Dodaj do ulubionych

A może w końcu oddzielna dzielnica

29.05.11, 12:16
Czytam wypowiedzi na forum i cały czas nie opuszcza mnie myśl o oddzielnej dzielnicy. ZB to zupełnie inna bajka niż Białołęka za kanałem, inne problemy. A nasz ratusz ma na w 4 literach. W końcu sami wybraliśmy sobie życie na wsi. Temat był już wielokrotnie wałkowany, ale po wyborach umarł. Może jednak warto zrobić referendum na ZB w tej sprawie.
Proszę o konstruktywne opinie i wnioski.
Edytor zaawansowany
  • jogger007 29.05.11, 19:32
    Temat był już wałkowany kilkakrotnie. Miejscowy ludek huczy, ale - za przeproszeniem - gó...no robi. Masz jakiś konkretny pomysł poza napisania posta? Bo poza wymaganiami proceduralnymi dot. takich zmian samo spowodowanie żeby leniwi i zdadzajacy się na wszystko (w 99%) tubylcy cokolwiek chcieli zrobić w tym kierunku jest moim zdaniem niemożliwe.
  • jolsaw1 30.05.11, 11:45
    Nie mam niestety konkretnego pomysłu, ale na pewno w tej sprawie potrzebne jest referendum na ZB. Może jednak okaże sie, że dobrze jest jak jest czyli taki białołęcki marazm - odgrodzić się płotem, czasem "poszczekać" zza niego na sąsiada i basta. Mam wrażenie, że ludziom na niczym nie zależy, zwłaszcza jeśli wiąże się to z dodatkową pracą na rzecz lokalnej społeczności. Nie zdziwmy się zatem, że nasze dzieci też wszystko będa miały w d..., bo niby z kogo brać przykład.
    Czy istnieje na ZB ugrupowanie, które zajęłoby się sprawą referendum? Ja ze swojej strony deklaruję pomoc.
  • robe.rt.k 31.05.11, 09:17
    jolsaw,
    Nie ma ani na ZB, ani w ogóle na Białołęce obecnie ugrupowania, które byłoby tym programowo zainteresowane. Żadna z partii tego nie popiera, bo dla nich to krojenie politycznych zdobyczy z niepewnym losem na przyszłość. Ja jestem tą sprawą zainteresowany osobiście i od kilku lat, ale samemu trudno coś zrobić. Wygląda, że teraz może nas być dwoje, a właściwie jeszcze kilka osób, bo też pozytywnie się o takim pomyśle wypowiadali.
    Dyskusja była m.in. tu:
    ZB - czy oddzielna dzielnica?

    Ja już prawie na początku mieszkania na ZB doszedłem do wniosku, że po utracie samodzielności jako gmina, Białołęka musi się zmienić i dostosować do całkowicie różnych potrzeb obu części dzielnicy. Tylko, że kochane miasto w "międzyczasie" funduje nam kolejne blokowiska, a od lat trwa marazm i nic się nie dzieje (o przepraszam, dzieje się, bo już lata temu przystąpiono do "zmiany planów zagospodarowania przestrzennego", z naciskiem na przystąpiono, a nie zakończono) w sprawie takiej zmiany planów, żeby ocalić ZB od chaotycznej, wielkoblokowej zabudowy.

    Na razie piszę plan działania, pewne schematy organizacji, która mogłaby się tym zająć, powiedzmy, że zbieram pomysły i wsparcie....

    A tak ogólnie, to zapraszam też do czytania na robertkamionowski.blog.onet.pl

    Robert Kamionowski

  • piojawor 02.06.11, 11:34
    To może Pan Robert Kamionowski odpowie jakie inwestycje oświatowe kończą się w 2011 r. na Białołęce z opisem dlaczego większość jest na ZB.

    --
    Piotr Jaworski
    piotrjaworski.waw.pl/
    Z-ca Burmistrza Dzielnicy Białołęka
  • tw.zecik 03.06.11, 17:34
    piojawor napisał:

    > To może Pan Robert Kamionowski odpowie jakie inwestycje oświatowe kończą się w
    > 2011 r. na Białołęce z opisem dlaczego większość jest na ZB.

    Te inwestycje i wiele, wiele innych powinny być już dawno zakończone, a nie na "szybko" budowane w obliczu katastrofy. Oddzielajmy się.
    --
    agent ze WSI wink
    www.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8
    www.youtube.com/watch?v=Ty-3SDp7cb8
  • piojawor 17.06.11, 08:49
    piojawor napisał:

    > To może Pan Robert Kamionowski odpowie jakie inwestycje oświatowe kończą się w
    > 2011 r. na Białołęce z opisem dlaczego większość jest na ZB.
    >

    Nie doczekałem się odpowiedzi - więc sam to zrobię.

    www.ngp.pl/str/tekst3454.html
    --
    Piotr Jaworski
    piotrjaworski.waw.pl/
    Z-ca Burmistrza Dzielnicy Białołęka
  • bialoleka.jest.jedna 17.06.11, 10:20
    Panie Piotrze,
    Pan Robert mówił o wszelkich inwestycjach, a nie tylko w oświatę, a Pan w kółko o tych szkołach.
    Owszem kilka powstaje. I Brawo! To jest bardzo dobra wiadomość. Bardzo.
    Dlaczego teraz na ZB? Odpowiedź jest prosta. Bo wcześniej powstały na Tarchominie i Nowodworach.
    Opieram się na miejskich WPI. nie mogę teraz tego dokładnie zweryfikować. Muszę pracować na podatki.

    - Ukończone 3 przedszkola (Tarchomin, Nowodwory, Choszczówka, 3 kolejne na Tarchominie i Nowodworach w planach)
    - Remonty i inwestycje w szkołach podstawowych
    - Ukończone Gimnazjum na Tarchominie (drugie w planach, liceum w planach)
    - Nautilus i Multicentrum na Tarchominie, parki na Tarchominie i Henrykowie
    - Przychodnia na Tarchominie
    - prawie 50 mln na remonty i budowę dróg, chodników, ścieżek na samych Nowodworach, tyle samo co na całej wschodniej Białołęce.

    Skoro jest tak dobrze, jak Pan mówi, to dlaczego jest tak źle?
    Dlaczego Grodzisk nie ma kanalizacji, brakuje wody w kranach, miesiącami trwa walka o remont 20 metrów drogi, brakuje chodników, dróg, bezpiecznych rozwiązań na skrzyżowaniach, miejsc parkingowych, poczty, przychodni? Długo można by wymieniać.
    Dlaczego jednocześnie godzimy się, by miasto zaśmiecało naszą okolicę całym cywilizacyjnym brudem, a my nic z tego nie mamy? remont Modlińskiej? tranzyt. remont Toruńskiej. tranzyt. Owszem skorzystamy - przy okazji. Dla nas by tych dróg nie zbudowano.
    Budowa tych kilku szkół to kropla w morzu potrzeb. Bez nich bylibyśmy trzecim światem. Teraz powoli gonimy kraje rozwijające się.
    Nie widzi Pan, ze ludzie są zmęczeni tym urzędniczym optymizmem?
    --
    Społeczna Inicjatywa na rzecz
    Zrównoważonego Rozwoju Białołęki
    "Białołęka Jest Jedna"
  • tw.zecik 17.06.11, 10:52
    Trafiony zatopiony smile
    --
    agent ze WSI wink
    www.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8
    www.youtube.com/watch?v=Ty-3SDp7cb8
  • tw.zecik 17.06.11, 10:51
    Powtarzasz się pan, panie v-ce.
    --
    agent ze WSI wink
    www.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8
    www.youtube.com/watch?v=Ty-3SDp7cb8
  • robe.rt.k 17.06.11, 14:28
    Założeniem samorządności jest m.in. to, że władza jest bliżej ludzi, mieszkańców, sprawowana poprzez ich przedstawicieli. Zmiana ustroju w 1989, którą ja doskonale pamiętam, a niektórzy z moich adwersarzy słabo, bo mieli wtedy ok. 10 lat, polegała także na stworzeniu zamiast dotychczasowego społeczeństwa państwowego, społeczeństwa samorządowego. Temu miało służyć powstanie samorządnych gmin, a potem powiatów i województw. Tyle, że ta idea, jak niestety wiele innych, powoli ale skutecznie się wypaczała. I mamy w Warszawie odbicie tego, co dzieje się w skali kraju, w polityce, na Wiejskiej, w partiach. Władza się od mieszkańców oddaliła na tyle, że właściwie nawet miejscami odwróciła. To ogólna konkluzja, proszę nie doszukiwać się tu akurat wątków białołęckich czy np. praskich.

    Białołęka teraz to moloch terytorialny, druga dzielnica w Warszawie, równa Wawrowi. A urbanistycznie to w rzeczywistości dwie odrębne części, wielkomiejska – blokowa, Tarchomin i Nowodwory, ogólnie biorąc, i część wschodnia. Oczywiście mogą być dyskusje, gdzie tu jest Choszczówka czy Henryków, ale nie o to chodzi. Chodzi o to, że w tak ogromnym organizmie zawsze będą przepychanki pomiędzy różnymi grupami interesów, wschodnią, zachodnią, blokową czy domkową. A władze w Warszawie generalnie nie mają żadnej wizji i koncepcji, co po wschodniej stronie Wisły, na północy Warszawy, ma być!!!??? Blokowiska – sypialnie, nowy Ursynów czy może Wilanów? Teraz to najbliżej nam do Wilanowa – mało dróg, słaby dojazd i komunikacja, osiedla jednorodzinne i nowe bloki, powciskane między polami. I to samo doświadczenie, jak z Miasteczkiem Wilanów – miało być wzorcowe, jest pustkowie.

    Dlatego należy takie organizmy dostosowywać do sytuacji i potrzeb mieszkańców. Dzielić ogromne dzielnice, zbliżać władze do ludzi i spraw, sprawić, żeby władze stolicy nie patrzyły na Białołęke jak na wiecznie głodne, wydzierające się pisklę, które tylko otwiera dziób żeby dostał muszkę (szkołę, ulice, przedszkole etc.). Musimy stać się podmiotem, a nie przedmiotem polityki i rozgrywek na różnych szczeblach władzy. Nie może być tak, że jak od lat w szkołach – że nawiążę do ulubionego tematu Wiceburmistrza (wyrazy szacunku, swoją drogą) jest druga albo trzecia zmiana, to na gwałt i w trybie wyborczej kiełbasy szuka się rozwiązania i pieniędzy na nowe szkoły. To trzeba PLANOWAĆ. I już teraz wiadomo, że i ile będzie potrzebnych nowych szkół za 3-4 lata, jak powstaną (miejmy nadzieję), te obiecywane teraz.

    A szkoły to tylko fragment potrzeb. Oczywiście, najważniejsza dla rozwoju cywilizacyjnego jest edukacja, ale też kultura, sport. A to wszystko musi być obudowane dobrą infrastrukturą: ulice, internet etc. I co, jest plan rozwoju?

    Pozdrawiam
    Robert
    robertkamionowski.blog.onet.pl

    P.S. Ten wspomniany w wywiadzie Burmistrza w NGP osobnik, co napisał, to ja. Bo nawet pisanie ma swoją siłę.
  • tw.zecik 17.06.11, 15:09
    Taki sam horror będzie przy szkole na Berensona. Szkoła na ok. tysiąc dzieci, przewidzianych miejsc parkingowych 16 (szesnaście) szt.
    --
    agent ze WSI wink
    www.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8
    www.youtube.com/watch?v=Ty-3SDp7cb8
  • piojawor 18.06.11, 16:41
    Rozumiem, że Panowie wiedzą jak w ciągu kilku lat przy obecnym ustroju m.st. Warszawy to wszystko zrobić.
    Wiele osób umie dużo mówić. Potem jak przychodzi do działania wygląda to już znacznie inaczej. Oddzielmy ZB a Białołęki a będziemy krainą miodem płynącą - tylko, że na tej naszej ZB ponad 50 % osób mieszka i nie płaci podatków.


    Piotr Jaworski
    piotrjaworski.waw.pl/
    Z-ca Burmistrza Dzielnicy Białołęka
  • tw.zecik 18.06.11, 21:41
    W mówieniu przy panu, to my jesteśmy neptki.
    --
    agent ze WSI wink
    www.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8
    www.youtube.com/watch?v=Ty-3SDp7cb8
  • niecentralny 22.06.11, 14:57
    pogadajcie sobie, pogadajcie, a na końcu i tak zagłosujecie na PO smile

    a jeśli ktoś się wyłamie, to i tak większość mieszkańców ma w nosie to, jak wygląda okolica, albo uważa, że nie ma na to wpływu i nie ma się co przejmować

    więc po kolejnych wyborach i tak będzie tak samo - chwała panom z PO, że chociaż tu powchodzą i się pokażą


    --
    przyjechałem z małej miejscowości do dużego miasta na studia i zostałem; pochodzę z katolickiej rodziny; teraz leczę kompleksy pokazując, jaki jestem nowoczesny: głosuję tylko na nowoczesne partie i nabijam się z katolików

    w sondażach podaję: wykształcony z dużego miasta
  • hydrat 22.06.11, 22:29
    Przestań leczyć kompleksy, są niepotrzebne, za to zacznij myśleć.
    A jak zagłosujemy- to się okaże w swoim czasie. Nikt nie dostaje mandatu na zawsze.
    Ja czasem wolałabym, żeby ten... czy inny Pan z władz się nie odzywał, bo robi to wybiórczo i na wygodne dla siebie tematy. Na niewygodne nawet wywołany imiennie - milczy.
    Więcej optymizmu i twórzmy nową dzielnicę. Jedno jest pewne, na radnych z PO nie mamy co liczyć, bo pewnie nie znaleźliby się na 1- szych miejscach na listach.
    Już o to zadbano, by byli wierni. Łatwiej wjechać na grzbietach tych, którzy się narazili się i startują z ostatniego miejsca i to mnie wkurza.
    Należy przed podjęciem decyzji zrobić rachunek ekonomiczny w oparciu o rzetelne dane.

    Pozdrawawiam
  • tw.zecik 24.06.11, 15:54
    hydrat napisała:

    > Więcej optymizmu i twórzmy nową dzielnicę. Jedno jest pewne, na radnych z PO ni
    > e mamy co liczyć, bo pewnie nie znaleźliby się na 1- szych miejscach na listach

    Nie żartuj, nasz kochany v-ce miałby kolejne okręgi wyborcze do zaliczenia. Jeżeli by już by doszło do utworzenia nowej dzielnicy wszystkie ugrupowania byłyby za, w końcu to nowe cieplutkie posadki, a ile obietnic można złożyć smile
    --
    agent ze WSI wink
    www.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8
    www.youtube.com/watch?v=Ty-3SDp7cb8
  • robe.rt.k 25.06.11, 00:09
    A ja idę o zakład, że większość, a na pewno PO, byłaby przeciw. Bo to burzy taki dobrze poustawiany układ, a może za Białołęką poszłyby inne ogromne dzielnice, np. Mokotów czy Wawer? Odpowiedź jest taka, jak widzimy nawet na tym wątku, nie, bo nie. Nowa dzielnica niczego nie poprawi... albo może raczej, nie załatwi!

    Nowe posady? Może, pewnie tak, ale najpierw trzeba by "złamać się" i zgodzić na podział. A to prawie jak kontrrewolucja.

    Jak zrobić podział? Sprawa jest z prawnego punktu widzenia banalna, wystarczy uchwała Rady Warszawy. Nie potrzeba ustaw, referendum, głosowań itd.

    I co wy na to, panowie władcy?
  • tw.zecik 27.06.11, 11:32
    robe.rt.k napisał:

    > A ja idę o zakład, że większość, a na pewno PO, byłaby przeciw.

    Ja myślę że nie, to raczej małe ugrupowania byłyby przeciw. Podział nastąpiłby pewnie "tuż" przed wyborami, nasz vice miałby gdzie obiecywaćsmile
    --
    agent ze WSI wink
    www.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8
    www.youtube.com/watch?v=Ty-3SDp7cb8
  • hydrat 27.06.11, 23:17
    Właściwie to nie ma co gdybać i snuć domysły. Można się przekonać, prosząc o wypowiedź na ten temat biorących udział w dyskusjach na forach radnych i przedstawiciela władz P. Jaworskiego, co niniejszym czynię.
    Może się mylimy.
    Jakie są argumenty za, a jakie przeciw?

    Nie traktuję poważnie argumentu, że przybędzie stanowisk i dlatego nasi radni będą za. To pestka w skali kraju dla każdej partii; mogą się bać niestety wynikających stąd dla nich kłopotów.
  • tw.zecik 27.06.11, 23:38
    Nie licz na szybką odpowiedź p. Jaworskiego.
    Ale spróbuję pomyśleć jak radny, na mniej-więcej 9 miesięcy przed wyborami smile
    - Cholercia wybory za pasem, naobiecywałem od groma i trochę, a nic się nie udało zrobić. Na takich Derbach to nie dostanę ani jednego głosu. Na Białołęce nie ma już okręgu z którego bym nie startował, na v-ce też się już nie załapię. Chyba trzeba będzie poprzeć to oderwanie się Zielonej Białołęki. Tak to jest pomysł, lecę do burmistrza, niech pogada z kim trzeba.
    (Wszelkie podobieństwa do osób i zdarzeń są przypadkowe)
    wink
    --
    agent ze WSI wink
    www.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8
    www.youtube.com/watch?v=Ty-3SDp7cb8
  • hydrat 28.06.11, 16:58
    "Dobrymi intencjamii jest piekło wybrukowane."
    Jeśli te nieczyste, Twoim zdaniem, dadzą dobry efekt, to mi to nie przeszkadza.
    To się nazywa "przechytrzyć przeciwnika"( tak nawiasem mówiąc, domagam się godnej reprezentacji naszych interesów- nie partii, przez naszych przedstawicieli).
    To chyba nie tak wiele, ale nie mam złudzeń, odnośnie odpowiedzi też
    Pozdrawiam
  • tw.zecik 28.06.11, 17:14
    Nie pisałem o dobrych, czy złych intencjach, ale o politycznych kalkulacjach - jak nie dać się oderwać od koryta. I jeżeli to wyjdzie dla nas mieszkańców dobrze to OK. Ale jak znam życie, te rzeczy nie idą w parze i interes mieszkańców na strefę medalową się nie załapujesad
    Pozdr
    --
    agent ze WSI wink
    www.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8
    www.youtube.com/watch?v=Ty-3SDp7cb8
  • niecentralny 28.06.11, 14:19
    nie za dużo wymagasz od... leminga? smile

    hydrat napisała:

    > Przestań leczyć kompleksy, są niepotrzebne, za to zacznij myśleć.

    --
    przyjechałem z małej miejscowości do dużego miasta na studia i zostałem; pochodzę z katolickiej rodziny; teraz leczę kompleksy pokazując, jaki jestem nowoczesny: głosuję tylko na nowoczesne partie i nabijam się z katolików

    w sondażach podaję: wykształcony z dużego miasta
  • tw.zecik 26.06.12, 11:39
    Oddzielamy się?

    Tekst linka
    --
    agent ze WSI wink
    www.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8
    www.youtube.com/watch?v=Ty-3SDp7cb8
    youtu.be/mhDilu7-1DQ
  • gabiszonka 26.06.12, 13:30
    ODDZIELAMY!!!!!
  • bialoleka.jest.jedna 26.06.12, 13:44
    odbierzmy najpierw, co nam się należy z Ratusza na Modlińskiej. Wyrównajmy rachunki i się oddzielajmy.

    --
    Społeczna Inicjatywa na Rzecz
    Zrównoważonego Rozwoju Białołęki
    "Białołęka Jest Jedna"
    BLOG
  • piojawor 28.06.12, 08:55
    Każdy, który bez rozmysłu krzyczy zróbmy nową dzielnice musi wiedzieć, że byłby to dramat dla tej części Białołęki. Byłaby to najbiedniejsza Dzielnica.
    To właśnie tutaj 2/3 mieszkańców nie jest zameldowanych i nie płaci podatków.
    Proponuje bardziej namawiać mieszkańców aby zaczęli bardziej utożsamiać się z miejscem w którym mieszkają tj. płacili podatki a potem mówić o nowej Dzielnicy. Wtedy osobiście to poprę.

    Ciekawe z czego ta Dzielnica by się utrzymała. Obecnie na ZB idzie z budżetu Dzielnicy proporcjonalnie więcej środków niż na inne części.

    Nie ma także ratusza, który należałoby wynająć lub zbudować. O innych kwestiach nie wspomnę.


    --
    Piotr Jaworski
    Z-ca Burmistrza Dzielnicy Białołęka
    www.bialoleka.waw.pl/page/index.php?str=293&id=33
  • bialoleka.jest.jedna 28.06.12, 09:21
    piojawor napisał:

    > Obecnie na ZB idzie z budżetu Dzielnicy proporcjonalnie więcej środków niż na inne części.

    Może dlatego, że dotychczas było odwrotnie.

    Czy mógłby Pan podać dokładne informacje (albo źródło) na temat rzeczywistej wielkości podatków płaconych przez mieszkańców Białołęki? Z wyodrębnieniem na poszczególne jej części. Myślę, że twarde dowody odniosłyby lepszy skutek i wpłynęły na postawę mieszkańców.

    --
    Społeczna Inicjatywa na Rzecz
    Zrównoważonego Rozwoju Białołęki
    "Białołęka Jest Jedna"
    BLOG
  • tw.zecik 28.06.12, 14:51
    piojawor napisał:

    > To właśnie tutaj 2/3 mieszkańców nie jest zameldowanych i nie płaci podatków.

    Może odstraszało ich to, że większość kasy była inwestowana w teren między Wisłą a Modlińską.
    --
    agent ze WSI wink
    www.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8
    www.youtube.com/watch?v=Ty-3SDp7cb8
    youtu.be/mhDilu7-1DQ
  • slavecky4 28.06.12, 23:56
    No tak... sad
    Nim "słoiki zrozumio", że warto inwestować w miejsce, które wybrało się do życia tak niestety będzie sad
    S.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka