Dodaj do ulubionych

Pieski z hodowli w Radziwiu

21.09.14, 08:43
Witam. Wspólnie z rodziną zastanawiam się nad kupnem szczeniaczka. Nie ukrywam, że cena odgrywa dużą rolę, bo zwyczajnie nie stać nas na pieska, który kosztuje kilka tysięcy. Znalazłam hodowlę w Radziwiu, gdzie szczeniaki są w przystępnych cenach a zależy nam na yorku. Może odezwą się właściciele piesków z tej hodowli i podzielą sie opinią na temat swoich psiaczków. Czy są zadowoleni czy psiaczki są ładne i zdrowo się chowają? Czy nie było z nimi większych problemów. Dla nas jest to bardzo ważne, bo właśnie straciliśmy naszego skarbusia yorczka, który był strasznie chorowity od samego początku i żył z nam króciutko. Miał problemy z wypróżnianiem, alergię chyba na wszystko, później wdało się ostre zapalenie trzustki i nowotwór płuc. Nie chcielibyśmy po raz kolejny przeżyć takiej tragedii stąd ten temat na forum.
Edytor zaawansowany
  • Gość: ona IP: *.plock.mm.pl 22.09.14, 09:08
    jak chcecie mieć zdrowego psa to nie kupujcie z pseudohodowli, no ale jak komus zalezy przede wszystkim na cenie to nie mam pytań.....skoro was nie stać na psa to dlaczego go chcecie? rozumiem, że taki pies będzie zjadał wasze resztki bo przecież na karmę was nie stać.... a może poprostu adoptować psa, który potrzebuje domu? i za darmo i nie napędza się tego co robią pseudohodowle.... właśnie kupowanie psa "rasowego" "po taniości" to propagowanie tego, że suki rodzą raz za razem, że żyją w skandalicznych warunkach. pies rasowy musi kosztować, bo wlicza się dobre karmy, wizyty u weta, szczepienia, odrobaczenia. kupując z psedohodowli bo taniej przyczyniasz się do dręczenia zwierząt. jest tyle psów potrzebujących domu, rasowych także jak ktoś musi się tym dowartościowywać.
  • 23.09.14, 10:58
    Dziękuje ona za wypowiedź, ale dlaczego ty zaraz ludzi krytykujesz , których nie znasz. Stać mnie na dobrą karmę i piesek na pewno nie bedzie jadł naszych resztek. Nawet nie wiesz ile wydałam na leczenie poprzedniego pieska i był to yorczek z metryką, czyli rodowodowy. Kupiliśmy pieska, który nie nadawał się na wystawy, bo miał słaby włos. Tak twierdziła hodowczyni. Z twojej wypowiedzi wynika jasno, że hodowla, ktorą jestem zainteresowana to pseudohodowla, gzdzie psy żyją w skandalicznych warunkach i są nieszczepione. Tylko, że tam są sprzedawane szczeniaki rodowodowe. Czy byłas w tej hodowli, że tak ja krytykujesz? Zależy mi na szczerej opinii, bo nie chcę przeżywać drugi raz koszmaru z chorym psem. Napisałam, że nie stać mnie na drogiego szczeniaka, bo wydałam multum pieniążków na leczenie poprzedniego. Na żadne wystawy i pokazy też nie mam zamiaru jeździć. To ma być nasz pupil domowy, kochany i rozpieszczany po stracie poprzedniego.
  • Gość: ona IP: *.plock.mm.pl 23.09.14, 21:18
    skoro Twój pies był taki chorowity tzn, że nie pochodził z prawdziwej, profesjonalnej hodowli, tylko z takiej gdzie suka jest ciągle zapładniana dla zysku, bez odpoczynku, bez czasu na regenerację po ciąży, poza tym właśnie złe odżywianie w czasie ciązy i po porodzie to przyczyna chorób, poza złym doborem genetycznym psa i suki. tańszy pies "z rodowodem" to właśnie pies byle jak odżywiany, i gdzie suka "produkuje" młode. z porządnej hodowli wychodzą zdrowe zwierzęta. ja absolutnie jestem przeciw kupowaniu zwierząt z hodowli bo tyle jest bezdomnych i porzuconych (nawet bardzo rasowych) że grzechem jest rozmnażanie zwierząt, ale jak ktoś musi się już dowartościować rasowym to jest jednak za prawdziwą, domową hodowlą, gdzie pieski są zadbane a suki mają czas na regenerację, gdzie żyją w domu, otoczone troską a nie w garażach, piwnicach czy szopach, pozbawione kontaktu z ludźmi i potrzebnych zabiegów by były zdrowe. kupując rasowce za dużo niższą cenę napędzasz wykorzystywanie suk. jak pies ma wady wrodzone to jego rodzice byli bardzo źle dobrani, ot tak dopuszczone by się rozmnożyły. prawdziwa hodowla ma zdrowe zwierzęta a to kosztuje, cenniki są ujednolicone dla poszczególnych ras, każde spore odstępstwo odznacza pseudohodowle. ja bym wolala uratować życie porzuconemu zwierzęciu niż napełniać kieszeń tym, dla których szczeniak to tylko źródło zysku jak najniższym kosztem.
  • 25.09.14, 08:31
    Ona ale mój poprzedni york pochodził z hodowli domowej. Hodowczyni mieszkała w kamienicy i miała tylko 4 yorki dorosłe. Nie trzymała psów w garażu, piwnicy czy szopie. Jej yorki nie były zabiedzone i niedożywione, wyglądały bardzo ładnie. Piesek dostał wyprawkę od hodowczyni i wyglądało, że wszystko jest ok. Z twojej wypowiedzi wnioskuję, że odradzasz kupno szczeniaczka z tej hodowli, bo coś wiesz, tylko nie chcesz konkretnie napisać. W takim razie może polecisz mi dobrą hodowlę, gdzie kupie zdrowego yorczka, bo ja już sama nie wiem co robić. Szkoda, że nie odezwał się żaden właściciel pieska z hodowli w Radziwiu.
  • Gość: smutne.. IP: *.satfilm.com.pl 18.06.16, 23:07
    Witam nie polecam hodowli z Płocka z Wiszpola !! Kupiliśmy pieska yorka pani zapewniala że wszystko jest ok ..okazało się że maluch ma krążenie wrotno- oboczne , to choroba genetyczna , dziedziczna i śmiertelna niestety...Pies cierpi i nikt nie może mu pomóc, a pani nadal sprzedaje małe yorki...
  • Gość: prawda IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 17.07.16, 06:55
    To oddaj psa hodowcy jak nie możesz patrzeć na jego cierpienie, a nie brednie smarujesz w necie. Obejmuje cię prawo rękojmi i hodowca musi zwrócić pieniądze, jeśli szczeniak ma wadę.
    Krążenie wrotno oboczne jest uleczalne zarówno to nabyte jak i wrodzone. Pewnie poszłaś do jakiegoś weterynarzyka od siedmiu boleści i ci kitów nawciskał, bo sam jest niedouczony.
    Szczeniaki z wadami rodzą się nawet w wybitnych hodowlach i będą się rodzić coraz częściej, bo mamy w naszym kraju nowe choróbska egzotyczne, a weterynarze mają zakaz używania niezarejestrowanych leków w Polsce. Normalny człowiek to zrozumie i dogada się z hodowcą. Smarowanie paszkwili w necie nie przywróci zdrowia szczeniakowi, ani nie rozwiąże twojego problemu.
  • 12.09.16, 10:56
    w radziwiu to nosówka panuje. epidemii nie idzie zwalczyć bo bezmyślne ludziska co kiedyś hodowali kaczki i kury zwęszyli interes na rozmnażaniu psów i te psy traktują tak samo jak kaczki i kury. trzymają byle gdzie i karmią byle czym. szczepią tylko obowiązkową wściekliznę a na pozostałe wirusówki już szkoda kasy. szczeniaki po takich nieszczepionych sukach nie mają żadnej odporności i w wieku kilku tygodni łapią wszystko. po sprzedaży w nowych domach non stop chorują bo na nosówkę zachorowały przed pierwszym szczepieniem. co drugiego szczeniaka udaje się uratować a koszt leczenia to kilka tysięcy złotych.
  • Gość: gfhdmc IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.11.16, 08:24
    A w zyciu od radziwiaka nic nie wezme a co dopiero kupowac. Strach brac cokolwiek. W radzuwiu stara radziwiana gruba dupa zyczyla smierci wlasnej wnuczce niemowlakowi tylko dlatwgo ze jej sie synowa nie podobala a syn sie ozenil wbrew woli stuknietej matki. To hieny a nie ludzie
  • Gość: kochamkonieipsy IP: *.137.c83.petrotel.pl 26.02.17, 14:13
    Ja mam pieska z tej hodowli i jest ze mną rok i dwa miesiące . Ani razu nie zachorował. I to nie zależy od hodowli czy pies jest chory czy nie ale zależy jak się urodził . Na osiedlu jest pani która też ma yorka z tej hodowli i jest zdrowy więc......
  • 13.03.17, 12:05
    Witam,
    Ja mam sunię - yorka z tej hodowli - jest śliczna i zdrowa - przy odrobaczaniu nie miała nawet robaków - lekarze w klinice powiedzieli, że jest zdrowa, zadbana i widać, że z dobrej, czystej hodowli. GORĄCO POLECAM Hodowlę Z Wiszpola !!!
    Jak miałam kupić yorka - przeczytałam ten wpis o tym yorku z krążeniem wrotno - obocznym. Pojechałam do Płocka i widziałam tego pieska - bo została zwrócony do hodowli, pod pretekstem tej choroby i.... o dziwo! jest zdrowy, gdyby miał tę chorobę już by nie żył do tej pory - także bzdura - albo zły lekarz chciał ludzi naciągać na leczenie, albo ci państwo chcieli oddać pieska i szukali pretekstu. - Ja mam moją sunię właśnie z tej hodowli i jest zdrowa i silna - i łobuziara straszna :-), ale kochana bardzo - POLECAM YORKI Z WISZPOLA - tanie i zdrowe !!! Kasia z Warszawy.
  • Gość: Wrobelek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.05.17, 10:16
    To pseudohodowla nic wiecej. W życiu nie widzielismy tak wystraszonych szczeniakow. Podejrzewam ze pozytywne komentarze wystawia sama wlascicielka, ktora co chwile ma nowe mioty roznych pieskow i ciagnie z tego kase.
  • Gość: Warszawianka IP: *.dynamic.chello.pl 20.05.17, 10:25
    Ja też mam pieska z Wiszpoli tylko że pudelka i moge powiedzieć ze jestem bardzo zadowolona :) suczka mi nie choruje ,jest bardzo dobrze utrzymana > Cena tez była jak na ta rasę przystępna POLECAM!!!!
  • Gość: gość się pyta IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.05.17, 07:31
    Też mi się wydaje, że pozytywne komentarze wystawia sama właścicielka i jej rodzina.
    Wrobelek byliście tam?
    Faktycznie te szczeniaki takie wystraszone są?
  • 08.08.17, 14:13
    Z całą pewnością tak jest. My nie oddaliśmy tego pieska ,dalej jest z nami. To nie towar zeby go zwrócić. Pies żyje ,wymaga ciągłego leczenia. Pani nadal sprzedaje szczeniaki. Uważam ze obchodzi ja tylko zysk,a nie dobro zwierząt. Nikogo nie chce " obsmarowac " w Internecie ,chce poprostu przestrzec innych, aby nie przeżywali tego co my przeżywamy patrząc jak powoli nasz maluszek gaśnie..
  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 05.09.17, 19:32
    Ej konkurencja z Włocławka co tu smaruje brednie o chorych psach z Płocka dlaczego twoim super zdrowym psom głowy łysieją i mają notoryczne sraczki? Ty wstrętny babsztylu od dawna znana jesteś z tego, że jak masz szczeniaki to obsmarujesz w necie najbliższą konkurencję, żeby swoje zasyfiałe psy wcisnąć naiwnym za 2 albo 3 razy drożej. Twoje chore zagrywki znane są od dawna. Ci co hodują od niedawna pewnie cię nie znają ale starzy hodowcy pamiętają doskonale co kiedyś odstawiałaś.
    Sąsiadka kupiła drogiego psa z Włocławka i przyszło jej zamieszkać w gabinecie weterynaryjnym z tym co wyhodowałaś potworze.
  • Gość: gość IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.09.17, 07:40
    No i zamknął japę złośliwy babsztyl z Włocławka. Przypomina sobie o konającym piesku z płockiej hodowli za każdym razem, jak sama naprodukuje dziesiątki miotów zasyfiałych szczeniąt.
    Co ty sobie myślałaś tłumoku, że hodowcy z płocka i okolic pozwolą jeździć po sobie, jak po łysej kobyle?
    To się przeliczyłaś.
    Napisz teraz o swoich szczeniakach, jakie choróbska wynoszą z twojej cudownej hodowli.
    No pochwal się wszystkim sadystko.

    Ta z Wiszpola złą metodę obrała. Powinna od razu ciebie zrugać tak jak ja to zrobiłam i problem z głowy, a nie się kobita rozdwajała i roztrajała.
    Teraz poszukaj sobie hodowli z innego miasta, bo w płocku już jesteś spalona.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.