Dodaj do ulubionych

Liceum na Zielonej Białołęce

22.08.11, 11:12
Napisałam maila do naszego burmistrza ws. budowy liceum na ZB. Od asystentki dostałam krótką i bardzo lakoniczną odpowiedź, że nie przewidują budowy takowego w najbliższych latach. Bardzo to ciekawe, biorąc pod uwagę, że na Białołęce działa tylko 1 publiczne liceum.
Uważam, że jest to zadanie dla naszych radnych, by przeforsować wniosek o budowie liceum i zacząć jego budowę najbliższych 2-3 latach. Lokalizacja - okolice gimnazjum przy Ostródzkiej lub Kobiałce, tam są wolne tereny. Boom dzieci w wieku szkolnym w naszej części dzielnicy jest ogromny. Dlatego teraz już trzeba myśleć o liceum, żebyśmy nie zostali z "przysłowiową ręka w nocniku". Który/Która z naszych radnych podejmie to wyzwanie?
A może już jakiś radny nad tym pracuje tylko burmistrz jest nieświadomy co się dzieje w jego ogródku?
Obserwuj wątek
    • sibeliuss Re: Liceum na Zielonej Białołęce 22.08.11, 11:45
      Póki co w zasięgu jednej linii 204 są dwa licea.
      www.zs41.cba.pl/
      mazowieckie.technikum.edubaza.pl/
      Do tego na Bródnie jest:
      www.czarniecki.edu.pl/
      www.szkolnictwo.pl/liceum,og%C3%B3lnokszta%C5%82c%C4%85ce,Warszawa,C00028,XIII+Liceum+Og%C3%B3lnokszta%C5%82c%C4%85ce
      --
      W życiu wszystko jest pożyczone
      • jolsaw1 Re: Liceum na Zielonej Białołęce 22.08.11, 12:13
        Lnia 204 jest czysto"Derbowa" i nie wszystkie dzieciaki z ZB mogą z niej korzystać. Na ZB są też inne osiedla. Poza tym są lepsze licea w Warszawie, niż te na trasie 204. Uważam, że potrzebne jest liceum na ZB. Kadra na pewno się znajdzie. Gorzej z infrastrukturą. Nowoczesne liceum, super wyposażone, mogłoby być konkurencja dla innych, do których zmuszone są chodzić dzieciaki z ZB, tylko dlatego, że u nas nie ma tego typu placówki. Patrząc na osiągnięcia jedynego publicznego liceum białołęckiego śmiem twierdzić, że młodzież na ZB jest zdolna. Dlaczego ma się "włóczyć" po innych dzielnicach? Czy u nas nie można stworzyć fajnego ośrodka na miarę potrzeb dzielnicy w XXI wieku nie odbiegającego od najlepszych warszawskich placówek ? Czy ZB to rzeczywiście dziura bez perspektyw?

        A propos linii autobusowych na ZB - to do gimnazjum na Ostródzkiej np. z okolic Lewandowa można dojechać 132. Gorzej z powrotem ze szkoły. Nie ma jak wrócić, bo 132 nie wraca tą samą trasą (no chyba, że się to zmieni z pierwszym szkolnym dzwonkiem). To tylko jest jeden z przykładów wziętych żywcem z filmów Barei. Każdy mieszkaniec na pewno zna kilka takich historyjek z własnego doświadczenia.To jest Zielona Białołęka właśnie.
        I co na to nasi bezradni-radni?
    • hydrat Re: Liceum na Zielonej Białołęce 22.08.11, 12:22
      Sugestie na temat liceum osobiście składałam jeszcze podczas projektowania gimnazjum przy Ostródzkiej. Nie spotkało się to wtedy ze specjalnym poparciem, bo gro mieszkańców to byli młodzi ludzie, na etapie "podstawówki", ale dzieci rosną szybciej niż nam się wydaje! Kandydaci na radnych dostrzegali problem, ale w następnej kolejności... . Niektórzy argumentowali, że lepiej jeśli młodzież wyjdzie poza swoje środowisko, ale pewnie nie pomyśleli o uciążliwości dojazdów czy zajęciach rozwojowych , które mogą się odbywać w takich placówkach.
      Te inicjatywę należy wspierać.
      Temat ktoś pewnie podejmie w okolicy nowych wyborów samorządowych.
      Pozdrawiam
    • anita53 Brak podstaw na ZB- 24.08.11, 06:15
      nie tylko brakuje szkół, żłobków czy przedszkoli. Zapomniano o przychodni zdrowia (kilka prywatnych z umowami NFZ), pierwszej pomocy-karetka, szpitalu, bibliotece z prawdziwego zdarzenia, ośrodku kultury, parkach z ławeczkami, wc i sprzętem dla dzieciaków. Brakuje szerokich dróg, chodników, oświetlenia i komunikacji miejskiej do każdego zakątka ZB...
      Co do naszych radnych, jak zdążyłam zauważyć co wybory to reklamują się w innych rejonach ZB. Dobra rotacja, krótka pamięć wyborców. Da się i ciągle się udaje... wystarczy zobaczyć na www.bialoleka.waw.pl/page/index.php?str=297 nie wiele się zmieniło.
      Przyjdą wybory i znowu pomachają marchewkami i hasłami typu: co my tu razem nie zrobimy...
      Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia, niestety.

      Powinnam się podpisać: Zawiedziona.
      • sibeliuss Re: Brak podstaw na ZB- 24.08.11, 07:58
        Niestety to jest taki club rotation, nazwiska te same. Jak sobie popatrzę, że taki jeden Tumasz potrafi coś porobić, to trochę szkoda, że on jest z Tarchomina.
        Wymieńmy może radnych i ich osiągnięcia smile
        --
        W życiu wszystko jest pożyczone
        • jolsaw1 Re: Brak podstaw na ZB- 24.08.11, 08:42
          Sibeliuss napisał:
          "Niestety to jest taki club rotation, nazwiska te same. Jak sobie popatrzę, że taki jeden Tumasz potrafi coś porobić, to trochę szkoda, że on jest z Tarchomina.
          Wymieńmy może radnych i ich osiągnięcia"

          Zgadzam się, ale niestety sami wybraliśmy tych ludzi. I czas ich z tego rozliczyć.
          Odnośnie osiagnięć i dotrzymania obietnicy to mam tylko pozytywne zdanie o pani Agnieszce Borowskiej, która rzeczywiście zaangażowała się w sprawę naszego osiedla i ta nabrała lekkiego przyspieszenia. I nie chodzi sprawę, z której sama czerpałaby korzyści.
          O innych radnych się nie wypowiem zgodnie z zasadą, że o ....mówi się dobrze albo wcale.
          Z własnego doświadczenia wiem, że mieszkańcy osiedla, bloku itp powinni sami organizować się we wspólnoty i działać w swoim imieniu. Umawiać sie na spotkania z władzami miasta, pisać pisma, monitorować swoje sprawy. Jednak większość mieszkańców nie jest zdeterminowana, raczej przyjmuje postawę bierną. I nawet dobry radny tego nie zmieni.
          • sibeliuss Re: Brak podstaw na ZB- 24.08.11, 15:52
            Na wielu mieszkańców bloków nie liczyłbym. Nie będę pisał o nich, że napływ etc. Ci ludzie często wychodzą z założenia, że kupując mieszkanie mają prawo do wielu rzeczy. To ma być, ale nie będą się angażować w nic, bo nie są stąd i chętniej kupiliby lokum bliżej Centrum, ale bank nie dał odpowiedniego kredytu etc. Oni nie są stąd i raczej są tu tymczasowo.
            Smutne ale prawdziwe.
            --
            W życiu wszystko jest pożyczone
            • bialoleka.jest.jedna Re: Brak podstaw na ZB- 24.08.11, 21:45
              Nie generalizowałbym z tymi mieszkańcami bloków. Wielu po prostu poddało się, bo ile można próbować, prosić, tłumaczyć. Władze miasta nie wiedzą nawet, że tu są jakieś osiedla, myślą, że tu jest kilkanaście domków na krzyż.
              Inną sprawą jest, że podania, prośby, petycje, akcje kilku stowarzyszeń na nic się zdają dopóki ludzie ci nie wejdą do rady i to tylko z ramienia partii mającej większość. Każda inna działalność skazana jest na bezowocną szarpaninę, na którą mało kto ma siły, czas i ochotę.
              Skoro radni PO nie potrafią załatwić wielu podstawowych spraw, to co może przeciętny, zapracowany, stojący w korku lub na poczcie mieszkaniec?
                • bialoleka.jest.jedna Re: Brak podstaw na ZB- 25.08.11, 09:48
                  Z jednego powodu

                  Prezydent Miasta - Hanna Gronkiewicz PO
                  Przewodnicząca Rady - Ewa Malinowska-Grupińska PO
                  Większość w RM - PO
                  Burmistrz Dzielnicy - Jacek Kaznowski PO
                  Większość RD - PO

                  Całkowita kontrola nad ZDM, ZTM, ZRiKD i innymi miejskimi instytucjami.

                  Żadna ekipa nie miała wcześniej tak luksusowej pozycji. Nikt nikomu nie przeszkadza, nie rzuca kłód pod nogi, nie blokuje uchwał.
                  A idiotyczne przejście dla pieszych na przedmieściach europejskiej, wspaniale rozwijającej się stolicy (patrząc po materiałach promocyjnych i słuchając wypowiedzi radnych) wytycza się latami.

                  --
                  Społeczna Inicjatywa na rzecz
                  Zrównoważonego Rozwoju Białołęki
                  "Białołęka Jest Jedna"
                • tw.zecik Re: Brak podstaw na ZB- 25.08.11, 23:33
                  sibeliuss napisał:

                  > Radni innych partii są tyle samo warci, więc nie wiem po co uwypuklasz jedno zg
                  > rupowanie?

                  Bo pewnie głosuje na to drugie smile
                  --
                  agent ze WSI wink
                  www.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8
                  www.youtube.com/watch?v=Ty-3SDp7cb8
                  youtu.be/mhDilu7-1DQ
                    • tw.zecik Re: Brak podstaw na ZB- 26.08.11, 10:34
                      Nie przypominam sobie żadnej partyjki, która byłaby szczególnie operatywna na ZB, za wyjątkiem wydawania pozwoleń na budowę developerom. Jeśli nie chcesz być rozczarowanym, to po prostu nie bierz na poważnie 90% obietnic składanych przed wyborami, bo to układ im nie pozwolił, albo kryzys, albo wszystko narazsad
                      --
                      agent ze WSI wink
                      www.youtube.com/watch?v=F_Oxtn000L8
                      www.youtube.com/watch?v=Ty-3SDp7cb8
                      youtu.be/mhDilu7-1DQ
      • anita53 Re: Brak podstaw na ZB- 27.08.11, 00:36
        Nie od dziś różne partie przerzucają się odpowiedzialnością zrzucając wszystko na poprzedników, mówiąc: "patrzcie oni byli źli, ale my jesteśmy lepsi". Nie interesuje mnie, która partia rządzi, byleby rządziła dobrze- to znaczy z korzyścią dla szarych obywateli (wyborców), a nie dla siebie i swoich rodzin. Na razie nic się tu nie zmieniło po `89.
        Niezbyt lotnie wypowiedzi urzędników ratusza i miasta, które wydając pozwolenia na budowy osiedli, domów teraz ze zdziwieniem stwierdza, że "się nie spodziewali napływu mieszkańców". Albo i też, że ludzie są niezameldowani w stolicy. Wynika z tego, że połowa (albo i więcej) osiedli to pustostany??? Gdzie tu logika? Wydając pozwolenia na budowy, chyba jest jasne iż ktoś tam będzie mieszkał, a więc idąc dalej będą potrzebne dobre drogi, szkoły, przedszkola, żłobki (hura na Tarchominie jest JEDEN na całą Białołękę!), place zabaw z wc, przychodnie, może i szpital (w końcu ZB i Tarchomin wcale nie są takie małe). Może ktoś zacznie ponosić finansowe konsekwencje podejmowanych decyzji zamiast "karnego" przeniesienia na inny, ciepły stołek. Może wtedy ktoś będzie planował z głową (nie w chmurach)... Dopóki w Polsce urzędnicy nie będą ponosić odpowiedzialności za swoje decyzje (urzędy dla ludzi, nie odwrotnie) to nic się nie zmieni.
        • jolsaw1 Re: Brak podstaw na ZB- 30.08.11, 18:55
          Doczekałam się argumentacji dot. niezbudowania liceum na ZB
          Cyt. jak niżej.
          "Warszawa, dnia 30.08.2011 r.

          Szanowna Pani,

          w odpowiedzi na Pani maila, w którym wyraża Pani zainteresowanie budową liceum na tzw. „Zielonej Białołęce”, uprzejmie informuję co następuje. W opinii Wydziału Oświaty i Wychowania w chwili obecnej lub najbliższej przyszłości ( w rozumieniu najbliższych 5-8 lat) nie ma potrzeby budowy liceum na terenie „Zielonej Białołęki” gdyż są pilniejsze potrzeby. Monitorując sytuację demograficzną Dzielnicy, obserwujemy, że największy przyrost ma miejsce wśród dzieci w wieku przedszkolnym i uczniów szkół podstawowych. Dotyczy to także terenów tzw. „Zielonej Białołęki” stad też oddanie nowego przedszkola przy ul. Ostródzkiej na 200 dzieci, rozbudowa Szkoły Podstawowej nr 112 przy ul. Zaułek 34 na 800-1000 uczniów, rozbudowa Zespołu Szkół nr 43 przy ul. Kobiałka 49 na 1000 uczniów. Na poziomie gimnazjum przyrost uczniów jest o wiele wolniejszy i ich liczba utrzymuje się na poziomie ok. 2000. We wrześniu 2009 r. oddano do użytku nowe Gimnazjum nr 164 przy ul. Ostródzkiej 175, które obecnie osiągnęło pełną organizację (klasy I-III) i nabór uczniów do klas pierwszych jest mniejszy od spodziewanego. Jedyne w Białołęce CV Liceum przy ul. Van Gogha 1 na Tarchominie, liczy obecnie ok. 300 uczniów i nie ma tendencji wzrostowej. Młodzież z terenów tzw. „Zielonej Białołęki” wybiera szkołę ponagimnazjalną z obszaru całej Warszawy i jak dotąd, nic nie wskazuje żeby zachodziła potrzeba budowy w Dzielnicy drugiej takiej szkoły. Natomiast istnieje potrzeba budowy szkoły podstawowej i w planach Dzielnicy jest umiejscowienie tej placówki przy ul. Głębokiej.

          Z poważaniem
          Kierownik Referatu Placówek Publicznych
          Wydziału Oświaty i Wychowania
          dla Dzielnicy Białołęka"

          To tyle w temacie. Mam nadzieję,że pisząc o ul. Głębokiej mieli na myśli ul. Głębocką.
          A wszystkie dzieci po skończeniu podstawówki i gimnazjum pójdą od razu do pracy albo na studia, bo w dzielnicy nie zbudowali liceum. Wyobrażam sobie, jak to będzie za parę lat. Znowu dopadnie ich zdziwienie, że nie ma liceum. Pewnie ,że w liceach nie ma tendencji wzrostowej - bo tego typu szkół po prostu nie ma. Nie pomieści się wszystkich z Białołęki w jednym liceum.Totalny brak wyobraźni.Jakby wszystkie dzielnice tak rozumowały to w Wawie szkoła średnia kończyłaby się na gimnazjum.
          • jogger007 Re: Brak podstaw na ZB- 30.08.11, 21:32
            Taaak, typowe urzędnicze myślenie. A wręcz rozwaliło mnie to stwierdzenie: "Młodzież z terenów tzw. „Zielonej Białołęki” wybiera szkołę ponagimnazjalną z obszaru całej Warszawy". A co ma wybrać??? Równie dobrze można także wydedukować, że na ul. Mańkowskiej (gdzie mieszkam) niepotrzebny jest wodociąg bowiem podczas obserwacji stwierdzono iż mieszkańcy tej ulicy korzystają z publicznych ujęć wody. W ten genialny sposób można uzasadnić wszystko np: dlaczego na ZB nie ma chodników? Urzędnicza odpowiedź: zaobserwowano, że ruch pieszy odbywa się po ulicach (wniosek: chodnik niepotrzebny itd).
          • agnieszkaborowska Re: Brak podstaw na ZB- 05.09.11, 14:35
            A mi się wydaje, że liceum na wschodniej Białołęce jest konieczne. Mamy mądre dzieci. Tu się osiedlają mądrzy ludzie, z kompetencjami. Dlaczego nasze dzieci mają 3 godziny tracić na dojazd? Oczywiście jest grupa ludzi, która i tak pośle dzieci do renomowanych liceum, a na nasze nie spojrzy.

            Diagnoza potrzeb to jedno, a działanie to drugie. Problemy Białołęki nie mają dna. Aktywne społeczeństwo jest bardzo potrzebne i bardzo dziękuję za takie działania jakie Pani podejmuje i co Pani pisze.
            --
            Agnieszka Borowska
            radna
            • jolsaw1 Re: Brak podstaw na ZB- 22.05.14, 10:47
              Mijają prawie 3 lata od założenia wątku licealnego. Czy nadal władze Białołęki uważają budowę liceum na ZB za zbędną?
              Buduje się tutaj coraz więcej osiedli, dzieci szybko rosną, nie ma na co czekać tylko postarać się o środki i budować jak najszybciej.

              A propos Marki zaczynają budowę kompleksu szkolnego przy Wspólnej - gimnazjum + technikum z basenem i kompleksem sportowym- pochłonie krocie, ale decyzja już zapadła.
              Może warto spojrzeć jak działają ościenne gminy.
    • waldek_roszak Re: Liceum, gimnazjum, podstawowa, przedszkole 29.05.14, 10:32
      jolsaw1 napisała:
      > Mijają prawie 3 lata od założenia wątku licealnego. Czy nadal władze Białołęki
      > uważają budowę liceum na ZB za zbędną?
      > Buduje się tutaj coraz więcej osiedli, dzieci szybko rosną, nie ma na co czekać
      > tylko postarać się o środki i budować jak najszybciej.
      > A propos Marki zaczynają budowę kompleksu szkolnego przy Wspólnej - gimnazjum +
      > technikum z basenem i kompleksem sportowym- pochłonie krocie, ale decyzja już
      > zapadła.
      > Może warto spojrzeć jak działają ościenne gminy.


      Myślę, że w sprawie liceum opinia nie zmienia się od wielu lat. Taka szkoła ponadpodstawowa na ZB jest potrzebna i tyle. To proste. Bardzo łatwo jest więc odpowiedzieć. Zbudujmy je więc, ale...

      No właśnie, ale...

      Pojawia się wiele pytań, spraw, wątpliwości, które powodują, że chyba nie jest łatwo podjąć decyzję w tej sprawie, że już TERAZ trzeba je budować. Piszę to także jako rodzic dwójki dzieci, które są w wielu licealnym i które uczą się (lub uczyły się) w liceach poza Białołęką. Minęły 3 lata od rozpoczęcia tego wątku. Spróbujmy może jeszcze raz podyskutować chwilkę.

      1) Kwestia priorytetów (pewnie zostanę zakrzyczany zaraz...).
      Wiem, że trzeba budować liceum. Mamy jednak ograniczoną ilość pieniędzy, które można wydać i trzeba wybierać. Co jest ważniejsze? Przedszkola? Szkoły podstawowe? Gimnazja? Licea? Z punktu widzenia najważniejszych potrzeb, sprawa jest prosta. Najpierw szkoły podstawowe i gimnazja, do których uczęszczają dzieci z najbliższych okolic. Dzieci nie mogą dojeżdżać do innych dzielnic. Ich najpierw trzeba "obsłużyć". Na ZB trzeba oddawać do użytku zapewne 1-2 nowe szkoły co 2-3 lata.
      Z przedszkolami można częściowo sobie poradzić, ponieważ masowo powstają prywatne. Warszawa dopłaca obecnie 611zł (od lipca więcej) miesięcznie na każde dziecko w przedszkolu niepublicznym. Na "młodej" Białołęce to jest ponad 40mln rocznie! Płacimy ok. połowy takich dopłat w całym mieście.
      CO WY WYBRALIBYŚCIE? (liceum, gimnazjum, podstawowa, przedszkole)

      2) Dlaczego mamy ograniczoną ilość pieniędzy? Dlaczego trzeba wybierać?
      Wyżej podano przykład Marek. Cóż... Gdy wyjeżdżam poza Wa-wę, to nawet w najmniejszych miejscowościach widzę równe chodniki, kanalizację itd. Wkurza mnie to i zadaję sobie pytanie, dlaczego nie u nas? Dlaczego nas na to nie stać?
      Inwestycje robi się głównie z podatków.
      Ocenia się, że w Wa-wie mieszka ok. 200tys. osób, które nie płaca podatków. Na ZB jest ich jakieś 20-30tys. Zastanówcie się, bardzo proszę, ile płacicie podatków rocznie i policzcie szybko jaka kasa ucieka. Za to można by wybudować jedno liceum rocznie i duuuuuuuużo więcej. Jest tez tzw. "janosikowe". Wa-wa oddaje od 0.8 do 1.1 mld rocznie i przekazuje innym gminom, które za to budują np. chodniki (czego im zazdroszczę) i... licea.
      JAK ROZWIĄZAC PROBLEM BRAKU PIENIĘDZY?

      3) Czy młodzież wybiera licea w pobliżu domu?
      Jak pisałem wyżej, mam dwójkę dzieci, które jakiś czas temu wybierały szkołę średnią. Poza tym uczestniczyłem w wielu dyskusjach rodziców innych dzieci w klasie. No i ku mojej zaskoczeniu, absolutna większość wybierała szkoły, które znajdują się nie na Targówku czy Białołęce ale znacznie dalej. W czasie rozmów z rodzicami i dziećmi zazwyczaj słyszałem, że nie widzą problemu w dalekich dojazdach. Okazuje się, że w naszym jedynym dzielnicowym liceum na ul.van Gogha, znaczna część (chyba nawet większość) uczącej się młodzieży nie mieszka na Białołęce! Pochodzą spoza Wa-wy. Czy w nowym liceum na ZB byłoby podobnie?

      4) Co zbudujemy w najbliższym czasie?
      Do nowej szkoły podstawowej przy Głębockiej zapisanych jest już prawie tysiąc dzieci!
      W tym roku rozpoczyna się cykl inwestycyjnych kolejnych obiektów oświatowych:
      * rozbudowa przedszkola przy Hemara,
      * budowa przedszkola przy Magicznym Parku,
      * budowa przedszkola przy Głębockiej,
      * budowa szkoły podstawowej przy Hemara,
      * budowa gimnazjum przy Głębockiej.


      REASUMUJĄC...
      POWYŻEJ PODAŁEM TYLKO KILKA TAKICH SZYBKICH MYŚLI, KTÓRE POKAZUJĄ, ŻE NIEŁATWO JEST PODJĄĆ DECYZJĘ O BUDOWIE LICEUM NA ZB.
      WIEM DOBRZE, ŻE JEST ONO NIEZBĘDNE. TYLKO, CZY TO JEST JUŻ TEN MOMENT?



      Pozdrowienia

      Waldek Roszak
      --
      radny dzielnicy Białołęka
      waldek@roszak.eu, tel. 0790-014066
      w w w . r o s z a k . e u
      • waldek_roszak Re: Płać podatki i melduj się na Białołęce 30.05.14, 11:17
        waldek_roszak napisał:
        > Ocenia się, że w Wa-wie mieszka ok. 200tys. osób, które nie płaca podatków. Na
        > ZB jest ich jakieś 20-30tys.
        Zastanówcie się, bardzo proszę, ile płacicie podat
        > ków rocznie i policzcie szybko jaka kasa ucieka. Za to można by wybudować jedno
        > liceum rocznie i duuuuuuuużo więcej. Jest tez tzw. "janosikowe". Wa-wa oddaje
        > od 0.8 do 1.1 mld rocznie i przekazuje innym gminom, które za to budują np. cho
        > dniki (czego im zazdroszczę) i... licea.

        Sprecyzuję powyższe:
        Chodzi oczywiście o mieszkańców, którzy nie płacą podatków w Warszawie tylko w innych miejscowościach.

        Przy tej okazji dodam jeszcze, jak ważne jest także zameldowanie na Białołęce. Pieniądze z podatków trafiają do jednego wora dla całego miasta. Potem są dzielone na dzielnice.
        Głównym kryterium podziału pieniędzy jest oczywiście ilość mieszkańców.
        Dane meldunkowe są regularnie przytaczane na wszystkich spotkaniach po drugiej stronie Wisły w/s autobusów, szkół, dróg, metra itd...

        Dlatego TRZEBA SIĘ MELDOWAĆ!


        Pozdrowienia

        Waldek Roszak
        --
        radny dzielnicy Białołęka
        waldek@roszak.eu, tel. 0790-014066
        w w w . r o s z a k . e u

        • jolsaw1 Re: Płać podatki i melduj się na Białołęce 30.05.14, 12:20
          Pan Roszak napisał:
          Dlatego TRZEBA SIĘ MELDOWAĆ!

          Szanowny panie radny!
          Nie sądzę, by wypowiadający się na tym forum nie byli zameldowani w W-wie, a tym bardziej na ZB. Nie zmienia to faktu, że to dzielnica powinna zachęcić mieszkańców do płacenia podatków właśnie na ZB. Sama z doświadczenia wiem, że załatwienie najprostszej w naszym urzędzie zajmuje cały dzień. Kiedyś trafiłam na "przyjemną" panią, bo jak sama stwierdziła nie zdążyła jeszcze wypić kawy, poza tym kiepski dojazd do pracy i nie ma humoru -osoba szczera do bólusmile.
          Dla porównania wcześniej załatwiałam sprawy w urzędzie po lewej stronie miasta- było i szybciej i sympatyczniej- doświadczenie i duża empatia.
          Pisałam o liceum nie dlatego, że chodzi o moje dzieci, ale dlatego, że każda dzielnica musi się rozwijać równomiernie. Nie może być tak, że za kilka lat będziemy dzielnicą mieszkaniową tylko z podstawówkami i gimnazjami. Na ZB powinno być liceum, przychodnia z prawdziwego zdarzenia, ośrodek kultury z biblioteką, straż pożarna, komisariat policji, itp...
          zapyta pan skąd wziąć pieniądze- choćby z oszczędnego i właściwego gospodarowania środkami publicznymi - np. nietrafiony projekt Światowida pochłonął 250 tyś. zł.
          Cyt:
          "Radości nie krył radny Wojciech Tumasz: - Po sześciu latach walki o Światowida w przekroju 2x2 wreszcie udało się przekonać do tego urzędników. Pytanie, kto odpowie za bezsensowne wydanie ponad 250 tys. zł, które przeznaczono na anulowany projekt drugiej jezdni?"

          Ile pieniędzy pochłonęły nietrafione projekto-inwestycje? Podejrzewam, ze kilka milionów.
          Za tę kwotę na pewno można by zbudować cos pożytecznego, niekoniecznie potrzebne liceum smile
        • bialoleka.jest.jedna Re: Płać podatki i melduj się na Białołęce 30.05.14, 12:25
          Jestem zameldowany na Białołęce i tu płacę podatki. Czy ja i moje dziecko są z tego tytułu lepiej traktowane? (mówię o dostępie do edukacji).
          20-30 tys. osób niezameldowanych to pewnie jakieś 15-20 tys osób pracujących.
          Niech zarabiają średnią warszawską, czyli 5000 brutto, czyli rocznie zapłacą ok 5000 zł podatku, biorąc pod uwagę ulgi na dzieci i inne, wychodzi ok 2500 zł. Biorąc pod uwagę, że do budżetu miasta trafia ok. 1/3 tej kwoty, niech to będzie 800 zł rocznie od 1 osoby pracującej. Wychodzi na to, że co roku nie wpływa ok. 15 mln złotych. Jaki to jest procent budżetu miasta?
          Koszt budowy liceum to pewnie ze 45 mln, czyli 1 liceum można by zbudować w 3 lata. Proszę mnie poprawić, jeśli źle liczę.

          Proszę mi powiedzieć, ile szkół, przedszkoli, chodników, dróg można by zbudować za 150 mln, które miasto lekką ręką wydało na spacerniak nad Wisłą?

          I proszę mi powiedzieć, ile Warszawa dostaje pieniędzy od innych gmin w ramach dotacji państwowych i europejskich? Czy to nie idzie przypadkiem w grube miliardy!?
          Za co budowane są mosty, metro, trasa toruńska i dziesiątki innych?
          Zdaje Pan sobie sprawę, że zrzucają się na to TAKZE mieszkańcy np. podlaskich miasteczek i wsi zarabiający 1300 zł?

          Zrzucanie winy za taki stan rzeczy na innych jest po nieuczciwe i niehonorowe. Winnych należy szukać znacznie bliżej. W Ratuszu na Modlińskiej i w Pałacu Kultury.
          Dziękuję za uwagę.



          --
          Społeczna Inicjatywa na Rzecz
          Zrównoważonego Rozwoju Białołęki
          "Białołęka Jest Jedna"
          FACEBOOK
      • biala.laka Re: Liceum, gimnazjum, podstawowa, przedszkole 30.05.14, 20:52
        Panie Radny,
        Dlaczego przedszkoli, szkół, podstawowych nie budowaliście gdy jeszcze nie było zmiany w ustawie o systemie oświaty nakładającą na samorządy OBOWIAZEK zapewnienia dzieciom miejsc w placówkach oświatowych? Gdyby nie ta ustawa kolejnej szkoły podstawowej pewnie byśmy się nie doczekali tak ,,szybko’’ Jak można wydawać pozwolenia na budowę wielotysięcznych osiedli na ZB ZUPEŁNIE NIE MYSLĄC o placówkach oświatowych dla dzieci i młodzieży ?
        Ciągle zasłanianie się brakiem pieniędzy na rożnego rodzaju inwestycje dotyczące Zielonej Białołęki, daje do myślenia. Inwestuje się tam gdzie nie jest to potrzebne i gdzie ludzie tego nie chcą.
        To bardzo ciekawe co Pan pisze...,, No i ku mojej zaskoczeniu, absolutna większość wybierała szkoły, które znajdują się nie na Targówku czy Białołęce ale znacznie dalej. W czasie rozmów z rodzicami i dziećmi zazwyczaj słyszałem, że nie widzą problemu w dalekich dojazdach...’’ Rodzice którym nie przeszkadzają dalekie dojazdy własnych dzieci do szkół. Czyżby mieli możliwość podwożenia dzieci do placówek oświatowych? A może to kwestia dostępności do linii autobusowych?
        Proszę zapytać rodziców dzieci ze wschodniej Białołęki co myślą o braku jakichkolwiek planów dotyczących budowy szkoły ponadgimnazjalnej na ZB. Odpowiedzi/szymel z Urzędu Dzielnicy Białołęka nie pozostawiają żadnych złudzeń...,,po wnikliwej analizie Pani pisma (...) do szkół ponadgimnazjalnych nie obowiązuje rejonizacja. Młodzież gimnazjum chętnie wybiera szkoły poza rejonem swojej dzielnicy, często w bardzo dobrych, renomowanych liceach. W m. st. Warszawa mamy również dzielnice w których nie ma szkol ponadgimnazjalnych jak np. dzielnica Wesoła a młodzież tam zamieszkała dojeżdża do szkół w innych dzielnicach Warszawy.
        Na Pana stronie internetowej widnieje MAPA PRZYSZLOSCI

        Drogi to priorytet!

        Komunikacja publiczna - nowe możliwości

        Tramwajem na Zieloną Białołękę – od pomysłu do realności

        Kolejne szkoły, przedszkole i żłobek

        Parki, rekreacja, sport i kultura

        Razem naprawiamy stare plany miejscowe i tworzymy nowe

        Wodociągi i kanalizacja

        Ścieżki rowerowe i chodniki

        Który z tych punktów zdołał Pan zrealizować w ciągu swojej kadencji? Chociaż być może nie nastąpił jeszcze dogodny moment do realizacji jakiegokolwiek punktu.
        „Albo realizujemy albo snujemy ....”

        Reasumując:
        Czy to jest już ten moment ?- A kiedy nadejdzie ten dogodny moment dla ZB ???
        Nie mam Panu już nic więcej do powiedzenia.

Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka