Dodaj do ulubionych

czy jestem kolejnym przypadkiem???

13.06.08, 22:59
Moje doświadczenie z chronicznym bólem zaczęło się 10 miesięcy temu, bolały mnie plecy, mięśnie przy kręgosłupie,raz wyżej raz niżej, raz w boku. Zdjęcia wykazały niewielką skoliozę i ubytki w kręgosłupie; lekarz zalecił ćwiczenia. Nic nie pomogło a ból nasilał się. Zaczęła się moja przygoda z najróżniejszymi tabletkami przeciwbólowymi i przeciwzapalnymi. W listopadzie ból w okolicy nerek tak nasilił się że nie mogłam wytrzymać,stwierdzono zapalenie nerek, dostałam antybiotyk, po dwóch tygodniach mocz byl ok (wczesniej byla krew)a ból został. znowu ortopeda - stwierdził ze to normalne ze boli bo mam krzywy kręgosłup, ale ja wiem ze kregoslup mam krzywy od 10 roku zycia i nigdy nie mialam takiego bólu! Mam wrazenie ze zastygaja mi miesnie, jak sie troche poruszam to jest lepiej, jak z kolei za duzo sie ruszam i chodze to boli! Po drodze był tez psycholog bo myslalam ze sobie wmawiam ból i cos z głową mam nie tak, brałam antydepresanty. Nic nie pomogły. Miesiac temu znowu bolaly mnie nerki (chyba),lekarz stwierdzil zapalenie pecherza moczowego, mialam bakterie w moczu (niestety nie wiem jakie bo nie mialam posiewu). Teraz nerki niby wyleczone (urografia wykazala obnizenie prawej nerki na biodro,jakies flebolity),urolog stwierdzil ze u mnie nie ma nic do roboty a ja z bólem znowu zostałam sama. A najgorsze ze bez diagnozy! moje objawy:
- wieczne zmęczenie, brak chęci do działania, ruchu(potrafie godzinami siedziec na kanapie gapic sie przed siebie)
- ból pleców ciągły, w bokach, bóle żeber, ból w lewym kolanie
- zastyganie mięśni(jak jestem w jednej pozycji)
- częste bóle głowy
- dreszcze(częsta "gęsia skórka"), zimne stopy i ręce"(ciągle jest mi zimno)
- promieniujący ból od odcinka lędźwiowego przez pośladek do kolana
- podwyższony puls
- rano budze sie juz z bólem
- nie moge sie skupic, skoncentrowac, jestem ciągle roztargniona, zapominalska (i nie jest to moja cecha charakteru bo zawsze bylam osoba zorganizowana, dokładną, angazowalam się we wszystko co robiłam)
Prosze błagam pomóżcie, gdzie mam się udac w warszawie, do jakiego lekarza musze isc. Tak nie mozna zyc!!!!! Moze dodam ze dwa lata temu dotknela mnie tragedia rodzinna - najpierw zmarl moj dziadek (w niewyjasnionych okolicznosciach,był alkoholikiem mieszkajacym z moim ojcem tez alkoholikiem, miesiac pozniej zmarl moj ojciec, 4 miesiące potem moja mama zmarla na raka piersi z przerzutami do kosci (dwa miesiące "mieszkalam" w szpitalu), po 6 miesiącach zmarla babcia po rocznym wylewie i paralizu (wegetacja).
Prosze o jakies wskazówki, czy to wogóle wyglada na fibromialgie?, czy moga dojsc inne objawy z czasem rozwijania sie choroby?, jaki lekarz i jakie badania. Wiem ze pełno jest takich jak ja, dopiero dzis na tym forum zdalam sobie z tego sprawe, ale prosze napiszcie mi nie odsylajac mnie do innych postow.

dzieki z góry

załamana
czekam
Edytor zaawansowany
  • myalgan 14.06.08, 05:19
    czesc
    jak po kolei to pierwsze
    badanie na borelioze (niestety tak sie tu u nas przyjelo )Bo w wielu
    przypadkach okazuje sie ze to to
    jest nas tu kilka takich przykladow
    a obiawy jakie opisujesz pasuja jeszcze do kilku innych podobnych
    chorob
    narazie ta borelioza
    potem ci dopisze co dalej (moze kolezanki moje wspaniale pomoga)bo
    ja to musze pol forum przeleciec bo pamiec nie ta
    i prosze nie wpadaj w panike bo to jest najgorszy nasz wrog
    spokojnie pomalutku dojdziesz do tego co ewentualnie moze ci byc
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy wiosne...
  • karol-inahh 14.06.08, 10:27
    dzieki za odpowiedz, na pewno zrobie, i czekam na kolejne wskazówki
    pozdrawiam
  • ag_u_s 14.06.08, 15:00
    Mi reumatolog polecił zrobić badanie na TSH żeby wykluczyć niedoczynność
    tarczycy. Ewentualnie tez możesz sprobować, bo ponoć takie objawy też mogą temu
    towarzyszyć.
    wiem, ze bywa bardzo ciężko... Jesteśmy MY!!!
    POzdrawiam cieplutko
  • ewax100 14.06.08, 16:48
    Witam Cię serdecznie! na poczatku bardzo Ci współczuję
    bo naprawdę wiele przeżyłaś.Stracić tyle bliskich osób
    to coś strasznego.
    To prawda jest kilka chorób o podobnych objawach
    dlatego tak trudno to zdiagnozować.Janp. 30 lat żyłam
    w świadomości że mam chore stawy ,potem fibromialgię
    aż w końcu sama doszłam za pomocą badania że to
    borelioza.
    Zrób badanie Wester Blotta w dwóch klasach,bo powinnaś
    to wykluczyć.Niestety robi się to najczęściej
    prywatnie i kosztuje ok.220zl.Nawet w szpitalu mi
    takiego badania nie zrobiono ani nie zasugerowano że
    borelioza daje takie objawy. Nie pamietam ugryzienia
    kleszcza dla tego tym się nie sugeruj.Można nie
    pamietać bo było to dawno i często objawy są po wielu
    latach.
    Podobne objawy mogą też być w RZS,toczniu,chorobie
    nowotworowej kości,chorobie
    tarczycy /niedoczynność/jak ktoś tu pisał
    wyżej.Wszytkich tych badań raczej nie można zrobić
    samemu bo nie skierują na nie i są drogie. Dlatego
    najlpepiej udać się do dobrego reumatologa czy
    zakażnika który by skierował do szpitala i tam w ciagu
    kilku dni wykluczą Ci te choroby.Diagnoza Fibromialgii
    powinna być postawiona na końcu,gdy wykluczymy
    wszystkie inne nawet poważniejsze choroby za pomocą
    badań.Niestety tak jest że fibro nie można
    zdiagnozować badaniem np. krwi czy zdjęciem.RTG jednak
    trzeba zrobić żeby wykluczyć RZS /zmiany w stawach/-
    jedynie na podstawie wywiadu ale tu lekarz może się
    pomylić.Lekarze nie zawsze więc trafiają a chory żyje
    latami w nieświadomości mając błędną diagnozę.
    Nie ma nic gorszego jak blędna diagnoza. Sama miałam
    taką tyle lat i bliska mi osoba miała diagnozę niby
    rwy kulszowej/bolało biodro,kolano/-okazało się że ma
    raka kości.
    Poza tym czytaj inne watki a wiele się
    dowiesz.Pozrównaj sobie objawy-nie sposób napisać o
    wszystkim każdej nowej osobie.Pozdrawiam serdecznie i
    życzę trafnej diagnozy.
  • karol-inahh 14.06.08, 18:44
    rzeczywiscie objawów jest bardzo dużo, wszystkim nam jednak towarzyszy chroniczny ból. Przeczytałam twój przypadek...i stwierdziłam że ja chyba aż tak nie cierpie, choć tez są chwile ze płacze i juz nie wytrzymuję. boję się jednak że może to być dopiero początek. ciesze się ze trafiłam do WAS, nareszcie wiem ze nie tylko ja jestem w takim beznadziejnym położeniu (bez diagnozy!)- to jest najgorsze. Na pewno zrobie te badanie na borelioze, ale mam jeszcze pytanie - czy musze miec skierownie na te testy, jak tak to od jakiego lekarza? i czy lepiej udac sie z moim przypadkiem do reumatologa czy neurologa?

    pozdrawiam
  • karol-inahh 14.06.08, 18:58
    czytałam o RZS ale chyba takich objawów to nie mam np,obrzęków, chyba że ich nie
    widac? jednak przez ostatni rok miałam robione RTG i to wiele razy, i oprocz
    ubytków w części lędźwiowej nic więcej nie wyszło. Przypominam sobie jednak ze
    zimą przez jakieś trzy miesiące ciągle bolał mnie lewy nadgarstek, ale ból minął
    sam. więc juz sama nie wiem, mozna zwariowac...ide do lekarza.
    p.s. uratowałyście mnie!!! bo juz chciałam wybrac sie do psychiatry. nawet
    marzyłam o zamkniętym przytulnym pokoiku w bieli, obitym i bez klamek...
  • myalgan 15.06.08, 04:22
    karol-inahh napisała:
    > p.s. uratowałyście mnie!!! bo juz chciałam wybrac sie do
    psychiatry. nawet
    > marzyłam o zamkniętym przytulnym pokoiku w bieli, obitym i bez
    klamek...

    =====================================================================
    wiesz co
    jak juz nie mozna poradzic sobie z bolem i z soba taki szpitalik
    wcale nie jest taki zly
    co do pokoikow wogole nie sa biale tylko dosc wesole klamki sa w
    kazdych drzwiach (niestety niektore otwierane tylko za opkazaniem
    przepustki)
    a sciany niestety tez nie sa poobijane miekkim materialem
    psychiatryk byl pierwsza moja pomoca w tych ciezkich chwilach bolu i
    bezradnosci(a lekkie srodki przeciwdepresyjne nawet pomagaja mimo ze
    to nie z objawow psychicznych(moj pierwszy watek z przed roku tez
    jest ciekawy poczytaj)
    a skonczylo sie na boreliozie
    pozdrawiam
    wszystkie drogi sa dobre byle doprowadza nas do celu czyli dni
    radosci bez bolu i cierpienia czego ci zycze z calego serca i oby
    jak najszybciej
    an
    --
    mamy wiosne...
  • karol-inahh 15.06.08, 23:58
    myalgan napisała:

    moj pierwszy watek z przed roku tez
    > jest ciekawy poczytaj)

    > wszystkie drogi sa dobre byle doprowadza nas do celu czyli dni
    > radosci bez bolu i cierpienia czego ci zycze z calego serca i oby
    > jak najszybciej
    > an
    -------------------------------------------------------------------------------
    Chylę głowe przed Tobą, rzeczywiście przeszłaś dlugą drogę. boję się że ja
    jestem dopiero na początku tej drogi...cieszę się że nie jestem sama. wszyscy w
    moim otoczeniu uważają mnie juz za hipohondryczkę, która wymysla sobie bol,
    najgorsze jest to ze ciągle boli mnie co innego a to utwierdza ich tylko w
    przekonaniu ze wariuje!!! przynajmniej ja wiem ze jeszcze nie
    oszalałam........mam nadzieje

    pozdrawiam
  • jagoda85 02.07.08, 23:25
    Z tym RZS to może być różnie. U mnie podejrzewano RZS ze względu na
    problemy oczne i zmiany w kościach. Wg moich rtg zmiany w kościach
    mam takie jak w RZS, jednak badania krwi nie potwierdziły tej
    choroby, natomiast potwierdziły Syndrom Sjogrena. Dlatego wykonanie
    badań z krwi jest niezbędne. Ja skierowania na badania dostaję
    zawsze od reumatologa. Życzę powodzenia w diagnozowaniu.
  • myalgan 15.06.08, 04:25
    karol-inahh napisała:
    Na pewno zrobie te badanie na borelioze, ale mam jeszcze pytanie -
    czy mu
    > sze miec skierownie na te testy, jak tak to od jakiego lekarza? i
    czy lepiej ud
    > ac sie z moim przypadkiem do reumatologa czy neurologa?
    >
    > pozdrawiam


    =====================================================================
    jesli badania bedziesz robic prywatnie skierowanie jest zbedne
    pamietaj na borelioze nie elisa tylko wb poprostu sa podobno
    wiarygodniejsze
    pozdrawiam
    an
    --
    mamy wiosne...
  • ewax100 15.06.08, 10:56
    Wiadomo,gdy boli to każdy z nas nie wytrzymunje bólu
    psychicznie-wtedy płacze i czuje swoją bezsilność i
    brak zrozumienia nie tylko u lekarzy ale nawet wśród
    najbliższych często..Wtedy też powinno się zasięgnąć
    porady psychiatry.Leki p/depresyjne pomagają na pewno
    ale tylko łagodzą objawy depresji która jest z bólu a
    nie odwrotnie.Lekarze często nazywają nas
    hipochondrykami,nie leczą ,nie badają tylko wielu z
    nas odsyłają do psychiatry jako że to jest przyczyna
    bólu a to jest dokładnie odwrotnie.Dlatego nie daj się
    utwierdzić w takim przekonaniu i szukaj przyczyny.Gdy
    ból odejdzie poprawi się też stan psychiczny.
    Tak-jeśli prywatnie nie potrzeba skierowania.Nieraz
    gdy ktos trafi na oddział zakażny można mieć zrobione
    takie badanie za darmo.Jednak często robia jako
    pierwsze Elisę bo jets tańsza ale ona niera zwychodzi
    ałszywie ujemna i ktoś nie robi nic dalej bo myśli że
    jest OK.Dlatego chyba lepiej samemu to wykluczyć ale
    to Twój wybór.Musisz od kogoś zaczać najwazniejsze
    trafić na dobrego lekarza,który zechciałby wysłuchać i
    faktycznie pomóc nawet rodzinnego.
  • karol-inahh 16.06.08, 00:02
    musze sie rozglądnąć za dobrym lekarzem, to jest najważniejsze, choc niekiedy
    wątpie czy tacy wogóle istnieją. spotkałam juz tylu patałachów na swojej drodze.
    gdybym sama nie czytalam i nie grzebala w necie to dalej myslalabym ze po prostu
    swiruje i juz

    dzieki ze jestescie!!!
  • myalgan 16.06.08, 04:27
    czesc
    nie jest zle
    powoli znajdziesz lekarza godnego zaufania
    ja od samego poczatku jakos trafiam na samych dosc dobrych fachowcow
    mowie tu juz o boreliozie i zakaznikach bo drpga do nich byla
    baaaaardzo dluga ale warto bylo
    nie jest tak zle jak nam sie wydaje jest jeszcze dosc duzo dobrych
    lekarzy ktorzy patrza na nasze zdrowie a nie na cos innego a nie sa
    to lekarze prywatni no chyba tacy z powolania i sa uwierz tylko
    trzeba trafic a przynajmniej nie nastawiac sie od poczatku ze ten
    czy tamten jest zly
    wiesz jeden lekarz uratuje komus zycie i tylko on bedzie naj a inny
    bedzie gorszy bo nie dal rady -on nie pomogl bo nie bylo takiej
    mozliwosci a tez jest dobrym lekarzem
    tak wiec nasze nastawienie do medyka jest tez dosc wazne
    pozdrawiam
    po trzeciej wizycie mozesz ocenic lekarza do tego mometu zaufaj mu
    oni naprawde sie staraja
    an
    --
    mamy wiosne...
  • ewax100 16.06.08, 12:48
    Aniu Ty z tego co piszesz to masz naprawdę szczęście
    że trafiłaś na dobrych lekarzy,którzy tak Toba się
    zajęli.
    Jednak to nie jest regułą i rzeczywistość niestety
    jest gorsza.Myślę tak nie tylko na podstawie własnych
    doswiadczeń,rodziny, tu spotkatych i piszących osob
    ale też osób piszących do mnie,które latami nie mogą
    znależć przyczyny swego złego stanu zdrowia.No gdyby
    tylko brak diagnozy -wiadomo jest to nieraz trudne ale
    gdy chory człowiek,któremu życie brzydnie z bólu,nie
    może funkcjonować dowiaduje się od lekarza że jest
    hipochondrykiem to jest skandal!albo że musi nauczyć
    się żyć z bólem i to trwa nie rok ,dwa ale lat 30.A
    potem dowiaduje się poprzez indywidualne szukanie że
    jest chory na coś poważnego to już w ogóle bez
    komentarza prawda?Dlatego Aniu bądż
    szczęśliwa:)).Pozdrawiam
  • myalgan 20.06.08, 03:39
    czesc
    nie ma co dyskutować na temat białych
    każdy musi znaleźć tego najlepszego
    tak mi sie udalo (nie zapeszajmy)bo zdarzali sie i inni niz by mi
    się marzyło
    dobra temat zakonczony
    teraz prosze napisz na jakim etapie jestes
    czy robisz jakies badania
    co z tym badaniem na borelioze
    czekamy na wiesci
    pozdrawiam an
  • karol-inahh 01.07.08, 21:17
    no coż,miałam przerwe przez przez wielki psychiczny dół!!!zmuszalam sie tylko do
    chodzenia do pracy,na chodzenie do lekarzy i na badania nie starczało juz
    sił.mam opinie hipochondryczki...
    dzisiaj bylam u lekarza, mam skierowanie na badania krwi (m.in.na tarczyce.pani
    doktor powiedziala ze po kolei.
    w czwartek mam wizyte u reumatologa...zobaczymy co powie.
    Zostaje test na borelioze,ale jeszcze poczekam,moze bede miala szczescie i
    szybko doczekam sie diagnozy.......szczypta optymizmu w kupie pesymizmu nie
    zaszkodzi

    pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka