wolałabym, żeby nie ujawniono kim jest jacob. mam niejasne wrażenie,
ze rozwiązanie będzie rozczarowujące. jak na przyklad pomysl, ze z
jacobem moze mnie cos wspolnego jack. z tego co czytalam nie jestem
odosobniona w tym pomysle, wcale nie jest zbyt oryginalny.zapewne
był nawet tutaj prezentowany.brzmi to dosc absurdalnie ale:
-oni kochaja mitologie rożnorakie, odwołanie religijne, syn-ojciec-
inkarnacje-prorocy etc.
-nazwisko znączące
-jack/jackob,jacob to po herbjasku jak mowią akurat jack
-tatuaz jacka "jeden posród wsród nas(czy was)ale nie jeden z nas
(was) czy jak to tam szło", jakoś nie chce mi się wierzyć , że to
przypadkowe. jesli tak to bardzo głupio.
-because YOU left, musi być jakies naprawdę dobre wytlumaczenie tego
całego zamieszania akurat po odejściu 06.może YOU to nie liczba
mnoga tylko pojedyncza, skierowana tylko do jacusia.
-ojciec jacka mówił , że on przemawia tylko w imieniu jacoba
wprawne oko i dobra lostowa pamięć zapewne znalazłoby wiele za ( a
także przeciw), jednak mnie stać mnie na więcej. niestety.
poza tym podobala mi sie kiedys przeczytana teoria, ze pierwsza
scena , pierwszego odcinka pierwszej serii lost (jack w w babmusach)
to tak naprawdę nie scena tuż po rozbiciu samolotu tylko ta po
powrocie na wyspę.marnotrawny jacob do domu powrócil.nie mówcie, ze
nie byłoby cool.6 lat oglądania lostów po to by powrócić do znanej
sceny.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.