Za jego czasów studenckich na studia dostawało się 5-10% najbardziej
uzdolnionej młodzieży. Teraz każdy chętny, który zdał maturę może iść na
studia. W rezultacie na studia idą ludzie którzy za Gierka w najlepszym
wypadku by skończyli technikum, a i z tym by mieli problemy. Sam znam z
autopsji przypadek ucznia, który miał problemy z matematyką i fizyką w
gimnazjum, potem w technikum ledwo sobie dawał radę z tymi przedmiotami, i
poszedł na studia na politechnikę. I nawet mu nieźle szło biorąc pod uwagę
jego zdolności intelektualne. Nawet pierwszy semestr zaliczył. Nie wiem czy
dostał warunek na drugi rok. Za Gierka taki student by skończył zawodówkę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.