Czy na pewno Jacob jest dobry? Manipulował jak chciał wszystkimi bohaterami -
pojawiając się w kluczowych momentach ich życia popychał ich ku przeznaczeniu.
Jeśli tak bardzo zależało mu na dobru ludzi to dlaczego tak łatwo pozwolił się
zabić "czarnej" sile?
Skoro Jacob siedział cały czas w nodze, to nigdy nie mieszkał w chatce? Czyli
jego czarny antagonista był tam uwięziony i pod Jacoba się podszywał? A potem
się wydostał i przybrał postać Locka?
Kto zmuszał Bena do wszystkich podłości: Jacob, czy jego kolega?
I wreszcie: jak brzmi grecki napis na egipskiej makatce?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.