Dodaj do ulubionych

hej polki z Montrealu gdzie jestescie???????????

29.01.06, 00:07
Nie wierze ,ze jest nas tylko 3 w Montrealu.Gdzie jestescie rodaczki
odezwijcie sie !!!!!!!!
Pozdrawiam
Edytor zaawansowany
  • 06.02.06, 02:54
    Czesc!
    Mam na imie Kasia, jestem Polka i od trzech lat mieszkam w Montrealu. I napewno
    nie jest Was tylko trzy!!!
    Buzka
  • 06.02.06, 17:09
    Czesc Kasia !!
    Fajnie ze jestes:))))
    Pozdrawiam.
  • 07.05.06, 11:21
    Czesc Kasia!
    Swietnie,ze sie dolaczylas.Jak Ci sie zyje w Mtl?
  • 18.02.06, 18:49
    Witam serdecznie!!!
    Super że jest takie forum:)
    Ja na razie piszę z Polski, ale już w przyszłym tygodniu będę Polką w
    Montrealu:)))
    Pozdrawiam!
  • 18.02.06, 21:35
    Serdecznie witamy. Jak juz bedziesz to daj znac, moze kiedys spotkamy sie w
    wiekszym gronie?, pozdrawiam
  • 19.02.06, 16:15
    Ja rowniez witam bardzo serdecznie .........Fajnie ze tutaj zagladlas:)))
    Pozdrawiam,
  • 27.03.06, 09:42
    Mieszkam w Montrealu prawie 20 lat. Nie ma czym sie podniecac. Stolica biedy w
    Kanadzie, rasistowskie uklady w pracy, wstetni, prymitywni Quebecy na kazdym
    kroku. Mysle stad wyjechac do USA jak tylko sie okazja nadarzy........
  • 27.03.06, 15:51
    Witam serdecznie,ja jestem wlasnie na etapie zbierania konkretnych informacji o
    Montrealu.Interesuje mnie wiele spraw dotyczacych miedzy innymi
    mieszkania,szkoly dla dziecka i wielu innych rzeczy.Gdyby ktos zorientowany
    znalazlby troche czasu dla mnie bylabym ogromnie wdzieczna.

    Pozdrawiam z Francji,Beata
  • 31.03.06, 09:40
    Dziewczyny,odezwijcie sie czasami.Naprawde nie zagladacie juz tutaj?
    Porozmawialabym troche z Wami :)))
  • 29.03.06, 05:34
    Ja mieszkam 14 lat i jak bym tak myslal jak ty mrsrobinson juz by mnie ty
    niebylo.Jaki masz problem pewnie niemasz obywatelstwa i niemozesz jechac do
    stanow normalnie.po takiej wypowiedzi-
    > Mieszkam w Montrealu prawie 20 lat. Nie ma czym sie podniecac. Stolica biedy
    w
    > Kanadzie, rasistowskie uklady w pracy, wstetni, prymitywni Quebecy na kazdym
    > kroku. Mysle stad wyjechac do USA jak tylko sie okazja nadarzy chyba masz
    powazny problem to tylko 150km do granicy 50min. jazdy samochodem.
    a wsumie nie moj problem i tak pozdrawiam serdzecznie narazka.Montreal jest
    zajebisty.pa
  • 13.05.06, 04:47
    Ja nie tylko mam papiery ale jestem od ponad 16 lat obywatelem tego kraju. A ty
    pewnie z jakiejs Koziej Wolki przyjechalas i Montreal ci sie wydaje metropolia
    hahahaha. W kwestii formalnej: w jezyku polskim nie z czasownikami zawsze pisze
    sie osobno. Dlatego "nie mozesz" i "nie masz" pisze sie zawsze oddzielnie.
    Warto wiedziec, jak sie che pisac cos po polsku. A jezdzenie na dwie godziny do
    Platzburga moze zaspokaja twoja potrzebe bycia w USA ale nie swiadczy o tym, ze
    wiesz jak tam sie zyje....
  • 13.05.06, 04:52
    Ojoj, dziewczyno zle z twoja ojczysta mowa. Zawsze oddzielnie pisze sie:
    nie bylo,
    w sumie,
    na razie.
    Twoje opinie beda traktowane powaznie tylko wtedy, jak bedziesz pisala
    poprawnie w ojczystym jezyku. Jak myslisz, jak traktuje sie kogos, kto nie wie
    ja pisac a zajmuje glos????
  • 16.05.06, 12:51
    > Ojoj, dziewczyno zle z twoja ojczysta mowa. Zawsze oddzielnie pisze sie:
    > nie bylo,

    Obawiam sie ze "tuszek" jest facetam ;-)))))
  • 31.03.06, 22:05
    mrsrobinson napisała:

    > Mieszkam w Montrealu prawie 20 lat. Nie ma czym sie podniecac. Stolica biedy
    w
    > Kanadzie, rasistowskie uklady w pracy, wstetni, prymitywni Quebecy na kazdym
    > kroku. Mysle stad wyjechac do USA jak tylko sie okazja nadarzy........

    Hej! Ja jestem gdziesz posrodku, pomiedzy mrsrobinson i tuszek32.
    Tez mnie meczy troche prymitywizm w QC, ale na dobra sprawe mozna to zjawisko
    spotkac wszedzie. Uprzejmosc tez nie jest tu za bardzo znana, nie wystepuje
    zjawisko pozdrawiania sie na ulicy. A szkoda. Pare dni temu wrocilam ze Stanow,
    gdzie odwiedzalam dziadka mojej corki, wiec tym bardziej po powrocie odczuwam
    ta "ozieblosc" w QC.
    Natomiast prawda jest, ze QC jest niezly dla rodzin z dziecmi, szczegolnie
    malymi, wiec na razie mieszkamy tutaj. A przyszlosc pokaze czy tutaj zostaniemy
    na dobre czy nas wywieje gdzies indziej.

    Do Tuszek32: podziwiam obtymizm :) Rodzina mojego meza mieszka tutaj od trzech
    pokolen i wiekszosc mawia, ze najlepsze czasy Montrealu raczej juz minely ;)

    Pozdrawiam
  • 07.05.06, 11:22
    Aries_79,dojechalas juz.Jestes juz Polka w Montrealu?Rany,kiedy ja bede stamtad
    pisac :/ ?
  • 18.11.06, 21:10
    Witam,
    jestem, dojechalam:)) Na poczatku mieszkalam daleko poza Mtl, teraz po
    przeprowadzce jestem juz blizej. Jak spotkanie, to ja tez bardzo chetnie:))
    A ty beata0808 kiedy sie tutaj wybierasz?
    Pozdrawiam wszystkich!
  • 21.11.06, 11:32
    Hej,my jeszcze czekamy na odpowiedz z Service de la révision
    administrative.Pisalismy odwolanie od decyzji jaka nam wczesniej
    przyslali.Poniewaz zabraklo nam kilku punktow,odpowiedz byla negatywna.Jednak w
    ciagu minionych miesiecy duzo spraw sie zmienilo wiec mielismy powazne
    argumenty aby sie odwolac.Tak wiec czekamy....
    Jakie sa Twoje wrazenia po przyjezdzie???jestem bardzo ciekawa,nie bede
    ukrywac ;))
    pozdrawiam
  • 06.05.06, 21:54
    hehe pracuje prawie z samymi tutejszymi jak wy nazywacie prymitywami,widocznie
    wszystkim pokazujecie jakie wy to madre a one glupie i jakie to szkoly macie,a
    one wam na to to co tu robicie jak tu wszystko be-chyba tak bylo he
  • 07.05.06, 09:27
    Hallo,a do kogo ten tekst sie odnosi i z jakiej racji,bo ja nie kumam :((
  • 07.05.06, 11:25
    No,dobra za wczesnie wstalam i nie doczytalam sie...juz kumam ....
  • 08.05.06, 17:07
    > hehe pracuje prawie z samymi tutejszymi jak wy nazywacie prymitywami,widocznie
    > wszystkim pokazujecie jakie wy to madre a one glupie i jakie to szkoly macie,a

    Byc moze "prymitywizm" jest zbyt wielkim slowem, ale skora sama jak twierdzisz
    pracujesz z tubylcami to chyba wiesz o co chodzi.
    Tez z nimi pracuje i wsrod nich mieszkam, za lepsza sie nie uwazam. Ale
    bardziej uprzejma to na pewno...
  • 13.05.06, 04:59
    szanowna corrino, nie wiem co ty uwazasz za lepsze czy gorsze. Bo ja
    niedawno "zwiedzalam" takie forum "Faceci z Egiptu" , w ktorym ty wypowiadasz
    sie jak to niezle jest sie piep...yc z Arabami w Egipcie. Widac temat znasz
    niezle. Gratuluje. Jak widzisz lepsze czy gorsze to pojecie wzgledne.
  • 13.05.06, 15:55
    hehe a czy ty czytales te glupoty tam ,ja odpowiadalam na te glupstwa tym
    samym,szkoda mi tych naiwnych dziewczyn co to lataja za chlopcami roznoszacymi
    reczniki w hotelach,smutne to ale nikt nie zalapal ironii w moich pismidlach
  • 16.05.06, 06:00
    o czym wy tu pierdzielicie

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.