzyżowego
5,suchość w jamie ustnej i w nosie
6.nadmierne pocenie ,oblewam się zimnym potem, ale od środka jest mi
gorąco-ciśnienie mam już uregulowane po 2 latach leczenia
7. zawroty i bóle głowy ,jak posiedzę w ciemności i ciszy to
przechodzi8zaburzenia żołądkowe
8.arytmia,okresowe uczucie braku powietrza ,ból ,jakby ktoś mi ściskał
żebra,kaszel ,zadyszka
9.częste reakcje alergiczne na rzeczy na które nie byłam uczulona przedtm
10.częste infekcje ,zwłaszcza górnych dróg oddech.
11.swędzenie prawego przedramienia -mimo że nic na nim nie widać
12.koszmarne bóle stawowe
13.uczucie zimna na przemian z gorącem ,zaczynam się pocić od głowy
14 mam stale stan podgorączkowy
!%. stale podwyższone ob 25-60
16.nigdy nie miałam -wykluczając pooperacyjny-obrzęków stawów ,ale bolą mnie
tak że czasami nie mogę się dotknąć
to chyba wszystko ,przepraszam że trochę chaotycznie ,ale Wiecie jak się
czuję,pozdrawiam ,Ela
Edytor zaawansowany
  • boncia1 02.06.07, 18:48
    witaj sfibrowana!
    jestes w odpowiednim forum
    pozdrawiam
  • baska192 02.06.07, 19:49
    Jak masz podwyzszone ob to masz jakis stan zapalny.Nie wiem jak to wyglada przy
    fibro.Ale masz tez stwierdzony reumatyzm.Moze to od tego.Ja tez mam zimne nogi
    ale dopiero od 2 lat.Wiem ,ze jestem na cos chora tylko na co??Mam tez straszne
    mrowienia ciala.Tak to czuje jakby mna trzeslo gdzies w srodku.Pozdrawiam.
  • ewax100 02.06.07, 21:15
    Objawy masz zupełnie podobne do moich.Tyle że OB mam 13.Mi takze szpitalnie
    zdiagnozowano fibromialgię.Niedawno okazało się ze mam borelioze jako że objawy
    są identyczne.Obecnie lecze sie antybiotymami 2 mmiesiace.Czy Ty wykluczyłas
    boreliozę?Nie sugeruj sie tym że może nie pamietasz kleszcza bo ja też nie
    pamietałam a jednak wynik wyszedł dodatni.Chciałam wykluczyc a
    potwierdziłam.Dlatego zachecam Cię do wykonania badania Wester Blota.Jesli cos
    chcesz wiedziec więcej to pytaj i poczytaj mój watek.Pozdrawiam Cie serdecznie
  • ezuza1 03.06.07, 09:00
    test na boreliozę mam ujemny,mam koleżankę ,która ma boreliozę i mówi ,że to nic
    nie znaczy.Borelia występuje w 3 postaciach ,jak jest w formie cyst ,to żaden
    test jej nie wykaże- może tak "siedzieć" kilka lat i zaatakuje gdy organizm jest
    bardzo osłabiony- dziewczyna lecz się już 10 lat,nigdy nie ugryzł ją kleszcz
    ,tylko pająk.A tego że pająki też przenoszą borelię się nie mówi.Ja OB mam
    wysokie prawdopodobnie od RZS-u, obecnie mam stan zapalny w stawie
    łokciowym.Dzięki za powitanie i pozdrowienia dla Was,Ela
  • ewax100 03.06.07, 12:56
    Elu ale czy robiłas badanie Wester Blota na pewno/ok.220zł/ czy może test Elisa
    który kosztuje taniej w prawdzie/ok.40/ ale jest do niczego wiele osób z forum
    Borelioza zrobiło ten test i wyszedł ujemny .Potem gdy zrobili badanie WB
    okazało sie ze wyszło dodatnie i leczą się.Piszesz ze Twoja koleznka leczy sie
    10 lat ale u kogo i jak się leczy,jakimi dawkami np. 2x 100 doksycykliny
    normalnie wg norm tzw. swiatowych u lekarzy zakazników którzy tak własnie leczą
    czy tez bardziej drastycznie a tak leczy tylko o ile ja wiem 2 lekarzy w Polsce
    no może jeszcze ktos.?Odeślij ją do forum Borelioza -tam się wiele dowie.Jest
    tam wiele osób którzy są wyleczeni bez objawów po 6 miesiącach wg naprawdę
    najnowszej światowej wiedzy medycznej.Pozdrawiam
  • gohaa_p 03.06.07, 13:35
    Witaj Elu :)

    OB to od zapalenia stawow, jesli masz stwierdzone, a borelke trzeba koniecznie
    wykluczyc tymi lepszymi testami niz robia standardowo w szpitalach.
    Ja tez mam zimne i sine rece i nogi czy lato czy zima, bole, zmaczenie itd...
    To moze byc fibro ale trzeba wszystko wykluczyc zanim na 100% sie to
    zdiagnozuje,ja musze przyznac ze caly czas jestem nie pewna i nie przekonana do
    tej diagnozy(mojej), bo chce wierzyc ze to cos z czego moge sie wyleczyc, a nie
    tak jak z fibro , zyc w ciaglym bolu bez nadzieji na leczenie...

    pozdrawiam
  • ezuza1 03.06.07, 17:28
    test na borelię robili mi w Instytucie Reumatologii,nie ma w wypisie jaki ,tylko
    jest P/C borelia-ujemny.Koleżanka po 9 latach odsyłania od lekarza do lekarza i
    po kilkunastu pobytach w szpitalu , po przekopaniu internetu -sama doszła , że
    to borelia i poszła z wydrukami z netu do lekarza.Ostatnio brała przez 7 tyg.
    doxycyklinę i lepiej się czuje.
    Poczytałam na forum boreliozy i kila rzeczy mi się zgadza ,ale na fibro
    zdecydowanie więcej-kilka objawów jest wspólnych-trochę mam mętlik w
    głowie.Gdzie w W-wie można zrobić wiarygodne testy na borelię i za
    ile?Pozdrawiam ,Ela
  • ewax100 04.06.07, 15:06
    Które z objawów Ci sie nie pokrywają ?Badanie WB możesz zrobić np. w
    DiagnostyceJa robila we Wrocławiu ale wysyłali do Krakowa.Zorientuj sie na
    forum Borelioza moze gdzie jest taniej bo ceny s abardzo zróznicowane.Ja
    płaciłam z adwie kalsy 220zł a słyszałam ze w Warszwie jedna klasa tyle
    kosztuje -nie chce mi sie w to wierzyć bo mowie cały czas o Diagnostyce.W
    wyniku pokazane sa wszystkie paski a te dodadtnie zaznaczone + lub ujemne -
  • gohaa_p 04.06.07, 17:52
    Ja tez jestem z Warszwy i tez nie raz lezalam w Instytucie Reumatologii, tam mi
    fibromialgie stwierdzili.Oni tam robia Elise, czyli ten najtanszy i najgorszy
    test na borelioze, wiec musisz koniecznie zrobic WB lub PCR. Ja robilam w
    diagnostyce tu kosztuje 183zl za 1 klase, wiec mama mi krew pobrala i tata
    zawiozl do Krakowa tam 200 za 2klasy. W Wawie drogo jak ...!!wiec jesli masz
    mozliwosci to wysylaj gdzies gdzie taniej ;)
  • ezuza1 05.06.07, 13:59
    Jak wysłać fiolkę z krwią do Krakowa ,kurierem czy są jakieś medyczne firmy
    wysyłkowe i ile to kosztuje? Na razie i tak nie mam kasy ,ale wiadomości się
    przydadzą,pozdr. Ela
  • gohaa_p 05.06.07, 18:27
    Ja mialam o tyle dobrze ze moja mama jest pielegniarka i umie krew pobierac, a
    tata ma kursyw Krakowie i zawiozl w termosie, Mozna chyba u nich w diagnostyce
    kupic zestawy do badania cos tak mi sie pamieta, ale nie wiem na czym to polega
    i ile kosztuje...
    pozdr
  • myalgan 06.06.07, 04:22
    robilam pcr w poznaniu
    oni przesylaja za 25 zl za pobtaniem zestaw wysylkowy do pobrania krwi
    tam dostajesz opis co i jak
    mala paczuszka i jest wszystko w jakimkolwiek laborze oddajesz krew i wysylasz
    priorytetem
    (przy okazji jak pobiora krew tym zestawem to potem tloczek ze strzykawki sie
    odlamuje w tym najcienszym miejscu)to tak pisze bo ta co mi brala krew to
    troszke tepaczka byla i mowila ze na takich nowosciach sie nie zna i nie ma
    pojecia jak taka dluga pipete wsadzic do takiego pudeleczka dostalam to do lapy
    i musialam sama sobie radzic obcielam tloczek
    teraz chyba maja to opisane w instrukcji obslugi bo pisalam do cb dna ze taki
    problem mialam

    pozdrawiam

    mamy wiosne...
  • jagoda85 06.06.07, 19:49
    Oprócz wszystkiego co ci tutaj sugerują masz napewno Zespół Sjogrena. Świadczy
    o tym suchość jamy ustnej, nosa, częste infekcje dróg oddechowych i te pseudo
    alergiczne reakcje skórne. To są typowe objawy Zespołu Sjogrena. W tym zespole
    bardzo często występuje też Zespół Suchego Oka, częster stany zapalne spojówek,
    rogówki i tęczówki. Dobrze byłoby gdybyś sobie trochę poczytała tutaj:
    toczen.pl/forum/viewtopic.php?p=52630&sid=0d460557534b7c4063b66e18221a1807
  • gohaa_p 06.06.07, 19:58
    Ten zestaw wysylkowy kosztuje 30zl.jestem na bierzaco bo sama chce robic PCR i
    dzwonilam dzisiaj do nich ;) wejdz na ich stronke to poczytasz dokladnie, jak
    masz pytania to maila mozesz wyslac i odpowiedza szybko

    www.cbdna.pl/
    pozdr
  • myalgan 07.06.07, 03:54
    gohaa_p napisała:

    > Ten zestaw wysylkowy kosztuje 30zl.jestem na bierzaco bo sama chce robic PCR i
    > dzwonilam dzisiaj do nich ;) wejdz na ich stronke to poczytasz dokladnie, jak
    > masz pytania to maila mozesz wyslac i odpowiedza szybko
    >
    > www.cbdna.pl/
    > pozdr

    =============================================================================
    maja wziecie juz 3 dychy jeszcze 2 miechy temu bylo 25
  • ezuza1 07.06.07, 11:36
    dzięki dziewczyny za wiadomości ,poczytałam ,zapisałam ,na razie odpuszczam
    -brak kasy.Na pewno nie mam zesp.Sjogrena,sucho mam tylko w ustach ,w nosie jest
    od leków ,psikałam Buderhin ale miałam krwawienia z nosa ,teraz biorę Tafen ,bo
    kurzy topola i akacja i na zmianę albo mi się leje z nosa ,albo mam zatkany z
    dużym obrzękiem śluzówki.Test Schirmera mam ujemny-23 i 30 ,mam zaburzone pole
    widzenia przez Arechin.Byłam 1.06 na USG -wskazania do zabiegu ,zmiany w lewym
    łokciu i prawym st. kolanowym-może jeszcze jednocześnie,co? Na razie
    odpuszczam,-zacznę znów "kółeczko" ,pójdę do ortopedy niech da fizykoterapię lub
    wymyśli co innego .Dopóki nie "rysuję zębami z bólu po asfalcie" to
    odpuszczam-mam inne problemy , córcia ponad 5 lat leczona na nefrologii, z
    astmą ,po jednym zabiegu ,kilkanaście pobytów w szpitalu,czekamy na drugi
    zabieg-i wiecie co -to mnie chyba trzyma ,bo po prostu muszę dać radę i
    już.Pozdrawiam wszystkie "fibrówki"-określenie mojej córci,ppa,Ela
  • maruszeczko 07.06.07, 14:33
    Parę dni temu robiłem badania w Warszawie na Pasterua 10 DIAGNOSTYKA. Aktualne
    ceny moim wątku ( FIBRO choroba kobiet ? ) Nie polegaj na opinii lekarzy,
    spróbuj wykluczyć wszystkie choroby sama.
    pozdrawiam marek
  • myalgan 19.06.07, 04:11
    czesc
    prucz tego ze uczysz sie przenosic linki to co porabiasz
    jak sie czujesz
    co z corka
    ej wez cos pisz o sobie
    to ze nie rysujesz zebami po asfalcie to przeciez nie znaczy ze ci jest dobrze
    (chyba)za tak dobrze zeby nie podzielic sie swoimi dolegliwosciami ewentualnie
    lepszymi dniami

    pozdrawiam

    mamy wiosne...
  • ezuza1 19.06.07, 10:53
    teraz mam urwanie głowy ,byłam na wycieczce z klasą Zuzi na ranczu-możecie
    zobaczyć www.bonanza.pl,-ileś mamuś pracuje ileś ma w d...e,ktoś musiał
    jechać,zabrać apteczkę ,inchalatory-5 dzieciaków z astmą,a ja mam wprawę.Teraz
    szykujemy zakończenie roku szk.-dekoracje ,występy ,załatwianie
    poczęstunku,nagrody ,dyplomy dla dzieci-nikomu się nie chce ,tylko 2 głupie
    społecznice+ koleżanka z samochodem -mają robotę.Nawet nie mam czasu pomyśleć
    jak się czuję,łyk przeciwbólowych i w drogę.Moja przychodnia strajkuje i na
    razie nie mam jak wydębić skier. do ortopedy i na fizykoterapię ,więc "stoję"w
    miejscu .Czytam na forum z doskoku ,dziś mam trochę czasu,Zuza na 13,45 do
    szkoły ,to piszę.Wczoraj lało jak z cebra+pół godz. porządnej burzy ,to trochę
    odetchnęłam,a dziś znów ten upał ,smaruję łokieć ,kolana i nadgarstek
    Olfenem,zakładam opaski i działam.Pozdrawiam,Ela
  • myalgan 03.07.07, 04:07
    ty to juz calkiem przepadlas
    halooo gzie jestes
    wakacje czy co

    mamy lato...
  • ezuza1 17.07.07, 09:49
    NO,mam nowe skierowania do ortopedy ,reumatologa, zapisałam się już wcześniej
    na koniec pażdziernika na rehabilitację,reumat. mam 26 07.,orto.muszę odstać
    od 6 rano do zapisu -na razie za gorąco.Dzisiaj mam podwójne święto:1-moja
    Zuzanka kończy 8 lat ,2-mija 21 lat jak uciekłam grabarzowi spod łopaty po
    intensywnej reanimacji na ojomie.Przypadek czy coś w tym jest?Córa-wcześniak z
    problemami ,ale jest ok.Idę robić różowy tort,chwała temu ,kto wymyślił
    mikser-nie trzeba kręcić.pa
  • elissa2 17.07.07, 10:31
    ezuza1 napisała:

    > Dzisiaj mam podwójne święto:1-moja
    > Zuzanka kończy 8 lat ,2-mija 21 lat jak uciekłam grabarzowi spod łopaty po
    > intensywnej reanimacji na ojomie.Przypadek czy coś w tym jest?Córa-wcześniak z
    > problemami ,ale jest ok.Idę robić różowy tort,chwała temu ,kto wymyślił
    > mikser-nie trzeba kręcić.pa
    >
    Potrójne nawet!
    8 lat temu odwaliłaś kawał dobrej roboty!:)
    Serdeczne Gratulacje!!!
    www.meeting.lv/userfiles/all_texts/pics/buket.JPG
    Wszystkiego Naj Naj Najlepsiejszego!
  • mayka00 17.07.07, 11:44
    Ezuza...wiele buziaków dla Zuzanki...i zeby spełniły jej sie wszystkie
    marzenia:))))
  • jolanta534 17.07.07, 11:52
    Wszystkiego najlepszgo,mysle,ze od nas Wszystkich i duzo zdrówka,wysciskaj córę
    od sfibrowanych cioć :)))
  • ezuza1 17.07.07, 22:52
    dzięki dziewczyny za piękne kwiatki i życzenia ,goście poszli ,pozmywałam
    ,świeżo upieczona ośmiolatka śpi-to ja do komputerka, bo tak gorąco -26 st. że
    chyba długo nie zasnę,to posiedzę ,poczytam.
  • myalgan 26.07.07, 05:20
    halooo
    co tam u ciebie slychac
    jak sie czujesz
    ty tak malo piszesz
    nie jestes wylewna ale
    raz w tygodniu moze sie zglosisz i przynajmnie opiszesz co tam porabiasz
    nie koniecznie o stanie zdrowia i nie koniecznie musisz nazekac
    pisz ogolnie
    pozdrawiam

    mamy lato...
  • ezuza1 26.07.07, 07:13
    hej,niestety nie da się bez narzekania ,3 dni temu dopadło mnie "coś"-kręgosłup
    sztywny ,co krok to to taki bół ,że wstrzymywałam oddech ,sztywne ,dretwe ręce
    ,nogi,zaburzenia równowagi i cholerny ból głowy.trochę pomagał tramal popijany
    czarną kawą.Nie wiem co za draństwo mnie chwyciłó ,grunt ze przeszło.Adzisiaj
    świeci słoneczko i jest lepiej-przepraszam za byki ale nie patrzzę jak piszę bo
    mi przeszkadza światło z ekranu.Myalgan co u Cibie,nie mam siły przesuwać tego
    kółka co przesuwa tekst ajak wcisne to za szybko lata i kręci mi sie w głowie
    ,Może jutro Was poczytam.pa
  • jolanta534 26.07.07, 12:34
    3m się Ela i tak to już jest w tym choróbsku,które składa się chyba ze
    wszystkich ,no prawie wszystkich chorób ale tak jak Myalgan i my wszyskie wiemy
    raz jest gorzej a raz choc trochę lepiej i tego się trzymajmy ja mam jakies
    takie dni w kratkę i najbardziej boli od kregosłupa przez kolana po stopy
    chociaz ramiona tez czuje ale wszystko byłoby dobrze,gdyby nie ta
    wszechogarniajaca słabość w ciagu dnia,to mnie najbardziej dołuje,do bólów
    przywykłam chociaz się złoszczę czasami,że musi bolec!Tobie życzę malutko
    dolegliwości i duzo słoneczka Jola.
  • ezuza1 27.07.07, 08:10
    uf,już mi leeeepiej .Dzięki za wsparcie psychiczne.I chłodniej się zrobiło
    wreszcie.mam szczęście,wczoraj ktoś zrezygnował z wizyty u reumatologa i ja się
    załapałam.Doktór obejrzał wypis ze szpitala,potwierdził szpitalny wybór leków
    ,dał rp. na zapas,poradził,żeby być "namolną" pacjentką na fizykoterapię -tzn.
    kończę jedną serię na kolana ,idę po następną na łokieć ,kręgosłup,nadgarstki
    itd.Ponieważ można robić zabiegi tylko na jedną rzecz ,a mam stwierdzone ,kilka
    -to nie mogą mi odmówić -i tak mogę cały rok na okrągło.Powiedział jeszcze
    ,żeby wziąść skier. od internisty do Poradni leczenia bólu przewlekłego-też się
    należy.CZy ktoś z Was korzystał z leczenia w takiej poradni ,z jakim skutkiem
    ,na jak długo starcza i co tam stosują?
  • gohaa_p 29.07.07, 18:44
    CZesc
    Ja chodze do poradni leczenia bolu. Tobie dadza pewnie standardowe leczenie w
    przypadku fibro, czyli leki przeciwdepresyjne. Ja dostalam niestandard. leczenie
    bo mi jakies zaburzone przewodnictwo w mozgu wyszlo i lekarz dal mi leki na
    padaczke ktore moga na to i na fibro pomoc, one tez maja dzialanie p/depresyjne.
    Ja biore je od ponad miesiaca i jest mniej tych hardcore-owych bolow. To moglo
    sie nalozyc z moim pbytem w szpitalu na rechabilitacji i odpoczynkiem
    psychicznym, wiec do konca nie moge stwierdzic czy to tylko leki mi pomogly ale
    wazne ,ze jest choc troche lepiej.
    Radze Tobie i wszystkim zeby poszli do takiej poradni, bo chyba warto chociarz
    sprobowac.

    pozdr ; )
  • ezuza1 29.07.07, 21:14
    Dzięki ,spróbuję ,muszę tylko rano zebrać siły i stanąć przed 6 rano w kolejce
    ,żeby dostać numerek do lek. 1-go kontaktu po skierowanie.
  • myalgan 31.07.07, 04:43
    czesc
    co tam slychac
    mialas sily dotrzec do lekarza po skierowanie do tej poradni leczenia bolu
    pozdrawiam

    mamy lato...
  • ezuza1 31.07.07, 09:57
    jeszcze nie ,zimno ,leje ,nie chce mi się stać w taką pogodę 2 godz. pod
    przychodnią,gnaty kręcą ,poczekam na słoneczko ,podobno ma być w
    czwartek.Wczoraj się dosmrodziłam -opalałam farbę z kredensu-izimno było ,nie
    wiem dlaczego gorzej zniosłam tę robótkę niż jak było cieplutko.Mam obdarty już
    [albo tylko] jeden bok i 3 szuflady.syn wrócił z obozu ,komp. stoi u niego , mam
    ograniczony dostęp do netu , bo młody w kółko siedzi,ale walczę.
  • mayka00 31.07.07, 17:18
    Ezuza...nie daj sie...wyganiaj młodego do kina albo na spacer...mów mu,ze to
    niezdrowo tyle siedziec przy kompie...a jak juz se pójdzie to...hehe...sama do
    niego siadaj:))
  • gohaa_p 31.07.07, 18:10
    CZesc

    Walcz z synem, napewno nie jest latwo, wiem z doswiadczenia jak ja z bracmi
    musialam walczyc : ) idz do tej poradni od bolu bo moze dadza cos co pomoze i
    latwiej zyc bedzie

    pozdr
  • myalgan 01.08.07, 05:10
    czesc
    na temat kredensu to my juz gadaly
    masz to zostawic na dlugie zimowe wieczory
    caly remoncik w mieszkani ja bede przeprowadzac wlasnie zima zeby mnie nuda nie
    zniszczyla
    a obedrzec cacko ze starej farby to jest wyczyn i tyle co zrobilas to jest
    bardzo duzo

    co do kompa gon mlodego na powietrze zaraz szkola sie zacznie to nie bedzie
    czasu zeby lazil na dwor

    co do skierowania to rzeczywiscie nie ma sensu sie meczyc i mrozic
    czekaj na pogode i slonko
    w tym przypadku to mamy cza choroba i tak nie minie

    pozdrawiam

    mamy lato...
  • ezuza1 01.08.07, 07:42
    ha, młody wrócił po całonocnej wędrówce po lesie w mundurach galowych
    ,odnowienie przyrzeczeń i coś tam jeszcze,zjadł ,padł a ja sobie łażę po forum.
    Kredens na razie odpuściłam,poszłam wczoraj z Zuzą do koleżanki na
    działkę-wyjechała ,a my mamy pod opieką ,podlać zebrać ogórki ,pomidorki ,trochę
    zielska powyrywałam-ludzie-jak to uspokaja...,posiedziałam na ławeczce pod
    orzechem,i jakieś ptaszysko mnie ofajdoliło-muszę zagrać w totka.Dzisiaj buro
    ,ponuro ,wilgotno-a zapowiadali ,że bedzie ładnie.Jadę dalej na Tramalu
    popijanym zimną kawą .
  • ewax100 01.08.07, 10:50
    Piszesz że tez bierzesz Tramal,zadajesz sobie sporo trudu chodzisz po lekarzach
    reumatologach,leczenia bólu,chcesz korzystać z rehabilitacji.Pamiętaj że to
    wszystko może w jakims stopniu złagodzic bóle ale tego nie wyleczy.Skoro
    bierzesz Tramal musisz bardzo cierpieć-masz takie same objawy jakie miałam ja.
    Wiem ze to kosztuje sporo -ja także nie mogłam się zebrać ale zrób badanie WB
    chocby po to żeby wykluczyc tą paskudna boreliozę bo objawy są identyczne jak w
    fibromialgii.Nie sugeruj się ujemna Elisą bo wielu ludziom wyszła ujemna a
    potem WB wyszło dodatnie.Ja kiedys musiałam brac Tramal codziennie a teraz
    wzięłam raz na dwa miesiace.Pozdrawiam
  • jolanta534 01.08.07, 15:56
    A ja się tego Tramalu obawiam,nigdy nie brałam takich silnych środków tylko
    Ketonal ale to działa na mnie tylko miejscowo a cała reszta boli :(
  • ezuza1 02.08.07, 09:55
    no tak ,a tramal znosi wszystkie wstrętne bóle na jakiś czas i można w miarę
    normalnie coś w domu zrobić.Na razie nie zanosi się ,ze zrobię prywatnie te bad.
    na borelię,u nas pracuje tylko mąż ,średnio ma 1400 ,w dużych porywach do
    1600,córka,syn i ja stale na lekach-dla pp -ale wychodzi 265 zł co
    miesiąc,,szukałam jakieś pracy -ale :2 dzieci ,po 40-ce ,nie jestem
    dyspozycyjna[jak nie szpital i choroba cóci ,to moja]-i d...pa blada.Ale nic -to
    ,ciągniemy dalej ten wózek pod górkę.
  • myalgan 03.08.07, 02:36
    czesc
    jest kilka osob ktore sa przeciwnikami tramalu
    przez kilka miesiecy podjadalam2razy stowke teraz wystarczy jedna na dobe
    uwazam ze jesli przetestowalam wiekszosc lekow przeciwzapalnych i pomaga tramal
    to go stosuje
    mowia czekaj z tramalem az bedzie bardziej bolalo
    hm ale jesli zdazy sie ze z bolu zygam to chyba bardziej juz nie bedzie bolalo
    albo czekaj bo co bedzie jak bedziesz stara i tylko tramal bedzie pomagal
    ale czy ja z takimi bolami dozyje starosci
    mi juz bilo na glowe dwa razy mialam naprawde dosc bolu i ciagnelo mnie do
    ostatecznego czynu wiec czy to nie jest ratunek i przed bolem i smiercia
    poprostu nie czekam na wiekrzy bol bo chyba nie istnieje a jak ewentualnie dam
    rade sie zestarzec to wtedy bedziemy myslec co dalej
    teraz cierpie a nie potem
    ================================================================================
    z taka forsa na 4 geby to sobie swietnie radzisz
    no nie zawsze mozna zrobic co by sie chcialo
    ja na badanie pcr to powiedzialam rodzinie zeby mi na urodziny zafundowala
    udalo sie pcr byl ujemny ale jakis czas bylam zadowolona ze to nie borelioza
    juz ta radosc niestety mnie przeszla pod koniec sierpnia zobacze co mi to jest

    pozdrawiam

    mamy lato...
  • ewax100 03.08.07, 08:08
    Myalgan ja np. nie jestem przeciwnikiem Tramalu i rozumiem doskonale jak Ty go
    bierzesz jak nie masz przerw w bólu-wiadomo jak Cie tak boli to musisz to
    brać.Ja jednak zauważyłam po sobie że nawet jak miałam bóle całymi tygodniami
    to były dni tzw. lepsze -tak jest podobno w boreliozie.I gdybym brała Tramal
    tak codziennie to nawet bym tego nie wiedziała że mogę żyć bez niego bo wtedy
    ten obraz by sie zamazał.Dlatego uważam że Tramal powinno się brać w skrajnych
    przypadkach a nie codziennie.nie powinno to byc regułą.Organizm tez sie
    przyzwyczaja do tego i jak na mnie działa 50 to dla tego co bierze to
    codziennie słabo działa już 100.
    Będąc też całymi dniami na Tramalu -nawet gdy mi pomógł i przestało boleć to
    nigdy nie uwazałam że lepiej się czuję bo to nie było takie naturalne tylko
    dzieki Tramalowi a przeciez o to nie chodzi.Nawet teraz gdy jestem na
    antybiotykach i lepiej sie czuję to nie moge sie z tego za bardzo cieszyć bo
    nie wiadomo co bedzie jak je odstawię.Pozdrawiam
  • ezuza1 03.08.07, 08:18
    wiem ,,że tramal" szkodzi",ale wolę go niż amitriptilinę-po niej się czułam jak
    naćpana,a tramal aż tak mnie nie ogłupia-biorę 1 na dobę ,bardzo rzadko 2.
    a zresztą szkodzi czy nie i tak wszystko ziemia wyciągnie ,albo ogień
    spali{przed 2 -ą operacją podpisałam -jakby co-dnr i żeby mnie spalić-nie chcę
    ,żeby mnie robale żarły}.Raz jest lepiej ,raz gorzej -ale aby do przodu.
  • gosia_biedrona 03.08.07, 09:12
    hej dziewczyny
    widzicie a ja nie biore zadnych przeciwbolowych no moze oprocz ketonalu ale to
    na zatoki a na bole miesni i stawow nic
    jak mnie boli tak ze zygam to klade nogi powyzej bioder i staram sie pomalutku
    pocwiczyc jak na razie to mi pomaga ,zobaczymy na jak dlugo
    no i czsami mala gimnastyka nie pomaga ale ja mam cos takiego ze jak mnie boli
    to spie,od razu zasypiam
    uwazam ze kazdy ma swoj sposob na pokonanie bolu
    pozdrawiam
  • myalgan 04.08.07, 03:50
    ezuza1 napisała:

    > wiem ,,że tramal" szkodzi",ale wolę go niż amitriptilinę-po niej się czułam
    jak
    > naćpana,a tramal aż tak mnie nie ogłupia-biorę 1 na dobę ,bardzo rzadko 2.
    > a zresztą szkodzi czy nie i tak wszystko ziemia wyciągnie ,albo ogień
    > spali{przed 2 -ą operacją podpisałam -jakby co-dnr i żeby mnie spalić-nie chcę
    > ,żeby mnie robale żarły}.Raz jest lepiej ,raz gorzej -ale aby do przodu.
    ================================================================================
    czesc
    i wlasnie w tej wypowiedzi zgadzam sie z kazdym slowem

    pozdrawiam
    mamy lato...
  • ezuza1 05.08.07, 08:49
    jak mam napady ostrego bólu-to nie mam mowy żebym zasnęła lub poćwiczyła .
    tramalu nie biorę codziennie ,jak są lepsze dni to oczywiście
    odpuszczam.Najczęściej dziki ból dopada mnie po 3 ,4 rano i wtedy już wiem czy
    brać czy nie .bardzo rzadko zaczyna się po 18-ej.Najbardziej dokuczają mi kolana
    i lewy :nadgarstek ,łokieć ,bark,podżebrze ,biodro i st, skokowy-ćwiczę ,mam
    ruskie cudo do masażu ,stosuję gorący i zimny prysznic na przemian na stawy.
    piękne burzowe chmurki dzisiaj mamy.
  • myalgan 13.08.07, 04:25
    :)
    --
    mamy lato...
  • ezuza1 13.08.07, 13:21
    wiem,rzadziej zaglądam ,ale jak nie urok to sr...,na razie nie nie byłam po
    skier. Teraz mam z małą zawirowanie ,coś się szykuje ,ma obrzęki ,brzydki ,za
    gęsty mocz ,dziś pojechałam do szpitala na badania,czekam co się
    wykluje-zaglądam tu z doskoku.
  • gohaa_p 13.08.07, 15:19
    CZesc

    Napisz koniecznie co z dzieckiem.... Oby byla zdrowiutka ;)
  • myalgan 14.08.07, 03:44
    ezuza1 napisała:

    > wiem,rzadziej zaglądam ,ale jak nie urok to sr...,na razie nie nie
    byłam po
    > skier. Teraz mam z małą zawirowanie ,coś się szykuje ,ma
    obrzęki ,brzydki ,za
    > gęsty mocz ,dziś pojechałam do szpitala na badania,czekam co się
    > wykluje-zaglądam tu z doskoku.
    =====================================================================
    ej
    co ta mloda za jaja ci robi
    musi duzo pic wody moze sie odwodnila w te upaly a nereczki szybko
    sie zaczely bronic

    narazie nie martw sie na zapas
    czekam z toba na wyniki
    pisz zaraz co sie tam dzieje
    pozdrawiam i spokojnie nie denerwuj sie
    to napewno nic groznego

    --
    mamy lato...
  • ezuza1 14.08.07, 10:39
    dzięki dziewczyny za wsparcie duchowe
    mała ma bilans płynów ,wiec pije minimum 2,5 litra dziennie ,problem w tym że
    wysikuje mniej niż 700 mlli gromadzi wodę w sobie ,stąd obrzęki.nawet przy
    założeniu ,ze wypoci 300-400 mll-to jest za mało .wynik ogólny już mam ,za
    gęsty ,za ciężki mocz-na resztę czekam do przyszłej środy .daje na odwodnienie i
    obniżenie ciśnienia i czekamy .z nerwów szlag mi trafił dietę i żrę co w ręce
    wpadnie.Nie lubię ku..a szpitali i mam nadzieję ,że to nas ominie.
  • myalgan 19.08.07, 04:49
    ezuza1 napisała:

    > dzięki dziewczyny za wsparcie duchowe
    > mała ma bilans płynów ,wiec pije minimum 2,5 litra
    dziennie ,problem w tym że
    > wysikuje mniej niż 700 mlli gromadzi wodę w sobie ,stąd
    obrzęki.nawet przy
    > założeniu ,ze wypoci 300-400 mll-to jest za mało .wynik ogólny
    już mam ,za
    > gęsty ,za ciężki mocz-na resztę czekam do przyszłej środy .daje na
    odwodnienie
    > i
    > obniżenie ciśnienia i czekamy .z nerwów szlag mi trafił dietę i
    żrę co w ręce
    > wpadnie.Nie lubię ku..a szpitali i mam nadzieję ,że to nas ominie.
    =====================================================================
    dlaczego musisz tyle czekac na wizyte toz dziecko sie meczy i
    wlasciwie to nie wiadomo co tam siedzi
    krew moze zalac jak kaza ci czekac tyle czasu zeby sie ewentualnie
    dowiedziec co jest grane
    a jeszcze sie okaze ze trzeba zrobic dodatkowe badania(np. usg nerek
    i znowu czekanie)
    ale tak ogolnie to napisz jak mala sie czuje po tych lekach na
    odwodnienie i czy jest cos lepiej
    aj tam dieta sie nie martw poczekamy i zaczniesz jak sytuacja sie
    wyjasni ale nie przesadzaj z ta zarlocznoscia jedz arbuza duuuzo
    syci a malo kalorii daje malej tez wciskaj dobrze dziala na sikanie
    trzymaj sie myslimy o tobie

    --
    mamy lato...
  • ezuza1 23.08.07, 13:56
    hej,
    wreszcie wróciłyśmy do domciu-własny kibelek ,łazienka i łóżkooo.Zuzka już w
    porządku,jeszcze mamy trochę leków -ale do przodu.Jak odpocznę to się za siebie
    wezmę -skierowania i dieta ,na razie jestem padnięta.
  • jolanta534 23.08.07, 15:03
    ezuza1 napisała:

    > hej,
    > wreszcie wróciłyśmy do domciu-własny kibelek ,łazienka i
    łóżkooo.Zuzka już w
    > porządku,jeszcze mamy trochę leków -ale do przodu.Jak odpocznę to
    się za siebie
    > wezmę -skierowania i dieta ,na razie jestem padnięta.
    Hej!Cieszę sie,że małej przeszło,witamy z powrotem,duzo zdrówka mimo
    wszystko i pozdrawiam,dla małej duuuuuuuuży buziak :)))Jola.
  • myalgan 24.08.07, 02:54
    czesc
    cholera jasna cos mi chyba umknelo
    gdzie ty bylas
    napewno sie nie doczytalam
    pamietam tylko ze mloda miala klopoty zdrowotne
    dowiedzialam sie ze juz ok z czego bardzo sie ciesze
    ciesze sie ze wrocilas chociaz nie mam pojecia z kad hm
    zaniki pamieci czy cos

    --
    mamy lato...
  • myalgan 09.09.07, 05:22
    czesc
    caly czas czekamy na ciebie
    daj znac o sobie
    prosze
    pozdrawiam
    --
    mamy lato...
  • ezuza1 12.09.07, 10:24
    dzięki dziewczyny,wylądowałam z Zuzką ,w szpitalu,już jest ok.
    teraz 28 września jedziemy do sanatorium ,do Kołobrzegu,czeka mnie szybkie
    myślenie i pakowanie-musimy się zmieścić w jedną walizkę ,a musimy zabrać plecak
    do szkoły i całkiem spory piter z lekami -na szczęscie na kólkach,no i ta
    cholerna podróż.Chyba zdecyduję się na autokar,taniej o 70 zł[ w obie strony]
    ,ale podróż 11 godzin.Może mnie szlag nie trafi z tym wszystkim.
    czytam z doskoku-Aniu jak nastrój przed szpitalem ,spakowałaś się?będę trzymać
    kciuki ,żeby było szybko i z dobrym efektem.
  • myalgan 13.09.07, 05:10
    czesc ale to wyladowalam z Zuzka w szpitalu to za duzo nam nie mowi
    i sanatorium tez nie bo co sie stalo ze az tak was pogonilo i
    szpital i zaraz sanatorium
    samopoczucie przed szpitalem hm no nie za bardzo jestem nerwowa i
    pogupilala juz nic nie robie tylo czekam i czekam slaba jestem i w
    dodatku wyniki z badania krwi nie za bardzo jeszcze do lekarza
    pierwszego kontaktu musze skoczyc i endokrynolog jutro
    ogolnie moze byc a jak se pomysle o wlewach dozylnych w szpitalu to
    juz mi slabo i w dodatku oddzial zamkniety odwiedzin zero
    kule ja 6 lat nigdzie sama nie bylam jak ja to zniose i jeszcze 60
    mk od domu ojojojoj
    ale noooo jest ok
    pozdrawiam podroz niestety musisz wytrzymac i wytrzymasz twarda
    sztuka jestes
    pozdrowienia dla corci
    --
    mamy lato...
  • ezuza1 13.09.07, 07:41
    u nas jak nie urok to sr...,jak nie pęcherz i wysokie ciśnienie to nasilenie
    astmy,alergii-jesień kurde idzie ,pyli komosa ,bylica i cholera wie co
    jeszcze.Odczulić małej nie można ze względu na nerki,i tak dookoła.Pełne dawki
    sterydów i innych -na kilogramy.Wiem ,ze z alergii wyrośnie-przechodziłam to już
    z synem,ale ile to czasu ,nerwów i cierpliwości?
    Myalgan trzymaj się ,wszystko da się wytrzymać jak jest nadzieja na
    lepsze.Spytaj lekarza I kontaktu ,czy Ci coś nie da na wzmocnienie
    ,uszczelnienie żył-łatwiej się wkłuć i tak nie trzaskają.
    Może to i dobrze ,że oddział zamknięty ,bo jakby Ci rodzinka przyszła ,rozkleiła
    byś się na dobre ,a wtedy odporność inna i ta cholera -borelka nabiera sił.Ja
    uparcie szukam we wszystkich przeciwnościach jakiś plusów,bo inaczej dawno bym
    już zwariowała.
    będziemy trzymać kciuki-ale tak codziennie po 12 -jak mi się już łapki zwiną w
    pięści.
  • myalgan 06.10.07, 06:44
    dzieki ze trzymalas kciuki
    pomoglo
    zyly mi nie pekaly bylo ok
    ale co tam u ciebie i twojej coreczki
    pocisz cosik
    pozdrawiam an
    --
    mamy jesień...
  • myalgan 16.10.07, 04:11
    czesc
    juz czas na powrot
    wracaj
    pozdrawiam
    --
    mamy jesień...
  • myalgan 26.10.07, 03:52
    myalgan napisała:

    > czesc
    > juz czas na powrot
    > wracaj
    > pozdrawiam
    =====================================================================
    :)

    --
    mamy jesień...
  • ezuza1 26.10.07, 08:40
    witam po dłuuuugiej przerwie ,ale mi brakowało komputera i naszych
    pogaduszek.wróciłyśmy dziś o 2 -ej w nocy,morze super ,wietrzysko mniej ,ale co
    się nawdychałyśmy -to nasze.Zuzka załapała na koniec zapalenie oskrzeli i
    kończymy antybiotyk-norma nie?
    Aniu napisz co u Ciebie-chociaż pewnie już napisałaś , ale ja jednym okiem już
    śpię,póżniej zajrzę to poczytam ,pozdrawiam ,Ela
  • myalgan 29.10.07, 02:57
    ciesze sie ze nareszcie jestes
    jak lekarz zdiagnozuje core tpo napiszco to tak ja wysypalo(moze to
    jakes jedzonko)ja mam tak po truskawkach
    a ona przeciez alergikiem jest
    oczywiscie interesuje mnie jakie zabiegi ty dostaniesz na te twoje
    dolegliwosci
    czekam
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy jesień...
  • ezuza1 29.10.07, 19:36
    ha ,jestem w podwójnym szoku.1.Zuzka ma drugi raz w życiu ospę,w nocy wysypka
    się zmieniła i już rano wiedziałam na bank co to jest.Pediatra tez nie kryła
    zdziwienia.2. dostałam 40 -słownie czterdzieści-zabiegów na same stawy
    kolanowe-ludzie wychodzili z góra 10-oma.Niestety kręgosłup musi poczekać ,bo
    fundusz zwraca za leczenie jednego'kawałka ' naraz.ale i tak jest super
    ,zaczynam 19 listopada.
  • myalgan 30.10.07, 03:29
    ezuza1 napisała:

    > ha ,jestem w podwójnym szoku.1.Zuzka ma drugi raz w życiu ospę,w
    nocy wysypka
    > się zmieniła i już rano wiedziałam na bank co to jest.Pediatra tez
    nie kryła
    > zdziwienia.2. dostałam 40 -słownie czterdzieści-zabiegów na same
    stawy
    > kolanowe-ludzie wychodzili z góra 10-oma.Niestety kręgosłup musi
    poczekać ,bo
    > fundusz zwraca za leczenie jednego'kawałka ' naraz.ale i tak jest
    super
    > ,zaczynam 19 listopada.
    =====================================================================
    super ze tyle zabiegow
    ale jak za jeden kawalek zwrazaja
    to co jedno kolanko do rehabilitacji czy dwa po 20 kazde
    pozdrawiam

    --
    mamy jesień...
  • ezuza1 30.10.07, 07:35
    po 20 zabiegów na każde kolano.fundusz zwraca tylko za leczenie w jednej
    serii-jednej części ciała ,teraz kolana ,potem nowe skier. na kręgosłup ,nowe na
    łokcie i nadgarstki itd.Na szczęście ręce i nogi traktują jako całość.Przy
    okazji pytałam w por. leczenia bóli przewlekłych-zapisy od stycznia-w tym roku
    nie ma miejsc.Na fiz.-terapii też już w tym roku koniec.Od stycznia pójdę po
    kilka skierowań na raz-trzeba stac od 5,30 rano ,żeby dostać numerek-a moooże to
    się zmieni-z nowymi rządami?
  • myalgan 03.11.07, 04:45
    halo
    czesc
    jak tam poszczegolne czesci ciala
    pozdrawiam
    :)
    --
    mamy jesień...
  • ezuza1 03.11.07, 08:53
    cześć ,ogólnie nieżle by było żeby nie te kolana i palce u rąk .i "mój
    przyjaciel -Tramal"-dużo pomaga.Miałam doła w czwartek ,bo widzę cmentarz z
    okien ,mam tam dziadków ,a nie czułam się na siłach ,żeby wyjść z domu w ten
    tłum ludzi a i od bramy mam około 20 minut drogi.Mąż pojechał sam na "swoje"
    groby , młody wybył na cały dzień na acje - kup znicze u harcerzy ,a ja
    siedziałam z drapiącą sie w ospie i zdecydowanie marudną Zuzką.
    moim narzędziem na co dzień w kuchni stał się młotek-jak nie mogę czegoś pokroić
    to przykładam nóż i walę w niego młotkiem-wynalazek co?
  • ezuza1 06.11.07, 10:18
    prawie 3 dni do bani ,przez tą napuchniętą ,rwącą nogę-w sumie nie wiem dlaczego
    i od czego ,bo wcale się nie forsowałam.Z tyłu nad piętą zrobiła się bania i
    bolało jak czort. przykładałam tłuczone liście kapusty +tramalik 100 i
    przeszło.noga nie była ani zaczerwieniona ,ani gorąca i nie wiem co to
    było,grunt ,że minęło.
    odhaczam dni w kalendarzu i czekam na 19.10 ,żeby zacząć zabiegi,bo kolana mi
    dają popalić.
    znalazłam w książce ,żeby przy takich bólach uciskać określone punkty ciała
    ,uciskam ,ale skutków nie ma.
  • ezuza1 06.11.07, 12:52
    no właśnie ,życie wyglądało by inaczej ,żeby nie te bóle.
    wczoraj spuchła mi prawa noga nad kostką -a u mnie to bardzo rzadki
    objaw.potłukłam liście kapusty ,zawinęłam bandażem i czekam aż przejdzie -boli
    jak cholera ,ale od czego nasz przyjaciel Tramal.przejście z kuchni do pokoju
    zrobiło się problemem,dorze że Zuzka w domu-wykańcza ospę-to ja wredna matka
    ganiam dziecko po kuchni,podaj to i tamto ,bo jakiś obiad trzeba ugwożdżić.
    no tak ,piszę w hist. choroby Ani ,a miałm pisać w -O wszystkim,przepraszam Aniu
    ,ale łepetyna też mi dziś szwankuje ,a nie mam siły pisać jeszcze raz.

    przerzuciłam do swojego wątku ,ale dalej "wisi" u Ani
  • ezuza1 07.11.07, 14:13
    Wiecie co,może z tym spaniem jest tak ,że my nie potrzebujemy aż tyle godzin co
    zdrowi.kiedyś gdzieś wyczytałam ,że organizm [zdrowy psychicznie] sam sobie
    krzywdy nie zrobi.Złości mnie że się snuję po nocy po domu ,nie mam gdzie
    przestawić kompa ,żeby sobie poczytać lub chociaż pasjansa poukładać-a syn się
    budzi i złości ,że mu stukam -to niech się dzieciak chociaż wyśpi.Układałam
    karty na stole-ale mi lecą z rąk,więc dałam spokój bo tylko klęłam pod nosem.
    z nogą trochę lepiej ,ale daleko jeszcze do "normy".
  • ezuza1 09.11.07, 12:37
    gdzie ta cholerna zima ,bo już mam dosyć tej wilgoci ,deszczu i burego dnia za
    oknem .Marzy mi się słoneczny dzionek,gromada śniegu -żeby słoneczko miało się
    od czego odbijać,10-20 stopni mrozu i odgarnięty chodnik lub "ubita" alejka do
    spaceru.
    Dzisiaj stałam przed otwartą lodówką i ziębiłam sobie kolana.Zwariowałam ?,może
    ?,ale trochę pomogło.
  • myalgan 10.11.07, 03:54
    ezuza1 napisała:

    > gdzie ta cholerna zima ,bo już mam dosyć tej wilgoci ,deszczu i
    burego dnia za
    > oknem .Marzy mi się słoneczny dzionek,gromada śniegu -żeby
    słoneczko miało się
    > od czego odbijać,10-20 stopni mrozu i odgarnięty chodnik
    lub "ubita" alejka do
    > spaceru.
    =====================================================================
    czekaj czekja jeszcze przyjdzie jeszcze bedziemy stekac ze mroz na
    polu i ze zimno no ale to za jakis miesiac
    teraz niestety nozki smarowac
    swiatlo niestety sztuczne wskazane jakies 300w
    chociaz musze ci powiedziec juz sie jasniej zrobilo bo tu u nas
    spadlo cos bialego malo ale jest ale zanim ty wstaniesz to sie to
    roztopi
    wiesz ja kolanka to okladalam mrozonymi sciereczkami do garow ale
    wlasciwie to nie wiem czy lepiej to grzac czy mrozic


    > Dzisiaj stałam przed otwartą lodówką i ziębiłam sobie
    kolana.Zwariowałam ?,może
    > ?,ale trochę pomogło.


    --
    mamy jesień...
  • ezuza1 10.11.07, 07:59
    ja zdecydowanie wolę zimno-przynajmniej w ostrych bólach,mam taki kompres
    ,wkładany do zamrażalnika -kupiłam w szpitalu ,ale cholerstwo grube jest i spada
    z kolana-ściereczki-super pomysł,dzięki.u nas też sypała jakaś drobnica ,ale
    teraz jest sucho.
  • myalgan 10.11.07, 09:59
    ezuza1 napisała:

    > ja zdecydowanie wolę zimno-przynajmniej w ostrych bólach,mam taki
    kompres
    > ,wkładany do zamrażalnika -kupiłam w szpitalu ,ale cholerstwo
    grube jest i spad
    > a
    > z kolana-ściereczki-super pomysł,dzięki.u nas też sypała jakaś
    drobnica ,ale
    > teraz jest sucho.
    =====================================================================
    oczywiscie sciereczki musza byc wilgotne
    zeby mialo sie co zamrozic
    an

    --
    mamy jesień...
  • jolac171 11.11.07, 23:01
    Ezuzka, co z twoimi palcami sie dzieje, możesz napisać? Ja mam
    właśnie duże problemy z palcami rąk i zadnego sposobu na
    uśmierzzenie bólu.
  • ezuza1 15.11.07, 08:43
    te moje palce-na szczęście tylko u rąk-rano są sztywne,mały i serdeczny po
    prostu drętwe,jak nie moje ,lewym kciukiem nic nie mogę przytrzymać,chleb
    smaruję wielkim nożem do krojenia-bo ma dużą drewnianą rączkę,a tylko taką
    mogę rano objąć.po godz. 12 -ten stan zaczyna mijać i mogę działać w kuchni
    -obrać włoszczyznę itd.próbowałam różnych maści-ale gó...o dały.Na ból biorę 3 x
    Coxalgan i prawie codziennie o 4 rano Tramal-z tym że tu różnie ,przeważnie 50
    ,ale czasem 100.Oczywiście staram się ćwiczyć łapki,głównie przez ucisk i mam
    ruską maszynkę do masażu,dobrze mi robi trzymanie rąk [w rękawiczkach] na trochę
    w zamrażalniku.I STAARAAM się myśleć pozytywnie i znależć w ciągu dnia jakąś
    małą "radość"{udało się coś zrobić ,dziecko dostało 5 itd], ale czasami łapię
    doła i mam wszystkiego dość,zamykam się w bólu i kropka.
    Taka to choroba i walczmy z nią.
  • myalgan 17.11.07, 03:32
    ezuza1 napisała:

    > te moje palce-na szczęście tylko u rąk-rano są sztywne,mały i
    serdeczny po
    > prostu drętwe,jak nie moje ,lewym kciukiem nic nie mogę
    przytrzymać,chleb
    > smaruję wielkim nożem do krojenia-bo ma dużą drewnianą rączkę,a
    tylko taką
    > mogę rano objąć.po godz. 12 -ten stan zaczyna mijać i mogę działać
    w kuchni
    > -obrać włoszczyznę itd.próbowałam różnych maści-ale gó...o dały.Na
    ból biorę 3
    > x
    > Coxalgan i prawie codziennie o 4 rano Tramal-z tym że tu
    różnie ,przeważnie 50
    > ,ale czasem 100.Oczywiście staram się ćwiczyć łapki,głównie przez
    ucisk i mam
    > ruską maszynkę do masażu,dobrze mi robi trzymanie rąk [w
    rękawiczkach] na troch
    > ę
    > w zamrażalniku.I STAARAAM się myśleć pozytywnie i znależć w
    ciągu dnia jakąś
    > małą "radość"{udało się coś zrobić ,dziecko dostało 5 itd], ale
    czasami łapię
    > doła i mam wszystkiego dość,zamykam się w bólu i kropka.
    > Taka to choroba i walczmy z nią.
    =====================================================================
    wszyscy walczymy jak sie tylko da z tymi dolegliwosciami
    jak tam te twoje lapki jest lepiej czy nadal mrozisz
    nie daj sie bolowi nie popadaj w dola bo mi sie robi smutno jak ktos
    ma dola wiem jakie to podle uczucie
    jak ci ciezko pisz do nas to przynajmniej pozawracamy ci troszke
    glowe maszymi opowiesciami
    i moimi wywodami na temat w s z y s t k o
    pozdrawiam
    an

    --
    mamy jesień...
    po nowym roku bede juz zdrowa...
  • ezuza1 18.11.07, 08:17
    czytam to nasze forum ,przez 2 dni komp. mi świrował,co chciałm zmienić stronę
    -to wyrzucał mi błąd wczytywania,mało mnie szlag nie trafił.z łapkami trochę
    lepiej po lodówko-terapii,udało mi się wydziergać sweterek dla barbi,ale
    zszywała to go już Zuzka.uczę ją robić na drutach ,ale ona jest leworęczna i
    muszę jej pokazywać na odwrót.
    czekam jutra jak zbawienia-wreszcie zacznę zabiegi.
  • ezuza1 19.11.07, 22:39
    no ,juz po pierwszym dniu zabiegów.W sumie prawie 3 godziny patrzenia na
    obdrapany sufit,wzięłam książkę ,ale kompletnie mi się czytać nie chciało ,żeby
    czytać -nie chciało mi się trzymać jej w ręku.Niby było miłe ciepełko ,ale
    męczyło mnie to leżenie,niestety na siedząco da się zrobic tylko jeden
    zabieg.Może jutro będzie lepiej ,wezmę małą poduszeczkę pod kręgosłup.Maruda ze
    mnie ,leże ,robią mi dobrze -a ta narzeka .
    dobrej nocy.
  • myalgan 20.11.07, 02:56
    Maruda ze
    > mnie ,leże ,robią mi dobrze -a ta narzeka .
    > dobrej nocy.
    =====================================================================
    mmmm
    z ciebie maruda
    to poczytaj na jakim etapie zabiegow ja jestem
    pozdrawiam
    zycze cierpliwosci
    an

    --
    mamy jesień...
    po nowym roku bede juz zdrowa...
  • myalgan 23.11.07, 02:59
    :-)
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy jesień...
    po nowym roku bede juz zdrowa...
  • ezuza1 23.11.07, 08:16
    chodzę na te zabiegi ,z poduszką trochę lepiej ,ale wczoraj musiała mi babeczka
    pomóc wstać z leżanki-bo zastygłam ,zdrętwiałam ,cholera wie co ,ale sama nie
    mogłam wrócić do pionu.Dzisiaj będzie piąty zabieg ,a tu 0 poprawy i wszystkie
    gnaty napieprzają na zmianę pogody.Mooooże będzie lepiej.Po 13 grudnia zaczynają
    zapisywać na styczeń na wizytę do lekarza,a jakże -zapiszę się.
  • ezuza1 27.11.07, 07:08
    kurka wodna-jakieś zmęczenie jesienne[a nie wiosenne] mnie dopadło.Nie mam na
    nic siły,ledwo łaże-to też zasługa dziwnej guli nad stawem skokowym , ale
    ogólnie jakoś nie mam siły,a przede wszystkim kontroli nad kończynami.Stukam
    jednym palcem ,ale na szczęście "patrzałki" lepiej -to sobie czytam co piszecie.
  • jolac171 30.11.07, 21:00
    Zuzka powinny ci pomóc te zabiegi o czym przekonasz się po ok.
    tygodniu od ich zakończenia. Ja kilkakrotnie brałam rózne zabiegi i
    ich dobroczynność odczuwałam po zakończeniu dopiero. Najbardziej
    pomagała mi krioterapia ale nie w jakiejs komorze, bo tego u nas nie
    było ale takim aparatem leciało zimne jak lód powietrze czyms tam
    zmrożone i to było skierowane na daną część ciała po 5min.Wtedy
    leczyłam kolana i na prawdę efekt był zaskakujący.Na dłonie robiłam
    sobie okłady z zamrożonych kostek lodowych do napojów, które z folią
    okręcałam we flanelkę i przykładalam na 5 min do każdej ręki . To
    tez jest niezłe. Teraz jednak bardziej pomaga mi ciepło i stosuję
    kąpiele. Pozdr. Jolka.
  • ezuza1 02.12.07, 08:22
    Dzięki Jolu ,u mnie teraz bardziej pomaga zimno.Tak ze 3 lata temu,wolałam
    ciepełko,miałam kotkę i psa i jak układali mi się na kolanach i grzali to było
    dużo lepiej.Teraz ciepełko pomaga mi na kręgosłup , łopatki ,stawy barkowe i
    łokciowe ,natomiast na ręce i nogi -nie.Jak byłam w pażdzierniku z córką w
    sanatorium to wzięłam kilka zabiegów krio na jedno kolano-to po powrocie jakiś
    czas było lepiej ,ale przy codziennej domowej krzątaninie i dwójce chorych
    dzieci bóle wróciły.Ela
  • jagoda85 02.12.07, 21:04
    Nie martw się, będzie lepiej po tych zabiegach. U mnie zawsze
    następuje poprawa po około 2 miesiącach. Trzeba trochę cierpliwości,
    one nie działają jak antybiotyk. Ja sama jutro zaczynam komorę krio.
    Napewno na jakiś czas będzie ok. Jak rozmawiałam z lekarzem od krio,
    to mówił, że jak zabiegi pomogą chociaż na 2 miesiące, to nie jest
    źle, bo wtedy mniej się zażywa chemii. Też tak sądzę. Wyleczyć nie
    wyleczy, ale trochę ulgi w bólu jest. Pozdrawiam i trzymaj się.
  • myalgan 03.12.07, 03:58
    ezuza1 napisała:

    > Dzięki Jolu ,u mnie teraz bardziej pomaga zimno.Tak ze 3 lata
    temu,wolałam
    > ciepełko,miałam kotkę i psa i jak układali mi się na kolanach i
    grzali to było
    > dużo lepiej.Teraz ciepełko pomaga mi na kręgosłup , łopatki ,stawy
    barkowe i
    > łokciowe ,natomiast na ręce i nogi -nie.Jak byłam w pażdzierniku z
    córką w
    > sanatorium to wzięłam kilka zabiegów krio na jedno kolano-to po
    powrocie jakiś
    > czas było lepiej ,ale przy codziennej domowej krzątaninie i dwójce
    chorych
    > dzieci bóle wróciły.Ela
    =====================================================================
    wiesz podziwiam cie za to ze sama ledwo chodzisz a zajmujesz sie
    twoimi dzieciakami zchorowanymi
    trzymaj sie zycze ci duzo sily w walce z wlasna i dzieci choroba
    pozdrawiam
    an

    --
    mamy jesień...
    po nowym roku bede juz zdrowa...
  • ezuza1 03.12.07, 07:54
    Dzięki dziewczyny.właśnie znów zbieram siły na nową walkę.Od piątku Zuzka
    siusia z krwią , ma wysoką temp. ,"przesiedziałyśmy " cały dzień na
    oddziale,wypuszczone warunkowo z antybiotykiem.Na szczęście posiew jałowy ,ale
    powtarzałam dziś mocz na ogólny ,po 15 -ej ma być wynik,jak znów będzie dużo
    ketonów i krwinek-to wchodzimy na leczenie dożylne.Spakowałam torbę szpitalną
    -może odwrócę pecha i "złe".
    Jak nie urok to ...
  • ezuza1 18.12.07, 08:14
    Nieżle jest [jak napisać "zi" z kreską na tej cholernej klawiaturze?]Zuza na 2
    antybiotykach ,ale grunt że w domu.Posiew czysty ,w ogólnym krwinki białe i
    czerwone ciut ponad normę ,ale to juz pryszcz.Ulżyło mi "psychicznie", bo o
    mały włos spędziłybyśmy kolejne {czwarte }święta na oddziale.Chyba ta konieczność
    'mobilizacji' mnie trzymała w pionie ,bo jak wczoraj odebrałam wyniki,to ledwo
    doczłapałam do domu.Dzisiaj do niczego sie nie nadaje+ koszmarny ból głowy
    ,katarzysko i wizja świątecznych zakupów i przygotowań.Dzieciaki pomagają jak
    mogą ,ale dużo przed nami.
    Miłego dnia.
  • myalgan 19.12.07, 02:41
    ezuza1 napisała:

    > Nieżle jest [jak napisać "zi" z kreską na tej cholernej
    klawiaturze?]Zuza na 2
    > antybiotykach ,ale grunt że w domu.Posiew czysty ,w ogólnym
    krwinki białe i
    > czerwone ciut ponad normę ,ale to juz pryszcz.Ulżyło
    mi "psychicznie", bo o
    > mały włos spędziłybyśmy kolejne {czwarte }święta na
    oddziale.Chyba ta konieczn
    > ość
    > 'mobilizacji' mnie trzymała w pionie ,bo jak wczoraj odebrałam
    wyniki,to ledwo
    > doczłapałam do domu.Dzisiaj do niczego sie nie nadaje+ koszmarny
    ból głowy
    > ,katarzysko i wizja świątecznych zakupów i przygotowań.Dzieciaki
    pomagają jak
    > mogą ,ale dużo przed nami.
    =====================================================================

    CZesc
    ź na klawiaturze wychodzi jak nacisniesz prawe alt i x i juz gotowe
    ale jak napiszesz z to myslisz ze nie bedziemy wiedzieli o co chodzi
    toz zadna nam roznica dwa razy przeczytam ewentualnie i juz bede
    wiedziec ze niezle to nieżle(to sie tak czepiasz nie)

    troszke pocieszyl mnie stan zdrowia corki szkoda ze chora ale w domu
    to juz cos jak piszesz
    a co do swiat nie zabijaj sie zeby bylo tip top w naszych sytuacjach
    zdrowotnych tradycja nie musi wynosic 100%
    dziewczyno wazne ze wszyscy sa w domu i jest ryba a reszta kule jaka
    reszta ze co ze dywan nie wytrzepany a pies go j...al no drapal nie
    bede sie wyrazac
    byc zdrowa dla rodziny i to bedzie najpiekniejszy prezent a
    przynajmniej badz wypoczeta mowie ci nie ma sie co zabijac te swieta
    to tylko dwa dni a bedzie ich jeszcze od groma i ktoregos roku beda
    zdrowe i takie o jakich marzymy od lat pozdrowiejemy to se odbijemy
    zaniedbane lata
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy jesień...
    po nowym roku bede juz zdrowa...
  • ezuza1 19.12.07, 09:18
    dzięki myalgan za pocieszenie ,dywanów nie mam -bo 3 alergików w domu,mała
    firanka wisi w dużym pokoju,żeby nie było tak łyso,bo okno wielkie.Sprzątanie
    mamy teoretycznie proste-objazd z mokrą szmatką-woda z octem z cytryną lub z
    delikatnym mydłem-po chemicznych płynach nas dusi.
    wczoraj miałam"kulturalne popołudnie".w szkole było
    przedstawienie-jasełka,Zuzka musiała byc ,bo miała dwie dłuższe role.dobrze ze
    światła były przyciemnione to nie było tak bardzo widać ,czerwonego noska i
    obrzękniętej buźki.Ale wszystko wypadło super, chociaz kilkoro rodziców było
    niezadowolonych-bo 2 kolędy dzieciaki zaśpiewały rappowo,z podnoszeniem rąk
    ,falą i obrotami-dla większości super ,ale zawsze się jakieś ćwioki znajdą.
    ...idą święta
  • ezuza1 29.12.07, 13:10
    Ot, i po świętach...
    na wadze chyba troszkę przybyło ,bo jak sie narobiło dobrych rzeczy to troszkę
    się "poskubało " przez 3 dni,ruch żadnego-jak nie liczyc od stołu do zlewu i tak
    w kółko.Dziś mrozek pięknie trzyma to poturlałam się na godzinkę spaceru-trochę
    kalorii spaliłam ,dotleniłam łepetynę i jest lepiej.Sylwester w domciu ,z
    rodzinką i ... nadzieja na lepszy [mniej bolesny] ROK 2008-czego i Wam
    serdecznie życzę.
  • myalgan 12.01.08, 02:14
    halooooo
    :)
    --
    mamy zime...
    czekam na wiosne...
  • ezuza1 12.01.08, 08:30
    hej an,
    na razie u mnie bez zmian. moja rodzinna lekarka chora ,inna nie może wypisać
    skierowań na badania i dalszą fiztreapię i siedzę w domciu łykając tramalik i
    inne wspomagające.Najbardziej dokuczają mi kolana ,prawy staw skokowy i lewy
    bark ,łokieć,nadgarstek i palce u obu rąk.coraz częsciej wkładam łapki do
    zamrażalnika i sama robię sobie krio-pomaga na krótko ,ale zawsze to coś.no i
    mam doła w związku z ciężkim stanem dziecka mojej przyjaciółki-ale pisałam o tym
    w -o wszystkim.[mały bez zmian ,dalej stan krytyczny,ale tak sobie myślę ,że
    skoro dziecko tak "wytrzymuje" już 3 tydzień -to może to dobry znak,zostaje
    tylko modlitwa.
  • ezuza1 16.01.08, 10:21
    krok do przodu ,mam już skierowania ,zapisałam się do fiz.terapeuty na 20
    lutego,na liste zabiegów na koniec marca .oczywiście nie można się dodzwonić do
    Por. leczenia bólu przewlekłego-muszę jechać i się zapisać osobiście.A pewnie
    ,że pojadę tylko zbiorę siły bo dopadło mnie zapalenie krtani ,temp. ,mam
    antybiotyk na 8 dni i na razie musze z tym choróbskiem walczyć.
  • ezuza1 19.01.08, 11:26
    Dzisiaj jest do bani.Bolą mnie całe boki tułowia ,nie ma najmniejszego
    zaczerwienienia ,śladu ,nic ,a nie mogę się dotknąć,przeszkadzał mi strumień
    wody z prysznica-wyłam zanim się umyłam ,nie mogłam się wytrzeć ,a teraz
    przeszkadza mi lużna bawełniana bluza.Ki diabeł ,nigdy nie miałam takiej silnej
    reakcji bólowej.wzięłam 100 tramalu i czekam aż przejdzie.
    Czy ktoś z Was miał coś podobnego?
  • jolac171 19.01.08, 20:36
    Cześć Zuza.Takiego bólu nie miałam na całym ciele tylko na nogach i
    biodrach, a teraz coś mi sie zrobiło, że po kąpieli strasznie swędzi
    mnie całe ciało i piecze.Po jakimś czasie mija. Płyn używam cały
    czas taki sam i nigdy nie było podobnych historii.Te swędzenia
    odczuwam tez w ciagu dnia , raz tu -raz tam i nie wiem dlaczego.
    Nogi mam na tyle wrażliwe ,że stawiam za nimi grubą gąbkę , by
    kołdra była uniesiona i nie obciążała biednych nóżek.
    Zuzka nie męcz się i bierz ten tramal jak ci pomaga, jakoś trzeba
    się bronić przed inwazją bólu.I dzieciaczki wspierać. Powodz. Jolka
  • ezuza1 08.02.08, 17:01
    Już ponad 3 tygodnie biorę Adamon sr 50 ,czyli tramal o przedłużonym okresie
    uwalniania ,rano i wieczorem po 1 tabletce.Jest lepiej ,moge coś kroić ok.
    godz. 11 ,czyli godzinę-półtorej wcześniej niż do tej pory,głowa też mi pracuje
    trochę lepiej .Byłam na wizycie kontrolnej w Por. leczenia bólu-i jest dobrze
    ,kolejna kontrola za miesiąc.Dostałam "rozpiskę" o leczenie w
    por.specjalistycznej-ma ją wypisac lekarz pierwszego kontaktu -i tu zaczynają
    się schody:
    1. gdzie jest specjalista od fibromialgii?
    2.może to reumatolog?
    3.moja sugestia -może na Spartańskiej w instytucie ,skoro tam to wykryli?
    4.po dłuższym zastanowieniu się ,mam skier. na spartańską . w poniedz. tam
    zadzwonię to się dowiem co i jak.
  • myalgan 20.01.08, 04:56
    no wiesz bywalo i tak cala skora mnie bolala (no niby mam ta
    borelioze)ale ta drazliwosc skory byla nie do wytrzymania i nie
    koniecznie pomagal tramal
    troszke mi przeszlo po tej serji antybiotykow ale skora nog zostala
    nadal bardzo drazliwa i oczywiscie nie mam pojecia z czego to jest
    no tak mamy i czekamy na leprze jutro nic innego juz nie da sie
    zrobic
    moze pomogl ci ten tramal
    odpisz
    skore mialam tak wrazliwa ze wydawalo sie ze jej nie ma tylko gole
    miesnie o ktore ociera sie kazda najdelikatniejsza rzecz
    pogoda tez nam nie sluzy bo co to za zima +7 stopni i deszcz
    zwalam na pogode bo nie ma juz na co
    jesli tramal ci pomaga to go stosuj bo zycie jest za krotkie zeby
    cierpiec i czekac az edzie gorzej
    jest kilku przeciwnikow brania tramalu bo co ci pomoze jak bedzie
    bardziej bolalo
    hmmm moze to jest to najbardziej moze juz bardzei nie moze bolec
    boli to jedz przejdzie to odstawisz
    i nie sluchaj o uzaleznieniu ja jadlam kilka lat dwa razy na dobe
    100 i jak bole ustaly przestalam jesc i nie odczuwam zadnego pociagu
    do jego brania
    fakt jak zaczyna bardziej bolec to sobie 50 zastosuje a i stowke
    niekiedy i kilka dni jest w miare dobrze bo nie moge powiedziec zeby
    bylo super ale czy kedys bedzie
    pozdrawiam i oby ci ten tramalek pomogl
    an

    --
    mamy zime...
    czekam na wiosne...
  • ezuza1 20.01.08, 08:07
    Dzięki dziewczyny,
    przeszło mi zupełnie po 9 godzinach,nie mam pojęcia skąd się wzięło i
    dlaczego.Skóra mnie swędzi po każdym prysznicu ,ale jestem alergik i już się do
    tego przyzwyczaiłam -cały czas używam łagodnego żelu pod prysznic ,to chyba ta
    chlorowana woda ,bo córcia ma tak samo.ulgę przynosi krem i mleczko nivea baby.
    w nosie mam, że ludzie psioczą na tramal-uzależnia itd.-ja biorę i już , średnio
    3-4 razy w tygodniu 50 ,ale czasem muszę 100.Mam jeszcze kilka dni antybiotyku
    ,a potem ruszam na podbój Por.Leczenia Bólu.
  • ezuza1 23.01.08, 09:11
    Jestem w szoku.
    powlokłam sie wczoraj do Por. leczenia bólu ,i na dzień dobry zostałam
    przyjęta.Ludziska takie zdrowe czy nie wiedzą???
    Bardzo sympatyczna i DOKŁADNA pani doktór ,wizyta trwała ponad 40 min.,dostałam
    nowy lek i mam się zgłosić na kontrolę za 3 tygodnie-oczywiście gdyby się coś
    działo to wcześniej.
    teraz tak-lek jest jakimś "kuzynem" tramalu ,nazywa się ADAMON sr50 i są to
    kapsułki o przedłużonym uwalnianiu ,działają dłużej i skuteczniej niż tramal.Mam
    brać rano i wieczorem.No to zobaczę co za cudo -może ktoś z Was zna i brał ten lek?
  • zanka.2 23.01.08, 20:27
    zuza to jest po prostu tramal tylko o przedłużonym działaniu.mam go
    tez przepisany,ale jeszcze nie brałam.
    zuza przeczytałam dzisiaj twoje objawy tylko nie miałam czasu
    odczytac wszystkich wpisów-czy ty diagnozowałas sie tez na borelioze
    i koinfekcje-to wypisz wymaluj dolegliwosci jak w boreli.
    nawet przy fibromialgii jest podejrzenie,ze to mogła wywołac jajas
    infekcja.
  • myalgan 24.01.08, 03:43
    cena cena mnie tez ineresuje a i dzialnie kidy juz zazyjesz
    pozdrawiam
    an
    --
    nie czekajcie na zime
    zbyt blisko jest wiosna ...
  • ezuza1 24.01.08, 08:25
    Aniu cena 16 zl za 50 kapsułek.Wzięlam już 2 tabletki -ale to za malo żeby
    zobaczyć różnicę.Wiem że to jakiś rodzaj Tramalu ,ale ma jakiś dodatek i inaczej
    się wchłania i na "dłużej "starcza.
    testy na borelkę miałam w szpitalu -oczywiście Elisa,na prywatne nie mam kasy .
  • ezuza1 24.01.08, 08:27
    A -i co za czort te koinfekcje-czy "państwowo" da się to zrobić ,czy tylko
    prywatnie?
  • myalgan 25.01.08, 02:59
    ezuza1 napisała:

    > Aniu cena 16 zl za 50 kapsułek.Wzięlam już 2 tabletki -ale to za
    malo żeby
    > zobaczyć różnicę.Wiem że to jakiś rodzaj Tramalu ,ale ma jakiś
    dodatek i inacze
    > j
    > się wchłania i na "dłużej "starcza.
    > testy na borelkę miałam w szpitalu -oczywiście Elisa,na prywatne
    nie mam kasy .
    =====================================================================
    czekam z niecierpliwoscia na efekty dzialania
    oby ci pomoglo
    ta elisa nie jest zla moze ci sie znowu trafi jakas darmocha z tymi
    badaniami
    mi elisa dodatnia wyszla za trzecim razem dopiero
    teraz ide na wb do szpitala bo prywatnie to cholera 220 zl troche
    drogo a jescze jak sie ma 540 zl renty
    w dodatku mam zakaz wykonywania jakiejkolwiek pracy a z reszta kto
    by dal rade z takim zdrowiem pracowac
    pozdrawiam
    an

    --
    nie czekajcie na zime
    zbyt blisko jest wiosna ...
  • ezuza1 28.01.08, 12:58
    Biorę ten "udoskonalony tramal" i nie wiem czy to siła sugestii ,czy
    rzeczywiście ciut mi lepiej.przedtem miałam w nocy odrętwiałe całe ręce ,szło to
    od barków do palców teraz mniej to odczuwam.Tylko głowa trochę wolniej
    pracuje,ale pewnie musi się przyzwyczaić.No i "codzienność",czyli Zuza od piątku
    ma znów zapalenie oskrzeli ,podejrzane na tle alergicznym. Q..rwa -wiosna w
    styczniu ,coś zaczęło pylić ???Normalnie od połowy marca była na pełnych dawkach
    sterydów -a teraz już!
    gdzie ta zima?
  • ezuza1 11.02.08, 18:27
    hej dziewczyny,u mnie sama radość!!!
    wywinęłam orła w domu i mam nogę do kolana w gipsie-tylko tego mi brakowało.
    cicho tu jakoś jak myalgan w szpitalu , nie ma świeżych wiadomości z nocy.
  • ewax100 11.02.08, 20:08
    To Ci się przytrwafiło faktycznie -nie dość że masz
    bóle to jeszcze to-współczuję bardzo.
    Z Tramalem to Ty chyba ostroznie? nie tak codziennie?
    Poczytaj watek choroby a odżywianie .Myślę że od
    zakwaszenia oraganizmu,zatruciu toksynami od tych
    drożdzaków które sie rozwijają w środowisku kwasnym
    możemy mieć wiele chorób takze alergie,choroby
    reumatyczne i wiele innych.Wiadomo że trudno z tą
    dietą ale dobrze byłoby wspomagać się innymi jak
    wiesiołek,czosnek,citrosept,oregano,zioła
    szwedzkie,koci pazur które oczyszczają z
    toksyn.Pozdrawiam serdecznie
  • ezuza1 12.02.08, 08:56
    ewa dzięki ,czytałam wątek o odżywianiu,używam citroseptu i zioła ,czosnku nie
    toleruje mój żołądek,nawet ogórków kiszonych nie jem.
    Dzis mam wielkiego dola ,zalecenia nie używac nogi nawet do podpierania
    się,znów chodzę o kulach i moje stawy w rękach jeszcze gorzej sie posypią.Córcia
    zamiast bawić się na "zimie w mieście "-musi siedzieć w domu,bo nie dam rady jej
    odprowadzać i przyprowadzać,mąż ma takie godziny że jest to niemożliwe
    ,koleżanki pojechały na ferie i klops.
  • ewax100 12.02.08, 14:36
    Jesli chodzi o czosnek to używam ten w kapsułkach bo
    świezego też nie mogę.Piszesz ze uzwasz Citroseptu.Nie
    wiem czy miałaś taką dolegliwośc jak zgagę -czy
    czujesz poprawę jesli mialas?
    bo ja czuję i wolałabym to bo działa na wiele innych
    rzeczy niż Bioprazol.I to naturalne.Ten w płynie 100ml
    chyba by sie opłacało za 63zł bo w aptece płaciłam za
    30ml ok.40zł.Jakie Ty zioła stosujesz?Pozdrawiam i
    trzymaj się papa
  • ezuza1 13.02.08, 08:44
    próbowałam czosnek w kapsułkach ,paskudnie mi się odbijał źle się czułam
    "żołądkowo" ,w końcu zwymiotowałam i ulżyło.W kuchni stosuję oregano ,bazylie
    sól i pieprz ziołowe,a popijam ,miętę ,rumianek ,pokrzywę ,melisę ,z mieszanek
    Verdinę i Diabetine.
    zgagę miewam głównie po herbatce słodzonej miodem-więc zrezygnowałam z tego
    smakołyku-brałam rennie,ale tani nie jest ,to odpuściłam.Z citroseptem na razie
    przerwa-bo z kasą krucho.
    pozdrawiam ,Ela
  • ezuza1 21.02.08, 20:00
    uf...Q itd.
    od wczoraj "chodzę" i klnę.przez kilka godzin piekło mnie pod tym cholernym
    gipsem ,jakbym nogę wsadziła do wrzątku-nie wytrzymałam i roz...walilam tą
    skorupę .Noga czerwona ,boli,wzięłam dawkę uderzającą wapna[2500] ,dodatkowo
    rozpuścilam wapno na okłady-i pomogło.Dzis raniutko usztywniłam nogę bandażem i
    pojechałam do szpitala. 6 godzin czekania-a co sie stało ?,a gdzie gips? a
    dlaczego taka reakcja?-to ja mam Q.. wiedzieć dlaczego tak zareagowałam?No dobra
    ,stanęło na tym ,że mam sam usztywniać nogę ,oszczędzać ją-jakbym miala kurde
    zamiar trenować łyżwiarstwo szybkie-dostalam jakieś tabletki i spray ,ale
    najpierw musze sprawdzić w necie co to jest .I jeszcze załapałam jakiegoś wirusa
    w tym szpitalu ,bo leje mi się z nosa ,kaszlę i mnie najpierw telepalo z zimna
    a teraz mam 38 i padam.
  • myalgan 22.02.08, 02:30
    czesc
    elaaa ty to jedno nieszczescie jestes
    z przeziebieniem sbie poradzisz oczywiscie[na dzis dobrym lekiem
    jest teraflu]jedna dwie torebki stawia na nogi[dobra ciebie postawi
    na jedna narazie]w aptece sprzedaja na sztuki
    ta nieszczesna noge mocz w szarym mydle [mojej siostrze szybciej
    zeszla opuchlizna]
    jejku i dziewczyno powoli ze wszystkim zdazysz wszystko zrobic
    trzymaj nozke do gory jak tylko mozesz i nie przeciazaj jej
    wiosna idzie a ciebie ud... na dluzszy czas to zadbaj o zdrowko
    zebys w marcu jako tako funkcjonowala
    ale odwagi ci zazdroszcze -rozwalic gips i jechac do lekarz
    pozdrawiam
    an
    --
    nie czekajcie na zime
    zbyt blisko jest wiosna ...
  • ezuza1 22.02.08, 07:52
    Aniu ,sama nie wiem ,ból i wścieklość chyba mi dodały sily na rozwalenie tego
    gipsu,dzisiaj ledwo ruszam lewą ręką.Dzisiaj już śmiać mi się z tego chce,fakt
    zmęczylam się okrutnie ,pot mi leciał ciurkiem ,ale rozwaliłam.
    -szare mydło na opuchliznę?-tego nie znam ,ale oczywiście spróbuję!
    ja kuruję się Advilem-coś takiego jak Apap ,ale w kaps. żelowej -oszczędza
    żołądek[ podobno]. Dzisiaj już trochę lepiej ,tak się wypociłam ,że 3 razy w
    nocy się przebierałam ,ale pomaga.
    Ty też dbaj o siebie- bo jak nie my same ,to kto o nas zadba ?
    Aby do wiosny!
  • myalgan 26.02.08, 04:46
    czesc
    jak tam ta zlamana nozka
    moczysz w szarym mydle
    chodzisz juz chociaz roche na tym kulawcu czy jeszcze sie goi
    pozdrawiam
    an
    --
    juz blisko jest wiosna ...
  • marcello188 26.02.08, 19:03
    Elu mnie kiedyś też wmówili RZS-leczyli lekami,które doprowadziły
    mnie do zniszczenia żołądka.Nastraszyli że będę jeździła na wózku
    inwalidzkim.Sama poszperałam w medycznych czasopismach i
    dowiedziałam się,że nie mam RZS.Wywaliłam leki i do dziś nic nie
    łykam.często jeżdżę do stolicy i tam trafiłam na
    dr.Szymczyszyna.Zajdź go w internecie i zgłoś się do niego na
    badanie Ryodoraku.Potem zastosuje akupunkturę.Ja już jestem po
    badaniu i nakłuwaniu.Czuję się dobrze.Jeśli skorzystasz to opisz jak
    się czujesz,bo są tu na forum niedowiarki,którym warto by nosa
    utrzeć.pozdrawiam.Gdybyś chciała o coś zapytać-marcello188@wp.pl
  • myalgan 27.02.08, 02:09
    ciekawe czy pojedzie sama czy zawiezie ja jej ukochany
    an
    --
    juz blisko jest wiosna ...
  • ezuza1 28.02.08, 09:45
    hej, ale jestem zmęczona.doczekalam się kolejnej tury fiz.-terapii,ale muszę
    jeździć 2 razy dziennie do szpitala ,rano i po 13,ale jest ciut lepiej-lewy
    łokieć zaczyna jako tako funkcjonować-przez szwedkę mam w nim nowe ognisko
    zapalne ,teraz z konieczności chodzę z jedną ,ale u mnie prawa strona
    zdrowsza.Po 15 marca zaczynam rehabilitację nogi.
    Na akupunkturę się nie piszę ,bo z kasą cieniutko.Jest to dobra metoda ,18 lat
    temu akupunktura dużo mi pomogła po urazie kręgosłupa ,ale trzeba mieć dużo
    kasy,a ja na razie "wiszę" koleżance kasę za leki.
    Aniu ,jak tam ,zdrowiejesz?
  • myalgan 29.02.08, 01:04
    tak elu ja zdrowieje powoli przynajmniej takie mam odczucia ale u
    ciebie to za wesolo nie jest
    ilez to dziadostwa sie nazbieralo na jedna osobe
    to z noga juz dreptasz dwa razy dziennie na rehabilitacje innych
    czesci ciala a dopiero potem rehabilitacja nogi ale mi kolejnosc ma
    to wogole sens jak juz sie poruszasz na niej
    alez ta nasza medycyna jest do tylu
    no fakt jak w grudniu bolal mnie kregoslup to najpierw czekalam dwa
    tygodnie na przyjecie do specjalisty potem miesiac na rehabilitacje
    kregoslupa po takim czasie to poprostu samo przeszlo kto widzial
    tyle czekac z przywroceniem czlowieka do jakiegios w miare
    ruchliwego stanu
    pozdrawiam cie zycze sil na dojazdy na ta rehabilitacje
    oczywiscie nie szlo tego zlaczyc zebys nie musiala dwa razy sie tam
    fatygowac napewno nie bylo miesca zeby zalatwic to w jednym czasie
    oj to chyba zlosliwe bylo ze srtrony rehabilitanta
    ja to juz nawet nie laze po skierowania bo terminy sa odleglejsze
    niz lato a moze nawet jesien
    jeszcze raz pozdrawiam
    an
    --
    juz blisko jest wiosna ...
  • myalgan 07.03.08, 02:24
    wiem wiem
    zabiegi i zabiegi ale jak to wyglada
    jest cos lepiej
    pozdrawiam
    an
    --
    juz blisko jest wiosna ...
  • ezuza1 07.03.08, 18:56
    wiosna-???dzisiaj dreptalam w strugach deszczu ze śniegiem ,zimno ,wieje i wcale
    nie miałam ochoty wychodzić. Skończyłam dziś zabiegi popołudniowe ,został
    następny tydzień tylko na rano.No nie powiem -lepiej ciut z łokciem ,czekam aż
    się kręgosłup " namyśli" do poprawy.
    ból dalej siedzi ,ale możliwości ruchowe jakby większe-a dobre i to.
  • myalgan 19.03.08, 03:15
    mam nadzieje ze wszystko ok
    jak tam kregoslup jest jakas poprawa
    a moze znowu cos sobie zrobilas
    dokonalas jakiegos samookaleczenia ty to potrafisz
    hihihihi
    zartuje
    popisz co u ciebie
    pozdrawiam
    an
    --
    juz blisko jest wiosna ...
  • myalgan 25.03.08, 02:26
    czesc
    wiem byly swieta to ci moglo sie nie hciec tu pisac teraz jednak
    natal luzik na dosc dlugi okres to czekam na twoje wiadomosci o
    zdrowiu i ogolnie
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy wiosne...
  • ezuza1 26.03.08, 07:37
    hej, chcieć to mi sie chciało ,tylko ten cholerny komputer nawala.
    podobno to jakiś wirus,syn pościągał jakieś programy ,ale działa w ciemno.Teraz będzie zgrywał wszystko co ważne na płyty i "czyścił" dyski.Pojęcia nie mam jak długo to potrwa.
    Znowu wróciła zima,u mnie dziś -2 stopnie ,śnieżyca taka ,że bloku na przeciwko nie widać i od razu czuję moje kości i nic mi się nie chce,łykam caly czas ten tramal o przedłużonym okresie uwalniania-2 tabl. dziennie i dzięki niemu mogę jakoś funkcjonować.
    Aniu -jak zdrówko w Rodzinie?
  • myalgan 27.03.08, 00:16
    czesc kosci mnie bola podobnie taaaak to ta pogoda
    ja tez dzialam jako tako dzieki tramalowi i nawet jak boli to nie tak
    strasznie wiem jak boli jak sie nie je tramalu caly swiat jest wtedy
    winny mojemu samopoczuciu i chorobie a tak winie tylko te cholerne
    krętki i kleszcze przynajmniej rodzina nie musi sie az tyle nasluchac
    jak ja sie czuje
    oczywiscie sen tez juz minol i tak sobie bede tu klikac i czekac ranka
    tu gdzie mieszkam wszyscy zdrowi no tam male boliki w stawach czy
    kosciach oni znowu zwalaja na pogode i wiek
    a moja siostra po chemii na raka pluc pieciokrotnym migotaniem
    przedsionkow wydolnoscia serducha 20 procent czuje sie dobrze jesli
    mozna tak powiedziec
    przez cale swieta byla w swoim zywiole wszystkie dzieci miala przy
    sobie gotowala im piekla ciasta i podobno wspaniale to znosila
    wiem napewno ze bliskosc rodziny dziala cuda
    niestety w piatek wszyscy sie juz rozjezdzaja do domow a ona zostanie
    z chorobskami i pieskiem sama i to jest ta beznadzieja siedziec samemu
    w domu wiem tylko sie mysli gdzie boli gdzie strzyknie gdzie piknie i
    wpada sie w panike
    na szczescie w sobote beda juz te cholerne kamyczki to znowu ja z nia
    troche pobede
    potem juz ma byc cieplo to siostra wybiera sie na dzialke nie moge
    powiedziec czy da rade nawet dojsc do autobusu ale ona jest pelna
    nadziei i radosci z tej dzialki
    oj oby bylo Ciepło jak najdluzej
    tyle
    bo sie rozpisalam
    sorek
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy wiosne...
  • ezuza1 30.03.08, 18:48
    cześć Aniu ,cieszę się ,że siostrze lepiej ,czasem rodzina daje
    więcej niż leki ,ty trzymaj sie w tym szpitalu i wracaj do nas
    szybciutko.
    u mnie wiosna znów jest , gnaty kręcą ale trzeba pchać sie pod górkę
    w tym życiu.
    pozdrawiam cieplutko,ela
  • ezuza1 12.04.08, 07:30
    nie wiem czy to ta wiosna-nie wiosna ,ale od tygodnia czuję się
    fatalnie ,prawie nie ruszam się z domu tak mnie wszystko boli i
    łamie i nie mam zadnej infekcji ,kataru , temperatury -no nic a
    kosci czuję jakbym miala ciężką grypę.Czy teżtak macie -pogoda czy
    co innego?
  • jolanta534 12.04.08, 14:37

    Hej Elu!Wydaje mi sie,ze pogoda,te ciagłe skoki cisnienia a
    własciwie teraz niskie bardziej ,no i przesilenie wiosenne ja sie
    zawsze gorzej czuję wtedy,fizycznie-ból i psychicznie-dół.Przeciez
    to nie do pojecia,wczoraj ciepło a dzisiaj straszny ziąb,jutro znowu
    ma byc ciepło a my to musimy wytrzymywać!?Zyczę Wszystkim
    wytrwałości i jak najmniej zmartwień,wtedy i mniej
    boli...chyba :),pozdrawiam Jola.
  • ezuza1 16.04.08, 09:03
    Masz rację Jolu ,dzisiaj leje jak z cebra i ta wilgoć jest trudna do
    zniesienia.Wczoraj mialam wizytę u lekarza fiz.-terapeuty-od
    poniedzialku zaczynam zabiegi na nogę po gipsie i dodatkowe na
    stawy kolanowe-moze w końcu zrobi się cieplej + zabiegi -i będzie
    trochę ulgi.Teraz mam więcej chodzenia ,bo jeszcze 3 x w tygodniu
    chodzę z córką na próby do komunii + so ,niedz.-spotkania i nauki w
    kościele-i czuję to "dreptanie" w mięśniach i kosciach .
    pozdrawiam ,Ela
  • gosia_biedrona 16.04.08, 10:46
    współczuje tego chodzenia ,ja to prrzerabiałam w zeszłym roku a
    teraz tylko dwie próby przed rocznicą i koniec chidzenia
    trzymaj się
    pozdrwiam
  • ezuza1 17.04.08, 17:36
    Dzięki ,żeby tak jeszcze zechcialo przestać padać,ech.
  • ezuza1 19.04.08, 10:10
    Dzisiaj o 4 rano obudził mnie koszmarny ból kręgosłupa lędźwiowego i
    stawów biodrowo-krzyżowych,przez jakiś czs leżałam i nie wiedziałam
    czy mam wziążć głębszy oddech ,czy nie.Jakoś wzięłam Adamon i po
    dłuższym czasie udało mi się usiąść i jakoś wstałam .Co troche
    dopada mnie taka drętwota i ból którejś części ciała ,potem samo
    mija i już sama nie wiem co robić . Na Spartańską do Instytutu
    zapisy pod koniec maja na 2 półrocze-to sobie
    poczekam.Reumatolog ,do którego chodziłam do tej pory -poszedł na
    emeryturę ,pani doktór[jedyna jaka była] z por. leczenia bólu
    przewlekłego -na dłuższym zwolnieniu,bo sama chora ,tyle mojego ,że
    lekarz fizykoer. przepisał leki.
    miłej soboty i niedzielki.
  • ezuza1 25.04.08, 19:52
    w poniedziałek zaczęłam kolejną serię
    zabiegów -4 dziennie . z dojazdem to ponad 4 godz. wyjęte z
    dnia ,jak wracam -to padam ,oczywiście tramadol rano i wieczorem i
    tak do przodu.A dziś wróciłsam i nie miałam szansy żeby paść ,bo
    córka złamała rękę i 5 godzin przesiedziałyśmy w
    szpitalu ,kolejka ,rtg ,gips i dojazd w korku do domu-mam dosyć
    wszystkiego.
  • myalgan 04.05.08, 02:53
    A dziś wróciłsam i nie miałam szansy żeby paść ,bo
    > córka złamała rękę i 5 godzin przesiedziałyśmy w
    > szpitalu ,kolejka ,rtg ,gips i dojazd w korku do domu-mam dosyć
    > wszystkiego.
    =====================================================================
    alez jestescie pechowa rodzina
    na szczescie jeszcze sobie jakos radzisz
    przykro ze mloda zlamala reke
    piaslas to dosc dawno wiec prosze opisz jak obie sie czujecie
    jak twoje obolale cialo
    pozdrawiam was dziewsczynki i trzymajcie sie
    mloda a ty mamie nie rob takich jaj
    an

    --
    mamy wiosne...
  • ezuza1 09.05.08, 19:28
    Po kilkunastu dniach biegania mam 2 dni na odpoczynek i nabranie
    sily do walki z garami [bo komunia Zuzki 18.05].Skończylam serię
    zabiegów na fiz.terapii ,mloda dalej ma gipsik ,zaliczylyśmy
    oddzial dzienny na nefrologii -na dłużej idziemy we wrześniu-uf ,mam
    kolejne recepty na Adamon-czasami muszę brać już 3 razy
    dziennie ,ale przy ostatnim tempie to zrozumiale -niestety ten lek
    jest na P -tylko w chorobach nowotworowych [tu chyba sie muszę
    ucieszyć ,że nie mam],a ja placę prawie 30 zl - ale trudno -to mi
    daje jakiś komfort-ha, ha życia w zmniejszonym bólu.Rozmawiałam z
    anastez. i moją rodzinną ,czy mam szansę na stopień
    niepełnosprawności- w/g nich szkoda nerwów ,bo fibro jest w
    większości traktowana jak odmiana nieformalnej ch. psychicznej ,a
    jedna lekarka zna jak określiła te "stare ,zacofane kaszaloty w
    komisjach" i poprostu stwierdzila ,że szkoda moich
    nerwów ,gromadzimy dalej papierki w teczkę i tyle.
    Od jutra 2 dni leżę martwym bykiem ,a potem tydzień harówy.Jak
    przażyje ,to się odezwę.
  • myalgan 10.05.08, 01:12
    ezuza1 napisała:

    > Po kilkunastu dniach biegania mam 2 dni na odpoczynek i nabranie
    > sily do walki z garami [bo komunia Zuzki 18.05].Skończylam serię
    > zabiegów na fiz.terapii ,mloda dalej ma gipsik ,zaliczylyśmy
    > oddzial dzienny na nefrologii -na dłużej idziemy we wrześniu-
    uf ,mam
    > kolejne recepty na Adamon-czasami muszę brać już 3 razy
    > dziennie ,ale przy ostatnim tempie to zrozumiale -niestety ten lek
    > jest na P -tylko w chorobach nowotworowych [tu chyba sie muszę
    > ucieszyć ,że nie mam],a ja placę prawie 30 zl - ale trudno -to mi
    > daje jakiś komfort-ha, ha życia w zmniejszonym bólu.Rozmawiałam z
    > anastez. i moją rodzinną ,czy mam szansę na stopień
    > niepełnosprawności- w/g nich szkoda nerwów ,bo fibro jest w
    > większości traktowana jak odmiana nieformalnej ch. psychicznej ,a
    > jedna lekarka zna jak określiła te "stare ,zacofane kaszaloty w
    > komisjach" i poprostu stwierdzila ,że szkoda moich
    > nerwów ,gromadzimy dalej papierki w teczkę i tyle.
    > Od jutra 2 dni leżę martwym bykiem ,a potem tydzień harówy.Jak
    > przażyje ,to się odezwę.
    =====================================================================
    powodzenia
    an

    --
    mamy wiosne...
  • myalgan 17.05.08, 02:05
    czesc
    nadeszly wlasnie te najgorsze dni chodzi mi o robote bo komunia to
    cos pieknego
    jestem z toba przynajmniej myslami
    powolutku dasz rade (chyba nie) nooo ty a nie dac rady chyba tylko
    jakas pliaga egipska by ci przeszkodzila
    dla mlodej wiele radosci i co tylko sobie zapragnie w ten piekny
    bialy dzien
    trzymam za was kciuki
    elu bedzie ok
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy wiosne...
  • ag_u_s 18.05.08, 14:18
    Uuu...dużo roboty... Nie cierpię stania przy garach! Wolę myć okna, odkurzać i
    prasować:) ale czego się nie zrobi dla dzieci! Pozdrawiam i życzę miłego choć
    pochmurnego dnia
  • ag_u_s 10.05.08, 15:30
    Witam! Mam na imię Aga, mam 21 lat. Moją chorobę zdiagnozowano... przedwczoraj-
    po 10 latach bólu. Kto by pomyślał, ze potrącenie przez motor w wieku 2 lat i
    kilkanaście zwichnięć obydwu stóp, ale też przebywane w dzieciństwie anginy mogą
    mnie tak załatwić. Mam wszystkie objawy choroby jak te opisane w tym forum.
    Najgorsze jest dla mnie fakt, ze tej choroby nie da się wyleczyć. Ból jest nie
    do zniesienia... Odwiedziłam już wielu lekarzy, a diagnozy były różne: żylaki,
    zapalenie żył, skrzywienie kręgosłupa, początek choroby mięśni... Ostatnie
    najbardziej trafne, ale miałam wrażenie, że lekarz powiedział coś, bo sam już
    nie wiedział co to może być. Dopiero przedwczoraj usłyszałam, że nie
    ,,przesadzam z tym ciągłym narzekaniem", bo jestem chora. Na dodatek mam okropne
    halluksy, które wciąż sie powiększają. A przede mną długie życie i przeraża mnie
    fakt spędzenia go razem z tym okropnym bólem. Zrezygnowałam z dobrze płatnej
    pracy sezonowej, bo zwyczajnie nie dałam rady. Studiuję pedagogikę i mam na
    dzieję, że dla moich wychowanków będę mogła włożyć cale moje serce, choć
    zaczynam w to wątpić... Wciąż czytam nowinki na temat tej choroby i wyczytałam,
    że może mnie ona uzależnić od innych. Boję się!!! Nie pozostaje mi jednak nic
    innego, jak brać z życia garściami, żeby w razie czego w przyszłości nie
    żałować, ze czegoś nie zdążyłam zrobić, zanim sprawność pozwalała mi w miarę
    normalnie funkcjonować... Pozdrawiam
  • myalgan 11.05.08, 01:33
    Czesc mloda
    nigdy nie jest tak zle zeby nie moglo byc gorzej
    my tu raczej sie wymieniamy doswiadczeniami i opisami naszych
    dolegliwosci
    niekiedy jest smutno niekiedy wesolo
    mysle ze od nas to sie raczej nie uzaleznisz
    to jest nasza odskocznia od codziennych ciezkich i bolowych spraw
    tu mozna wszystko powiedziec i zdaza sie ze nawt cos ciekawego
    potrafimy doradzic a ty to robisz lub poprostu olewasz
    zawsze możesz wpadac i pisac
    my jestesmy zawsze i sluzymy pomoca niestety tylko pisemna ale zawsze
    to jest cos
    wyprzedzilam nasza zalozycielke forum ewax i w tym momecie prosze
    zaluz swoja wlasna historie choroby tak bedzie latwiej sie dogadywac
    pozdrawiaman
  • ag_u_s 11.05.08, 11:28
    Masz rację- zawsze mogłoby być gorzej. Kiedy boli nie jest za ciekawie, ale
    zawsze można spojrzeć na tych, którzy umierają z różnych przyczyn. My mamy to
    szczęście, że nas ,,tylko" boli. Nie miałam pojęcia, że jest tylu ludzi z tym
    schorzeniem. świetnie jest móc zajrzeć do takiego forum i pogadać ze
    <<znajomymi>>. Co do pisemnej pomocy- ta wymiana zdań jest dla mnie bardzo cenna
    bo kto mnie lepiej zrozumie w niektórych sprawach niż fibrowiec?:)
    Pozdrawiam:)
  • ezuza1 13.05.08, 08:18
    No właśnie ,cieszmy sie kazdym dniem ,bo ..żyjemy .Dziś dowiedzialam
    sie ,że zmarła moja kolezanka na raka mózgu-to już drugą mi w tym
    roku zabral nowotwór-cholera -a my żyjemy ,z bólem ,ale żyjemy.
  • ag_u_s 14.05.08, 18:14
    Bardzo mi przykro z powodu Twojej koleżanki... W takiej chwili przychodzi mi do
    głowy tylko jedna refleksja- nie użalać się nad sobą, ale iść do przodu!!!
  • ezuza1 22.05.08, 09:10
    No ,wreszcie po komunii , odpoczywam i łapię głębszy
    oddech.Ręce ,nogi ,kręgosłup w stanie okropnym ,ledwo łażę ,wczoraj
    nie dałam rady się zwlec na bialy tydzień i wysłalam babcię, i
    jeszcze dopadło mnie zapalenie zatok -lykam ibuprom zatoki i walczę
    z gorączką -mam dość wszystkiego ,leje ,zimno ,wieje ,gnaty kręcą -
    kiedy będzie słoneczko?Brrr. -milej majówki.
  • ag_u_s 22.05.08, 13:03
    Wcale się nie dziwię takiemu wykończeniu. Mnie zwala z nóg zwykłe sprzątanko w
    domu, a gdzie tu taka impreza... A z tymi zatokami- coś wisi w powietrzu. Wokół
    mnie wszyscy churchlają, a ja mam taką słabą odporność! Aaa!!! Bakterie, wirusy-
    znikajcie!!! Słońce- wróć!!!
    Pozdrawiam i życzę szybkiego powrotu do zdrowia
  • myalgan 23.05.08, 05:32
    ezuza1 napisała:

    > No ,wreszcie po komunii , odpoczywam i łapię głębszy
    > oddech.Ręce ,nogi ,kręgosłup w stanie okropnym ,ledwo
    łażę ,wczoraj
    > nie dałam rady się zwlec na bialy tydzień i wysłalam babcię, i
    > jeszcze dopadło mnie zapalenie zatok -lykam ibuprom zatoki i
    walczę
    > z gorączką -mam dość wszystkiego ,leje ,zimno ,wieje ,gnaty kręcą -
    > kiedy będzie słoneczko?Brrr. -milej majówki.
    =====================================================================
    kuruj sie masz troche luzu
    jak to mowia do wesela sie zagoi
    bo przypuszczam ze nastepna wiekrza imprezka to albo wesele syna
    (mozliwe nie)albo zuzki to masz wiecej czasu hi hi hi

    a sloneczko zachapciala biedronka u niej podobno swieci i swieci
    pozdrawiam
    szybkiego powrotu do pionu zycze
    an

    --
    mamy wiosne...
  • ezuza1 23.05.08, 09:20
    > kuruj sie masz troche luzu
    > jak to mowia do wesela sie zagoi
    > bo przypuszczam ze nastepna wiekrza imprezka to albo wesele syna
    > (mozliwe nie)albo zuzki to masz wiecej czasu hi hi hi
    .............................
    no mam nadzieję ,że synuś da mi jeszcze parę lat luzu,chociaż
    cholera pojechał teraz na kilka dni z drużyną w góry -a harcereczki -
    niczego sobie dziewuszki-muszę liczyć na ha ,ha -rozsądek młodych.
    Kuruje się ,odpuszczam ostatni dzień bialego tygodnia i nie mam
    zamiaru wyłazić z domu.pogoda dalej paskudna ,brr.
  • ezuza1 31.05.08, 10:55
    pogodę mamy piękną ,ale co z tego ,jak mój organizm jej
    nie "odczytuje' ,jestem uziemiona w domu, wszystko pyli z zapalenia
    zatok przeszlam na zapalenie oskrzeli na tle alergicznym ,jestem
    zdechla ,oczy jak szparki ,nos obrzęknięty jak u boksera-a kości
    kręcą tak jak by lało i wialo.Patrzę przez okno na topole i życzę im
    pioruna.Mam nadzieję ,że u Was lepiej.
  • myalgan 01.06.08, 02:26
    ezuza1 napisała:

    > pogodę mamy piękną ,ale co z tego ,jak mój organizm jej
    > nie "odczytuje' ,jestem uziemiona w domu, wszystko pyli z
    zapalenia
    > zatok przeszlam na zapalenie oskrzeli na tle alergicznym ,jestem
    > zdechla ,oczy jak szparki ,nos obrzęknięty jak u boksera-a kości
    > kręcą tak jak by lało i wialo.Patrzę przez okno na topole i życzę
    im
    > pioruna.Mam nadzieję ,że u Was lepiej.
    =====================================================================
    ela
    moze jakies leki na alergie
    zyrtek
    albo to co tam reklamuja w tv
    na szczescie przynajmniej nie mam klopotu z uczuleniem na pylki i
    inne dziadostwa
    u nas topole powoli wycinaja
    moze u was tez cos z tym zrobia
    przykro mi ze tak podle sie czujesz
    musisz przeczekac z gilami w nosie az przestanie pylic to co cie
    uczula
    a potem przypuszczam ze znowu cos cie uczula i tak sobie kichasz i z
    ledwoscia oddychasz przez caly rok
    to dziadostwo
    moze jakies odczulanie u alergologa
    a ja jak nie zapomne to ci posle adres takich jednych co skutecznie
    odczulaja(narazie o cene nie pytaj bo wiesz)
    pozdrawiam i mniej pylkow zycze
    moze deszczyk spadnie to troszke zmniejszy zapylenie
    pozdrawiam
    an

    --
    mamy wiosne...
  • ezuza1 01.06.08, 10:40
    hej ,Aniu ,ja od lutego do polowy listopada jade cały czas na lekach
    na alergie i astmę o podlożu alergicznym-2 inhalatory + claritina [+
    psikadło do nosa na 4 mies.].Najlepszym wyjściem byloby
    odczulanie ,ale niestety gó..o da przy Rzs-ie i chorej tarczycy-moja
    dr. alergolog tez tak ma i wszelkie sposoby łapiemy ,ale na razie
    nie ma sposobu- lato jest paskudne.W zeszłym roku przetestowałam 3
    tyg. dożylnych sterydów-przez 2 tyg. było lepiej ,ale to co było
    potem to koszmar-to już wolę tak jak teraz-jednolicie do dupy.Ta Q..
    topola jeszcze z pól czerwca popyli,a potem luźniej będzie.
  • myalgan 02.06.08, 01:36
    czesc
    to bardzo mi przykro ze takie mocne masz uczulenie wlasciwie na
    wszystko
    a TOPOLE NIECH SZLAG TRAFI
    an
    --
    mamy wiosne...
  • ezuza1 04.06.08, 08:19
    A dzięki ,akacje również niech szlag trafi.
    wczoraj "włóczyłam" się po przychodniach-bad. krwi ,rtg. łokcia i
    stopy-musialam babie 3 razy łopatować -że nie ma pomyłki nw
    zleceniu -łokieć lewy , a noga prawa-bo jej to dziwne bylo ,że nie
    ta sama strona ciała wrrr.- itd ,mam sine jajo średnicy 8 cm-bo
    cytuję -"o k..a żyłę przebilam"-to ja z uśmiechem powiedzialam -to
    k..a niech się ktoś kopnie po lód , bo chcę zimny oklad.A jakże ,
    przyniosły ,przeprosila ,siedzialam sobie pół godz. w dyżurce i w
    sumie fajnie się potem gadało.
    miłego dnia.
  • ag_u_s 04.06.08, 14:18
    Ech ta służba zdrowia... Jak się im dosadnie nie powie jak ma być to sami się
    nie domyślą. Odebrałam wynik badania TSH. Mam 1.04 uIU/ml, to chyba dobrze, nie?
    jeśli ktoś wie coś na ten temat poproszę żeby dał mi znać.
    Pozdrawiam
  • ezuza1 14.06.08, 10:24
    normalnie żadna pogoda mi nie pasuje ,leje -to kręci w
    kościach ,upal -to gorzej boli.najlepiej bym z domu nie
    wychodzila ,a od 23.06 musze jeżdzić z córą na fizykoterapie -po
    zlamaniu łapki[zrosla sie dobrze ,ale jest slabe kostnienie ,i
    problem z przywiedzeniem palców] .Na koniec czerwca idę do
    reumatologa do Instytutu-ciekawe co nowego zaordynuje?na razie na
    zmianę trzymam ręce w zamrażalniku i stos. masaz-szkoda ,że kolana
    nie mogę wsadzić do zamrażalnika -bo oklady z lodu to nie to samo.
    moze ktoś wrzuci na to forum "buźki"-uśmiech ,złość itd. -a moze już
    sa tylko ja ślepota nie widzę.
    milego wekendu.
  • myalgan 15.06.08, 03:53
    czesc madralko
    pozdrawiam cie serdecznie i nie ukrywam radosci ze nareszcie cos
    napisalas
    smutne bo cie caly czas boli no ale cos tam skrobnelas
    rehabilitacja zuzki przyda sie na twoje kolanka troche podreptaasz
    (wiem wiem nic milego no ale wyjscia to nie masz)
    czy napewno te raczki powinnas trzymac w zimnie mi lekarz kazal
    trzymac stawy w cieple hm co lekarz to madrosc?
    tu ci posylam troszke radosci bo cos jakis smutek cie ogarnia
    zaraz cos znajde ciekawego to dostaniesz
    pozdrawiam
    an
    a poczte moja dostajesz (przypuszczam)
    --
    mamy wiosne...
  • ezuza1 16.06.08, 09:28
    dzieki Aniu ,uśmialam się od rana.
    przestalam sie przejmować tym co mówią lekarze ,oni przecież sami
    błądzą po omacku ,wielu uważ a naszą chorobę za odmianę
    psychozy ,robie to co mi odpowiada ,co mi podpowiada instynkt ,a jak
    jeszcze przy tym trochę mniej boli -to resztę mam w d...użym
    poważaniu.
    ostatnio znalazlam sobie nowe "Lekarstwo".Kupiłam mp3 i leczę się
    prawie non stop muzzą-na zmianę wściekły rock ,koncert F-mol Chopina
    i zespół Feel.-w zależności od nastroju i stopnia nasilenia bólu.
    milego dzionka
  • myalgan 16.06.08, 09:59
    czemu ja nie mam twojego gg
    teraz by my pogadaly moje to 8811153 chyba no

    --
    mamy wiosne...
  • myalgan 20.06.08, 03:08
    halo
    kule bele gdzie ty jestes tyle czasu
    co sie tam znowu stalo w tej rodzinie
    chyba ze wszyscy zdrowi to szkoda zapeszac i sie tu nie bywa hmmm
    oj daj jakis cynk jak sie czujesz no i wogole
    pozdrawiam
    an
  • ezuza1 20.06.08, 14:46
    jestem ,jestem ,cholerny koniec roku
    szkol. ,kwiatki ,podziękowania ,kupic nagrody dla dzieci ,nikomu sie
    q.. nie chce -a ktoś musi.
    nie mam gg -bo ja głąb nie wiem jak to "cóś" zalożyć-i nie śmiej się
    ze mnie ,bo ostatnio wolno myśle i po 4 razy czytam to samo ,a od
    poniedz. będę zap..ć z mlodą na rechabilitację chyba przez 6 tyg.[
    dojechac +2 przystanki piechotką-bilety q.. panstwo opiekuncze
    podnioslo ,a miesięczny i tak wychodzi drozej].
    wakaaaacje są!
  • myalgan 21.06.08, 04:19
    czesc na szczescie jest taka ela co to wszystko zalatwi tak tak wiem
    jak to jest jak sie ma miekkie serducho
    co do gg to nie smieje sie wogole
    jak juz obcykasz wszystkie zaleglosci to pomoge ci zalozyc twoje
    wlasne gg na odleglosc (da sie)
    tylko musisz miec czas
    mloda rehabilituj co nie bedzie takim zdechlakiem jak mamunia
    pozdrawiam i sil zycze
    an
  • ezuza1 25.06.08, 14:37
    cześć,goorąco ,mam dosyć ,wszystko się sprzysięgło ;jestem
    wykończona ,pól dnia odpoczywan po ganianiu z mloda na
    zabiegi ,drugie pół zażeram stres i ból i nie moge przestać ,już
    nawet muzza nie pomaga,i jeszcze ten cholerny komputer się wkółko
    zawiesza ,wywala neostradę ,skasował mi[i synciowi też] wszystkie
    zdjęcia ,nie czyta balwan nowych ,i szlag trafil ileś danych, no i
    nie "widzi" glośnikówi jest gluchy.pocztę też mi szlag trafil-wrr-to
    już mam od nowa .syn z kolegami grzebią w tym trupie ,pudlo
    puste ,wszystkie 'bebechy" i kabelki lezą sobie na biurku i jakoś
    działa czasami.w poniedz. idę na spartańską do reumatologa -jak się
    uda to napiszę "nowości.miłego dnia.
  • ezuza1 30.06.08, 20:22
    no to jestem po wizycie u reumatologa .Trafilam na normalną panią
    doktor ,siedzialam prawie godzine ,obejrzała wyniki do 4 lat wstecz
    i dostałam skierowanie na oddział,zapisałam się ,podobno w tym roku
    się załapię.A i dorażnie dostałam steryd w zastrzyku.Pożyjemy-
    zobaczymy.za jakieś 10 lat mogę się spodziewać konieczności
    wstawienia endoprotez obydwu stawów kolanowych-a cholera ,może nie
    dożyję tego koszmaru.
    milego wieczora.
  • ezuza1 07.07.08, 12:39
    już drugi dzien -albo noc wstaję o 3 rano i koniec snu.potem
    jestem "obecna-nieprzytomna" ,jak próbuje kimnąć w dzień to guzik z
    tego,nawet nie mam sily żeby coś ugotowac ,na szczęście Zuzka ma
    obiad na zajęciach "Lata w mieście" ,to nie mam musu. Ale ogólnie do
    bani jest-bóle ,przykurcze-ale to nasza codzienność.
  • ezuza1 27.07.08, 17:18
    No ,wreszcie po burzowych dniach trochę ciepelka jest.Już nie mogłam
    się doczekać ,bo przez te deszczysko to nawet tramadol 3 x dziennie
    nie dzialal tak jak trzeba ,teraz trochę lepiej.Dorwalam w spryu
    Elmetacin-na bół ,st. zapalne i obrzęki-pryskam i pomaga.
    Dobrej pogody-kazdemu takiej ,jaką sobie życzy.
  • ezuza1 22.08.08, 06:08
    no, jestem po dluższej przerwie-spalił mi się
    monitor ,stwierdzam ,że internet baardzo uzależnia -nie dość ,że
    choroba dokucza to jeszcze chodzilam zła -bo bez kompa tyle czasu.
    Wczoraj znów byłam u reumatologa-leki te same ,czekać aż zadzwonią
    ze szpitala ,że jest miejsce + skier . na badania + znów rp. na
    steryd domięśniowy.I jeszcze ta pogoda mnie dobija.
  • ewax100 23.08.08, 14:08
    To super że pójdziesz do szpitala na badania może
    wreszcie znajdą przyczyne Twego cierpienia.Dobrze żeby
    Ci zrobili badanie WB i wykluczyli boreliozę.Pozdrawiam
  • ezuza1 25.08.08, 07:15
    Ewa ,boreliozę mi wykluczyli jak leżałam poprzednim razem ,ale może znajdą coś innego bo funkcjonuję jak narkomanka Tramal o przedłużonym dzialaniu 2-3 razy dziennie ,im większa temperatura na dworze tym gorzej.
    pozdrawiam.
  • ewax100 25.08.08, 07:49
    Sadząc po Ani wynikach,które początkowo tez niby
    wykluczały boreliozę to ja na Twoim miejscu nie
    ufałabym tak bardzo temu ż eCi wykluczyli.Często te
    wyniki tymbardziej Elisa,które robią w szpitalach bo
    najtańsze wychodzą fałszywie ujemne a chory mysli że
    jest zdrowy.O wielu takich przypadkach słyszałam.A
    skoro Ty masz takie bóle i tak cierpisz to przyczyna
    musi być. Wiedz jedno że antybiotyk zwalcza każdą
    infekcję nawet obojętnie jak by się ona nie nazywała.
    Pomysl też o oczyszczeniu z toksyn,które niosą rózne
    choroby chocby drogą naturalną bo to nie zaszkodzi a
    może bardzo pomóc.Pozdrawiam
  • ewax100 25.08.08, 07:54
    Czy nie za dużo bierzesz tego Tramalu?mam nadzieję że
    tylko 50 nie 100? Ja brałam jedną 50 dziennie.Wiesz?
    Twoje tak sile bóle bardzo przemawiają za boreliozą.
  • ezuza1 03.09.08, 13:41
    Ewa tramadolu biore 2 xpo 50.
    A wczoraj mślałam ,że będzie ze mną koniec.
    Nigdy nie mialam klopotów z nerkami-to przypadlość mojej corci.
    Wczoraj dostalam takiego ataku, że stałam wpół zgięta i nie mogłam się ruszyć z bólu-ostry ,kłująco-rwący w okolicy nerek i podbrzusza,jednoczesnie wymioty ,ciemno w oczach i poczulam ,że siusiam po nogach.Napatrzylam się na to w szpitalu z Zuza -więc wiedziałam że to atak kolki nerkowej.Przyjechało pogotowie ,znieśli mnie do karetki i z kogutem na urologię.Zastrzyk p-bólowy ,USG-i...kamień 1 cm w nerce ,2 mniejsze w przewodzie moczowym , jakieś zlogi itp.o matko ,gdyby mi ktos jeszcze przedwczoraj powiedział ,to bym go obśmiała.Pytam lekarza -skąd mi sie to wzięło?-a on że prawdopodobnie jest to efekt chorób współistniejących. Potrzymali mnie do rana ,dostałam czopki p-bolowe ,leki na rozpuszczanie czy coś tam tych kamieni ,czopki przeciwwymiotne i mam dużo pic i czekac co dalej,albo rozpuszczą ,albo co innego będą działać .Jeszcze mi tego tylko do szczęścia brakowało,eh.
  • myalgan 16.09.08, 04:26
    jak tam u ciebie dlugo sie nie odzywasz
    cos sie znowu stalo czy co
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy lato...
  • ezuza1 04.10.08, 14:35
    oj,wszystko mi się nawarstwilo ,siedzialam 2 tygodnie z corą w szpitalu ,potem sama wylądowalam znow na ostrym dyżurze ,potem kom. zalapal wirusa i od poczatku trzeba bylo wszystko wgrywać,teraz mala kończy zapalenie oskrzeli- aja czekam listopada-bo mam konsultację -co zrobić z tymi cholernymi kamieniami-bo leki na rozpuszczenie gó..o dają ,piję wywary z selera ,pietruszki-3 l. dzienniei już prawie tym haftuję, żurawinę i herbatke z wlosow kukurydzianych też przetestowalam- a te kamyki nic sobie ztego nie robią.Praktycznie ,siedze ,piję i czekam w międzyczasie próbując jakoś funkcjonować.
    Zyczę zdrówka naszym forumowiczkom -i mam nadzieję ,że u was lepiej.
  • ewax100 04.10.08, 16:02
    Czy jesteś juz zorientowana jak to usuwaja te kamienie
    w nerkach? słyszłam że jakoś to rozbijają laserem?czy
    sa inne sposoby?To masz kłopot jakby było ich mało-
    prawda?I jeszcze problemy ze zdrówkiem córkiŻZyczę
    zdrówka i pozdrawiam serdecznie
  • myalgan 05.10.08, 04:38
    wiesz slyszalam ze sa dwa rodzaje kamieni i jedne pieknie sie
    rozpuszczaja a inne trzeba niestety usunac operacyjnie
    no nie strasze cie ale jak juz tyle wszystkiego spilas i nic nie
    pomoglo to spodziewaj sie czegos inwazyjnego
    mi ostatnio tez cos nery nawalaja i abx nic nie pomogly jutro ide na
    badanie moczu zobacze co dalej chyba tez na usg bede musiala isc
    ta twoja zuzka to tez nawet chwili odpoczynku od chorob nie ma
    pozdrow dzieciatko od cioci ani
    ty nie masz innego wyjscia tak jak piszesz musisz miedzy bolami
    funkcjonowac
    wlasciwie to wszystkie tak staramy sie pracowac i cokolwiek dzialac
    miedy zlymi a dobrymi dniami a nawet godzinami
    co
    zycze ci wytrwalosci i cierpliwosci
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy jesień...
  • ezuza1 05.10.08, 18:02
    Dzieki dziewczyny. Z kamieniami dalej cisza-nie chca się rozpuścić ani same wyjść .poczytalam trochę w necie to jest tego czortostwa 9 rodzajów[ zależy od skladu:wapniowe ,szczawianowe i inne], niestety stwierdzic jakie można tylko po badaniu -jak wyjdą lub zostaną wyjęte-i od tego zależy dalsza dieta -Zeby nie powstawaly nowe.
    Wiem juz ,że rozbijają je laserem na Banacha -tylko kolejka jest juz na nowy rok [zostaje czekac albo liczyć na wygraną w totka , bo prtwatnie szybciej].Eh ,a życ jakos trzeba.Nie ruszam sie nigdzie bez dicofenaku w zastrzyku , nospy-forte i innych -jako stałe wyposazenie damskiej kosmetyczki-ha, ha .
    Aniu -tobie tez życzę duzo cierpliwości i wytrwalości-co nas nie zabije to nas wzmocni,ha.
  • myalgan 19.10.08, 15:19
    podbijam;)an
    --
    mamy jesień...
  • ezuza1 20.10.08, 19:38
    Odbębniłam dzis kolejna wizyte u lekarza fiz-ter.Jak pokazalam ostatnie wyniki bad. kregoslupa , to tylko westchnął.Mam 3 zabiegi na kręgoslup i na st. kolanowe-w sumie 3 tygodnie "reperowania'.Zaczynam od przyszlego tygodnia i juz nie mogę sie doczekac, doszlam juz do 200mg adamonu na dobe +czasem czopek diclofenac 100 na noc -i to czasem nie wiem co mam ze sobą zrobić.
    ten cholerny bol zaburza mi jasność myślenia- a muuuszę funkcjonować bo praktycznie jestem sama z domem na glowie, eh.
  • ezuza1 20.10.08, 19:41
    i tylko WY mnie tu rozumiecie ,i cale szczęscie ,ze jest nasze forum i wiem ,ze jeszcze nie zwariowalam , a jezeli juz -to nie jestem w tym sama D]]].
  • myalgan 21.10.08, 04:09
    czesc
    nie jest zle juz sama swiadomosc o pomocy i rehabilitacji da ci
    znowu sily
    fakt bol znowu narasta ale to dzieki pogodzie(na cos trzeba zwalic)
    ty wiesz ze zabiegi znowu postawia cie na nogi
    dlatego zycze ci sil i oczywiscie jestem z toba mysle
    wiem ze dasz rade bo juz nie raz tak bywalo sama wiesz najlepiej
    zycze ci sil zebys docierala na czas na ta rehabilitacje
    oczywiscie liczymy na opis postepow w jej realizacji
    pozdrawiam w cicha jeszcze noc
    an
    --
    mamy jesień...
  • ezuza1 21.10.08, 06:58
    dzieki Aniu, jak rano wchodze na listę chorob i widze godz. 3-4 -to wiem ,ze to na pewno Ty juz bylas od switu na forum.
    ja od 5-ej na nogach ,ale nie wlączam kompa ,bo jest u mlodego w pokoju-to nie chcę go budzic -ale snuje sie po kuchni z kawka od bladego switu,
    milego dnia
  • myalgan 31.10.08, 04:15
    pozdrawiam
    :)))
    an
    --
    mamy jesień...
  • myalgan 31.10.08, 04:21
    mam 2 numery twoje na gg podaj mi ten aktualny
    dzieki
    an
    --
    mamy jesień...
  • ezuza1 01.11.08, 14:05
    aktualny jest Ja2- 6796503
  • ezuza1 08.11.08, 07:20
    Jestem już po wizycie na urologii [mialam 2 ataki kolki nerkowej od września].Trafilam na sensownego lekarza ,mam skierowanie i termin na grudzień na urografię z kontrastem , ale muszę pobiegać i skompletować papierki:1.od endokrynologa-że mogą mi podać izotop jodu-i nie zaszkodzi to mojej resztce tarczycy. 2. od kardiologa -że ew. nie ma przeciwskazań do narkozy. 3. to samo od alergologa-bo astma.Na szczęście moja skręcona noga ma się już lepiej ,chodzę tylko z jedną szwedką :)-to jakoś z górki będzie.
  • myalgan 09.11.08, 02:18
    zycze ci powodzenia i ciesze sie ze ta noga dochodzi do uzywalnosci
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy jesień...
  • myalgan 21.12.08, 05:00
    Jesteśmy daleko od siebie, ale pamiętaj ja w to głęboko wierzę,
    jeśli jest nawet jedna osoba, która tylko myślami chce przyciągnąć
    do Ciebie to co najlepsze, to na pewno wszechświat zawróci, aby
    spełnić Twoje pragnienia.
    --
    mamy zime...
  • ezuza1 30.12.08, 12:31
    Pragnienia...no nie wiem czy jeszcze jakieś mi zostalo -oprócz tego duzego p/bólowego.Dzisiaj się zmordowalam , bo w końcu się spakowalam -w poniedzialek 5.01. wchodzę znow na oddział-moze z nowym rokiem coś wymyślą-moze po wielkim sylwestrowym kacu doktorki doznają olśnienia i coś pomogą-eh ,marzenie ściętej glowy.
    pozdrawiam w starym roku i zyczę szczęścia i znieczulenia w Nowym-niech chol..a będzie lepszy.
  • ezuza1 26.01.09, 14:12
    Witam po dłuższym "odpoczynku " w szpitalu.
    Niestety -diagnoza ta sama-czyli fibromialgia +choroba zwyrodnieniowa kręgosłupa ,stawów ,chondromalacja stawów kolanowych ,ale ...zdecydowanie wykluczyli RZS.
    mam zaleconą
    Amitryptilinę 2 x10 mg
    Zaldiar 3 x1
    No-spa 2 x1
    Naklofen Duo 2 x 75-doraźnie
    Bioprazol
    odstawiam Adamon[ Tramadol] -bo przez ostatnie mies. jechalam na dawce max-400 na dobę + Diclofenak.Odstawiam zastrzyki ze sterydów.
    zobaczę ,moze ta zmiana lekow coś da.
    A i jeszcze mam zaleconą konsultację u neurologa -zapisalam się o dziwo już na 9 lutego-bo mam "dziwne" te drętwienia rąk-może zmiany w kręgoslupie szyjnym uciskają na jakiś nerw czaszkowy-eh u neurologa jeszcze nigdy nie bylam-to czas zacząc.
  • ezuza1 30.01.09, 11:11
    odebralam opisy rtg.
    1.czy ktoś z Was ma geody w kościach ?
    z tego co wyczytalam jest to charakterystyczne w RZs-ie-ktory u mnie wykluczyli- ale czy jest w fibro???
    2.mam też splyw naczyniowy i podejrzenie ubytków kostnych w czaszce-- cholera "pięknie" brzmi ale malo co jest na ten temat w necie.Jak coś znajdziecie to proszę piszcie.
    pozdrawiam probując nie zalapać wielkiego dola.
  • ezuza1 04.02.09, 19:22
    dzięki Aniu
  • ezuza1 06.02.09, 13:03
    Wiosna idzie czy co?-tak mnie dziś bolą stawy i mięśnie ,że nie wiem jak chodzić .Coś mi chyba nie pasują te nowe leki ,bo na tamtych bylam chyba bardziej "znieczulona', albo muszę się przyzwyczaić .
  • ezuza1 10.02.09, 07:16
    wczoraj bylam u neurologa.dostalam skierowanie na cito na tomografię glowy -mam mieć za tydzień.Bóle bez zmian -mam coraz większą ochotę wrócić do starych lekow, ale jeszcze ciut poczekam.
  • myalgan 10.02.09, 07:36
    ezuza1 napisała:

    > wczoraj bylam u neurologa.dostalam skierowanie na cito na
    tomografię glowy -mam
    > mieć za tydzień.Bóle bez zmian -mam coraz większą ochotę wrócić
    do starych le
    > kow, ale jeszcze ciut poczekam.
    =====================================================================
    czekaj czekaj wszystko bedzie ok nowy lek musi miec czs
    tak mysle ale jak bolito g da czekanie
    moze wytrzymasz
    a ten neurolog to cos innego jeszcze mowil czy tylko skierowanie dal
    na cito za tydzien
    pozdrawiam trzymaj sie
    an

    --
    mamy zime...
  • ezuza1 10.02.09, 13:18
    biorę już prawie 3 tygodnie i nic lepiej -tylko gorzej.
    neurolog powiedzial,że lepiej odstawić amitryptylinę- i już dziś poszla w kąt.Są 2 podejrzenia co do glowy- ale dopoki nie ma tomografii to nie bedę się przejmować czy wyjdzie wersja lepsza czy gorsza.Dostalam jeszcze skierowanie na 10 laserow, pole i coś jeszcze -ale wylecialo mi teraz glowy-i na razie się zapisalam na marzec.Ogarnia mnie jakaś "starcza" skleroza-slowa mi uciekają z pamięci-myślę i piszę nieco nieskladnie.
  • myalgan 12.02.09, 05:06
    wiesz
    amitryptylina lagodzi stres i podobno dziala lekko p/b to jak tam
    chcesz bierz albo nie(ten ci powiedzial odstaw drugi powie bierz
    wiesz dobrze ze tak jest) ale mi osobiscie pomaga
    ta glowa tak bardzo sie nie martw jeszcze chodzisz jeszcze
    funkcjonujesz nooo wiem ze nie tak jak kazdy wokol ciebie ale my
    jestesmy inne i tu zaczyna sie powolniejsze zycie ale dajemy rade i
    to sie liczy
    o tych lekach tez pogadaj z lekarzem bo na diabla je jesc jak wogole
    nie pomagaja a tamte pomagaly przeciez wazne jest twoje samopoczucie
    a nie to co ci lekarz przepisal myslal ze bedzie lepiej jest zle
    zmien to na lepsze
    an

    --
    mamy zime...
  • myalgan 15.02.09, 05:54
    :)
    buziaczki
    --
    mamy zime...
  • ezuza1 19.02.09, 13:37
    Oj ,ulżylo mi dzisiaj ,w tomografii glowy nie mam zmian patologicznych ,żadnego cholernego guza itp.Nie wiem ,czy to endorfiny szczęścia tak dzialają ,ale jakoś wszystko mnie dziś mniej boli i czuję wieeelką ulgę.
  • ewax100 21.02.09, 21:39
    Oo to się nie dziwię ze jestes szczęśliwa:))To wielkie
    szczęście że wynik jest dobry.Pozdrawiam serdecznie:))
  • ezuza1 22.02.09, 14:08
    Dziś już nie jest tak różowo ale zrobilam sobie godzinny spacerek w ślimaczym tempie przy -13 st. mrozu i jakoś lepiej.
    Jednak zdecydowanie wolę zimę i mróz.
  • ezuza1 10.03.09, 09:34
    Dreptam pomalu -znow udalo mi się skręcić noge w kostce :( -codziennie na zabiegi, na razie efektu nie widać -a raczej nie czuć.Boli ,dokucza-ale przynajmniej wiem ,że żyję ,eh.
  • jolanta534 10.03.09, 15:11
    Halo Elu!Mam tak samo jak ty,tzn.fibro i zwyrodnienie całego kregosłupa,też
    budzę się ze ścierpniętymi rękami,to od szyjnego,ale ja jestem dużo starsza od
    Ciebie i te zmiany z wiekiem się pogłębiły :(U lekarzy,to albo się jest za
    młodym na dolegliwości,takie,czy inne albo tak to juz jest z wiekiem,to są ich
    słowa i nie poradzi...miłego popołudnia.Acha,Ty bierzesz Zaldiar,wczoraj wzięłam
    pierwszy raz i żle się czułam-żołądek,mimo,że wzięłam też Ortanol a jak u
    Ciebie?Niech Ci nóżka zdrowieje :)
  • ezuza1 11.03.09, 08:19
    Jolu-tez mi bylo paskudnie na żołądku po zaldiarze-przez pierwsze 2 tygodnie, teraz chyba się przyzwyczailam. Ortanol -też biorę.
    Masz rację ,słowa -za mloda na taką chorobę lub adekwatnie do wieku-to norma u lekarzy-nie raz je słyszalam-raz nawet jeden doktorek uslyszał ode mnie ,że "głupota i niedouczenie lekarza nie zależy od wieku i stażu "-żebyś widziala jego zdziwienie i oburzenie -od razu mi się humor poprawił.
    Na razie nam sie pogarsza -ale trzeba mieć nadzieję, że medycyna idzie na przód i w końcu coś wymyślą .Milego dzionka, pozdrawiam.
  • irena2112 11.03.09, 08:55
    A ja usłyszałam od lekarza,że jestem za stara na fibromialgię i w
    moim wieku to już polimialgia:) Na moją odpowiedź,że mnie już
    dłuuuugo boli powiedział - to nic ale to polimialgia.
    Miłego dnia.
  • ezuza1 18.03.09, 07:24
    W zasadzie wszystko jedno jak to się nazywa -byleby dało się leczyć :)
    Wczoraj bylam u mojego reumatologa-powiedział ,ze fibromialgia nie wyklucza RZS-u-może być on nietypowy-ja nie mam obrzękow rąk ,tylko pokręcone palce z twardymi zgrubieniami- dostalam kolejne skir. na fizykoterapię ,a wdomu od lat pomaga mi wkladanie rąk [w cienkich bawelnianych rękawiczkach] na kilka chwil do zamrazalnika :)
    To ,że teraz odczyn RZS mam ujemny-nie jest wykladnią ,2 lata temu mialam dodatni ,a co będzie przy następnym badaniu nikt nie wie.Poza tym caly czas mam powyżej 37 st. temperature , OB powyżej 60- a miewalam i 180[ bez żadnej infekcji]- no ... z czego ?
  • irena2112 18.03.09, 13:46
    Ja także wczoraj byłam u lekarza i dostałam jakieś sterydy na
    miesiąc - taka próba czy pomogą na moje bóle.
    Wiesz,ja gdybym włożyła ręce do zamrażalnika chociaż na chwilę to
    chyba wściekłabym się z bólu przy ogrzewaniu.Przy takiej
    temperaturze jak obecna chodzę po dworze w rękawiczkach a i tak jak
    wrócę do domu mam zimne ręce i straszny ból w stawach palców przy
    rozgrzewaniu - trwa to jakieś 5-10 minut i mija,jak ręce są już
    ciepłe.Nawet tylko wyjęcie czegoś zamrożonego powoduje u mnie silny
    ból w paluchach.
    W kierunku RZS miałam badania robione już kilkakrotnie przez
    ostatnie kilkanaście lat i zawsze były ujemne.Prześwietlenia też nic
    nie wykazują a bolą mnie dłonie i nadgarstki strasznie.I też nie
    wiadomo dlaczego.
    Może zabiegi przyniosą Ci jakąś ulgę.
    Pozdrawiam.
  • ezuza1 19.03.09, 14:20
    Irena -jak Ty żle reagujesz na zimno - to inny domowy sposób na "cieplo" znam :)
    dobrze podgrzać w piekarniku piasek [np. z piaskownicy] ,wsypać w metalową miskę- bo trzyma ciepelko dłużej-i ostrożnie w cienkich ękawiczkach -najlepiej bawelnianych- zanużać w nim ręce.
    Co do sterydów -to co kilka tygodni wstrzykuję sobie Diprophos- tylko nie można go stosować przy nadciśnieniu i dużych problemach z sercem-ja mam tylko malą niedomykalność zastawki i jest ok.
    pozdrawiam ,Ela
  • ewax100 19.03.09, 17:16
    Ja tez brałam kilka ładnych lat Diprophos i wiem że to
    poamaga-niestety to steryd i ma tez wiele działań
    ubocznych.Jendakjak powiedziałam to lekarzowi w
    szpitalu to zabronił mi tego brać tyle że nie
    zaofarował nic wzamian opócz Tramalu:))Potem gdy
    stwierdzono mi boreliozę to mowiono z eniewolno brać
    Diprophosu przy boreliozie w ogóle sterydów.
    Dlatego uważaj z tym lekiem -acha ja brałam co 6
    miesiecy nie częściej.Pozdrawiam
  • irena2112 21.03.09, 23:26
    Ela te moje domowe sposoby na "ciepełko" nie nadają się do
    stosowania na dworze:) a w domu mam ciepłe ręce albo ogrzeję sobie
    np pod ciepłą wodą.
    Mi lekarz też proponował jakiś zastrzyk sterydowy,który bierze się
    raz na miesiąc.Nazwy nie pamiętam ale był na d.Póki co jeszcze nie
    biorę nic ze sterydów - chcę skonsultować z innym lekarzem co on na
    to.
    A jakie Ci zabiegi zalecili na Twoje dłonie?
    Pozdrawiam cieplutko.
  • ezuza1 22.03.09, 14:47
    Irena-Na dlonie mialam laser , krio ,ultradźwięki z Fastum.
    Moje dlonie są zawsze lodowate i o ironio im cieplej na dworzu tym gorzej- w lecie ledwie funkcjonuję-to dla mnie najgorsza pora roku.
    pozdrawiam ,ela
  • myalgan 03.04.09, 07:23
    pozdrawiam
    milego pogodnego pobytu w sanatorium i wracajcie zdrowsze
    an
    --
    mamay wiosne...
  • ezuza1 04.04.09, 08:08
    dzieki Aniu ,chociaz powietrzem innym pooddychamy.
    pozdrawiamy i życzymy zdrówka i sily do walki z chorobskiem, Ela
  • ezuza1 06.05.09, 09:24
    Witam po dluższej przerwie.
    Samopoczucie lepsze-spacerki bladym świtem po pustej plaży -uspokajają [nawet w deszczu], tylko nogi odmawialy czasem posluszeństwa.Koszmarem byl powrot do domciu -13 godzin w autokarze z chorą Zuzką -bo zakończyla leczenie sanatoryjne zapaleniem oskrzeli.no ,ale grunt ,że już w domu.
    pozdrawiam ,Ela
  • jolanta534 06.05.09, 12:17

    Witamy i pozdrawiamy a Zuzi dużo zdrówka,no i tobie też!Pozdrawiam Jola
  • myalgan 07.05.09, 04:40
    powitanko
    ciesze sie ze pobyt w sanatorium troche sie udal
    a na swoich smieciach bedzie lepiej leczyc ta nasza zuzie
    wiem wiem jak nie urok......
    buziaki dla malej szybkiego powrotu do zdrowia no a tobie jak zwykle
    zdrowka i wytrwalosci
    an
    --
    mamay wiosne...
  • ezuza1 07.05.09, 09:37
    Dzięki dziewczyny, muszę się zebrać do kupy -od poniedzialku mam znów "szaleństwo" prób rocznicy komunii i tym podobne okolicznoiściowe zajęcia.[ale stanęłam okoniem i zapowiedzialam ,że żadnego przyjęcia i spędu rodzinki nie robię-bez przesady-nie mam na to czasu , zdrowia ani kasy, a Zuzka i tak pojdzie na lekach+ antybiotyki -bo to już w przyszłą niedzielę , a antybiotyk ma do 20.05 . Poobrażali się -ale mam to w d...
    Pod koniec maja mam kontrolę u neurologa i jakieś tam badania ,gnaty trzeszczą jak zwykle ,opuchlizny brak tylko stawy "rozszerza"-na twardo.
    pozdrawiam ,i życze zdrowka , ela
  • myalgan 11.05.09, 04:33
    halo :)
    --
    mamay wiosne...
  • ezuza1 11.05.09, 08:05
    hej tam ,u mnie bez zmian , ale wczoraj wstrzyknęłam sobie steryd -to będzie trochę lepiej przez jakiś czas :)
    pozdr.
  • myalgan 22.05.09, 04:34
    pozdrawiam
    powiedz lepiej po sterydach czy nadal zdrowko do bani
    an
    :)
    --
    mamay wiosne...
  • ezuza1 23.05.09, 07:21
    Po sterydach jest lepiej ,przez pierwsze dwa dni -gorąco i glowa ciut ogłupiala [bo dziala wolniej ] ,ale jakiego mam "kopa" do roboty :).Teraz jest calkiem nieźle ,za oknem leje deszczysko ,wilgoć w powietrzu-a ja funkcjonuję -a zwykle mialabym problem ,żeby podnieść rękę w górę i sie np. uczesać :)
    pozdrawiam i Wam życze również lepszego samopoczucia.
  • myalgan 23.06.09, 05:24

    Pozdrawiam i co sterydy dalej dzialaja czy znowu przycisnela choroba
    pozdrawiam czekamy na wiesci
    an
    :)--
    Śmiech jest lekarstwem,które każdy może sobie przepisac
  • myalgan 14.07.09, 04:18

    :)--
    "Nie będzie szczęśliwy ten,kto nie słyszy,jak rośnie trawa"
  • myalgan 23.07.09, 06:39

    Halo
    powitanko
    jestes czy znowu cos sie stalo napisz cos bo wszyscy sie martwimy
    pozdrawiam
    an
    --
    UwierzMocnoWSiebieINiePatrzNaNikogo
    StarajSięPrzezWodePrzejśćSuchąNogą
  • ezuza1 27.07.09, 20:04
    Witam i przepraszam za dlugie milczenie ... ale dużo rzeczy na raz mi spadlo na głowę ,nie mialam netu przez ponad 3 tygodnie -uszkodzenia po burzy i jeszcze zlodzieje pokradli jakieś kable .chorobsko też daje popalic -jako ,ze taka podla -gorąca pora roku.Teraz chodze na zabiegi i jeszcze dostalam krio -to zaczyna być ciut lepiej.Musze się przekopać przez zaleglą lekture na forum -ale komp mnie męczy-kiedyś wydawalo mi sie ,ze to nie bedzie mozliwe , ateraz wycie kompa i blask z monitora mi przeszkadza, eh.
    pozdrawiam wszystkich cieplutko lub zimniutko-jak kto woli i komu bardziewj pasuje :)
  • ezuza1 08.08.09, 06:55
    Wczoraj skończylam serię zabiegów ,jest trochę lepiej ,zwlaszcza po krio na kręgoslup.Marzy mi się ,zeby juz byla jesień lub zima -a nie te upały .Ostatnio 3 godz. łazilam w Tesco wśrod chlodni z nabialam itp. -tak mi bylo tam dobrze i chlodno -babeczka z obslugi 3 razy podchodzila i pytala czego szukam i w czym pomoc - a ja po prostu nie moglam się przemóc ,zeby wyjść ze sklepu na ten skwar . :)
  • ezuza1 09.08.09, 08:38
    Hej ,mam nowego "wroga" -dzieki niemu pogłębiam swoją wiedzę z nefrologii :)
    Ponieważ wkurzyly mnie procedury NFZ -mialam od września zeszlego roku 3 ataki kolki nerkowej ale usg mogę zrobić RAZ na rok-poszlam i zrobilam usg prywatnie.
    Kamienie są juz w pęcherzu i pewnie same niedludo wyjdą , ale odkryli mi torbiel w nerce 3cm/5 cm-i na pewno dluższy czas już sobie tam siedzi -a w szpitalu nikt jej Q..a w badaniach nie zauważył.Posiedzialam kilka godzin w necie -i przynajmniej sama wiem co mam z tym fantem robić .
    EH ,medycyna uzdrawia -lekarz tylko leczy.
    Milej ,spokojnej niedzieli.
  • myalgan 09.08.09, 19:21
    wiesz poprostu brak mi slow no naprawde nie wiem co napisac
    a co dalej z tym torbielem co zamierzasz zrobic albo co sugerowal
    lekarz
    pozdrawiam
    an
    --
    Nie możesz iść do przodu patrząc w tył....
  • ezuza1 10.08.09, 06:32
    "Torbiele są najczęściej występującym rodzajem łagodnego nowotworu. Mogą występować w każdym miejscu organizmu .Torbiel nie jest niczym innym jak zamkniętą jamą wypełnioną płynem. Czasami rosną na swoistym "pniu", tworząc wówczas w obrazie ultrasonograficznym charakterystyczny obraz „wyrostków". Problemem może być każda, nawet pojedyncza torbiel, jeżeli zawiera litą tkankę (gruczolako-torbielak). Taka torbiel nie zanika samoistnie i może przekształcić się w złośliwy nowotwór."
    Torbiele są zazwyczaj umiejscowione przy zewnętrznej powierzchni nerki. Małe torbiele nie powodują zwykle dolegliwości, nie wymagają leczenia poza obserwacją i wykonywaniem raz w roku badania USG. Większe natomiast nakłuwa się i bada ich zawartość,
    czy nie ma naciekow , nie podkrwawia i nie rośnie .Jak coś się dzieje robi sie nakluwanie ,pobiera plyn do badania i w zależności co wyjdzie -albo się usuwa albo ściąga caly plyn z torbieli -a sam "woreczek" powinien przyschnąć.
    Generalnie usuwa sie te torbiele ,ktore przekraczają 8 cm -ale też niekoniecznie . Większym ryzykiem jest "grzebanie" w nerce niż życie z torbielą :)
    link do stronki dla dociekliwych-oby nikomu się nie przydalo :)
    www.urologiapolska.pl/artykul.php?1125
    Tak więc oprocz kontrolnego usg za rok nie robię nic :)
  • myalgan 11.08.09, 18:53
    jak pamietam zawsze mialas klopoty z nerami ale ta torbiel to
    niepotrzebnie sie nazbierala no ale jak juz to tak jak mowisz
    obserwowac i juz
    ja mojego niby raka na skorze tez mam obserwowac i tak sobie
    bedziemy obserwowac oby nam wzrok dopisal bo jak to siadzie to
    ciekawe co te c..e wymysla a tak se napisalam bo ogolnie to jestem
    na nich zla
    pozdrawiam cie
    trzymaj sie i nie poddawaj
    an
    :)
    --
    Lepiej Podtrzymać Przyjaciela, Żeby Nie Upadł, Niż Pomagać Mu
    Wstać...
  • ezuza1 13.08.09, 18:22
    Eh, Aniu -co nas nie zabije to nas wzmocni-damy radę !
    Mam kilka niemedycznych wspomagaczy:
    -mp3 -sluchawki na uszy ..i już lepiej
    -spacer-najblizej mi na cmentarz -tam duzo zieleni ,starych drzew, cisza i spokoj
    -pogaduchy z psiną -wprawdzie nie odpowie , ale slucha z uwagą
    -ostatnio wrocilam do malowania [wprawdzie tylko akwarelki , bo olejne jak cieplo to mnie duszą ]+ inna "radosna tworczość" tego typu.
    Jednym slowem mala odskocznia od tych pie...ch choróbsk- w końcu czymś się trzeba cieszyć :)
  • jolanta534 13.08.09, 19:36

    BRAWO!!!
    --
    Być radosnym, dobrze czynić
    i wróblom pozwolić ćwierkać
    - to najlepsza filozofia.
    (Jan Bosko)
  • myalgan 26.08.09, 14:27


    Uśmiechajmy się,szkoda czasu na smutki
    Nasz czas na ziemi jest zbyt krótki
    Gdy się uśmiechamy wtedy kogoś
    promykiem słonka obdarzamy.

    --
    Lepiej Podtrzymać Przyjaciela, Żeby Nie Upadł, Niż Pomagać Mu
    Wstać...
  • myalgan 23.10.09, 03:54

    pozdrawiam:)
    co tam u was
    an
    --
    Nigdy nie zobaczysz tego, co ja widzę, są chwile, które kocham i
    których nienawidzę!
  • myalgan 12.11.09, 03:06

    tu tez to bylo dawno dawno temu...
    i pewnego listopadowego dnia to sie zmienilo i napisalam... :)))))--
    Nigdy nie zobaczysz tego, co ja widzę, są chwile, które kocham i
    których nienawidzę!
  • ezuza1 13.11.09, 07:49
    Witam Dziewczyny .
    Długo mnie nie bylo , ale posypalo mi się trochę w życiu -nie mialam siły ,nastroju i czasu ( choroba i w końcu śmierć w rodzinie ,córcia w szpitalu i kryzys u niej z ciśnieniem i nerkami ).
    Teraz po malu zaczynam wychodzić na prostą ,mała już w domciu i spokojnie sobie choruje i dochodzi do siebie :) .
    Ja też zaczynam łapać oddech ,muszę doprowadzć do ładu moj żołądek i wątrobę -bo w stresie i tym dążeniu ,żeby być "na chodzie-bo muszę " nie raz przekraczalam dopuszczalne dawki lekow -świadomie i wiedzialam co robię .To teraz mam dietkę i odbudowuję co zepsulam.
    Mam nadzieję ,że u Was lepiej -po malu poczytam wstecz co się dzialo.
    pozdrawiam,ela
  • myalgan 14.11.09, 02:01

    czesc
    podziwiam cie za twoja wytrwalosc i dazenie do lepszego
    pozdrow to biedne malenstwo
    te nerki jej to kiedys wylecza czy tak bedzie juz sie meczyla z tym
    cholerstwem
    zawsze mysle co u ciebie no ale nie spodziewalam sie ze znowu jest
    zle i az tak zle
    watrobke podleczysz szybko bo sie regeneruja mi tez wraca do normy
    zycze ci zebys miala madal tyle sil i wytrwalosci tak jak mowisz tez
    lap oddech i doprowadzaj do stanu uzywalnosci staraj sie juz nie
    przesadzac z tymi lekami na glowie male chore dzieciatko to cie
    potrzebuje
    wiem wiemty tez bys kogos potrzebowala
    masz tu nas z daleka ale jestem z toba i pragne zebys wiedziala o
    tym
    na poczte mozesz zawsze popisac no blizej niestety nie moge byc ale
    jak co to pisz
    pozdrawiam
    trzymaj sie ty aniele zloty
    an--
    Nigdy nie zobaczysz tego, co ja widzę, są chwile, które kocham i
    których nienawidzę!
  • ezuza1 14.11.09, 10:44
    Dzięki Aniu za ciepłe słowa i wsparcie duchowe -to bardzo duzo daje :).Jesteś Dobrym Duszkiem tego naszego forum .
    Oglądałam fotki -jakich wyczynów dokonalać w domciu -aż się wierzyć nie chce ,że masz tyle siły i cierpliwości mimo bólu-pełen szacunek i 100% podziwu.
    Zuzka dziękuje Cioci Ani za całuski i też posyła wielkiego "cmoka" :)
    pozdrawiamy cieplutko.
  • jolanta534 14.11.09, 13:31

    Myślę,że wszystkie tu jestesmy z tobą i wysyłamy ciepłe,pokrzepiające mysli,ale Ania zawsze umie to ująć najpiękniej,wielkie serducho ma ta nasza Ania...:)dziękujemy.
    --
    Kochaj i czyń,co chcesz
    św.Augustyn
  • ezuza1 15.11.09, 08:01
    Dzięki Jolu, jak dobrze ,że mamy takie forum :)
  • jolanta534 17.11.09, 14:31

    Nie ma za co :),ja to uważam za normalny odruch serca,ktoś,kto cierpi lub jest pokrzywdzony zasługuję na większą uwagę,i na dobre słowo,wiem jak to mnie pomaga ale w sumie,to od was mam najwięcej,bo rozumiecie chorobę :),pozdrawiam Jola.
    --
    Kochaj i czyń,co chcesz
    św.Augustyn
  • myalgan 27.11.09, 06:37
    Halo
    co tam u ciecie u was nic nie piszesz
    pozdrawiam bo wiem ze czytasz
    jestem
    jestem zawsze
    an
    --
    „Jeśli zaopiekujesz się zdychającym psem, nie ugryzie Cię, gdy
    stanie na nogach - to podstawowa różnica między człowiekiem a psem".
  • myalgan 02.12.09, 04:46
    czesc
    tak ogolnie sie zastanawiam dlaczego moj nik jest zawsze ostatni
    prawie we wszystkich watkach
    no bo sie wtancam jak to moj siostrzeniec powiedzial ale co mam
    zrobic musze sie wtancac bo tylko tak idzie sie do was dostac
    jak wam bedzie za duzo popiszcie to sie troche przyhamuje i dam wam
    odpoczac
    pozdrawiam wszystkich a ciebie szczegolnie bo sie rozpisalam w twoim
    watku
    zawsze piszesz co u was a teraz cos ni widu ni sluchu
    tylko nie gadaj ze znowu w szpitalu siedzicie
    oj napewno nie tak tylko pomyslalam pocichu
    mam nadzieje ze jest dobrze i nie masz poprostu czasu tu pisac
    pozdrawiam
    an:)
    Czasem trzeba dlugo isc, zeby dojsc do siebie.
  • ezuza1 18.12.09, 18:01
    Hej , siedzimy w domku , na szczęście to tylko zapalenie oskrzeli, ale kaszel taki ,że zrywa do wymiotow i trudno wcelować w miskę tzw. szalupę ratunkową " przy lóżku :).
    Ale wreszcie pasuje mi pogoda - dziś o 7 rano poszlam powolutku na spacerek przy - 15 st. mrozu- ale cudnie mi bylo , łazilam po parku ,cisza ,tylko śnieg skrzypiał , naladowalam się pozytywnie i ...do domciu prać te zarzyg..e 4 zmiany pościeli.
    I gnaty bolą mniej jak taki mróz- no naturalna krioterapia. :)
    Porządki świąteczne -jeszcze nie zaczęte , mam tylko zrobiony "plan garów " i listę zakupów -już dawno doszlam do tego ,że świat się nie zawali jak czegoś nie będzie i jest ok.
    pozdrawiam cieplutko.
  • myalgan 02.01.10, 05:12

    pomyslnosci i wiecej pobytow w domku w tym dla nas szczesliwym
    2010roku
    :))--
    Czasem trzeba dlugo isc, zeby dojsc do siebie.
  • ezuza1 10.01.10, 07:34
    Ale dziś cisza, wszyscy poszli na spacerek zimową porą -e , taka zwariowana to ja jestem -od 6 rano w niedzielą lazilam po zaspach i mrozie , przyszlam , padlam , ale mi dobrze :).Prawie codziennie robię sobie taką naturalną mrozoterapię i jest mi zdecydowanie lepiej, tylko w/g synoptykow mrozek ma już odpuścić :(, to ładuję
    " akumulatory" póki mogę .Wiem ,że większość z Was ma gorsze samopoczucie w zimie -ale u mnie na odwrót- popiep...e jak wszystko.
    Milej niedzielki.
  • ezuza1 13.02.10, 06:55
    To się uśmiejecie :)
    Ania napisała:
    " no ale nie zjedz paczka w tlusty czwartek no od dzis
    juz dietka lekka"
    No nie zjadlam żadnego pączka -bo zaapomniałam ,że to tłusty czwartek!
    Z domciu nie wychodzilam- to nie rzucili mi się w oczy ludziska w kolejkach po pączusie ,na kalendarzu nie pisalo nic oprócz imienin -i przepadło,ha, ha.
    Wprawdzie Zuzka wróciwszy z zimy w mieście coś tam mówila ,że jedli pączki -ale nie zajarzyłam , bo poprzedniego dnia dostali drożdźówki , to myślałam ,że normalka na drugie śniadanie :).
    Od kilku dni jestem znów na max. dawkach pbólowych- no cóż zima odpuszcza , cieplej się robi, nie chce mi się myśleć jak to całe śnieżysko się rozpuści i jaka będzie wilgoć w powietrzu.
    Miłego dzionka.
  • myalgan 14.02.10, 04:37
    czesc
    te nie zjedzenie paczka to tylko ci na zdrowie wyszlo nie zaluj a
    paczka mozna zjesc kazdego dnia
    wolni jestesmy to chyba mozna prawda
    tylko brzuchol cierpial
    pozdrawiam i obie ezuzki
    an
    --
    Nie ten co z Toba tanczy, nie ten co z Toba sie smieje, lecz ten co
    z Toba cierpi jest Twoim przyjacielem
  • myalgan 05.03.10, 04:12
    :)
    :)
    jestes tam gdzies to prosze odezwij sie
    pozdrawiam
    an
    --
    Nie ten co z Toba tanczy, nie ten co z Toba sie smieje, lecz ten co
    z Toba cierpi jest Twoim przyjacielem
  • ezuza1 06.03.10, 07:08
    Jestem ,
    jestem zła -to mało jestem wściekła na swój organizm, znów sama sobie dokopałam.
    Poszłam na wizytkę kontrolną do ortopedy, myślę sobie nic się nie dzieje ,boli jak zwykle , dostanę kolejną porcję fizykoterapii, jakieś kontrolne usg stawów- a tu ...mam płyn wokół stawu kolanowego i w środku- za dużo żeby ściągnąć odrazu i nie da się calego :), dostalam leki na 3 tygodnie - mam umówioną "randkę " z chirurgiem -ortopedą na 8 kwietnia.
    Nie wiadomo skąd "to" się wzięło- nie mialam żadnego urazu, nie przeholowałam z ćwiczeniami, eh.
    Ale wklejam wiersz Szymborskie-bo bardzo mi się podoba -poczytajcie :)

    JAK SIĘ CZUJĘ (W. Szymborska)

    Kiedy ktoś zapyta, jak ja się dziś czuję,
    grzecznie mu odpowiadam, że "dobrze, dziękuję".
    To, że mam artretyzm, to jeszcze nie wszystko,
    astma, serce mi dokucza i mówię z zadyszką,
    puls słaby, krew w cholesterol bogata...
    lecz dobrze się czuję, jak na moje lata.
    Bez laseczki chodzić teraz już nie mogę,
    choć zawsze wybieram najłatwiejszą drogę.
    W nocy przez bezsenność bardzo się morduję,
    ale przyjdzie ranek... i znów dobrze się czuję.
    Mam zawroty głowy, pamięć "figle" płata
    lecz dobrze się czuję jak na swoje lata.
    Z wierszyka mojego ten sens się wywodzi,
    że kiedy starość i niemoc nareszcie przychodzi,
    to lepiej się zgodzić ze strzykaniem kości
    i nie opowiadać o swojej starości.
    Zaciskając zęby z tym losem się pogódź
    i wszystkich dookoła chorobami nie nudź!
    Powiadają, że starość okresem jest złotym,
    i kiedy spać się kładę, zawsze myślę o tym...
    "Uszy" mam w pudełku, "zęby" w wodzie studzę,
    "oczy" na stoliku zanim się obudzę...
    Jeszcze przed zaśnięciem ta myśl mnie nurtuje:
    Czy to wszystkie są części, które się wyjmuje?
    Za czasów młodości (mówię bez przesady)
    łatwe były biegi, skłony i przysiady.
    W średnim wieku jeszcze tyle sił mi pozostało,
    żeby bez zmęczenia przetańczyć noc całą...
    A teraz na starość czasy się zmieniły,
    spacerkiem do sklepu, z powrotem bez siły...
    Dobra rada dla tych, którzy się starzeją
    Niech zacisną zęby i z życia się śmieją.
    Niech wstaną rano, "części" pozbierają,
    Niech rubrykę zgonów w prasie przeczytają,
    Jeśli ich nazwiska tam nie figurują,
    To znaczy, że są ZDROWI I DOBRZE SIĘ CZUJĄ.
  • jolanta534 06.03.10, 19:56

    Fajnisty wiersz,już go sobie u mnie zapisałam :)

    A ty Elu trzymaj sie,będzie dobrze a przynajniej tak,jak ma byc,byle do wiosny :)pozdrawiam Jola.
    --
    Jak długo nie wybaczysz drugiemu jego odmienności,
    tak długo daleko będziesz od drogi mądrości.
  • myalgan 07.03.10, 05:26
    wierszyk przeczytalas to nie masz sie o co martwic z tym kolanem
    znowu bedzie dobrze czasu i cierpliwosci a wroca na miejsce obolale
    kosci
    pozdrawiam

    wiersz bardzo fajny i tak bardzo do nas pasuje
    --
    każda łza uczy nas jakiejś prawdy
  • ezuza1 08.03.10, 15:23
    " czasu i cierpliwosci
    a wroca na miejsce obolale
    kosci"

    Aniu, ale Ci się pięęęęknie zrymowało.
    Dzisiaj już lepiej , wisielczy humor poszedł w kąt :)
    Przerobilam złość na sprzątanie i fizycznie gorzej -ale za to psychicznie super-mogę powiedzieć ,że jeden pokój mam gotowy we wszystkich kątach na święta -choć to jeszcze trochę czasu.
    Ktoś kiedyś powiedzial ,że praca jest lekarstwem-potwierdzam.
  • myalgan 09.03.10, 04:18
    lekarstwo lekarstwem wiesz ze z lekami tez nie mozna przesadzac to
    powoli luzik a bedzie coraz lepiej jeszce jakis miesiaci wiosna
    zawita i znowu zrobi sie cieplej oj juz doczekac sie nie moge
    pozdrawiam
    fizycznie poboli i przestanie najwazniejsza psychika a jak jest ok
    to wszystko gra
    pozdrawiam
    an
    --
    każda łza uczy nas jakiejś prawdy
  • ezuza1 26.03.10, 08:49
    No i znowu mi sie w życiu poprzestawialo- po roku i 8 miesiącach czekania dostalam sanatorium.Wszystko pięknie -tylko wyjazd mam 12 kwietnia -a termin na chirurgię z kolanem na 8 kwietnia i muszę coś przelożyć lub zrezygnować :(.
    Najchętniej przelożyłabym operację - bo kolanisko jeszcz trochę może wytrzyma , a w sanatorium "podreperują" też kręgoslup i z astmą klimatycznie też będzie lepiej, eh , A podobno od przybytku głowa nia boli- a mnie boli i to jak. Pójdę we wtorek "negocjować " z chirurgiem.
    pozdr.
  • jolanta534 26.03.10, 11:12

    Elu pytasz u Ani co to za dieta MM,posyłam link

    dietamm.com/
    pozdrawiam i próbujcie,przekonacie się,że warto :)
    --
    Jak długo nie wybaczysz drugiemu jego odmienności,
    tak długo daleko będziesz od drogi mądrości.
  • ezuza1 27.03.10, 13:29
    Dzieki Jolu, spróbuję tej diety :)
    pozdrawiam.
  • ezuza1 03.04.10, 09:59
    Zdecydowalam , chirurg poczeka :) , jadę do sanatorium.
    Zdrowych i spokojnych Świąt Wielkanocnych,
    smacznego jajaeczka i innych łakoci.
    pozdrawiam ,Ela
  • ezuza1 03.04.10, 10:05
    A... i wreszcie po 2 komisjach doczekalam się orzeczenia o stopniu niepelnosprawności- ważne na 3 lata , ha , ha jakbym potem miała wyzdrowieć.Renty niestety nie dali bo nie mam 5 lat pracy -urlop na dziecko się nie liczy , ale zawsze to coś i z tym papierkiem mogę szybciej i częściej mieć fizykoterapię i na nowy stabilizator na kolano mam zniżkę.I mam nadzieję , że może się gdzieś zalapię do pracy w jakimś zakładzie pracy chronionej.
    pozdr.
  • myalgan 04.04.10, 03:47

    szkoda ze renty nie dali no ale glowa na karku a ty rente bys
    chciala :)te komisje dopatruja sie w kazdym symulanta no coz zrobic
    oni i tak maja ostatnie slowo i na 3 lata widzisz dlugo nie

    zycze ci wszystkiego dobrego jedz do sanatorium i odpoczywaj i bierz
    wszystkie zabiegi i kuruj sie a potem wracaj pelna sil i z lepszym
    zdrowkiem
    zuzia jedzie z toba czy zostaje w domku
    --
    każda łza uczy nas jakiejś prawdy
  • ezuza1 04.04.10, 08:53
    Ha, jak na "symulanta " -to mialam trochę dużo papierków -48 stron dokumentacji medycznej ze szpitali i przychodni specjalistycznej i pogotowia TYLKO z ostatniego roku :) :) :)- reszta to gruba teka.Zażyczyli sobie jeszcze całość od endokrynologa -przynioslam , a jakże -od 1982 roku osobną teczuszkę -nawet już nie czytali.
    Do sanatorium "dla połamańców" jadę sama, do dzieciakow przyjeżdża babcia -muszą sobie dać rade , młody studiuje w soboty i niedziele - to dopilnuje lekow i szkoly na codzień , a sam ma astmę to wie co i jak z doświadczenia i kurs ratownika medycznego ma zrobiony i praktyki też- to mogę w miarę spokojnie jechać.Nefrolog też uprzedzony -jakoś będzie.Chol.., wlaśnie sobie zdalam sprawę ,że od 19 lat nigdzie sama nie wyjeżdżałam :), bo w czasie pobytow w szpitalach to chociaż mogli przyjść w odwiedziny , a tu qrcze daleko.
    pozdrawiam.
  • ezuza1 13.05.10, 11:00
    Witam po długiej przerwie, podreperowana na ciele i duszy :).
    Pogoda trafiła mi się super, na caly pobyt tylko 2 dni deszczu, zabiegi pomogły co nieco, ogólnie lepiej-oby jak najdłuzej tak trzymalo.
    Pomału przekopuję się przez Wasze wątki i nadrabiam zaległości.
    pozdrawiam cieplutko, Ela

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka