Dodaj do ulubionych

Zabudowa wielorodzinna w mpzp Brzeziny - protest

14.09.09, 14:46
Szanowni Państwo

Po raz drugi Urząd Miasta Warszawy organizuje wyłożenie projektu planu
zagospodarowania przestrzennego rejonu Brzezin (Białołęka). Pierwsze wyłożenie
projektu odbyło się w styczniu 2008 i spotkało się ze zdecydowaną krytyką ze
strony zainteresowanych mieszkańców.
Głównym powodem krytyki stało się umieszczenie wysokiego budownictwa
wielorodzinnego pośród dotychczasowej zabudowy jednorodzinnej i obawy
mieszkańców o utratę kameralnego charakteru ich otoczenia. Projekt ten przed
wyłożeniem był też tematem obrad Rady Dzielnicy Białołęka i pomysł tworzenia
obszarów zabudowy wielorodzinnej wśród istniejących domów jednorodzinnych był
tam zaopiniowany negatywnie i w formie uchwały Rady odrzucony.

Doskonałym przykładem takiego braku poszanowania reguł architektonicznych
usankcjonowanego uchwalonym planem zagospodarowania jest rejon ulicy
Ostródzkiej i Hajduczka. Postawiono tam samotny blok wielorodzinny kilka
metrów od domów jednorodzinnych, a protesty mieszkańców w momencie
przygotowania budowy zostały zignorowane z uwagi na kilka miesięcy wcześniej
uchwalony plan zagospodarowania.

Urząd Miasta Warszawy po otrzymaniu w styczniu 2008 kilkuset listów od
mieszkańców z protestem przeciw umieszczaniu zabudowy wielorodzinnej wśród
dotychczasowych domów na terenie Brzeziny przystąpił do opracowania kolejnego
projektu planu zagospodarowania tego terenu.
W dniu 31 lipca 2009 podano do publicznej wiadomości i wyłożono do wglądu
drugą wersję projektu.

Niestety, drugi projekt planu ponownie uwzględnia obszar leżący w okolicy
starego cmentarza ewangelickiego (okolice ul. Kamykowej) jako teren pod
zabudowę wielorodzinną.
Teren ten na projekcie planu jest oznaczony symbolem 1MW i ma obszar 0,63ha.


Moim zdaniem pozostawienie tego terenu pod zabudowę wielorodzinną jest
lekceważeniem opinii mieszkańców wyrażonej w 2008 i kłóci się z zasadami ładu
przestrzennego. Jest też sprzeczne z ustaleniami poprzednich planów
zagospodarowania tego terenu tworzonych w latach 90-tych. Uważam, że
forsowanie tego terenu pod zabudowę wielorodzinną jest spowodowane presją
firmy deweloperskiej dążącej do zwiększania swoich zysków kosztem standardu
życia dotychczasowych mieszkańców rejonu Brzeziny.

Wraz z innymi mieszkańcami rejonu Brzeziny chcielibyśmy zaprotestować przeciw
takiemu ustaleniu projektu planu zagospodarowania. Zwracamy się z apelem do
Państwa – mieszkańców tych terenów – o analizę projektu i włączenie się w nasz
protest. W kolejnym temacie zostanie załączone pismo z uwagami odnośnie
umieszczenia w projekcie planu zabudowy wielorodzinnej. Jeśli zgadzają się
Państwo z naszym protestem, prosimy o wypełnienie i podpisanie projektu pisma,
a następnie dostarczenie osobiste lub wysłanie go pod wskazany adres (do 30
września 2009). Oczywiście pismo może zostać uzupełnione o inne Państwa
sugestie do projektu planu.

Mam nadzieje, że te uwagi spotkają się z Państwa zrozumieniem i poparciem.
Dziękuje

Mieszkaniec rejonu Brzeziny
Edytor zaawansowany
  • m609 14.09.09, 14:49
    Warszawa, ……… września 2009


    …………………………….

    Ul. ………………….

    ………. Warszawa



    Do:
    Prezydent m. st. Warszawy
    Pl. Defilad 1
    00-901 Warszawa
    PKiN, piętro XIII



    Szanowna Pani Prezydent


    W nawiązaniu do ogłoszenia Prezydenta m. st. Warszawy z dnia 31 lipca 2009 o wyłożeniu do publicznego wglądu projektu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego (dalej mpzp) obejmującego rejon Brzezin, dzielnica Białołęka, kwestionujemy niektóre ustalenia przyjęte w mpzp.
    Zgodnie z art. 18 ust. 1 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym wnosimy do projektu następujące uwagi:



    W chwili obecnej, na całym obszarze objętym projektem mpzp rejonu Brzezin znajduje się wyłącznie niska zabudowa jednorodzinna. Wprowadzenie proponowanej przez projektantów zabudowy wielorodzinnej stanowiłoby zaprzeczenie dotychczasowej koncepcji planistycznej dla tego obszaru wyrażanej w wydawanych warunkach zabudowy, a także wprowadziłoby znany z innych rejonów Białołęki, nieład urbanistyczny..
    Wnioskujemy o to, aby obszar oznaczony symbolem 1MW z projektu planu, w którym przewiduje się wyłącznie zabudowę wielorodzinną, został zamieniony na MN, czyli z przeznaczeniem pod budownictwo jednorodzinne, ewentualnie z dopuszczeniem usług nieuciążliwych (MN/U).

    W poprzednim mpzp Brzeziny, uchwalonym w 1994r., teren 1MW miał oznaczenie A i był przeznaczone pod budownictwo EKSTENSYWNE, do 2.5 kondygnacji, w formie wolnostojącej lub bliźniaczej. Na tym terenie nigdy wcześniej nie została dopuszczona zabudowa wielorodzinna. Mieszkańcy kupowali tu tereny pod budowę swoich domów ze świadomością, że ich okolica będzie miała kameralny charakter, bo takie były założenia urbanistyczne. Teraz, w myśl projektu mpzp, w samym środku obszaru objętego projektem dopuszcza się zabudowę wielorodzinną do wysokości 12 metrów (a więc nawet 3 piętra).
    Takie działanie bez wątpienia spowoduje znaczną utratę wartości obecnie istniejącej zabudowy tego terenu, zarówno w wymiarze finansowym jak i użytkowym i wiąże się ze znaczącym obniżeniem standardu życia mieszkańców. Jako mieszkańcy tego obszaru nie możemy się zgodzić z działaniami mającymi na celu zmianę mpzp w opisany sposób zwłaszcza, że planowane zmiany nie mają żadnego związku z szerszym interesem publicznym, a jedynie umożliwiają maksymalizację zysku deweloperowi będącemu właścicielem terenu.

    Pragniemy podkreślić, że przedmiotowy teren w poprzedniej wersji projektu mpzp Brzeziny ogłoszonej w listopadzie 2007 r., przedstawiony został jako obszar pod zabudowę wielorodzinną. Taka propozycja spotkała się ze stanowczą krytyką mieszkańców wyrażoną w uwagach do planu.
    Nadmieniamy także, że Rada Dzielnicy Białołęka, w Uchwale nr N/XVI/81/07 z 13.09.2007 r., negatywnie zaopiniowała taką propozycję już w poprzedniej wersji projektu mpzp rejonu Brzezin. Uważamy, że głos Rady Dzielnicy wyrażający opinie większości mieszkańców tych terenów nie powinien być lekceważony i traktowany w sposób podrzędny w stosunku do interesu właściciela terenu.

    Powracanie do tego pomysłu przez Urząd Miasta jest dla nas, mieszkańców tego rejonu, czymś niezrozumiałym i sprzecznym z zasadami demokracji i samorządności. Jest to przykład sytuacji, w której urzędnicy m.st. Warszawy przygotowując kolejny już projekt planu nie liczą się ze zdaniem mieszkańców i samorządu Dzielnicy Białołęka.


    Podsumowując - jesteśmy całkowicie zaskoczeni kolejną próbą dopuszczenia na tych terenach zabudowy wielorodzinnej. Z całą stanowczością nie zgadzamy się z na zmianę dotychczasowego mpzp, ponieważ stoi to w całkowitej sprzeczności z rodzajem okolicznej zabudowy, stanowić będzie dla nas zdecydowane utrudnienie, oraz przyczyni się do obniżenia naszego standardu życia.

    Prosimy o zmianę charakteru obszaru oznaczonego w projekcie mpzp symbolem 1MW na teren pod budownictwo jednorodzinne (MN).






    Podpis
  • varsava 15.09.09, 12:05
    Tutaj podobno akurat nie ma problemu, ponieważ ten teren MW1 jest
    oddzielony od terenów MN (jednorodzinnych) ulicami, a w miejscu, w
    którym przylega zarówno MW jak i MN należą do jednego inwestora (pewnej
    dużej firmy). Więc zagrożenia dla mieszkańców domów - takiego, jak przy
    Hajduczka - raczej nie ma.

  • ktm196 15.09.09, 13:25
    Ja tam nie rozumiem jaki jest związek czy teren jest oddzielony ulicami czy nie i czy jest własnością jednego czy 10 developerów. Nie powinno być tam bloków bo tego nie chcemy i tam nie pasują. A czy "pewna duża firma" to jest jakaś tajemnica? Nie można napisać o jaką firmę chodzi? Wiedzielibyśmy chociaż kto jest taki "mocny" żeby na jego polecenie nie zmienili tego w projekcie mimo setek listów protestacyjnych mieszkańców. Raczej właśnie na jego polecenie to wprowadzili i nie chcą się z tego za Boga wycofać. Dla mnie sprawa jest jasna jak to się rozegrało.
  • varsava 16.09.09, 09:46
    ktm196 napisał:

    > Ja tam nie rozumiem jaki jest związek czy teren jest oddzielony
    ulicami czy nie

    to bardzo proste - najgorsze rozwiązanie jest wtedy, gdy tak, jak
    przy Hajduczka stawiają za płotami ogrodu bloki

    żeby nie było wątpliwości, też jestem przeciwnikiem bloków w naszych
    okolicach, ale przede wszystkim powinno być tak, żeby nie stawiali
    ludziom tuż za płotem - a przedłużające się protesty w sprawie planów
    powodują, że nowe plany nie powstają i możliwa jest taka właśnie
    dzika zabudowa jak na Hajduczka

    uważam, że ten plan po poprawkach jest w miarę OK a z drugiej strony
    deweloper też może blokować, jeśli coś jest nie po jego myśli i w
    końcu wybuduje na podstawie starego planu (ew.warunków zabudowy) tak,
    jak zrobił to DD przy Ostródzkiej i teraz ludzie spokojnie nie mogą
    wyjść do ogrodu

    uważam, że powinno się zachować zdrowy rozsądek i rozwagę - poza tym
    ten teren przeznaczony na bloki jest naprawdę niewielki i bloczki też
    mają być malutkie (do 12 m wysokiości - mój dom jednorodzinny ma
    niewiele mniej!!!)

    a te 3-4 budynki to poważny argument za np. poprawą komunikacji
    miejskiej - moim zdaniem trzeba znać we wszystkim umiar, a nie
    histerycznie reagować - rozumiem, gdy chcą coś komuś wybudować za
    płotem, ale TEN PLAN TO UNIEMOŻLIWIA więc protestujący mogą mieć w
    efekcie na sumieniu ludzi, którym 4 metry za ogrodzeniem ktoś
    wybuduje ścianę bloku (jeśli deweloper też zacznie blokować - a jest
    w prawie, bo do niego należy teren)

    jest takie stare przysłowie - o wilku (deweloperze) sytym i owcy
    (mieszkańcach) całej

    > o tego nie chcemy i tam nie pasują. A czy "pewna duża firma" to
    jest jakaś taje> mnica?

    wystarczy zadzwonić do urzędu miasta i powiedzą co za firma

    > i i nie chcą się z tego za Boga wycofać. Dla mnie sprawa jest jasna
    jak to się
    > rozegrało.

    uważasz, że ktoś wziął pieniądze, czyli doszło do korupcji?
  • magic197201 16.09.09, 12:19
    w rejonie tym ma budować dolcan
    www.dolcan.com.pl/inwestycjeplanowane.php
    z tego co wiem, nie maja oni w planach zabudowy wielorodzinnej, na
    pewno koliduje im w przedsiewzięciu zaproponowany w planie układ
    ulic w rejonie w tym rejonie.
  • varsava 16.09.09, 13:53
    dokładnie to mi powiedzieli w UM - że ta działka należy do Dolcanu

    i skoro nie zamierzają budować tu bloków to ja już zupełnie nie
    rozumiem, o co kruszyć kopie...
  • m609 17.09.09, 15:27
    Cyt:
    >>>Tutaj podobno akurat nie ma problemu, ponieważ ten teren MW1 jest
    oddzielony od terenów MN (jednorodzinnych) ulicami<<<


    Chcialem zauwazyc, ze planowany obszar 1MW bedzie w nastepujacej odleglosci od
    sasiednich obszarow:
    15MN - 10metrow (ulica)
    16MW - 0 /zero/ metrow
    26MN - 13 metrow (ulica)
    21MN - 41 metrow, ale jest w tym parking 21 metrow
    To, ze obszary 15,16 i 21MN sa dzis niezamieszkane niczego nie zmienia - kiedys
    beda i bedzie to wygladalo dokladnie tak jak na Hajduczka. Na ul. Hajduczka blok
    ma wlasnie 12 metrow. Zmiescilo sie parter i 2 pietra przy mieszkaniach o
    wysokosci 2.6 metra
    A kto sie łudzi, ze dolcan nie skorzysta z mozliwosci budowy tam bloku 12metrow,
    jest naiwny. Oni wlasnie czekaja zeby ten plan zostal uchwalony aby zmienic
    wczesniejsza zabudowe jednorodzinna otrzymana w warunkach zabudowy (WZ). Jak
    wiadomo WZ przestaja obowiazywac w momencie uchwalenia planu zagospodarowania.
    Czy dolcan nie upchnie tam 40 mieszkan zamiast 3 domow? Moim zdaniem tylko na to
    czeka.

    Urzad miasta wie doskonale ze ludzie z okolicy nie chca tam bloku. Teraz nie ma
    tam porzadnej utwardzonej drogi, nie ma kanalizacji, oswietlenia ulicy, ba,
    nawet siec elektryczna jest maksymalnie przeciazona. Czy developer to poprawi w
    momencie oddania do uzytku tylu mieszkan? Nie sadze. Mieszkancy (dotychczasowi i
    nowi) beda sie wozić z Urzedem Miasta przez nastepne 20 lat, a developer wezmie
    pieniadze i pojdzie zarabiac gdzie indziej.
    Urzad Miasta zna opinie mieszkancow, wiec WZ wydal na budownictwo jednorodzinne.

    Teraz jest ostatni moment na protest w tej sprawie. Poprzednie wylozenie planu i
    protest sprawil, że zabudowa wielorodzinna zniknęła z tamtego terenu na obszarze
    ok. 2 ha. Namawiam, zeby doprowadzic sprawe do konca i wyrzucic ten blok z
    planow, bo na ten koszmar archtektoniczny wszyscy beda patrzec przez nastepne
    dziesieciolecia.


  • kraft131 18.09.09, 08:48
    > Oni wlasnie czekaja zeby ten plan zostal uchwalony aby zmienic
    > wczesniejsza zabudowe jednorodzinna otrzymana w warunkach zabudowy (WZ).

    Faktycznie tak może być. Na ich stronie jest wzmianka o osiedlu "Kamykowa" z
    terminem realizacji od czerwca 2009 tymczasem mamy wrzesień a śladu budowy nie
    ma. Dodatkowo jedyna rzecz na temat osiedla to ładny rysuneczek, czyli na razie
    żadna inwestycja. Nota bene, jak tak by miało wyglądać całe osiedle to chciałbym
    je tam widzieć jak najszybciej.
  • volak68 22.09.09, 12:14
    Jest jeszcze jedna kwestia, której nie uwzględniają żadne plany zagospodarowania przestrzennego.
    Chodzi mi o jakiś wpółczynnik gęstości zaludnienia - czy takowy istnieje??
    Posłużę się przykładem - na Zielonej Białołęce obowiązuje % powierzchni biologicznie czynnej o różnych wartościach w zależności od planu i minimalna powierzchnia działki dla danego typu budynku (jednorodzinny wolnostojący / bliźniak / segment - NIE MA NIC o BLOKACH).
    Logicznie rozumując - te wartości powstały przy założeniu, że jeden dom / część bliźniaka / segmentu zajmuje jedna rodzina (srednio - 4-5 osób).
    A jak te wspólczynniki się mają do zabudowy wielorodzinnej i WIELOPOZIOMOWEJ czyli w blokach?? Gdzie , przykładowo, na powierzchni zajmowanej przez 4 rodzinny segment - w bloku takim jak na Hajduczka ( 3 poziomy) mamy tych rodzin 2 - 3 razy więcej.
    Czy nie powinno być tak, ze dla wielopoziomowej zabudowy wielorodzinnej % powierzchni biologicznie czynnej i minimalna powierzchnia działki powinna się proporcjonalnie ( może nie wprost), ale istotnie zwiększać??

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka