Dodaj do ulubionych

Zielona Wróżka

23.01.07, 16:48
Mówcie co chcecie, najlepszy jest zelony ABSYNT!
jak się Wam uda dostać orginalny i wypijecie chociaż łyk, to będziecie w
siudmym niebie !!!!
Edytor zaawansowany
  • mallina2000 23.01.07, 22:00
    Tylko nie przy tym co ma 55% ale tym 70%!A swoja droga,jak go pijecie?Z
    lyzeczka,kostka cukru,itd czy inaczej?
  • zzwierzoki 04.02.07, 17:39
    LUDZISKA PILIM ALE BAAARDZO DAWNO ...TERAZ ... A GDZIE TO DOSTAć....???
  • mallina2000 04.02.07, 17:41
    Widzialam 55% w Auchanie.Ten 70% kupowalam w Czechach.
  • jan-w 08.01.08, 16:06
    Bardzo ładnie wyszukałeś, jest tylko jeden mały problem. To nie jest absynt. Tak
    jakbyś kupił gazowany "szampan" Piccolo dla dzieci i dziwił się że wszyscy piszą
    że szampan kosztuje 150-850 zł, a ty znalazłeś za 4,30 zł ;-)
  • hubar 06.02.07, 01:27
    Dawno tego trunku nie piłem.
    Ale piknie wchodzi kiedy człowiek zmarźnięty z Zakopca wraca :-)
    --
    Portal Łódź
  • kinuka 14.03.07, 00:25
    A to jest ten sam, co to dawniej Lotreki i inne artysty pijali?
    I szkodził im (ale na co)?

    I co pani Szymborska o nim napisała:

    Od absyntu
    Zanik talyntu

    No to ja też poproszę :)
  • anula36 14.03.07, 14:22
    Lecz nie tu tkwi tajemnica Absyntu. Głównym składnikiem, z którego jest wyrabiany to piołun. To właśnie jego olejek eteryczny o nazwie alfo - tujon wywołuje halucynacje, lecz niestety ma też skutki uboczne. Od dawna wiadomo, że absynt może wywoływać konwulsje i psychozy, a w przypadku częstego spożywania - uszkadza trwale system nerwowy. Z tego właśnie powodu jest zabroniony w wielu krajach Europy Zachodniej i USA. Dziś "zieloną czarodziejkę" kupić można w Hiszpanii i trochę bliżej - w Czechach. Absynt wciąż cieszy się sporą popularnością w niektórych kręgach. Jest otaczany czymś w rodzaju kultu. Likier, ze względu na moc, powinno się pić dopiero po przesączaniu go przez cukier, a następnie zmieszaniu go, w odpowiednich proporcjach, z wodą. Są do tego stosowane odpowiednie dziurawe łyżeczki, na których umieszcza się kostki cukru aby je następnie rozpuścić polewając absyntem. Niektórzy dodają do absyntu inne alkohole. Tak czynił miedzy innymi Toulouse-Lautrec, który zwykł pijać drink o nazwie "Trzęsienie Ziemi", stanowiący mieszankę piołunówki i koniaku. Jak już wspomniałem Absynt można dziś jeszcze kupić w Czechach. Czeskie odmiany tego trunku są cenione na całym świecie. Zawierają one przeważnie 10 mg/kg tujonu, jak i też są bardzo mocne od 50% - 70% alkoholu. W Polsce wyrabiało się naszą własną odmianę Absyntu pod nazwą "Piołunówka". Dla zainteresowanych podaje niżej przepis jak ją zrobić. Nie zalecam jednak picia Absyntu w dużych ilościach ale też nie mówię żeby go nie spróbować. Ma on naprawdę dobry gorzko - miętowy smak i niesamowity zielony kolor, a po przesączeniu go przez cukier tworzy niemal drink idealny.

    Przepis: Odmiana piołunu powinna być szlachetna, a ziele zebrane w odpowiedniej porze i we właściwy sposób wysuszone. Najlepsze są hodowane w śródziemnomorskim klimacie szlachetne odmiany alpejskie (jak Artemisia maritima lub A. pontica) importowana z Włoch.
    --
    .
  • bogulo 15.03.07, 15:12
    eeee, konwulsje i psychozy to juz zycie samo funduje, a zwalac to chca na
    absynt ;)

    --
    wysoki sadzie taka jest moja wersja wydarzen
    i tego sie bede trzymal
    CK Krakow
  • kinuka 29.03.07, 03:18
    Serdecznie dziękuję za kielich wiedzy.
    Troszkę mnie jednak zmroziło, bo ja mam wrażliwy system nerwowy (a nawet jeśli
    nie, to lubię tak o nim mysleć).
    Jak patrzę na obrazy Lautreca, to mam ochote spróbować. Ale kiedy czytam jak
    cierpiał, to mi przechodzi.

    Czy można zjeść ciastko i mieć ciastko?...
  • jan-w 26.05.07, 17:59
    Lepiej nie pij. Co będzie jak sobie ucho obetniesz, jak ogólnie znany nam malarz?
  • al.1 15.03.07, 16:24
    Pilem. Kolega przywiozl z Cypru. Nie byla to wrozka, ale zielony. Zadnego
    wrazenia nie wywarl. Byc moze mam zahartowana watrobe. Wole inne trunki - np.
    sliwowice, whisky, brandy, zubrowke, w ostatecznosci czyscioche.

    ------------------------------------------------------------------------------
    Z kaktusow najbardziej lubie tequile
  • foxie777 17.03.07, 03:43
    Mnie tez sie marzy absynt, ale prawdziwy.Czy to jest
    mozliwe do kupienia w Warszawie?.

    pozdr
  • jan-w 17.03.07, 11:27
    Nie. W Warszawie nie i w Europie nie. Można sobie zrobić. Naprawdę działa
    ciekawie. Nie polecane dla osób z ciągatami nałogowymi.
  • foxie777 17.03.07, 15:51
    Tez myslalam, ze nie, ale mozna sobie pomarzyc.
    Nawet nie wiedzialabym jak sie to tego zabrac, mowie o wlasnej
    robocie ha, ha.

    pozdr
  • baszalotta 17.03.07, 23:01
    rzeczywiście, wywołuje wizje, stąd jego popularność wśród impresjonistów :)
    dla mnie jednak nie był tak szczodry- skończyło się na słyszeniu głosów... ;)
    ze względu na magiczne działane, pijali go wszelakiej maści czarodzieje i
    pokrewni zawodowo.
    w Polsce nie do kupienia- zdziwionam bardzo, że w Auchanie jest, mallina (???)
    coś Ty tam tak naprawdę widział(a), hę?
    Ale i nieprawdą jest, że nie można zakupić w Europie, jan.
    co do sposobów spożywania, to znana jest też metoda "chlebkowa" ;)

    --
    SzKŁEm OpOwIaDaM
    generalnie chodzi o to, żeby było miło.
  • rozmarync 30.03.07, 00:05
    oczywiscie ze mozna kupic.... w czechach, czy na slowacji nie jest zabroniony.
    W niektorych innych krajach tez nie. A w polsce to najlepiej poprostu
    dowiedziec sie czy ktos ze znajomych nie bedzie tam jechal i czy by nnie
    przywiozl...
    --
    gg 3157530
  • jan-w 26.05.07, 17:58
    Dzisiaj w Leclerc, widziałem kompletny idiotyzm: Absynt kawowy !?
  • figgin1 24.05.07, 15:57
    Ja tam wole mojej produkcji. Ten kupny ma jakis paski smak...
  • sinrena 08.04.08, 11:14
    Absynt miał w XIX wieku właściwości halucynogenne dzięki barwnikowi,
    a nie piołunowi. Teraz ma inny barwnik i dlatego można go kupić
    legalnie w hipermarketach. Producenci tej XIX-wiecznej legendy nie
    dementują, bo dzięki niej mogą "piołunówkę" sprzedawać za dużo
    wyższą cenę, niż inne wódki ziołowe.
  • dominikjandomin 08.04.08, 12:36
    sinrena napisała:

    > Absynt miał w XIX wieku właściwości halucynogenne dzięki barwnikowi,
    > a nie piołunowi.

    Jakiemu barwnikowi - podaj nazwę.

    Bo znane mi przepisy z XIX wieku nie zawierają barwników...

    A Absynt wróżył... każda wódka wróży wypita w odpowiednich ilościach. Zwłaszcza
    przez niedożywiony organizm artysty.
  • robertl8 11.04.08, 21:54
    Nie wiem skąd masz takie informacje o halucynogennych właściwościach barwnika w
    zielonym absyncie wg. tej teorii każda zielona roślina powinna być
    halucynogenna, zielony kolor absynt zawdzięcza hlorofilowi, który znajduje się w
    roślinach. A właściwości halu absynt zawdzięcza "tujonowi", który jest zawarty
    w piołunie. Poza tym z tymi "właściwościami " też bym nie przesadzał, podczas
    złotej ery absyntu był on tak popularny, że pędzono go wszędzie i wszyscy często
    w tak mało higienicznych warunkach, że ludzie po wypiciu absyntu z takiego
    źródła po prostu się zatruwali i stąd "zwidy". I to tyle legendy


    sinrena napisała:

    > Absynt miał w XIX wieku właściwości halucynogenne dzięki barwnikowi,
    > a nie piołunowi. Teraz ma inny barwnik i dlatego można go kupić
    > legalnie w hipermarketach. Producenci tej XIX-wiecznej legendy nie
    > dementują, bo dzięki niej mogą "piołunówkę" sprzedawać za dużo
    > wyższą cenę, niż inne wódki ziołowe.
  • zlosnik5 16.09.08, 11:01
    przepraszam ze sie wtrącę, absynt nie tylko sie pije ale i wdycha jego opary, a
    alkohol zreszta w dużych ilościach powoduje halucynacje. każdy może sprobować
    kieliszek dwa i nic mi nie powinno być. aLautrecka zostawcie w spokoju, on bez
    tego mial talent do rysowania, a ze pil zeby czuc sie piękniejszy to inna sprawa.
  • zielona_mina 19.10.08, 00:31
    wierze, Agnus, na slepo ;P


    --
    Tha mise gu math cuideachd... ;P
  • g.paula 15.03.09, 16:59
    Wydaje mi się że najlepiej jest samemu zrobić absynt bo te sprzedawane teraz,
    nie dość że są strasznie drogie to jeszcze podobne są tylko kolorem do
    prawdziwego absyntu. Robie juz od X czasu sama i każdy zachwala - zarowno smak,
    jak i właściwości, bo nie czuje sie po nim tylko jak po wódce ale jednak jest
    "to coś". Trzeba jednak troche się nalatać żeby znaleźć zioła i też troche
    zapłacić, bo ich dużo idzie tam. Ostatnio postanowiłam pomóc początkującym i
    sprzedaje na allegro zioła razem z przepisem jak coś to szukajcie aukcji
    "ORYGINALNE ZIOŁA NA ABSYNT"

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.