Dodaj do ulubionych

ciekawostki

09.08.06, 13:00
Nasi inżynierowie w czasach gdy budowali instalacje przemysłowe w Kongo
(afryka środkowa), pędzili bimber z bananów i sprzedawali na eksport w
skrzyniach jako whisky - podobno bardzo dobre ;-)

A nasi polscy studenci tez nie gorsi - pędzili bimber ze zgniłych owoców kiwi
z przyakademickiego bazaru (często dostawali towar za darmo, bo sie marnował
po 2 dniach leżenia na słońcu latem). Tylko nie pamiętam jakie to miasto
(Kraków, Wrocław?)
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka