Dokładnie tak. Teraz się stawia w roli wzoru moralnego co to wie jak wygląda przyzwoitość. Sam pewnie ściągał skąd się dało i za masło i
jajka oraz za pochodzenie chłopskie był premiowany a teraz mówi o
poziomie moralnym. Ciekawe co te jego kabarety opowiadały w czasach,
kiedy nosił legitymację partyjną? Raczej nie wychwalały Marksa i
Engelsa. Wstydziłby się serwować ludziom takie banały. No ale taki to
jest ten świat. Zwykli ludzie żyją sobie własnym życiem a
manipulacjami zajmują się "filozofowie" Za robotę by się wziął cymbał
zamiast dumać całymi dniami jak wespół z Leninem leczyć ten świat.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.