Dodaj do ulubionych

zrobilem to!!

11.02.06, 12:31
Nawet nie doczekalismy do 14 smile
spytalem sie jej czy co tydzien ma zamiar sie umawiac, z dziewczynami, kiedy
wracam do polski. Powiedziala, ze tak...Czyli jednym slowem nic sie nie
zmienilo, o co ja prosilem. Wiec jej wszystko wygarnelem. Co mnie wkurza,
jaka ona jest itp.
I dobrze bo to straszna suka byla.
Przynajmniej nie musze juz udawac smile
FUCK!!! NIENAWIDZE JEJ, ale jeszcze bardziej SIEBIE!!!
--
Nie mozna zrobic omletu nie rozbijajac jaj!
Edytor zaawansowany
  • f_emmefatale 11.02.06, 12:54
    Hehe...z całym szacunkiem wobec kobiet tego świata....

    GRATULUJĘ!

    Po co się męczyć nie?
    ja też bym tak zrobiła.
    Masz kwiatka za to: @->->-
    --
    "Zła kobieta należy do tego rodzaju istot, ktorych mężczyźni nigdy nie mają dosyć"
    ---
    D_ojrzewalnia
  • anxiety3 11.02.06, 13:17
    Najpierw myślałam ,ze `to` zrobiliście ;p

    Pozostaje zyczyc powodzenia w znalezieniu kolejnej partnerki. Tylko jedno Ci
    powiem > byłes tak strasznie zakochany, to miej, chociazby ze wzgledu na
    przeszlosc, tyle honoru, zeby publicznie na nią nie bluzgac.

    --
    `...one thing I’ve learned
    For every love letter written
    There’s another one burned`
  • voker 11.02.06, 13:24
    Tylko wytrwaj w tym, bo to jest dobra decyzja. smile

    --
    Szczęście jest chwilą między wdechem, a wydechem...
  • jakub_234 11.02.06, 19:24
    wytrwam wytrwam...smile
    Wczesniej jak sie rozstawalismy, to zostawilem sobie jej zdjecie w porfelu,
    mile maile w skrzynce, zdjecia w ramkach. Jednak terez wszystko wypiepszylem.
    Czyli kategorycznie - sladu po niej nie zostalo.
    Dzieki, ze byliscie ze mna.

    Aha...wczoraj bylem na impreze. Powiedzcie mi, czy no normalne, aby aktarkcyjna
    40 latka (wyglada na gora 26=27 lat) interesowala sie 24 latkiem? smile
    Troche w sliniaczka polecialem, na pierwszym spotkaniu, bo jednak fajna niunia.
    Ale jednak ten wiek...ehhh...
    Ale nie dzwonie niej, chociaz wciskala mi numer praktycznie w majtki smile
    --
    Nie mozna zrobic omletu nie rozbijajac jaj!
  • anxiety3 11.02.06, 21:02
    smile Jakub... Co my zrobilibysmy bez Ciebie? Kto dostarczalby nam tutaj
    atrakcji? ;p

    Powiedzcie mi, czy no normalne, aby aktarkcyjna
    >
    > 40 latka (wyglada na gora 26=27 lat) interesowala sie 24 latkiem? smile

    a oceniasz siebie jako atrakcyjnego? smile
    Kobieta w tym wieku MA potrzeby , ktore chciala, zebys zaspokoil< przynajmniej
    to wynika z tego, co piszesz.
    Jak do tego podejdziesz, to juz Twoja sprawa smile
    hmm, ale daj znac na forum ,bo wciagamy sie coraz bardziej w Twoja historie ;p


    --
    `...one thing I’ve learned
    For every love letter written
    There’s another one burned`
  • anxiety3 11.02.06, 21:30
    Niedawno usunelam mail`e od niego ze skrzynek; smsy usunelam...dlugo pouncertain

    Nie wiem, dlaczego tak dlugo je trzymalam,chociaz nie czytalam. `Odrzucalo
    mnie` wszystko z nim zwiazane, po prostu nie moglam ich wyrzucic, ani
    przeczytac... Wszystkie zdjecia wrzucone do jednego folderu, podpisane jedną
    literą> nie zaglądam, nie mam ochoty.

    Wszystko, co sie z nim kojarzylo- schowane , poza zasiegiem wzroku, muzyka
    wykasowana z list. Nie chcialam ,zeby mi go cos przypominalo, draznilo mnie.

    --
    `...one thing I’ve learned
    For every love letter written
    There’s another one burned`
  • anxiety3 11.02.06, 21:38
    wink chcesz,zeby walczyl dla Twojej wlasnej satysfakcji?

    nie wiem, co tak na prawde sie w Twoim zwiazku dzieje, ale u mnie to juz są
    `stare dzieje`, tj. definitywnie bez powrotu czy walki z ktorejkolwiek strony.

    --
    `...one thing I’ve learned
    For every love letter written
    There’s another one burned`
  • anxiety3 11.02.06, 21:43
    Zdrowe podejscie.
    wink powodzenia, oby było dobrze.

    --
    `...one thing I’ve learned
    For every love letter written
    There’s another one burned`
  • modrooka 12.02.06, 20:28
    > Niedawno usunelam mail`e od niego ze skrzynek; smsy usunelam...dlugo pouncertain
    >
    O to wy też tak macie? Ja również nie mogłam pozbyć się smsów. Zrobiłam to
    dopiero po kilku miesiącach.
    Ciekawe dlaczego taką wagę się do nich przywiązuje (bo chyba to jest powód
    niekasowania).
    --
    Wychodząc z siebie nie trzaskaj słowami.
  • tygrysio_misio 12.02.06, 22:19
    ja nie wiem..ale moj napial dzis..nie mam jak odpowiedziec...ciekawe kiedy
    teraz napisze...bo moze nie pisac dopoki ja nie napisze...moze walnac
    focha...moze domyslic sie ze nie mam nic na koncie...napisze jak dostanie
    paczuszke w nastepnym tygodniu...ja nie odpowiem bo nie mam za co...tylko
    zastanawia mnie to: czy powinnam nie pisac i czekac az zadzwoni(wkoncu on dlugo
    nie odpisywal bo ponoc nie mial za co, mimo ze korzystal z internetu i mogl mi
    wysac 30smsow z skrzynki Onetowej) czy moze napisac, ze walnelam focha w takim
    stylu jak on do mnie pisal jak prosilam o slowo wsparcia

    nie wiem co zrobic...nie wiem co czuje...nie wiem juz nic...

    chce zeby napisal..ale nie wiem po co tego chce, bo przeciez nie wierze, ze cos
    z tego wiecej bedzie...po co to przedluzac?

    moze mam nadzieje ze on cos zrozumie...a przeciez z drugiej strony wiem, ze nie
    zrozumie

    nie wiem co mam zrobic...a tak bardzo chce zeby mnie ktos przytulil teraz i
    pomogl mi przetrzymac to


    --
    Lech Wałęsa: Ja nie zmieniam zdania o Kaczyńskich, to mali, zawistni ludzie, uparcie dążący do władzy
  • voker 12.02.06, 03:17
    Zadzwon do niej, pomozesz jej i sobie... wink

    --
    Szczęście jest chwilą między wdechem, a wydechem...
  • itsnotme 11.02.06, 21:17
    normalnie taka atmosfera, że wszyscy powinniście to zrobićbig_grin
  • anxiety3 11.02.06, 21:31
    Ty tez sie dolaczasz ?
    smile
    --
    `...one thing I’ve learned
    For every love letter written
    There’s another one burned`
  • itsnotme 12.02.06, 01:24
    anxiety3 napisała:

    > Ty tez sie dolaczasz ?
    > smile
    nie mam czego wykasowywać po moim ostatnm związkusmile. daawno i nieprawda
  • jakub_234 13.02.06, 03:19
    Hej...Nowe wiesci big_grin
    Dzisiaj dostalem swoj pierwszy gluchy telefon.
    Oczywiscie wiedziala, ze bede sam w domu, wiec nie bylo obawy, ze ktos inny
    odbierze telefon. W tle slyszalem muzyke, co mogloby byc
    charakterystyczne...Zreszto jaka to daje satysfakcje uslyszenia slow: "Halo!?
    Kto tam?! HALO!?", "No to sobie posiedze poki sie nie odezwiesz..."
    Myslicie, ze od niej?
    --
    Nie mozna zrobic omletu nie rozbijajac jaj!
  • cyberski 13.02.06, 10:13
    jakub_234 napisał:

    > Hej...Nowe wiesci big_grin
    > Dzisiaj dostalem swoj pierwszy gluchy telefon.
    [...]
    > Myslicie, ze od niej?

    Stawiam na to, ze nie od niej...
    Raczej od faceta z którym akórat miała iśc do łóżka...
    Wolał mieć pewność co do tego czy jesteś w domu zamim zaczną sie ryćkać wink)))
    Jeszcze byś mu "w trakcie" zrobił niemiłą niespodziankę swoim przyjazdem... wink))


    --
    Raz: dla forsy... Dwa: dla zabawy... trzy... bo trzy jest przed cz...
  • maraiss 13.02.06, 10:34
    cyberski napisał:
    > Stawiam na to, ze nie od niej...
    > Raczej od faceta z którym akórat miała iśc do łóżka...
    > Wolał mieć pewność co do tego czy jesteś w domu zamim zaczną sie ryćkać wink)))
    > Jeszcze byś mu "w trakcie" zrobił niemiłą niespodziankę swoim
    przyjazdem... wink)
    > )

    <rotfl>

    swoją drogą...świeta z was para byłasmile))) ona niby nienormalna, a ty
    infantylny z duża potrzebą ekshibicjonizmusmile)))


    --
    prowadź mnie, dopóki tego chce...
  • cyberski 13.02.06, 10:38
    cyberski napisał:

    [...]
    > akórat miała iśc do łóżka...
    [...]

    Się uwsteczniam...
    No, żeby takie błędy ortograficzne robić...
    smile)))))))
    --
    Pieniądze szczęścia nie dają, ale zdają się mieć wpływ na wszystko, co owe szczęście daje.
  • maraiss 13.02.06, 10:43
    cyberski napisał:

    > cyberski napisał:
    >
    > [...]
    > > akórat miała iśc do łóżka...
    > [...]
    >
    > Się uwsteczniam...
    > No, żeby takie błędy ortograficzne robić...
    > smile)))))))

    to z emocjismile)))

    --
    prowadź mnie, dopóki tego chce...
  • voker 13.02.06, 10:22
    Nie jestesmy wrozkami. Zaloz blog... wink

    --
    Szczęście jest chwilą między wdechem, a wydechem...
  • anxiety3 13.02.06, 10:42
    voker....
    a jak on to wezmie na powaznie ? ;p

    --
    `...one thing I’ve learned
    For every love letter written
    There’s another one burned`
  • voker 13.02.06, 10:45
    To dobrze smile

    --
    Szczęście jest chwilą między wdechem, a wydechem...
  • itsnotme 13.02.06, 10:54
    voker napisał:

    > To dobrze smile
    >
    wydrukują możesmile)
  • kolorowa_diablica 13.02.06, 10:59
    to bedzie bestseller smile

    --
    będę kobietą... jakoś to przełknę big_grin

    najlepsze forum, czyli... MiŚ
  • anxiety3 13.02.06, 11:02
    > to bedzie bestseller smile

    to bedzie powazna konkurencja dla serii Harlequin`a smile

    --
    `...one thing I’ve learned
    For every love letter written
    There’s another one burned`
  • itsnotme 13.02.06, 11:06
    anxiety3 napisała:

    > > to bedzie bestseller smile
    >
    > to bedzie powazna konkurencja dla serii Harlequin`a smile
    >
    może zostaniemy wydawcami?smile
  • voker 13.02.06, 11:18
    Jaki tytul? Moze:
    -"Kuba i niewidzialny glos z glebin"-ma w sobie cos tajemniczego
    -"Kuba Rozpruwacz vel Misiowy Penetrator"
    -"Kuba"
    -"Kuba i ja, czyli historia myszka pisana"-widziana oczami jego dziewczyny, czyli cz2


    --
    Szczęście jest chwilą między wdechem, a wydechem...
  • anxiety3 13.02.06, 11:26
    Kubus fatalista...
    kojarzy mi sie, ale to juz z wyzszej polki literatura, a nasz Kuba dopiero musi
    podbic rynek, zeby sie do klasyki zaliczac :p
    `Koszmar minionego roku` by Kuba
    `Jakub zdobywca` ;p


    --
    `...one thing I’ve learned
    For every love letter written
    There’s another one burned`
  • cyberski 13.02.06, 11:28
    A może "Kroniki Jakuba Blogowicza"? wink))
    Podobny tytuł zrobił w pewnych kręgach furorę...

    --
    Raz: dla forsy... Dwa: dla zabawy... trzy... bo trzy jest przed cztery...
  • anxiety3 13.02.06, 11:33
    powinien miec jeszcze swoj program autorski,np.
    `Rozmowy na blogu`

    --
    `...one thing I’ve learned
    For every love letter written
    There’s another one burned`
  • cyberski 13.02.06, 11:34
    Albo...
    Jak Kuba blogu, tak blog Kubie" wink)))

    --
    Raz: dla forsy... Dwa: dla zabawy... trzy... bo trzy jest przed cz...
  • anxiety3 13.02.06, 11:36
    hahahahahahahahah wink)))))))))

    mądry Kuba po dziewicy

    (mądry Polak po szkodzie)



    --
    `...one thing I’ve learned
    For every love letter written
    There’s another one burned`
  • cyberski 13.02.06, 11:40
    anxiety3 napisała:

    [...]
    > mądry Kuba po dziewicy
    >
    > (mądry Polak po szkodzie)

    Oby jednak nie musiał dodawać dalszej części fraszki:
    "Lecz wnet nowe przysłowie sobie kupi;
    jak przed dziewicą, tak po dziewicy głupi" wink)))


    --
    Pieniądze szczęścia nie dają, ale zdają się mieć wpływ na wszystko, co owe szczęście daje.
  • anxiety3 13.02.06, 11:44
    > Oby jednak nie musiał dodawać dalszej części fraszki:
    > "Lecz wnet nowe przysłowie sobie kupi;
    > jak przed dziewicą, tak po dziewicy głupi" wink)))

    To pozostawalo w domysle ;p
    Tymczasem , ` do pozniej` .

    wink

    --
    `...one thing I’ve learned
    For every love letter written
    There’s another one burned`
  • itsnotme 13.02.06, 11:49
    można podkreślić, że jest to pierwsza tego typu publikacja w Polsce.

    Organizacje feministyczne pod wpływem szczerych i dosadnych określeń Kuby będą
    oburzone i zrobią dodatkową reklamę.

    Potem można wydawać suplementy z opiniami psychiatrów, psychologów, socjologów,
    analizy przypadku, wywiady...

    gry planszowe "zalicz dziewicę"...

    Hmmsmile))
  • voker 13.02.06, 11:48
    Chcialem zauwazyc ze wg Kuby ta dziewczyna jest dziewica, a nie doszlo do...
    Anx:
    "Grupa młodych ludzi powracająca po zabawie do domu potrąca przypadkowo przechodnia. Postanawiają to zataić i topią zwłoki w morzu. Rok później wich miasteczku dochodzi do serii brutalnych morderstw. Młodzi podejrzewają, że ich sprawcą może być człowiek, którego potrącili." (stopklatka, koszmar minionego lata)
    Czyli dziewczyna Kuby zacznie mscic sie na nas. smile
    --
    Szczęście jest chwilą między wdechem, a wydechem...
  • itsnotme 13.02.06, 11:51
    voker napisał:

    > Czyli dziewczyna Kuby zacznie mscic sie na nas. smile

    Cały świat będzie to śledziłsmile
    Będziemy sławni i medialni. Trzeba pomyśleć o ochroniarzachsmile
  • anxiety3 13.02.06, 12:04
    Trzeba pomyśleć o ochroniarzachsmile

    Taki, jakiego miala Whitney w Bodyguard`zie tez bedzie? Jesli tak, to ja juz
    chce byc scigana i w niebezpieczenstwie ;p

    --
    `...one thing I’ve learned
    For every love letter written
    There’s another one burned`
  • voker 13.02.06, 12:07
    Proponuje panstwa Smithow. Kazdy znajdzie cos dla siebie wink

    --
    Szczęście jest chwilą między wdechem, a wydechem...
  • itsnotme 13.02.06, 12:11
    smile)))))
  • anxiety3 13.02.06, 11:56
    > Czyli dziewczyna Kuby zacznie mscic sie na nas. smile

    Czyli pora zaangazaowac do projektu wiecej osob niz samego tylko Kube. My i tak
    juz mamy niejaki wspoludzial smile
    A co dziewczyna Kuby na to?
    Ach, szkoda, ze nie ma jej na forum...

    --
    `...one thing I’ve learned
    For every love letter written
    There’s another one burned`
  • voker 13.02.06, 11:31

    Nawiazaujesz do "koszmaru minionego lata"? smile
    --
    Szczęście jest chwilą między wdechem, a wydechem...
  • anxiety3 13.02.06, 11:34
    a jak myslisz?
    tak...smile

    --
    `...one thing I’ve learned
    For every love letter written
    There’s another one burned`
  • lambert77 13.02.06, 10:05
    Moje gratulacje smile witamy w świecie mężczyzn po przejściach teraz możesz swoje
    rany obnosić z dumą smile
    --
    Prawo Bella:
    Gdy zanurzymy cialo w wodzie - dzwoni telefon.
  • lilarose 13.02.06, 11:04
    Przynajmniej oczysciłes atmosferę. Nie ma nic bardzoiej dobijającego niż
    niepwenośc i niewiedza, na czym się stoi.
  • cyberski 13.02.06, 11:12
    lilarose napisała:

    > Przynajmniej oczysciłes atmosferę. Nie ma nic bardzoiej dobijającego niż
    > niepwenośc i niewiedza, na czym się stoi.

    Gwoli ścisłości...
    To nie była niewiedza "na czym się stoi"...
    Dla Jakuba to była niewiedza z rodzaju: "PO CO mi stoi?" wink)))



    --
    Raz: dla forsy... Dwa: dla zabawy... trzy... bo trzy jest przed cz...
  • dzikoozka 13.02.06, 13:44
    hyhy big_grinDD
  • ukochana_jakuba 13.02.06, 12:00
    ........ten telefon to byl poczatek, za to, co tu o mnie wypisujesz, bedzie
    wiele wiecej!
  • voker 13.02.06, 12:07
    Te, dlaczego nie dbalas o Jakuba?

    --
    Szczęście jest chwilą między wdechem, a wydechem...
  • ukochana_jakuba 13.02.06, 12:14
    Ja nie dbalam?
    To on o mnie nie dbal!
    Na forum wymysla, jaka bylam niedobra. to jak ze mna rok wytrzymal?
  • itsnotme 13.02.06, 12:10
    pokaż fotkęsmile

    voker to Ty?smile
  • ukochana_jakuba 13.02.06, 12:14
    tak, voker to ja i itsnotme to ja. jest ktos kim nie jestem? pewnie Jakub
  • voker 13.02.06, 12:22
    Nie, za takie zachowanie mozna dostac bana... smile

    --
    Szczęście jest chwilą między wdechem, a wydechem...
  • kolorowa_diablica 13.02.06, 12:24
    ej weźcie... kto to? smile

    --
    będę kobietą... jakoś to przełknę big_grin

    najlepsze forum, czyli... MiŚ
  • itsnotme 13.02.06, 12:30
    ja niesmile
  • itsnotme 13.02.06, 12:24
    ale chyba nie na tym forumsmile
  • voker 13.02.06, 12:25
    Bana od opow gazety. Linka i diabelek nie maja takiej mozliwosci smile

    --
    Szczęście jest chwilą między wdechem, a wydechem...
  • itsnotme 13.02.06, 12:28
    ok, nie zakablujemysmile

    swoją drogą Jakub mógłby nakierować zainteresowaną na to miejscewink
  • cyberski 13.02.06, 12:34
    itsnotme napisał:

    [...]
    > swoją drogą Jakub mógłby nakierować zainteresowaną na to miejscewink

    No nie wymagajmy za duzo od chłopaka...
    Trzeba mieć odwagę (i jaja) by ujawnić kobiecie (co do której miało sie wrażenie, że się ją kocha) w jaki sposób się z niej nabija...



    --
    Mądry Polityk w przeciwieństwie do Białego Kruka, nigdy w Polsce się nie pojawił.
  • cyberski 13.02.06, 12:36
    Swoją drogą Kubuś, co ty teraz zrobisz z tymi kajdankami?
    Czyżbyś zamierzał spędzić dwa dni w samotności i rozpaczy, a potem jak wróci właściciel mieszkania to go cap w kajdanki i wykorzystasz? wink))
    No bo jak się bidoku wypościsz przez te dwa dni samotności to Ci już "gancegal" będzie "czy dziewczynka, czy chłopaczek" wink))

    --
    Raz: dla forsy... Dwa: dla zabawy... trzy... bo trzy jest przed cztery...
  • suczka78 13.02.06, 12:44
    Zawsze może wpaść do nas na Kule!To znajdzie pocieszenie.
    --
    Grzeczne dziewczynki idą do nieba,niegrzeczne idą tam gdzie chcą!
  • linka234 13.02.06, 13:18
    dlaczego nie może być prościej, nie??

    ale pomysł z książką popieram...smile

    chętnie dopoisze rozdział o rozstaniach i powrotach..
  • dzikoozka 13.02.06, 13:38
    eeeeeeeeeeeeee a ja myslałam ze TO zrobiliście a ty ze TAMTO phi!!! wink)
  • jakub_234 13.02.06, 21:14
    Krótko zwięźle i na temat...
    PIERDOLCIE SIE!
    --
    Nie mozna zrobic omletu nie rozbijajac jaj!
  • kolorowa_diablica 13.02.06, 21:15
    Kuba... no coś Ty...
    nie unoś sie tak... spokojnie smile

    --
    będę kobietą... jakoś to przełknę big_grin

    najlepsze forum, czyli... MiŚ
  • jakub_234 13.02.06, 21:20
    Ty tez sie pierdol! Spodziewalem sie czego innego po was...
    --
    Nie mozna zrobic omletu nie rozbijajac jaj!
  • itsnotme 13.02.06, 21:22
    No przesadziliśmy...
  • kolorowa_diablica 13.02.06, 21:24
    za to powinieneś być zablokowany na tym forum... chyba lekko przegiąłeś.

    --
    będę kobietą... jakoś to przełknę big_grin

    najlepsze forum, czyli... MiŚ
  • jakub_234 13.02.06, 21:25
    Ja przegielem? Wez ty sie puknij w glowe! Zreszto jak chcecie to mnie banujcie.
    W dupie mam. Zreszto po tym jak na mnie wjechaliscie nie wiem czy chce dalej z
    wami rozmawiac.
    --
    Nie mozna zrobic omletu nie rozbijajac jaj!
  • kolorowa_diablica 13.02.06, 21:31
    nie będe Cię banowac, ani nawet wycinac... ale nie zycze sobie, zebys mnie obrazał... zwłaszcza, że w tym wątku moje wypowiedzi sa szczątkowe...

    opanuj się.

    --
    będę kobietą... jakoś to przełknę big_grin

    najlepsze forum, czyli... MiŚ
  • suczka78 13.02.06, 21:32
    Kubuś przeproś panie szybciutko za to rzucanie mięsem!
    --
    Grzeczne dziewczynki idą do nieba,niegrzeczne idą tam gdzie chcą!
  • jakub_234 13.02.06, 21:36
    Mnie co prawda nikt nie obrzucil miesem, ale zmieszalicie z blotem w najwyzszym
    stopniu. Gratuluje. Wy mnie obrazajcie mnie przez wysmiewanie sie, ja was przez
    przeklenstwa. Jestesmy kwita!
    --
    Nie mozna zrobic omletu nie rozbijajac jaj!
  • suczka78 13.02.06, 21:37
    To pojechałeś ze mną jak z furą gnoju!
    Zupełnie nie wiem dlaczego???
    --
    Grzeczne dziewczynki idą do nieba,niegrzeczne idą tam gdzie chcą!
  • voker 13.02.06, 23:41
    Nikt nie obrzucal Cie miesem, po prostu zartowalismy sobie z sytuacji, ale nie z Ciebie.

    Zastanowilbym sie czy cie przeprosic, ale po tym co powiedziales do Kolorowej, to nie zrobie tego i radze ci PRZEPROS JA...
  • jakub_234 13.02.06, 23:46
    nie mam zamiaru. Zastanowcie sie dwa razy zanim cos napiszecie i poniescie
    potem tego konsekwencje. A jedyne co mi sie spodobalo to zachwanie anxiety...Po
    prostu sie przyznala, ze ja ponioslo i luz, nie robie zadnej afery. Jednak jak
    diablica mowi "szczatkowo sie udzielala"...fajne usprawiedliwienie. To tak
    jakbys dzgnela kogos nozem (ale to nie ty bys ta osobe zabila), a potem bys sie
    tlumaczyla, ze to twoja rana nie spowodowala smierci.
    Zreszto ja atakuje, bo tak naprawde sie bronie. I nie zamierzam za to nikogo
    przepraszac.
    --
    Nie mozna zrobic omletu nie rozbijajac jaj!
  • kolorowa_diablica 13.02.06, 23:52
    a co ja napisałam w tym watku... kto sie skrywa pod nickiem ukochana_jakuba i bestseller... tyle było mojego udzielania sie tutaj... a Ty do mnie z takim tekstem... no sorry, ale to było bardzo nie fair...
    nie lubie jak sie mnie bezpodstawnie obraża... jeszcze w taki sposób...

    --
    będę kobietą... jakoś to przełknę big_grin

    najlepsze forum, czyli... MiŚ
  • jakub_234 13.02.06, 23:55
    tak masz racje. Najmniej sie chyba udzielalas. Jednak jak padlo na mnie, tak
    padlo i na Ciebie...Badz konsekwenta.
    --
    Nie mozna zrobic omletu nie rozbijajac jaj!
  • voker 13.02.06, 23:53
    Chodzi o jedno slowo. Do tej pory bylem za Toba jesli chodzi o twoj zwiazek z twoja eks, ale teraz to jej wspolczuje, bo jestes dupkiem.

    --
    Szczęście jest chwilą między wdechem, a wydechem...
  • jakub_234 13.02.06, 23:57
    no wlasnie dales tego najlepszy pokaz, jak byles za mna i moja eks jak zaczeles
    sie wraz z cala reszta ze mnie nasmiewac. Wiec prosze Cie...nie wybielaj sie w
    ten sposob, bo jest to zalosne.
    --
    Nie mozna zrobic omletu nie rozbijajac jaj!
  • voker 14.02.06, 00:01
    Nie wybielam, wiem, co pisalem i odpowiadam za to. Mowilem ci juz ze nie nabijalismy sie z ciebie i nie robilismy z ciebie idioty. Prosze ostatni raz, przepros Diablice za swoje slowo.

    --
    Szczęście jest chwilą między wdechem, a wydechem...
  • suczka78 13.02.06, 23:55
    Oj Kubuś Kubuś,jak Ty mało wiesz....Po co to ciśnienie??Weź poluzuj gumkę w
    majtkach.Przecież nikt nie chciał Cię obrazić.O ile dobrze mi się wydaje to tu
    na fm jest luźny charakter.Czy nie jesteś za bardzo przewrażliwiony.Po co psuć
    atmosferę.
    --
    Grzeczne dziewczynki idą do nieba,niegrzeczne idą tam gdzie chcą!
  • jakub_234 14.02.06, 00:00
    no to po co mi ja psujecie? I masz racje! Jestem przewrazliwiony! Rozstalem sie
    z kobieta, ktora wiecej dla mnie znaczyla, niz ja sam dla siebie. Wiazalem z
    nia plany na przyszlosc, i kupilem nawet pierscionek zareczynowy, ktorego nie
    dalem z braku okazji...Wiec jedynie kto powinien tu wyluzowac to cala reszta
    was, bo ja staram sie jak moge. A bez tego i tak mam dosc problemow.
    --
    Nie mozna zrobic omletu nie rozbijajac jaj!
  • voker 14.02.06, 00:02
    Jest oczywiste, ze jest ci ciezko, ale nie zlosc skieruj w inna strone...

    --
    Szczęście jest chwilą między wdechem, a wydechem...
  • suczka78 14.02.06, 00:03
    No Kubuś bądź mężczyzną, przeproś diablice.A ja przesyłam Ci buziaka,w końcu
    mamy walentynki!No i uszy do góry,tego kwiatu to pół światu jak mawiała moja
    babcia!
    --
    Grzeczne dziewczynki idą do nieba,niegrzeczne idą tam gdzie chcą!
  • jakub_234 14.02.06, 00:07
    no tak...i jeszcze walentynki. Dzieki za przypomnienie ehhhh...sad
    --
    Nie mozna zrobic omletu nie rozbijajac jaj!
  • kolorowa_diablica 14.02.06, 00:09
    widac wyraźnie, ze Kuba nie ma zamiaru nmnie przeprosic, więc tego na nim nie wymuszajcie... takie wymuszane przeprosiny sa dla mnie gówno warte... tylko przykro mi, że akurat ostałam przez niego tak potraktowana... ale cóz... zdarza się, trudno...

    --
    będę kobietą... jakoś to przełknę big_grin

    najlepsze forum, czyli... MiŚ
  • jakub_234 14.02.06, 00:14
    a mi jest przykro ze wy tak potraktowaliscie mnie!
    Ale jednak dziekuje anxiety! Jedyna miala na tyle jaj, ze zrobila to nawet za
    was!
    --
    Nie mozna zrobic omletu nie rozbijajac jaj!
  • voker 14.02.06, 00:16
    Nie za mnie. Ok, dodaje cie do nieprzyjaciol. Bedziesz druga osoba, pierwsza jest *zeus*.

    --
    Szczęście jest chwilą między wdechem, a wydechem...
  • jakub_234 14.02.06, 00:18
    jakos nie bardzo mi na tym zalezy...Zwlaszcza po tym co ostanio wypisywales.
    --
    Nie mozna zrobic omletu nie rozbijajac jaj!
  • jakub_234 13.02.06, 21:34
    wydoroslej...
    --
    Nie mozna zrobic omletu nie rozbijajac jaj!
  • cyberski 13.02.06, 21:44
    kolorowa_diablica napisała:

    > nie będe Cię banowac, ani nawet wycinac... ale nie zycze sobie, zebys mnie obra
    > zał... zwłaszcza, że w tym wątku moje wypowiedzi sa szczątkowe...
    >
    > opanuj się.
    >
    Wiesz...
    Jedną z rzeczy po której można odróżnić mężczyznę od chłoptasia jest to, że mężczyzna w przeciwieństwie do chłoptasia nie przejmuje się gdy z niego szydzą lub nasmiewają się...
    Mężczyznap otrafi być ponad tym...
    Akuratnie Ty Diablica nie masz sobie raczej nic do zarzucenia (w przeciwieństwie do mnie, ale nie idzep oodu przepraszać za coś co mi samemu przykrości by nie zrobiło)

    --
    Mądry Polityk w przeciwieństwie do Białego Kruka, nigdy w Polsce się nie pojawił.
  • kolorowa_diablica 13.02.06, 22:08
    jak widac Jakub nie ma zamiaru mnie przeprosić za zwrot "ty też sie pierdol"...

    a ja znów nie zamierzam znosić obrazania mnie (zwłaszcza bezpodstawnego)

    tyle chciałam w tym temacie powiedzieć.

    --
    będę kobietą... jakoś to przełknę big_grin

    najlepsze forum, czyli... MiŚ
  • kolorowa_diablica 13.02.06, 22:24
    a... zapomniałabym... dzięki cyberski... jako jedyny facet stanałes w mojej obronie (posrednio)... dzieki kiss

    --
    będę kobietą... jakoś to przełknę big_grin

    najlepsze forum, czyli... MiŚ
  • jakub_234 13.02.06, 23:51
    no to cyberski jedynie pogratulowac, ze jestes taki twardy, ze nic Cie nie jest
    w stanie obracic i sprawic ci przykrosci! Chyle przed Toba czolo, wielki
    mezczyzno! A ja dalej jestem chloptas! Choloera jasna, szkoda, ze nie
    zauwazyles tego jak zaczeliscie sie ze mnie nasmiewac...
    --
    Nie mozna zrobic omletu nie rozbijajac jaj!
  • cyberski 14.02.06, 09:08
    Nie napisałem, że nic nie jest w stanie sprawić mi przykrości...
    Napisałem, ze nie jest w stanie sprawić mi przykrości śmianie się ze mnie, a ni też szydzenie...
    To jednak spora różnica, nie sądzisz?
    A swoją drogą Jakubie, to okazało się, że Tobie wolno obrazić kobietę, ale już obrażenie Ciebie to czyn niemal niedopuszczalny i sprawiający przykrość?
    Publicznie wyraziłeś nienawiść do kobiety, którą (podobno...) kochałeś za to, że ona nie chciała dostosować się do Twoich oczekiwań (a mówiąc dosadnie to za to, że nie chciała dać Ci d..y)
    Ona jest "be", bo się do Ciebie nie dostosowała, ale ty jesteś "biedny i godzien współczucia" za to że nie miałeś odagi dostosować się do niej i na dodatek ją, jakby nie patrzeć publicznie, obraziłeś...
    Jak się ktoś nie potrafi zachować to, wybacz, niech nie oczekuje, ze inni wobec niego będą się zachowywali...
    Kiedyś nężczyznie który publicznie obraża kobietę nie podano by ręki i stałby się człowiekiem bez honoru. Dziś niestety obyczaje stały się knajackie, ale wybacz, nie musze się do nich stosować.

    --
    Mądry Polityk w przeciwieństwie do Białego Kruka, nigdy w Polsce się nie pojawił.
  • maraiss 14.02.06, 00:08
    cyberski napisał:
    >cryingw przeciwieństwi
    > e do mnie, ale nie idzep oodu przepraszać za coś co mi samemu przykrości by
    >nie zrobiło)
    >
    jesli dobrze zrozumiałam 9(bo zrobiłes bardzo dużo tutaj literówek) to
    nie przepraszasz nikogo za cos co tobie ie sprawiłoby przykrości?
    jesli tak, to nie chciałabym miec z toba w realnym świecie kontaktu, ani
    z osobami o takiej mentalnosci jak ty!błe
    moze nie wiesz , ale kazdy ma inne poczucie wrażliwości... to ze tobie
    cos nie sprawiłoby przykrości nie znaczy innemu rowniez...ale żeby to zrozumiec
    trzeba posiadać inteligencje emocjonalną...


    --
    prowadź mnie, dopóki tego chce...
  • cyberski 14.02.06, 06:44
    Od "inteligencji emocjonalnej" zdecydowanie bardziej wolę "Kodeks Honorowy Boziewicza" smile))
    Poczytaj... Polecam...
    Ktoś kto reaguje na czyjeś ataki zniża sie do poziomu atakującego smile))


    --
    Mądry Polityk w przeciwieństwie do Białego Kruka, nigdy w Polsce się nie pojawił.
  • itsnotme 13.02.06, 21:32
    jakub_234 napisał:

    >
    > W dupie mam. Zreszto po tym jak na mnie wjechaliscie nie wiem czy chce dalej z
    > wami rozmawiac.

    Jakub przepraszam, jak będę w Szczecinie masz flaszkę.
  • jakub_234 14.02.06, 10:15
    Ciekawe czy kogos to zainteresuje.
    Dzisiaj chyba cos we mnie peklo i przelamalem sie. Wszystkie rzeczy, ktore
    moglby mi ja pozniej przypominac leza juz sobie w kartonie w piwnicy...Niby to
    takie latwe, ale wierzcie mi - bylo strasznie ciezko! Ale jesli dalem sobie z
    tym rade to dam sobie i pozniej. Ufff...
    --
    Nie mozna zrobic omletu nie rozbijajac jaj!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka