Dodaj do ulubionych

Szukam opinii o przedszkolu Miasto Dzieci

07.09.12, 15:23
Witam
Poszukuje opinii o przedszkolu Miasto Dzieci na Białołęce. Dopiero zaczęliśmy z synkiem swoją przygodę z tym przedszkolem ale póki co nas nie zachwyca i nie wiem czy to tylko mylne pierwsze wrażenie czy też inni rodzice mają podobne spostrzeżenia.
Edytor zaawansowany
  • ogrodnik2 08.09.12, 23:23
    Potwierdzam.

    Zdecydowanie najsłabszą stroną tego przedszkola jest jego dyrektorka. Nigdy nie przyzna, że jest problem - wręcz odwrotnie, zrobi wszystko, żeby udowodnić klientowi (no tak, to ja tu jestem klientem), że jest kretynem. Po 20 latach od upadku komuny jest najbardziej antykliencko nastawioną osobą jaką znam, mogłaby zagrać w Misiu.

    Prosto z Misia (aczkolwiek to mało istotne w porównaniu z tym co dalej) był pomysł organizowania "dnia rodzinnego" dla dzieci i ich rodziców w dzień roboczy, lekkim popołudniem. Co powiedzieć dziecku? Że przyjdziemy na przedstawienie z okazji Świąt, z okazji Dnia Matki, ale z tej okazji może już niekoniecznie ... Zajęło to trochę, zanim do pani dyrektor dotarło, że to marny pomysł.
    W drugim roku uczęszczania mojego dziecka do przedszkola odeszła pani wychowawczyni, do której dziecko nasze (jak to bywa) ogromnie się przywiązało. Z różnych powodów nie było (nie pamiętam czy odeszli, czy tylko chorobowe) jeszcze kilku przedszkolanek, Dyrektorka nigdy nie przyznała, że ma problem. Na zebraniu opowiadała jakieś kompletne dyrdymały. Sytuacja, w której zamiast dwóch wychowawców w sali jest jeden, drugi "wspomaga" inną grupę - to norma - płaci się za dwóch wychowawców. Znamienne jest to, że rotacja pracowników w przeszkolu jest ogromna - przez 6 lat "zrotował się" cały personel (10 przedszkolanek - no może z jednym wyjątkiem) i nawet pani z kuchni. Nie mogę oprzeć się wrażeniu, że dyrektorka uprawia regularny mobbing względem przedszkolanek.

    Dyrektorka jest trudno uchwytna - rzadko w nim przebywa, gdyż zajmuje się jeszcze szkołą. Jeśli się chce coś załatwić z dyrektorką - trzeba ją ścigać i dostosowywać się do jej kalendarza. Do przedszkola trudno się dodzwonić, do pani dyrektor jeszcze trudniej, a oddzwonić "jak już będzie mogła" nie raczy. Przez te wszystkie lata - będąc zajęta organizowaniem szkoły, dyrektorka nie rozwiązała problemu parkowania pod przedszkolem. Parking pod przedszkolem jest zajęty przez samochody mieszkańców osiedla, a ochroniarze osiedlowi napastują rodziców parkujących na drodze przed przedszkolem. Zdarza jej się wysyłanie ważnych informacji mailem w ostatniej chwili, tak jakby rodzice nie mieli wieczorem innych zajęć niż sprawdzanie, czy jest jakaś ważna komunikacja z przedszkola.
    Nie sposób nie skomentować, że jest to bardzo drogie przedszkole - z zajęciami dodatkowymi 1300 PLN to norma. Żeby nie było wątpliwości - moje dziecko nie chodziło do grupy anglojęzycznej - ta kosztuje jeszcze więcej. Ciekawym elementem jest umowa w najstarszej grupie - warto na to zwrócić uwagę. Jest tak skonstruowana, że wymusza płatności za lipiec i sierpień. Alternatywą jest zrezygnowanie z przedszkola od 1 maja (jeśli się chce, żeby dziecko uczęszczało po 30 kwietnia - trzeba płacić do 31 sierpnia). Choć sam podpisałem tę umowę, uważam, to za naciągactwo. Takie drobne cwaniactwo w wykonaniu właścicielki przedszkola.

    Tę listę można ciągnąć długo. Zdaję sobie sprawę, że ktoś może odebrać powyższe jako jednostronną. Taka jest jednak moja - subiektywna opinia. A opinię o przedszkolu kształtuje jego dyrektorka i przedszkolanki. Można się więc spytać po co trzymałem tam swoje dzieci? Na początku w ZB po prostu nie było alternatywy. A w przypadku drugiego dziecka podstawowym argumentem za pozostaniem w przedszkolu była rewelacyjna dobra wychowawczyni. Uważam jednak, że jeśli Twoje dziecko ma słabą wychowawczynię, to warto rozważyć alternatywy - koszt przedszkola jest wysoki, a całokształt usługi - przeciętny.

    Ogrodnik
  • sonia_781 19.09.12, 19:04
    Ja też miałam kilka zastrzeżeń, zupełnie się zgadzam z opinią Ogrodnika. Moim zdaniem jednak nie powinnam oceniać przedszkola po parkingu, dyrektorce i czasie organizowania imprez dla dzieci. Rotacja rzeczywiście jest spora - i to uważam za jedyny poważny minus. Mimo to, że czasem mam zastrzeżenia co do logistyki funkcjonowania przedszkola, to absolutnie na tą chwilę przeważają plusy - program realizowany w przedszkolu, zajęcia, rozrywki dla dzieci. Profesjonalnie przygotowane opiekunki. Widze jak dużo przedszkole nauczyło moje dziecko w krótkim czasie.
    Chociaz nie ukrywam, że czasami zastanawiam się nad zmianą, bo może w innych przedszkolach są takie same plusy, a nie ma minusów ?

    remagja a jakie Ty masz zastrzeżenia ?
  • mumina0 23.09.12, 19:58
    Panie pracujące w przedszkolu to nie opiekunki tylko NAUCZYCIELKI.....opiekunka to może nie mieć matury a wymogiem przedszkola są studia wyższe na kierunku pedagogika przedszkolna lub wczesnoszkolna.... A co do imprez to im późniejsza godzina tym dzieci gorzej je znoszą wiec rozumiem że te są organizowane wczesnym popołudniem.
  • tendomek 22.09.17, 08:45
    Ja tego przedszkola NIE POLECAM!!!! Umowa w tym przedszkolu jest niezgodna z prawem. Moje dziecko doznało tam wielu krzywd - krzyki , zamykanie w łazience po ciemku za kare niejedzenia lub płaczu z tęsknoty a co za tym idzie leku przed przedszkolem. Zero indywidualnego podejścia do dziecka. Psycholog będący na zajęciach w grupie 2 razy w tygodniu i siedzący w przedszkolu, które umówmy się nie jest duże rzekomo nie ma pojęcia o tym co tam się dzieje. Jak dla mnie korporacja dla maluchów. Tresura a nie czas zabawy i nauki przez zabawę. Stracone pieniądze, nerwy i skaza na psychice dziecka.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.