Dodaj do ulubionych

Szukam pani do sprzątania domu

25.05.07, 12:04
Witam,

Szukam pani do sprzątania domu jeden raz w tygodniu (okolice ul. Ruskowy
Bród/Kobiałka).
Osoby zainteresowane proszę o kontakt: kaarmelka@gazeta.pl.


Chętnie zamieściłabym swoje ogłoszenie w podobnym wątku, ale nie znalazłam,
dlatego piszę na głównym forum.

Pozdrawiam,


Obserwuj wątek
    • nikasz1 Re: Szukam pani do sprzątania domu 28.05.07, 22:33
      Witaj!
      Mamy podobny problem i mieszkamy w tej samej okolicy. Wysłałam do Ciebie
      wiadomość na podany adres, ale na wszelki wypadek proszę o kontakt:
      nikasz1@gazeta.wp
      Może wspólnie łatwiej bedzie nam poszukiwać pani do sprzątania. Pozdrawiam
    • eris_m Re: Szukam pani do sprzątania domu 05.06.07, 23:18
      równiez jestem żywo zainteresowana zatrudnieniem takiej pani, a dużą przeszkodą w znalezieniu takiej nieocenionej pomocy jest niestety komunikacja w tym rejonie (Ruskowy Bród) a własciwie jej brak i panie zniechęcają sie kiedy usłysza, ze musza iść 2 km od przystanku do mojego domu (jest to po prostu dla nich nieopłacalne)
        • nikasz1 Re: Szukam pani do sprzątania domu 25.06.07, 20:41
          Drogie Panie, ja już nie wiem, czy uda mi się kogoś znaleźć...
          Rozwiesiłam ogłoszenia i czekałam. Odezwała się pierwsza pani, przyjechała
          popatrzeć na dom i koniecznie już chciała zaczynać. Umówiłam się z nią na
          konkretny dzień, ale przełożyła swoją "wizytę" w ostatniej chwili. Kolejny
          termin też nie był dla niej najlepszy, a na koniec oznajmiła, że ona jednak
          weźmie tę pracę od września...
          Trudno. Zgłosiła się kolejna pani. Miła, młoda dziewczyna z Głębockiej.
          Sprzątała przez miesiąc, a w ubiegłym tygodniu oznajmiła, że przeprowadza się
          do Warszawy, więc nie opłaca jej się wpadać na Białołękę.
          Zadzwoniła na szczęście inna kandydatka, więc poczułam się uratowana. Zbyt
          wcześnie się cieszyłam. Pani obiecuje wysprzątać cały dom w 4 godziny,
          oczekuje za to zapłaty w wysokości 80 zł, a umawiać się do sprzątania może
          raz na dwa tygodnie, tylko wtedy, kiedy odwiedza mamę mieszkającą na Białołęce.
          Tak więc nadal nie mam pani do sprzątania.
          Czy 10 zł za godzinę sprzątania to zbyt mało?

            • dg77 Re: Szukam pani do sprzątania domu 26.06.07, 08:57
              Niestety 10 zł chyba zaczyna być stawką zbyt niską. Ja tyle płaciłam Pani z
              Ukrainy - zrezygnowała(po 6 latach współpracy) o podwyżce nic nie mówiła,
              przestała przyjeżdżać i nie odbierała telefonu. Przyszła druga Pani chciała 12
              zł - po trzech razach stwierdziła, że jednak sie przeliczyła i nie ma siły(była
              to osoba, która sprzątaniem chciała dorobic do pensji). Teraz mam Panią, która
              za sprzątnięcie domu bierze 70 zł, niezależnie od czasu, jaki jej to zajmuje -
              czasami 5 godzin, czasami 3 godziny - ale robi to świetnie.
              Pozdrawiam,
      • malinova1 Re: Szukam pani do sprzątania domu 09.07.07, 13:36
        Zastanawiam się czy macie tak wielki problem z organizacją czasu, że nie
        możecie posprzątać własnych domów, wyprać i wyprasować własnych rzeczy. To jaki
        przykład dajecie swoim dzieciom? A gdy zdarzy sie nieszczęście i zmieni się
        wasza sytuacja materialna, to jak dacie sobie radę? Może to głupie pytania, ale
        wydaje mi się, że poddajecie ubezwłasnowolnieniu na własne życzenie pod pozorem
        wygody.
        • dg77 Re: Szukam pani do sprzątania domu 09.07.07, 15:16
          Między innymi, dlatego, żeby w sobotę dzieci nie oglądały latającej ze szmatą i
          umęczonej sprzątaniem matki. Ja bardzo dużo czasu w tygodniu spędzam w pracy i
          ponieważ póki, co mam taką możliwość, nie zamierzam go tracić na sprzątanie i
          nie ma to nic wspólnego z organizacją czasu, tylko potrzebą spędzenia go z
          rodziną.
          Pozdrawiam,
          • konostr Re: Szukam pani do sprzątania domu 09.07.07, 15:25
            Nie to, żebym się czepiał. Ale gdy mieszkałem w Niemczech na osiedlu domków
            jednorodzinnych, to u większości sąsiadów sobota była dniem, w którym cała
            rodzina solidarnie sprzątała - rodzice i dzieci. Każdy miał coś do zrobienia.


            dg77 napisała:

            > Między innymi, dlatego, żeby w sobotę dzieci nie oglądały latającej ze szmatą
            i
            >
            > umęczonej sprzątaniem matki. Ja bardzo dużo czasu w tygodniu spędzam w pracy
            i
            > ponieważ póki, co mam taką możliwość, nie zamierzam go tracić na sprzątanie i
            > nie ma to nic wspólnego z organizacją czasu, tylko potrzebą spędzenia go z
            > rodziną.
            > Pozdrawiam,
          • zbogdanca Re: Szukam pani do sprzątania domu 09.07.07, 15:26
            Dużo pracuję w tygodniu, aby w sobotę zajmować się dziećmi, kiedy pani do
            sprzątania ogarnia mój bałagan. Ukraińska lub rosyjska niania zajmuje się moim
            dzieckiem, a ono pierwsze słowa mówi w obcym języku, robi miny i naśladuje
            gesty opiekunki. Dziwny i ciekawy jest ten świat.
            • dg77 Re: Szukam pani do sprzątania domu 09.07.07, 15:44
              Trudno mi zrozumieć te złośliwości - oczywiście wspólne sprzątanie jest też
              formą spędzania czasu(każdy robi to co lubi) - my w lecie wspólnie sprzątamy w
              ogródku. Moje dzieci do wieku przedszkolnego wychowywałam sama - więc udało mi
              się je uchronić przed obcym akcentem, gdy są chore zajmuje się nimi babcia( o
              dziwo tez Polka). Niestey każdy temat w naszym społeczeństwie wywołuje lawinę
              złośliwości i docinków - szkoda, że tak bardzo anonimowo - bo mieszkam za ZB i
              wydawało mi się, że w okolicach mieszkają dość mili ludzie. Wątek dotyczył Pani
              do sprzątania, jeżeli ktoś z wyboru woli robić to sam(znam takie osoby) to jego
              sprawa i nie powinien oceniać innych. Ja znam Polki, które jeździły do Niemiec
              sprzątać domy(więc jak napisałam są tacy i tacy - i też nie wszyscy Niemcy w
              soboty zajmują się sprzataniem).
              • konostr Re: Szukam pani do sprzątania domu 09.07.07, 15:59
                po prostu nie poptrafiłbym patrzeć na to, jak ktoś zupełnie obcy po mnie
                sprząta; kojarzy mi się to z jakimś neokolonializmem, burżujstwem itd.

                no ale rozumiem, że każdy ma inne poglądy na świat

                ja mam lewicowy - każdy powinien samemu po sobie sprzątać, albo wraz z rodziną
                dzielić się obowiązkami

                no ale cóż, teraz rządzi światem kasa...
              • zbogdanca Re: Szukam pani do sprzątania domu 09.07.07, 16:05
                Jeśli ktoś odczuł to jako złośliwość, to przepraszam, to są obserwacje z życia.
                A żyję już na tyle długo aby obserwować konsekwencje różnych wyborów. Może
                zamiast sie obrażać, rozważyć i przyjąć albo nie. Pozdrawiam.
                • sawicewa1 Re: Szukam pani do sprzątania domu 10.07.07, 10:00
                  A ja myślę, że lepiej zajmować sie rodzina, a nie sprzątaniem, zresztą żadna
                  pomoc dochadząca i tak wszystkiego nie zrobi. Sprzatałam sama mieszkanie - w
                  piątek po południu, co zajmowało mi 2-3 godziny z pastowaniem mebli. Teraz jest
                  dom, ogródek, zwierzeta co zajmuje mi całą sobotę i część niedzieli - a rodzina
                  nie zawsze pomaga (dzieci mają zajęcia dodatkowe, lekcje, mąż w sobotę
                  pracuje). Jeśli można i nas stać na to, to lepiej wziąć kogoś do pomocy, a z
                  dzieckiem pojechać na rower, czy piec np. pierniczki, a nie latać ze szmatą.
                  Czasem mam wrażenie, że pomysły całkowitej samodzielności mają te osoby, które
                  same niewiele robią w domu. Sprzatająca
                  PS. Zresztą pomysł sprzątania samemu jest całkiem nowy. Człowiek jest istotą
                  stadną. W stadzie są samce do obrony, samice do rodzenia, stare osobniki do np.
                  wiedzenia stada i młode do pomocy. W stadzie nawet matki samodzielnie nie
                  zajmują się swoimi dziećmi. A od wiek wieków w miastach i na wsiach były osoby
                  pomagające, np. oszczędzające na własne lokum ( parobek , pokojówka,pomoc
                  różnie na przestrzeni dziejów sie to nazywało.
                  • zbogdanca Re: Szukam pani do sprzątania domu 10.07.07, 10:39
                    sawicewa1 napisała:

                    .
                    > Czasem mam wrażenie, że pomysły całkowitej samodzielności mają te osoby,
                    które
                    >
                    > same niewiele robią w domu. Sprzatająca
                    Odp.1-A ja myślę, że Ci którzy są samodzielni realnie mierzą siły na zamiary.

                    > PS. Zresztą pomysł sprzątania samemu jest całkiem nowy. Człowiek jest istotą
                    > stadną. W stadzie są samce do obrony, samice do rodzenia, stare osobniki do
                    np.
                    >
                    > wiedzenia stada i młode do pomocy. W stadzie nawet matki samodzielnie nie
                    > zajmują się swoimi dziećmi.
                    Odp.2-człowiek działa rozumem, zwierzęta instyktem. O co więc chodzi w tym
                    porównaniu?
                    A od wiek wieków w miastach i na wsiach były osoby
                    > pomagające, np. oszczędzające na własne lokum ( parobek , pokojówka,pomoc
                    > różnie na przestrzeni dziejów sie to nazywało.

                    Odp.3- Tylko gdzie ci panowie. Ostatni zginęli w Powstaniu Warszawskim, a ci co
                    się uratowali, wyjechali za granicę albo zostali wymordowani przez władze
                    komunistyczne. Teraz mamy do czynienia z nieudolnym naśladownictwem potomków
                    inteligencji pracującej miast i wsi.
                    • konostr Re: Szukam pani do sprzątania domu 10.07.07, 12:09
                      Pełna zgoda. Jak patrzę, jak niektórzy sąsiedzi traktują pracowników
                      fizycznych, jak się do nich odzywają, jak potem zmieniają ton zwracając się do
                      mnie, to mi się na wymioty zbiera. Gdyby jeszcze byli potomkami tych "panów".
                      Ale gdzie, pierwsze (ew. drugie) pokolenie z dorobku, wsiedli w dobrym momencie
                      do pociągu, mieli trochę szczęścia, a teraz wielkie państwo stroją. Słoma z
                      butów wyłazi. Wymiotować się chce.

                      > Odp.3- Tylko gdzie ci panowie. Ostatni zginęli w Powstaniu Warszawskim, a ci
                      > co się uratowali, wyjechali za granicę albo zostali wymordowani przez władze
                      > komunistyczne. Teraz mamy do czynienia z nieudolnym naśladownictwem potomków
                      > inteligencji pracującej miast i wsi.
                      • keetka Re: Szukam pani do sprzątania domu 10.07.07, 21:06
                        konostr napisał:

                        > Pełna zgoda. Jak patrzę, jak niektórzy sąsiedzi traktują pracowników
                        > fizycznych, jak się do nich odzywają, jak potem zmieniają ton zwracając się
                        do
                        > mnie, to mi się na wymioty zbiera. Gdyby jeszcze byli potomkami tych "panów".
                        > Ale gdzie, pierwsze (ew. drugie) pokolenie z dorobku, wsiedli w dobrym
                        momencie
                        >
                        > do pociągu, mieli trochę szczęścia, a teraz wielkie państwo stroją. Słoma z
                        > butów wyłazi. Wymiotować się chce.

                        Ale to nie jest takie oczywiste.. moja rodzina mieszka w Wawie dopiero od
                        trzech pokolen, a mimo to nie przyszloby mi do glowy, aby puszyc sie przed kims
                        tym, co mam; ubolewac glosno nad tym czego nie mam; pomiatac innymi tylko
                        dlatego, ze taki mam kaprys, albo czuje sie lepsza. To kwestia wychowania,
                        wrodzonej skromnosci itp.
                        Ale fakt, nowobogackim czasami przewraca sie w d*** (prosze wybaczyc
                        slownictwo) i naprawde przykro patrzec na to, jak traktuja na codzien innych
                        ludzi.

                        Jesli chodzi o sprzatanie to wole sama sobie posprzatac, bo nikt tego nie zrobi
                        lepiej, niz wlasnie ja sama. A czas na zabawy i odpoczynek zawsze sobie znajde.
                        Nie wyobrazam sobie tego, ze ktos bedzie myc po mnie kubki czy myc moja toalete.

                        Paradoksem jest narzekanie na stawke godzinowa, ktorej domaga sie pani
                        sprzatajaca. Moj tok myslenia (byc moze bledny) - skoro stac mnie na to, aby
                        zatrudnic kogos do sprzatania to 5 zł wiecej za godzine nie powinno robic chyba
                        wiekszej roznicy prawda?

                        Z drugiej strony - jak ktos ma ochote sobie wynajac sprzataczke to niech to
                        zrobi, to jego prawo, a reszcie nic do tego.
                    • keetka Re: Szukam pani do sprzątania domu 10.07.07, 20:53
                      zbogdanca napisała:

                      > Odp.3- Tylko gdzie ci panowie. Ostatni zginęli w Powstaniu Warszawskim, a ci
                      co
                      >
                      > się uratowali, wyjechali za granicę albo zostali wymordowani przez władze
                      > komunistyczne. Teraz mamy do czynienia z nieudolnym naśladownictwem potomków
                      > inteligencji pracującej miast i wsi.

                      Och, to nie moglo byc juz bardziej zlosliwe, ale jakze prawdziwe, niestety...
        • nikasz1 Re: Szukam pani do sprzątania domu 21.07.07, 22:44
          Dlaczego tyle osób dyskutuje na temat wynajęcia pani do sprzątania domu? Mam
          ochotę, stać mnie na to - płacę pani za odkurzanie, mycie podłóg i okien,
          prasowanie. I wcale nie czuję się z tym źle. Jeśli ktoś woli zmywać i
          odkurzać - proszę bardzo. Ja pracuję po to, aby w wolnym czasie poczytać
          książkę, pójść z dzieckiem na basen, do kina, czy do kosmetyczki. Wolę takie
          rozrywki.
    • amola Re: Szukam pani do sprzątania domu 07.08.07, 16:05
      Witam,
      my również staneliśmy przed podobnym problemem. Z tą różnicą, że
      Pani jest potrzebna na stałe. Od wrzesnia, nasza pociecha idzie do
      szkoły i potrzebny jest ktoś kto ugotuje, sprzątnie i odbierze
      dziecię ze szkoły na Juranda (blisko, można na pieszo) lub
      zaprowadzi, jeżeli zajęcia będą później.
      Myślę, że roboty na 6 godzin dziennie, tylko w razie choroby dziecka
      ok. 10 godzin.
      Gdybyście mieli, drodzy sąsiedzi kogoś godnego polecenia, proszę o
      kontakt.

      Pozdrawiamy,
      AMOla
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka