Dodaj do ulubionych

Mój przypadek zwany fibromialgią.

12.09.07, 21:18
Witam wszystkich na forum,postanowiłam również opisać mój przypadek .
Na forum trafiłam w poszukiwaniu jakiejś rady na moje dokuczliwe
przypadłości.Otóż cierpie od około 15 lat,a dolegliwości z biegiem
lat przybierały na sile.Dopiero ok 3 lata temu neurolog określił to
jako fibromialgie.Przeszłam wiele badań,między innymi miałam
pobierany wycinek z mięśni.Wyniki mam w granicach normy poza /ob 20/.
Dolegliwości wyglądają następująco:sztywnieją mi wszystkie ścięgna
i przyczepy stawów szczególnie w kręgosłupie,ale też w
nogach,rękach,stopach,a nawet w jamie brzusznej.Towarzyszy temu
szczelanie w stawach,ogromny ból mięśni rozlewający sie na całe
ciało.Ponadto często mam dreszcze,drżenie mięśni ,czuje się jakbym
miała grypę.Ból szczegolnie w szyi ,lędżwiach,barkach,zawroty
głowy,zaburzenia koordynacji ruchu,często w pozycji pionowej ze
sztywności nie mogę utrzymać równowagi.Suchość w jamie
ustnej,nosie,w oczach plamki,mroczki.Ze strony układu pokarmowego
zgaga,fermentacja,wzdęcia.Wpadam w przygnębienie z powodu
dolegliwości i niemocy wobec tego.Mam chęć działania i życia ,ale z
powodu dolegliwości fizycznych wpadam w dołek.Ból towarzyszy mi
codziennie,przyzwyczaiłam się do niego,ale są takie momenty
nasilenia ,że już nie wyrabiam.Do tego dochodzi ciągłe
zmęczenia,szybka męczliwośc mięśni.Srodki przeciwbólowe nieco
łagodzą ,przeciwdepresanty pozwalają wytrzymać ten stan.
Rehabilitacja pomaga w trakcie brania,po jej zakończeniu mięśnie
jeszcze bardziej sztywnieją.Tracę nadzieje na normalne
funkcjonowanie i rosną obawy co dalej,jak ja temu podołam.Jeśli ktoś
ma jakieś rady dla mnie to prosze -przyjmę każdą.Może jakieś sposoby
domowe,ziołowe,czy ktoś stosował homeopatię,albo akupunkturę.Czym
sie leczycie.Pozdrawiam wszystkich chorowitków serdecznie.
Edytor zaawansowany
  • ewax100 13.09.07, 22:51
    Witaj Zanko!Widzę że masz bardzo podobne objawy jakie
    ja mialam własnie ból rozlewajacy sie na całe ciało
    głownie od nóg i te jakies teraz nerwobóle w klatce
    piersiowej.
    Może powiem Ci jak sama sobie radzilam z bólem.Gdy
    mialm bóle takie średnie brałam Majamil.Gdy silnie nie
    do zniesienia Tramal 50. Masci żadne mi nie
    pomagały.Pomagał mi zastrzy Diprophos który brałam co
    kilka miesięcy jeden.Bóle znikaly na jakis okres z
    tym że ten okres sie zmniejszal potem to juz po 1-2
    miesiącach bóle wracały.Niestety to był steryd po
    którym tyłam i teraz sie dowiedziałam że przy
    boreliozie nie był wskazany.Teraz tego już nie biorę.
    Z tego co wiem to czekasz na wynik badania?życzę Ci
    znalezienia przyczyny Twoich objawów.Pozdrawiam
    seredcznie
  • zazule 16.09.07, 11:01
    MAsz boreliozę lub Mykoplasmy lub chlamydie pn. Albo wszyskie naraz.
    Maogę sie załozyc:)

    Polecam zrobienie wszyskich testów a potem konsultacje w krakowie u
    dr Betay - na forum bolerioza są namiary.
  • zanka.2 16.09.07, 13:13
    dzięki,jutro idę zrobić badanie na borelioze /prywatnie/dzisiaj
    czujue się fatalnie,mam tak sztywne scięgna w całym ciele,że nie
    mogłam pójść do kościoła dzieki zazule i pozdrawiam .
  • mayka00 16.09.07, 18:12
    Witaj zanka...jaki test idziesz zrobic na boreliozę?...jesli elisa
    to odradzam...według mojej wiedzy z forum o boreliozie nalezy
    wykonac test Western-Blota...jest bardziej wiarygodny ale niestety
    kosztuje duzo więcej.Jesli wyjdzie Ci ujemny to proponuje wykonac
    test na chlamydię.Wszystkie informacje na temat chlamydii znajdziesz
    na forum boreliozy w wątku zazule"Jesli nie borel to
    co?"...Pozdrawiam serdecznie:)
  • ewax100 26.09.07, 18:58
    A jednak borelioza? cieszę się że nawet szybko
    znalazłaś przyczyne swoich objawów.O swoim wyniku
    napisz tu w swoim watku.
    No cóz juz jest parę osób które potwierdziły badaniem
    boreliozę.Szkoda że to nie WB tylko przypuszczam Elisa
    ale jesli ta wyszla dodatnia to masz podstawę do
    leczenia.Pisąłm Ci z tego co ja wiem klasa IGG to
    choroba stara,przewlekła a IGM to świeża.U mnie to sie
    o tyle potwierdza bo objawy mam długo i wynik dodatni
    IGG.Nie bardzo rozumiem dlaczego np. u Myalgan i u
    Ciebie wyszło w klasie IGM skoro długo macie
    objawy.Opisz też swój przypadek na forum Borelioza i
    czytaj to forum-tam wiele sie dowiesz.Pozdrawiam
  • zanka.2 27.09.07, 15:43
    dzisiaj byłam u neurologa,przepisał mi 3 opakowania
    doxycykliny,potem przerwa i powtórzyc badanie,powiedział ze
    zobaczymy co dalej.Na razie powiedział ,że nie ma sensu do lekarza
    zakażnika,bo oni nie lubią zajmowac sie boreliozą .
  • mayka00 28.09.07, 11:18
    Zanka...życze powodzenia w terapii:))))
  • zanka.2 14.10.07, 12:02
    byłam u zakaznika POWIEDZIAŁ ze mam tylko o 3 przekroczonIgM ,a
    teraz jest bardzo modna borelioza-nie wierzy ,że moje doleggliwosci
    moga byc z tym zwiazane.w piatek zrobie wb.czuje sie okropnie,mam
    sztyuwny cały staw kregosłupowy i miesnie. mam z powodu bólu
    dołek ,trudno juz mi to wszysko wytrzymac,brakuje mi juz
    cierpliwosci.
  • gosia_biedrona 14.10.07, 12:38
    witaj
    bole wokol kregoslupa to ja znam dobrze ale niestety musisz uzboic
    sie w cierpliwosc,dasz rade,zrobisz badania na wb i moze w koncu
    zaczna cie leczyc ,zobaczysz bedzie dobrze ale niestety trzeba
    poczekac.
    zycze ci wytrwalosci
    dasz rade
    podrawiam
    pa
  • myalgan 15.10.07, 03:25
    czesc
    i tu ci radze zmien lekarza
    jak najszybciej
    ktorys musi zajac sie dodatnim wynikiem
    sprobuj u lekarza pierwszego kontaktu
    moj mi na poczatku mowil ze juz bym byla po leczeniu (sam by mnie
    leczyl)ale niestety wyniki byly ujemne i ja i on popuscilismy a
    szkoda
    ale jak widzisz bylam uparta i zdesperowana drazylam drazylam jak
    nie tu to tam i udalo sie
    wiem stoisz teraz w miejscu rozumie ze cierpliwosc sie konczy
    (kazdy dostaje jednak tyle ile potrafi udzwignac)
    kazda z nas przechodzila prawie to samo ale walczymy i ty musisz tez
    walczyc bo naprawde warto
    co moge ci poradzic na dzis
    dobrym lekiem w tych dolegliwosciach jest amitryptylina(pomogla mi w
    tych najgorszych bolach)do tego dojadalam tramal o przedluzonym
    dzialaniu (na poczatku troszke w glowie sie pieprzylo ale potem bylo
    ok)taki zestawik jadlam jakis rok poltora dzis tramal lezy w
    szufladzie zastapilam go diklakiem doraznie
    jesli pomaga ci rehabilitacja nawet na chwile to warto poddac sie
    zabiegom
    i walcz o siebie bo nikt tego nie zrobi za ciebie wszyscy to maja
    gdzies ale uparcie daz do porzodu i napewno bedzie dobrze
    tak jak kazdy radzi musisz byc cierpliwa
    co do moich wynikow to na norme(elisa) 5 mialam 5,5
    a chorych na borelioze jest od groma (powaznie)
    w przychodni zakaznej na 4 pacjetow dwoje mialo borelioze a tamci
    leczyli watrobe
    w szpitalu na 16 sal w 5 lezeli zakazeni borelka tak wiec ta choroba
    to nie moda to kleszcze i inne robaki sa swinie i tyle ludzi cierpi
    tak wiec bierz wynik po pache i tak dlugo szukaj az znajdziesz
    lekarza ktory twoj dodatni wynik potraktuje powaznie(a sa tacy
    uwierz)pozdrawiam
    zycze wytrwalosci i nie poddaj sie
    jak ci ciezko pisz
    wesprzemy cie niestety tylko slowem
    ale to jest naprawde duzo
    tu cie kazdy rozumie i trzyma kciuki
    --
    mamy jesień...
  • myalgan 16.10.07, 03:42
    halo
    dzialsz cos z tymi zabiegami czy jest tak zle ze brak sil na
    rehabilitacje
    pozdrawiam odpisz to wazne zebys byla z nami
    pozdrawiam
    --
    mamy jesień...
  • zanka.2 18.10.07, 19:07
    Witam,jutro ide oddać krew na WB,zobaczymy.Dalej mam bóle i
    sztywnosc miesni wzdłuz kregosłupa i w nogach i do tego ból
    gardła,nadkwasnosc i potworna suchosc w nosie i jamie ustnej.
  • baska192 19.10.07, 21:41
    Ja bym Twoj przypadek nazwala borelioza.Przechodzilam przez to
    wszystko co Ty.Co do suchosci to oprocz gardla i nosa mam ja tez w
    oczach.Jak rano sie budze to czuje ,ze galka oczna jest zupelnie
    nienawilzona.Otwieranie oczu - bardzo nieprzyjemne.A WB
    niekoniecznie musi wyjsc na plus.Mam nadzieje,ze o tym wiesz.
  • zanka.2 20.10.07, 18:22
    czy te sztywności szyi kiedys mina??????
  • myalgan 20.10.07, 18:50
    zanka.2 napisała:

    > czy te sztywności szyi kiedys mina??????
    =====================================================================
    mina mina
    trudno powiedziec kiedy
    co z ta rehabilitacja na te kregi szyjne
    moze sprobuj nasmarowac mascia i grzac poduszka elektrychna
    ewentualnie nagrzanym woreczkiem z soli lub goracym recznikiem
    zagrzanym np a mikrofalowce rozgrzanie miesni zawsze przynosi pewna
    ulge
    apozdrawiam
    milego wieczoru mimo bolu i cierpienia
    mi tez dzis nie najlepiej i w dodatku jestem kasliwa i niemila dla
    otoczenia a jeszcze nie pozwola mi sie polozyc bo zaraz zasypiam a w
    nocy laze i strasze
    buzki
    an

    --
    mamy jesień...
  • gosia_biedrona 20.10.07, 20:39
    oj oj Aniu nie strasz
    Zanka sztywnosc penie kiedys mina-a bralas moze jakies leki
    rozluzniajace???moze by ci pomogly bo mi na sztywny kark poamga
    anfranil retard no ale nie wiem czy tobie by pomogly byc moze tak
    byc moze nie
    trzymaj sie jakos mimo tego okropnego bolu
    pozdrawiam
    pa
  • myalgan 26.10.07, 03:47
    czesc
    jak tam ten karczek poluzowal cos
    czy dalej sie tak meczysz
    milego dnia malo bolu
    pozdrawiam

    --
    mamy jesień...
  • myalgan 27.10.07, 03:33
    chcialam ci poslac poczte ale masz nie uzupelnione ustawienia i
    namiary na ciebie
    zrob to bo warto
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy jesień...
  • zanka.2 31.10.07, 19:28
    dzisiaj znów bardziej cierpie niz zwykle,sztywne miesnie wzdłuz
    całego kregosłupa i rozdraznienie i drzenia miesniowe.czy to kiedys
    minie
  • myalgan 01.11.07, 03:14
    zanka.2 napisała:

    > dzisiaj znów bardziej cierpie niz zwykle,sztywne miesnie wzdłuz
    > całego kregosłupa i rozdraznienie i drzenia miesniowe.czy to
    kiedys
    > minie
    =====================================================================
    tak przyjdzie kiedys taki dzien musisz -musisz byc cierpliwa
    popros lekarza o cos na rozluznienie miesni (sa takie leki)tolperis
    chyba sie nazywaja i nie boj sie brac lekow to jedyne co pomoze do
    mometu zdiagnozowania choroby
    pamietaj ze nie jestes sama my tu jestesmy

    zaczelam brac clonazepam malutkie dawki
    tak wiem nic to nie ma wspolnego z nasza choroba ale skutkuje bo cos
    odblokowuje w mozgu
    wiec nie boje sie tego brac
    jem 3 razy dziennie cwiarteczke z 2mg jest super
    taka dawka nie robi ze mnie osoby osowialej (troche posypiam w
    dzien)ale glowka jako tako funkcjonuje
    bo zaniki pamieci to mialam od poczatku choroby to napewno nie od
    tego leku
    rob wszystko zeby ci bylo lepiej
    a zanim watroba sie zbuntuje to minie wiele czasu
    an
    --
    mamy jesień...
  • zanka.2 02.11.07, 15:39
    odebrałam wynik wb,mam w trzech paskach dodatni.zaczne leczenie
    prawdopodobnie w bielsku.
  • ewax100 02.11.07, 19:16
    Napisz dokładnie jaki masz wynik w jakiej klasie i
    jakie paski.Pozdrawiam
  • myalgan 03.11.07, 03:45
    zanka przydal by sie twoj adre poczty
    --
    mamy jesień...
  • zanka.2 03.11.07, 13:38
    wb wynik p 25+
    p3o+
    p83+
    skonsultowałam to juz z lekarka z bielska jest to potwierdzenie
    boreliozy przewlekłej.
    wiem wiem bedzie lepiej,ale na dzien dzisiejszy jestem przyłamana i
    przez dolegliwosci wogóle przestałam sobie radzic z zyciem i stad
    strach.dolegliwosci zaczeły mi sie bardzo nasilac z nastaniem chłodu
    na polu. w tej chwili mam straszne wczoraj nie pomógł diclofenak
  • lewapulkula 05.01.13, 10:59
    zanka a gdzie chodisz do neurologa? Ja podejrzewam u siebie fibromialgię. Zrobiłam już chyba wszystkie badania odnośnie reumatyzmu itp. Wszystko jest OK. Ja jestem w rozsypce i bólu od 20 lat. Boreliozy nie mam. Poza tym wszystkie objawy takie jak u Ciebie. Lekarz patrzy na mnie jak na dziwaka. Może trudno jest zrozumieć fakt, ze kogoś boli dosłownie wszystko: każda kość, mięsień, staw... Nie wiem do jakiego lekarza się udać, żeby ten nie odsyłał mnie do innych. Daj jakieś namiary. Dzięki.
  • zanka.2 03.11.07, 13:40
    musze sie wziac w garsc jakos bo te płacze i zamartwianie jeszcze
    wszystko poteguja.ania
  • zanka.2 03.11.07, 13:42
    przydałaby mi sie poczta,ale nawet nie umiem jej teraz załozyc.
  • baska192 03.11.07, 22:35
    Ty sie Zanka nie zalamuj.Przynajmniej wiesz juz co leczyc a to jest
    bardzo istotne.Placz nic Ci nie pomoze.Wazne teraz abys trafila na
    madrego lekarza ktory Cie w tym leczeniu poprowadzi.A ja juz od razu
    Ci mowie jedz duzo czosnku a przeciwko grzybkowi oprocz lekow bierz
    jogurt z duza iloscia cynamonu.
  • myalgan 04.11.07, 02:33
    czesc
    wierze ci ze jest ci zle i ciezko tylko ze ty juz jestes szczesciara
    ty wiesz co ci jest ty juz idziesz droga swiadomosci choroby
    zobacz ile nas tu bylo ktore plakaly tyle czasu tak bardzo
    chcialysmy pomocy a nikt nie dawal nikt nie mogl nam doradzic co
    robic bo poprostu nie wiedzieli co nam konkretnie jest
    ty juz jestes na wlasciwej drodze ty juz wiesz ze bedziesz leczona i
    wiadomo na co
    (fajnie sie gada dziewczyno nie placz i wez sie w garsc)ja wiem to
    nie jest takie latwe
    co ci moge poradzic
    moze na poczatek rozmowa z psychologiem (tu nie mam nic zlego na
    mysli)oni naprawde pomagaja w poczatkowej fazie choroby a wiekrzosc
    z nas oslabiona bolami i cierpieniem wpada w depresje to jakby czesc
    boreliozy musisz to przetrwac sama lub z popoca specjalisty ktory
    moze nawet wdrozyc jakies lekkie leki psychotropowe na poprawe
    samopoczucia i nie boj sie nie uzaleznisz sie jak pisalam juz gdzie
    tam jak przestana ci byc potrzebne to sama powoli bedziesz je
    odstawiac tak jak ja to robie
    to jest ciezka choroba i dlatego musisz uzbroic sie w cierpliwosc
    mowie ci wiem po sobie nadejda takie dni kiedy sie bedziesz
    zastanawiac co cie bolalo rok temu miesiac wczoraj tak te bole
    odchodza powoli ale odchodza sa powroty ale kilku godzinne narazie
    ale to juz jest blizej niz dalej
    mowie ci jest ok nawet ze cierpisz ale juz wiesz dlaczego wiec badz
    dobrej mysli i sluchaj jedynie lekarza prowadzacego on wie co ci
    pomoze najbardziej
    przeciez juz tyle bolu wytrzymalas to nie jest zle
    pozdrawiam cie serdecznie
    a postaraj sie zalozyc ta poczte
    ja juz nie pamietam jak to robilam ale jak obcykam co i jak to
    pomoge ci zalozyc poczte na naszej gazecie
    an
    --
    mamy jesień...
  • myalgan 05.11.07, 05:18
    czesc
    jeszcze tylko dzis
    od jutra zaczniesz byc spokojniejsza
    zobaczysz jakie to uczucie jak ktos wierzy ze mowisz prawde i
    cierpisz
    zycze ci powodzenia i sluchaj swojego lekarza ktory poprowadzi cie
    przez ciezki okres leczenia
    pamietaj wazne sa probiotyki
    oslona przewodu pokarmowego i nie tylko
    jak by ci sie udalo przezwyciezyc obawy spytaj o antybiotyk ceclor
    co o nim mysli tak ci to pisze bo mi naprawde pomaga to i moze tobie
    pomoze chociaz kazdy organizm jest inny
    oj wlasciwie niech cie leczy a jak to on wie najlepiej
    jeszcze sie napewno odezwe znajac siebie
    ale na dzis zycze ci cierpliwosci i wytrwalosci w oczekiwaniu na
    wizyte
    bedzie ok
    zobaczysz
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy jesień...
  • baska192 05.11.07, 18:15
    I zaloz sobie taki zeszyt gdzie bedziesz wpisywac czym sie leczysz i
    jak sie czujesz.To Ci bardzo ulatwi orientacje w przebiegu
    choroby.Ja na to wpadlam dosc pozno ale teraz juz prowadze notatki i
    to naprawde duzo daje.Wiesz kiedy masz herxy.Wiesz kiedy cos Cie
    przestaje bolec a co zaczyna.Leczenie jest dlugotrwale i ciezko
    wszystko zapamietac.Trzymaj sie Zanka i do dziela.
  • myalgan 07.11.07, 02:49
    halooo
    jak poszlo u tego lekarza

    --
    mamy jesień...
  • zanka.2 07.11.07, 10:25
    moje przepisane wczoraj leczenie:
    doxycyklina 2x2 tabl
    azitrox 1x 1 tabl co drugi dzien
    metronidazol 2x1 przez 14 dni potem 14 dni przerwy
    i nestatyna lae to juz dowcipnie.
    boje sie ale nie mam wyjscia /wizyta za miesiac/
    powiedzcie mi bo boje sie tez tych powikłan boreliozowych
    dotyczacych psychiki,czy wy to pokonałyscie.
  • baska192 07.11.07, 14:46
    Bardzo czesto przy boreliozie sa depresje.Masz obnizony nastroj
    psychiczny.chce sie plakac,jest smutno.Nie mialas tego do tej pory???
    Nie boj sie leczenia.Nie bedzie gorzej niz bylo.Bedzie coraz lepiej
    i tylko czasami znowu dopadnie Cie dolek.Bedzie on prawdopodobnie
    wiazal sie z herxem.Przynajmniej ja tak mam.
  • zanka.2 08.11.07, 18:40
    zaczełam dzisiaj antybiotyk najpierw przez trzy dni w mniejszych
    dawkach ,potem zaczynam juz na ostro.jestem dobrej mysli,widze ze i
    bliscy zaczeli mnie traktowac powaznie i zaczeli sie wreszcie
    martwic jako o schorzenie z którego trzeba wyjsc,a nie jak przedtem
    niedowierzanie.JESTEM DOBREJ MYSLI.pozdrawiam
  • myalgan 09.11.07, 03:24
    zanka.2 napisała:

    > zaczełam dzisiaj antybiotyk najpierw przez trzy dni w mniejszych
    > dawkach ,potem zaczynam juz na ostro.jestem dobrej mysli,widze ze
    i
    > bliscy zaczeli mnie traktowac powaznie i zaczeli sie wreszcie
    > martwic jako o schorzenie z którego trzeba wyjsc,a nie jak
    przedtem
    > niedowierzanie.JESTEM DOBREJ MYSLI.pozdrawiam
    =====================================================================
    powodzenia
    pamietaj my tu jestesmy
    an

    --
    mamy jesień...
  • myalgan 08.11.07, 13:46
    zanka.2 napisała:

    > moje przepisane wczoraj leczenie:
    > doxycyklina 2x2 tabl
    > azitrox 1x 1 tabl co drugi dzien
    > metronidazol 2x1 przez 14 dni potem 14 dni przerwy
    > i nestatyna lae to juz dowcipnie.
    > boje sie ale nie mam wyjscia /wizyta za miesiac/
    > powiedzcie mi bo boje sie tez tych powikłan boreliozowych
    > dotyczacych psychiki,czy wy to pokonałyscie.
    =====================================================================
    zanka co ty z ta psychika
    czy dzis jak juz zjadlas te leki nie jest lepiej psychicznie
    toz to sama radosc po tylu latach cierpienia wiedziec co sie leczy i
    wierzyc ze bedzie duzo lepiej juz niedlugo
    psychika napewno ci nie siadzie nie boj nic
    jak co to my tu jestesmy
    a jak to nie pomoze to lekarz napewno przepisze ci lagodny
    antydepresant i lekko przetrwasz to leczenie
    mowie ci bedzie duzo lepiej i to juz za niedlugo
    pozdrawiam
    an

    --
    mamy jesień...
  • baska192 08.11.07, 22:24
    Ja mysle,ze Zanka ma sie bardzo dobrze.Poczatkowy szok i przerazenie
    minely.Zanka nabrala pewnosci siebie.Brawo.Zobaczcie jak sobie
    swietnie radzi na forum borelioza.I wlasnie tak trzeba.Pisz Zanka
    jak sie czujesz po lekach i w ogole.
  • zanka.2 10.11.07, 10:39
    dzisiaj wieczorem zaczynam juz zazywac silniejsza dawke antybiotyku
    bo przez trzy dni miałam zalecone tylko doxy 2x1 i w niedziele
    właczam cała reszte.
    jestem narazie cała obolała i zesztywniała i niestety troche
    przygnebiona.pozdrawiam
  • ewax100 10.11.07, 12:35
    Dobrze że juz sie leczysz.I tak dość szybko znalazłaś
    przyczyne i podjełaś lecenie.Musisz byc przygotowana
    że możesz mieć tzw. herxy ale nie musisz -ja np. nie
    miałam ich wiele bo w pierwszym miesiacu było coraz
    lepiej.Mam nadzieję że u Ciebie tez tak będzie. Jesli
    cos będzie nie tak to musis sie ratować póki co
    Tramalem czy innymi p/bólowymi i cos p/depresyjnego bo
    jak wiem bóle wzmagają depresję.Powinnas zrobić
    badanie kontrolne -morfologia,próby watrobowe
    ALAT,ASPAT,GGTP/ten ja miałam wysoki/przed leczeniem
    żebys wiedziała czy leki potem nie wpłyną na
    pogorszenie wyników.Potem co miesiąc trzeba wyniki
    kontrolować ale pewnie wiesz o tym.O probiotykach też
    na pewno wiesz.Podobno dobrze jest brac wit.A tzw.
    Tokovit 200/większa dawka/ja brałam ale nie wiem ile w
    tym prawdy że to dobre na watrobę.U mnie sie poprawiło
    z bólami i sztywnośc mi przeszła aż sama jestem
    zdziwiona-oby tak na dłużej:))
    Zyczę Ci wytrwałości i coraz lepszego
    samopoczucia.Trzymaj się.Pozdrawiam
  • myalgan 12.11.07, 03:31
    czesc
    jak samopoczucie
    wystepuja jakies dolegliwosci zwiazane z zazywaniem antybiotykow
    czy jest ok
    an
    --
    mamy jesień...
  • zanka.2 12.11.07, 14:28
    no jest tego wszystkiego duzo.moze nie byłoby duzych dolegliwosci w
    zoładku i jelitach ,gdyby miesnie nie były takie sztywne one tez
    przeszkadzaja trawieniu.mam całe sztywne plecy i wszystkie stawy w
    kregosłupie i miedzy zebrami-mam wrazenie ze mnie to boli jeszcze
    bardziej.czuje wzdety zoładek i jakby fermentacje i pełnosc w
    brzuchu.nie wiem czy mozna by sobie w trakcie kuracji wziac jakis
    masaz pleców-trawienie byłoby inne .dzisiaj byłam u rejonowego po
    dalsza czesc zwolnienia i lekarka patrzy na to wszystko z
    niedowierzaniem i powiedziała,ze ciekawa jest,czy sobie nie uszkodze
    szpiku,watroby lub jeszcze czegos,ale skoro mam brac te leki to
    niech biore.nie wierzy w ta przewlekła borelioze.
  • myalgan 13.11.07, 02:10
    lekarka patrzy na to wszystko z
    > niedowierzaniem i powiedziała,ze ciekawa jest,czy sobie nie
    uszkodze
    > szpiku,watroby lub jeszcze czegos,ale skoro mam brac te leki to
    > niech biore.nie wierzy w ta przewlekła borelioze.
    =====================================================================
    no mnie to zaraz krew zalewa jak lekarz nie wierzy w przewlekla
    borelioze
    hm
    moze my tez nie wierzymy ale
    to niech cie wezmie w obroty i zdiagnozuje co ci jest jak nie
    borelioza a potem zacznie leczyc jak takim niedowiarkiem jest
    pomoc nie moze i jeszcze jeczy ze sie leczysz nie tak
    pozdrawiam cie
    lecz sie
    rob badania watroby a zanim szpik kostny zacznie szwankowac to my
    bedziemy mieli po80 lat to potem sie bedziemy martwic
    =====================================================================
    co do zabiegow to masaze raczej ci nie zaszkodza ja tez w grudniu
    zaczynam recgabilitacje zeby do wiosny byc zdrowym szczesliwym
    czlowiekiem
    pozdrawiam
    an

    --
    mamy jesień...
  • zanka.2 13.11.07, 09:29
    czuje nadkwasnosc ,ale w zoładku zadnych wiekszych sensacji nie
    mam,natomiast czuje sie bardzo rozbita miesniowo,dziwne
    dreszcze,jest mi zimno nawet pod kołdra,wieksze drzenia miesni za
    tym wszystkim idzie troche rozbicie psychiuczne po prostu nic mi sie
    nie chce robic.
  • mayka00 13.11.07, 11:24
    Zanka...to pewnie herx...to dobrze...znaczy,ze krętki
    padają...trzymaj sie...bedzie dobrze:))
    --
    Pozdrawiam:)))
  • myalgan 14.11.07, 03:41
    zanka.2 napisała:

    > czuje nadkwasnosc ,ale w zoładku zadnych wiekszych sensacji nie
    > mam,natomiast czuje sie bardzo rozbita miesniowo,dziwne
    > dreszcze,jest mi zimno nawet pod kołdra,wieksze drzenia miesni za
    > tym wszystkim idzie troche rozbicie psychiuczne po prostu nic mi
    sie
    > nie chce robic.
    =====================================================================
    z tego wynika ze abx dziala tak jak powinien
    trzymaj sie jestesmy z toba
    i bez srachu bedzie dobrze
    pozdrawiam

    --
    mamy jesień...
  • zanka.2 14.11.07, 11:43
    wczoraj dosc wczesnie połozyłam sie do łozka,gdyz mi było
    zimno ,dreszcze,rozbicie,ale ból troszke poluzował.nawet
    powiedziałam synowi ,że moze te antybiotyki zaczynaja
    działac.niestety rano obudziłam sie sztywna,obolała na
    maxa.kregosłp sztywny jak kij -rozkrecałam sie do jedenastej uff
    nie ma lekko............
  • zanka.2 15.11.07, 20:17
    leczenie chyba dobre bo boli jak cholera poprostu jestem sztywna,tak
    jak bym miała zesztywniajace zapalenie kregosłupa-nic nie biore
    przeciwbolowego -bo zoładek .biore tylko połowke clonazepamu.do brej
    nocy tym co potrafia spac i tym co maja z tym kłopot(-:
  • myalgan 17.11.07, 03:14
    zanka dobrym lekiem p/b jest nurofen forte nie dziala na zoladek bo
    rozklada sie dopiero w jelitach
    jak bardzo cierpisz to moze on ci troszke zlagodzi dolegliwosci
    popisz troszke jak sie czujesz
    jak znosisz leczenie
    jak ze stanem psychicznym -radzisz sobie
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy jesień...
    po nowym roku bede juz zdrowa...
  • zanka.2 17.11.07, 09:22
    zoładek wytrzymuje,tzn. mam nadkwasnosc itd ,ale daje rade.natomiast
    bole miesni sztywnienia i ten sztywny kregosłup boli kazdy
    staw ,jeszcze wszystko bardziej ,ze dzisiaj mało co spałam.zazyłam
    wczoraj apam,ale nie podziałał.wczesnie ratowałam sie
    diclofenakiem.ogólnie starałam sie jak najmniej zazywac
    przeciwbólowych-poprostu cierpiałam.
    psychicznie radze sobie słabo bo załamuja mnie rzeczy , z ktorymi
    wczesniej dawałam sobie rade,czuje sie psychicznie słaba jak
    dziecko.pozdrawiam ,zaczynam dzisiaj 8 dzien leczenia pełnego ,2
    duze antybiotyki + metronidazol+ nystatyna i to na watrobe i
    probiotyki.
  • ewax100 17.11.07, 15:32
    Zanko oczywiście że zaglądam do Ciebie i jestem z Tobą
    myslami jak sie czujesz tyle że może nie za kazdym
    razem cos napiszę bo sama jestem u kresu wytrzymałości
    nerwowej.Nie chodzi o moje zdrowie tylko o kłopoty
    które sie na mnie zwaliły.W takim stresie to juz dawno
    nie byłam.
    Jesli masz bóle nie do wytrzymania to naprawdę nie
    cierp a weż cos na ból nawet Tramal.Ja tyle brałam i
    nie odczuwałam zadnych dolegliwośca ten nalepiej na
    mnie działał.To że psychika siada to normalne gdy boli
    a gdy jeszcze mamy jakies problemy.Wiem to po sobie
    jak bardzo słabą mam psychikę i nie mogę sobie
    poradzic pomimo leków.Dlatego od tej strony tez musisz
    się poratować lekami.Nie wiem czy masz przepisany
    Virygyt od Pani dr bo ja miałam to miało być coś na
    likwidacje zakwaszenia jesli pamietam dobrze.
    Nadkwasnośc to ja np. zawsze czuję i codziennie biorę
    Bioprazol 20 wtedy dopiero jest OK tj. zgaga od
    refluksu ale na to nie ma rady podobno.Pozdrawiam
    seredcznie i życzę mniej bólu
  • myalgan 18.11.07, 03:22
    czesc
    apap i diklofenak na mnie jakos tez nie dzialaly mimo ze to leki
    przeciwzapalne
    tak jak pisze ewa wez tramal to on prowadzil mnie przez trudne
    okresy bolu nie bylo super bo i tak bolalo ale lagodniej
    na samym poczatku bralam tramal2 razy 100 (koniecznie retard)
    zupelnie inne dzialanie niz 2 tabletki 50mg
    bierz jedna 100 wieczorem powinna ci poprawic stany bolowe na lepsze
    czy ty bierzesz cos przeciw depresji
    jesli nie to powinnas na poczatku zazywac
    bralam rozne ale najbardziej pomogla amitryptylina
    ostatnimi czasy pomaga mi clonazepam dawke dostosowalam sama bo 5mg
    dwa razy dziennie bylo troche malo bralam 5mg trzy razy dziennie i
    to jest najlepsze rozwiazanie dwie 10 rano jedna i wieczorem jedna
    tez nie tak dzialaly
    i pisze ci to z cala odpowiedzialnoscia nie powinno sie cierpiec z
    bolu i oszczedzac bo to tylko nasila objawy glownej choroby
    nie boj sie tramalu jak zacznie cie przestawac bolec to napewno
    zauwazysz ze tramal nie jest juz tym dobrym lekiem na usmiezenie bolu
    tak wiem uzaleznia ale mi sie udalo powoli zejsc z dwuch setek na
    dwie 5 teraz juz zjadam doraznie i nie uzaleznilam sie tak bardzo
    jak niekrtorzy mnie straszyli
    duzo tezsie nasluchalam ze kiedy bede wiedziec ze nie boli jak
    ciagle jem tramal uwierz jak przestaje bolec to poprostu zapomina
    sie go zjesc i to juz jest dobra oznaka
    dosc chwile to potrwa bo sama wiesz ze to nie katar i po 7 dniu nie
    przejdzie
    po srodkach psychotropowych tez zaczniesz sie czuc lepiej i tez nie
    od razu bo te zaczynaja dzialac po 3-4 tygodniach (to trzeba
    przetrzymac)ja mialam dobrego psychiatre to do zadzialania tamtych
    lekow przepisywal mi afobam w malutkich dawkach (niestety tez
    uzaleznia)ale jak dlugo sie go bierze
    to ze niektore rzeczy wczesniej wychodzily ci dobrze w 100%
    teraz moga stanowic wielki problem staraj sie je omijac bo i tak nie
    da sie tego zrobic jak by sie chcialo
    na jakis czas musisz zapomniec o kilku rzeczach ktore robilas a
    teraz stanowia problem
    mowie ci to wszystko powoli wroci ze wszystkim za jakis czas
    zaczniesz sobie radzic jak dawniej
    a i nauczysz sie z czasem ze to nie wszystko jest tak wazne jak nam
    sie wydaje
    najwazniejsze jest teraz zebys napewno kazdego dnia wstawala z lozka
    scielila posciel dbala o higiene zjadala wszystkie posilki i cos
    robila nie koniecznie cos ciezkiego od takie wyszukiwanie sobie
    lekkiej robotki a to szafki posprzatac w kuchni(nie wazne ze czysto)
    poukladaj ciuszki w szafach wyczysc srebra rodowe
    wiem ze pracujesz(jaka prace wykonujesz?)
    to tez cie mobilizuje do dzialania
    to wszystko napisalam ci bo poczatki mojej choroby wlasnie tak
    wygladaly niw wstawalam z lozka nie jadlam
    poprostu doprowadzialam sie do ciezkiej depresji i wszystko to
    mialam w dupie
    ja nie bylam sama pomogla mi przyszywana rodzina (wlasciwie to
    uratowali mi zycie)
    a co do ciebie to nie wiem czy ktos pomaga ci w przetrwaniu tych
    ciezkich psychicznie dni
    pamietaj jednaj ja i inni tu jestesmy i bedziemy z toba w ciezkich
    chwilach
    ja mam jeszcze gg jak bedziesz pisac za dnia a bede widoczna to
    poprostu kaz mnie obudzic i pogadamy udostepnia mi kompa w takich
    sytuacjach a i kazda z nas ma poczte tam tez mozesz sie wygadac i
    pozalic prywatnie
    zycze ci wiele dobrych mysli mimo bolu mimo cierpienia
    poprawa nie nastapi po tygodniu czy trzech sama wiesz ze to jest
    dlugie meczace leczenie ale mowie ci bedzie lepiej
    c i e r p l i w o s c i
    pozdrawiam
    milej niedzieli
    --
    mamy jesień...
    po nowym roku bede juz zdrowa...
  • zanka.2 19.11.07, 10:58
    zaraz wybieram sie do mojego neurologa po dalsze zwolnienie
    L4 ,zobacze co on jeszcze powie.boli okrutnie.na razie
  • ewax100 19.11.07, 13:55
    Nic dodac nic ująć-widze ze Myalgan udzielila
    wspaniałych rad z własnego doswiadczenia tak z serca a
    to sie przecież liczy -tylko je realizować:))Pozdrawiam
  • zanka.2 20.11.07, 16:37
    10 dzien leczenia,czuje sie potwornie i gorzej,mam cale sztywne
    plecy,miedzyzebrami,szyja sztywna-to najgorsze ta szyja bo wpływa na
    myslenie.jesu kiedy chociac troche poluzuje.dostałam od neurologa
    tramadol chyba go dzisiaj uzyje.
  • zanka.2 20.11.07, 17:23
    JUTRO MOZE BEDZIE LEPSZY DZIEN
  • myalgan 21.11.07, 03:11
    zanka.2 napisała:

    > JUTRO MOZE BEDZIE LEPSZY DZIEN
    =====================================================================
    ciekawe czy ten tramadol zazulas
    jak tak to dzis powinno byc lepiej
    ty pamietaj ze to moga byc herksy i masz prawo tak sie czuc
    musisz to przetrzymac
    bedzie jeszcze lepiej niz jest dzis
    pozdrawiam
    cierpliwosci moja droga cierpliwosci
    an

    --
    mamy jesień...
    po nowym roku bede juz zdrowa...
  • zanka.2 21.11.07, 16:45
    chyba mam poteznego herxa- dzisiaj nie mogłam juz nawet dogotowac
    obiadu,jestem słaba,obolała,miesnie rozdraznione,siadłam psychicznie.
    nie byłabym wstanie wyjsc dzisiaj z domu.
    to 11 dzien leczenia i 3 dni tynidazolu.
  • ewax100 21.11.07, 21:44
    Zanko współczuje Ci bardzo -jak tam nie lepiej po tym
    Tramadolu?Pozdrawiam serdecznie i mniej bólu i
    wytrwałosci
  • zanka.2 22.11.07, 16:48
    dalej czuje sie dziwnie nawet nie umiem tego opisac.
    jeszcze dwa dni tynidazolu.
  • maria.50 22.11.07, 18:43
    Witaj zanka.Przeczytalam wszystkie posty u Ciebie-jestem od wczoraj na tym forum
    i tak skacze tu i tam i chetnie bym stąd wyskoczyla gdzie tylko oczy poniosą!ale
    coś mi się wydaje,ze zagoszcze tu na dłuzej na tym forum.Tez mam przyklejoną
    etykietę fibro od ponad dwóch lat,ale jak czytam Twoje od początku
    dolegliwości,to mogę sie pod nimi podpisać,dodając alergię,wypadanie
    włosów,kłopoty z sercem i oddychaniem.Bardzo Ci współczuję,ze do tego,a moze z
    tego powodu-bolerioza-przechodzisz takie leczenie,ale jak trzeba to nalezy
    wszystko zrobić,by tę cholerę powalić!Co ja Ci mogę doradzić?to,ze akupunktura
    pomaga w usmierzeniu bólu,to znam z autopsji.Mam CUDOWNEGO dr.Szarowskiego tuz
    za miedzą w Czeskim Cieszynie i on mnie przywraca do"stanu uzytecznosci"co do
    bólu.Wiele lat temu,powiedział a nawet napisał diagnozę dla polskich dr.ale nikt
    tego nie traktowal powaznie.Po przeczytaniu Twoich i wielu innych symptomow i
    dolegliwosci,obawiam się jednak,ze ja mobę mieć też bolerioze,w przypadku dwoch
    kleszczy z reakcją rumienia-bylam na antybiotykach ale????Jutro idę zrobić sobie
    testy płatne.
    Napiszę o swojej przypadłości na ooddzielnym wątku,a Tobie zyczę SIŁY,SIŁY i
    jaszcze raz SIŁY!Pozdrawiam serdecznie Marysia
  • zanka.2 22.11.07, 21:09
    dziekuje marysiu za wsparcie,napisz watek to bede cie na nim
    odwiedzac,zrób szybko te badania,bo widzisz co u mnie wyszło.
    musze przez to jakos przebrnac-ten poczatek leczenia chyba najgorszy.
    pozdrawiam ciepło.
  • myalgan 23.11.07, 02:31
    czesc odstawisz tyndazol zacznie byc lepiej zobaczysz
    a to jeszcze tylko 48 godzin a potem kazda godzina bedzie niosla ulge
    cierpliwosci
    spij ile sie da to szybciej czas minie a i organizm wypocznie
    obiady niech jedza przez te dwa dni z torebki za 1 zl
    nikt jeszcze nie umarl bez dobrego obiadu
    chyba ze masz malutkie dzieciatko kazde inne stworzenie po 7 roku
    zycia zje kanapke a mama wuypocznie
    pamietaj to jedzenie i sprzatanie na dzien dzisiejszy jest najmnie
    wazne
    odzyskasz sily to nadgonisz
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy jesień...
    po nowym roku bede juz zdrowa...
  • zanka.2 23.11.07, 11:35
    jest dzisiaj jeszczcze gorzej kregosłup cały zesztywniał,mam
    trudnosci z oddychanierm ,bo wszystkie sciegna przyklejone do stawow
    kregosłupowych
  • zanka.2 23.11.07, 20:23
    jutro ostatni dzien tynidazolu,potem antybiotyki i nestatyna.mam
    chwile ze mniej boli i rodzi sie nadzieja,ale wiecej to bol
    sztywnosc ,ta chol..... szyja.

    jutro bedzie lepszy dzien
  • zanka.2 24.11.07, 16:04
    ostatni dzien tynidazolu,czuje sie fatalnie,niby duzych boli nie
    mam ,ale sztywnienia w kregosłupie.drza mi wszystkie miesnie,czuje
    sie jak galareta nie umiem nad tyn zapanowac głowa ,natłoki mysli-
    boje sie tych dolegliwosci jestem troche wystraszona i w
    przygnebieniu.
    niczym siebie ani was nie rozweseliłam
    jutro moze bedzoie lepszy dzien
  • myalgan 27.11.07, 02:33
    halooo
    jak tam wytrzymujesz
    bo cos nic nie piszesz
    jak sie czujesz
    an
    --
    mamy jesień...
    po nowym roku bede juz zdrowa...
  • zanka.2 27.11.07, 21:43
    jutro bedzie lepszy dzien i pewnie to czym dzisiaj sie przejmowałam
    jutro juz bedzie niewazne(-:




  • myalgan 28.11.07, 03:59
    czesc
    trzymasz sie jakos
    wiem ze nie mozna dzialac jak sie ma takie bole i dola
    znajdz sobie jednak jakies lekkie zajecie i oderwij sie od choroby
    chociaz na chwile
    ten dolek psychiczny musisz zlikwidowac bo to nie wrozy nic dobrego
    jestes juz dosc dlugo na l-4 ale ty nie jestes obloznie chora
    sproboj chodzic na spacery(jak dasz rade)
    nie siedz w tej chalupie caly czs
    ubierz sie cieplo jedz autobusem do duzego centrum handlowego
    tam juz sa swieta juz migotaja lampki jest przyjemnie nie koniecznie
    na zakupy
    poogladac podotykac pocieszyc oko wszystkimi tymi cudownymi ozdobami
    swiatecznymi
    aaaaa nie ma sil no coz siadz przy kompie i pisz my chetnie
    poczytamy a i ty bedziesz miala jakies zajecie
    nie daj sie depresji prosze
    psychiczne pozytywne myslenie do podstawa do szybkiego powrotu do
    zdrowia
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy jesień...
    po nowym roku bede juz zdrowa...
  • zanka.2 28.11.07, 22:10
    dzisiaj dzien nadal pod kreska,troche bolu,sztywnosci,płaczu-potem
    zrobiła mi masaz pleców mama-na wieczor troche lepiej.na jutro
    ustaliłam sobie masaz u masazystki.
    myalgan bede sie starała
    jutro bedzie lepszy dzien
  • myalgan 29.11.07, 02:40
    zanka1 napisala
    > myalgan bede sie starała
    > jutro bedzie lepszy dzien
    =====================================================================
    nie ma innej opcjii ty musisz sie starac
    pamietaj ze ty idziesz juz ku dobremu
    wiesz co ci jest i walczysz to ze boli no narazie jeszcze boli
    a pamietasz jak bolalo a nie wiedzialas co ci jest
    noooo wlasnie
    teraz wiesz i musisz dazyc do jak najlepszych rezultatow
    mowilam ci to nie katar 7 dni to malo
    przelicz to narazie na 7 tygodni
    jak jeszcze bedzie zle przeliczymy to na 7 miesiecy ale lat juz
    liczyc nie bedziemy bo to minie duzo duzo wczesniej
    wiem ze jestes zawiedziona ze juz dosc chwile jesz te abx i nie ma
    poprawy
    bedzie napewno tylko
    cierpliwosci
    i nie placz nie czuj zalu do nikogo tak mamy i podolamy a potem
    jeszcze bedziemy zyc dlugo i szczesliwie
    wiem po sobie kazdego dnia jest lepiej sa dni ze zastanawiam sie nad
    kazda tabletka czy mi jeszcze potrzebna teraz to tak bardziej jest
    asekuracja brania lekow zeby tylko sie nie pogorszylo
    z kazdym dniem coraz czesciej zapominam o tabletkach i tych na bol i
    tych na depresje
    a abx to komorka mi przypomina o braniu
    ja to jestem jeszcze tylko zmeczona bardzo zmeczona ale mysle ze jak
    abx zakoncze to i zmeczenie przejdzie
    c i e r p l i w o s c i
    pozdrawiam
    an


    --
    mamy jesień...
    po nowym roku bede juz zdrowa...
  • zanka.2 02.12.07, 11:54
    boli jak bolało,masaze nie pomogły ,jeszcze zesztywniałam bardziej.
    pozytywne to ,ze moj umysł zaczyna powoli sie z tym wszystkim godzic
    i powoli zaczynam walczyc o siebie z naciskiem na powoli(-:
  • myalgan 03.12.07, 03:53
    zanka.2 napisała:

    > boli jak bolało,masaze nie pomogły ,jeszcze zesztywniałam bardziej.
    > pozytywne to ,ze moj umysł zaczyna powoli sie z tym wszystkim
    godzic
    > i powoli zaczynam walczyc o siebie z naciskiem na powoli(-:
    =====================================================================
    nie jest zle jak glowka zaczyna pracowac normalnie
    musisz uzbroic sie w cierpliwosc
    juz niedlugo bedzie poprawa zobaczysz
    pozdrawiam
    an

    --
    mamy jesień...
    po nowym roku bede juz zdrowa...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka