nikt jeszcze nie oglądał?
Odcinek nie trzymał szczególnie w napięciu, zwłaszcza Sawyer tęsknie
spoglądający na Kate lekko mnie zemdlił, ale podobało mi się ożywienie Jina -
ciekawe czy on, który ledwo co umie angielski, a francuskiego ni w ząb,
skojarzy, co się dzieje? Minę miał nietęgą, kiedy Francuzka mu się
przedstawiła... No ale pewnie niedługo połączy się z przyjaciółmi.
Sprawa z Aaronem była całkiem nieźle zrobiona, no i wyszło na to, ze to jak
zwykle Ben.
Czekam oczywiście na wnikliwe analizy prawdziwych Lostomaniaków, którzy mają
monitory, na których widać więcej, niż tylko ciemność...
--
Rudy
Bury
Biały