• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

PWSZ w Płocku - Finanse i rachunkowość Dodaj do ulubionych

  • IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.07, 23:14
    Witam
    Mam kilka pytań do absolwentów i obecnych studentów tego kierunku. Jaki jest
    stopień trudności odnośnie dostania się na ten kierunek i jego ukończenia,
    jacy są wykładowcy (wymagający ale sprawiedliwi, czy może mają żądania z
    kosmosu) no i generalnie jaka jest atmosfera na uczelni, panie w dziekanacie
    miłe czy raczej utrudniajace życie studentom, co moglibyście doradzić ludziom
    wybierającym się na te studia? Będę ogromnie wdzięczna za wszelkie wskazówki.
    Pozdrawiam

    Ps. I jeszcze jacy są wykładowcy od matematyki, bo na innych uczelniach oni
    są z reguły najgorsi.
    Zaawansowany formularz
    • Gość: Julia IP: 80.48.4.* 08.02.07, 20:24
      Witam.Odradzam pojscia na tą uczelnie.Aby dostac sie do tej szkoly musisz zdac
      egzamin z matematyki albo geografii.Egzamin jest w formie testu.Jeśli masz z
      tych przedmiotow 4 labo 5 to chyba bez egzaminu sie dostaniesz...Wykładowcy nie
      potrafia przekazac wiedzy.Są wymagajacy.Brak organizacji w dziale
      nauczania.nikt nic nie wie i kazdy udziela innej informacji.Jesli chodzi o
      matematyke to jest ciezko ,bo ucza młodzi i niedoswiadczeni nauczyciele ktorzy
      nie potrafia wytłumaczyc.Bedziesz musiala isc na korepetycje albo sama sie
      jakos nauczy c za pomoca ksiązek.Ja jestem na pierwszym roku.Na tym kierunku
      co Cie interesuje.Studia dziennie.jesli masz jeszcze jakies pytania to napisz
      pozdrawiam
      • Gość: Milena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.07, 14:07
        Dzięki bardoz Julia za info, choć jeśli mam być szczera to bardzo mnie
        przeraziłaś. Interesują mnie studia zaoczne, więc tym bardziej nie wyobrażam
        sobie jak można połączyć pracę, studia i jeszcze korepetycje, przecież człowiek
        musi mieć jeszcze czas na odpoczynek. Ahh jestem załamana. Ale dzięki za
        szczerość.
        Pozdrawiam :)
        • Gość: Julia IP: 80.48.4.* 12.02.07, 16:43
          na studiach zaocznych jest jeszcze gorzej,bo zajecia przewaznie trwają od 8 do
          20:00 i jeszcze na dodatek co tydzien,a nie tak jak na innych uczelniach co dwa
          tygodnie.Ja tez jestem teraz przerażona,bo nie którzy wykładowcy chce sie
          pozbyc studentów i robią odsiew.Jestes pewna ze zaliczylas egzamin a tu sie
          okazuje ze nei zaliczyłas i na dodatek masz termin poprawki w sesji
          poprawkowej,nie wcześniej.Za studia dzienne nic nie płacisz,a za zaoczne 1700
          za semestr.Też chciałam iśc na zaoczne na poczatku,ale nie miałabym czasu na
          nauke,a co dopiero na odpoczynek,bo praktycznie co weken siedzisz cały dzień na
          uczelni.Tragedia...
        • Gość: Marek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 13:25
          Szewczyk - Jarocka skończyła studia z wynikiem celującym, super
          babka, wymaga w PWSZ, bo tak trzeba, skończyła też pegagogikę i
          psychologię oraz....... kobitka do rzeczy, konkret, a nie cwaniara
          jak tak Monia B.-M.

          ówczesny.... dziękie jej protekcji pracuje w Orlen Gazie, pochodzi z
          pijackiej rodziny, dzięki niej przetrwał.

          Lipczy....kapujecie
    • Gość: Julia IP: 80.48.4.* 12.02.07, 16:45
      jeszcze moge dodac że nie masz innego wyjścia.Musisz wybrac,albo praca albo
      nauka,bo inaczej nie pogodzisz tych dwóch rzeczy
      • Gość: Ela IP: *.adsl.inetia.pl 12.05.07, 15:58
        wiesz ja co prawda nie uczyłam się w PWSZ, ale uczą się tam moje koleżanki i
        twierdzą, ze na tym kierunku wcale nie jest tak cięzko. Jak wszędzie są
        przedmioty, których trzeba się uczyć i takie, które można potraktować z
        przymrużeniem oka. Faktycznym utrudnieniem są zjazdy co tydzień, no i dojazdy
        do Trzepowa. A jeśli chodzi o brak rzetelnych informacji, to chyba jest to
        defektem większości uczelni - szczegolnie państwowych. Natomiast jeśli chcesz
        tam iść to spróbuj, strach często ma wielkie oczy, ale nie nastawiaj się od
        razu negatywnie. Zyczę powodzenia :)
        • Gość: kamilo221 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.07, 20:20
          Moje drogie panie. Przecież w Płocku nie ma takiego kierunku. Czyz nie? W ofercie politechniki jest tylko ekonomia gospodarcza i informatyka w ekonomii. Czyż bym sięmylił?
          • Gość: ! IP: *.c247.petrotel.pl 16.05.07, 23:17
            Tyle że pytanie nie dotyczy POLITECHNIKI, ale PWSZ - Państwowej Wyższej Szkoły
            Zawodowej. To sa dwie różne szkoły!!!
      • Gość: Anka IP: *.eranet.pl 13.06.08, 12:05
        Studiuję na SGGW w Warszawie, studia dzienne + dodatkowo robię podyplomówkę, no
        i pracuję. Niemożliwe? Dla chcącego nic trudnego.
    • Gość: PWSZetek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.07, 09:50
      Ale się uśmiałem ;-) Na PWSZ jest ciężko...dobre.
      Jestem na drugim roku finansów (dzienne)i szczerze mówiąc przez te 4 semestry
      nie musiałem się zbytnio wysilać żeby zaliczać egzaminy. Fakt jest taki że w tej
      szkole się niczego nie nauczysz (no może angielskiego, pozdro pani Niwelińska ;-)
      Ludzie kończą tą szkołę "dla papierka". Niestety z tego co się orientuję na
      polibudzie jest podobnie. Zbyt dużo jest przedmiotów, które do niczego się nie
      przydadzą, ale to jest problem chyba 90% uczelni w Polsce. Wykładowcy są w
      większości ok. W Trzepowie panuje atmosfera ogólnej sielanki. Związane jest to
      zapewne z lokalizacją (rzut beretem do Orlenu).
      Co mogę doradzić? Przede wszystkim nie stresować się.
      Jeżeli się chodzi na wykłady w miarę regularnie to zapewniam, że nie będzie
      problemu z zaliczeniem.
      Pozdrawiam.
      • Gość: Milena IP: *.adsl.inetia.pl 18.05.07, 18:22
        No nareszcie jakieś konkrety, dzięki bardzo za info i rady.
        Pozdrawiam
        • Gość: aaa IP: *.c156.petrotel.pl 13.06.07, 14:39
          skonczylam ta "szkole" 3 lata temu, bylismy pierwszym rocznikiem, takie troche
          kroliczki doswiadczalne. ogolnie bylo spoko, nauki jak wszedzie, zalezy z
          czego, nie wiem jacy sa teraz wykladowcy, jak ja chodzilam to ogolnie byl luz,
          no moze poza pania od cw z rachunkowosci szewczyk chyba i panem od
          ubezpieczenien, tacy wykladowcy zaraz po studiach a wumagania nie wiadomo jakie
          mieli. nawet milo wspominam ta szkole, ale chyba nie wzgledu na ludzi.
          • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 14.06.07, 04:33
            Chodzi Ci o M. Szewczyk? Taka blondynka z długimi włosami, niewysoka? hehe
            nastudiach była niepozorną zahukaną dziewuszką. Momentami z problemami aby
            zaliczyc. Orlem z rachunkowosci tez nie była, pomijajac, ze (nie wiem jak
            teraz) zaczynajac prace jako wykladowca nie zadekretowala ani nie zaksięgowała
            ani jednej faktury.
            • Gość: aaa IP: *.c156.petrotel.pl 14.06.07, 09:18
              Mysle ze to ta sama. Czasem miala problem z odpowiedzia na proste pytanie,
              rzucala nam slajdy i kazala przepisywac, a jak rozwiazywalismy zadania albo
              przyklady to miala problemy z obliczeniami. Moze ktos jej pomogl zalatwic prace
              w szkole. Nie wnikam. Ale jak my mamy sie czegos nauczyc, jak "wykladowa" nie
              wiele wie.
              • Gość: gość IP: *.ca.pw.edu.pl 14.06.07, 10:03
                No to Wam wspołczuje....Ona studia to chyba skonczyła dzieki swojemu owczesnemu
                chłopakowi, ktory był prymusem na roku. Ja skonczyłam te same studia, na tym
                samym roku i od kilku lat jestem księgową. Wiem, ze to co sie uczy w szkole
                czasami nijak ma sie do rzeczywistosci. Zawsze mozna nagrac zajęcia i przeslac
                do rektora ;)
                • Gość: aaa IP: *.c156.petrotel.pl 14.06.07, 13:40
                  sorki ze zapytam ale jaka szkole ona wogole szkonczyla jesli to nie tajemnica
                  oczywiscie ?
                  Fakt nie wiele sie nauczylam na jej zajeciach,
                  • Gość: gość IP: *.ca.pw.edu.pl 14.06.07, 14:35
                    ech, moze nie powinnam się przyznawac bo ja konczylam tę samą ;). Ekonomię w
                    KNES, PW.
              • Gość: ,,,, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 13:35
                Zazdrościsz jej mądrości.
              • Gość: ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 13:49
                z reguły takie rzeczy piszą słabi studenci, mający trudności z
                adaptacją w nowej sytuacji, poz
            • Gość: Iwona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 13:20
              Mariola Szewczyk - Jarocka kończy studia doktoranckie na SGH,
              pracuje w Wawie w biurze rachunkowym. Myślę, że jej zazdrościcie,
              ponieważ jest ideałem. Wspaniała babka, pomogła wilu ludziom.

              Wielbiciele i wielbicielki


              P.S. Niektórzy tylko umieją księgować faktury, a poza tym nic z
              księgowości.
              • Gość: Aniulek88 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.08, 22:23
                A ja chciałabym się dowiedzieć czegoś na temat planu zajęć. Czy to prawda, że studenci na zmianę uczelni maja po 15-20 minut żeby zdążyć na następne zajęcia?
            • Gość: Misiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.07, 13:33
              rachunkowość bdb, koszty bdb, zarządcza bdb

              gość ma problemy ze sobą i zazdrości.....
    • Gość: Tomas IP: *.chello.pl 28.01.08, 23:42
      Witam znajdzie się ktoś chętny kto pomoże mi rozwiązać pare zadań z
      rachunkowości? jesli tak proszę o kontakt tomhardy@wp.pl
    • Gość: Kinga IP: 83.2.116.* 09.06.08, 15:18
      A ja chciałabym się dowiedzieć czy jeśli ktoś idzie na studia
      zaoczne w tym kierunku to czy zdaje się też wtedy wstepny egzamin,
      jak koleżanka wcześniej napisała? i czy każde zajęciaą w Trzepowie?
      Proszę o odpowiedź i z góry bardzo DZIĘKUJE. POZDRAWIAM:D
      • Gość: Krynia IP: *.090.c91.petrotel.pl 01.08.08, 12:36
        czy na pierwszym roku jest cięzko?? chodzi mi o studia stacjonarne w tej specjalnośći
      • Gość: majka IP: *.073.c85.petrotel.pl 06.08.08, 12:51
        ja idę na zaoczne
        • Gość: gosia123 IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.08, 23:56
          ja również idę na zaoczne. majka,to jesteśmy już dwie.może nie
          będzie tak straszno!najgorsze są początki, te zapoznanie się z
          grupą,itd.
          • Gość: majka IP: *.206.c86.petrotel.pl 26.09.08, 07:35
            zgadzam się najgorsze są początki
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.