Dodaj do ulubionych

czy jestem chora?

16.08.07, 18:00
Edytor zaawansowany
  • kalablack 16.08.07, 18:13
    chciałam się zapytać o pare rzeczy.
    Przede wszystkim: przez prawie pół roku ciągle bolały mnie ręce i nogi.
    Sczególnie barki, łokcie i kolana. Stawy by na to wychodziło. Miałam robione
    badania, byłam u reumatologa i nic nie stwierdzono. Ciągle odczuwałam ból w
    całych rękach, i w całych nogach. Przy czym miałam problemy z ruszaniem rękami i
    zginaniem kolan.
    Ledwo zasypiałam z powodu bólu, a rano ledwo się poruszałam. Chodzenie po
    schodach-katorga.
    reumatolog kazał mi pić meliskę i dostałam leki przeciwbólowe. Brałam je dwa
    tygodnie. Od tamtej pory, ręce i nogi bola mnie tylko przy określonych
    sytuacjach, nie cały czas.(choć bywają dni, że odczuwam ciągły ból)
    Minęło już pół roku odkąd nie biorę żadnych leków.
    Bóle odczuwam:
    -przy zasypianiu
    -gdy zmarznę
    - gdy kończyna długo spoczywa w jednej pozycji( zgięta)
    (odczuwam wtedy również mrowienie, szczególnie w rękach, co nie jest drętwieniem)
    -w nocy(budzę się przez ból
    -po wysiłku fizycznym

    Dodatkowo mogę powiedzieć, że "strzelaja mi ścięgna" często naskakują(jeżeli to
    tak można nazwać) i nie odskakują. Wywołuje to ból. Szybko się męczę. Stałam się
    strasznie leniwa.
    Miałam robione badania krwi. Sprawdzane ASO(chyba), nie jest to choroba
    reumatyczna, ani nic ze stawami, ani artretyzm(!)
    Mam 17 lat, zaczęłam chorować rok temu. Cięzko mi się z tym żyje. Tym bardziej,
    że byłam dosyć sprawna fizycznie i lubiłam ćwiczyc.
    Pamiętam, że podczas okresu ciągłego odczuwania bólu, nacisk na tkliwe punkty
    naprawdę sprawiał mi ból. Okolice kolan, barków, karku, ukłucia w klatce
    piersiowej, bóle kręgosłupa.

    Czy to fibromialgia? Wiem, że może powinnam isc do lekarza, ale nie bardzo
    wierzę w to czy ktokolwiek mi pomorze, rodzice ciagle mówią, że samo przejdzie.
    Chcę się upewnić.
    Dużo czytałam na ten temat. I zdaje mi się, że objawy mogą wskazywać na
    fibromialgię.
  • kalablack 16.08.07, 18:16
    i zapomniałam dodać, że wciąż rano mam problemy z poruszaniem.

    bardzo proszę o przemyślenie tego i o pomoc

    dodaje też mój mail
    jaki_byl@wp.pl
  • ewax100 17.08.07, 21:57
    Witaj Kalablack! myslę że skoro tak cierpisz to zdrowa
    nie jesteś.Jest kilka chorób o podobnych
    objawach.Dobrze że masz wykluczone choroby
    reumatyczne.Tu na forum pewnie wszystkie osoby mają
    podobne objawy do Twoich.Kilka z nich m.in.ja miałam
    fibromialgie a teraz okazało sie że to borelioza.Skoro
    ugryzły Cie 3 kleszcze to musisz zrobić badanie na
    boreliozę bo jest duże prawdopodobienstwo że to
    własnie borelioza.Jesli nie to i tak powinnas to
    wykluczyć.Rób badania WB.Zycze zdiagnozowania Twoich
    objawów.Wytłumacz rodzicom bo cos takiego raczej samo
    nie przejdzie a tylko sie może nasilić.Pozdrawiam
  • kalablack 18.08.07, 14:24
    w życiu nie ugryzł mnie żaden kleszcz. Czasami to już wolałabym by to był
    kleszcz, przynajmniej wiedziałabym co mi jest...
    Od dwóch dni mam spokój, raczej nic mnie nie boli, trochę lepiej spię.
    A ze snem mam problem(znowu). Od ok 2 tygodni co noc budzę się parokrotnie przez
    ból rąk.
    Czytam historie choroby różnych osób i w sumie u mnie nie jet, aż tak źle. Nie
    mam raczej objawów ze strony układu pokarmowego lub innych. Tylko ból, też nie
    zawsze, ścięgna, więzadła, problemy ze snem.
    Czy gdy pójdę już, po raz n-ty, do reumatologa mam zasugerować fibromialgię?
    Ostatnio gdy byłam stwierdzono mi przeciążenie sportowe(co jest nie możliwe) i
    łokieć tenisisty w lewej ręce. Do tego strzelanie ścięgien jest typowe, każdy
    tak ma(cóż, że Cię boli dziewczynko), a sinienie kolana po wysiłku fizycznym-
    masz taką skórę po prostu. Już sama nie wiem czy ufać lekarzom...:-)
    Aczkolwiek cieszę się, że tu trafiłam:-)
    W końcu ktoś nie bagatelizuje moich objawów.
  • kalablack 18.08.07, 14:40
    właśnie sobie coś przypomniałam!
    zeszłej zimy(2006) miałam prblemy ze skórą, byłam u lekarza i pani dr
    powiedziała, że to jakaś choroba zaraźliwa, ale nie groźna, odmiana łuszczycy?,
    rany nie pamiętam. Miałam smarować rany pudrem w płynie, myć się specjalnym
    żelem, natłuszczającym.
    Pod wpływem wody czerwieniała mi skóra, później się strasznie łuszczyła i
    piekła. Miałam takie całe nogi i ręce. Przeszło.
    To nie było nic poważnego. Wtedy tak mówiono.
    Czytałam na forum coś na ten temat.
    gdyby się któryś lekarz zapytał to bym powiedziała, a sama nie pamiętałam.
    Sama nie wiem, a czy po takich rzeczach da się wykryć coś we krwi?
  • jagoda85 25.08.07, 21:28
    Cześć. Wiem, że istnieje taka choroba jak łuszczycowe zapalenie
    stawów. Dokładnie nie znam jej objawów, ale to co opisujesz mogłoby
    być jej objawem. Soptkałam kiedyś w sanatorium w Swoszowicach
    kobietę, która miała podobne objawy jak ty. Zainteresuj się tym
    tematem, bo ja dokładnie nie znam sprawy, ponieważ mnie ta choroba
    nie dotyczy, więc nie zgłębiałam tematu. Życzę powodzenia
    w "tropieniu" ewentualnej choroby. Pozdrawiam.
  • mayka00 18.08.07, 18:10
    Kalablack...wszystkie tutaj osoby na forum maja podobne
    objawy...przede wszystkim bol miesni i stawów...znam z tego forum
    trzy choroby o podobnych objawach: borelioza,candida i
    chlamydia...prawie wszystkie osoby wchodzace na to forum miały albo
    orzeczoną fibriomialgie albo sądziły ,ze ja mają.
    U kilku osób po przeprowadzeniu odpowiednich badań okazało sie,ze
    prawdziwą przyczyna dolegliwosci sa:borelioza,candida i chlamydia.W
    zwiazku z tym proponuję Ci zrobienie testu Western-Blota na
    borelioze,badanie mykologiczne kału na candidę lub odpowiednie testy
    na chlamydię.Co w jakiej kolejnosci to juz sama zdecyduj.
    Dobrze byloby gdybys zerkneła na FAQ na forum dotyczacym tych
    chorób,a wiele sie dowiesz.Tyle moge Ci poradzić.Zycze powodzenia:))
  • mayka00 18.08.07, 18:11
    Aha...nasza ewax100 tez nie pamietała ugryzienia kleszcza....a
    jadnak okazało się,ze ma boreliozę:)
  • kalablack 18.08.07, 18:16
    dzięki.
    Może w końcu zacznę jakoś konkretnie działać:-)
  • ewax100 18.08.07, 20:15
    Przepraszam bo pewnie Cie pomyliłam z inna dziewczyna
    też 17 letnia,która mówiła o kleszczach z którą
    wczesniej rozmawiałam:))Jednak nie zmienia to faktu
    żebyś wykluczyła boreliozę.Ja tez nie pamietam
    kleszcza a wynik wyszedł dodatni.Podobno 60% ludzi
    chorych na borelioze nie pamieta kleszcza.Objawy sa
    bardzo podobne więc powinno sie od tego badania WB
    zacząć.Pozdrawiam
  • kalablack 19.08.07, 13:25
    dzięki temu forum wiem co mam robić, ale najgorzej jest z moimi rodzicami,
    którzy nie chcą się przekonać do jakichkolwiek badań. Tato już inaczej do tego
    podchodzi gdy pokazałam mu obszerne materiały o fibromialgii i parę postów z
    tego forum. Za to mama... "Choroby drugiego roku", ubzdurałam sobie...

    Jak już przekonam rodziców to będzie lepiej. Nawet jeżeli to żadna z poruszanych
    tu chorób to przynajmniej wiem co robić.
    Pozdrawiam.


  • myalgan 01.11.07, 03:01
    gimnastyka izometryczna tez nawet pomaga jesli nie wiadomo co nam
    dokladnie dolega a miesnie troszke lepiej nas sluchaja

    www.g3.elk.edu.pl/uks/aerobic/aerobic10.htm
    --
    mamy jesień...
  • kalablack 22.08.07, 16:09
    Byłam dzisiaj u "znachorki"? Nie wiem czy można to tak nazwać, ale byłam.
    Spotkanie było dziwne, pani Krysia nie wiele ze mna uczyniła, ale z niektórymi
    działy się dziwne rzeczy.
    Powiedziała tylko, trzymając mnie za rękę, że widzi rolki i muchy. I pytała czy
    mnie jakiś owad nie ugryzł, że się tak ich boję. Fakt, od kiedy przeczytałam, że
    moje dolegliwości mogą być od kleszczy ciągle o tym myślę.
    Teraz to nie wiem co mam mysleć już w ogóle, strasznie się śmiałam, na tą
    wizytę, a teraz już sama nie wiem.
    Mam pojawić się jeszcze raz.
    Oczywiście napiszę:-)
  • myalgan 23.08.07, 03:12
    kalablack napisała:

    > Byłam dzisiaj u "znachorki"? Nie wiem czy można to tak nazwać, ale
    byłam.
    > Spotkanie było dziwne, pani Krysia nie wiele ze mna uczyniła, ale
    z niektórymi
    > działy się dziwne rzeczy.
    > Powiedziała tylko, trzymając mnie za rękę, że widzi rolki i muchy.
    I pytała czy
    > mnie jakiś owad nie ugryzł, że się tak ich boję. Fakt, od kiedy
    przeczytałam, ż
    > e
    > moje dolegliwości mogą być od kleszczy ciągle o tym myślę.
    > Teraz to nie wiem co mam mysleć już w ogóle, strasznie się
    śmiałam, na tą
    > wizytę, a teraz już sama nie wiem.
    > Mam pojawić się jeszcze raz.
    > Oczywiście napiszę:-)
    =====================================================================
    czesc mloda
    wiesz
    kazdy sposob jest dobry oby byl jak najskuteczniejszy
    z tego co piszesz a i nie tylko
    powinnas zrobic badania na te borelioze to cie nie minie bo musisz
    szukac przyczyny twoich dolegliwosci
    pozdrawiam

    --
    mamy lato...
  • mayka00 23.08.07, 11:06
    Kala...tez byłam kiedys u znachorki ,było to dawno...miałam chyba
    tyle lat co Ty...tez mnie zadziwiła znajomoscia pewnych faktów z
    mego zycia:))Myalgan ma racje...musisz zrobic badania,zeby znależć
    przyczyne swojej choroby..moze to byc trudne ,czasochłonne i moze
    kosztować ale chyba nie ma innego wyjscia.:)
  • kalablack 23.08.07, 13:38
    Oczywiście badania zrobię, z rodzicami już uzgodnione. W mojej miejscowości może
    być problem z WB, ale gdy pójdę do szkoły będę mieszkała w większym mieście i
    tam, już wiem, mogę zrobić badania.
    Choć może pojadę do Siedlec wcześniej, więc badania będą na pewno:-)
    Nie ma mowy bym opierała się tylko na pani Krysi:-)
  • gohaa_p 23.08.07, 14:25
    CZesc Kala:)

    Na poczatek odpowiem Ci na pytanie w temacie: czy jestem chora? .... Oczywiscie!
    Skoro Cie boli i masz problemy z poruszaniem to oczywiste, teraz tylko trzeba
    znalezc przyczyne choroby i ja nazwac. Na pewno nie poprzestawaj na diagnozie
    fibromialgia, bo z ta nazwa moze kryc sie inna , ta prawdziwa przez ktora cierpisz.
    Z tego co piszesz, ja jestem rok starsza od Ciebie, choruje od 7 lat i nie patrz
    na to ze inni maja problemy rzoladkowe itd. u Ciebie to poczatek choroby, skad
    wiesz co bedze za 2-3 lata? Ja tez z poczatku mialam same bole, a teraz mam
    pelno roznych dolegliwosci (jakich to doczytasz w moim watku).
    Musisz koniecznie zrobic 3 badania : borelioza, candida, chlamydie. To juz wiesz :)
    Mi tez z poczatku trudno bylo namowic rodzicow na wizyty u lekarzy i badania,
    ale walczylam z nimi choc bylo ciezko bo ani oni ani lekarze nie wierzyli ze cos
    mi jest, glupia mala dziewczynka sobie ubzduraza... Az sie dorobilam takiego
    stadium choroby w jakim jestem teraz. Tez mam jeszcze duzo badan i poszukiwan
    przed soba. Musisz robic badania i szukac, staraj sie o to w miare mozliwosci
    jak najszybciej. Masz jeszcze rok do matury, po ktorej bedziesz musiala wybrac
    co chcesz dalej robic. Oby to byl wybor kierowany marzeniami a nie stanem
    zdrowia. Ja wiem to po sobie ze bardzo cierpie bo w zyciu nie bede mogla robic
    tego co bym chciala tylko to na co pozwala moj stan zdrowia. Nie chce Cie
    straszyc, bo moze Ty znajdzesz szybko przyczyne swych dolegliwosci i sie
    wyleczysz, ale rob badania, nie odkladaj ich na potem.Moi rodzice nie zadbali o
    to, a bylam za mala zeby sama tym sie zajac, Ty nie jestes zamala:) wiec
    dzialaj. I pisz jakie wyniki. Zycze zdrowia
    pozdr
  • kalablack 23.08.07, 23:42
    Cześć Gohaa_p

    Bardzo się ciesze, że do mnie napisałaś. Czytałam twój wątek i wiem, że z powodu
    wieku jesteś mi bliższa i na pewno więcej pamiętasz z początkowych stadiów choroby.
    Oczywiście będę miała bardzo dużo pytań...
    Muszę poradzić sobie z rodzicami i szkołą. W zeszłym roku w szkole miałam bardzo
    cięzko, brałam garści leków, w tym na uspokojenie, na lekcjach spałam i nie
    moglam się skupić. Do tego od leków na artretyzm trochę przytyłam... Ciężko
    chorować i się przy tym uczyć.
    a ja do tego wybrałam sobie dobre liceum, daleko od domu.
    Dzięki i pozdrawiam.
  • myalgan 09.09.07, 05:23
    :-)
    --
    mamy lato...
  • kalablack 09.09.07, 14:54
    Wrzesień = szkoła

    Badań na razie żadnych nie mam i na razie nie będzie. Ciężko jest przekonać
    rodziców.
    Póki co jest naprawdę dobrze, jak boli to krótko i wcale nie tak mocno. Tylko
    to strzelanie z barków jest uciążliwe i kolana odmawiające posłuszeństwa oraz
    dziwaczne bóle dłoni(muszę załatwić sobie zwolnienie z ćwiczeń obciążających
    stawy kolanowe i barkowe) Teraz to się nawet cieszę bo jest naprawdę dobrze.
    Dowiedziałam się od ortodonty, że mam uszkodzony staw żuchwowy. Nie mam pojęcia
    dlaczego, czy to przez te ogólne bóle i problemy czy to takie indywidualne...
    Chciałam się zapytać czy ortopedzi mogą mi pomóc? Tzn. jakie badania zlecają
    itp. Sama wiem, że powinnam pójść, ale dla rodziców to ja muszę pokazać czarno
    na białym, że powinnam, że może mi to pomóc.
    Buźka
  • jagoda85 09.09.07, 19:14
    Cholera, co ty masz za rodziców. Przecież powinni ci pomóc. Jak
    można pozwolić, żeby dziecko tak cierpiało, przecież trzeba znaleźć
    przyczynę tych bóli. Wiele badań można przecież zrobić za darmo na
    NFZ, trzeba tylko dostać skierownie od lekarza. Czy oni wogóle nie
    mają serca. Nie mogę tego zrozumieć. Bardzo ci wspólczuję.
  • mayka00 10.09.07, 14:25
    Kalu...a moze spróbuj isc jeszcze do lekarza...męcz go wizytami..w
    końcu musi cos zrobić....bardzo Ci dziecinko współczuję...jestes za
    młoda,żeby tak cierpieć:)
  • myalgan 11.09.07, 04:30
    czes
    wydaje mi sie ze powinnas zaczac od poczatku tz
    pierwszy nowy lekarz domowy opisz ojawy te bole i strzelania no
    wszystko co ci dokucza
    on powinien cie pokierowac dalej
    napewno to bedzie ta sama droga co poprzednio ale kazdy nowy lekarz
    zawsze cos nowego zobaczy w twoich objawach
    ja to ze trzy razy zaczynalam od samego poczatku
    na borelioze pierwsze badanie robiono mi w 2001 roku wyszlo ujemnie
    wiec znowu przelecialam wszystkich specjalistow i znowu nic przez
    jakies 3-4 lata leczylam wszystko po kolei
    i nic to niestety nie dalo
    znowu od poczatku i znowu kicha
    i przyszedl 2007 rok znowu wszystkie badania i na cale szczescie
    jeden wyniczek wyszedl dodatni no niestety na borelioze jestem na
    etapie robienia nowych wynikow krwi moczu i tam jeszcze cosik i
    nareszcie po tylu latach dostalam sie do szpitala gdzie mam nadzieje
    na przynajmniej podleczenie moich objawow
    wiem tobie to wszystko pojdzie trudniej bo niestety musisz zalatwic
    to sama bez pomocy rodziny ale mowie ci warto polazic po lekarzach
    na sam poczatek nie koniecznie musza to byc wizyty prywatne bo jak
    sie okazujw w moim przypadku latwiej mi wszystko poszlo z nfz niz z
    praktyk prywatnych a i u profesorow bywalam(tez prywatnie)tylko kasy
    sie pozbylam a diagnozy niestety brakowalo(kazdy cos tam popisal w
    swojej dziedzinie)i na tym sie konczylo
    no ale ci popisalam
    niestety musisz powolutku dzialac a napewno znajdziesz przyczyne
    twoich dolegliwosci
    pozdrawiam
    --
    mamy lato...
  • kalablack 15.09.07, 21:28
    Rodziców to mi wcale nie trzeba współczuć. Ja się staram ich zrozumieć. Czekam
    cierpliwie na październik. Nie chce się kłócić tym bardziej, że rodzice mają
    własne problemy, a ja na razie mam się nie najgorzej. Wiadomo wrzesień jest
    ciężkim miesiącem. Powiem tylko, że postanowione. Będę robiła badania i
    wędrowała po lekarzach. Idzie jesień, a z nią deszcze i chłód. Może być nie wesoło.
  • kalablack 31.10.07, 23:21
    Dawno nie pisałam. Zalatana jestem. Nie bolerioza. I ogólnie cała
    moja paplanina na bolerioze nie pasuje.
    Przyszła jesień i naprawdę się pogorszyło, znowu kolana, biodra,
    nadgarstki i lewa ręka. Jeżeli bedzie jak w zeszłym roku to i będzie
    prawa ręka i kark.
    Wszystko mi strzela, kręci i sztywnieje. Lewą reką prawie nie
    ruszam. Piszę tak to bo zastanawia mnie czy nikt z Was nie miał
    podejrzewanych chorób lub uszkodzeń ściegien/więzadeł?
    Czy znacie jakieś badania i w ogóle wiecie cokolwiek na ten temat?
    Wiem, że przeszliście przez wiele gabinetów i mieliście robione
    wiele badań. Może możecie mi doradzić?
  • myalgan 01.11.07, 02:57
    kalablack napisała:

    > Dawno nie pisałam. Zalatana jestem. Nie bolerioza. I ogólnie cała
    > moja paplanina na bolerioze nie pasuje.
    > Przyszła jesień i naprawdę się pogorszyło, znowu kolana, biodra,
    > nadgarstki i lewa ręka. Jeżeli bedzie jak w zeszłym roku to i
    będzie
    > prawa ręka i kark.
    > Wszystko mi strzela, kręci i sztywnieje. Lewą reką prawie nie
    > ruszam. Piszę tak to bo zastanawia mnie czy nikt z Was nie miał
    > podejrzewanych chorób lub uszkodzeń ściegien/więzadeł?
    > Czy znacie jakieś badania i w ogóle wiecie cokolwiek na ten temat?
    > Wiem, że przeszliście przez wiele gabinetów i mieliście robione
    > wiele badań. Może możecie mi doradzić?
    =====================================================================
    wiem napewno ze neurolog robil mi jakies badania miesni nog i rak
    w nogach wszystko wyszlo ok
    natomiast w rekach zespol ciesni nadgarstka narazie nie wiem jakie
    to uchucie i dolegliwosci z tym zwiazane ale z czasem ma byc gorzej
    narazie jest ok
    dostan sie jeszcze do neurologa moze on cos znajdzie i zaradzi na te
    twoje dolegliwosci
    moje wedrowki po gabinetacg specjalistycznych zakonczyly sie z dniem
    diagnozy boreliozy
    jestem pod opieka jedynie zakaznika a i to przypuszczam tez niebawem
    sie skonczy bo czuje sie coraz lepiej
    nie ogarnelam wszystkich twoich watkow ale czy bylas u reumatologa
    moze cos tam jest nie tak bo nie tylko stawy bola ale wlasnie
    miesnie i sciegna ktore tez moga byc zapalone
    pozdrawiam
    mowie zacznij wszystko jeszcze raz
    wiem ze to az nudzi ale ja tak lazilam przez 7 lat
    konczylam na ostatnim specjaliscie jaki istnial i zaczynalam od
    poczatku z tym ze lekarze sie zmieniali i zawsze ktorys zlecil
    badanie jakiego tamten nie przepisal
    i dzis wiem ze warto bylo
    borelioze diagnozowalam 4 razy 4 byl trafiony
    badaj sie i nie poddaj
    nie rezygnuj
    ja wiem ze mozna nie cierpiec
    an

    --
    mamy jesień...
  • kalablack 01.11.07, 21:41
    U reumatologa byłam, ASO. Nie reumatyczne.
    W tym wszystkim to tylko to nie pasuje, że mnie boli jesień-zima,
    później jest troche lepiej lub nawet lepiej.
    Neurolog, spróbuje.
    dzieki.
  • boncia1 02.11.07, 00:00
    -Witaj młoda
    czytałam twój watek i tu właśnie powinnam ci pomóc. Otóż jest coś takiego przy
    fibromialgii jak eozynofilijne zapalenie powięzi.To co piszesz do ciebie
    pasuje,Bo Twoje bóle rąk nóg bioder i czujesz to jakby ścięgna.to właśnie tak
    sie czuje,zwłaszcza przy bezruchu w nocy itd jak napisałaś.Musisz przekonac
    lekaza do badań krwi na eozynofilie i przeciwciała przeciwjądrowe.Wtedy bedziesz
    wiedzieć jak daleko powięzia sa zaatakowane.A właściwie ich komórki.Najgorsze
    jest to że im szybciej zaczniesz to leczyć tym lepiej bo czas nie czeka a ty
    jestes młoda i masz plany przed soba.Nie można tego lekceważyc bo na nic nauka i
    wysiłek twojej mamy byś sie kształciła jak brak koncentracji i zawalony układ
    nerwowy wykluczy ci całą chęć do życie a co dopiero do nauki.Pamiętaj że
    fibromialgia w dużym stopniu polega na "chorych komórkach".Pzreczytaj Fax na
    forum.Pozdrawiam i trzymaj sie.Ja mam szczęście że mnie dotknęło to w póżnym już
    wieku i mogłam zakosztować swojego życia ale mimo to jak mi grożono wózkiem i
    porażeniem mózgowym to zaczęłam nie na żarty walczyć. Nie lekcewaz
    tego!przeczytaj fax na forum co to jest fibro i co się w naszym organizmie dzieje.
    bonia
  • kalablack 02.11.07, 19:17
    dzięki.
    tego jeszcze nie słyszałam, zawsze coś nowego i człowiek nie jest
    bezsilny. Punkty zaczepienia.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka