zarzadzanie majatkiem dziecka... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • zalozylam sprawe o przyjeciu spadku w imieniu mojej 16 miesiecznej
    corki.Sprawa 28 maja. O co beda mnie pytac? bede musiala cos placic ? dodam,ze
    za zalozenie sprawy zaplacilam 50 zl.
    zalozylam sprawe poniewaz gdy chcialam wyplacic pieniadze z funduszu nordea
    (narzeczony pracowal 1,5 roku) . oni chca prawomocne postanowienie sadu
    dlatego ta sprawa.
    Co bedzie po sprawie ? czy pozniej bez problemu jako matka dziecka(nie bylimy
    malzenstwem) otrzymam z nordea pieniadze? Slyszalam,ze aby je wydac bede
    musiala miec zgode sadu. ale domyslam sie z z nordea dostane tylko kilkaset
    zlotych czy w tym przypadku tez musze miec zgode? W czerwcu musze kupic
    szczepionke dla corki za 130 zl,w grudniu za 350 zł. czy na to moge
    przeznaczyc pieniadze z funduszu czy musze sąd prosic i jak? z gory dziekuje
    za odpowiedz,im blizej rozprawy tym bardziej nerwowa jestem
    • U mnie było trochę prościej bo byliśmy małżeństwem ale na sprawie spadkowej
      pytali o to co wchodzi w skład spadku, o ewentualne kredyty lub inne długi a
      także o to czy mąż miał inne dzieci poza naszą córką. Prawdopodobnie będziesz
      musiala mieć kuratora dla córki który będzie nadzorował zarządzanie przez Ciebie
      jej majątkiem. Ja żeby przerejestrować na siebie nasz samochód (wchodził w skład
      spadku i oczywiście córka jest spadkobiercą połowy samochodu),który był
      zarejestrowany tylko na męża musiałam złożyć do sądu wniosek o zgodę na
      dokonanie czynności prawnej w imieniu małoletniej córki. Po ok. tygodniu po
      złożeniu wniosku przyszło mi pismo z sądu zebym wskazała osobę którą proponuję
      na kuratora dla córki. Napisałam pismo w którym wskazałam moją szwagierkę i
      zaniosłam je do sądu. Jutro mam rozprawę. Sama jestem ciekawa jak to bedzie
      wyglądało. Chodzi Ci o wypłatę pieniedzy z funduszu emerytalnego Nordea? Ja nie
      musiałam mieć sądowej zgody na wypłate mnie pieniedzy które nalezały się mojej
      córce. Ale właśnie nie wiem jak to wygląda kiedy nie było się małżeństwem.
    • Ja tez musiałam iść do sądu, aby otrzymać składki po mężu.I tak jak
      smutna-26 pisze też mnie o to samo pytali.Ja mam 2 córki więc każda
      z nas dziedziczyła 1/3.Składki podzielili tak,że połowe składek na
      moje konto, a drugą na nas 3.Samochód tak samo.Nie musiałam
      wskazywać osoby która dysponowałaby pieniędzmi z OFE.Wysłałam im
      postanowienie sądu i przysłali każdej z nas.Pieniądze z polisy dla
      dzieci,żeby nie iść do sądu ,pani w ubezpieczeniu poleciła mi
      wpłacić na lokaty u nich i po 1.5 roku mogę bez problemu
      wypłacić.Życzę powodzenia i daj znać jak poszło.
    • nasza sprawa o przejęcie spadku jest już założona, czekam na rozprawę. też trochę się denerwuje choc to podobno formalnośc. oby... nie wiem tylko kogo ustanowic kuratorem nad majątkiem naszego maleńkiego synka. czy może to byc ktoś z najbliższej rodziny czy też musi byc to osoba "postronna"? czy ktoś wie może? chciałabym jeszcze przed rozprawą złożyc wniosek w sądzie dot. ustanowienia kuratora, żeby wszystko przeszło szybko i sprawnie
      • Mnie powiedzieli ze musi to byc osoba która bezposrednio nie ma nic wspolnego z
        majatkiem dziecka. Moze to byc ktos z rodziny. Ja, tak jak pisalam, wzielam
        siostę męza. W tym pismie z sadu napisali zebym wskazała osobę ktorą proponuje
        na kuratora. Wiec napisalam jej dane tzn. imie i nazwisko, date urodzenia a
        takze adres. Wydaje mi sie ze oni pozniej te osobe sprawdzaja ale nie jestem
        pewna bo szwagierka dostala tylko pismo z terminem rozprawy i nic wiecej od niej
        nie chcieli. U mnie postepowanie spadkowe to byla tylko formalnosc. To nic
        strasznego :)
    • Lorek, myślę, że jak już będziesz miała postanowienie sądu to być może będziesz
      musiała jeszcze wystąpić o zgodę na przejęcie tych pieniędzy jako opiekun prawny
      dziecka. Ja wystąpiłam z wnioskiem o pozwolenie na sprzedaż samochodów i
      sprzedaż jednostek uczest. w funduszach inwestycyjnych. Musiałam napisać na co
      przeznaczę pieniądze. Trochę to trwa w sądach ja czekam drugi miesiąc na jakiś
      odzew z s. rodzinnego w tej sprawie.

      Pozdrawiam
    • Niedawno wróciłam z sądu gdzie okazało się że moja 3 letnia córka może być
      współwłaścicielem samochodu w dowodzie rejestracyjnym i ze niepotrzebnie
      zakładałam sprawę. W wydziale komunikacji źle mnie poinformowali. Była bardzo
      miła pani sędzia która wszystko mi wytłumaczyła. Nie moge starac sie o zgode na
      zarejestrowanie auta tylko na mnie bo stanowi on w polowie majatek corki.
      Mogłabym starac sie o wyrazenie zgody na darowanie mi przez corke tej polowy
      ktora nalezy do niej ale sąd zwykle nie wyraza zgody na taka darowizne. Córka
      musialaby mi sprzedac jej polowe i wtedy musialabym wplacic polowe wartosci auta
      gdzies na lokate albo polise bo to jej majątek. Jest wlascicielem auta i powinna
      byc w dowodzie rejestracyjnym wpisana. Jak pytalam w wydz komunikacji to mi
      powiedzieki ze ona jest za mala i ze nie moze byc wpisana w dow. rej. i
      skierowali mnie do sadu. Jutro ide do wydz komunikacji.
    • Za zalozenie sprawy placilam 50 zl-musialam jakis znaczek wykupic. Czy jeszcze
      bede cos placic ? Czy moge te 50 zl jakos odzyskac? Ciezko z finansami u mnie i
      nawet takie 50 zl to dla mnie duzo. Slyszalam,ze mozna nie placic ale jak taki
      wniosek ma wygladac ?
    • witajcie, mam prosbe do osob ktore juz wystepowaly do sadu z wnioskiem o ustanowienie kuratora nad majatkiem dziecka. za 3 tygodnie mamy sprawe spadkowa i zastanawiam sie czy przy tej okazji nie zlozyc w sadzie takiego wniosku ( chcialabym aby kuratorem byla moja ciocia ). nie mam nic w planach ale moze warto juz miec "na zapas" zalatwiona sprawe kuratora? czy ktos moglby mi podeslac wzor takiego wniosku? nie mam pojecia jak powinien wygladac. jesli ktos dysponuje takowym prosze o informacje. bedze wdzieczna :-) Ania
      • Ja występowałam z wnioskiem o ustanowienie kuratora dla córki.
        Podałam jej chrzestną ( siostrę mojego męża).
        Napisałam normalnie ,ze proszę o ustanowienie takiej i takiej osoby
        ,zamieszkałej itd kuratorem i krótkie uzasadnienie.

        Kuratora musiałam mieć nie tyle przy dysponowaniu majatkiem co konkretnie przy
        podziale środków z funduszu emerytalnego.

        Kiedy występowałam o dysponowanie majątkeim to sad wydał mi zgodę bez kuratora.
        • gosiula74: dziekuje za info. a czy wniosek o kuratora skladalas po zakonczeniu sprawy o ustanowienie masy spadkowej? bo ja sie zastanawiam czy moge wlasnie bedac na tej rozprawie spadkowej poprosic sad o dolaczenie mojego wniosku o ustanowienie kuratora? i czy musze zlozyc odrebny wniosek o dysponowanie majatkiem dziecka ( myslalam, ze to bedzie automatycznie zasadzone skoro ja jestem opiekunem prawnym=matka naszego synka )? dysponujesz moze wzorami takich pism? pozdrawiam Cie serdecznie
          • Wydaje mi się że "na zapas" kuratora nie ustanowisz ale może się mylę. U mnie
            było tak: przeprowadziłam postępowanie spadkowe w którym głównym majątkiem był
            samochód i kiedy chciałam przerejestrować go na siebie i starszą córkę (młodsza
            urodziła się w lutym a post. przeprowadzałam w grudniu i nie jest w nim ujęta)
            to w wydz. komunikacji wprowadziły mnie w błąd bo powiedziały że muszę mieć na
            to zgodę sądu. Złożyłam więc wniosek o zgodę na dokonanie czynności prawnej w
            imieniu małoletniej córki i opisałam w nim o co konkretnie mi chodzi. Po kilku
            dniach dostałam pismo z sądu żebym zaproponowała osobę która będzie kuratorem
            córki. Napisałam więc pismo w którym wskazałam siostrę męża. Po prostu napisałam
            że proponuję ją na kuratora i podałam jej dane - datę urodzenia i adres. Po
            kilku dniach dostałam pismo z terminem rozprawy. Na rozprawie okazało się że
            gdybym chciała sprzedać samochód to wtedy sąd musiałby wydać na to zgodę a na
            przerejestrowanie nie trzeba i że niepotrzebnie zakładałam sprawę. Bardzo miła
            pani sędzia wszystko mi wyjaśniła. Powiedziała że kurator będzie potrzebny
            dopiero wtedy kiedy będę chciała sprzedać majątek córki czyli w moim przypadku
            tylko samochód bo będzie musiał dopilnować żebym połowę jego wartości wpłaciła
            np. na lokatę bo to jej pieniądze a nie moje i ja nie mogę zrobić z nimi tego co
            chcę.
            W sądzie też mi powiedzieli że rodzic nie jest opiekunem prawnym dziecka.
            Opiekuna prawnego ustanawia się np. po śmierci obu rodziców albo po odebraniu im
            praw rodzicielskich.

            --
            http://www.suwaczki.com/tickers/iv098u69yfqqz0jx.png
            http://www.suwaczki.com/tickers/iv098u696aw3a086.png
            • Sprawe spadkową przeprowadza sie w sądzie cywilnym ,a sprawę o ustanowienie
              kuratora w sądzie rodzinnym ,więc "za jednym zamachem" sie niie da.
              • Witajcie, powracam jeszcze do tego tematu bo nie chcę czegoś żle zrobic. Przeprowadziłam już masę spadkową-wyrok już się uprawomocnił. Sprawa jest jasna jeśli chodzi o księgi wieczyste. Mam pytanie odnośnie samochodu i ewentualnej sprzedaży. Muszę przerejsetrowac samochód na synka (to wiem z Wydziału Komunikacji) i to jest jasne. Ale wartośc samochodu przekracza 3 tys. złotych więc jeśli chciałabym go sprzedac ( tylko po to żeby dołożyc własne pieniądze i kupic nowsze i bezpieczniejsze auto ) i podobno muszę uzyskac zgodę sądu. I w takim razie moje pytanie brzmi: czy mam składac wniosek do sądu o ustanowienie kuratora (aby móc spokojnie sprzedac stary samochód ) czy też mam składac wniosek do Sądu o pozwolenie na sprzedaż i zakup nowego auta. Proszę poradźcie, bo nie chcę zrobic czegoś niepotrzebnie... Zgóry dziękuję za odpowiedź :-)
                • Witaj :) Musisz złożyć do sądu wniosek o wyrażenie przez sąd zgody na sprzedaż samochodu czyli na dokonanie czynności prawnej w imieniu małoletniego syna. We wniosku najlepiej opisać całą sytuacje. Jak złożysz wniosek to dostaniesz pismo o wskazanie osoby którą proponujesz na kuratora. Potem wyznaczą Ci termin rozprawy. Na rozprawę musi się zgłosić również ta osoba którą wskażesz - ona też dostanie wezwanie z sądu. Mam pytanie: samochód będzie zarejestrowany tylko na syna? Tak zrozumiałam Twój post. Pozdrawiam :)
                  --
                  http://www.suwaczki.com/tickers/iv09ej28qks5ol9d.png
                  http://www.suwaczki.com/tickers/iv09ej285t93auxz.png
                  • Witaj smutna_26. Samochód będzie zarejestrowany na synka w 1/2, reszta na mnie. Ale to zapewne dla Sądu nie ma znaczenia. Dziękuję za informację - teraz już wiem w jakiej kolejności mam się za to zabrac... ech, ta biurokracja jest koszmarna... i końca nie widac :-( dziękuję i pozdrawiam
                    • Dla sądu to nie ma znaczenia - chciałam się tylko upewnić bo nie wiedziałam czy dobrze Cię zrozumiałam. Ja też mam samochód zarejestrowany na mnie i na moja 3 letnią Karolinę. Natalka urodziła się po przeprowadzonym postępowaniu spadkowym dlatego nie jest w nim ujęta. Na razie nie sprzedaję samochodu ale w sądzie dowiedziałam się że jakbym to chciała zrobić to muszę mieć na to zgodę i potem połowę wartości auta będę musiała wpłacić na lokatę lub założyć polisę Karolinie bo to jej pieniądze i ja nie mam prawa nimi zarządzać. Jeszcze sędzina powiedziała mi że sąd zawsze broni interesów dziecka bo oni nie wiedzą jaką jestem matką i co z tymi pieniędzmi zrobię. Napewno nadejdzie dzień w którym wszystkie sprawy pozamykasz. Mnie po ponad roku została jeszcze tylko jedna i nie wiem jakim cudem udało mi się to wszystko pozałatwiać. Życzę powodzenia :)
                      --
                      http://www.suwaczki.com/tickers/iv09ej28qks5ol9d.png
                      http://www.suwaczki.com/tickers/iv09ej285t93auxz.png
    • Witajcie, mam prośbę do osób, które ustanowiły już kuratora nad majątkiem dziecka. Czy ktoś dysponuje może wzorem pisma do Sądu? Chciałabym w końcu i tę sprawę załatwic, a od złożenia sprawy do Sądu muszę zacząc. Bardzo dziękuję za info i oczywiście za pomoc.
      • Wspomnę jeszcze o bardzo istotnej sprawie. Mianowicie zawsze po postępowaniu spadkowym należy zgłosić w ciągu max. 6m-cy do Urzędu Skarbowego wniosek o nabyciu spadku!!!! W przeciwnym razie trzeba będzie odprowadzić podatek od tego spadku na zasadach ogólnych, czyli bez zwolnień.
        Pierwszy raz słyszę o ustanowieniu kuratora dla dziecka, a jestem już prawie rok od postępowania spadowego. Czy ktoś wie czy jest on potrzebny przy wpisaniu dziecka do księgi wieczystej nieruchomości oraz czy w przypadku odziedziczenia kredytu hipotecznego przez dziecko należy ustanowić go współkredytobiorcą, jeśli dziecko jest 2-letnie - czy do tego też jest potrzebny kurator? Czy w przypadku wczesniejszej spłaty kredytu musi być kurator? W banku powiedziano mi, że lepiej narazie nie zgłaszać śmierci męża, nawet jeśli kredyt jest spłacany w terminach, bo w przypadku śmierci współkredytobiorcy rusza cała procedura weryfikacyjna, a że obecnie nie mam takiej zdolności kredytowej na taki kredyt, to niewiadomo jak bank na to wszystko zareaguje. Tak więc zasugerowano, aby lepiej siedzieć cicho i poczekać na to, aż wrócę do pracy i może ta zdolność będzie lepsza... Czy ktoś wie jak to wszystko ogarnąć, tak aby nie było problemów? Z góry dziękuję!
        • Witam, nalezy oczywiscie pamietac o nieprzekraczalnym terminie 6 miesiecy dla zlozenia do US wniosku o nabyciu spadku przez dziecko. Ale 6 miesiecy to duzo czasu i wszystko mozna na spokojnie zalatwic.
          Do ksiag wieczystych wpisalam synka bez problemu - oczywiscie niezbedne byly wszystkie dokumenty o nabyciu spadrku ( prowomocne orzeczenie sadu w oryginale! ) - zalatwilam w przeciagu 30 min. ale na nowy odpis z KW czekalam prawie 3 miesiace :-( Oczywiscie niezwlocznie po otrzymaniu nowych KW z wpisanym nowym wlascicielem trzeba dostarczyc do banku, w ktorym jest ewentualny kredyt na nieruchomosc.
          Ja nie przepisywalam umowy kredytowej - bank jest poinformowany o smierci Ł., dostraczylam aktualna KW, place raty terminowo i tutaj sprawa jest zamknieta. Oczywiscie przechodzilam "kontrolna" weryfikacje zdolnosci kredytowej - jak dla mnie pomyslna.
          Kurator jest potrzebyny w przypadku checi np. sprzedazy samochodu, ktory czesciowo nalezy teraz do naszego synka :-( Musze sie niestety i za to zabrac, bo chce kupic dla nas nowszy=bezpieczniejszy i lepszy samochod , a na to na pewno bede potrzebowac zgody Sadu ( a dowiedzialam sie, ze w takich sytuacjach kurator czuwajacy nad majatkiem dziecka jest niezbedny ). i dlatego jeszcze sie za to nie zabralam choc niebawe mina 2 lata od smierci mojego Skarba...... pozdrawiam
          • Dziękuję luck29 za powyższe informacje.
            Tak ku przestrodze innym: - w moim wypadku te 6m-cy niestety nie wystarczyły:( Wiedziałam, że takie zgłoszenie do US należało dokonać, jednak tego nie zrobiłam, wg mnie przez własne niedoinformowanie się. Mianowicie pod koniec sprawy dot. postępowania spadkowego sędzia powiedział, że zgłaszają zaistniały fakt do US, więc zapytałam sie czy ja muszę to również zgłaszać, wówczas usłyszałam, że ja już w tej sprawie nic nie muszę robić (ale dowodów, na to co usłyszałam - nie mam). Najwidoczniej, chyba źle się zrozumieliśmy. I tak też żyłam w błogiej nieświadomości, że wszystko jest ok. NIestety nie dopytałam się u żródła (czyli w US) i to był mój błąd. Owszem zdarza sie, że sądy zgłaszają informację o przeprowadzonym postępowaniu spadkowym i stwierdzeniu nabycia spadku, jednak to nie zwalnia spadkobiorców od powiadomienia US we własnym zakresie (a tym samym we własnym interesie). Co prawda, nie otrzymałam żadnego pisma od US w tej sprawie, ale albo na nie poczekam (czyli aż US sam się upomni o zapłacenie podatku), albo sama złożę druk "sd-3 i sd-3a" i odprowadzę "należny" podatek...:(((
            Mam jeszcze małe pytanko, czy to, że dziecko jest spadkobiorcą i jest wpisane do KW, to nie jest równoznaczne, że musi być współkredytobiorcą do kredytu hipotecznego obciążającego tą nieruchomość? Czy wartość kredytu ma tu znaczenie? Czy jest jakaś max. procentowa kwota kredytu w stosunku do wartości nieruchomości, aby dziecka nie obciążać tym kredytem?
            Właśnie też się zastanawiam nad kupnem auta. Ciąglę myślę, czy lepiej zostawić pieniądze na czarną godzinę lub nadpłacić sobie kredyt, czy może "zaszaleć" i kupić nowsze auto, a może nawet nowe, ale zarazem bezpieczniejsze. Strasznie się teraz boję o nasze bezpieczeństwo...
            Dodatkowo każdemu doradzam, jeśli może, ubezpieczyć się na życie... NIestety "nie znamy ani dnia, ani godziny", a w razie czego choć w ten sposób można pomóc bliskim/dzieciom (wraz ze wskazaniem ODPOWIEDNIEJ osoby uposażonej), zwłaszcza jak zostawia się po sobie również zobowiązania (kredyt/y... itp.).
            Pozdrawiam ciepło
            • Witam,
              po pierwsze wielkie dzięki, ze jesteście i piszecie o czymś co pozwoli nam usprawnić sprawy spadkowe/rodzinne itp.
              Kilka słów tytułem wstępu: Zostałam z dwoma małoletnimi synami ( 2 i 5 lat ). Aktualnie jestem po sprawie spadkowej gdzie każde z nas odziedziczyło po 1/3 spadku. Jest nieruchomość ( czy i kiedy mam "wpisać dzieci do księgi wieczystej" jest samochod, ktory jest/był w leasingu na męża działalność, teraz załatwiłam cesję. Czy po wygaśnięciu leasingu będę musiała wpisywać dzieci do dow rejestrayjnego? Czy wogóle mam zgłaszać ten samochód skoro i tak na dzień dzisiejszy właścicielem jest leasingodawca?
              Są też pieniądze na lokacie... zarządali postanowienia o dział spadku - notariusz powiedział, że nie prawnie tego żądają. Tymbardziej, że odziedziczyliśmy po 1/3!!!???!!! Zarządali również postanowienia z sądu, że mogę zarządzać majątkiem dzieci. Czy odrazu mam wskazać kuratora? Chciałabym mieć możliwoś sprzedaży nieruchomości/samochodu ( o ile mam go zglaszac?)oraz wyplacic pieniądze z lokaty. CZy można wskazać, ze pieniądze chce przezaczyć na budowę domu w celu podwyższenia nam standartu życia?

              pozdrawiam wszystkich... Trzymajmy się.
              • Sprawa spadkowa to raz, a dwa to sprawa o zarządzanie majątkiem dzieci. Musisz złożyć wniosek do sądu rodzinnego o przyznanie prawa do dysponowania majątkiem dzieci. Po sprawie ( trwa ok 3 miesięcy w Warszawie ) po każdorazowej zmianie stanu majątku ( sprzedaż, zamiana itp.) zgłaszasz pisemnie do sądu.
                Czasami sędzia powołuje kuratora dla dzieci, ale myślę, że jesteś dobrą i rozsądną mamą, więc nie będzie takiej decyzji :)
                Powodzenia
                Ewa
                • Witajcie, dawno tu nie zagladalam... Mam prosbe: czy ktos moglby mi podeslac wzor wniosku do sadu w sprawie pozwolenia na zarzadzanie majatkiem dziecka? Nie chce pisac sama, bo jeszcze czegos tam nie dopisze i bede musiala korygowac :-( a skoro wiele osob ma taka sprawe juz za soba to bede wdzieczna za podeslanie wzoru pisma na maila: malolepszy.ann@poczta.fm. z gory bardzo dziekuje! Ania

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Oferty

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.