Dodaj do ulubionych

Klinowanie - stosujecie?

01.08.06, 13:11
wiek już nie ten, więc organizm słabiej znosi libacje i nastrój rano bywa
podły. Ostatnimi czasy stosuję jakąś formę porannego klina po imprezie- zimne
wino, piwo albo szklaneczka whisky i całkiem to sobie chwalę. Też stosujecie
czy mężnie pokutujecie?
Edytor zaawansowany
  • lilarose 01.08.06, 13:15
    Na mój skacowany organizm taki klin z rana działa w stosunku odwrotnie
    proporcjonalnym, czuje się jeszcze gorzej. Stosuję więc inne środki, dopiero
    wieczorem mogę się napić piwa lub lampke wina.

    --
    Nie ma niedyskretnych pytań, są tylko niedyskretne odpowiedzi.
  • veeto1 03.08.06, 20:39
    Kuzyperda - uzależniony
    Lilarose - jeszcze nie
    ;-)))))))))))))))
    --
    Abstynent - człowiek niepociągający.
  • sliwka1977 07.08.06, 17:03
    To zależy od dnia. Czasem rano wchodzi tylko herbata z cytryną, a czasem impra
    zaczyna się od nowa :)
    --
    "A ponieważ skończyło się dzieciństwo (...), zapomina się, że aby się dostać do
    Nieba, potrzeba kamyka i czubka buta".
  • mac_bakos 08.08.06, 00:57
    ostatnio zaczynam znowu klinowac ;)ale delikatnie
  • pracowity.pracownik 08.08.06, 11:09
    Klinowanie jest objawem alkoholizmu, osobiście nie jestem na tym etapie
  • sanoss 09.08.06, 09:06
    Kiedyś dobry sposób podała mi koleżanka aktorka - szprycer!
    Wino z wodą sodową. Pomaga!
  • nadinka_nadinka 16.08.06, 20:17
    nigdy. i tak ciezko odchorowuje kazde naduzycie :(


    --
    ***
    "Nie lubię, kiedy się mną kieruje, albo do czegoś zmusza. Odruchowo robię wtedy
    coś innego niż ode mnie oczekują."
  • bogulo 17.08.06, 13:28
    nie moge tego nazwac klinem, bo kaca nie miewam, ale tak godzinke po
    przebudzeniu bardzo lubie przywitac sie ze szklaneczka
    jezeli to przejaw alkoholizmu, to bardzo mily
    --
    wysoki sadzie taka jest moja wersja wydarzen
    i tego sie bede trzymal
    CK Krakow
  • foxie777 24.08.06, 06:51

    Nigdy, czuje sie tak podle, ze mysl o klinie nie wchodzi
    w rachube.
    Swoja droga uwazam, ze ci co moga klinowac to maja
    konskie zdrowie. Niestety do tej grupy sie nie zaliczam, a szkoda.

    pozdr
  • bogulo 24.08.06, 10:20
    pocesz sie, Ci z kacem zyja dluzej
    tak brytyjczyki sobie wybadaly, aczkolwiek mam przeczucie, ze to wina ich
    podlych trunkow, a nie jak podali genow ;)

    --
    wysoki sadzie taka jest moja wersja wydarzen
    i tego sie bede trzymal
    CK Krakow
  • beer_forever 07.10.06, 04:36
    Tak.
    Zimne piwo plus jeszcze jakas zakaska. Ale tez na zimno.
    Czlowiek muli sie i potem to tylko czekamy na kime . Gorace zarcie moze jest OK
    i pomaga, ale ciezko sie je zjada i trawi po ostrym piciu. Dopiero jak
    odespimy kaca to tak. Nie polecam jednak mocnych alkoholi na klina. Chyba ze
    mala lufka i do widzenia.
    Cheers :-)
  • polisemia 09.10.06, 00:03
    Czasem trzeba, ale tylko jeśli jest to zaczątkiem kolejnej imprezy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.