Wszystkim wydaje się, że to studenci są nieuczciwi. Jednak może warto by
zastanowić się nad wykładowcami. Czy nie smutne jest, że wykłady często są po
prostu prowadzone w nudny i usypiający sposób? Ile razy zdarza się, ze
wykładowca monotonnym głosem czyta kolejne slajdy, których jest nieskończenie
dużo. Albo też inna sytuacja jest wykładowca, który urozmaica zajęcia różnymi
przykładami itp. jednak posługuję się językiem dla studentów niezrozumiałym.
Przecież w w liceum uczniowie uczą się biologi, historii czy geografii, a nie
marketingu, bankowości, analizy finansowej, zarządzanie itp. Czemu więc tak
często zdarza się, że profesorowie prowadząc zajęcia zakładają, że taki biedny
student po liceum już wszystko wie...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.